Dodaj do ulubionych

Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastawienie

23.04.20, 21:14
Jak mialam 15 lat odkrylam Anthony'ego DeMello. Bylam i jestem niewierzaca ale czesc psychologiczna tej ksiazki wydala mi sie bardzo odkrywcza - np. zaprzeczenie istnienia ogolno-rozumianego altruizmu.

Pare lat temu odkrylam Eckharta Tolle - "Potega terazniejszosci". Dzieki tej lekturze zdollam sie zdystansowac do wielu spraw, nie zloscic sie, umartwiac sie wspomnieniami i nie zywic sie negatywna energia. Mistrzem zen oczywisie nie jestem ale ciezko mnie obrazic albo urazic.

Ksiazka "Simplify your life" jakiegos niemieckiego pastora - sprawila, ze pozbylam sie za duzej ilosci rzeczy.

Podzielicie sie Waszymi odkryciami? Np. organizacja czasu mnie bardzo interesuje. Jestem chodzacym chaosem...Ale nie tylko. Inne propozycje sa mile widziane. Merci!
Obserwuj wątek
      • ur-nammu Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 19:57
        alpepe: Przekroczyć próg nadziei, autorstwa patrona pedofilów. Wtedy zrozumiałam, jaki to bullshit z geniuszem papieża.

        To zrozumiałe. Nasz „pogromca” komunizmu nie był oryginalną umysłowością – sypał komunałami i poruszał się w kręgu zmurszałych koncepcji. W jego pismach dobra była jedynie polszczyzna, ale to zdecydowanie za mało, żeby sięgnąć po teksty takiego autora.
    • fil.lo Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 23.04.20, 21:44
      Komentarze do presokratyków i Platon w trakcie pierwszego semestru studiów. I w ogóle cała filozofia starożytna. Zachwyciłam się, że można w ogóle sformułować takie pytania, tak spojrzeć na świat i na samego siebie. Odkryć filozoficznych miałam potem wiele i ciągle coś/ktoś mnie zaskakuje i otwiera jakieś klapki w mojej głowie.
      Na studiach czytałam też "Zadrę" i różne książki wydawane i promowane przez Feminotekę, one też bardzo mocno na mnie wpłynęły. Feministyczna krytyka kultury, ale i feministyczna literatura, np. Angela Carter. Super.
    • la_mujer75 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 23.04.20, 21:51
      "Meldunek z Pawiaka" i kilka książek o Oświęcimiu. Były w domowej biblioteczce. Czytałam, kiedy mama chodziła do szpitala, do umierającej babci. Miałam niespełna 10 lat. To spowodowalo, że przestałam być osobą wierzącą. I nie przekonało mnie tłumaczenie, że "Ludzie ludziom zgotowali ten los"...
    • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 23.04.20, 21:54
      O myśleniu szybkim i wolnym Kahnemana i Samolubny gen Dawkinsa.
      Pierwsza wywróciła mój pogląd na mózg chociaż znałam jego tricki, to ułożyła to w jedną całość i pozwoliła się w niektórych sytuacjach łapać za rękę zanim coś zrobię. Drugą przeczytałam dawno temu. Byłam wtedy młoda i zaczęłam dzięki niej myśleć mocno biologicznie i analizować siebie i ludzi pod kątem wzorców i instynktów. Obie się bardzo ładnie uzupełniająsmile ale obie są słynne z zupełnie innych powodów (Kahneman "dostał za nią nobla", a Dawkins w swojej "wymyślił memy")
    • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 23.04.20, 22:15
      "Na początku był wodór" Hoimar von Ditfurth, miałam 14 lat i ostatecznie przestałam wierzyć w to, co mówili w kościele i we wszystko co słyszałam o tym, jak ludzie sobie wyobrażają, że funkcjonuje świat.
      "Samolubny gen" Dawkinsa, kontynuacja historii ewolucji, wszystko czego dowiedziałam w szkole i na studiach i to czego doświadczyłam w życiu wskoczyło na swoje miejsce i stworzyło jeden spójny ciąg przyczynowo-skutkowy.
        • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 00:25
          Bo to się tak pięknie logicznie układa w jedną całość. Kolejny kamyczek do ogródka teoria gier, gdzie umieszczamy najbardziej popularne charaktery i po 100 tysiącach rozdań okazuje się, że uzyskujemy obraz naszej populacji. Zero metafizyki, czysta matematyka...Poza tym, czy ktoś już podważył Dawkinsa?
          • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 01:13
            Jeszcze niesmile
            Na pierwszych studiach był moim guru swojego rodzaju. Strasznie chciałam jechać na wymianę i posłuchać jego wykładów.
            Generalnie nauka (biologia, matematyka, fizyka) układają się w jedną całość, ale upraszczanie mózgu do neuronów i genów prowadzi moim zdaniem tylko tak daleko. Jak jeszcze nie czytałaś, to polecam Kahnemana. To jest kolejny kroczeksmile Genialnie się go czyta mając wiedzę biologiczną i nie biorąc wszystkiego za jakąś magię.
              • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 08:25
                A wiesz, ze Dawkins padł ofiarą politycznej poprawności, gdyż zalinkował na tweeterze utwór satyryczny na temat feminizmu? Wykluczyli go z konferencji na temat nauki i sceptycyzmu big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Oto do czego doprowadza radykalne lewactwo.

                www.independent.co.uk/news/people/richard-dawkins-vdeo-twitter-necss-event-feminism-a6841161.html
                  • trillian Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 07:56
                    lucerka napisała:

                    > Nie wiedziałam, ale zauważyłam że z wiekiem przestał się koncentrowac na naukow
                    > ych argumentach i wstąpił na drogę wyszydzania. A to już mi jest ciężko tolerow
                    > ać.
                    >

                    Mam tak samo, samolubny gen uwielbiam, ale jego współczesna działalność to trochę równia pochyła
                    • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 09:02
                      "przestał się koncentrowac na naukow
                      > ych argumentach i wstąpił na drogę wyszydzania."
                      "ego współczesna działalność to trochę równia pochyła"

                      Chyba sobie coś uroilas, podobnie jak koleżanka.
                      Dawkins szydzil z chrześcijaństwa, zanim to było modne, szydził również z islamu zupełnie jawnie w programach tv, a potem zaczął szydzic z feminizmu i politycznej poprawnosci, kiedy te stały się obowiązującą religią na zachodzie, bo nadal jest ateistą. 🤭
                      • trillian Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 09:02
                        1matka-polka napisała:

                        > "przestał się koncentrowac na naukow
                        > > ych argumentach i wstąpił na drogę wyszydzania."
                        > "ego współczesna działalność to trochę równia pochyła"
                        >
                        > Chyba sobie coś uroilas, podobnie jak koleżanka.

                        i podobnie jak koleżanka nie chce mi się rozmawiać z zaplutym dyskutantem smile
                        • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 09:20
                          Borze jak mi smutno, teraz będę płakać w kąciku.
                          A wracając do tematu, gdyby Dawkins dał się przekabacic i jechał tylko chrzescijan to wtedy nie wyrzuciliby go z żadnej konferencji. Bo na chrzescijan dzisiaj można i trzeba 🤗

                          Poza tym, jak można uwielbiać samolubny gen, po pierwsze ta książka brutalnie niszczy wszystko, co człowiek sobie wyobrażal do tej pory na temat świata i ludzi. A po drugie, jeśli wyznajesz feminizm, to z biologią powinno C
                          ci być bardzo nie po drodze. A więc sądzę, że po prostu nie czytałaś tej ksiazki, tylko tak sobie próbujesz stworzyć jakąś historie z Dawkinsem, której nigdy nie było.
                      • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 12:30
                        Dawkins się zradykalizował i mu sodówa trochę przywaliła. Bez urazy, ale feminizm nie jest poglądem z którego da się szydzić. Zakłada równe traktowanie obu płci. Jest w obecnych czasach niemożliwy do spełnienia, ale każda dekada to kroczek dalej. Nie ma z czego szydzić. Tzn pewnie chłopy sobie mogą poszydzić, bo ktoś im próbuje wleźć na pierdestał i pewnie będą jeszcze tak długo szydzić, ale będą mogli coraz mniej biedactwa. Nie rozumiem jak kobieta może być antyfeministką. Tzn rozumiem. Są jednostki generalnie nie lubiące siebie, ale to nie jest zdrowe.
                        • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 12:40
                          "Bez urazy, ale feminizm nie jest poglądem z którego da się szydzić"

                          Da się, kiedy zaczyna przypominać islam.

                          “Zakłada równe traktowanie obu płci.“

                          Jesli taka jest twoja definicja, to ja też jestem feministką.

                          "Jest w obecnych czasach niemożliwy do spełnienia“

                          W Europie, Kanadzie, Australii, USA? Raczysz żartować.

                          Czytałaś o gender equality paradox?
                          • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 13:23
                            Jak pan hydraulik nie będzie się automatycznie zwracał do mojego upośledzonego technicznie męża (chociaż to ja mówię co jest nie tak), a budowlaniec przestanie zadawać pytania nad moją głową chociaż to ja podejmowałam decyzje projektowe i wiem czym się różnią poszczególne gniazdka (i także ja do niego mówię), to uznam, że jest ok.
                            Nie mówiąc już o tym, że pracuję z programistami, którzy jakoś tylko do mnie próbowali mówić dużymi literami. Facetom na moim stanowisku ta przyjemność została oszczędzona.
                            Tak - w obecnych czasach kulturowo kobiety są stawiane niżej. To nie jest tak wyraźne jak w innych regionach, ale wciąż ich zdanie liczy się mniej, są postrzegane inaczej i odbijają się na nich stereotypy. Nie twierdzę tu, że stereotyp to jakiś straszny twór z dna szafy, bo stereotypy z jakiegoś powodu powstały i czemuś służą, ale tu większość stereotypów uderza w konkretną płeć uniemożliwiając realne równe traktowanie. Mam nadzieję, że w końcu to się wyrówna na tyle, że ewentualne różnice pomiędzy płciami nie będą przeszkodami dla równego traktowania w dowolnym środowisku i sytuacji.
                            • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 13:56
                              "Nie twierdzę tu, że stereotyp to jakiś straszny twór z dna szafy, bo stereotypy z jakiegoś powodu powstały i czemuś służą“

                              Sorki, za ten flood, który tak wpienia niektóre emateczki, ale zapomniałam napisać, że stereotypy wynikają z nieswiadomych obliczeń statstycznych, teoria gier, te sprawy. A więc, jeśli prawdopodobieństwo że coś się zdarzy jest odpowiednio duże, to powstaje stereotyp i ludzie go zapamiętują, żeby nie błądzić i się nie narażać i nie uczyć na własnej skórze, wbrew statystyce.
                              • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 14:50
                                Heurystyka. Tak, wiem. Dlatego to napisałam. Co nie zmienia faktu, że całościowo takie myślenie jest samospełniającą się przepowiednią. Kultura (wychowanie, ale nie tylko) wpycha w schemat, schemat jest szkodliwy, ale się utwierdza i tak w kółko macieju. Zjawisko istnieje i jest szkodliwe dla płci. Ono będzie istniało, bo istnieją realne różnice pomiędzy płciami. Chciałabym tylko żeby zaniknęły te najbardziej szkodliwe - że kobiety są głupsze i trzeba nimi sterować, bo same nie wiedzą czego chcą.
                                • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 17:50
                                  "Kultura (wychowanie, ale nie tylko) wpycha w schemat, schemat jest szkodliwy, ale się utwierdza i tak w kółko macieju."

                                  A ja uważam, na podstawie paru socjologicznych eksperymentów (kibuc), badań (gender equality paradox w krajach mocno promujących równość) i Samolubnego genu, że kultura jest wytworem i odzwierciedleniem natury.
                                  Dlatego podział na zadania żeńskie i męskie w bardzo różnych kulturach jest podobny. Bo kobieca natura wynika z wrodzonych funkcji rozrodczych, a więc u kobiet funkcji opiekuńczych a u mężczyzn funkcji eksploracyjnych, że tak to określe, bo uważam że mężczyźni są bardziej zróżnicowani, gdyz nie są tak bardzo ograniczeni przez swój sposób rozmnażania.
                                  I dlatego ludzie wrzuceni w sztucznie stworzona kulturę gdzie występuje zrównania płci albo nawet odwrócenie ról, nadal będą przejawiać swoje cechy typowe dla płci i będą organizować środowisko w ten sposób, żeby zaspokoić swoje zainteresowania, co będzie prowadzić do podziału na zajęcia męskie i kobiece.
                                  A więc biologia wpycha w schemat a nie kultura.
                                  • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 18:53
                                    "Chciałabym tylko żeby zaniknęły te najbardziej szkodliwe - że kobiety są głupsze i trzeba nimi sterować, bo same nie wiedzą czego chcą."
                                    Jestem przede wszystkim biologiem znającym się trochę na różnych aspektach psychologii, odrobinę na socjologii i pokrewnych (w tym tak - logice i statystyce) i rozumiem co do mnie piszesz i specjalnie (tak w stereotypizacji jak i w schematach) podkreślam aspekty, których nie można zwalić na biologię. Statystycznie kobiety są bardziej inteligentne od facetów. Krzywa jest u nas trochę wyższa, jest więcej w okolicach mediany i mniej geniuszy i debili, ale losowa kobieta będzie o kilka punktów mądrzejsza od losowego faceta. Ten potencjał jest marnowany u tych, które mogłyby chcieć go rozwijać właśnie przez tego typu narzucenia.
                                    Gdyby świat składał się tylko i wyłącznie z kobiet wytworzyłaby się hierarchia tych bardziej zainteresowanych nauką i rozwojem i tych mniej. Pewnie byłoby mniej wojen i byłyby silniejsze więzi społeczne (bo tak - biologia istnieje), ale byliby też politycy, bizneswomen itd bez potrzeby udawadniania, że się nie jest wielbłądem.
                                    • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 19:25
                                      Których aspektów nie można zwalić na biologię? Przecież właśnie ci udowadniam, że można.

