Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.?

01.05.20, 09:56
Od dłuższego czasu rozglądamy się za domem w okolicy w której mieszkamy. No i przejeżdżałam ostatnio przez wioskę którą niemal widzę z okien, a tam baner, że dom sprzedadzą. Dzisiaj idę go oglądać z mężem, ale właściwie już się zdecydowaliśmy, bo cena taka, że remont możemy zrobić generalny. Mamy już budowlańca-inspektora, który w przyszłym tygodniu oceni stan techniczny.
Ale oni sprzedają bez agencji, ma to swoje plusy-nie płaci się pośrednikowi, ale i minusy- sprawy formalno-prawne. Księgę wieczystą sprawdzi prawnik męża. Co jeszcze należy posprawdzać? Pierwszy raz kupujemy dom i trochę jesteśmy oszołomieni.
Za wszelkie wskazówki i rady z góry dziękuję 🙂
    • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 11:18
      W sumie to tez chętnie posłucham.
      Jakie uprawnienia ma Wasz „budowlaniec-inspektor”

      Z mojego doświadczenia: czy cała działka i dom stanowią odrębną własność czy użytkowanie wieczyste.
      • pani-nick Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 08:30
        Zapewne inspektora budowlanego. Dać ci namiar?
    • lot_w_kosmos Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 11:21
      Sprawdź sobie z jakiego roku jest dom, w jakim stanie ma fundamenty, komin, sciany.

      Dach, okna i instalacje sobie wymienisz.
      Jak będą zwalone podstawy, to będziesz całe życie płakać.
    • aqua48 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 11:44
      Przeszłabym się do urzędu gminy i zapytała o okolicę domu, plany budów, konieczność pozwoleń na remont, dopłaty, itp. A także zasięgnęła języka u najbliższych sąsiadów.
      • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 22:20
        A jakbyś zagadnęła sąsiadów?
        • aqua48 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 22:39
          bywalec.hoteli napisał:

          > A jakbyś zagadnęła sąsiadów?

          Normalnie. Paszczą.

          • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 23:31
            No ale jak byś zagadała? smile przepraszam czy lubicie Państwo sąsiada?
            • pani-nick Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 08:32
              Ty to jednak naprawdę głupi jesteś. Po co maja lubic sąsiada i co cię to interesuje, skoro to ty masz być ich sąsiadem, a tamten się wyprowadza?
              OJP
            • aqua48 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 14:57
              bywalec.hoteli napisał:

              > No ale jak byś zagadała? smile przepraszam czy lubicie Państwo sąsiada?

              A co mnie obchodzi czy lubią sąsiada? On się i tak ma zamiar wyprowadzić. Powiedziałabym, że zastanawiam się nad kupnem nieruchomości obok. Zapytałabym czy tu się dobrze mieszka, czy jest spokój, jacy są inni sąsiedzi, jakie są szkoły w okolicy jeśli by mnie to interesowało, itp..A gdyby na przykład otworzył zapijaczony i rozchełstany gbur to też byłaby dla mnie ważna informacja.

              • odnawialna Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:02
                Dokładnie tak zrobiłam rozważając zakup mieszkania w rewitalizowanej kamienicy. Praktycznie byłam zdecydowana, fantastyczna miejscówka, dom miał prywatne wejście do parku!
                Nikt tam nie mieszkał, nie miałam z kim pogadać, ale weszłam do spożywczaka na przeciwko. Ekspedientka odpowiedziała, że ona nie stąd, ale może szefowa... A szefowa, okazało się, że mieszkała w tej kamienicy przez całe lata, mało tego, mieszkała nad mieszkaniem, które zamierzałam kupić smile
                Wszystko mi opowiedziała, o walącym się stropie, popękanych murach, grzybie na całą ścianę od strony parku, i takich tam jeszcze różnych innych. Nie kupiłam, wystraszyłam się. Nie wiem czy dobrze, 3 miesiące później widziałam jak inwestor wystawił to samo mieszkanie ale "pod klucz" za dwukrotnie wyższą cenę, trochę czekało, ale już go nie widzę w ogłoszeniach, więc pewnie się sprzedało.
                • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:38
                  ciekawa historia!
                  • pani-nick Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 17:12
                    Zajebiscie...
                    • odnawialna Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 23:35
                      ale zajebiście wyśmiewasz, czy chwalisz? smile
          • gryfna-frelka Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 22:16
            Dokladnie, paszcza... Do mnie tez przyszla kiedys kobieta zainteresowana kupnem domu obok. Normalnie zadzwonila domofonem, zeszlam to pogadalysmy, pytala jak sie mieszka, jak z halasami, pytala nawet jak dlugo dom byl wystawiony na sprzedaz, opowiedziala ze to dla nie j i jej rodziny, ze chcialaby znegocjowac troche cene bo to i to jej nie pasi. W koncu nie kupila ale milo sie gadalo. smile
      • jola_ep Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 18:17
        > A także zasięgnęła języka u najbliższych sąsiadów.

        Dom pokazywał nam sąsiad. Właścicielka za granicą. Rodziny zaprzyjaźnione, nawet furtka jest między podwórkami, żeby ulicą nie latać wink

        Wszystko nam opowiedział: że fundamenty w doskonałym stanie, mury mocne, solidna budowlanka, poprzedni właściciel bardzo dbał itd. itp.

        Było jeszcze paru oglądających - tym podobno mówił, że taras przecieka, zimą zimno, wilgoć wyłazi.

        Wszystko zgodnie z prawdą. Mój mąż wydał się sąsiadowi najsymatyczniejszy, najsolidniejszy i jeszcze zainteresowania mają podobne. To zadbał o sąsiadów dobrych smile

        Inna sprawa, że mimo tych wad (dało się naprawić) mieszka się nam dobrze, a z sąsiadami się przyjaźnimy i wspieramy.
    • norra.a Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 22:24
      Też kupiłam dom bez pośrednika, mam w rodzinie kogoś kto porządnie sprawdził dom pod kątem technicznym, a do tego zapłaciłam kilkaset złotych prawnikowi za przejrzenie dokumentów i współpracę z notariuszem przy przygotowaniu umowy sprzedaży. Zaoszczędziłam na braku pośrednika grube kilkadziesiąt tysięcy.
      • volta2 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 11:59
        kilkadziesiąt? nie ponosi cię wyobraźnia?
        • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 12:37
          Jeśli dom był bańka lub lepiej to prowizja pośrednika 20 tys. lub lepiej.
          • volta2 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 18:54
            to dalej do kilkudziesięciu tysięcy daleko
            • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 19:47
              dwadzieścia to już kilkadziesiąt smile
              • volta2 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 05.05.20, 01:00
                naprawdę? jakaś dziwna matematyka języka w takim razie
        • thea19 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 21:01
          za mieszkanie warte nieco ponad 300tys moja teściowa zapłaciła 17tys prowizji bo jest rekinem biznesu i w umowie było, że płaci prowizję obu stron
      • trillian Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 15:15
        Na czym polega współpraca prawnika z notariuszem? Notariusz to już prawnik i ma zadbać o to żeby papiery były w porządku
    • bib24 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 22:34
      dajże spokój z tym pośrednikiem. spędz 1 dzień na googlu, zaoszczędzisz kilka tysięcy.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 23:02
      Wypis z mpzp i spr czy nie biegnie obok droga, czy mozna cos dobudowac/rozbudowac.
      W kw czy nie ma słuzebnosci przejazdu przez dzialke, czy jest ujawniony budynek w kw, czy budynek, ma odbiory zeby nie byla samowola, w gminie ze sie wymeldowuja z adresu, spr okolice, czy nie ma sasiada pojeba, czy nie ma warsztatu, tartaku.
      Wypis z ewidencji gruntow.
      A stary czy nowy ten dom?
      Ogolnie uwazam ze dobre sasiedztwo to podstawowe kryterium wyboru. Jak ci wybuduja obok droge ekspresowa to moze byc nie fajnie.
      Pojedz tam o roznej porze dnia i nocy.
      • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 23:06
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Wypis z mpzp i spr czy nie biegnie obok droga, czy mozna cos dobudowac/rozbudowac.

        A jeśli sam dom nie jest objęty mpzm ??
        Tzn. okolice jego są ale akurat ten "kwartał" domów, gdzie leży ten dom nie jest objęty mpzm?
        To coś złego?
        • iwoniaw Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:05
          bywalec.hoteli napisał:

          > kryzys_wieku_sredniego napisał(a):
          >
          > > Wypis z mpzp i spr czy nie biegnie obok droga, czy mozna cos dobudowac/ro
          > zbudowac.
          >
          > A jeśli sam dom nie jest objęty mpzm ??
          > Tzn. okolice jego są ale akurat ten "kwartał" domów, gdzie leży ten dom nie jes
          > t objęty mpzm?
          > To coś złego?

          A jak myślisz - ma jakieś znaczenie, że ten kwartał to np. "niska zabudowa jednorodzinna" a nie teren, na którym ktoś może kupić trzy sąsiednie posesje z jednorodzinnymi domami i postawić apartamentowiec, myjnię samochodową albo chlewnię? Czy druga opcja to "nic złego"? Jak ty się w ogóle do szukania domu zabierasz, skoro tak podstawowe rzeczy są dla ciebie czarną magią?
          • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:42
            > A jak myślisz - ma jakieś znaczenie, że ten kwartał to np. "niska zabudowa jednorodzinna" a nie teren, na
            > którym ktoś może kupić trzy sąsiednie posesje z jednorodzinnymi domami i postawić apartamentowiec,
            > myjnię samochodową albo chlewnię? Czy druga opcja to "nic złego"? Jak ty się w ogóle do szukania
            > domu zabierasz, skoro tak podstawowe rzeczy są dla ciebie czarną magią?

            Tam gdzie myślę, to wszędzie są domy, ale niektóre mają warsztaty samochodowe przy sobie. Serio to aż taki problem. Patrząc na Poznań to chyba tylko 1/3 ma mpzp, 1/3 ma plan w przygotowaniu - np. od wielu lat się nic nie dzieje a 1/3 nie ma mpzp.
            • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:44
              www.mpu.pl/repozytorium/plany_gfx/1_REJESTR_MPZP%202019-12-31m.png http://www.mpu.pl/repozytorium/plany_gfx/1_REJESTR_MPZP%202019-12-31m.png
              • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:46
                Patrząc na mzmp w Poznaniu to te bordowe mają uchwalone mpzp, te żółte w przygotowaniu, te białe nie mają planu.
                http://www.mpu.pl/repozytorium/plany_gfx/1_REJESTR_MPZP%202019-12-31m.png
            • iwoniaw Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 23:46
              bywalec.hoteli napisał:


              > Tam gdzie myślę, to wszędzie są domy, ale niektóre mają warsztaty samochodowe p
              > rzy sobie.

              Ale rozumiesz, że to, iż gdzieś "jest dom" nie oznacza, że właściciel (obecny lub przyszły) nie może tego domu zburzyć i urządzić tam czegokolwiek, co jest dopuszczalne prawnie?


              Serio to aż taki problem.

              No to zależy dla kogo. Ja bym osobiście nie chciała mieszkać w domu, obok którego powstał nagle wysokościowiec albo wspomniana myjnia automatyczna, tudzież inne atrakcje typu głośno/brudno/zabiera światło słoneczne. Dopuszczam oczywiście myśl, że komuś to totalnie obojętne.

              Patrząc na Poznań to chyba tylko 1/3 ma mp
              > zp, 1/3 ma plan w przygotowaniu - np. od wielu lat się nic nie dzieje a 1/3 nie
              > ma mpzp.
              >
              I zakup domu/działki w miejscu bez mpzp może być tyleż szansą, co pułapką. Niektórzy mówią: jest ryzyko, jest zabawa.
    • thea19 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 23:24
      pośrednik zgarnia forsę tylko za zawiezienie potencjalnego kupującego pod dom i pokazanie środka. Na tym się jego rola i odpowiedzialność kończy. Uważam za wielkie frajerstwo korzystanie z takich usług i płacenie grubych tysięcy za nic.
      • odnawialna Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:04
        szkoda, że nie ma tu lajka smile
      • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:36
        no dla sprzedającego robi więcej - choćby robi zdjęcia i opisy, umieszcza je na portalach z ogłoszeniami, odbiera telefony i ogląda mieszkania z chętnymi - sprzedawca może mu przekazać klucze i mieć w nosie.
        Dziwię się tylko pośrednikom którzy chcą i od sprzedających i od kupujących brać prowizję. To jest trochę patologia, bo mając umowę na wyłączność ze sprzedającym reprezentuje jego a nie kupującego.
      • riki_i Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:50
        thea19 napisała:

        > pośrednik zgarnia forsę tylko za zawiezienie potencjalnego kupującego pod dom i
        > pokazanie środka. Na tym się jego rola i odpowiedzialność kończy. Uważam za wi
        > elkie frajerstwo korzystanie z takich usług i płacenie grubych tysięcy za nic.

        Ja tam jestem zadowolony. Wziąłem niby najgorsze możliwe oszustwo czyli pośrednika z karteczki rozrzuconej po klatce schodowej. Pani zaproponowała wyłączność z obietnicą ze nie pożałuję. Zgodziłem się na krótki okres, bo i tak nie miałem spiny na szybką sprzedaż tej nieruchomości. Przez bodajże miesiąc przyprowadziła mi nieprawdopodobną liczbę klientów, drzwi się nie zamykały. W końcu przyszli jacyś ludzie z Podkarpacia, weszli i powiedzieli 'bierzemy'. Cena sprzedaży była b. dobra, agencja i tak zeszła trochę ze swojego procentu, a gdybym miał sam szukać klientów to prawdopodobieństwo, że trafiłbym na ludzi, którzy by mi tyle dali, naprawdę było ekstremalnie małe.
        • thea19 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 21:04
          mój klient natomiast przez rok nie miał ani jednego oglądającego - takie zajebiste, jedno ze stołecznych biur z umową na wyłączność. Specjalnie go nie ciśnie bo dom wynajmuje ale zmienił biuro.
          • riki_i Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 21:30
            A to chyba nawet domyślam się, które. Są takie takie trzy wielkie warszawskie biura, które uważają, że sprzedaż mieszkań w ich przypadku sama się robi. Współczuję.
    • ginger.ale Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 23:27
      Sprawdź czy nie ma służebności.
    • princy-mincy Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 01.05.20, 23:31
      Też kupiliśmy dom bez pośrednika - stan techniczny sprawdził rzeczoznawca, my przeszliśmy się do gminy sprawdzić plany zagospodarowania, sprawdziliśmy kw.
    • majenkir Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 01:57
      sonix73 napisała:
      > Za wszelkie wskazówki i rady z góry dziękuję
      🙂

      Wzielabym prawnika od nieruchomosci, zeby wszystko posprawdzal.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 07:34
      Mieszkasz teraz w domu, wiesz na co zwrócić uwagę przy kupnie? Ogólnie mam złe doświadczenia z pośrednikami, najgorsze przy ostatniej transakcji (kupnie domu właśnie). Pani była miła i dużo się uśmiechała, ale była totalnie niekompetentna. Dobrze, że sprzedający jest naszym nowym sąsiadem i okazał się być bardzo w porządku i o wszystkim dokładnie opowiedział, bo nieźle byśmy wtopili wink
      A, biuro skasowało po 3% z obu stron, więc kupę kasy. Do tego sasiad był bardzo zdziwiony, że my też płacimy, bo chyba ktoś mu powiedział, że jak on zapłaci to kupujący już nie musi.
      Także po tych doświadczeniach trzymam się od biur pośrednictwa z daleka.
      • bywalec.hoteli Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:40
        Biuro skasowało po 3% od obu stron?? To patologia brać od obu stron transakcji. w sumie zapłaciłaś 6% wartości domu !!! Czyli np. przy domu 1mln to będzie 60 tys.! Szok!
        • majenkir Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 17:18
          U nas posrednik bierze ~6% wlasnie, ale tylko od sprzedajacego dom.
        • fantomowy_bol_mozgu Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 18:19
          Ja zapłaciłam tylko 3%, drugie tyle dołożył sprzedający. I uważam, że było to zdecydowanie za dużo biorąc pod uwagę jakość usługi. Ale z tym się zbyt wiele nie da zrobić, jak trafisz na fajny dom to płacisz i płaczesz, bo sensownych ofert jest bardzo mało.
    • trillian Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 15:09
      Księgę sama możesz sprawdzić po numerze w necie. Plany, własność terenów w okolicy, zajrzyj na Geoportal (czy jakoś tak) i "rozejrzyj" się po okolicy
      • riki_i Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 16:44
        trillian napisała:

        > Księgę sama możesz sprawdzić po numerze w necie.

        No tak, ale jeśli sprzedający nie udostępni numeru księgi, to trzeba ją brać przez firmę z Seszeli, co kosztuje bodajże 40 zł od adresu. Przy większej ilości rozpatrywanych obiektów może wyjść całkiem sporo wink
        • trillian Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 17:00
          Cemu miałby nie udostępnić? Adresu też nie da?
          • riki_i Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 22:04
            Nie znasz ludzi? Nie, bo nie i już. Dopiero jak wzbudzisz zaufanie sprzedającego, że jesteś poważnym klientem.
    • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 02.05.20, 19:03
      sonix73 napisała:

      > Ale oni sprzedają bez agencji, ma to swoje plusy-nie płaci się pośrednikowi, al
      > e i minusy- sprawy formalno-prawne. Księgę wieczystą sprawdzi prawnik męża. Co

      Nie ma żadnych minusów. Sprawy prawne i tak załatwia się samemu, bo pośrednik jest zainteresowany wyłącznie tym, żeby pchnąć dom i mieć prowizję. Więc jedyne, co ewentualnie zrobi, to załatwi rzeczy, które mogłyby uniemożliwić transakcję. A i to nie na pewno. Za to na pewno ukryje przed Tobą wszystko to, co mogłoby Cię zniechęcić do kupienia.
    • enigma81 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 15:40
      Z własnych doświadczeń - sprawdziłabym dokładnie stan domu z fachowcem . U mnie wyszło kilka kwiatków uncertain
      Zagadałabym sąsiadów - cenne źródło informacji o okolicy.
      Urząd gminy - wysokość podatku, plany dot okolicy .
      Przejechałabym się tam kilka razy, o różnych porach.
      Sprawdzenie KW to wiadomo, podstawa.
      • niemaznaczenia Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 15:48
        Też kupowaliśmy bezpośrednio, tylko że to była rozpoczęta budowa, podciągnięta nieco nad fundamenty, więc mogliśmy wiele rzeczy później zrobić po swojemu. Generalnie to okazja była, bo sprzedawcy się spieszyło.
    • sonix73 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 16:25
      Dziękuję za wszystkie uwagi i komentarze.
      Dom obejrzany. Niewątpliwie wymaga remontu. We wtorek obejrzy go znajomy inspektor budowlany, a zarazem rzeczoznawca. Księgę już sprawdziliśmy, jest dług alimentacyjny, ale to ogarniemy z prawnikami. Okolica zielona i spokojna. Dzieci nie musiałyby zmieniać szkoły. Już planujemy jakie zmiany musimy wprowadzić. Chyba zdecydujemy się na pompę ciepła i PV, bo jest centralne ogrzewanie na węgiel. Działka ma lekko ponad 5000m2, więc kwitną łąkę będę miała i ul. I kury! I psa!
      Bożesz, jak się cieszę! Uwielbiam grzebać w ziemi, ogród będzie! Jest dużo drzewek owocowych ,i piwniczka ziemna. Do miasta blisko. Remontow sie nie boję, mam tylko nadzieje, ze zadnych wad konstrukcyjnych nie będzie..
      • enigma81 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 03.05.20, 16:40
        Powodzenia smile
        • sonix73 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 09:52
          Dziękuję 🙂
      • nowel1 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 09:50
        Super, będzie pięknie, znam tę radość smile
      • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 13:05
        sonix73 napisała:

        > iel. Działka ma lekko ponad 5000m2, więc kwitną łąkę będę miała i ul. I kury! I
        > psa!
        > Bożesz, jak się cieszę! Uwielbiam grzebać w ziemi, ogród będzie! Jest dużo drz

        Ponad pół hektara ziemi? Brzmi zajebioza, ale zazwyczaj tylko do momentu, kiedy trzeba to wszystko jakoś uporządkować. I zająć się tymi zwierzętami, które chcesz mieć. Pewna jesteś, że wiesz, co zamierzasz zrobić?
        • nowel1 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 13:14
          A to ciekawe, dlaczego dorosła osoba ma Ci tłumaczyć, że wie, co zamierza robić?
          Ludzie są różni, części z nich nie wystarcza wygodne mieszkanie w blogu ( sorry sonix, że odpowiadam za Ciebie wink)
          • nowel1 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 13:16
            * bloku big_grin
          • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 13:28
            nowel1 napisała:

            > A to ciekawe, dlaczego dorosła osoba ma Ci tłumaczyć, że wie, co zamierza robić
            > ?

            Nic mi nie musi tłumaczyć, adwokacie za dychę. Pytanie jest po części retoryczne, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, co to znaczy kupić sobie nawet nie pół hektara ziemi, ale dziesięć arów.

            > Ludzie są różni, części z nich nie wystarcza wygodne mieszkanie w blogu ( sorry
            > sonix, że odpowiadam za Ciebie wink)

            Między kiszeniem się w bloku a obrabianiem pięciu tysięcy metrów kwadratowych pola jest jeszcze spory zakres pośrednich form aktywności. A jak ktoś wyprowadza się z bloku z wizją Figury biegnącej po łące z falującym biustem i myśli, że na świeżo zdobytym areale sama mu wyrośnie taka właśnie łąka do biegania, to się może ostro pomylić i lepiej, żeby mu ktoś zwrócił uwagę wcześniej, niż jak będzie za późno.
            • nowel1 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 13:48
              45rtg napisał:


              >
              > Nic mi nie musi tłumaczyć, adwokacie za dychę.

              Próbujesz mnie obrazić? Czy to twój styl zwracania się do ludzi?

              Pytanie jest po części retoryczn
              > e, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, co to znaczy kupić sobie nawet nie pół hekt
              > ara ziemi, ale dziesięć arów.

              Hm, nie przyszłoby mi do głowy, żeby próbować uświadamiać kogoś, kto podjął już decyzję i wyraźnie jest z tego powodu szczęśliwy.
              >

              >
              > Między kiszeniem się w bloku a obrabianiem pięciu tysięcy metrów kwadratowych p
              > ola jest jeszcze spory zakres pośrednich form aktywności. A jak ktoś wyprowadza
              > się z bloku z wizją Figury biegnącej po łące z falującym biustem i myśli, że n
              > a świeżo zdobytym areale sama mu wyrośnie taka właśnie łąka do biegania, to się
              > może ostro pomylić i lepiej, żeby mu ktoś zwrócił uwagę wcześniej, niż jak będ
              > zie za późno.

              A to pod adresem Sonix? Ten biust i łąka?
              To teraz rozumiem, po prostu projektujesz własne wyobrażenia o tym, jak kobiety podejmuja decyzje, na przypadkowe forumowiczki.
              • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 14:37
                nowel1 napisała:

                > 45rtg napisał:
                > > Nic mi nie musi tłumaczyć, adwokacie za dychę.
                >
                > Próbujesz mnie obrazić? Czy to twój styl zwracania się do ludzi?

                Obrazić? Szkoda mojego wysiłku.

                > Hm, nie przyszłoby mi do głowy, żeby próbować uświadamiać kogoś, kto podjął już
                > decyzję i wyraźnie jest z tego powodu szczęśliwy.

                Bo jesteś typem aspołecznym. Ludzie bywają szczęśliwi z milionów decyzji podejmowanych bez całkowitej wiedzy, a potem im przechodzi. A im później przejdzie, tym wyższe są koszty. Ja jej zwracam uwagę na aspekty, z których, zależnie od swojego "zaplecza", może sobie nie zdawać sprawy. I lepiej, żeby zdała sobie przed podpisaniem umowy u notariusza.
                Oczywiście, jeżeli rzeczywiście wie, co robi, to niechże sobie kupuje taką nieruchomość, sam bym chętnie miał tyle powierzchni.


                > A to pod adresem Sonix? Ten biust i łąka?

                To był element ubarwiający wypowiedź. Masz jakieś problemy z tą sceną z "Pierścienia i róży"?
                • nowel1 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 14:51
                  Bardzo napastliwy sposób rozmowy uprawiasz. Nie bawi mnie to, nie zamierzam odpowiadać tym samym. Pozostań w przekonaniu, że wiesz, jakim jestem typem.
                  • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:11
                    nowel1 napisała:

                    > Bardzo napastliwy sposób rozmowy uprawiasz. Nie bawi mnie to, nie zamierzam odp

                    Nie ma to jak wyskoczyć do człowieka z op*erdolem, że ośmielił się zadać pytanie, a potem płakusiać, że odpowiedział suspicious
        • sonix73 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:00
          Mam działkę 2000m2, spory ogród i daje radę, tu część działki zajmuje dom, budynek gospodarczy, i staw kąpielowy, postawie kurnik, posadzę drzewa, będę miała łąkę, reszta do obskoczenia🙂
          Pochodzę że wsi, praca nie jest mi obca. Ja się nie boję, ale to urocze, że tak się o mnie troszczysz😍
          • 45rtg Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 15:10
            sonix73 napisała:

            > Mam działkę 2000m2, spory ogród i daje radę, tu część działki zajmuje dom, budy
            > nek gospodarczy, i staw kąpielowy, postawie kurnik, posadzę drzewa, będę miała
            > łąkę, reszta do obskoczenia🙂

            A, no to spoko, znaczy się, masz wyobrażenie. Bo to wiesz, różnie z ludźmi bywa, a potem jest płacz i zgrzytanie zębów, że zielska w ogrodzie bez kosy nie da rady ruszyć, w "Muratorze" inaczej to wyglądało.

            > Pochodzę że wsi, praca nie jest mi obca. Ja się nie boję, ale to urocze, że tak
            > się o mnie troszczysz😍

            Sama się wystawiłaś na troszczenie zakładając ten wątek suspicious
            • riki_i Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 22:06
              Ufff, ja bym się na 5000 m kw nie pisał. Podziwiam. Roboty w huk.
    • przepio Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 04.05.20, 16:11
      Kupowałam bez pośrednika, sprawdzilismy tylko księgę wieczystą. Wiedzieliśmy, że i tak będziemy wszystko remontować, więc stan różnych instalacji nie był aż tak istotny. Kupowalismy dom od skłóconej że sobą rodziny i bardziej baliśmy się, że w ostatnim momencie pokłócą się i nie zjawią u notariusza. No, ale zjawili. Nawet dwa razy, bo okazało się, że trzeba było zmienić o 2m metraż i potrzeby był aneks.
      • volta2 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 05.05.20, 01:04
        mojej kuzynce w ostatnim momencie wycofała się koleżanka z transakcji

        a kuzynka wzięła już kredyt na zakup, no i problem, kasa jest ale do spłaty z odsetkami a działeczki nie ma
        • thea19 Re: Dom kupuję. Bez pośrednika, a może.? 05.05.20, 12:21
          jak można brać kredyt bez kwitów na zakup? bez umowy przedwstępnej? kuzynka nieogar to zapłaciła za naukę.
Pełna wersja