Szkoły jako swietlice

21.04.20, 13:39
Czyli kolejny pomysł rządu, niejako rozmijający się z poprzednimi i nadal bez szczegółow...
    • slonko1335 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 13:57
      oj czepiasz się powiedzą przecież pod koniec tygodnia, no to w najgorszym razie będzie weekend na dogranie szczegółówwink
    • bergamotka77 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:02
      Kończy się kasa na zasiłki to trzeba zapewnić opiekę małolatom. Ale szkoły w normalnym trybie raczej nie wrócą do września. Ja nie planuje posyłać młodego jeśli nie będzie normalnych lekcji no i on nie jest w klasach 1-3.
      • lily_evans11 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:36
        Bergamotka, Twój młodszy już taki duży?
        • bergamotka77 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:09
          lily_evans11 napisała:

          > Bergamotka, Twój młodszy już taki duży?
          >

          10 lat kończy za chwilę, 4 klasa.
    • nimaletko Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:02
      Ale dlaczego rozmijający się? Przecież planowali zapewnić tylko opiekę bez nauki, no to chyba właśnie to jest świetlica, nie?
      Zaskoczeniem jest dla mnie tylko wiek dzieci, bo teraz pojawia się tekst o 10-12 latkach, a to już raczej nie jest trzecia klasa...
      • ivanova Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:04
        Jakis link?
        • slonko1335 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:05
          www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-szkoly-i-przedszkola-jak-swietlice-dla-dzieci-w-wieku-10-12-,nId,4452344
      • slonko1335 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:06
        rozszerzyli najwidoczniej wiek na starsze dzieci które też niekoniecznie powinny siedzieć całymi dniami przez całe tygodnie same w domu, szkoda, że dopiero teraz je zauważono....
      • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:21
        Rozmija się także termin. Ta opieka miała być w trzecim etapie. Teraz premier mówi o drugim lub trzecim. No i wiek - 12 latki to nawet 6 klasa. Zatem dużo więcej dzieci może się w tych świetlicach pojawić. Co za tym idzie, będzie potrzeba więcej nauczycieli - jak w tej sytuacji będzie wyglądać zdalna nauka?
        • slonko1335 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:23
          może jednak planują zakończyć ten rok szkolny szybciej, bo inaczej to jakaś porażka...
          • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:31
            No to by było jedyne sensowne rozwiązanie. Bo ja już się czuję coraz bardziej ogłupiała. Po ogłoszeniu tych etapów przypuszczałam, że szkoła ruszy ewentualnie 2 tygodnie po tych maluchach. Teraz nie wiem nic.
        • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:33
          little_fish napisała:

          > Rozmija się także termin. Ta opieka miała być w trzecim etapie. Teraz premier m
          > ówi o drugim lub trzecim. No i wiek - 12 latki to nawet 6 klasa.

          Moje 12-letnie dziecko jest w klasie 7 i 13. urodziny to w jego klasie miało dotąd raptem kilka osób (z 25), bo to klasa "sześciolatków". Już widzę tę świetlicę dla wszystkich tych roczników (nawet biorąc pod uwagę klasy "tylko" 1-6).

          Zatem dużo wię
          > cej dzieci może się w tych świetlicach pojawić. Co za tym idzie, będzie potrzeb
          > a więcej nauczycieli - jak w tej sytuacji będzie wyglądać zdalna nauka?

          Też mnie to frapuje; i jaki wobec tego w ogóle jest sens w nieprzywracaniu normalnej nauki w podstawówkach? Ktoś tam w MEN w ogóle się orientuje, ile lat mają uczniowie których klas? (Nie zdziwiłabym się, gdyby nie, biorąc pod uwagę, że w TVP szkole zajęcia dla klas 1-3 były na poziomie jak dla 4-latka...)
          • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:00
            To spowoduje błędne koło. Mam 11 latka. Teoretycznie nie potrzebuję dla niego opieki. Ale gdy się okazało, że wraz z uruchomieniem opieki znika zdalna edukacja, a w szkole dzieją się edukacyjne rzeczy to rozważę wysłanie tam dzieciaka. I tym samym zwiększę tłok i zaangażuję kolejnych nauczycieli.... Totalnie bez sensu...
        • mia_mia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:59
          W szkołach jest wielu nauczycieli, którzy teraz nie pracują lub pracują w bardzo ograniczonym zakresie. Wf, biblioteka, technika, plastyka, muzyka, oczywiście świetlica.Jeśli świetlica będzie tylko dla dzieci, gdzie oboje rodziców pracuje, to spokojnie wystarczy.
          • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:02
            mia_mia napisał(a):

            > W szkołach jest wielu nauczycieli, którzy teraz nie pracują lub pracują w bardz
            > o ograniczonym zakresie. Wf, biblioteka, technika, plastyka, muzyka, oczywiście
            > świetlica.Jeśli świetlica będzie tylko dla dzieci, gdzie oboje rodziców pracuj
            > e, to spokojnie wystarczy.


            Nie o to chodzi - pytanie, co z nauką zdalną, jeśli klasy 1-6 (a częściowo i 7) będą siedzieć w "świetlicy" i właściwie dlaczego w świetlicy, a nie na normalnych lekcjach?
            • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:08
              Bo to będzie nieobowiązkowe i liczą na to, że będzie tych dzieci mniej - bo wspominali o ograniczeniu liczby dzieci.
              Swoją drogą - skoro dzieci mogą wrócić na kilka godzin do świetlicy, to czemu nie mogą odbywać się egzaminy? Kompletnie tu brak jakiejkolwiek logiki
              • minia76 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:57
                Egzaminy są obowiązkowe, a świetlica nie. Poza tym raczej mało kto pośle dzieci.
                • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:59
                  minia76 napisała:

                  > Egzaminy są obowiązkowe, a świetlica nie. Poza tym raczej mało kto pośle dzieci
                  > .


                  Na jakiej podstawie uważasz, że mało kto?
          • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:06
            To zależy jeszcze jaki obostrzenia wprowadzą. Na tej planszy z etapami jest informacja, że będzie określona liczba dzieci. Jak zrobią np 10 na pomieszczenie to tych nauczycieli trochę będzie trzeba
            • malia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:15
              Tym bardziej, że te dzieci będą tam siedzieć po 9 godzin
            • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:16
              little_fish napisała:

              > To zależy jeszcze jaki obostrzenia wprowadzą. Na tej planszy z etapami jest inf
              > ormacja, że będzie określona liczba dzieci. Jak zrobią np 10 na pomieszczenie t
              > o tych nauczycieli trochę będzie trzeba

              Cudownie, tylko istnieją szkoły, które mają tylu uczniów, że i tak pracują na zmiany. Jeśli nawet tylko połowa "wymaga opieki" (co jest b. optymistycznym założeniem, bo w znanych mi szkołach niepracujący rodzice to jednostki ma setki uczniów), to nie ma takiej fizyki, żeby się na raz zmieścili w szkole przy jakichkolwiek obostrzeniach co do liczby osób w sali.

              No i nadal nie rozwiązuje to kwestii nauki - kończymy rok szkolny już? Nadal zdalne lekcje dla siedzących w domu? A może dla wszystkich, na nocną zmianę?
            • alfa36 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:22
              Tylko nie da się zrobić i opieki dla jednych i nauki zdalnej dla drugich.
              • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:32
                alfa36 napisała:

                > Tylko nie da się zrobić i opieki dla jednych i nauki zdalnej dla drugich.


                No skoro tak, to trzeba odpowiedzieć sobie, co z rokiem szkolnym? Kończymy wcześniej? Inne opcje? Jakie?
                • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:37
                  Moim zdaniem to co poprzednio zaproponowali czyli klasy 1-3 od 3 etapu nie było głupie. Trzeba było najpierw to wprowadzić, zobaczyć jak działa i jakie moce przerobowe jeszcze w placówkach zostają. I decydować co dalej. Czy dokładamy klasę 4 bo jest potrzeba ze strony rodziców/gospodarki, czy np 8 klasy, żeby im pomóc przed testami.
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:13
            U mnie w szkole nauczycieli świetlicy, bibliotekarzy i tzw. michałków jest ok 20. Są w stanie zapewnić opiekę na 4-5 godzin dziennie dla klas 1-3, przy założeniu, że jeden nauczyciel będzie przypadał na 23 dzieci. Co z resztą dzieci? I czy opieka na 4-5 godzin dziennie rodziców usatysfakcjonuje?
            • malia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:17
              kto to mówi o rodzicach? To rząd ma być usatysfakcjonowany, bo naród ma iść do roboty
              • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:24
                malia napisała:

                > kto to mówi o rodzicach? To rząd ma być usatysfakcjonowany, bo naród ma iść do
                > roboty