                                      “Ten potencjał [intelektualny] jest marnowany u tych, które mogłyby chcieć go rozwijać właśnie przez tego typu narzucenia.“

                                      Ja tak nie uważam, kobiety które chcą wykorzystywac swój potencjał w pracy lub nauce, po prostu to robią, nawet w niekorzystnych warunkach (M. Curie i inne naukowczynie na przestrzeni dziejów) ale mało jest takich kobiet, mało z natury. Większość woli się poświęcić sprawom, które wymagają przecietnej inteligencji. Np. skutecznemu odchowywaniu dzieci. I są na to badania i eksperymenty.

                                      "Gdyby świat składał się tylko i wyłącznie z kobiet wytworzyłaby się hierarchia tych bardziej zainteresowanych nauką i rozwojem i tych mniej.“

                                      Pewnie tak, a że składa się również z mężczyzn, to okazuje się, że to mężczyźni są en masse najardziej zainteresowani nauką i rozwojem.

                                      Wszystkie badania socjologiczne na to wskazują, że rodzimy sie jacyś, z konkretnym charakterem i zainteresowaniami i ta nasza natura każe nam dokonywać takich a nie innych wyborów. Dotyczy to również wychowywania dzieci, których nie da się dowolnie kształtować, bo od razu są jakieś, mimo że takie przekonanie bardzo godzi w rodzicielskie poczucie wszechmocy, zwłaszcza tej danej od Boga. 🙄

                                      "Pewnie byłoby mniej wojen i byłyby silniejsze więzi społeczne (bo tak - biologia istnieje), ale byliby też politycy, bizneswomen itd bez potrzeby udawadniania, że się nie jest wielbłądem."

                                      Kobiety nie tworzą więzi z kobietami, proszę cię... , a ematka dowodem ostatecznym. 😜
                                    • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 19:35
                                      "że kobiety są głupsze i trzeba nimi sterować, bo same nie wiedzą czego chcą."

                                      Z tym, że są głupsze nie zgadzam się, bo badania nad inteligencjs wskazują, że nie są. Mimo, że rozkład jest inny, niż u mężczyzn. I nie wiem dlaczego ty uważasz, że losowa kobieta jest inteligentniejsza, bo ja myślałam, że po zsumowaniu debili, średniaków i geniuszy płci męskiej otrzymamy wynik porównywalny do zsumowania debili, średniaków i geniuszy wśród kobiet, mimo, że średniaków wśród kobiet jest najwięcej... Ale, że dzisiaj trudno cokolwiek wygrzebać z internetu, wśród badań sponsorowanych przez lewactwo i ukrywanych przez socjaljustoswariors..., to nawet nie probuje sama tego znaleźć...

                                      A co do drugiej części twojego cytatu, to myślałam, że kiedy piszesz ze mężczyźni mają turbodoładowanie w postaci testosteronu, to również uważasz, że ich działania są cokolwiek bardziej zdecydowane i ukierunkowane niż te kobiece... 😜
                                      • bialeem Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 20:03
                                        Tego testosteronu to im zazdroszczę. Sama mam wysoki, ale gdzieś czytałam jakieś badania gdzie kobiety były na testosteronie i cytaty w stylu "wow, to oni się tak czują cały czas".

