satur9 [...] 30.04.20, 23:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 01:23 miło, że się podpisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 09:01 Osoby niezrównoważone nie są mile widziane w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 08:59 Hmm.. mój chłop po swoich synów często przyjeżdża z naszą córką i moim synem.. I to z innego kraju :p Wszyscy wydają się zadowoleni :p a ja, wyrodna, najczęściej sobie wtedy odpoczywam albo idę do którejś ze szwagierkę na płoty :p Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 10:40 Przeczytalam caly watek. Nosz ludzie, czy jak sie zwiazek rozpada to trzeba byc albo skloconym z exem albo rzewnie oplakiwac zaistniala sytuacje rodzinna. Hallo? Babki! Z calej sytuacji trzeba wyciagnac pozytywy, a jadnym z nich jest fakt, ze takie spotkanie, mimo tego ladunku emocjonalnego i ran z przeszlosci, jest mozliwe bez zadnych dramatow. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:22 No i aktualnego partnera bym nie poznała i nie pokochała, gdyby eks nie zrobił tego, co zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 11:47 annajustyna napisała: > No i aktualnego partnera bym nie poznała i nie pokochała, gdyby eks nie zrobił > tego, co zrobił. No wlasnie. Szklanka do polowy pelna a nie pusta. Wspieraj corke, bo ona bedzie miec kontakt z ojcem i przyrodnim rodzenstwem I lepiej zeby czula sie mozliwie jak najlepiej. Bedzie dobrze bo ty wydajesz sie madra osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:17 Dziękuję ślicznie ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:35 annajustyna napisała: > Dziękuję ślicznie ☺️ Nie ma za co. Nie zawsze sie zgadzamy w dyskysji ale nie o to przeciez chodzi. Nie robisz glupich uwag, potrafisz sensownie dyskutowac I przyjmujesz argumenty. Jestes jedna z nielicznych normalnych na forum imo. I znowu jesli moge cos doradzic wspieraj corke, wiem ze bedziesz i to madrze. O ex staraj sie nie myslec choc wiem ze to nie bedzie latwe, napewno przez jakis czas. Boli I bedzie bolalo ale to sie zmieni. Wazne wg mnie zeby corka miala kontakt z ojcem nawet jesli on jest tylko od przyjemnosci. Ze przyrodnim rodzenstwen tez. Kiedy bedzie starsza wiele zrozumie, oceni sama i podejmie decyzje. Ty masz swoj nowy rozdzial wiec na tym sie skoncentruj. Powodzenia. Ps. Ja mam swoj nowy rozdzial tez. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:32 Pełna zgoda. Ja bym z moim byłym mężem nie mogła już żyć pod jednym dachem, nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy bywam i niego i widzę chaos i syf w którym żyje, ale to już nie moja bajka. Teraz staram się dostrzegać pozytywy ważne dla mojego dziecka. Nie poszłabym już z tym facetem do łóżka, ale na spacer chętnie wspólnie się wybiorę, przez telefon też mogę pogadać. Gdyby miał jakieś dodatkowe dzieci to byśmy mogli wszyscy razem te spacery uskuteczniać. Moja córka mawia "mam taką inną rodzinę" i mówi to bez smutku, a to dla mnie najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:38 Eks też bardzo lubi że mną gadać przez telefon 🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:08 Luzu? Ty wygladasz na cholernie spieta ta sytuacja, wiec nawet przy całkowitym wyluzowaniu exa to nawet normalnego poziomu nie osiagacie. O luzie można zaczać mówić jak Ty bierzesz nowe dziecko exa do towarzystwa waszemu wspólnemu, a ex z next ida na piwo. Albo ex bierze wasze dziecko a Ty z nexia wybywasz na miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:17 A skąd wiesz, jak ja wyglądam? To, co opisujesz, to nie luz, a schizofrenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:35 Chyba coś źle podpiełaś, bo ja słowa o Twoim wygladzie fizycznym nie napisałam. Skomentowałam jak odbieram Twoja postawe, i z tego co widze, to nie tylko ja. A ciagłym odpisywaniem "mi to lotto" sprawiasz wrażenie zdesperowanej jak berga, żeby udowodnić jakie Ty masz klawe życie, i tylko ex to świnia, bo sie własnym dzieckiem zajmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:36 To źle zrozumiałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:20 Nie zgadzam się. Nie wpadamy w przesadę. Luz to nie znaczy, że trzeba wszystko akceptować i zacieśniać wiezi z exami i ich dziećmi. Luz to także brak dramatu i skakania sobie do oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:29 Autorka pisze o przekroczeniu granic luzu i nowoczesności podajac równocześnie przykład dokładnej odwrotności. Takie zachowanie jak ja opisałam mogłoby być tym, o czym zdaje sie marzyć autorka. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:36 Albo eksa na drugi ślub zaprosić. Jako świadka 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 12:29 To co opisujesz to jakieś poplątanie i patologia, a nie luz. Przy czym oczywiście nie mówię o fajnych relacjach między rodzeństwem, bo to jest jak najbardziej pożądane. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 14:49 Dlaczego patologia? Nie zawsze ludzie się rozstają w bólu i dramatach, nie zawsze z powodu zdrady. Mamy znajomych, którzy byli taką para od liceum, na studiach ślub, trochę siła rozpędu chyba i dziecko, potem się rozstali bez udziału nowych osób. Po jakimś czasie oboje weszli w nowe związki i mają tam wszyscy normalne relacje, bo dlaczego nie? Jest dziecko w opiece naprzemiennej, jest przyrodnie rodzeństwo i tam się zdarza że dziewczynka zaprasza do domu mamy na nocowanie koleżanki, w tym "przyszywaną siostrę" czyli córkę macochy. Ale fakt, że tam nie było zdrady, była para młodych ludzi, którzy w wieku 27 lat się rozwiedli i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 01.05.20, 15:00 Podpisuję się pod matrioszką. Ale coś Ci powiem - masz prawo do swoich negatywnych uczuć, choć próbujesz udawać, że wszystko gra. To minie. Najważniejsze, by w jak najmniejszym stopniu uderzały w dziecko. Uderzą i tak - ale skala ma znaczenie. Natomiast jej definicja luzu to jednak przeginka. Wybieram opisaną tu na forum neutralność. Niepodkładanie świni mi wystarczy. Niestety, okazjonalnie jakaś świnia rozkracza mi się na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 08:52 Jak się tylko rozkracza to nieźle, gorzej jak masz regularnie świniobicie Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:22 Autorko jeśli chcesz życzliwej rady chociaż może niepopularnej to powiedz szczerze eksowi jak jest czyli ze wasze rozstanie i to ze cię porzucił dla innej kobiety cały czas bardzo cię boli i potrzebujesz żeby był bardziej taktowny bo boli cię już samo patrzenie na to drugie dziecko. Nie pisz ani nie mów nikomu ani sobie ze jesteś wyluzowana i ci to lotto bo cały ten wątek krzyczy ze ci nie lotto i np oglądanie tego nowego dziecka bardzo dużo cię kosztuje. Zobacz ze jeśli odważysz się być szczera sama ze sobą (wiem, teraz jest modne być niewzruszonym takimi pierdolami jak rozpadnięcie się całego życia) to potem łatwiej będzie ci nazwać swoje emocje a dalej, również postępować tak żeby sobie nie robić krzywdy. Być może gdybys teraz otworzyła swoje serce (tak trochę chociaż) to eks usłyszałby od ciebie ze tak, podzbieralam się jakoś w miarę i wiem ze to ważne żeby nasza córka miała dobry kontakt i ja to wszystko ogarniam ROZUMEM ale człowiek to nie tylko rozum i dalej jest mi ciężko z tą raną (goi się ale jest) wiec proszę cię żebyś okazał dobra wole i nie narażał mnie na spotkania z twoim nowym dzieckiem. Nie chodzi o córkę ale o mnie. Mam nadzieje ze kiedyś przestanie bolec ale na razie boli. Nie wymuszam, nie straszę, nawet nie domagam się tylko proszę o zwykła uprzejmość, żebym nie musiała oglądać twojej nowej rodziny bo to mi tylko przypomina zgliszcza naszej. Uprzejmość dla siebie nawzajem bardzo pomaga w życiu. A bycie silnym to nie jest udawanie ze wszystko jest ok tylko pewność ze nawet jeśli teraz nie jest to kiedyś będzie. A nie kłamanie sobie i otoczeniu ze coś jest ok kiedy nie jest pomaga ogarniać to co nie jest ok. Pozdrawiam i życzę szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 13:47 Piszesz mądre rzeczy, ale myślę, że bardzo niewiele osób stać na taką szczerość zarówno ze samym sobą, jak i z eksem (który najprawdopodobniej empatią nie grzeszy). I abstrahuję w tej chwili od autorki wątku, nie znam jej ani jej sposobów reagowania. Do mnie bardzo trafia to, co napisałaś, sama doświadczyłam czegoś takiego (pisałam już o tym w innym wątku) - nie wykrzyczałam swojego bólu i złości w twarz i przez to leczyłam się dłużej, chyba nawet do dzisiaj jakieś resztki żalu we mnie się kołaczą. Zachowałam się "z klasą" (a wcale tego nie chciałam), uważałam (błędnie), że tak będzie lepiej i po dorosłemu. Nie, to wcale nie pomaga, dziś to nawet nie wiem, po co była mi ta maska opanowanej i zrównoważonej. Oczywiście piszę tylko o sobie i zaznaczam, że nie chodziło o rozpad rodziny (bo to o wielw większy kaliber) tylko zwyczajnej relacji damsko - męskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:28 Wiesz, co mnie najbardziej boli? Że odszedł ode mnie na tyle późno, że ja już z acji wieku i rozsądku kolejnego biologicznego dziś ka mieć nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:27 A ja mogę wcale nie mieć. Długo tak można, ale czy warto? Nie warto, wierz mi, że nie warto. Nie wiem ile czasu u was już minęło, ale u mnie 9 lat i gdzieś ten ból i żal już dawno minął, zdusiłam go w sobie, bo inaczej bym oszalała. Wiesz, życie nigdy już nie będzie takie samo, ale możemy sprawić, że będzie lepsze dla nas samych. Oby i u ciebie minęło i żebyś zobaczyła jak lepiej się wtedy oddycha. Ty go wciąż kochasz w jakiś sposób i trudno się dziwić. Mi też było łatwiej, bo nie było już nic wspólnego i nawet widywać się nie musieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 20:34 A dziecko możesz wciąż mieć, tylko dobieraj sobie mądrzej adoratorow.... Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 21:04 Nie wiedziałam tego ale tak, to bardzo boli. Już samo to ze się komuś oddaje swoje życie wymaga odwagi i ogromnego zaufania, jeśli ktoś to zaufanie zdeptal to nie da się dalej iść jakby to było tylko drobne potknięcie. Bo nie było. Ważne żeby rodzeństwo przyrodnie miało dobry kontakt i widać ze to wiesz, ale to nie musi oznaczać ze masz wbrew sobie niańczyć dziecko które mogłoby być twoim i twojego ukochanego mężczyzny synem. Jeśli eks ma chociaż trochę taktu to można spróbować się dogadać, właśnie w stylu ze nie jesteś przeciwna dziecku tak ogólnie (skoro już jest, no i samo z siebie niewiele winne) ale niech eks uszanuje ze cię to boli i nie przywozi pod dom. Niestety przyznanie się ze się kogoś tak mocno skrzywdziło tez jest bardzo trudne, jeśli eks jest raczej burakiem mozna spodziewać się ze zamiast zrozumienia zacznie wygadywać na ciebie ze znowu robisz problemy i „wymyślasz” (nazwanie czyichś emocji wymyślaniem to taki przyjemny unik żeby nie myśleć o sobie zle - to nie ja jej sprawiam przykrość, to ona wymyśla czyli nie jestem chusteczkowym człowiekiem, to ona jest nadwrażliwa). Jeśli przewidujesz brak zrozumienia, lepiej daj sobie spokój z rozmowa (pewnie już próbowaliście nie raz) i już nic nie mów, wytrzymaj widok tego nowego dziecioka i tyle, staraj się nie przenosić negatywnych uczuć na córkę. Tak czy inaczej bardzo współczuje. Na pocieszenie dodam ze mocno wierze ze będzie tylko lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:04 O matko, ale pomieszanie z poplątaniem. Owszem, ma prawo do własnych emocji, ale też refleksji, że nie każdy ma obowiązek się dostosowywać do jej nieprzepracowanych nastrojów. Szczególnie, że już od momentu porzucenia, założenia nowych rodzin minęło już kilka lat i czas najwyższy jak dorosły wziąć to na klatę a nie pielęgnować w uwsteczniające poczucie krzywdy uzewnętrzniające się w zarzucie, że ex chłop postąpił w sposób nietaktowny. W tym momencie bo przywiózł swoje młodsze dziecko, za jakiś czas odezwie się w sposób, który przywróci stare wspomnienia albo ubierze się bezrefleksyjnie w ciuch, który przywoła rocznicę kochania się pod palmami. Trochę to narcyzmem trąci, w którym w jakikolwiek sposób obca osoba się nie zachowa odnosimy to do siebie. Ja bym w takim stanie napięcia nie chciała tkwić i również krótko bym ucinała, że ex wymyśla. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:20 Nigdy się nie kochaliśmy pod palmami - eks był mało ekstrawagancki, do tego chytry 🤣🤣🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 11:27 annajustyna napisała: > Nigdy się nie kochaliśmy pod palmami - eks był mało ekstrawagancki, do tego chy > try 🤣🤣🤣. Po krótkim zastanowieniu: w sumie też nie miałam przyjemności. Zadanie do odhaczenia. Ni mniej ni więcej o przykład mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 11:41 Wiem, wiem. W sumie nawet nie wiem, czy to za wygodne. Piasek, a i kto nakryć może... Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 21:25 Ładnie i mądrze napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 19:51 Szczerość wobec kogoś jest świetną rzeczą. Będąc szczerym, jest się też podatnym na zranienie. Ale szczerość wobec kogoś wymaga też, no powinna wymagać szczerośći wobec siebie i zobaczenia, co ja jako druga osoba zrobiłam, aby się wszystko rozpadło. Na taie zwątpienie , ale i pokorę wobec siebie to trzeba mieć jaja i dystans do siebie, odwagę, samorkrytkę i parę innych cech. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:19 Przeczytałąm wątek. Współczuję - i Tobie, i córce. Założę się, że mały miał robić - i zawsze już będzie robił - za "przyzwoitkę", żeby córka przypadkiem nie pobyła z ojcem sam na sam, a już nie daj Boże, żebyście nie byli sami we trójkę, bo kto wie, co by się mogło zdarzyć, jeszcze by się eksowi stara rodzina za bardzo spodobała Moja przyjaciółka tak ma: małżonek machnął dziecko innej pani, gdy ich wspólny syn miał 4 lata. Rozwiodła się, chociaż mąż się do rozwodu nie palił, myślał, że "jakoś to będzie"... Przyjaciółka wyłazi ze skóry, żeby syn miał dobre relacje z tatą. A tata - od zawsze na każde spotkanie przybywa z nowym braciszkiem. Odebrać syna od matki - z braciszkiem. Każde wyjście - z braciszkiem, każdy wyjazd - z braciszkiem. Co jest idiotyczne, bo z racji różnicy wieku nie wszystkie rozrywki i miejsca odpowiednie dla starszego są stosowne dla młodszego. Robią więc to, co mogą robić we trzech, chociaż starszemu (teraz prawie 15 lat) przydałby się czas z samym ojcem. Ale nie da się: next pana się nie zgadza, o czym pan otwarcie mówi Podejrzewam, że u Ciebie jest tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:58 Koszmarna historia, współczuję temu synowi przyjaciółki. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:19 Historia faktycznie okropna. Też Młodemu współczuję, bo on prawie "jak mój". Wpisałam się w tym wątku bo wkurza (i śmieszy) mnie ten chór "zwolenniczek więzi między rodzeństwem" tłumaczących kulawo, dlaczego to ojciec musi odbierać córkę, z którą nie mieszka, z którą przebywa sporadycznie, w towarzystwie nowego braciszka, z którym mieszka i przebywa stale. Heloł, więzi między rodzeństwem bywają trudne nawet jeśli to rodzeństwo rodzone, z tej samej matki i tego samego ojca, tomy o tym napisano, jak sobie radzić z zazdrością, rywalizacją itp. No z pewnością - dziewięciolatka zapała miłością do małego, jeśli narzucimy jej jego towarzystwo i uświadomimy, że tatuś od teraz wyłącznie w pakiecie z braciszkiem. Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
grrruu Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:21 Ale jakie wyłącznie? Dziecko ma półtora roku a on pierwszy raz z nim przyjechał a nie zawsze przyjeżdża. Przynajmniej tak zrozumiałam Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:29 Dokładnie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:51 Ja to widzę tak: ponieważ ojciec rzadko widuje córkę, powinien czasem być "cały dla niej" - na codzień "nowe" dziecko ma go w zasadzie na wyłączność. Gdyby "stare" dziecko miało go na wyłączność od czasu do czasu, byłaby to jakaś namiastka sprawiedliwości. Nie mówię już o tym, że mógłby wykazać się delikatnością uczuć wobec byłej, kobiety, którą ponoć kiedyś kochał, na której mu zależało, z którą ma dziecko - i - przynajmniej na razie, póki rana jest wciąż dość świeża - nie walić je po oczach, hm, żywym dowodem zdrady. Tak, "wszyscy jesteśmy dorośli" i powinniśmy wykazać się dojrzałością, ale tę zasadę jakoś się stosuje głównie do kobiet, od panów wymaga się mniej. Tak, wiele małych dzieci (większość?) świetnie śpi w aucie i dobrze znosi podróże, ale ja nie widzę sensu w tym, żeby godzinami wozić półtaroroczniaka samochodem, kiedy mógłby zostać z matką. Ojciec był wyłącznie z nim i jego matką przez ostatnich 7 tygodni - wtedy mógł ją do woli odciążać, żeby mogła odespać, odpocząć. Dlaczego on ją musi odciążać akurat wtedy, kiedy ma się spotkać z córką? To wygląda dziwnie. Dlatego podejrzewam, że matka małego przydzieliła mu rolę przyzwoitki i że będzie zawsze towarzyszył ojcu podczas wizyt u córki i czasu spędzanego z córką. Nie, oczywiście, że nie wiem tego na pewno, ale coś mi się wydaje, że tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:54 Pożyjemy, zobaczymy. Mam nadzieję, że tak nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 19:01 I tego Ci życzę To znaczy - żeby tak nie było. Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:48 Przyznam, że też mnie śmieszy to podkreślanie niesamowitej wagi dobrych więzi z rodzeństwem przyrodnim. I szczerze pisząc, będąc eks, miałabym to gdzieś. A jako dziecko 9-letnie zajmowanie się braciszkiem oraz niesamowicie interesująca zabawa z tymże maluchem byłaby dla mnie wielce "atrakcyjne". Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:41 Przeciez sie rozstaliscie, bo on wyemigrowal do Berlina. Taka byla ostatnia wersja w lutym chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:54 Bardzo dziękuję dziewczynom tutaj za wiele mądrych wypowiedzi. Niestety z powodu "ataku" paru frustratek nie będę już kontynuowała tego wątku. Szkoda nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:57 Czyżby ostatnie wpisy demaskowały twoją konfabulacyjną osobowość? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 19:31 Nie dotarłam do adopcji, adapcji, aberracji czy też adaptacji filmowej dziejów Annjustyny i jej fantasmagorii w szerokim świecie szoferów, prywatnych samolotów i innych środków lokomocji. W szerokim świecie ludzi o wielu tożsamościach, narodowościach, funkcjach, obliczach, wyciąganych, jak króliki z pudełka ekwilibrysty czy też - metafora bliższa memu sercu - wyciąganych jak marchewki/cebule czy ziemniaki z woreczka tekstylnego wielokrotnego użytku. Nasuwa mi się jedna refleksja - jak na to, że eks zaraz przyjedzie po córkę i jak na to, iel czasu można spędzić na forum i o tym pisać, to słowo zaraz hm jest rozciągliwe niczym guma w starych majtkach. Strzeliwszy se, pomyślałam, czas na nowe gacie Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 17:58 Bardzo przepraszam i kajam się Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:19 To nie do Ciebie. Tobie też dziękuję 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:01 Cudzysłów użyty przy słowie ATAK, jest bardzo zasadny Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 02.05.20, 18:32 Chyba jednak będę kontynuować. Za wiele tu mądrych i interesujących wypowiedzi, także nie dotyczących bezpośrednio mojej sytuacji. A frustratki postaram się ignorować ew. wygasić, jak tylko się zaloguję na stacjonarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 18:33 Odwiózł córkę bez towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 03.05.20, 20:51 Kolejny raz córka jedzie do ojca najprawdopodniej w czwartek. Dam znać, czy ojciec odbierze ją sam, czy z synem. I jeszcze raz wielkie dzięki, dziewczyny, za wiele bardzo cennych tu uwag. Nawet jeśli ripostuję i widzę w odpowiedzi pewne sprawy inaczej, to zawsze korzystam z tego, co mi napisałyście (oprócz wypowiedzi napisanych jedynie ze zgryźliwości i frustracji, a parę tutaj takich padło, ba, nawet w nawiązaniu do informacji z reala, czyli wbrew netykiecie). Ja nie jestem do końca łatwą osobą w bliższych kontaktach, ale w końcu któż jest, stąd też nie każdy partner do mnie pasuje (to a propos wypowiedzi, żebym uważała w aktualnej relacji ze względu na skomplikowane okolicznosci). Serdeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:09 Ale w sumie po co Ty chcesz uczynić osią niezgody fakt odebrania z synem - lub bez niego? Widzisz w małym dziecku wroga czy co? Z Twojego punktu widzenia najistotniejsze jest by po czasie gdy ex miał na tyle dojrzała refleksje dalej angażował się w rolę ojca a jednocześnie Waszej córki nie obciążali opieką nad młodszym bratem gdy stawia ona opór. Chłop przyjeżdża z dzieckiem, gdyż skoro założyliście osobne rodziny ma skądinąd słuszne założenie, że jesteście już na etapie życia, w którym pełnicie funkcje co najwyżej wspólników w dzieleniu obowiązków nad córką. I co tu komu ingerować jak ma się zachowywać? On Ci się wtrąca w Twoje nowe życie rodzinne? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 10:18 A czy ja gdziekolwiek napisałam, że szukam konfliktu z moim eksem? Nie, opisuje pewne jego zachowanie, a przy okazji powychodziły inne sprawy dotyczące układania sobie życia po rozstaniu (nie tylko moje). Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 11:25 annajustyna napisała: > A czy ja gdziekolwiek napisałam, że szukam konfliktu z moim eksem? Nie, opisuje > pewne jego zachowanie, a przy okazji powychodziły inne sprawy dotyczące układa > nia sobie życia po rozstaniu (nie tylko moje). Dobrze, że nie szukasz, najwyraźniej jako błędnie odczytałam czyjeś sugestie, że widok ex z synem na pokładzie jest dla Ciebie irytujący. Taka zasada tego forum nawet jeśli deklarujesz, że zasadniczo coś Ci jest obojętne i nie drażni ktoś usilnie wmówi, że właśnie jest odwrotnie i Cię drażni a ja tym tropem podążyłam. Wybacz, przed pierwszą kawą byłam Niemniej ustalenie pryncypiów: ex chłop po refleksji ma się również angażować w kształtowanie córki, a dziecko nie robić w domu byłego męża nic co drastycznie jej nie odpowiada. Szczęścia szukać w aktualnej relacji. Na resztę machnąć ręką. Uważam, że żyć będzie się sto razy lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 11:42 Córka czeka z utęsknieniem na czwartek i na brata. Ciągnie ją do dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
netlii Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 15:56 Bo jawi się jej braciszek na ten moment jako urozmaicenie życia, egzotyka, słowem czysta przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 04.05.20, 16:10 Docelowo też byłoby fajnie, gdyby mieli bliski kontakt w dorosłym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 07.05.20, 20:34 Dziś ponownie ją wziął do siebie i przyjechał sam. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 08.05.20, 11:50 dzięki za tę cenną informację tydzień temu zapowiadałaś, że kontynuacji tego dziennika odwiedzin nie będzie, więc weszłam sprawdzić, czy byłą ta córka u ojca, czy nie, a tu już kolejne odwiedziny Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 08.05.20, 12:01 Zmieniłam dość szybko zdanie, bo powstało parę wątków pobocznych, jak choćby ten o adopcji dzieci partnera, bardzo interesujących i pouczających. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Eks zaraz przyjedzie po córkę 10.05.20, 12:40 Będzie dziennik. Będą relacje, memuary. Odpowiedz Link Zgłoś