                Chyba nikt przytomny nie sądzi, że "naród" zostawi 9-latki samopas, jeśli nie będzie mógł korzystać z opieki świetlicy w dotychczasowym "normalnym" wymiarze. Ludzie będą po prostu kombinować. Zatem jeśli rząd chce satysfakcji, to powinien na początek przyjrzeć się choćby tym kwestiom, które już tu wymieniono i wymyślić, jak to rozwiązać, żeby było realne.
            • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:21
              4- 5 godzin nic nie daje, swietlica ma obejmować klasy 6, a nawet 7, a w ramach opieki miały być mniejsze grupy. Czyli nie dosyć, że nie mówią nic konkretnego to jeszcze co chwilę kręcą.
              • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:22
                A ci, którzy potrzebowaliby teraz wsparcia, czyli ośmioklasiści, zostaną bez niczego...
                • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:26
                  A kogo to obchodzi.
                  • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:27
                    Mnie na przykład obchodzi, ale co z tego...
                    • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:29
                      Miałam na myśli tych, którzy o tym decydują.
              • julita165 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:31
                Ja mysle zeby sie do tych 12l nie przywiazywac. Premier czesc dzieci ma doroslych, czesc to maluchy wiec pewnie zapomnial ile lat ma sie w ktorej klasie. Jestem pewna ze 10 to bedzie max. A 10 l to ma czesc dzieci w kl 3 i czesc w 4..
                • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:33
                  Coraz częściej obowiązuje zasada "nie przywiązuj się do tego, co mówi rząd, albowiem sam nie wie co gada i za chwilę to sprostuje. Albo zmieni zdanie"
                  • anika772 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:46
                    little_fish napisała:

                    > Coraz częściej obowiązuje zasada "nie przywiązuj się do tego, co mówi rząd, alb
                    > owiem sam nie wie co gada i za chwilę to sprostuje. Albo zmieni zdanie"


                    Samo sedno. Doda jeszcze- do rozporządzeń też się nie przywiązuje, bo można napisać nowe jeszcze zanim pierwsza wersja wejdzie w życie.

                    Rozumiem, że nauka zdalna w 1-3 skończy się w momencie kiedy zacznie się opieka w szkołach?
                    • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 17:05
                      A kto to może wiedzieć...
            • paskudek1 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:14
              A w mojej szkole nauczycieli świetlicy jest troje, bibliotekarek półtora, a tzw michałków nie ma nawet etatu. Przy czym fakt, że nauczyciel NIE UCZY nie oznacza że nie pracuje. No ale od lat ten system czynności pozatablicowych nie uznaje i nie widzi. Bo i po co. Wiadomo że krasnoludki zrobią
          • paskudek1 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 17:33
            Jak, zwykle guano wiesz o tym jak jest w szkołach ale na pewno nauczyciele leżą do góry dudami. Przyjmij do wiadomości że nauczyciele pracują. A tych świetlicowych może zwyczajnie nie wystarczyć jeśli do szkoły przyjdzie dużo dzieciaków. No i pytanie jak, się będzie odbywać nauka jeśli część klasy np 5 będzie w szkolnej świetlicy.
      • asia_i_p Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:29
        No 12 lat to trochę dziwne. 12 lat moja córka miała w 7 klasie i przyznam się, że zdarzało się, że sama zakatarzona zostawała w domu z zakatarzonym 4-letnim bratem, bo oboje byli w tym specyficznym stanie, że ani dość zdrowi do placówki edukacyjnej, ani dość chorzy do lekarza. Jakby jej ktoś w tym wieku zaoferował opiekę świetlicową, to by chyba umarła ze śmiechu.
        • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:09
          To twoja córka poszła do szkoło jako 5 latka?
          Jak się nie mylę o tej porze roku 12 latki są maksymalnie w 6 klasie.
          • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:11
            Zakładam, że nawet to będzie do 12 roku życia ( czyli 12 lat i 1 miesiąc już na opiekę się nie załapie).
          • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:31
            ninanos napisała:

            > To twoja córka poszła do szkoło jako 5 latka?
            > Jak się nie mylę o tej porze roku 12 latki są maksymalnie w 6 klasie.

            Mylisz się, w 7 klasie jest obecnie spora część rocznika 2007, póki co 13 lat skończyli tylko ci urodzeni między styczniem a kwietniem. Czyli w 25-osobowej klasie mojego dziecka max 1/3 😉
            To klasa byłych "sześciolatków", chyba by śmiechem zabili pomysł siedzenia w świetlicy, nawiasem mówiąc.
            • slonko1335 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:47
              No tak ale na opiekę do lat 12 juz by sie nie lapali ci siódmoklasisci bo dwanascie lat mają jednak skończone.
            • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:01
              Ale 12 lat skończyli, nie wiem jak Ci to bardziej łopatologoicznie wytłumaczyć, ostatni z grudnia sześniolatkowie w 7 klasie 12 lat kończyli w grudni 2019r.
              • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:03
                Także rocznikowo w 7 klasie ma się w kwietniu 13 lat (były sześciolatek) i 14 lat (były siedmiolatek).
                • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:45
                  Ok, 7-klasiści mają 12 lat skończone, ale 6-klasiści zdecydowanie nie. Zresztą nawet gdyby to dotyczyło "tylko" klas 1-5, to wszystkie pytania o organizację tej opieki, tudzież co wtedy z nauczaniem, pozostają aktualne.
                  • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:57
                    Problem może i jest, choć myślę że porządnie przerysowany na forum.
                    Sama mam na stanie 11 latka 5 klasa i prędzej by się pod ziemię zapadł niż poszedł na świetlice. Jeśli będzie sama opieka to powyżej 10 roku życia może jakiś mały procent uczniów przyjdzie.
          • asia_i_p Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:11
            No, gdyby poszła do szpitala pierwszego września wpisaliby ją jako 5-latkę. 6 kończyła 30 października.
            • memphis90 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:23
              Ale szpital nie liczy rocznikami, natomiast szkoła tak.
              • asia_i_p Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 08:34
                Szpital liczy ukończone. Rodziłam syna w maju, w sierpniu miałam urodziny i jeszcze w tym maju się liczyłam za młodszą smile
            • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:25
              Ale mamy kwiecień, a nie wrzesień.
              W kwietniu w 7 klasie były sześciolatek ma skończone 12 lat.
    • mia_mia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 14:54
      To było oczywiste i nieuniknione.
      • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:39
        Co było oczywiste i nieuniknione? Że rząd będzie zmieniał zdanie co tydzień?
        • faustine Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:43
          Skąd się wziela nazwa Michałki w odniesieniu do przedmiotow typu plastyka , muzyka? Serio pytam😉
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:53
            Ja znam z ematkismile
          • krypteia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:52
            faustine napisała:

            > Skąd się wziela nazwa Michałki w odniesieniu do przedmiotow typu plastyka , muz
            > yka? Serio pytam😉

            Z tego co pamiętam to Triss jako pierwsza użyła tego sformułowania
            • lauren6 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:02
              U mnie w domu tak się mówiło na plastykę, muzykę, WF. Nie jest to określenie wymyślone przez triss.
            • ninanos Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:12
              U mnie się mówi przedmioty kwiatki.
          • kotejka Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:12
            faustine napisała:

            > Skąd się wziela nazwa Michałki w odniesieniu do przedmiotow typu plastyka , muz
            > yka? Serio pytam😉
            ____________
            ja pamietam z lat 90tych
            mieszkalam z chlopakami z politechniki
            oprocz swoich oczywistych serjoznych technicznych przedmiotow jak druty np mieli do wyrobienia jakas liczbe godzin tzw marketingowych (?) i humanistycznych ( w skrocie m i h, ktore pieszczotliwie nazywali michalkami)
            bylo to im do niczego niepotrzebne i dupę zawracające, ale idea byla taka zeby inzynierowie wiedzieli co nieco o sztuce i kulturze smile
        • mia_mia Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:18
          Przy łamaniu prawa przez rząd kilka razy w tygodniu, zmienianie zdania raz w tygodniu to oczywista oczywistość.
    • rb_111222333 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:56
      Kurcze, jest wtorek. Nie mogliby już powiedzieć co i jak?
      • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 15:58
        Powiedzieli w ubiegły czwartek...., a teraz mówią co innego...do piątku ze trzy razy zmienią zdanie
        • grey_delphinum Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:08
          Jak nie będzie zdalnej nauki dla tych, którzy zostają w domu i będą mogli wrócić wszyscy, to mój syn 7-klasista też wróci do szkoły, by przynajmniej się socjalizować z innymi, a nie kisić bezproduktywnie w domu.
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:14
            A jak nie będzie nauki w szkole, też poślesz siódmoklasistę na zajęcia świetlicowe?
            • grey_delphinum Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:22
              Jak nie będzie nauki ani w domu, ani w szkole to nie. Ale jeśli nie będzie nauki w domu, a w szkole będą zajęcia edukacyjne, to biorę to pod uwagę, bo nie chcę, by był do tyłu z materiałem.
              • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 16:31
                Tylko kurczę nie mogą zrobić zajęć edukacyjnych dla wybranych. Jeśli mają być jakiekolwiek obostrzenia dotyczące liczby dzieci, to wszyscy się nie zmieszczą, nie ma bata. Nie mogą zrobić zajęć dydaktycznych dla dzieci rodziców pracujących, a reszcie powiedzieć "sorry"
                • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:06
                  Tylko ja jednej rzeczy nie rozumiem.W bankach, urzędach, sklepach- mogą przebywać małe grupki osób na w sumie dużej powierzchni - w banku 3 osoby na pewno 150-200 m2, .w moim sklepie osiedlowym 10 osób itd., w małej piekarni wchodzą ludzie pojedynczo, w kiosku to samo.
                  I to jest jak najbardziej ok. Daje jakiś tam margines bezpieczeństwa, zmniejsza ryzyko.
                  Lekarz przyjmuje na telefon- tylko w koniecznych przypadkach jest z pacjentem 1 na 1 (mówię oczywiście tylko o przychodniach) .

                  To jakim prawem nauczyciel ma się narażać i przebywać w niewielkim pomieszczeniu - sala szkolna to jednak nie sklep) z 20-30 dzieci?
                  To on może się zarazić?
                  • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:08
                    Aha- urzędy pracują tylko online i w skróconych godzinach, banki też w skróconym czasie (15.30). To dlaczego szkoły maja pracować od 8 do 17-18?
                    • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:15
                      mirmunn napisała:

                      > Aha- urzędy pracują tylko online i w skróconych godzinach, banki też w skrócon
                      > ym czasie (15.30). To dlaczego szkoły maja pracować od 8 do 17-18?


                      Już Ci mówię: bo żądanie czegokolwiek przez tę grupę zawodową to objaw "wdupiesiępoprzewracania", a poza tym darmozjady non stop mają wolne i dostają pensje za nicnierobienie, a godziny pracy im liczą poczwórnie, podczas gdy każdy wie, że tak naprawdę oni nic nie robią, tylko zwalają na rodziców. To tak w skrócie, chyba najważniejsze wymieniłam 😉 No to teraz społeczeństwo poprze wysłanie ich w kamasze, bo czemu nie?

                      <ironia mode off>
                      • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:18
                        No masz rację, Iwoniaw- jak mogłam zapomnieć - głupia ja. Idę strzelić baranka o ścianę smile.
                        • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:20
                          >>>>>>.. No to teraz społeczeństwo poprze wysłanie ich w kamasze, bo czemu nie?
                          JAa bym właściwie wysłała ich w kosmossmile
                          Tylko co wtedy poczną madki , bombelki, dziubdziusie i cała reszta narzekaczy?
                          • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:35
                            mirmunn napisała:

                            > >>>>>>.. No to teraz społeczeństwo poprze wysłanie ich
                            > w kamasze, bo czemu nie?
                            > JAa bym właściwie wysłała ich w kosmossmile
                            > Tylko co wtedy poczną madki , bombelki, dziubdziusie i cała reszta narzekaczy?


                            Jedyną zauważalną przez ww. grupy różnicą powinien być brak zawracania dudy nieadekwatnymi i zbędnymi zadaniami domowymi, więc luz 😂
                            • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:51
                              Ale nie będą mogli bić pianysmile
                    • sylwik7 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:11
                      mirmunn napisała:

                      > Aha- urzędy pracują tylko online i w skróconych godzinach, banki też w skrócon
                      > ym czasie (15.30). To dlaczego szkoły maja pracować od 8 do 17-18?


                      Już nie długo wkrótce otwarcie obsługi klientów w administracji.
                      A moja instytucja po chwili paniki i zdalnej pracy działa zwarta, gotowa, na maxa. W budynkach w całym kraju od 80 do 700 osób siedzi. Wszyscy ściągnięci do pracy. Część zasuwa na zmiany - tak tak w urzędzie.
                      • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:15
                        Tylko panie w urzędzie raczej potrafią zachować stosowny dystans, a od petentów zapewne będą oddzielone ekranem pleksi, które są już chyba wszędzie. W szkole tego nie będzie. Ani dystansu, ani pleksi
                        • paskudek1 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:54
                          Nooo już widzę te dzieciaki z 1-3 które wpadną do szkoły i pierwsze co będą chciały zrobić to przytulić się do pani 😁😁
                  • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:11
                    Bo te opowieści o małych grupach to między bajki włożyć - napiszą coś, potem wykręcą i zwalą na dyrektora.
                    • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:29
                      mirmunn napisała:

                      > Bo te opowieści o małych grupach to między bajki włożyć - napiszą coś, potem wy
                      > kręcą i zwalą na dyrektora.


                      To, że zwalą na dyrektora, to jest dla mnie oczywiste. Jeśli zaś dyrektor będzie wołał głośno i medialnie "jak mam upchnąć 100 uczniów w jednej sali zachowując dystans?" czy coś podobnego, wiadomości następnego dnia pokażą, że dyrektor w Pipsztycach Małych bez problemu rozlokował wszystkich swych 10 uczniów w 3 salach, można? można!