                                        Losowy w sensie takim, że w puli średnia może być ta sama, ale ilościowo ze względu na ukształtowanie puli masz większą szansę wylosować kobietę inteligentniejszą od facetasmile Czytałam te same badania. Generalnie się zgadzamy ze sobą więc nie wiem w czym problem (poza tym, że jednak uważam, że chciałabym żeby moje ewentualne córki miały łatwiej niż ja)
                                        • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 27.04.20, 20:45
                                          "Generalnie się zgadzamy ze sobą więc nie wiem w czym problem"

                                          Niech tak będzie...

                                          "(poza tym, że jednak uważam, że chciałabym żeby moje ewentualne córki miały łatwiej niż ja)"

                                          Jedyne, co jest dla mnie osobiście trudniejsze, to wymuszone przez pracę albo inne aktywności spotkania z obcymi mężczyznami, sam, na sam. Po prostu się boję, że mogą mi zrobić fizyczna krzywdę a cała reszta, to mi lata. A córkę już mam. Z charakteru ematka, do tego inteligentna i sprytna, więc się nie martwię.
              • kobietazpolnocy Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 10:06
                lucerka napisała:

                > Dawkins jest fantastyczny. Kiedyś specjalnie poleciałam jak jakaś fanatyczna gr
                > oupie do Menchesteru, żeby posluchac na żywo wywiadu odnośnie jego ostatniej au
                > tobiograficznej ksiazki.
                >

                Jeżeli mam wskazać jedną książkę, która naprawdę wywarła na mnie ogromne wrażenie, to był to właśnie "Samolubny gen" Dawkinsa. Przeczytałam ją w wieku 19-20 lat i pamiętam, że byłam w szoku, że nikt nigdy tak o biologii i ewolucji nie mówił przez cały okres mojej edukacji szkolnej, a tyle miałam - i pewnie nie tylko ja - pytań, tak dużo wciąż było niejasne, nie do końca wyjaśnione.
                Nie jest moim guru, aż tak to nie, ale lubię jego książki i sposób myślenia, i sposób w jaki je opisuje - rozumiejąc, co może się wydawać dziwne bądź pozornie nielogiczne z punktu widzenia nie-specjalisty i starając się odpowiedzieć na te pytania. I nie bojąc się przyznać, że tyle jeszcze nie wiemy.

                "Think fast, think slow" też mi się podobała, ale Dawkins jednak dotyka spraw zasadniczych i sięga głębiej i odważniej.
    • coronafela Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 23.04.20, 22:56
      Jeśli Cię interesuje altruizm i w ogóle ewolucyjnie wykształcone mechanizmy psychologiczne, to polecam wszystkie ksiażki Fransa de Waala (wydaje Copernicus).
      Trudno mi stwierdzić, że jakaś konkretna książka zmieniła we mnie to czy tamto - ale przeżyłam kiedyś okres bardzo silnej religijności, i to było pod wpływem książek, "Starego Przymierza" Żychiewicza i "Myśli" Simone Weil.
      Poza tym parę książek, które na pewno wywarły na mnie wielki wpływ, ale właśnie bez prostego przełożenia: "Mity greckie" Markowskiej, Trylogia Sienkiewicza, trylogia Bunscha o Aleksandrze Wielkim, "W poszukiwaniu straconego czasu", "Życie przed sobą" Ajara, "Opowieści chasydów" Bubera, ksiażki de Waala i Llosy i cała masa innych.
    • bywalec.hoteli Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 00:33
      Na studiach przeczytałem kilka książek z dziedziny psychologii sukcesu, już nie pamiętam czy to był Covey czy inny Coelho, ale pomogło mi uwierzyć w siebie, zacząć myśleć pozytywnie, a na skutek czego zaczłąłem odnosić różnorakie młodzieńcze sukcesy - na różnych polach. Potem przyszło prawdziwe dorosłe życie, pierwsze rozczarowania i zawody i trochę ostudziło to głowę. Ale do dziś z tego zostało pozytywne podejście.
      Patrząc z boku - przez te kilkanaście lat wiele się udało. Może warto do tego wrócić?
    • nenia1 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 09:08
      Szczerze mówiąc chyba żadna, myślę i myślę, nic nie przychodzi mi do głowy, na tyle, by coś mnie zmieniło, zmieniły raczej doświadczania i wyciągane z nich wnioski, książki raczej mnie do czegoś zachęcały, albo mobilizowały (np. książki o polarnikach) natomiast nie zmieniały mojego myślenia, przynajmniej nie na tyle, bym zapamiętała.
    • helka.pentelka ale fajny temat rzuciłaś 24.04.20, 11:18
      Dla mnie przeczytane koło 14 roku życia oba tomy "Nędzników".
      Przeżyłam wstrząs, czytając o przedziwnej dla mnie wtedy reakcji biskupa, którego okradł główny bohater. Wtedy drugi raz w życiu zatrzeszczały mi fundamenty kościoła, którego znałam z autopsji. Pamiętam, że zaliczyłam wtedy taki pierwszy świadomy kryzys wiary.
      Pierwszy raz zatrzeszczało w 3 klasie podstawówki na religii, po tym, jak usłyszałam, że Abraham nie miał cienia wątpliwości by spalić w ofierze własne dziecko. I na dodatek podobno to było dobre...
      • zona_glusia Re: ale fajny temat rzuciłaś 24.04.20, 16:12
        "Nędznicy" to jedna z tych wielu książek czytanych przeze mnie w dzieciństwie i młodości, które mnie ukształtowały. Oczywiście ulubiona. smile
        Gdybym miała wymienić utwór, który zmienił moje myślenie w sposób dość nagły to wskazałabym "Wahadło Foucaulta" Umberto Eco. Przeszła mi wiara w teorie spiskowe.
    • potworia116 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 12:49
      W durnej, acz nieprzytomnie zaczytałej młodości egzaltowane olśnienia przynosiła co trzecia lektura. Ale naprawdę znaczącym zwrotem była przeczytana jeszcze na granicy dzieciństwa Panna Nikt i jakieś trzy lata później, już w liceum Gombrowicz (całościowo, choć ze dzczególnym wskazaniem na Dziennk)
    • jdylag75 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 13:49
      List do kobiet JPII utwierdził mnie ostatecznie z trwających kilka lat głębokich wątpliwościach w sensowność tego co mówi, miałam wtedy naście lat, od tego czasu przeczytałam kilka publikacji JPII i kilka analiz, byłam też na jednej mszy za jego życia - nie mogę się nadziwić zbiorowemu szałowi i twierdzeniach że gość był FILOZOFEM! Ogólniki, hasła i nic więcej.

      Metoda czarnej skrzynki - książka o popełnianiu błędów, bardzo wpłynęła na działanie mojej firmy, mniej zbędnego perfekcjonizmu, więcej aktywnego podejścia do problemów, więcej konstruktywnych dyskusji i szybszego działania, które wcześniej było odkładane bo ludzie bali się ryzyka.
          • tilijka123 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 15:44
            Domyślam się, że te książki mogą być trudne w odbiorze, szczególnie dla osób wierzących. Autor nie ukrywa swojego stosunku do religii i swojej orientacji seksualnej.
            Ale jak napisałam są to książki, które dają do myślenia i warto je przeczytać, co nie oznacza, że należy bezkrytycznie przyjmować poglądy autora.
              • tilijka123 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 16:29
                Moim zdaniem to książka, tak i inne tego autora, bardziej filozoficzna niż historyczna. Są w niej elementy z wielu dziedzin: historyczne, biologiczne, kulturowe, religijne, etyczne i wiele innych. Poglądy autora też, on jasno o nich pisze, nie ukrywa tego. Ale to wszystko ma prowokować do myślenia i dalszego zgłębiania tematu, zastanowienia tym kim jesteśmy i co będzie dalej. Jeśli oczekiwałaś naukowej książki historycznej to nie dziwię się, że jesteś rozczarowana.

                Pisząc o osobach wierzących nie odnosiłam się bezpośrednio do Ciebie, a jedynie sygnalizowałam, że poglądy autora mogą być zbyt kontrowersyjne dla nich.
                • 1matka-polka Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 17:42
                  Tytuł wskazuje na to, że nie jest to książka historyczna, recenzje na to wskazują, ba treść na to wskazuje ale tylko a początku, bo potem zamienia się w wybieranie i dopasowywanie faktów pod tezę i poglądy autora. Do tego autor idzie na rekord jeśli chodzi o liczbę słów bez treści.
                  Albo taki wątek o płci kulturowej, zachowanie typowe dla płci niby jest wynikiem kultury a jednak w różnych kulturach podział zajęć wygląda podobnie, skąd to się bierze, autor nie wie ale co za różnica, skoro i tak odgórnie zakłada, że nie ma czegoś takiego jak natura męska, bądź kobieca. OMG.
                  No i ten szczególny pojazd na chrześcijaństwo i kapitalizm jako religia: ""Niektóre religie jak chrześcijaństwo czy nazizm mordowały miliony ludzi ze ślepej nienawiści, kapitalizm robił to z obojętności"...

                  Albo taki oto tekst - "Swego czasu uczeni ogłosili, że rewolucja agrarna była dla ludzkości ogromnym krokiem naprzód. (...) Opowieść tę należy włożyć między bajki. (...) Rewolucja agrarna z pewnością pomnożyła zasoby żywnościowe pozostające do dyspozycji człowieka, ale większa ilość żywności nie przekładała się na lepszą dietę czy dodatkowy czas wolny. Przyniosła raczej eksplozje demograficzne i rozpasane elity. Przeciętny rolnik pracował ciężej niż typowy zbieracz-łowca, a w nagrodę dostawał gorsze pożywienie. Rewolucja agrarna była największym oszustwem historii. Kto ponosi za to winę? Nie królowie, kapłani czy kupcy. Winowajcami było kilka gatunków roślin, jak pszenica, ryż czy ziemniaki. To owe rośliny udomowiły homo sapiens, a nie vice versa."

                  Nie ale tak, ale nie....

                  "Rodzaj ludzki nie jest sforą wilków, które jakimś trafem weszły w posiadanie czołgów i bomb atomowych. Jest stadem owiec, które na skutek osobliwego ewolucyjnego przypadku nauczyły się wytwarzać czołgi i bomby atomowe i ich używać. Uzbrojone owce są daleko bardziej niebezpieczne niż uzbrojone wilki. "

                  WTF?

                  "Jeśli religia jest systemem ludzkich norm i wartości ufundowanych na wierze w ponadludzki porządek, to sowiecki komunizm był religią w nie mniejszym stopniu niż islam. "

                  A coś o neomarksizmie? Też by się przydało. LOL

                  "... z czysto naukowego punktu widzenia, życie ludzkie jest pozbawione jakiegokolwiek znaczenia.
                  "Ludzie są wytworem ślepych procesów ewolucyjnych, które funkcjonują bez celu i zamysłu... W chwili obecnej możemy powiedzieć, że nikomu nie brakowałoby ludzkiej subiektywności. Dlatego też wszelkie znaczenie, jakie ludzie przypisują swojemu życiu, jest tylko złudzeniem. "

                  Niech giną!...

                  "Na długo przed rewolucją przemysłową homo sapiens był wśród wszystkich organizmów sprawcą wymarcia największej liczby gatunków roślin i zwierząt. Mamy wątpliwy zaszczyt bycia najbardziej morderczym gatunkiem w annałach biologii. "

                  Mordercze owce. Ja pas.

                  No dobra, jeszcze ostatnia, niczym nie poparta opinia:
                  "Większość ssaków opuszcza macicę niczym wydobywające się z pieca szkliwione gliniane naczynie - każda próba przemodelowania zakończy się zadrapaniem lub pęknięciem. Ludzie natomiast wychodzą z łona niczym stopione szkło z tygla. Można ich kształtować, rozciągać i modelować z zaskakującą swobodą. To dlatego dziś możemy uczyć dzieci tak, by wyrastały na chrześcijan albo buddystów, kapitalistów bądź socjalistów, zwolenników wojny czy też pacyfistów. "

                  Kto to promuje, dlaczego jest to polecane w każdym wątku o polecanych książkach, to są pytania na miarę 21wieku.
                  • tilijka123 Re: Ksiazki ktore zmienily wasze myslenie, nastaw 24.04.20, 18:05
                    1matka-polka napisała:
                    >
                    > Kto to promuje, dlaczego jest to polecane w każdym wątku o polecanych książkach
                    > , to są pytania na miarę 21wieku.
                    >

                    Raczej świadczy o tym, że autor potrafił przedstawić swoje poglądy w sposób poruszający wielu ludzi. Jedni się z nim zgadzają, inni nie. Moim zdaniem warto ją przeczytać i samodzielnie wyrobić sobie zdanie.
                    Jest to jedna z książek wobec których trudno pozostać obojętnym i sposób w jaki próbujesz przekonać mnie, że to książka jest bezwartościowa tylko to potwierdza.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka