annajustyna 30.04.20, 16:52 ze swoim synem z nowego związku. Czy przekroczyliśmy granice nowoczesności i luzu po rozstaniu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 16:54 To jego syn, czy syn nowej pani? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:14 Jego i nowej pani, która była powodem rozstania. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:15 No i w czym konkretnie problem? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:21 W niczym. Opisuje stan faktyczny. Dziś pod domem eks z nowym dzieckiem, jutro mój next przyjedzie z Hamburga. Wykorzystuję wyjątki w przepisach na maksa. Sąsiedzi się przynajmniej nie nudzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:25 Wrażenie bycia obserwowanym przez sąsiadów podchodzi pod urojenie wielkościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:30 To mała mieścina, trudno nie widzieć. Zwłaszcza teraz, jak ulice pustawe... Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:44 annajustyna napisała: > To mała mieścina, trudno nie widzieć. Zwłaszcza teraz, jak ulice pustawe... Mnie by do głowy nie przyszło by obserwować życie moich sąsiadów, kto do kogo przyjeżdża i kogo ma w nosidle czy tam w wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:51 Nigdy akurat nie wyjrzysz przez okno, jak coś się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:08 I uważasz, że sąsiedzi się tym jarają? To ci odpowiem, że mają to gdzieś. Z ich punktu widzenia wygląda to tak, że ojciec przyjechał po córkę, a jutro do matki przyjedzie nowy facet. Faktycznie życie jak z filmu s-f. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:30 A ty się przejmujesz co sąsiedzi pomyślą??? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:03 Do mnie? Jakiś mały skandalik od czasu do czasu nie zadukodzi 😉. A powaznie, to ja za święta tutaj robię 🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:39 Za świętą? Serio? Robisz tu za kogokolwiek w ogóle? Do tej pory np. nie miałam pojęcia, że masz eksa z "nowym" dzieckiem i przypuszczam, że twoi sąsiedzi interesują się tym jeszcze mniej. Ale może Niemców szokują kolejne dzieci i kolejne związki, nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:18 Tu czyli u mnie na osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:11 Jakaś nowość choćby. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:34 annajustyna napisała: > Jakaś nowość choćby. Ty naprawdę masz nudne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:51 Strasznie. Jedyna rozrywka to eks i next... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:40 Hmm, właściwie na to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:41 Podjeżdżający pod blok samochód podciągasz pod „nowość”? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:52 Nie. Ale eks-sąsiad z nowym dzieckiem to już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 19:47 Ale ten eks-sąsiad to mnie jakoś informuje, że będzie akurat, jakbym chciała zobaczyć? Bo jak nie, to nie ma mowy, żebym zobaczyła, mam ciekawsze zajęcia niż gapić się przez okno czy przypadkiem ktoś nie przyjechał do sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:54 Chcesz powiedzieć, że jak widzisz podjeżdżający pod blok samochód, to obserwujesz, kto z niego wysiada i analizujesz, czyje jest dziecko, które trzyma na rękach eks sąsiad? Ty masz naprawdę baaardzo nudne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:14 Jaki blok? To osiedle domków. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 09:31 Nieważne czy blok czy osiedle domków. Naprawdę obserwujesz sąsiadów? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:09 Jeśli akurat wyglądam przez okno, czy np DHL jedzie, to nieraz coś widzę. Ale nie wnikam, co i jak. Raz zaobserwowałam, jak sąsiadka chora na demencję wyrzucała opiekunkę. Strasznie głośno krzyczała za nią: Raus. No to wyjrzałam, by kobietę ewentualnie ratować. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:17 Twój eks zamierza krzyczeć? Jakaś awantura się szykuje? Bo w dalszym ciągu nie rozumiem, dlaczego kogokolwiek miało obchodzić, kto do Ciebie przyjeżdża i jaki to ma wpływ na urozmaicenie życia sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:35 Ja napisałam to nieco autoironicznie. Co mnie moi sąsiedzi... Część nawet nie wie, że jestem po rozwodzie, bo skąd niby. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:40 annajustyna napisała: > Nigdy akurat nie wyjrzysz przez okno, jak coś się dzieje? Orzez okno wyglądam często widuję różne postacie, nie analizuję ich życia osobistego, ba! nawet nie mam pojęcia który sąsiad jakim jeździ samochodem, co dopiero, czy ma dziecko z sąsiadką czy z kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:13 annajustyna napisała: > Nigdy akurat nie wyjrzysz przez okno, jak coś się dzieje? A po czym ludzie mają poznać, że coś się będzie działo? Z trębaczem przyjedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:16 Nie, ale jak limuzyna z kierowcą, to trudno nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:44 Ja o nowym partnerze, nie o eksie... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:25 annajustyna napisała: > Nie, ale jak limuzyna z kierowcą, to trudno nie zauważyć. Chyba jak się "wisi" na parapecie w oknie wychodzącym na ulicę... kiedyś koło mojej koleżanki mieszkała taka babcia, miała nawet specjalną poduszkę na parapet, żeby wygodniej było się opierać w punkcie obserwacyjnym. Większość ludzi ma ciekawsze zajęcia??? Ja nie wiem kto z sąsiadów dziś przyjechał, odjechał, przyjmuje eksa w lesie limuzynie... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:45 Limuzyna to next i też nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:42 Aaa, to o tym chciałaś napisać, a nie o waszej rzekomej nowoczesności. A zawsze dziecko odbiera limuzyną czy dopiero dziś? Bo może sąsiedzi już do limo przyzwyczajeni? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:30 On jeździ fordem c-max. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:07 wyraźnie nie doceniasz sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:19 > Wrażenie bycia obserwowanym przez sąsiadów podchodzi pod urojenie wielkościowe. Cytat z mojej byłej sąsiadki "Musicie zmienić kwiatkom podłoże z torfu na ziemię, bo więdną". Chodziło o kwiatki doniczkowe, a kobieta nigdy nie była u mnie w domu. I tak, miały torf zamiast ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:31 Moi raczej życzliwi, nie wścibscy, ale prawie każdy jest po ludzku ciekawy. Zwłaszcza w czasach korony i izolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 09:33 Nie, nie każdy jest zainteresowany życiem sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:44 Albo urojenie ksobne. JUz dawno zdiagnowalam u annyjustyny. Jest to bowiem osoba, ktora w dyskusji na jakikolwiek temat w drugim zdaniu o sobie samej. triss_merigold6 napisała: > Wrażenie bycia obserwowanym przez sąsiadów podchodzi pod urojenie wielkościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:48 Bardzo proszę, byś nigdy nie wchodziła na moje wątki. Lecz swoje paranoje gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 22:46 Kotuś, paranoja to coś zupełnie innego. Teraz Hamburg, wcześniej Berlin, prywatny samolot i nieruchmości w calej Europie. Tylko przypomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:26 Zajmuje to w ich zyciu dokladnie tyle ile trwa powiedzenie „po Martynke sasiad przyjechal” I „u sasiadki znowu ten facet” Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 16:55 W dzisiejszych czasach taki zdrowy rozpłodnik to skarb. Przyjmij go godnie, córka potrzebuje rodzeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 16:56 Nie przestrzegacie izolacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:04 Spotkania rodzinne w małych gronie są w Niemczech dozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:16 Przez 7 tygodni się nie widzieli. I takie kontakty są w Bawarii dozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:56 jutro mój next przyjedzie z Hamburga. Wykorzystuję wyjątki w przepisach na maksa. takie też ? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:04 Tak. Z partnerem życiowym można się widzieć, nawet jeśli ten mieszka osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 16:56 annajustyna napisała: > ze swoim synem z nowego związku. Czy przekroczyliśmy granice nowoczesności i lu > zu po rozstaniu? Nie rozumiem pytania. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
palulina80 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:01 Tak to jest jak juz wszystko w zyciu wisi Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:18 Co "wisi"? Ma się mścić na dzieciach i wtedy nie będzie "wisiało"? Odpowiedz Link Zgłoś
kyrelime Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:00 Nie rozumiem. Jeśli założył nową rodzinę to to chyba raczej norma, że dziecko z poprzedniego związku też do tej rodziny należy, spotyka sie itd? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:10 Nie wiesz? Wg ematki ex powinien prezentować przed byłą żoną wygląd lichy i durnowaty, chodzić powłócząc nogami i nie podnosić wzroku, w ten sposób manifestując jak bardzo żałuje tego, że wybrał młodszą i szczuplejszą. Do końca życia nie powinien się podnieść po tej stracie! Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:13 Akurat pamiętając zdjęcia annyjustyny w szpilkach, to trudno by mu było znaleźć taką z lepszą figurą. Może młodszą, ale raczej nie szczuplejszą Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:14 *myślę, że trudno .. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:17 Spoko, dzięki. Mnie to lotto z jego synem, mały ma półtora roku, urodził się jeszcze w czasie naszego małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:21 Bywa. Przez głupotę mojego eks brałam rozwód będąc w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:29 W ciąży z nim? O Matulu, mój to jednak pomniejszy kaliber... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:33 Nie, z nowym. Bo eks myślał, że opłatę do sądu wnosi się PO a nie PRZED, mimo, że był informowany więc termin rozprawy się mocno przesunął. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:36 Aha. Nowa eksa też się rozwodziła już po narodzinach syna. Metrykę małemu musieli prostować. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:38 Metrykę mają zwierzęta, ludzie mają akty urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:40 Naprawdę? Pacz, nawet w urzędach metryka mówią... Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:32 triss_merigold6 napisała: > Metrykę mają zwierzęta, ludzie mają akty urodzenia. Bzdury gadasz. Metryka to akt urodzenia, tylko trochę archaicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:46 Jest to jedno i to samo, w każdym tego słowa znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 14:12 Zwierzęta (rasowe) mają rodowody... Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:39 A co jeśli wybrał grubszą? 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:05 I brzydsza, ale w końcu uroda nieważna. Są ze sobą szczęśliwi, choć po trupach dwóch rodzin, ale to ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:08 A mial go zamknac w komorce? Ludzie po rostaniu zakladaja nowe rodziny chyba dobrze ze nie skreslaja starych? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:18 Mógł go zostawić z matką. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:48 Ale dlaczego? Przecież to jej brat Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:50 A co mu po prawie dwugodzinnej jeździe autostrada w tę i wewtę. Mała będzie u nich 3 dni, jeszcze się sobą nacieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:08 Dla dziecka jazda samochodem może być akurat przyjemnością Niektóre dzieci tak mają, co wiem z doświadczenia (a niektóre wręcz przeciwnie 😀). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:12 On ma półtora roku. Raczej matka chciała odsapnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:20 Może i chciała. A może mały przy okazji zaliczył drzemkę. To też plus 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:54 daniela34 napisała: > Może i chciała. A może mały przy okazji zaliczył drzemkę. To też plus 😀 Mój też spał w trasie, jakby dziecka nie było Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:31 Nie, mnie to lotto. Oprócz tego, że robię całą czarną robotę w wychowywaniu, bo tatuś jest od rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:40 I coś by w tej kwestii zmieniło, gdyby przyjechał bez syna? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:50 Nie byłoby tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 19:01 Klasyka. Ale tu zrozumienia nie znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:58 Ja nawet rozumiem rozgoryczenie w tej sytuacji ale co to zmienia,w kwestii przyjechania z nowym dzieckiem? jakby to dziecko zostało z matką to podział obowiązków nad córką annyjustyny byłby inny? Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:10 U mnie tatuś też był od rozrywki i natychmiastowego ewakuowania się, także w środku spotkań, kiedy był najmniejszy problemik, typu, żeby w czasie spotkania z dzieckiem do sklepu zajechał (i kupił coś za MOJE pieniądze). Bardzo szybko pokazałam mu, że tak się nie będzie z nami bawił... Albo przychodzi i uczestniczy w OBOWIĄZKACH wobec dziecka w konkretny sposób, albo po prostu won. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:13 Aha, do tego sklepu to miał z dzieckiem razem zajechać, jak normalny tata, bo np. okazało się po południu/w sobotę w czasie spotkania, że coś tam ma pilnie do szkoły mieć itp. Już nie mówię o tym, że do lekarza nigdy, ze szkoły nigdy nie raczył odebrać, tylko siąść, rozeprzeć się, głupoty bajdurzyć i żądać kawki. Próby sprzedania mu dziecka choćby na godzinkę na zewnątrz, np. na lody do parku, nigdy nie wypalały, bo w ostatniej chwili "coś sobie przypominał" i odwoływał spotkanie. Lepszy ojciec żaden niż dziwkarz i lekkoduch. Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:24 Gdybyś oddała dziecko ojcu, a sama miała tylko weekendowe widzenia, byłoby na odwrót. Tak po prostu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:09 Nanga, od lat pracuję z domu, właśnie dlatego, że pomocy zero. Moje małe dziecko nie potrzebowało placówek. Ojciec mógł wpadać kiedy tylko chciał, wpadał chętnie na herbatkę i rozrywkę. Nigdy nie udało mi się umówić na cokolwiek konkretnego, typu żeby pojechał do lekarza. Latami miał firmę, w której prace zawieszały się na sezon jesienno-zimowy, na miejscu pracowników. Na herbatkę i bzdury czas był zawsze. Na konkretne czynnosci przy własnym dziecku nigdy. Alimenty nie odbijające tego, że 100% obowiązków po mojej stronie. Sorry, dla mnie taki pasożyt jest do wy...ebania. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:35 Żartujesz chyba? "Tak" nie jest, jest tak, jak komu dojrzałość życiowa dyktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:31 To Ty tak z troski o tego chłopca??? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:54 Są dzieci które uwielbiiają jeździć. Ja mam taki egzemplarz. Ogólnie podróżować lubi. 5 godzinw samolocie nawet nie zamarudziła. Potem była godzinna jazda autobusem (starszą myślałam ze wysadze na pustyni), młodsza cicho siedziała i patrzyła za okno. Normalnie to jest diabeł wcielony ale w samochodzie/autobusie/pociągu/samolocie robi się z niej inne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:44 My z młodą zrobiliśmy samochodem trasę 2000km x2 jak miała niecałe dwa lata. Bałam się bardzo tej podróży ale moje dziecko bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło wyspała się za to na zapas i jak już dojechaliśmy, to my zmęczeni jak konie po westernie a ona pełna energii jakby się owsa najadła 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:49 A przepraszam, to ty będziesz decydować, kiedy i gdzie on swoje dziecko zabierze? 😀 Może na czas odebrania TWOJEJ córki, swojego syna ma do okna życia oddać? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:00 Nie, przecież mały ma matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:26 Słuchaj: oni są rodzeństwem. Warto schować dumę i urazy do kieszeni, żeby córka miała brata. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:29 I ma. Ale podkreśla, że wolałaby ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:48 Podkreśla??? Jakież Wy rozmowy prowadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:55 Ona sama o tym mówi, ja słucham. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 00:13 No to masz kolejny argument za powaznym przemysleniem tej adopcji. Ona sie z tym tak latwo pogodzi? Jesli na prawde reaguje tak, jak piszesz (a moze tak reagowac, ojciec ja porzucil i ma nowa rodzine, brat ma go stale, ona nie, wiec ma prawo do focha, zwlaszcza w tym wieku) to zastanawialas sie, co bedzie przy adopcji kolejnych maluchow przez Ciebie? Jedno dziecko "zabralo" jej ojca, z kolejna dwojka "nie swojego" rodzenstwa bedzie sie musiala podzielic matka. Jesli tamte takie malutkie, to jest spora szansa, ze mozesz miec przy nich sporo obowiazkow (nie koniecznie facet zwali, sama sie zaczniesz angazowac, kobietom takie rzeczy przychodza czesto automatycznie). A ona zaraz wejdzie w okres dorastania. Jestes pewna, ze sobie z tym poradzi? Nie poczuje sie jak piate kolo u wozu? Moze pomyslcie najpierw o wspolnym dziecku i wtedy zobaczysz jak ona zaraguje i jak Ty dajesz rade finansowo? (taka moja sugestia, nie musisz brac pod uwage) Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:24 No, i ojca. W tym rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:22 Która najwyraźniej ma zdecydowanie niższą niż Ty tolerancję na to, że tatuś jest od rozrywek i może po prostu wynagac, żeby się własnym dzieckiem zajmował Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:43 Cóż, fakty są takie, że wymagać zajmowania się własnym dzieckiem to można od obecnego partnera/męża. Byłemu można skoczyć. Byli mają swoje nowe rodziny i obecnie dzieci byłej to zagrożenie epidemiologiczne dla nowej rodziny. Jak się nie obrócisz, dupa zawsze z tyłu. Też czułam rozgoryczenie, że cała robota spada na mnie, a sądy mają to w dudzie dalej zasądzając alimenty nie uwzględniające wkładu osobistego. Ale już mi przeszło. Z własnym i większym dzieckiem można tak życie ułożyć, że niejedna kobieta z samym mężem więcej ma roboty. Czego i Tobie, AJ, życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:49 U nas jak sądowi udało się sprawę o alimenty wyznaczyć po wielu miesiącach to sprawa spadła z powodu koronawirusa i pewnie kolejne długie miesiące bez jakichkolwiek będą, sądy rodzinne to jest parodia sprawiedliwości Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:55 Z podwyżką alimentów zdążyłam, nawet eks spłacił zadłużenie przed zwyżką kursu euro (przelicza na złote). Za to OZSS się nie wyrobił. Granice i tak zamknięte. Jak do 13. roku życia córki się nie wyrobią i duża mała będzie sobie sama mogła o sobie decydować to będę miała dowód, że mam dziecko szczęścia. Jakby ktoś z nieznających sytuację chciał się wtrącić, to zapraszam do archiwum - proszę najpierw odrobić zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:56 Na pewno wnioskowaliście o zasądzenie alimentów od dnia wniesienia pozwu - najwyżej będzie na posag Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:28 Taaa, to jest lepsza telenowela, opowiem Ci po koronawirusie, bo tu jak w kalejdoskopie, ciągle zmiany, ciągle kolejne pisma. A alimenty oczywiście od dnia pozwu. Liczę że jednak przed posagiem się wyrobią, bo w planach studia zagraniczne, przygotowanie do nich itp. A nasz sprawiedliwy i cudowny sąd odrzucił wniosek o zabezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:34 grrruu napisała: > A nasz sprawiedli > wy i cudowny sąd odrzucił wniosek o zabezpieczenie. Odrzucił czy oddalił? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:55 Opluł, spalił, a na koniec wywalił przez okno. Chcesz pani pomóc gru, pani mecenas? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:10 danaide napisała: > Chcesz pani pomóc gru, pani mecenas? Nie czepiam się nazewnictwa, grru nie jest prawniczką, tylko zapytałam, bo wyżej grru dość negatywnie ocenia sąd rodzinny. I byłam ciekawa, czy sąd zawalił co do meritum (ocenił, że się nie należy) czy odrzucił z przyczyn formalnych. Czyli jestem ciekawa, owszem, z powodów zawodowych, żeby ocenić działanie sądu. Bo raczej w czasie pandemii sądy rodzinne dość chętnie wydawały mi zabezpieczenia na posiedzeniach niejawnych. Oczywiscie grru nje musi mojej ciekawości zaspokajać. A co do pomocy, z tego co kojarzę partner grru korzysta z pomocy prawnika. Nie mam w zwyczaju szukać klientów na forum ani doradzać, jak ktoś o radę nie pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:15 Tym razem było bez prawnika. Chodziło o to, że nie udowodnił ile ex zarabia więc przez to sąd nie ma podstaw do orzeczenia wysokości zabezpieczenia - przekładając na ludzki w sądowego tak streszczając. To było jeszcze przed epidemią. W poprzedniej fali sprawy też nie dostał zabezpieczenia bo wówczas sąd uznał że dzieci są z ojcem tymczasowo... Czy tymczasowo miały nie jeść sąd już nie wyjaśnił. Trudno oprzeć się wrażeniu że sądy owszem, chętnie zasądzają ale matkom, jak ojciec wnioskuje to już nie Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:23 grrruu napisała: Dziękuję, że Ci się chciało wyczerpująco odpowiedzieć. No to w obu przypadkach podzielam Twoją ocenę działań sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:29 Szkoda, że ten Twój ex zajęty, można by go zeswatać z ex mojego faceta. Ty byś miała zemstę życia, a my spokój, bo by wyjechała Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:09 Łaskawcy, że nie skreślają starych, faktycznie. Ciekawe, ile takich rodzin można obskoczyć tak zmieniając Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:13 Ojciec mojej koleżanki, wzięty adwokat - ostatecznie 5. A dzięki obcowaniu z bawidamkiem kumpela sama miala bardzo chory stosunek do związków. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:18 No to zdrowo... W końcu to takie normalne mieć ileś rodzin, szkoda, że rzeczywistość pokazuje co innego Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:12 annajustyna napisała: > ze swoim synem z nowego związku. Czy przekroczyliśmy granice nowoczesności i lu > zu po rozstaniu? Skad to pytanie? Cos w tym dziwnego, ze przyjedzie ze swoim synem z nowego zwiazku? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:18 Tak, po przyjeżdża odebrać córkę ze starego związku 😝 Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:37 annajustyna napisała: > Tak, po przyjeżdża odebrać córkę ze starego związku 😝 Skoro dziecko niesamodzielne to wyboru raczej nie miał Ja bym się drugiego dna nie dopatrywała, że chciał zagrać na nerwach bądź pochwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:15 Dziecko nie ma matki i nie może w tym czasie siedzieć w domu czekając na wizytę przyszywanego rodzeństwa, zamiast tłuc się półtorej godziny w aucie? Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:51 Bywa, że dzieci lubią jeździć. Albo śpią w dzień jedynie w czasie jazdy autem (mój niestety w czasie jazdy nie - ale za to zasypiał na 3 km przed celem...) Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:55 Moze lubi jeździć. MOja jedna uwielbia. Moze matka w tym czasie miała coś do zrobienia z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:02 lily_evans11 napisała: > Dziecko nie ma matki i nie może w tym czasie siedzieć w domu czekając na wizytę > przyszywanego rodzeństwa, zamiast tłuc się półtorej godziny w aucie? Matka dzieciaka zapakowala z ojcem, zeby POKAZAĆ Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:43 lily_evans11 napisała: > Dziecko nie ma matki i nie może w tym czasie siedzieć w domu czekając na wizytę > przyszywanego rodzeństwa, zamiast tłuc się półtorej godziny w aucie? > A pewnie, że mogło siedzieć w domu. Ale w sumie dlaczego miałoby siedzieć przez ten czas bez ojca? Taty nie było cały dzień w domu i spokojnie przejął nad nim opiekę od matki aby odpoczęła po trudach całodziennej opieki i sobie przykładowo odespała. Być może pan się nieco zreflektował i przy drugim podejściu chociaż będzie się starał być bardziej zaangażowanym ojcem i odciążającym od obowiązków mężem? Zresztą wystarczy że mały jak mój lubi sobie jeździć i śpi w trasie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:53 Pan pracuje od 7 tygodni zdalnie. Jego partnerka też. I ja też... Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:41 Mogło siedzieć bezctaty tak jak dziecko, po które jechał - ono bez taty siedzi znacznie dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:07 No. A wczoraj mnie prawie lekcjami wykończyła.... Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:28 To taka zemsta ma być? porąbało Cię? Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 08:45 iberka napisała: > Mogło siedzieć bezctaty tak jak dziecko, po które jechał - ono bez taty siedzi > znacznie dłużej. Mogło, ale ojciec dziecka postanowił inaczej. Dalej nie widzę w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:44 Czyli robi to, co tysiące ojców na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:14 Ani nowoczesność, ani luz - zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:19 Podoba mi się Twoja odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:14 Jaki luz i jaka nowoczesność? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:20 Nie widzę w tym ani szczególnego luzu ani nowoczesności. Juz 35 lat temu taka "nowoczesność " występowała u mojej koleżanki (ona jest tym dzieckiem z drugiego związku) Odpowiedz Link Zgłoś
prezent_urodzinowy Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:20 Nie, dlaczego? Jak na sytuację po rozwodzie, to dość normalne jest. Wolalabys, żeby udawał, że nie ma syna i nowej żony? Czego oczy nie widzą...? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:38 Nie, jest mi to obojętne. Byleby córki jako opiekunki dla małego nie wykorzystywali. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:28 Ale dlaczego? Przeciez to normalne ze w rodzinie jeden dzieciak looka na drugiego. Czasem mu nawet za to sie placi Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:30 No wiesz, najpierw swój związek budowali jej kosztem (mała czekała, tatusia nie było), a teraz ja zagonią do bycia opiekunka, cwaniaczki 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:41 A zaganiają? Ile córka ma? Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:51 No to niespecjalnie się nadaje na opiekunkę 1,5 rocznego dziecka przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:52 annajustyna napisała: > 9 lat. To do zmiany pieluch i karmienia mm raczej nie będą próbowali jej zagonić. Co najwyżej zerknij na małego, gdy będę robić obiad albo wypakowywać zakupy z samochodu i daj mi znać jakby się obudził. Coś na zasadzie przysługi w ramach współżycia 3 dni pod jednym dachem a nie opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:56 Ale już na przyszłość jej sugerowali coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 19:02 annajustyna napisała: > Ale już na przyszłość jej sugerowali coś takiego. Pewnie w zartach Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:28 A ona się ucieszyła nawet, bo jeszcze nie wie, co to znaczy 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:03 a "jak sobie urodzisz dziecko z obecnym dochodzącym" to córki nie poprosisz o zerknięcie na brata/siostrę ? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:09 Obecnie dochodzący ma już dwójkę małych dzieci, które ja docelowo adoptuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:11 annajustyna napisała: > Obecnie dochodzący ma już dwójkę małych dzieci, które ja docelowo adoptuję. Ale tak formalnie? I będą jak towje własne? W takim razie wow, śmiech na sali. Jak mi kiedyś dopier... w moim wątku to zrobisz mi dzień, a nawet tydzień swoimi mądrościami 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:01 Matka się nimi znudziła, jest totalnie niedojrzała emocjonalnie. Sam fakt, że z ulgą zrzekła się władzy rodzicielskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:14 To nie oznacza, że od razu ochoczo adoptowałabym cudze dzieci. Po co mi to? I ja swoich nie mam, a w twoim przypadku nawet przez myśl by mi to nie przeszło mając swoje własne dziecko. W życiu bym nie okradała własnego dziecka, żeby adoptować dzieci chłopa. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:23 A to jest okradanie??? W przypadku jak nie ma drugiego rodzica i ludzie tworzą związek adopcja nie jest takim głupim pomysłem. Oczywiście to musi być przemyślana decyzja bo to nie kupienie chomika, ale nie jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:46 grrruu napisała: > A to jest okradanie??? W przypadku jak nie ma drugiego rodzica i ludzie tworzą > związek adopcja nie jest takim głupim pomysłem. Oczywiście to musi być przemyśl > ana decyzja bo to nie kupienie chomika, ale nie jest bez sensu. To jest decyzja na cale zycie, trzeba byc naprawde pewnym ze to wlasciwa. W zyciu roznie bywa, nowy zwiazek moze sie rozpasc, oczywiscie nie zycze, ale taka ewentualnosc istnieje. Co wtedy z adoptowanymi dziecmi? To sa jego dzieci wiec pewnie zamieszkalyby na stale z ojcem, autorka watku moglaby zostac obarczona alimentami. Dodatkowo zawsze bylaby w jakis sposob zwiazana z ojcem tych dzieci tak jak jest zwiazana z ojcem biologicznym swojego dziecka. Nie uwazam zeby adopcja byla takim dobrym pomyslem, wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:48 A z drugiej strony jeśli ojcu coś się stanie to jest się obca osobą dla dzieci, które się wychowuje, które być może są przyrodnim rodzeństwem naszych dzieci. Oczywiście zgadzam się że decyzja musi być przemyślana Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:18 grrruu napisała: > A z drugiej strony jeśli ojcu coś się stanie to jest się obca osobą dla dzieci, > które się wychowuje, które być może są przyrodnim rodzeństwem naszych dzieci. Nie wiem jak jest w Niemczech ale u mnie od tego jest testament w ktorym rodzic wskazuje opiekuna dzieci po jego smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:29 Dokładnie tu też tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
prezent_urodzinowy Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 23:12 Co nie znaczy, że sąd musi się do tego przychylić. Bierze pod uwagę testament ale przede wszystkim dobro dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 09:22 prezent_urodzinowy napisała: > Co nie znaczy, że sąd musi się do tego przychylić. Bierze pod uwagę testament a > le przede wszystkim dobro dziecka. W Polsce tak, nie kazdy mieszka w Pl, annajustyna mieszka w innym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 09:38 Nie no, jeśliby te dzieci mieszkały że mną i byłyby przeze mnie wychowywane, to Jugendamt na pewno nie miałby nic przeciwko powierzeniu mi opieki w takich okolicznościach. Do których, miejmy nadzieję, nigdy nie dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.08.20, 10:16 Jesli wezma slub jest powinowata dziecka i jesli matki nie ma nikt jej dzieci nie zabierze. Ba mozna ja alimentami obarczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:11 Tak, jest to okradanie swojego dziecka i samej siebie też. Trzeba być głupim, żeby wierzyć, że kolejny związek to już ten jedyny na całe życie. Oby, ale skoro jeden odszedł drugi też może. Co zrobi jak pan zawinie dupe i pójdzie? Będzie płaciła alimenty na cudze dzieci. Co zrobi jak zejdzie z tego świata? Zostaną jej cudze dzieci na utrzymaniu. A jak ona zejdzie? Testament? A zachowek to takie nic? To będą jej dzieci, więc też mają prawo dziedziczyć ustawowo. Dla mnie to trrzba na głowę upaść, żeby w imię tzw. miłości adoptować obce dzieci. Kochać można się i bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:12 No to niech będzie, że upadłam na głowę 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:29 annajustyna napisała: > No to niech będzie, że upadłam na głowę 😊 Bo upadłaś. Oby tylko za bardzo nie bolało 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:21 Tutaj jak rozumiem jest matka to inna sytuacja. A jak nie ma? To co - ojciec zejdzie, a dzieci które się od lat wychowuje nagle są obce i do domu dziecka? Trochę słabo. I oczywiście że adoptowane dzieci dziedziczą ustawowo tak samo jak biologiczne, to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:25 grrruu napisała: > Tutaj jak rozumiem jest matka to inna sytuacja. A jak nie ma? To co - ojciec ze > jdzie, a dzieci które się od lat wychowuje nagle są obce i do domu dziecka? Tro > chę słabo. I oczywiście że adoptowane dzieci dziedziczą ustawowo tak samo jak b > iologiczne, to normalne To wtedy się dopiero występuje do sądu o opiekę nad tymi dziećmi jak już ojcu się zeszło. Dopóki ojciec żyje, nawet jak matki nie ma nie widzę żadnego powodu by adoptować cudze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina211 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 21:48 A ja gratuluję autorce wątku takiego podejścia i bardzo mocno jej i jej nowej rodzinie kibicuję. Od 16 lat wychowuję corkę męża, 8 lat temu formalnie ją adoptowałam (chciałam niemal od początku, ale kilka lat zajęły nam batalie sądowe o pozbawienie władzy matki biologicznej plus sprawa adopcyjna.) Moja córka przed tygodniem skończyła 18 lat i nigdy, ani przez moment, nie miałam wątpliwości co do tej decyzji ani nie czułam różnicy między macierzyństwem adopcyjnym a biologicznym. U nas to rozwiązanie było oczywiste i naturalne, a czas pokazał, że słuszne. Oczywiście piszę o swojej rodzinie, ale jest ona żywym dowodem, że to może być dla wszystkich bardzo dobra decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 21:58 Wielkie dzięki, pozdrawiam serdecznie 🤗. Dzieci partnera mają dopiero 5 i 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina211 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 22:25 Więc tym bardziej gra (czyli adopcja) jest warta świeczki. Powodzenia raz jeszcze, niezależnie jakie decyzje ostatecznie podejmiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.08.20, 10:12 No okradanie w pewnym sensie bo spadek bedzie sie dzielil na 3 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:49 Dlaczego zaraz okradała? Przecież jest testament. Jedyne, co mnie ewentualnie powstrzymuje to to, że przez adopcję dzieci stracą roszczenie regresowe do matki o zaległe alimenty (pani oczywiście ich nie płaci). Więc jeśli okaże się, że mimo braku formalnej adopcji mogę np chodzić na wywiadówki czy też bez problemu odwiedzę w szpitalu, to może jednak dam sobie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:55 Nie wiem jak w Niemczech ale w Polsce możesz jak tylko ojciec dzieci Cię wpisze jako osobę upoważnioną. Ja odwiedzałam w szpitalu bez żadnych problemów, chodziłam do lekarza jak trzeba było Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:05 Tutaj pewnie też. Zresztą to i tak kwestia za parę lat. Główna myśl była, że ich matka po formalnej adopcji nie będzie mogła raz w roku robić nalotu, jak ją właśnie kochanek rzuci albo jej własna matka nawrzuca, że jest wyrodna. Ale pewnie to też by tej pani nie powstrzymało. Ech, nie mam szczęścia do łatwych układów... Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:15 A nie ma uregulowanych kontaktów z dziećmi? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:20 Nie, bo tego nie chce. Dzieci jej nie pasują w jej życiu. Ona ma zresztą stwierdzoną osobowość dysocjalną. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:22 annajustyna napisała: > Nie, bo tego nie chce. Dzieci jej nie pasują w jej życiu. Ona ma zresztą stwier > dzoną osobowość dysocjalną. Rozumiem ze ona nie ma prawa do kontaku i jest to formalnie uregulowane? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:26 Napisałam powyżej, że zrzekła się władzy rodzicielskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:30 annajustyna napisała: > Napisałam powyżej, że zrzekła się władzy rodzicielskiej. Ale to chyba nie oznacza z automatu braku prawa do kontaktow z dziecmi? Chyba chodzi raczej o brak mozliwosci decydowania w sprawie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:44 Kontaktów też nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:59 annajustyna napisała: > Kontaktów też nie chce. Rozumiem, jesli nie chce to nie ma. Jesli zechce to wtedy powinniscie to uregulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:23 Brak kontaktów jest na piśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 14:24 A to byl dobrowolny brak kontaktow? Moze i jest rabnieta, ale Ty troche ryzykujesz. Jakby cos nie poszlo, w razie adopcji ciazy na Tobie obowiazek alimentacyjny. Udzwigniesz w razie czego alimentacje dwojki dzieci? Jesli bys swoich miala wiecej, to moze byc ciezkie. Nie zeby to byla zla opcja jesli sie dzieci wychowuje, ale chyba troche ryzykowna, jesli ta matka jednak jest. Poza tym one moga miec dysonans. Dla dziecka rodzic do rodzic, nie wazne jak hooyowy. A nastolatki moga miec focha o zmiane tozsamosci. Co innego zyczliwa ciocia czy wujek, co innego osoba niespokrewniona wlazaca na miejsce matki czy ojca bez pytania dziecka o zgode. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:21 annajustyna napisała: to i tak kwestia za parę lat. I niech to bedzie pare lat, naprawde dobrze to przemysl. W jakim wieku sa te dzieci? Główna myśl była, że ic h matka po formalnej adopcji nie będzie mogła raz w roku robić nalotu, jak ją właśnie kochanek rzuci albo jej własna matka nawrzuca, że jest wyrodna. Kontakty nalezy uregulowac w sadzie I tego sie trzymac, w razie lamania zasad powiadomic kogo trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:28 Taa, policję na biologiczną matkę będziemy wołać. Zresztą obawiam się, że ta pani może skończyć jak Steinbeckowa Kathy Ames. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:31 annajustyna napisała: > Taa, policję na biologiczną matkę będziemy wołać. Wiesz, to nie zawsze jest zle, czasem nie ma wyjscia dla spokoju trzeba tak zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:34 Ale cyrk byłby I dzieci musiałyby to widzieć. Policji papiery z sądu przedstawić, że ona nie ma praw. Ojej 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:00 annajustyna napisała: > Ale cyrk byłby I dzieci musiałyby to widzieć. Policji papiery z sądu przedstawi > ć, że ona nie ma praw. Ojej 🙈 Oczywiscie ale to zalezy od jej zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:02 Cyrk i tak będzie, z doświadczenia pisze bo niejeden cyrk przeszłam tego rodzaju. Papiery trzyma się pod ręką i normalnie okazuje policji Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:01 Czasami nie ma innego wyjścia Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:16 Ale u Was eks jest, zdaje się, alkoholiczką? Tutaj to tylko zagubiona rozwydrzona artystka, o poziomie emocjonalnym 5-latki... W sumie biedna istota. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:23 Tak, ale to bez znaczenia w tym kontekście. Nie dajcie się po prostu wpędzić w przekonanie, że to Wy macie się czuć winni i się wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 14:35 Nie zebym cos sugerowala i w ogole stad ide, ale z ta rozwydrzona artystka o poziomie 5-latki facet zdazyl sobie zrobic dwojke dzieci? Jesli to nie blizniaki, to... serio? Nie zdazyl zauwazyc kim ona jest? Nie zebym cos sugerowala, bo nie znam sytuacji, ale malo kto normalnie myslacy robi sobie dziecmi z ludzmi tak niedojrzalymi. A emocjonalnosc 5-latki to raczej widac. No, chyba ze ktos jednak nie maja poziomu 5-latkow, tylko np. zachorowal i sie umylo rece od odpowiedzialnosci. Albo drogi sie rozeszly i obie strony sie ze soba po prostu gryza, przywalajac sobie ile wlezie. W jednym i drugim przypadku nie wchodzilabym pomiedzy nich i nie brala niczyjej strony. Bo dzieci zawsze wezma strone rodzicow, a oberwie sie osobie z zewnatrz, chociazby z znajlepszymi intencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 14:51 To dość skomplikowana historia. Poza tym narcyzowie potrafią naprawdę nieźle manipulować i udawać kogoś innego. Jednym słowem, im mniej tej pani w czyimkolwiek życiu, tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:13 Aha, i dlatego chcesz adoptować obce dzieci, żeby misio mógł wieść z tobą dostatnie, spokojne i pełne szczęścia dzieci. Obyś się nie przejechała. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:41 Nie. Aby nasze dzieci mogły wieść spokojne i pełne miłości zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 11:37 annajustyna napisała: > Nie. Aby nasze dzieci mogły wieść spokojne i pełne miłości zycie. Hmmm...dam ci przyklad z mojej rodziny. Kobieta z trojka dzieci owdowiala, mezczyzna z trojka dzieci owdowial, nie bylo wiec ex, weszli a zwiazek, wzieli slub. Wychowywali wspolnie dzieci, jego najmlodsze mialo kilka miesiecy. Zadne nie bylo nastolatkiem. Wiec mlode dzieci. Po 18 latach sie rozwiedli, wczesniej on zdradzal, jednak probowali, ona glownie robila wszystko przy dzieciach, zaczela pracowac jak najmlodsze byly juz w miare samodzielne. Z dziecmi byly problemy, jego najstarsza sprawiala mnostwo problemow. W kazdym razie po rozwodzie jego dzieci na nia sie wypiely i wziely strone ojca I swojej rodziny. Po latach ona stwierdzila ze to byl blad I ze nigdy nie powinna byla wiazac sie z dzieciatym meczyzna ktorego dzieci trzeba wychowywac. Lepiej byloby jej jako samotnej matce. Wszystkie takie historie ktore znam nie konczyly sie dobrze. Oczywiscie to nie znaczy ze takich szczesliwych nie ma ale to raczej rzadkosc. Na twoim miejscu przemyslalabym to, nie tylko adopcje ale taki zwiazek. Planujecie wspolne dziecko/i? Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 11:59 Z drugiej strony przecież nawet na forum są dziewczyny od lat w takich związkach i jest ok. Oczywiście im więcej elementów do połączenia tym trudniej, moim zdaniem łatwiej jak tylko jedna strona ma dzieci, ewentualnie są jeszcze wspólne niż jak oboje mają i jeszcze wspólne, więcej możliwych konfliktów. A poza tym po prostu masa związków się rozpada - takich też, nie są wyjątkami. Ja np. z perspektywy już 7 lat w takim związku nie żałuję. Ale fakt, u nas układ że są jego dzieci i wspólne tylko. No i ja nie jestem kobietą która będzie zwalniać faceta z odpowiedzialności za wychowywanie jego dzieci. Mogę być wsparciem, ale to jego odpowiedzialność i obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 12:08 Ja też nie będę nikogo z niczego zwalniać, jeśli już to tylko uzupełniać. No i moja córka ma jednak też ojca, nawet jak ten zrobił, co zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 23:53 Jednym słowem, im mniej tej pani w czyimkolwiek życiu, tym lepiej. - ja bym sie na Twoim miejscu wstrzymala od takich uwag. Nie chce krytykowac, bo sytuacja wydaje mi sie skomplikowana. Natomiast wyobraz sobie, ze Twoj nowy partner mowi tak o ojcu Twojej corki. Fajniie by Ci bylo? Jeszcze Tobie jak Tobie, ale jej? Raczej na pewno kocha ojca i go potrzebuje, nie wazne jaki z niego zlamas. Tak samo jest z tamtymi dziecmi. To tez sa dzieci, tez nie mialy wplywu na decyzje rodzicow, tez dostaluy odgorny pakiet. I tez kochaja, tez maja normalne potrzeby miec wlasnego ojca i wlasna matke. Rozumiem rozgoryczenie kogos, kogo druga strona zawiodla. I rozumiem solidaryzowanie sie z bliska osoba. Tylko tak niesmialo zwracam uwage, ze czy Twoja corka, czy tamta dwojka nie wybieraly sobie rodzicow, za to ich potrzebuja. Wy jestescie tymi madrzejszymi polowkami, wiec Wam zostal nieprzyjemny obowiazek ogarniecia ich swiata tak, zeby byl bezpieczny. Nie mowie, ze ta matka jest krysztalowa, bo pewnie nie jest. Ale Twoj facet tez zlamas, a jednak wywalczylas dla corki ojca. Twoja nie bedzie miala brakow emocjonalnych. Tamte dzieci to takie same dzieci. To, ze male i nie moga sie zbuntowac ani poskarzyc, to nie znaczy, ze nie maja uczuc. I ze kiedys nie zweryfikuja Waszych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 09:40 Ja nie mam osobowości dysocjalnej i nie odrzuciłam własnych dzieci, bo przeszkadzają mi w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 09:42 Akurat mój eks zawsze chciał mieć kontakt z córką. A dzieci partnera krzyczą że strachu na widok matki. Więcej już nic nie napiszę, bo jeśli ktoś tego sam na własne oczy nie widział, ten nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 10:10 Co nie znaczy, że kiedyś nie uznają, że to ich ukochana mamusia i gdyby nie ojciec to byliby wszyscy szczęśliwi. Szczególnie, jeśli pani ma taką osobowość jaką ma to może być perfekcyjną manipulantką. Ogólnie - z taką matką w tle, jakiekolwiek podejmiecie decyzje, czeka Was niezły cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 11:08 Wiem i jestem świadoma, że będzie trudno. Trzymaj za mnie kciuki. W każdym razie nie zamierzam być przeciwna ich kontaktom z matką, gdyby same tego chciały. Nawet gdyby serce mi krwawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 11:43 annajustyna napisała: > Wiem i jestem świadoma, że będzie trudno. Nie zdajesz sobie sprawy z tego jak trudno moze byc. Pamietaj jednak ze masz swoje dziecko i ono w tym tez bedzie uczestniczyc, bedzie to mialo na nia tez wplyw. Twoim priorytetem powinna byc twoja corka, w takim ukladzie czyli partner z dwojka dzieci plus ex jaka opisujesz moze byc naprawde nieciekawie. Twoja corka kiedys moze miec zal. Ja nie twierdze ze nie powinnas sie wiazac z mezczyzna, raczej moze dobrze byloby przemyslec czy na pewno taki ze skomplikowana sytuacja rodzinna jest dobry dla ciebie I corki. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 22:48 W każdym razie nie zamierzam być przeciwna ich kontaktom z matką, gdyby same tego chciały. Nawet gdyby serce mi krwawiło - Ale czemu ma Ci w ogole krwawic w takiej sytuacji??? Krwawic Ci powinno, jakby Twojej cos sie dzialo. Przy tamtych to Ci moze krwawic, jesli beda marzyly o kontakcie z matka, a ona je bedzie zlewac, bo to wtedy bedzie dramat. Jakby chciala miec kontakt, to sie powinnas cieszyc, bo to dla nich lepiej, nie beda sie czuly odtracone przez wlasna matke, a dobry wzor moga miec patrzac na Was (dokladnie tak samo jak Twoja corka). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 22:53 No wiesz, człowiek to istota trochę zazdrosna z natury. Gdzieś tutaj już wspomniałam, że eks pozbawił mnie możliwości zostania matka po raz drugi (o córkę walczyłam trzy lata), a tamta pani nawet nie potrafiła docenić daru macierzyństwa, które przyszło jej o tak, w wyniku kaprysu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 23:07 annajustyna napisała: > No wiesz, człowiek to istota trochę zazdrosna z natury. Gdzieś tutaj już wspomn > iałam, że eks pozbawił mnie możliwości zostania matka po raz drugi (o córkę wal > czyłam trzy lata), a tamta pani nawet nie potrafiła docenić daru macierzyństwa, > które przyszło jej o tak, w wyniku kaprysu. Lol. Nie doceniła, bo przyszło jej łatwo. Nie musiała tak jak ty, o cokolwiek walczyć. Ponadto, nie u każdej kobiety macierzyństwo stoi na samym szczycie listy życiowych priorytetów i może być nawet mocno ambiwaletną sprawą. Nie do doceniania, a do dania sobie rady z wyzwaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 10.05.20, 13:03 Zazdrosc to jest grzaski grunt. A biorac odpwoiedzialnosc za dziecko, wypadaloby sie kierowac dobrem tego dziecka, przed swoim. Odpisujac wczesniej nie wiedzialam, ze ex uniemozliwil Ci zostanie matka ponownie. To troche wyjasnia Twoje podejscie. Kazdy reaguje po swojemu, wiec masz prawo do takiej reakcji. Natomiast dla mnie to glupota. Podobnie jak wciskanie sie miedzy drzwi a framuge. One maja swoja matke, nawet jesli jest rabnieta, to wciaz jest ich matka. Piwo zostalo do wypicia dla ojca, ja bym sie w to nie pchala. Bo tam juz jest pakiet biologicnzych rodzicow. Nieidelanych, ale przynajmniej jeden nadrabia za dwoje, a drugi moze byc slupem. W razie czego, bylabys na calkowicie straconej pozycji - z jednej strony odpowiedzialnosc finansowa, z drugeij emocjonalnie duza szansa, ze nie wyjdziesz bez szwanku. Bo zostac - zostana na pewno z wlasnym ojcem. On znow moze miec nowa partnerke, ktora znow bedzie pewnie spelniac role matki, ktora wciaz jest tylko sie obija. Do tego nawet niedojrzale artystki z wiekiem dorastaja. O ile to nie jest osoba wykolejona, a niedojrzala czy chora, to zawsze moze sie pozbierac. I z punktu widzenia dzieci nalezaloby jej tego zyczyc. Natomiast osoba odwalajaca za nia czarna robote poki sie nie pozbiera, bedzie potem miala troche slabo, jesli sprobuje wejsc w jej buty. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 10.05.20, 13:07 * Dla mnie bezpieczniejsze jest w takiej sytuacji bycie "pozytywnym doroslym" - kims typu ciocia, przyjaciolka. Role sie wtedyt nie gryza, nie dostaniesz po tylko w razie W a jednoczesnie mozesz budowac pozytywne relacje, jesli CI na nich zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 10.05.20, 13:17 Masz dużo racji. A ich matka raczej nie dorośnie (czego jej życzę z całego serca, aby już nie krzywdziła innych i samej siebie przy okazji, czego zresztą nie jest świadoma). Osobowość dysocjalną (tutaj narcyzm, nie cechy narcystyczne, a klasyczny narcyzm) ma się całe życie, a terapia wymagałaby bardzo dużo samozaparcia i uświadomienia sobie, że się nie jest doskonałym. Ja w każdym razie trzymam za nią kciuki, by w końcu doceniono jej niesamowity talent i chociaż na tej płaszczyźnie była całkowicie spełniona. Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 19:04 annajustyna napisała: > Ale już na przyszłość jej sugerowali coś takiego. Ta Mogą sobie. Jak będzie potrafiła postawić granice to się jeszcze tam zdziwią. Twoja też w tym rola w uświadomieniu czy np. zajmie się bratem z troski - może tak być przecież - czy dlatego aby tatuś gęby nie wykrzywiał. W drugim przypadku podpowiedz, że jak robi to wbrew sobie to czas odmówić. Jako dziecko ma obowiązki ogniskujące się wokół szkoły i próby porządkowania swojej przestrzeni mieszkalnej gdzie żyje na co dzień. Koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:42 jak urodziłam młodsze, to starszy miał 9 lat. Karmił mm Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:55 szmytka1 napisała: > jak urodziłam młodsze, to starszy miał 9 lat. Karmił mm Nie przeczę, że to fajna opcja budowania więzi między rodzeństwem, ale w przypadku córki autorki położenie jest inne. Jest kilka czynników, które wpływają na to, że w sprawach budowania kontaktów między rodzeństwem powinno się postępować co najmniej deliktanie. Może czuć żal, że została ograbiona z uwagi ojca, który odszedł do drugiego malucha, którego to każą jej tytułować bratem i jak nie ma ochoty się zajmować to nie ma ochoty. Autorka jednak napisała, że inicjatywa jest po stronie córki, ale na siłę też nie ma co naciskać. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:44 Pobożne życzenia. Moja córa jest "opiekunką" takiego dziecka, bo dziecko z tych jęczących, wszystkorobiących i nie ma,że nie....on chce, ojciec każe, pani każe, córa musi. Efekt? Nie chce tak jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:55 No to niech nie jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:42 Ee... Przez cale zycie bedzie spotykala ludzi, ktorzy beda probowali przzekraczac jej granice. Moze miec kontakt, ale to nie oznacza bycia darmowa opiekunka. Naucz ja asertywnosci i tyle, ma prawo do swoich granic i odczuc. To ona jest dzieckiem, chlop jest dorosly. Wiec niech sobie radzi jak dorosly. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:57 A to akurat rozumiem. MOja mama uwaza, ze moja córka ma obowiązek opiekować sie dzieckiem mojego brata...tez mnie to wkur..ia. W dodatku twój ex ze swoim synem mieszka, z córką spedza mniej czasu. Zabieranie starszego dziecka zeby zabawiało młodsze jest słabe..i tez by mi się nie podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:16 Nie, normalne jest to, że jak ktoś chce się rozmnażać, to opiekuje się przychówkiem, zamiast zwalać rolę rodzica na to nieszczęsne rodzeństwo. Najprostsza droga do tego, żeby między dziećmi powstały fochy. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:49 Od np. pobawienia się chwilę z bratem do "pełnienia roli rodzica" to droga daleka Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:54 O ile dziecko chce sie z takim bratem bawic. Rownie dobrze moze nie chciec i to tez jest OK. Skoro ojciec z nia nie mieszka, moze chciec pobyc z nim i po to w sumie tam jedzie. Nad zabawa z innym dzieckiem (zwlaszcza tak duzo mlodszym, nie kazde 9-letnie dziecko bedzie sie samo z siebie chcialo bawic z takim maluchem) priorytetem moze byc chec spedzeia czasu z wlasnym ojcem. Chwile z maluchem niech sobie wtedy posiedzi jego matka, kilka dni mozna chyba sie lekko wycofac i az tak soba nie absorbowac (co nie znaczy, ze akurat tam musi byc taka sytuacja, pisze ogolnie). Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:14 A to się wyklucza? Nie można chcieć pobawić się z bratem i chcieć spędzić czasu z ojcem? Przecież wiadomo, że dziewięciolatka nie będzie cały dzień bawić się z maluchem, ale może go zwyczajnie lubić i chętnie się trochę pobawić. I relacje z ojcem nie ucierpią jak np. w czasie jak rodzice będą robić obiad dzieci pobędą razem. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:26 No to przeciez napisalam w pierwszym zdaniu - o ile chce sie bawic. Jak chce, to OK. Reszta jest o sytuacji gdyby jednak takie dziecko widzace ojca raz na jakis czas chcialo, zeby on sie nia zajal, a nie zajmowac sie samemu jeszcze mniejszym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:00 Ale tez starsze dziecko nie ejst od "pobawienia sie i zajecia młodszym". Ja od mojej córki 8 letniej nie oczekuje zajmowania sie 3letnią siostrą. To ja jako rodzic mam sie zajmować dzieckiem, a nie starszą córką sie wyręczać Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:08 Nie chodzi o to, że jest "od pobawienia się" i to jest jakiś obowiązek, kara i przymus. Mam na myśli zwyczajne interakcje między rodzeństwem, nie zastępowanie rodzica. Wiadomo, że dzieci z różnicą wieku nie będą się cały dzień razem bawić, ale chyba sytuacja, w której np. taka ośmiolatka układa przez kwadrans klocki z siostrą to nie jest nic dziwnego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:21 Nie i u mnie to trwa nawet dłużej, szczególnie w czasie zarazy Ale nie moze byc tak, ze sie będzie oczekiwać "zabawiania". Ja tak mam z dzieckiem brata. Wszyscy oczekuą, ze skoro moja starsza ma siostre to będzie zabawiać brata dziecko. Powiedziałam jej jasno ze chwile jak chce moze ale nie musi, od tego są rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:59 Szczególnie jak z córka z poprzedniego małżeństwa spedza sporo mniej czasu niż z synem. tez by mi wtedy nie pasowało, ze córka jest do zabawiania brata. Ale to szybko wyjdzie. MOja córka jak jezdizła do mojej mamy miała zabawiać dziecko mojego brata...teraz juz tam nie chce jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:11 Cały czas zakładasz, że dzieci nie chcą mieć ze sobą kontaktu i są do niego zmuszane przez dorosłych na zasadzie jakiegoś "zabawiania". A przecież rodzeństwo czy kuzynostwo może po prostu razem spędzać czas. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:24 Zrozum ze moja córka chciała miec kontakt z kuzynami. Ale jak któryś raz było "o to sie z nimi pobaw" i cała wizyta u babci, ktorej dawno nie widziała polegała na zajmowaniu sie kuzynami to jej też przestało pasować. A potrafi być taki telefon "moze wpadniesz z Kasią, Wojtkowie sie nudzi"... Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:19 To jednak spora różnica rozwojowa i dziecko trochę "obce", nie codziennie widywane. Mnie od 10 do 30 roku życia nikt by kijem nie zmusił, żebym się bawiła z małymi dziećmi, po prostu nie lubię w ogóle i nie czuję tego. Dzieci są dla mnie do dziś przezroczyste. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:35 lily_evans11 napisała: > Nie, normalne jest to, że jak ktoś chce się rozmnażać, to opiekuje się przychów > kiem, zamiast zwalać rolę rodzica na to nieszczęsne rodzeństwo. Najprostsza dro Zabawne są te przesądy jedynaków i rodziców jedynaków. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:37 Ja jestem jedynaczka, ale rodzinę mamy wielodzietną. I też uważam, że dzieci nie mają obowiązku zajmowania się rodzeństwem. Ale i widzę, że bez obowiązku po prostu naturalnie wchodzą w interakcje i nie traktują takiej zabawy z młodszym rodzeństwem jako obowiązku i kary. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:25 Przekroczyłabyś, gdyby eks zabrał teraz na 2 tygodnie Wasze dziecko, a Ty - jego. A tak to nie ma co na siłę poklasku szukać, próbując wcisnąć ludziom, że po rozstaniu tylko skakanie do gardeł to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:40 Moja koleżanka ma brata przyrodniego, trzymają się razem, więcej rodzeństwa nie mają. Rodzice dbali żeby dzieci miały dobry kontakt ze sobą. U mnie w rodzinie mamy takich braci, w dodatku bardzo podobni do taty nie wyglądają jakby byli z innych matek. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:41 Moja skóra że mnie, mały podobny do rodziny matki. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:29 Syna najstarszego mojego brata zawsze brali za syna drugiej bratowej. Zdarza sie andzieciak kolorystycznie byl podobny Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 17:53 Moim zdaniem tak. Ale w masz swiety spokoj bez wojenek i dla dziecka liczy sie ojciec jako sztuka. A ze gnidowaty jako czlowiek, kij z nim. Jesli Ty jestes normalna, Ty dasz dobry przyklad. Rodzicow mozna kochac, ale nie koniecznie nasladowac. I wielu ludzi woli swoich nie nasladowac. Takze dobrze dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:03 Nie pochlebiaj sobie - moja kuzynka chodzi na wigilię do teściów gdzie przy stole spotyka się z byłym mężem i jego aktualną małżonką. Dzieci jak najbardziej zaprzyjaźnione, bywa, że dzieci ex i next bywają u matki kuzynki na mikro wakacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:04 To już hardkor. Kuzynka ma nowego partnera? Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:29 Miewa, ale w rodzinę nie wprowadza Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:23 Też bywam i byłych teściów. Może nie na wigilii, ale po już tak. Przyjeżdżam po córkę i zostaję na trochę. Znałam tych ludzi długo, trudno udawać teraz, że jesteśmy sobie zupełnie obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:06 Ty tak poważnie? 🤦♀️ Pochwalić się chciałaś czy co? Zupełnie normalna sytuacja, w końcu to rodzeństwo przyrodnie. Już myślałam, że nicnie nie zdziwi, a tu proszę, pełen podniecenia wątasek byłej małżonki, która oddaje dziecko ojcu na weekend. Naprawdę dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:33 E tam. W dobie korony i to rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:56 To o co Tobie chodzi? Że sąsiedzi będą mieli rozrywkę, że ten chłopaczek się utrudzi, czy o zagrożenie korona wirusem? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:11 O preteks do założenia wątku na ematce. Odpowiedz Link Zgłoś
coronafela Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:34 annajustyna napisała: W dobie korony i to rozrywka. Dobre Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:36 Ale pytasz w kontekście koronawirusa czy relacji? Bo jeśli relacji to przyrodnie rodzeństwo nie jest szczególnie nowym wynalazkiem. A jak córka nastawiona do brata? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:09 Bardzo pozytywnie. Taka trochę żywa lalka dla niej. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:26 U nas młodsza siostra pełni funkcję sprzątania biurka - im bliżej do klasówki tym większa potrzeba pobawienia się i "zaraz, zaraz przecież teraz jej czytam" Odpowiedz Link Zgłoś
pitupitt Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:45 Chwalisz się czy żalisz? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:49 Chwalę oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:46 O ile się orientuję to chyba niczego nie przekroczyłaś, to raczej mieści się w obecnej obyczajowej normie. Eks jeszcze zajęty obecnym potomkiem, nowszej pani nie szuka? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 18:48 A kto go tam wie. Zresztą teraz korona, nie ma jak gdzieś łazić... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 20:57 Oj, żeby nie było: nie mam nic do monogamii seryjnej i rozumiem, że czasem może się odwlec rozwód, ślub czy inna formalność, nie mam też nic do swingersów (choć nie pojmuję fascynacji procederem). Mierzi mnie tylko zapominalstwo "oj, zapomniało mi się powiedzieć żonie z którą sypiam że właśnie pukam również inną panią" lub "no nie wiem z kim ja właściwie mam tego dzidziusia". Są formalności i formalności, niedopełnienie pewnych to kur..two Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 07:35 Właśnie. Dlatego w pewnym momencie rozwiodłam eksa i siebie, bo on - mimo posiadania syna z inną panią - chyba chętnie wciąż by w separacji trwał. W końcu formalności to sporo zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ulla_cebulla Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:30 Mój mąż za dwa miesiące zostanie ojcem, rozwód nam się odwlekał przez różne pierdoły, a teraz korona nałożyła szlaban, więc jest szansa, że zostanę czymś w rodzaju macochy. nawet zostałam spytana, czy zostanę chrzestną, ale tu trafiłam na osobista granicę wyluzowania i udało mi się wyślizgnąć z tematu. Tak ogólnie zazdroszczę wszystkim, którzy przeżywaja właśnie seksoreodzinnopracowe szczyty z powodu wirusa. Mnie jak dotąd wpędza głównie w stresujące i żenujące sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:37 Chyba żartujesz z tą propozycja? Wstydu ludzie nie mają, serio Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:46 Była żona chrzestną? To już nawet u luteran przegięcie 🤣. Czy eks nie ma aby zaburzeń psychicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
ulla_cebulla Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:57 😀 My jesteśmy od dawna dogadani, ogólnie się lubimy, to był chyba taki dowód przyjaźni i zaufania i nawet się trochę wzruszyłam, ale jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 19:33 annajustyna napisała: > Była żona chrzestną? To już nawet u luteran przegięcie 🤣. Czy eks nie ma aby z > aburzeń psychicznych? Wychodzi na to, że jeszcze obecna żona. Dla mnie przegięcie 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka.lodow.napatyku Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:35 co wchodze na ematke, to czytam EX ZARAZA przyjedzie po corke. tak mi ta zaraza utkwila Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 21:50 To w jaki sposób ma sie widywać z córką ? W hotelu? Przecież i tak jedzie do domu gdzie mieszka jego syn i neksia , to co za różnica czy spotkają sie w aucie czy w mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:06 W mieszkaniu nie ma mnie. Miałam wyjść pod dom i mu wyniesc fotelik córki, bo on nie chciał małego spusvic z oka. Czułam się nieco jak w czeskim filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:19 Nie przesadzasz aby trochę? Mojego jeszcze męża widywałam z nową babą i dzieciakiem pod salą sądową. Czeskiego filmu nie odczułam. Bywa i tak. A u was po rozwodzie, czas upłynął, normalne, że każde z was ma już swoje życie i czujesz czeski film, bo eks ma syna? Ty się zastanów w takim razie, bo coś jest mocno nie ok z twoimi emocjami jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:02 Źle zrozumiałaś. A do sądu chodzić z next to wyjątkowo bez smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:06 To pytanie z tezą? Facet przyjezdza po córkę w towarzystwie jej brata. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:26 przekroczyliście z fasonem! ja natomiast tkwię w zaścianku, bo na samą myśl o takiej sytuacji (w której byłabym na Twoim miejscu), robi mi się cholernie przykro. rozpad rodziny to nie jest fajna rzecz, i doprawdy nie wiem, dlaczego wszyscy w tym wątku gorliwie wyprzedzają twoją ewentualną dezaprobatę (której wszak nie wyrażasz), krzycząc, że nie mają pojęcia, jaki możesz mieć z tym problem. jak nie ma problemu, to super, ale ja bym jednak miała problem, i co mi zrobicie. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:33 Wyżej pisała, że jest w szczęśliwym związku, więc w sumie co tu się jeszcze na eksie skupiać i owocach jego jąder? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:46 córkę też wliczymy do grona owoców, i co za tym idzie, nie ma co się skupiać...? szczęśliwego związku gratuluję, pisałam egocentrycznie, o sobie, wyobrażając sobie że jestem w opisanej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:14 stephanie.plum napisała: > szczęśliwego związku gratuluję, pisałam egocentrycznie, o sobie, wyobrażając so > bie że jestem w opisanej sytuacji. A my odpisywałyśmy autorce na pytanie, czy przekroczone zostały granice nowoczesności i luzu. No to moim zdaniem to, że ojciec przyjechał po córkę z dzieckiem z kolejnego związku nie jest ani szczególnie nowoczesne (rozwody i dzieci z drugich związków są dość popularne od kilkudziesięciu lat) ani wyluzowane (no ma to dziecko pod opieką, to z nim przyjechał po swoje drugie dziecko). Nie zmienia to mojej oceny, ze owszem, rozpad konkretnej rodziny jest zwykle rzeczą przykrą. Zwykle, bo czasem lepsza rodzina "rozbita" niż pozornie cała, ale dysfunkcyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:26 dziękuję za pouczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:36 Nie pouczenie, tylko zarzuciłaś wyzej, że wyprzedzając dezapropbatę autorki gorliwie krzyczymy, że autorka nie ma prawa mieć problemu. No to odpowiedziałam, że ja dostrzegam problem, ale nie taki, jak autorka sformułowała (luz i nowoczesność). No ale przyjmuję, że dla Ciebie mój wpis to pouczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:44 hmm. mówisz w imieniu wszystkich, którzy się wypowiadali w tym wątku, pisząc coś w rodzaju: "ale jaki masz problem"?, w tonie "ale jak ci nie wstyd insynuować, że w tej sytuacji coś jest nie tak"? fajnie, że panuje taka zgodność na forum. dla mnie tu nadal jednak coś jest nie tak, i nie widzę powodu, by nie wyrazić swojego zdania. tłumaczenie mi, że istnieją związki dysfunkcyjne, uważam, owszem, za udzielanie nauk, za co dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:06 Nie, mówię w swoim. Ale ja też się wypowiadalam wyżej i zostałam ujęta w Twojej wypowiedzi (napisałas "wszyscy"). No więc zaznaczam, że ja nie widzę problemu w luzie i nowoczesności. Natomiast owszem, w rozpadzie rodziny. I zaznaczam, że moim zdaniem ten rozpad jest zwykle rzeczą przykrą, ale (nadal moim zdaniem)- nie zawsze, bo są rodziny dysfunkcyjne, które lepiej żeby się rozpadły. Gdzie tu jest pouczenie? Wyjaśniłam, dlaczego we wcześniejszym zdaniu użyłam "zwykle" , a nie "zawsze ". Gdzie Cie pouczam-? Wyjaśniam swój dobór słów. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:18 dziwię się więc, że piszesz "my odpisywaliśmy...", jakbyś mówiła jednym głosem z osobami, które odnosiły się do autorki dość, moim zdaniem, obcesowo. no i wybacz, ale twój tekst o tym, że istnieją rodziny dysfunkcyjne... myślałaś, że nie jestem tego świadoma? serio? i jak się to ma do wątku? jak się to ma do sytuacji, w której pan sobie zakłada nową rodzinę, niańczy nowe dziecko, a "stare" dziecko (które tym zawiniło, że urodziła je już nieaktualna, i zapewne dysfunkcyjna partnerka) łaskawie czasami obdarza swoim cennym czasem? mi się coś widzi, że ta nowa rodzina też może być dysfunkcyjna... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:28 Jeszcze raz- wyjaśniłam, że używam w zdaniu określenia "zwykle", a nie zawsze, bo robię zastrzeżenie dla rodzin dysfunkcyjnych. Nie uswiadamialam cie o ich istnieniu, tylko tłumaczyłam dlaczego nie piszę, że rozpad rodziny ZAWSZE jest przykry (eufemizm), a tylko, ze ZWYKLE. I dalej: odpisywałyśmy (Ja i inne forumki) na post "luz i nowoczesność." My odpisywałyśmy. Ja i inne (stąd liczba mnoga) Z tego grona ja uważam, że ta sytuacja to problem (eufemizm, żeby skrócić wypowiedź), ale nie z powodu luzu i nowoczesności tylko innych okoliczności. Co uważają inne forumki- niech piszą one same. A Ty napisałaś, że wszystkie gorliwie ... No to zaznaczyłam, że nie wszystkie. Uważam jak najbardziej, że to może być dla autorki problem i przykrość. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:38 no to pełna zgoda :~) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:52 tylko jeszcze - nawiązując do gramatyki, składni, doboru przysłówków i takich tam... ja w pytaniu o luz i nowoczesność dopatruję się dyskretnej nutki ironii. ...Ty nie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:05 Nie, ale przyjmijmy, że ja ślepa jestem na takie niuanse. Ale dodam za to, że później dopisane okoliczności (to, że koniecznie musiała znieść ten fotelik) trochę zmieniły mój odbiór sytuacji i ocenę intencji eksa. Nadal uważam, że sam przyjazd eksa z młodszym dzieckiem można ocenić neutralnie (ani jako nowoczesny ani luźny 😀 ) natomiast to co autorka dalej napisała rzuca już na eksa negatywne światło. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:17 ja nie czytałam tych później dopisanych, nawet tego, że ona też już kogoś ma... ale temat właśnie przerabiam, nie osobiście, ale najbliższa przyjaciółka właśnie dowiedziała się, że mąż ma inną rodzinę. kobieta ledwo żyje. jej synek jest przerzucany jak bagaż między dwoma domami, choć o to naprawdę nie prosił. ale ojca kocha i potrzebuje, więc musi "się dostosować". w sumie, pisząc w tym wątku, myślałam o niej. i o własnej bezsilności, bo nie mogę jej pomóc... a tego jej eksa, cholera, lubiłam! Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:23 Mogę się z Tobą powkurzać na to, że to dzieci się zawsze muszą dostosować, choć jaka by nie była przyczyna rozwodu to one nigdy nie są niczemu winne. Przykro mi bardzo z powodu Twojej przyjaciółki i jej syna. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:26 dzięki. najzażarciej dyskutują czasem osoby, które myślą na dany temat podobnie, prawda? dobrej nocy i deszczu i zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:31 Najwyraźniej 😀. Dziękuję. Zdrowia, deszczu i dobrej nocy 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 07:09 Wiesz, teraz u nas niby luz, ale nie było łatwo. Eks założył te nowa rodzinę też równolegle do naszej, starej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:05 Dysfunkcyjny to akurat był eks 🤣🤣🤣. A aktualnie nie jest też za różowo w jego nowym związku... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:23 annajustyna napisała: > Dysfunkcyjny to akurat był eks 🤣🤣🤣. A aktualnie nie jest też za różowo w jeg > o nowym związku... Jak jest w jego zwiazku to nie twoja sprawa i nie pisze tego zlosliwie. Wlasciwie to skad wiesz jak tam jest? Macie wspolnie dziecko dlatego zawsze bedziecie w jakis tam sposob zwiazani, niestety, bo po czyms takim najlepiej byloby nie miec z ex zadnych kontaktow. Jesli moge doradzic to nie analizuj zbytnio jego intencji/powodow a to chyba robisz zakladajac ten watek. Wolalabym zeby tego dziecka nie przywozil przyjezdzajac po wasza corke, i ja cie rozumiem, tez bym wolala na twoim miejscu. Dla corki to przyrodni brat, tego nie zmienisz, lepiej zeby mieli dobre relacje, poprostu. Ty jak wspomnialas masz partnera z dwojka dzieci wiec to tez bedzie dla was wyzwanie tak dla twojej corki jak jego dzieci. W kazdym razie latwo nie bedzie ale zycze (szczerze) powodzenia. Ps. Mam dwoje dzieci i nowego partnera, on ma dwoje dzieci (nie biologicznych, ale wychowal) juz dorosli, w zwiazkach a relacja nadal jest I jak ja to nazywam co jakis czas cos. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:58 Córka mi mówi, że się kłócą. A ja nie czuję satysfakcji, w sumie to jej (nowej) współczuję, ale w końcu kto jej kazał brać się za żonatego... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 10:08 annajustyna napisała: > Córka mi mówi, że się kłócą. Tak myslalam, wiesz relacji 9-latki w tej kwestii nie bralabym jednak jako faktu. Co do satysfakcji to nie w tym rzecz, nie sadze ze czujesz satysfakcje. Natomiast ona brala sie za zonatego ale two ex byl twoim mezem, mial wiec zone i dziecko, to tez byla jego akcja, jego wola, jego decyzje. Jesli moge zapytac to jaki byl wasz zwiazek? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:29 Dość dramatyczny pod koniec, bo jego rodzina knula (zwłaszcza siostra), a on wpadł w jakiś sportowo-wspinaczkowy obłęd. I ja dość długo szukałam pracy (nie przedłużyli mi kontraktu na uczelni przez moją ciąże), to i dość niestabilna byłam. Jak zaczęło iść z mojego punktu widzenia ku lepszemu, to sobie poszedł. I wtedy bardzo mi pomogli ludzie z pracy, naprawdę. Dobrym słowem, tym że dostałam stanowisko idealnie pasujące do mnie (jeszcze lepiej niż ze studentami). Jedyny cień to niestety relacje z moją mamą i to, że jesteśmy z netem rozdzieleni przed z koronę (on na stałe jeszcze przez jakiś czas w Berlinie). Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:44 annajustyna napisała: > Dość dramatyczny pod koniec, bo jego rodzina knula (zwłaszcza siostra), a on wp > adł w jakiś sportowo-wspinaczkowy obłęd. Ah, nie ma chyba nic gorszego niz wtracajaca sie rodzina 😕 nie moge zrozumiec w jakim celu ludzie to robia bo nawet jesli to rodzina to nie ich sprawa. Ten sportowo-wspinaczkowy obled to mogl byc efekt odseparowania sie mentalnego, emocjonalnego od ciebie i dziecka, widocznie jemu juz nie zalezalo, ale zamiast to powiedziec wolal uciekac. Potem pojawila sie inna kobieta i wasz zwiazek musial sie rozwiazac. Ty wiesz najlepiej jak bylo, ja moge tylko przypuszczac ze jemu przestalo zalezec, jego uczucie albo bylo slabe I sie skonczylo albo nie bylo prawdziwe. Tak czy inaczej wasz zwiazek sie rozpadl a wy zaczynacie nowy rozdzial. Dobra strona tego to ze masz wiecej doswiadzczenia I mozesz to wykorzystac w pozytywny dla ciebie sposob. IJedyny cień to niestety relacje z moją mamą Co nie dziala? Pytam bo byc moze o tym napisalas ale nie sledzilam tego. i to, że jesteśmy z netem rozdzieleni prz > ed z koronę (on na stałe jeszcze przez jakiś czas w Berlinie). No tak, to w tej sytuacji nie pomaga ale nawet przez net mozna sie wspierac. Bedzie dobrze, to (lockdown)nie bedzie trwac wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:26 To wtrącanie się polegało głównie na judzeniu przeciwko mnie (zawiść, bo siostra eksa miała niekochanego, dużo starszego męża i wszystkim wokół, nie tylko mnie, tyczyła rozwodu). A eks już wtedy znał next, która jeszcze mu wcisnęła do mózgu, że wyszłam za niego tylko dla pieniędzy. I to jest dla mnie zagadja: jak można wyjść za kogoś dla pieniędzy, jeśli ten niczego nie ma 😲. Z mamą problem polega na tym, że jest samotna, z nieprzetrawiona trauma po rozstaniu z moim ojcem, do tego nie trawi mojego eksa, a swoje wygadać musi mi. Jak mówię, że nie chce tego słuchać, to zarzuca mi egoizm. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:49 annajustyna napisała: > To wtrącanie się polegało głównie na judzeniu przeciwko mnie (zawiść, bo siostr > a eksa miała niekochanego, dużo starszego męża i wszystkim wokół, nie tylko mni > e, tyczyła rozwodu). To lepiej ze juz takich w rodzinie nie masz. A eks już wtedy znał next, która jeszcze mu wcisnęła do mózgu, że wyszłam za niego tylko dla pieniędzy. I to jest dla mnie zagadja: jak m > ożna wyjść za kogoś dla pieniędzy, jeśli ten niczego nie ma 😲. Twoj ex podjal decyzje, jak postal lozko tak bedzie w nim spac. Nie mysl o tym zbytnio (wiem latwiej powiedziec niz zrobic) skoncentruj sie na nowym rozdziale w zyciu. Wspieraj corke. > Z mamą problem polega na tym, że jest samotna, z nieprzetrawiona trauma po rozs > taniu z moim ojcem, do tego nie trawi mojego eksa, a swoje wygadać musi mi. Jak > mówię, że nie chce tego słuchać, to zarzuca mi egoizm. Ech. Ah, no mamy nie zmienisz. Macie czesty kontakt? Staraj sie moze rozmawiac wiecej na inne tematy I poprostu powiedz jej ze analizowanie twojego zwiazku z ex tak jak jej zwiazku z twoim ojcem nikomu korzysci nie przynosi i nie ma sensu. To nie twoj egoizm a dbalosc o wasza psychike. Bylo, nie da sie tego zmienic po co wiec grzebach w ranach. Tak jej powiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:17 Mama jest u mnie i nie może wrócić do siebie, bo granicę zamknięte. Chyba to tak naprawdę jedyny problem w moim życiu (oprócz korony, rzecz jasna). Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:38 Ale przecież autorka ma nowego amanta, zaraz ślub bierze, kieckę na forum wybierała, to o co chodzi? lepiej żeby nie przyjeżdżał i nie obdarzał córki cennym czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:15 Nie, no co Ty... A slzb dopiero po koronie i mamy mały konflikt gdzie, ale to w sumie głupstwo. Ważniejsze, że jesteśmy razem. Ślub i tak byłby tylko "weszli, podpisali, wyszli". Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:00 Na córce tak, ale na tym, czy ex ma nowe dziecko, czy nie ma? A po cholerę, jak się ma samemu udane zycie, to po co je sobie psuć? Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 22:52 Myślę podobnie, to taka sytuacja, że można miec różne emocje oraz mieć w de jakieś nowe rodzinki, dziecinki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:12 stephanie.plum napisała: > jak nie ma problemu, to super, ale ja bym jednak miała problem, i co mi zrobicie Ja tez. WIELKI! Ale ja nienowoczesna jestem . A na miejscu corki to juz super przykro by mi bylo - tatus sobie znalazl nowa pania i zrobil nowego dzidziusia, a teraz zabiera mnie, zeby pokazac jak maja fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:17 No właśnie to trudne, bo z jednej strony lepiej, żeby rodzeństwo miało dobre relacje i rodzice powinni do tego dążyć, ale z drugiej może wypadłaby mieć odrobinę taktu i nie robić pewnych rzeczy od razu, jak np. to jeżdżenie z nowym dzieckiem do porzuconej rodziny. Można się dziwić, jakie to przecież normalne, ok po pewnym czasie wiadomo, że jakoś trzeba się oswoić z sytuacja, ułożyć sobie życie na nowo, ale nie takie nic, jak się tu sugeruje Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:19 Z tego co kojarzę, to ta córka już swojego młodszego brata poznała i spędzała z nim czas. Za bardzo nie widzę innego rozwiazania- dziecko spędza weekendy z ojcem, a jeśli ojciec ma nową rodzinę to i z nią. Nie wydaje mi się dobre odcinanie dziecka od kontaktu z przyrodnim rodzeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:32 ale kto tu mówi o odcinaniu, bo nie doczytałam? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:37 No majenkir uważa, że to źle, że zabiera córkę do syna =do domu, gdzie ten syn jest. To jak to inaczej zrobić, żeby dzieci nie odciąć? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:45 to sytuacja patowa imo. Na miejscu tej nowej zony tez bym sie glupio czula przy malej . Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:46 kochana, mleko już się rozlało. teraz nie ma tak, żeby nie było źle. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:10 Owszem, najlepiej by było, żeby ludzie się nie rozwodzili (nigdy, w przypadku rodzin z dzieckiem nie powiem, że na rozwodzie dziecko nie ucierpi), ale uważasz, że lepiej żeby dziecko nie poznało rodzeństwa, albo wydawało ojca w hotelu, żeby nie spotkać jego nowej rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:19 skąd wniosek, że tak uważam? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:21 Wydaje ci się. Najlepsze co można zrobić w takiej sytuacji to pogodzić się z faktami. Przykre, ale łatwiej się żyje pogodzonym niż wiecznie wqwionym. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:29 co mi się niby wydaje? że gdyby mój mąż i ojciec mojego dziecka odszedł i założył nową rodzinę, to miałabym z tym problem? obym nigdy nie musiała się przekonać, czy mi się tak tylko wydaje, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 30.04.20, 23:52 Obyś. A co byś zrobiła? Latami miała z tym problem? Ten gość to dziecko już ma i go nie zabije, bo ty masz z tym problem. O tym dziecku będzie mówiła córka Anny i to dziecko właśnie przyjechało z ojcem po siostrę. Co zrobisz? Zabronisz mu? Możesz mieć problem, a możesz też zaakceptować ten fakt i żyć spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:03 "ten gość już dziecko ma" no właśnie. czyli zerwał przysięgę małżeńską, odszedł do innej, zostawiając rodzinę, którą założył. i teraz mieszka z inną panią, opiekuje się na co dzień innym dzieckiem. ja to ja, mocno stoję na dwóch nogach. ale gdyby mój mąż to zrobił naszemu synowi, to sorki, ale tu już nie byłoby tak różowo. w imię czego syn, któego ma ze mną miałby zaakceptować fakt, że tatunio odszedł, ma nową żonę i dziecko, które niańczy, a po niego czasami, łaskawie przyjeżdża, hę? przepraszam, ale nie zamierzam słodko pierdzieć, że to jest w porządku. . Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:18 > w imię czego syn, któego ma ze mną miałby zaakceptować fakt, że tatunio odszedł > , ma nową żonę i dziecko, które niańczy, a po niego czasami, łaskawie przyjeżdż > a, hę? > > przepraszam, ale nie zamierzam słodko pierdzieć, że to jest w porządku Ale tu dziewczynka raczej zaakceptowała, wyżej autorka pisze, że nawet się ucieszyła, że będzie się bratem opiekować (pewnie naiwnie, ale to świadczy o tym, że go akceptuje) z ojcem chce się widywać. Annyjustyna nic nie pisze, że nie chce do niego jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:19 A nie. Ok. Widzę, że z hrabinà przeszłyście na rozważania hipotetyczne. Bez odniesienia do tej konkretnej sytuacji. W takim razie tak z ciekawości- co uważasz, że powinno się w takiej sytuacji zrobić? Dziecko nie akceptuje. I co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:24 Skoro dziecko nie akceptuje to widocznie potrzebuje czasu i to bym ojcu przekazała, że dziecko nie akceptuje i musi zmienić formy spotkań z dzieckiem, bo ja zmuszać nie będę. A dziecku bym zapewniła pomoc psychologa, bo wchodzić w życie z bagażem nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:34 wyjaśniam: dziecko zawsze zaakceptuje. dziecko potrzebuje ojca i go kocha. dziecko zrobi wszystko, żeby ojciec choć czasem się nim zainteresował. to ja, w imieniu dziecka pytam: dlaczego dostosowywać musi się ono, a dorosły człowiek może po prostu odejść? dlaczego ono musi "akceptować sytuację", podczas gdy on "spełnia swoje marzenia"? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:31 stephanie.plum napisała: > to ja, w imieniu dziecka pytam: dlaczego dostosowywać musi się ono, a dorosły c > złowiek może po prostu odejść? dlaczego ono musi "akceptować sytuację", podczas > gdy on "spełnia swoje marzenia"? > To sa pytania retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:28 jejku. jasne, że z ojcem chce się widywać. ba, założę się, że panicznie się boi, iż ojciec odrzuci ją, tak, jak odrzucił jej matkę, więc zrobi wszystko, by się tak nie stało. jeśli uzna to za dobrą strategię przetrwania, będzie "szczęśliwą starszą siostrą". dziecko potrzebuje stabilizacji, choćby urojonej, i jest przywiązane do ojca; miłość dziecka jest bezwarunkowa. tak to już mamy zaprogramowane, nie poradzisz. koszt dysonansu poznawczego (ojciec odszedł) dziecko automatycznie bierze na siebie, jak wielki by nie był. więc tata jest super, sytuacja jest super. a dorośli tylko potakują, bo się boją powiedzieć, że nie, nie jest super. że to realna krzywda. albo są tak naiwni, że wierzą iż "dziecko akceptuje i się cieszy". Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:31 > a dorośli tylko potakują, bo się boją powiedzieć, że nie, nie jest super. że to > realna krzywda. Tak, to jest realna krzywda. Nie jest super. Tylko to nie zmienia tego, ze dziecko potrzebuje tego kontaktu z ojcem. I prawdopodobnie z przyrodnim rodzeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:37 nie sądzisz, że raczej ojciec powinien był pomyśleć wcześniej, że ma dziecko, które "potrzebuje kontaktu"? czy też jemu wolno wszystko, a matka zostawiona z dzieckiem - i tu wróćmy do wypowiedzi w tym wątku - "nie wiadomo, jaki ma problem"? no więc ja bym cholernie dobrze wiedziała, jaki mam problem. nigdzie natomiast nie piszę, że ucinałabym kontakty dziecka z ojcem i jego nową, wspaniałą rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:49 Powinien. Ale nie pomyślał. Jego wina. On skrzywdził. Tu się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:34 stephanie.plum napisała: > nie sądzisz, że raczej ojciec powinien był pomyśleć wcześniej, że ma dziecko, k > tóre "potrzebuje kontaktu"? Pomyslec wczesniej I zrobic badz nie zrobic czego? > no więc ja bym cholernie dobrze wiedziała, jaki mam problem. Po raz kolejny: co bys z tym zrobila? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:39 Jeju, a co mają ci dorośli zrobić? Mają biegać za tym dzieckiem i mówić wiecznie, ale z czego się dziecko drogie cieszysz, to jest fatalne, a nie super? Anna miała wybiec na parking z tłuczkiem od ziemniaków i krzyczeć jak śmiałeś tu przywieźć tego bachora, bo to nie jest super? Nie uważasz, że matka ma to dziecko na codzień, obserwuje je, rozmawia z nim i widzi czy to super jest faktycznie super czy mniej super albo wcale nie jest super. I od kiedy to dorośli nie mogą akceptować pewnych faktów. Mogą, bo wyjścia nie mają. A co proponujesz? Przywiązać eksa do kaloryfera i zamknąć w piwnicy, żeby nie odszedł czy po rozwodzie obciąć mu ptaka, żeby się nie rozmnożył z inną? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:43 ? ciekawa wypowiedź, ale nijak się nie ma do tego, co pisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:48 Bo ty chyba sama nie wiesz co piszesz. Dużo wydaje mi się i gdybania i zero przyjmowania jakiegokolwiek innego zdania. A propozycji od ciebie zero. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:54 a jakie ja mam, na Boga, mieć propozycje? i komu one potrzebne? autorce wątku, uważasz? to, co piszę, jest komentarzem do wypowiedzi typu "masz problem?". piszę o tym, że uważam, iż problem jest. tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:08 Jako osoba, która ma to praktycznie, a nie hipotetycznie: nie, dzieci porzucone wcale nie chcą słuchać ciągle, jaki zły ten rodzic, który porzucił, jakie są biedne i skrzywdzone. I prędzej się odwrócą od osoby, która tak mówi niż od porzucającego rodzica, bo... - mechanizm opisałyście wyżej. Co innego nie zaprzeczać uczuciom dziecka, pozwolić na żal, wściekłość, smutek, a co innego jak dziecko mówi pozytywnie to reagować na zasadzie: i z czego się cieszysz, jak to jest realna krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:21 Nie jest w porządku, ale się zdarza. A co miałby zrobić ten syn? W jednej chwili przestać kochać ojca i zacząć na niego pluć sącząc jad? Nie widywać ojca wcale? Zabić brata czy siostrę? Kobieto, takich rzeczy się dzieciom nie robi, nie izoluje się od rodzica, bo odszedł. Odszedł od żony, jak widać od dziecka nie. Życie nie jest różowe, a właśnie podłe, ale to nie znaczy, że trzeba je przeżyć w nienawiści i wiecznych pretensjach. O ile uważam, że mój eks, a wtedy jeszcze mąż był skończonym Ch... i skur... paradując w sądzie z nową babą i dzieciakiem, o tyle ten sam widok spotkany przypadkiem na ulicy byłby do zniesienia. Bo i co miałby wtedy zrobić? Schować wózek za drzewo? To dziecko już jest i to się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:51 hrabina_niczyja napisała: > Kobieto, takich rzeczy się dzieciom nie robi, nie i > zoluje się od rodzica, bo odszedł. Odszedł od żony, jak widać od dziecka nie. Od dziecka tez. Zabranie dziecka na lody w niedziele i udawanie dobrego tatusia przez pare godzin nikomu nie powinny zamydlic oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:55 Aha, ale opieka naprzemienna to zło. W takim razie co byście chciały? Żeby na obiad wracał nawet po rozwodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 00:59 "odszedł od żony, a od dziecka nie" ludzie łykają taki bullshit jak gęsi... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:41 stephanie.plum napisała: > "odszedł od żony, a od dziecka nie" > > ludzie łykają taki bullshit jak gęsi... > Ale wiekszosc przynajmniej na tym forum jest przeciwna opiece 50/50. I tak odszedl od dziecka tez ale skoro podjal taka decyzje to przeciez inaczej sie nie dalo. Zwiazal sie z inna kobieta gdy byl w zwiazku z annajustyna, to oczywiscie zle ale tak sie stalo, tak sie dzieje i nie mozna tego zmienic. Idealnie jest wtedy gdy zwiazek trwa do smierci pod warunkiem ze to dobry ale faktycznie dobry zwiazek, jednak w zyciu nie jest idealnie. Jeden rodzic czesto odchodzi, choc nie zawsze. Tu jeszcze nie jest zle bo sa rodzice ktorzy odchodza i nie widuja dzieci wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:50 stephanie.plum napisała: > "odszedł od żony, a od dziecka nie" > > ludzie łykają taki bullshit jak gęsi... > Bullshit? Znam wielu ojców, którzy odeszli od żon, bo z dziećmi kontakt mają. Znają oceny w szkole, załatwia korepetycje, kupią wymarzone buty, zabiorą na wakacje, płacą niemałe alimenty, dzwonią do tych dzieci codziennie, interesują się, zabierają na weekendy itd. Wiem, że to nie to samo co ojciec w domu, ale taka jest konsekwencja rozwodu. Niewiele matek oddałoby dzieci ojcu i niewiele matek zgodzi się na opiekę naprzemienna. To jakie rozwiązanie mamy? Są rzeczy, które się zdarzają i albo akceptujemy ten fakt i uczymy się z nim żyć albo możemy się pieklić do końca życia, że ojejkujejku co za straszna krzywda się stała. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:15 Mój eks mieszka dość daleko, zresztą odszedł, by wieść beztroskie życie bez dziecka (wyjazdy choćby I sport, kiedy dusza zapragnie). A alimenty płaci poniżej tabeli, która zresztą i tak jest zartem. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:42 Jak bez dziecka jak piszesz, że ma dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:14 Przez pierwsze 2, 5 roku mieszkania z next nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:08 Z nieoddawaniem ojcom maja racje. Dziecko powinno byc przy matce, nie przy ojcu. Gdyby ojciec byl naturalnym pierwszym rodzicem, to mezczyzni zachodziliby w ciaze i karmili piersia zamiast kobiet, a wszyscy ludzie az do XXI w byliby nienormalni, bo wczesniej to kobiety glownie zajmowaly sie dziecmi. Drugi rodzic tez jest wazny (i jednak po cos jest, bo sie w te pary laczymy a wychowanie dziecka przez samotna matke jest mocno utrudnione) ale nie jest pierwszym rodzicem. I ma inna role niz ten pierwszy (gdyby mieli taka sama, to bysmy byli obojnakami i obie strony by mogly urodzic bejbisia ). W tej konkretnej sytuacji ten ojciec normalniej by postapic zostawiajac malucha z jego matka, a czas dla corki przeznaczajac dla niej. Niechby chociaz troche miala go tylko dla siebie. Syn ma oboje rodzicow na codzien, co by mu szkodzilo, gdyby i jej poswiecil nieco czasu. Ale nie polecam autorce watku o to naciskac, bo moim zdaniem gra nie warta swieczki a facet z opisu na tyle malo wartosciowy, ze nie zrozumie). I tak dobrze, ze sie zajmuje i nie zwial. Nie bedzie miala brakow emocjonalnych, a za wzor normalnosci moze miec matke. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:16 Tradycyjnie to akurat chłopców przekazywano pod opiekę ojca i byli wdrażani w męski świat a nie siedzieli do 18 z matką Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:26 I byli uwazani za doroslych i samodzielnych, a ci ojcowie nie opiekowali sie nimi tak, jak matki. Slabsi, ktorzy szybko sie nei przystosowalii, nie dozywali wieku dzisiejszej pelnoletnosci. Wez pod uwage, ze dzisiejsze pojecie dziecinstwa jest bardzo swieze. Kiedys w ogole opieka nad dziecmi traktowanymi jako dzieci trwala bardzo krotko. Jeszcze calkiem niedawno w skali rozwoju cywilizacji 13-letni chlopcy szli normalnie do fabryki i zasuwali razem z doroslymi. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:45 Dlatego uważam że powoływanie się na przeszłość jako wzór dla współczesnych ludzi jest słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:02 Ja sie powoluje na mechanizmy biologiczne. Ktore zreszta sa znane od dawna. Cywilizacja sie zmienia ale gatunek sie nie zmienil. Wez pod uwage, ze ludzie stale popelniaja ten sam blad - wprowadzaja "unowoczesnienia" majace poprawic nature. Tylko po to, zeby za jakis czas dokonac "wielkiego odkrycia", ze jednak nie nalezalo zmieniac podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:05 Takim unowocześnieniem jest np to że nie możesz zjeść najsłabszego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:26 WIesz, wiekszosc ludzi to sie chyba nawzajem nie zjadala. Matki dzieci to raczej w ogole (chyba, ze o czyms nie wiem). Nawet wsrod innych ssakow matki zjadaja mlode tylko w podbramkowych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:50 Szczury regularnie czyszczą gniazdo z najmłodszych to naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:09 * i to nie ma nic wspolnego z prawami kobiet, jesli bys sie chciala o to czepic. I nie jest rownoznaczne z byciem domowym drobiem plus domowym urzadzeniem wielofunkcyjnym. Ani nie usprawiedliwia olewania dziecka przez ojca i zwalania wszystkiego na matke. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:25 Ok jednak ma. Bo np. uważam, że ojciec idący z niemowlęciem do lekarza to nie jest bohater zasługujący na pomnik, jak pieją panie w przychodni tylko rodzic wykonujący normalne obowiązki. Nie mam ochoty być uważana za główną odpowiedzialną za dzieci, a tatuś kiwnie palcem i klękajcie narody,medal mu dać. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:34 Troche mylisz jedno z drugim. Sa dwa skrajn podejsci. Pierwsze, ze matka ma zrobic wszystko przy dziecku, a ojciec jest neipelnosprawny i nic nie moze. Drugie, ze nie ma roznicy czy tata czy mama. Ja pisze o normalnym podejsicu, po srodku. Przyroda jest raczej optymalnie wywazona. Tak najbardziej prostio bez naukowych wynurzen: Gdyby matka miala byc calkiem jedynym opiekujem, to kazda z nas zaraz po uzyskaniu malucha pogonilaby chlopa jak chomiczka (nie uwlaczajac chomikom). Gdyby nie bylo roznicy ktory rodzic, to ludzie byliby obojnakami jak winniczki. Jedno i drugie nie ma miejsca, ludzie przeciwnych plci dobieraja sie w pary i kazdy jest jakos tam dziecku potrzebny. Tyle ze w innym zakresie. Przewiduje przyszlosc, ze o ile nie wykonczy nas korona, to za jakis czas bedzie na to moda, jak teraz na porod naturalny, KP i karmienie normalnym jedzeniem zamiast sloiczkowanych gotowcow Albo jak na torby z naturalnych materialow, zamiast na plastiki Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:49 Ale kto określa ten zakres? Przecież nie postuluje żeby ojciec karmił piersią Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:31 Noz przeciez caly czas pisze, ze taki sie wyewoluowal i zostal, a ludzie chca okreslic inny. Pewnie im sie nudzi Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 07:17 majenkir napisała: > > > Od dziecka tez. Zabranie dziecka na lody w niedziele i udawanie dobrego tatusia > przez pare godzin nikomu nie powinny zamydlic oczu. > Tak, tak. Podobnie jak żona, która wyprowadza się z dziećmi od męża nie czyni tego, gdyż coś między nimi nie grało, ale po to by zabrać ojcu dzieci. Nie przenoście własnych emocji na dzieci i nie grajcie nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 06:11 Od dziecka też odszedł, bo jednak tatuś weekendowy to nie ojciec na co dzień... Ale jak był jeszcze z nami, to też jakby go nie było. Albo sport uprawiał, albo wyjeżdżał w góry, albo grał na komputerze... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:55 Odpowiem Ci jak mojej koleżance, to ustalcie opiekę naprzemienna. 2 tygodnie u matki, 2 u ojca. Ale ona sobie nie wyobraża 2 tygodnie bez dziecka. No to albo rybki albo akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:46 A wiesz, że ja sobie to nawet wyobrażałabym 2 tak 2 siak, ale poza mną nikt? Ani eks, ani dziecko a i rzeczywistość nie taka? Znam dziecko z takiej opieki naprzemiennej, a właściwie przerzucania między domami. Niby wszyscy ją kochają, rozpieszczają. Jak ona zazdrości mojej córce tego elementu stałości i przewidywalności... Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:43 To akurat jest chyba na zasadzie trawy bardziej zielonej u sąsiada. Mój pasierb zazdrości koledze opieki naprzemiennej i tego że ma oboje rodziców po równo Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:50 A ten pasierb to czasem nie starszy nastolatek? Troche inaczej sie w takiej sytuacji odnajduje male dziecko, a inaczej ktos starszy. Zwlaszcza, jesli ten drugi rodzic nie mieszkajacy z dizeckiem tego nastolatka olewa. A u Ciebie zdaje sie, ze cos takiego jest (chyba, ze Cie z kims pomylilam). Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:28 stephanie.plum napisała: > w imię czego syn, któego ma ze mną miałby zaakceptować fakt, że tatunio odszedł > , ma nową żonę i dziecko, które niańczy, a po niego czasami, łaskawie przyjeżdż > a, hę? > Czy pomogloby synowi gdyby tego faktu nie zaakceptowal? Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 13:56 Tym bardziej, że mogłby również nie zaakceptować nowego tatunia. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:04 W imię tego, że zwyczajnie nie ma innego wyjścia. Sytuacja jest taka a nie inna, wszyscy muszą się dostosować, stare żony, nowe żony, stare dzieci, nowe dzieci, lepiej szukać rozwiązań niż widzieć problemy. Natomiast tak czy inaczej opieranie życia na takich fundamentach jak "obiecał, przysięgał" jest mocno ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:21 stephanie.plum napisała: > w imię czego syn, któego ma ze mną miałby zaakceptować fakt, że tatunio odszedł > , ma nową żonę i dziecko, które niańczy, a po niego czasami, łaskawie przyjeżdż > a, hę? > > przepraszam, ale nie zamierzam słodko pierdzieć, że to jest w porządku. > . I kto to pisze Stephanie? 'Twój' syn MUSIAŁ pogodzić się z tym, że był 'owocem niechcianej ciąży' o czym ty jako matka adopcyjna nieustannie go uświadamiasz - słodkopierdząc jaka jesteś wspaniała, że ty go chciałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:43 Nie dop.przaj ludziom jak nie ma o co. Zwlaszcza z tak ciezkiego kalibru Nie wiesz, czy tak mowi. Jesli jest normalna, to raczej nie. Poza tym nie ona go oddala do adopcji i nie wiadomo, czy byl niechciany. Moze system wystarczajaco nie wspomogl matki i miala noz na gardle. Niezaleznie od opcji, nijak ma sie do tego rola matki adopcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:17 stephanie.plum napisała: > że gdyby mój mąż i ojciec mojego dziecka odszedł i założył nową rodzinę, to mia > łabym z tym problem? Ty jako katolka byś miała, bo w ramach kary dostałabyś dożywotnią samotność - może z tego wynika twoje 'niezrozumienie', że ludzie godzą się z rozstaniami, zakładają nowe rodziny, idą dalej i nie rozdrapują ran do śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:37 Moze meza tez ma katolika i dzieki temu sie nie bedzie musiala sie tym martwic? W sumie katolicy-nie hipokryci jako rodzice dzieci moga sie niezle sprawdzic. Nie moga sie zdradzac, porzucac zon i dzieci, byc dla siebie wredni czy o siebie nawzajem nie dbac... Tu sie akurat nie ma czego czepic Oczywiscie, o ile zyja wedlug tych zasad i stosuja je do siebie, nikogo nie chcac ubezwlasnowolnic w imie swoich wlasnych przekonan Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 10:59 Mój eks też katolik. I proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:04 No to juz nie zyje zgodnie z wiara I jak mu z tym? BTW, dlatego wyznawczy jakiejkolwiek religii nie powinni narzucac innym swoich pogladow. Niech najpierw sami ich przestrzegaja. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 11:05 Udowodnił, że tak naprawdę nigdy nim nie był. Ale to jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:36 Hmm, ale Ty, planując kolejny ślub też nie stosujesz się do katolickich wytycznych. Adopcję przemyśl 100 razy. "Czy przekroczyliśmy granice nowoczesności i luzu po rozstaniu? " Nie, nie wydaje mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:42 Mogę uzyskać stwierdzenie nieważności, poza tym katolicyzm zna pojęcie grzechu i miłosierdzia Bożego. Ciekawe, że każdy ksiądz, którego znam, błogosławi mojemu nowemu związkowi, głównie ze względu na nasze wspólne dzieci, które potrzebują dwojga rodziców, a świeccy wyskakują z nauką Kościoła sprzed 1983 roku (nowy Kodeks kanoniczny). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:43 Świeccy w Polsce. Dla niemieckich katolików ponowny ozenek to w ogóle żaden problem, tylko oczywista oczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:53 Dla niemieckich katolików ponowny ozenek to w ogóle żaden problem, tylko oczywista oczywistość. I tak powinno być wszędzie, oraz stać się oficjalne. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:07 Te ponowne sluby to koscielne czy cywilne? Jesli koscielne, to formulka jest o nieopuszczaniu az do smierci, czy jak w cywilnym? Pytam serio, jestem laikiem w tych tematach, a mnie to ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:10 Cywilne, chyba że stwierdzenie nieważności. Ale wielu niemieckich katolików mimo to do komunii przystępuje. Wielu z nich nawet nie rozumie, że nie powinno, nie wie, że istnieje obowiązek spowiedzi. Ewangelizacja w Niemczech leży, grunt, że ludzie podatek kościelny płacą.... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:11 annajustyna napisała: > Świeccy w Polsce. Dla niemieckich katolików ponowny ozenek to w ogóle żaden pro > blem, tylko oczywista oczywistość. Ale nie w kosciele. W Polsce tez ponowny ozenek nie jest czyms dziwnym, wiekszksc nie ma z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:51 Czekaj, ale coś się zmieniło w zapisach oficjalnych, czy te "błogosławieństwa", to na zasadzie prywatnej opinii? Ja też błogosławię Twojemu nowemu związkowi , bo te zasady uważam za bzdurne i nieludzkie, ale Ty często podkreślasz swoje przywiązanie do nich , więc pozwoliłam sobie na zdziwienie, że planujesz odstąpienie od nich. I jeszcze przytyk w kierunku eksa, że udawany katolik... Jak uzyskasz stwierdzenie nieważności, to będziesz w oczach kościoła legalna, i będziesz mogła przyjmować komunię, wcześniej nie (kolejne idiotyczne i nieludzkie zasady). Tak to wygląda. Ja Cię absolutnie nie krytykuję, życzę szczęścia Tobie i wybrankowi, tylko mam dysonans. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 12:59 Wiadomo, że prywatnie. Ale "mój" arcybiskup jest wielkim zwolennikiem komunii dla porzuconych w nowych związkach, być może kiedyś wystąpię do niego o stwierdzenie nieważności. Dla mnie zresztą mój sakrament i tak już jest nieważny przez to, co mój eks zrobił I jakim naprawdę się okazał. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:02 "Dla mnie zresztą mój sakrament i tak już jest nieważny przez to, co mój eks zrobił I jakim naprawdę się okazał." Dla Boga ponoć nie. Tak twierdzą jego przedstawiciele tu na ziemi, dokumenty jakie napisali i nauczanie, jakim raczą swoje owieczki "być może kiedyś wystąpię do niego o stwierdzenie nieważności." Z ciekawości, na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:11 Nie. Jego przedstawiciele twierdzą, że i tak Bóg zna prawdę. Może być przecież, że podstawa stwierdzenia nieważności będzie kłamstwo, a Bóg miałby tego nie wiedzieć?! Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:33 Nie, jego przedstawiciele twierdzą, że oni znają prawdę, i mają monopol na nauczanie owieczek, na zakazy i nakazy. Czasami którąś owieczkę to zaboli Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:36 Widać znamy innych przedstawicieli 😉. A powaznie, co zadufani i pyszni mnie nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:38 Ja znam oficjalne stanowisko i nauczanie KK, i faktycznie, masz rację, jest ono zadufane i pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:01 Zawsze uważałam te zasady za nieludzkie i względem oszukanego małżonką, i względem jego dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:03 I dodam, że aktualny partner namawia mnie na ślub luterański. Ja chyba jednak pozostanę przy USC i ewentualnie kiedyś kościelny, jak Bóg da. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:10 Czyli jednak cywilne... Ja trzymam kciuki, zebys dostala uniewaznienie. Skoro zlamas poszedl na bok i oszukiwal, to on nie dotrzymal przysiegi. Czyli lgal na slubie Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:14 Dokładnie tak. Jak to powiedział mój proboszcz w Polsce (katolicki beton, swoją drogą 🤣) : dopuszczał od początku możliwość rozwodu, czyli nie wierzył w nierozerwalność małżeństwa sakramentalnego. A twierdził przed ślubem, że nigdy, te do śmierci etc. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:37 W chwili ślubu złamas mógł wierzyć że to do śmierci, tylko potem mu się pozmieniało. Czyli podstaw do stwierdzenia nieważności brak. Oczywiście uzyskasz bez problemu, nawet nie "jak Bóg da", tylko jak wynajmiesz wyspecjalizowaną kancelarię i nakłonisz eksa żeby zeznał, że faktycznie, w chwili ślubu dopuszczał rozwód. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:40 Jak mam robić taki cyrk, to jak mówił zaprzyjaźniony ksiądz "lepszy uczciwy cywilny, niż zakłamany kościelny". Bóg i tak wie, jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:15 Ale dopiero wtedy uznałaś je za nieludzkie, kiedy zasady uderzyły w Ciebie? Jeszcze raz, nie krytykuję Twojego planowanego życia "w ciężkim grzechu". Przeciwnie, to że jesteś w nowym związku, uważam za przejaw Twojego rozsądku. Jednak powstrzymałabym się przed afiszowaniem się ze swoim katolicyzmem i krytykowaniem katolicyzmu eksa, bo to słabo wygląda. A jeszcze jedno, wiesz oczywiście, że świadome życie w grzechu ciężkim i jednoczesne liczenie na miłosierdzie Boże jest poważnym grzechem przeciwko Duchowi świętemu? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:22 To jest właśnie myślenie sprzed zmiany katechizmu. Zawsze uważałam kościelne prawo małżeńskie za nieludzkie, nawet chciałam się z tego doktoryzować. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:21 Ależ z ciebie katolicki kołtun. Eks nie był katolikiem, ale ty w kolejnym związku jesteś i owszem. Wobec ciebie Bóg okazuje miłosierdzie, a wobec niego już nie. Ciekawa teoria. Bo twojemu związkowi błogosławi biskup, a skąd wiesz czy eksowi nie błogosławi? Albo się jest katolikiem pełna gębą albo się nie wybiera co nam wygodne. Zakłamany eks co to katolikiem nie jest i gorliwa Annajustyna katoliczka pełna parą co z innym chłopem też śpi. Trochę wyważenia w tym wszystkim by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:42 Skończ już, proszę, udzielać się w tym wątku, bo lekko bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 15:48 annajustyna napisała: > Skończ już, proszę, udzielać się w tym wątku, bo lekko bredzisz. Nie bardziej niż ty. Dokładnie tak to wygląda. Kreujesz się na wielce moralną i katolicka panią z zakłamanym eksem, którego katolicyzm był na pokaz, a wychodzi z ciebie zwykła Dulska. Też miałam ślub kościelny i doskonale wiem z czym to się wiąże. Ale skoro ja śpię z innymi to i eksa nie oceniam pod względem wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:13 Tak, tak, tak. Tylko że to nie ja zdradzałam żonę przez trzy lata z panią mającą innego męża. Zaiste jestem tak samo, a może i bardziej, zakłamana niż mój eks. Poczytaj sobie o winie moralnej osoby zdradzanej w Katechizmie. A teraz opuść ten wątek, agresywna osobo. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:26 Agresywna, bo ci prawdę napisałam? I nie mam zamiaru nic czytać, bo osobiście mnie ani ziębi ani grzeje fakt, że żyje w grzechu, podobnie jak mój eks. Ale też nie jaram się faktem czy mój eks żyje w większym grzechu niż ja i czyj związek pobłogosławił biskup. I mi się nie tłumacz kto z waszej dwojki jest świętszy od papieża, bo ja nie spowiednik i rozgrzeszenia wam nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:29 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Ty jesteś naprawdę nie teges. A ja Ciebie nawet broniłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:21 Tak, jestem nie teges, bo wiem, że nie pójdę do spowiedzi i nie dostanę rozgrzeszenia, bo żyje w grzechu ciężkim. I nie chodzę. I jestem nie teges, bo nie uważam tego braku rozgrzeszenia za swój krzyż i nie wymyślam sobie na siłę, że jest inaczej. Jest jak jest, według kościoła żyje w grzechu i fakt, że jeden z drugim księdzem po ludzku to rozumieją tego nie zmieni. Nie teges jestem, bo zdaje sobie sprawę z faktów, których nie naginam pod swoje widzimisię jak ty i uzaje, że tak samo jak mój eks tak i ja jesteśmy tacy sami katolicy i jedziemy na w tych kwestiach na tym samym wózku. Ja ci z całego serca życzę szczęścia, naprawdę, bo każdy na nie zasługuje i żeby Ci się w tym życiu wiodło jak najlepiej, ale nie popadajmy jednocześnie w paranoje naginając rzeczywistość i wiarę pod siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:26 Jesteś nie teges, bo jesteś nieżyczliwa innym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:35 Yhy taaa, bo napisałam, że w kwestii religii jesteś kołtunem? Bo tak zabrzmiałaś. Wystarczy, że przestaniesz się w tym grzebać i udowadniać wszem i wobec które z was było katolikiem na pokaz. W tej chwili to oboje macie tak samo, grzech ciężki. Co do adopcji dzieci uważam to za głupotę, ale nikt nie musi się że wszystkim zgadzać. A reszta niech Ci się układa. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:42 Nie masz racji, gdyż inna jest wina moralna osoby, która zniszczyła sakramentalne małżeństwo poprzez zdradę. I chociaż w nowych związkach oboje nie możemy przystępować do komunii, to wielu teologów opowiada się za dopuszczaniem do niej osób takich jak ja, czyli zdradzanych i porzuconych. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:02 annajustyna napisała: Poczytaj sobie o winie moralnej osoby zdradzanej w Katechizmie. To nie chodzi o winę moralną osoby zdradzanej, tylko o Twoją winę w kwestii planowania życia w cudzołóstwie, co jest w oczach kościoła ciężkim grzechem. Na zdrowie, ale powtarzam- w tych okolicznościach kreowanie siebie na super katoliczkę, krytykowanie eksa za jego "katolicyzm", udowadnianie, że te zakazy są już nieaktualne, powoływanie się na prywatne "błogosławieństwa" księży i odwoływanie się do miłosierdzia bożego- to brzmi słabo. Uczciwiej byłoby stwierdzić, że te twarde zasady są dla Ciebie zbyt trudne do zrealizowania i, cóż, carpe diem, co będzie z życiem wiecznym to się zobaczy Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:32 Nie. Życie to także niesienie krzyża, w tym wypadku narzuconego mi przez eksa i jego zdradę. I przestaje czytać już te w, powiedz, bo naprawdę trzeba mieć coś lekko z głową, by zrównywać winę osoby zdradzanej i zdradzającej. Nawet ten okrutny KK to różnicuje ( ja o sytuacji z ponownym związkiem, blez tego nie ma przecież w ogóle grzechu, chyba że ktoś aktywnie przyczynił się do rozpadu małżeństwa). Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:43 Gdzieś Ty wyczytała, że ja zrównuję winę? Zupełnie coś innego próbuję Ci powiedzieć. "Nawet ten okrutny KK to różnicuje ( ja o sytuacji z ponownym związkiem, blez tego nie ma przecież w ogóle grzechu, chyba że ktoś aktywnie przyczynił się do rozpadu małżeństwa). " Nie bardzo zrozumiałam? W sensie, że wydaje Ci się że kościół akceptuje życie w cudzołóstwie osoby zdradzonej? Nie, nie akceptuje; życia w cudzołóstwie zdradzającego także nie. Sakrament małżeństwa jest do śmierci, chyba, że kościół swoim majestatem uzna go za nieważny od samego początku... Planujesz życie w ciężkim grzechu, kreując się jednocześnie na high quality katoliczkę. "Niesienie krzyża" w tym wypadku oznaczałoby albo bycie samą do śmierci, albo "białe małżeństwo". Sorry, tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:48 Niestety, zaraz Ci tu napisze, że tak nie jest, bo ona bardziej obyta w prawie kanonicznym, nowym Katechizmie i nowej nauce społecznej Kościoła. Oczywiście, że masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:52 Otóż można być katolikiem i grzesznikiem. To nie wyklucza z KK. I tak, jestem lepiej obyta w prawie kanonicznym. Także w zasadach innych Kościołów. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:50 Ojej, zupełnie sie nie rozumiemy, ale w sumie nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:58 To mogłaś od początku powiedzieć, że nieważne Oczywiście, że wszyscy katolicy są grzesznikami; mają też świetne narzędzie do poprawy swojego życia i pojednania, sakrament pokuty. Ty jednak planujesz uporczywe trwanie w grzechu ciężkim, w cudzołóstwie. Sakrament pokuty Ci nie pomoże. Może i znasz prawo kanoniczne, ale masz też jakieś genialne mechanizmy w głowie, które pozwalają Ci "nie rozumieć" Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:16 Przecież mam zamiar wystąpić o stwierdzenie nieważności. A sakrament pojednania jest zawsze możliwy, choćby w obliczu zagrożenia życia etc. Zresztą skad wiesz, może planuję małżeństwo białe, nie muszę zdradzać takich intymności na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:19 Biorąc pod uwagę żal że nie możesz mieć więcej biologicznych dzieci to jak najbardziej dopuszczałabys możliwość podjęcia czynności prokreacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:28 Ale ze dalszych dzieci i tak nie będzie, to z nich (tych czynności) zrezygnuję bez żalu 😁. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:34 annajustyna napisała: > Ale ze dalszych dzieci i tak nie będzie, to z nich (tych czynności) zrezygnuję > bez żalu 😁. O, to masz dobry pretekst do unikania tych czynności, niechęć do życia w grzechu! Miejmy nadzieję, że pan młody podziela pogląd i też bez żalu zrezygnuje Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:37 Oczywiście. Jesteśmy że sobą z uwielbienia naszych intelektów 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:32 annajustyna napisała: > Przecież mam zamiar wystąpić o stwierdzenie nieważności. A sakrament pojednania > jest zawsze możliwy, choćby w obliczu zagrożenia życia etc. Zresztą skad wiesz > , może planuję małżeństwo białe, nie muszę zdradzać takich intymności na tym fo > rum. 🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:41 piataziuta napisała: > 🤦 Ziuciu, Krycha jest posiadaczką uściech boskich. Gdybyś wiedziała, wybaczyłabyś wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:46 >Ziuciu, Krycha jest posiadaczką uściech boskich. Gdybyś wiedziała, wybaczyłabyś >wiele. Uciechy można realizować bez wymyślania absurdalnych historyjek na forum, celem zaspokojenia instynktu atenszyn hor. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:51 A co to są uściechy? 😲 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 19:06 Oj, tego by mi Ziuta na pewno nie wybaczyła. Podobnie jak niefortunnego autoironicznego sformułowania na innym forum, że jestem baryłką 🤣🤣🤣. Ech, Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 19:18 "Oj, tego by mi Ziuta na pewno nie wybaczyła. Podobnie jak niefortunnego autoironicznego sformułowania na innym forum, że jestem baryłką 🤣🤣🤣. Ech," Z taką narcystyczno-konfabulacyjną osobowością, szukałabym raczej zrozumienia u psychiatry, niż powoływała się na forumowiczki z którymi rzadko piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:38 Gdybym kłamała razem z eksem, a nie zamierzam. Zobaczymy w swoim czasie, co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 16:25 "Ależ z ciebie katolicki kołtun. Eks nie był katolikiem, ale ty w kolejnym związku jesteś i owszem. Wobec ciebie Bóg okazuje miłosierdzie, a wobec niego już nie. Ciekawa teoria. Bo twojemu związkowi błogosławi biskup, a skąd wiesz czy eksowi nie błogosławi? Albo się jest katolikiem pełna gębą albo się nie wybiera co nam wygodne. Zakłamany eks co to katolikiem nie jest i gorliwa Annajustyna katoliczka pełna parą co z innym chłopem też śpi. Trochę wyważenia w tym wszystkim by się przydało. " Odpowiedz Link Zgłoś