Dodaj do ulubionych

,,Edukacja" online, zastanawiam się....

01.05.20, 07:29
Mineło parę tygodni, więc można już w tej chwili pokusić się o ocenę z efektywności nauki online... Mimo tego, że u mojego dziecka od samego początku lekcje były organizowane, a nauczuciele łączą się na komunikatorach omawiając program, uwazam ten okres za stracony! Dziecko samo ogarnia ,,naukę" ale z tego co widzę, efekty i wiedza zdobyta w trakcie takiego nauczania jest nijaka! Nie jestem rodzicem, który cieszy się z tego, że jego dziecko nagle z trójkowego ucznia zrobiło się piątkowe (zresztą nie mam i nigdy nie miałam takiego problemu, bo zawsze uczył się bardzo dobrze co w obiektywny i adekwatny sposób przedstawiały jego ocen). Jednak nie w tym rzecz, nie oceny są tutaj najważniejsze. Mimo tego, że robi wszystko sam, zdobyta wiedza ma w tej chwili wiele braków! Nowy system sprawił, że stał się skrajnie rozleniwiony, rozdrazniony ect. Teraz już bez problemu ta sama ,,piątka" czy ,,szóstka" nie jest tej samej wartości co w realu, bo nauczyciele nie są w stanie zweryfikować-jak kiedyś- w obiektywny sposób poziom wiedzy ucznia. I ja, z zaniepokojeniem zaczynam widzieć tego pokłsie... Istnieje uzasadniona obawa, ze nasze dzieci nie wrócą we wrześniu do szkoły, a ,,nauka" online będzie kontynuowana. Dlatego poważnie zaczynam zastanawiać się, czy w takiej sytuacji nie wystąpić o to, aby dziecko powtarzało klasę obecną? Zaznaczam, że mamy rok ,,zapasu" bo poszło do szkoły o rok wcześniej... Zawsze miał opanowany ,,w jednym palcu" materiał danej klasy i poszezał go, znaczaco wykraczając poza jego ramy. Teraz... teraz widze, ze nawet podstawowa partia jest na poziomie chyba średnim😐 Nie wiem jakie Wy macie odczucia w tej kwesti? Mnie osobiście bardzo martwi taki stan rzeczy...
Obserwuj wątek
      • hanusinamama Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 12:07
        Ale tu chyba chodzi o wiedzę zdobytą a nie o 5. Tak ja zrozumiałam. BO za chwile w LO mogą wyjśc naprawde duże braki. Ja współczuje uczniom 8klas , bo o ile ten rok to jeszcze, to gdyby mojemu dziecku przyszło od wrzesnia zacyznać nauke w LO na zasadach jakie sa teraz martwiłabym się bardzo.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • zonazolnierza Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 16:04
          hanusinamama napisała:

          > Ale tu chyba chodzi o wiedzę zdobytą a nie o 5. Tak ja zrozumiałam. BO za chwil
          > e w LO mogą wyjśc naprawde duże braki. Ja współczuje uczniom 8klas , bo o ile t
          > en rok to jeszcze, to gdyby mojemu dziecku przyszło od wrzesnia zacyznać nauke
          > w LO na zasadach jakie sa teraz martwiłabym się bardzo.
          >

          A kto matce bombelka zabroni juz ja tym etapie poszerzac wiedze bombeluszka? Niech mu każe po zakonczonych lekcjach z nauczycielami, uczyc sie dodatkowo, jeszcze raz wszystko, ale tym razem bardziej prawdziwie niech sie uczy , niech te 6 beda jeszcze bardziej prawdziwe na z prawdziwsze, amen.
    • slonko1335 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 08:14
      To możesz przestać się zastanawiac. Nie można powtarzać klasy na wniosek rodzica jeżeli dziecko nie jest wczesnoszkolne. Moje odczucia są takie że jak dzieciak nauczył się na sprawdzian i dostał 6 to i tak większości bzdurnego materialu po miesiącu nie pamiętał więc wielkiej różnicy nie robi...

