Dodaj do ulubionych

Która z e-mam jest autorką?

19.04.20, 20:25
"Muszę się szczerze przyznać że mnie to się na tej kwarantannie zaczyna zajebiscie podobać. Wstaje sobie rano o 12.30 z łóżka i pierwsze o czym myślę to to czego nie zrobię dzięki tej całej pandemii. Do roboty: nie trzeba, odebrac dzieci ze szkoly: z głowy, obiad na 15.30: wyjebane. Później liczę budżet domowy. Remont £0, ciuchy £0, dlugi: zawieszone na trzy miesiące, dyskoteki £0, jedzenie £2500.
Zagladam do dzieci, leżą w łóżkach z objawami virusa ps4 ale lekarz twierdzi że to kiedyś samo minie więc pierdole co się będę stresować. Nie myje zębów bo i tak trzeba trzymać dystans więc oszczędzam czas na wykonywanie zbędnych ruchów prostych. Schodze do kuchni zaglądam do lodówki a tam pusto pomino tego że zakupy na cały miesiąc robiłam już trzy razy w tym tygodniu. Od tego żarcia zrobiła się strasznie tłusta plama na mojej kanapie a trzy tygodnie temu, przed kwarantanna był z niego całkiem fajny facet. Jadę do sklepu na ulicach pusto, zero korków, do marketu na drugi koniec miasta dojeżdżam w 10minut. Dzisiaj to się tak rozpedzilam po osiedlu że filtr dpf w moim Peżocie sam się oczyścil. Miejsce parkingowe pod samiutkim marketem czeka na mnie jak na królową. Kolejka przed wejściem do sklepu jak za czasów PRL może przerażac ale nie mnie! Ja wykorzystam te 45 minut na pierdolniecie kilku fotek w maseczce i rekadziwkach, ochasztaguje i wstawię na Instagrama. Zrobiłam dwa selfie, skasowałam osiem i ani się obejrzałam a już jestem pierwsza w kolejce, podstawiają mi pod nos świeżo odkazony, ociekajacy żelem do dezynfekcji wózek i zapraszają do środka. Mam wrażenie że wygrałam życie, zapierdalajac jak burza przez środkowa alejke z warzywami. Nikt się nie przepycha, zero dzieciorow wpadajacych pod koła wózka z zakupami, mogę wybrać największego ogórka w spokoju, alkohol nie był tak tani od kilku lat, jestem pierwsza na przecenach: królowa życia. Podbijam do kasy, jestem obsługiwana indywidualnie, czuję się wyjątkowo... Idę przez parking z zakupami do samochodu, odkąd jest tak mało kobiet na ulicach mężczyźni zwracają na mnie uwagę, czuję się piękna...
Uwielbiam taka atmosferę. Same plusy. Jedyna rzeczą, która mnie trochę wkurwia to ten upierdliwy kaszel..."
Informacja dla czytających:
- nie znam autorki tego tekstu, nie wiem kto to jest
- cudzysłów oznacza, że to nie mój tekst tylko cytat
- proszę czytać uśmiechem na twarzy



;P
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka