nuzini
21.04.20, 14:11
Przyznać się która tak uważa? Że jak piętnastolatek nie ma kontaktu bezpośredniego z równolatkami to trauma, a osiemdziesieciolatek powinien móc wychodzić tylko na dwie godziny dziennie a resztę przesiedzieć sam w domu wpatrzony w tv (jeżeli dobrze widzi), z perspektywą wyjścia za dwa lata (tak jak mówił pan premier), czyli najpewniej nogami do przodu? Śmiało.