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • mama.pracujaca Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 08:23
        Chyba nie do końca zrozumiałyście mnie. We wrześniu rozpocznie 7 klase. Dochodzą kolejne przedmioty: dodatkowy język, fizyka, chemia! Jakoś nie wyobrażam sobie tego, że polska ,,nauka" online konstruktywnie wprowadzi go do nowych zagadnien. Ja mam wszystkiego uczyc? Wynajmować krepetytora? Obowiązkiem Państwa jest zapewnienie edukacji! Powtarzam edukacji, a nie substytutu , tworu który faktycznie z nauczaniem nie ma nic wspólnego.
      • memphis90 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 10:15
        Mam dokładnie to samo wrażenie - uczy się na sprawdzian na szóstkę, a że za miesiąc zapomni dokładną budowę korzenia? Cóż, po nauce w ławce tak samo by zapomniało...

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • fibi00 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 08:33
      Ale dlaczego od września miałby nie iść do szkoły? To w całej Europie powoli wracają do normalnego życia a my dalej będziemy siedzieć w domach? Może jestem naiwna ale ja nawet nie dopuszczam myśli że od września dzieci nie wrócą do szkoły. Ba,ja nawet wierzę że wrócą do szkoły jeszcze w czerwcu!
    • szeptucha.z.malucha Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:13
      Ja ta jestem zadowolona. Mój czwartoklasista ma czas, by robić eksperymenty z fizyki i chemii oraz zaopatrzył się za własne pieniądze w teleskop i nocami ślęczy nad niebem. Jego zajęcia dodatkowe odbywają się online i nic im nie brakuje (nawet treningi piłki nożnej ma w pokojuwink). Ma czas na naukę tego, co go interesuje.
      Zresztą, nauczyciele też zlecają ciekawe projekty, np. komiks o zdarzeniu lub postaci z rodziny na historię. Licealista zapisał się nawet na wykłady otwarte na uczelni online.
      Wiedza szkolna jest do zaliczenia, prawdziwą wiedzę zdobywa się wszędzie.
      Jedyny brak to kontakty z grupą rówieśników.
      A do ocen i ich wartości nie przywiązywałabym się.
      Spokojnie, rozmawiajcie o tym, czego się uczy, oglądajcie ciekawe filmy na yt. I tak najlepsze jest podążanie za zainteresowaniami, jakiekolwiek by nie były.
    • la_mujer75 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:29
      Tez mam syna w VI klasie.
      Też ma rok w "zapasie".
      Też się świetnie ogarniał przed pandemią, jak i teraz.
      Też jest taki rozleniwiony (fakt, że zawsze był).
      Też mam teraz wrażenie, że jest jakiś taki znudzony, rozdrażniony.
      I obstawiam, że nie jest to kwestia tego, że mu te 5 i 6 wpadają. Sam je sobie wypracowywuje, więc coś tam przyswaja.
      On jest taki "nieswój", bo cała ta sytuacja jest nienormalna*.
      Do głowy by mi nie przyszło, aby powtarzał VI klasę, która jest stosunkowo "prosta i niewymagająca".
      Jak teraz się nudzi, to co będzie, jak będzie przerabiał ponownie ten sam program?

      Nie wiem, czy masz starsze dzieci. Ja mam. VII oraz VIII klasa to był horror. Słabo mi, że Młodszy za chwilę będzie w to szedł. Już mu współczuję. Jednak nie przyszło mi do głowy- zatrzymac go na kolejny rok w tej samej klasie, zwłaszcza, że dobrze sobie radzi.