                      W małe grupy też nie wierzę, może prędzej w przepis jak o sklepach i kościołach, że ileś osób na metr użytkowy szkoły, ale już bez konieczności rozgęszczania, więc za chwilę będą łazienki i magazyn biblioteczny wliczać w przestrzeń używaną przez uczniów, no przecież tam też wchodzą...
                  • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:18
                    Jak nauczyciel się zarazi, cała placówka pójdzie na kwarantannę. I w ten sposób rodzice znów wylądują na zwolnieniu. Średnio to widzę. Do szpitali i dpsów dołączą kolejne wylęgarnie wirusa.
                    • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:25
                      Do tego np ja się cały czas zastanawiam, czy nauczyciel ma być w maseczce? I kto mu je zapewni?
                      • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:28
                        Maseczka u nauczyciela to jeszcze mały problem. Oczywiście będzie musiał kupić dobie sam (podobnie jak sprzęt do pracy). Ja bym chciała zobaczyć, jak dzieci w nich wytrzymują cały dzieńuncertain
                        • mirmunn Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:31
                          Zwłaszcza przedszkole
                        • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:32
                          No co Wy, tak jak minister odpowiedział dziennikarzom, że nie ma maseczki, bo konferencja prasowa jest na terenie "otoczonym murem", tak uczniowie i nauczyciele będą musieli mieć maseczki tylko poza ogrodzeniem szkół 😁
                        • lauren6 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:45
                          W przedszkolach będzie zabawnie, gdy wychowawczynie będą cały dzień biegać za 4 latkami i poprawiać im maseczki. Będzie to bardzo higieniczne. Wystarczy, że jeden dziubdziuś będzie zarażony to dzięki macaniu maseczki zarażone beda wszystkie dzieci.
                        • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:51
                          Moi akurat nosić nie będą, więc chyba ja tym bardziej powinnam...
                          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:54
                            Ty powinnaś mieć strój ochronny.
                            • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:02
                              Folią spożywczą się owinę...
                        • anika772 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:06
                          Maseczka u nauczyciela to jeszcze mały problem

                          Że co...? Jestem niedotleniona po 15 minutowym pobycie w Lidlu, i sądzisz, że będę w stanie na lekcjach mówić bez wystarczającej ilości powietrza...? No raczej nie. Raczej na pewno nie.
                          • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:10
                            Ja ma zajęciach mówię i śpiewam niemal bez przerwy. Po pół godzinie ta maseczka będzie mokra.
                            • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:13
                              Będziesz zmieniać co pół godziny. Albo nie będziesz śpiewać i mówić, wtedy wizja jak poniżej.
                              • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:16
                                W mojej pracy opcja opieki odpada. To co, będę siedzieć w domu do wakacji?
                                • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:21
                                  Moja droga, albo rybka albo pipka, jak to mawiał Sofronowsmile
                          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:11
                            Nie będzie lekcji, tylko zajęcia opiekuńcze. Dzieci będą siedziały pojedynczo w ławkach 2 metry od siebie. Oczywiście w maseczkach i rękawiczkach. Nauczyciel (też w maseczce) będzie ich pilnował (na animowanie nie starczy mu tchusmile Cudną wizję roztoczyłam?
                            • anika772 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:16
                              Cudnabig_grin Jeszcze dodałabym przyłbice.
                              Dzieci będą siedzieć nieruchomo i w ciszywink
                              • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:21
                                Można im jeszcze zrobić boksy z pleksi. W każdym boksie jedno biurko, rozstawione co 2 metry. Ręce na biurkach, żeby nikomu nie przyszło do głowy dłubać w nosie podłubać w nosie. Nauczyciel stoi przy swoim biurku i pełni funkcję opiekuńcząsmile
                                • anika772 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:31
                                  Nawet nie będę mogła usiąść w tej masce?! To zemdleję po 5 minutach, jak pragnę zdrowia. Ja bardzo łatwo mdlejębig_grin
                                  • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:43
                                    Oj, rodzice chyba pozwolą, żebyś usiadła. Ale, ponieważ pilnowanie to nicnierobienie, to zamiast 18 / 22/26/ godzin będziesz musiała przepracować 40 godzin tygodniowo.
                                • molik28 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 21:49
                                  Nie można zrobić boxów z pleksi. Pleksi to towar deficytowy. Ściąga się ją z Chin. Cena 3 x wyższa jak pod koniec roku i nigdzie nie ma.
                                  • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 21:51
                                    molik28 napisała:

                                    > Nie można zrobić boxów z pleksi. Pleksi to towar deficytowy. Ściąga się ją z Ch
                                    > in. Cena 3 x wyższa jak pod koniec roku i nigdzie nie ma.

                                    To namioty z folii malarskiej narzucone na klatki z metalowych prętów. 😂
                  • ola5488 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:39
                    mirmunn napisała:

                    > To jakim prawem nauczyciel ma się narażać i przebywać w niewielkim pomieszczeni
                    > u - sala szkolna to jednak nie sklep) z 20-30 dzieci?
                    > To on może się zarazić?

                    Społeczeństwo przyklaśnie pomysłom władzy, tak jak to ktoś wyżej dobrze skomentował.
                  • leni6 Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 00:13
                    A lekarz albo pracownik fabryki może się zarazić? Wszystkie obostrzenia o których piszesz są wprowadzone nie po to żeby nie zaraził się sprzedawca czy urzędnik tylko po to żeby nie zarazili się klienci.
                    • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 00:21
                      Generalnie chronią w dwie strony. Te wszystkie ekrany z pleksi zamontowane gdzie się da. Lekarz stosuje środki ochrony osobistej, po to, żeby nie zarazić siebie. A pracownicy fabryk zachowują się jednak trochę inaczej niż małe dzieci.
                      No ale pomijając kwestię nauczycieli, chodzi też o to, żeby dzieci nie częstowały się nawzajem tym wirusem i nie zanosiły go do domów
    • janja11 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:11
      little_fish napisała:

      > Czyli kolejny pomysł rządu, niejako rozmijający się z poprzednimi i nadal bez s
      > zczegółow...

      Tia. Pisia władza to skarbnica debilnych pomysłów.

      PiS minister zdrowia potrzebował całego miesiąca, aby wymyślić, że noszenie maseczek może ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa.

      Za to w tym czasie załatwił 20 mln dla firmy swojego brata.
      • ga-ti Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:59
        No ale ten minister jeszcze niedawno śmiał się z pomysłu noszenia maseczek. Więc przez miesiąc poczynił ogromne postępy, krok milowy.
    • mary_lu Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:43
      Czyli szkoły mają być wylęgarniami wirusa, a dzieciaki i tak nie będą się uczyć?

      Super pomysł.
      • ivanova Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:52
        Wylegarnie wirusow to poki co dpsy i szpitale.
        • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:55
          No i dojdą szkoły. Jak jedno dziecko lub nauczyciel zachoruje na covid - reszta razem z rodzinami wędruje na kwarantannę.
          • mary_lu Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:01
            Nszkoly będą lepszym wylęgarniami, bo chodzi tam wielokrotnie więcej osób niż do dps i szpitala i dzieciaki długo nie mają objawów.
            • lauren6 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:07
              Przede wszystkim szkoły są przepełnione po deformie PIS. W DPSach czy szpitalach nie ma takiego stłuczenia ludzi.

              Choć i tak uważam, że na wylęgarnie wirusów nr 1 awansują żłobki i przedszkola. Nie ma absolutnie żadnej szansy by wychowawczynie i opiekunki upilnowały 2-4 letnie towarzystwo przed wymianą płynów ustrojowych.
          • kub-ma Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 01:06
            I zapewne ta kwarantanna będzie na terenie szkoły, czyli nauczyciele zaopiekują się dziećmi 24 na dobę.
    • ga-ti Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 18:56
      U mojego dziecka klasy 0-3 chodzą do szkoły na 2 zmiany. Jak teraz otworzą świetlicę to o 7-8 godzinie stawią się dzieci z 14 klas, a do tego trzeba dodać jeszcze klasy 4-6 (7). Nawet jeśli z każdej klasy przyjdzie połowa dzieci, przyjmijmy 12 to z samych 0-3 będzie 168 dzieci. Drugie tyle ze starszych. jeśli przyjmiemy ograniczenia ilości dzieci na metr kwadratowy to sie zastanawiam, czy wystarczy sal i kto te dzieci będzie pilnował? Bo potrzeba będzie nauczyciela w każdej sali. I nie piszcie o nauczycielach 'michałków', bo u nas jedna pani uczy plastyki, technika rozdzielona po nauczycielach uczących innych przedmiotów. Może ewentualnie wfiści, ale ich też nie ma nie wiadomo ilu. Przydałyby się też jakieś atrakcje, typu choćby gry, zabawki, klocki, układanki, dla starszych to nawet nie wiem co, no chyba, że zniesiemy zakaz telefonów w szkole. Wtedy to w sumie każdy ze swoją komórką... jest nadzieja, że kilka godzin wysiedzą.
      No a dalsza nauka zdalna? Dzieci siedzące w świetlicy będą robiły lekcje po 17? W szkole nie ma warunków, w sali komputerowej komputerów jest 10 big_grin
      Taaak, bardzo przemyślany pomysł.
      A jeśli stłoczymy siedem roczników w świetlicach to dlaczego nie można zrobić egzaminu klas 8?
      • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:05
        Jakie gry, zabawki, klocki? A kto to będzie dezynfekować? Każdy przychodzi ze swoimi kredkami i tyle. Ewentualnie film...
        • lauren6 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:10
          Kredkami... jasne. Nauczycielki same będą nalegać by przynosili telefony i tablety, bo nieznacznie zwiększy to szanse, że towarzystwo będzie siedzieć w wyznaczonym miejscu.
        • ga-ti Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:18
          Ale taki Maksiu lat 10, który ostatni miesiąc siedział w domu i napieprzał w GTA, teraz usiądzie grzecznie w ławce na kilka godzin i będzie kolorował obrazki? A obok niego 12 letni Franio będzie ćwiczył szlaczki? No może w okręty sobie pograją wink Od 8 do 17.
          • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:21
            Trudno. Nikt nie powiedział, że będzie fajnie. To ma być opieka, a nie rozrywka
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:23
            Od 8 do 17 na pewno nie. Nie starczy nauczycieli. U nas szkoła przygotowuje się do pracy 8-14.
            • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:23
              Zabraknie nauczycieli
              • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:25
                Można pożyczyć 😁
                • paskudek1 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:30
                  Skąd??? Już teraz nauczyciele pracują w 2 do 5 szkołach..... przypominam że W KAŻDEJ placówce w której są zatrudnieni muszą wypracować swoje
                  • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:32
                    Przesadzasz. Podsunęłam już pomysł. Jak wciąż będzie za mało to akademickich się zwerbuje.
                    • mary_lu Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:43
                      To jest piękny pomysł... i kary jak dla medyków. Pamiętam dyskusje przedświąteczna o podrzucaniu staruszków do szpitala, niech teraz nauczycielka akademicka, która twierdziła ze szpital to szpital, każdy oddział może na święta zamienić się w zol, popilnuje bombelkow, przez wakacje najlepiej!

                      I tak nakręca się hejt wink

                      Ale uważam, ze to wszystko to poroniony pomysł. Mniej zaoszczędza na niewypłacaniu „opieki” niż stracą na zwolnienia dla rodziców dzieci i nauczycieli na chorobowych i kwarantannach.
                • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:31
                  Zapomniałam, Przecież można oddelegować nauczycieli ze szkół średnich. Co oni będą mieli do roboty? Prześlą uczniom pracę domową i pędem do najbliższej podstawówki opiekować się bombelkami.
                  • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:36
                    O. I już jest pomysł. Wystarczy chcieć
                  • iwoniaw Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:38
                    elenelda napisała:

                    > Zapomniałam, Przecież można oddelegować nauczycieli ze szkół średnich. Co oni b
                    > ędą mieli do roboty? Prześlą uczniom pracę domową i pędem do najbliższej podsta
                    > wówki opiekować się bombelkami.


                    Leśników wystarczy, jak do egzaminów w tamtym roku 😂 Można też listonoszy, niech zarobią na tę premię sasinowską, nie?
                    • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:39
                      Księża nie mają co robić.
                      • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 20:08
                        Ci, którzy uczą religii, będą się opiekować. Mus to mussmile
                        • ga-ti Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 21:35
                          Maturzyści skończyli szkoły, więc nauczycielom ze szkół średnich trochę godzin wypadło.
                          Woźne też się wynudziły, popilnować mogą.
                  • paniusia.aniusia Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 04:43
                    W Norwegii otwierają przedszkola - limit: 3 dzieci w grupie (żłobkowe +trzylatki )6 dzieci w grupie (starsze przedszkolaki).
                    • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 08:30
                      No właśnie. Diabeł tkwi w szczegółach. A ile tam normalnie liczą poszczególne grupy?
    • leni6 Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:08
      Ja nie mogę sobie wyobrazić połączenia samej opieki z nauczaniem online, przecież to się powinno odbywać w tych samych godzinach.
      • hanusinamama Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:24
        I głupoto byłoby trzymać dzieciaka do 16 tylko z opieką, a nauka kiedy po 16? Zrobić normalne lekcje. Jak ktoś chce trzymać w domu ten sam materiał dostaje mailem do domu i tyle.
        • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:26
          Jeżeli liczebność grup będzie musiała być ograniczona - nie da się zrobić normalnych lekcji.
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:27
            Uczniowie w niektórych szkołach musieliby pracować na 3 zmiany - tylko nauczycieli zabraknie.
        • kotejka Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:26
          hanusinamama napisała:

          > I głupoto byłoby trzymać dzieciaka do 16 tylko z opieką, a nauka kiedy po 16? Z
          > robić normalne lekcje. Jak ktoś chce trzymać w domu ten sam materiał dostaje ma
          > ilem do domu i tyle.
          >
          ______________
          no ja rozumiem, ze swietlica pomaga wowczas rowniez w odrabianiu lekcji
          taka jest miedzy innymi funkcja swietlicy
          • elenelda Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:29
            Nauczyciele świetlicy zostaną oddelegowani do pilnowania uczniów. Z każdej klasy zrobią się nagle 2-3 grupy - w zależności od narzuconej liczebności grup. Jeżeli będą zajęcia, nie będzie opieki - zabraknie nauczycieli.
        • little_fish Re: Szkoły jako swietlice 21.04.20, 19:28
          A jak to pogodzić w wymogiem limitu dzieci w sali? W sklepie 1 osoba na 10 metrów kwadratowych, a w szkole 34 uczniów w sali? To zlikwidujmy w cholerę te wszystkie ograniczenia. Bo stosowanie ich wybiórczo nie ma kompletnie sensu. Wszystkie zamknięte miejsca wracają do swoich funkcji stopniowo i z ograniczeniami. Do szkoły wyrzućmy wszystkich jak leci...
    • bywalec.hoteli Re: Szkoły jako swietlice 22.04.20, 00:28
      dobry pomysł
Pełna wersja