      * mój mąż od wielu lat pracuje w zdalnym systemie. Niby jest przyzwyczajony. A odkąd jest pandemia- z każdym dniem mu się gorzej pracuje...
    • tylkotakieo Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:29
      >Nowy system sprawił, że stał się skrajnie rozleniwiony, rozdrazniony ect.
      ...alez doprawdy nie on jeden. Wszyscy rodzice maja genialne dzieci, ktore z powodu systemu takie sie staly. W punktu widzenia racjonalnego pojawila sie szansa na nauke1:1, potowarzyszenie dziecku i poznanie go lepiej. Bo nad glowa nie drze sie Jas, Stas i Alex (koniecznie przez x i koniecznie Alek a nie np. Olek) i w koncu dziecko moze przyswajac wiedze w cywilizowany sposob bez doswiadczania procesu uzerania sie z przeszkadzaczami. Albo sam nie rozwala zajec, bo widzi, ze nie ma jak lawirowac, bo est 1:1.
      Dzieci niektorych byly juz genialne w wieku 3lat i mialy opanowana cala ksiazke na 2 rece na pianinie. Tylko nikt tego klamstwa nie weryfikowal.
      A wracajac do pytania: po co chcesz to robic dziecku? Nauka to czesto pot i lzy. Moze warto by bylo wymyslic wspolnie, jak rozwiazac te sytuacje, jaka jest teraz. Bo zapewniam, ze dyrektorzy z pensjami 80-100tysi na reke na rok nie beda ulatwiac pracy nauczycielom ani rodzicom. Moze istnieje sposob sprawdzenia kto naprawde ma komputer dla dziecka tak, zeby n.mogl systematycznie prowadzic lekce online ze swiadomoscia, ze dzieci korzystaja.
      • tylkotakieo Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:41
        skoro juz wiecie, ze niektore przedmioty sa trudniejsze, to moze warto z wyprzedzeniem poprosic w szkole o to, zeby na te zajecia dzieci podzielic na mniejsze grupy? Nauczyciele juz beda mieli (powinni miec w sumie)doszlifowane Zoomy, Timsy itp.pod wzgledem technicznym i powinno latwiej pojsc. Przeciez teraz wszyscy sie meczyli (i dzieci i dorosli), bo nie bylo zadnej praktyki. A jednak tu mozna wykorzystac to, ze godziny dydaktyczne a pensum to, co innego. Moze mozna zaprosic kolege z klasy, ktory nie ma komputera, zeby tez mogl korzystac (tylko rozwazyc ryzyko).
        • tylkotakieo Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:47
          bo o ile np.z muzyki (podaje skrajny przyklad) mozna przeslac lekcje w pliku to niestety fizyka, chemia a czesto i matematyka wymagaja poprowadzenia przez proces rozumowania. Jest to wszystko uciazliwe i wiekszosc rodzicow oczekuje, ze to szkola ma to zrobic, bo od tego jest, ale jestem zdania, ze rodzice i ich konstruktywne dzialanie moze tu pomoc.
        • aerra Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 17:01
          U nas (fizyki i chemii jeszcze nie ma, bo 4 klasa) dzieci są podzielone na grupy i na matmie, i polskim, i przyrodzie. Języki zawsze były na grupy, wiec to oczywistość.

          --
          józek (we wcieleniu i_m.norwood.3): Śmierci to nikomu nie życzę, ale marzy mi się taki kryzys, który uderzy tylko w bogatych. A jeśli jakaś władza sprawi, że bogatym będzie gorzej, ale biedni będą mieli lepiej, kosztem bogatych, to będzie moją władzą.
        • tylkotakieo Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 09:59
          dzieci sa mega ruchliwe i rozmawiaja non stop (o ile akurat nie krzycza), wiec jesli ktos jest nosicielem to wirus bedzie gdzies w powietrzu caly czas tak czy siak. Moze to faktycznie jest jakies rozwiazanie, zeby z niektorych przedmiotow prowadzic zajecia online obowiazkowo, tylko najpierw sprawdzic, kto z dzieci ma sprzet. Bo prowadzic w pusta przestrzen to tez nie bardzo...
    • molik28 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 11:21
      A mnie to lotto. Człowiek uczy się przez całe życie i nie tylko w szkole. Kto chce posiąść wiedzę w dobie internetu to ją posiądzie, kto nie to nic mu nie pomoże. Bez przesady. Nauka zdalna w szkole podstawowej czy LO to żaden problem. Gorzej mają uczniowie techników, branżówek czy studenci gdzie ważna jest nauka praktyczna. Tu już moim zdaniem problem jest.
      • lily_evans11 Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 11:40
        Na dłuższą metę nauka w szkole to też kontakty społeczne, umiejętność radzenia sobie z różnymi ludźmi w grupie, kultury bycia wobec nauczycieli, nawiązywanie fajnych przyjaźni i wszystkie inne oczywistości.
        O ile obecna przerwa w życiorysie mnie nie martwi, bo uważam, że jest do nadrobienia, zwłaszcza dla kilkunastolatków, którzy sporo rozumieją, a są jeszcze bardzo psychicznie elastyczni, o tyle wizja szkoły online bądź wymiany grupy co tydzień w następnym roku szkolnym jest CHORA i wpłynie na całkowite rozluźnienie relacji społecznych.
        Wiem, jak to wyglądałoby u mojej córki, jakby wychowawczyni arbitralnie podzieliła, kto kiedy przychodzi do szkoły (bo tak samo gównianie dzieli na grupy przy jakichkolwiek wspólnych zadaniach) i już się boję, bo wiem, że moje dziecko byłoby pokrzywdzone jak diabli...
        Pani ma zwyczaj dokładać 1-2 dobrych i spokojnych uczniów do paczki olewaczy, żeby ciągnęli ich w górę i "naprawiali". A powinna robić odwrotnie, czyli rozbić (niewielką) paczkę olewaczy przy rozdzielaniu zadań, żeby to oni dostosowywali się do tych lepiej uczących się i zdyscyplinowanych.

        --
        Jeszcze będzie przepięknie
        • tylkotakieo Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 12:42
          alez olewacze sa takiego stosunku do osoby uczacej uczeni przez rodzicow od przedszkolasmile Co wiecej "to zawsze jest wina nauczyciela". A jesli uczen glosem bydlatka (sorry za slowo) w ktorejs klasie bedzie przeszkadzal dzieciom w nauce na zajeciach tzn., ze nauczyciel sobie nie radzi. Malo kto bierze pod uwage, ze umiejetnosc przekazywania wiedzy a umiejetnosc nauzerania sie i to skutecznie to 2 rozne rzeczy.
    • ga-ti Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 11:56
      Czekaj, jeśli zawsze miał materiał w jednym palcu i poszerzał go, znacząco wykraczając po za jego ramy to znaczy, że ten miesiąc, czy dwa nie zostawią aż takiej pustki w głowie dziecka Twego. Wszak już na starcie umiał więcej, do tego trochę nowego jednak przyswoił, więc nie jest tak źle.
      Mnie zastanawia, dlaczego teraz nagle opadły go chęci i zginął pęd do poszerzania wiedzy, do znaczącego wykraczania po za materiał? Jak to możliwe, że z tak ambitnego ucznia stał się w ciągu półtora miesiąca skrajnie leniwym?
      Może coś się zadziało z dzieckiem, u dziecka, z Wami, coś, co ma aż tak znaczący wpływ na diametralną zmianę?
      • mama.pracujaca Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 12:11
        ,, Zadziało" się jak chyba u większości...Miał swoje pasje, których w chwili obecnej nie może realizować. Zawsze był bardzo aktywny... myślę, że ta stagnacja powoli go wykańcza i wpływa na niego destrukcyjnie na jego psychikę. Co bardzo mnie martwi. Widać, że bardzo brakuje mu kontaktów z kolegami i koleżankami. Zawsze był bardzo otwartą i towarzyska osoba. Pogaduszki online nie zastapia mu tego. Widzę, ze nic mu się nie chce. Nigdy tak nie było.
    • aerra Re: ,,Edukacja" online, zastanawiam się.... 01.05.20, 16:58
      A ja tam jestem bardzo zadowolona - fakt, mam dziecko w 4 klasie, a nie w 6, ale z tego co widzę materiał przerabiają zgodnie z podstawą, mają więcej ciekawszych form pracy niż normalnie w szkole, zadania robi chętnie (mimo tego, że mają całkiem sporo).
      Inna sprawa, że mi nie przeszkadza bycie takim powiedzmy "uzupełniającym" nauczycielem i ogarnięcie dodatkowych materiałów, które są przysyłane (albo i sami znajdujemy nadprogramowo wink ). Nie wiem jakby to było w dłuższym okresie - bo owszem, może to być nużące i przede wszystkim czasochłonne. Tyle, że starsze dziecko powinno przynajmniej częściowo ogarniać to samo, bez pomocy - im starsze tym więcej.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka