Dodaj do ulubionych

Pisarka Lipińśka napisała..

02.05.20, 01:22
"Jak widzicie, wygrzebałam się spod Aleksandra, zrobiłam sobie kakao, ubrałam mój śliczny szlafroczek i zamierzam jeszcze trochę poodpowiadać na wasze pytania."
Jej ksiązka jest słaba, bardzo słaba. Przebrnęłam przez pierwszych może 20 stron. Ale mimo wszystko ten chłam chyba jakiś ghostwriter pisał nie ona...
Obserwuj wątek
      • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 10:46
        Nie sądzę, ona taka jest. Odkąd spotyka się z tym oblechem, przyznaję że ją podglądam z miną wtf. Ona ma tak naturalnie wg mnie. Wstaje późno i nadaje goła w pierzach z chichotem jak zjarana dając do zrozumienia, że z Alkiem nie spała po nocy. I tak w kółko. Na dodatek dowiedziałam się, że w związku z książką wydała zestaw erotycznych gadżetów,ktory można kupić. Opublikowała wiadomość mod fanki, która jej dziękowała i opisała, że mąż nie chciał dać jej spokoju i było tak fajnie. Nie wiedziałam o co chodzi..
        Zdecydowanie nie udaje dla promocji...
          • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:05
            A zdajesz sobie sprawę, że dziś można powiedzieć ja udaję pod publikę i już usprawiedliwić wszystko?
            Ja wyrażam swoje zdanie jak ją odbieram. Przeczytałam pół książki, obejrzałam spojlery jej filmu, kilka wywiadów, kilka relacji na insta od z nadmiaru czasu, a nawet kilka ścianek gdzie wykłócała się z reporterami.
            Wg mnie ona jest tak infantylna jak jej książki. Każda jedna to potwierdza, film który sama wyreżyserowała cudzym nazwiskiem również a całe jej relacje z prywatnego życia to tylko dopełnienie i położenie wisienki na torcie. Jeśli taka nie jest, to musi być świetną aktorką i super inteligentną autorką, która troty z mózgu wkłada i wykłada w zależności czy pisze czy nie.

            Ona nie ukrywa promocji swoich cudów, ani tego że na tym zarabia.
            • aqua48 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:27
              astrologia333 napisała:

              > Wg mnie ona jest tak infantylna jak jej książki.
              > Ona nie ukrywa promocji swoich cudów, ani tego że na tym zarabia.

              Ma kobita po prostu zmysł do interesów. Do tego nie trzeba być specjalnie inteligentnym, subtelnym, ani mieć klasy.
              • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:33
                Przecież ja jej tego nie bronię. Jeśli na tym zarabia, ma grono odbiorców, niech pisze o czym chce. Uważam, że jest infantylna i pisze słabe rzeczy, ale przecież jej wolno taką być. Nie jest to zabronione.

                Swoje zdanie odnosiłam do faktu, że taką udaje od tyłu lat w każdej sytuacji. Wtedy byłaby nie tylko kobietą mająca zmysł do interesów. Uważam, że to jednak niemożliwe i taka po prostu jest i też jej wolno.
                • aqua48 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:46
                  astrologia333 napisała:

                  > Swoje zdanie odnosiłam do faktu, że taką udaje od tyłu lat w każdej sytuacji. W
                  > tedy byłaby nie tylko kobietą mająca zmysł do interesów. Uważam, że to jednak n
                  > iemożliwe i taka po prostu jest i też jej wolno.

                  Pewnie prawda leży po środku, i jest taka w 50%, a w 50% to kreacja smile Zastanawiam się tylko po co Baronowi taki PR, to jest obiektywnie całkiem niezły muzyk, nie musi służyć jako publiczne tło dla rozmaitych nimfetek i grafomanek...
          • mid.week Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:14
            Fałsz się po prostu wyczuwa. Tak na logikę - skoro ma rzesze odbiorców, którym się jej gadanina i pisanina podoba, którzy żyją jej IG, śledzą jej poranki, szlafroczki itp to znaczy, że tacy ludzie po prostu istnieją. I to w dużych ilościach. Czemuż to ona miałaby być inna? A gdyby była inna to czemuż, ach czemuż nie napisała podręcznika akademickiego, kryminału, powieści historycznej? IMO napisała kiepskiego erotyka, ktory ją samą zaskoczył popularnością, a pozytywny odbiór zachęcił ją do dalszego produkowania się publicznie. Całkowicie szczerego i zgodnego z nią samą.
              • mid.week Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:39
                Jak masz swojego "Idola" i śledzisz jego twórczość to szybko zweryfikujesz czy jest spójny, prawdziwy i szczery. Nie w jednym filmiku na insta ale w setkach filmików, wypowiedzi, wpisów, odpowiedziach na pytania fanów, wywiadach itp. Naprawdę nie trzeba do tego lat treningu ani wybitnych zdolności. Niejedna celebrytka poległa na tworzeniu wizerunku-wydmuszki.
                  • mid.week Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 12:28
                    Co za różnica czy tutaj czy nie? Laska ma tłumy fanów, produkuje się non stop a nic nie słychać o aferach wśród jej komentatorów. U Chodakowskiej, Łuczenko, i wielu innych co rusz wychodzi jakiś zgrzyt, bo starają się być lepsze niż są naprawdę. Przy epatowaniu sobą z taką częstotliwością nie da się na dłuższą metę udawać kogoś zupełnie innego.
                    • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 12:39
                      Chodakowskiej to sie obrywa za bycie grazyna biznesu, za sekciarskie pociagniecia, za rozne rzeczy- nie za udawanie kogos, kim nie jest. Na wcinaniu fastfoodow jej nikt nie przylapal wink Udawala to np Jane Fonda, ktora twierdzila, ze figure zawdziecza cwiczeniom i diecie a zawdzieczala ja w duzej mierze bulimii. Wg mnie jest skrajna naiwnoscia twierdzenie, ze wie sie jaki naprawde jest ktos, kto jest celebryta. To tak jakby wierzyc, ze prostytutka w lozku nie klamie, podczas kiedy ona po prostu klamie w mare przkonujaco tongue_out
                      • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 12:51
                        No ale sama twierdzisz, że Chodakowska nie udaje. Jej ex obserwatorki twierdzą, że udaje. A skąd wiesz?
                        Weźmy aktorkę z filmu Blanki. Profesjonalną. Po szkole. Ani w filmie, ani w trakcie jego promocji nie była wiarygodna. Widać było, że gra w czymś co jej nie leży, i tak samo podchodziła do promocji tegoż filmu. Widać było, że to nie jej świat. A może udawała, że jej nie leży?
                        Celebryci szukając zasięgu, i reklamując swoje "dzieła" robią to niejako przy okazji chęci pokazywania się w SM i zbieraniu zachwytów. Są tacy, którym to wychodzi i takim którym to nie wychodzi. Lepiej zawsze wyjdzie komuś kto z sobie i swoich upodobań zrobił interes życia.

                        Nadal to jedynie czyjes zdanie, na podstawie obserwacji.
                      • mid.week Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 13:58
                        fornita111 napisała:

                        > Chodakowskiej to sie obrywa za bycie grazyna biznesu, za sekciarskie pociagniec
                        > ia, za rozne rzeczy- nie za udawanie kogos, kim nie jest. Na wcinaniu fastfoodo
                        > w jej nikt nie przylapal wink

                        Z tego co czytałam to oberwało jej się własnie za niespójność między "moi fani są dla mnie najważniejsi" a zatrudnianiem ich za emotkę oraz między "wszystko robię sama" a sztabem dziewczyn do robienia marketingu. Chyba cały czas udowadnia, że wszystko co robi, robi absolutnie samodzielnie a w zderzeniu z iością zajęc i publikacji jest to coraz bardziej utopijna opcja. Ja to odbieram własnie jako niespójność kreowanej wizji własnej osoby, a nie o skąpstwo samo w sobie.

                        Udawala to np Jane Fonda, ktora twierdzila, ze figu
                        > re zawdziecza cwiczeniom i diecie a zawdzieczala ja w duzej mierze bulimii.

                        A to nie wiem, nie słyszałam o J.F i bulimii. Ramiona na filmach instruktażowych ma umięśnione...


                        Wg
                        > mnie jest skrajna naiwnoscia twierdzenie, ze wie sie jaki naprawde jest ktos, k
                        > to jest celebryta.

                        przecież sama to robisz zakładając ściemę

                        To tak jakby wierzyc, ze prostytutka w lozku nie klamie, pod
                        > czas kiedy ona po prostu klamie w mare przkonujaco tongue_out

                        Każdy jest zdolny do mistrzowsko przekonującego aktu pojedyńczego kłamstwa, nikt nie jest w stanie non stop, przez dłuższy czas udawać kogoś zupełnie innego niż jest.

                        • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 14:08
                          Po pierwsze primo: nie zakladam sciemy. Wyraznie to napisalam kilka razy. Po drugie primo: Fonda miala cialo wycwiczone, ale brak tluszczu na tych miesniach to efekt zmuszania sie do wymiotow a nie "zdrowej diety"- czyli konkretna sciema. Po trzecie primo: nagranie filmiku, napisanie posta z klamstwami- to nie wymaga zadnych umiejetnosci aktorskich, zadnego specjalnego sprytu. Bez przesady.
                          • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 14:36
                            A jeszcze co do samej Blanki. Jak dla mnie, jej poza na slodka idiotke jest wlasnie mocno sztuczna. Ex menadzerka klubow nocnych bedaca taka niunia? Na chlopski rozum- nie bardzo. Wg mnie ona glupoty i prostactwa nie udaje, tylko taka jest. Za to jej dziamganie o sweet love juz niekoniecznie kupuje. I to tylko moje wrazenie, moze byc mylne, kobiete kojarze tylko z pudelka wink
                            • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 14:43
                              Ona nie kreuje się na żadną słodką idiotkę. Kreuje się na feministkę, nowoczesną kobietę, która sporo dla nas zrobiła, na dobrą pisarkę literatury swojej kategorii, na zasadniczą i twardą a jednocześnie kobiecą.
                              Jej love to nic innego jak połączenie długo, długo samotnej babki z podklotkiem, która jara się jak 15 latka, że jest w związku.
                              Zresztą ten jej nie lepszy. A że przy okazji się reklamuje i wzbudza sensacje i klikalność. Tak to się kręci.
                                • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 15:22
                                  Jak sie kreuje na dobra pisarke? Czyli jej wlasne slowa, ze jest grafomanka i ze nie uwaza sie za pisarke, tylko za autorke trzech ksiazek to wg ciebie kokieteria, czy jak? Mam wrazenie, ze jednak za wiele latek jej przypinasz...
                                  • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 15:42
                                    Myślę, że czasem trzeba przeczytać coś że zrozumieniem.
                                    W którym momencie ona powiedziała, że nie uważa się za pisarkę? Powiedziała, że zdaje sobie sprawę, że piszę szajs czyli coś niskich lotów na dodatek nie po polsku. Mówiła, żeby jej nie porównywać z taką Tokarczuk np bo to zupełnie inna kategoria. W ogóle kompletne nieporozumienie i nie ten poziom. Tak i ona zdaje sobie z tego sprawę. Jednak uważa, że jest dobra w tym co pisze. Jej zdaniem tego chcą kobiety i ona im to daje. A że to szajs, kogo to obchodzi. Jednocześnie po oskarżeniach dotyczących roli kobiety i gwałtu w jej książkach i filmie powiedziała, że to bzdura a ona dla kobiet dużo dobrego zrobiła. Powiedziała też, że jest najlepiej zarabiającą pisarką w Polsce.

                                    "Tak, jestem najlepiej zarabiającą pisarką w Polsce, ale nawet nie wiem ile mam pieniędzy. Po prostu ich nie wydaję. Nie mam czasu wydawać - przyznała w rozmowie z Wideoportalem."

                                    Piszesz, że znasz ją jedynie z pudełka a ja ci tlumacze, że widziałam nie jeden wywiad i nie bazuję na pudełku tylko na jej własnych słowach, zachowaniach na bazie których wyrobiłam sobie zdanie na jej temat idealnie pasujące do jej książki i filmu.

                                    • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 16:05
                                      No ja jakis cytat widzialam z niej, ze pisarzem to byl Zeromski a ona jest tylko autorka wink Co, mam poszukac? Sama widzisz, ze kobieta plecie co jej slina na jezyk przyniesie: raz tak, raz siak. Raz jest feministka, za chwile feministki krytykuje. Ale rozumiem, ze sie nia interesujesz i masz wiecej danych do wyciagania wnioskow na jej temat, niz ja. Ok. Ale sorry: i tak nie mozesz miec kategorycznej pewnosci, gdzie sie zaczyna a gdzie konczy medialna kreacja. Nawet jak ogladasz reality show to jej nie masz, bo nie siedzisz w glowach uczestnikow. A co dopiero wyciaganie wnioskow z wywiadow i instagrama...
                                      • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 16:29
                                        A ja Ci daje cytat, w którym mówi o sobie PISARKA.
                                        Czyli wychodzi na to, że raz jest pisarzem, raz nie. I czego to dowodzi, prócz tego, że niezależnie od tego jak się w danym momencie tytuuje uważa, że jest dobra w tym co robi? W istocie ma rację. Pomijając, że nietrudno być matką gniota, to trzeba jednak mieć to coś co sprawia, że ten gniot sprzedaje się tak, że ma z tego ogromne pieniądze.

                                        A przepraszam dowodzi to też tego co TWIERDZĘ OD SAMEGO POCZĄTKU, że jest po prostu płytka, pusta i prosta w swej istocie. Dokladnie jak jej książki i film. Jak więc prosta, płytką osoba ma udawać prostą płytką osobę? Kolejny dowód to ciągle lawirowanie między tym co mówi. Sama nie wie o czym. Podałaś właśnie sama argument przeczący temu, że jest mądrzejsza a udaje.
                                        Nie wiem doprawdy z czym masz problem aby na siłę udowodnić że ona jest ambitniejsza, tylko udaje na potrzeby mediów.
                                        Daj jej Oskara, bo zasłużyła. Marnuję się dziewyna bo udawać kretynkę przez tyle czasu, pod ciągłym obstrzałem to oskarowy wyczyn.
                                        Ja cały czas wyrażam swoje zdanie na jej temat. Ty masz oczywiście swoje, ale ty możesz.
                                        • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 16:32
                                          Nic takiego nie pisalam. Naprawde, ani mi w glowie twierdzic, ze jest madrzejsza niz na to wyglada big_grin Napisalam tylko, ze nie mozesz miec pewnosci, co jest sciema a co nie w jej medialnej kreacji. I nadal tak uwazam. Od tego sie zaczela nasza rozmowa i na tym sie skonczy smile
                                        • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 17:38
                                          astrologia333 napisała:

                                          > Nie wiem doprawdy z czym masz problem aby na siłę udowodnić że ona jest ambitniejsza, tylko udaje na potrzeby mediów.
                                          > Daj jej Oskara, bo zasłużyła. Marnuję się dziewyna bo udawać kretynkę przez tyle czasu, pod ciągłym obstrzałem to oskarowy wyczyn.
                                          To jest ordynarne klamstwo, klamczucho. Niczego takiego nie napisalam.

              • fornita111 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 17:34
                fornita111 napisała:

                > Ja nie twierdze, ze jest inna, pewnie jest wlasnie taka, jak piszesz. Bawi mnie tylko twoja pewnosc, ze odroznasz medialna scieme od prawdy jakims swoim szostym zmyslem wink
                Masz klamczucho-astrologio. Wiec nie zmyslaj wiecej, co rzekomo ktos inny napisal, bo to tylko o twojej slabosci jako dyskutantki swiadczy tongue_out
                • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 17:42
                  Pewnie taka jest, a pewnie nie.
                  Ale nie jest, bo przeciez może udawać, a może się pyliła a może ją zmusili a może ją podmienili ale pewnie taka jest. Masło, maślane masłem smarowane. Pewność to ja mogę mieć jedynie co do tego, że kiedyś umrę.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 06:19
      nie rozumiem za bardzo zlosci na kogos, ze cos pisze, ma odbiorcow, to robi biznes. nie podoba sie, to nie czytam. musisz czytac? duzo ksiazek przeczytalas? ja duzo nie przeczytalam, I tej tez nie I dlatego nie mam zlosci, ze jakies ksiazki sa kiepskiej jakosci, az mi sie zrymowalo
    • ginger.ale Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 08:49
      hanusinamama napisała:

      > "Jak widzicie, wygrzebałam się spod Aleksandra, zrobiłam sobie kakao, ubrałam m
      > ój śliczny szlafroczek i zamierzam jeszcze trochę poodpowiadać na wasze pytania
      > ."
      > Jej ksiązka jest słaba, bardzo słaba. Przebrnęłam przez pierwszych może 20 stro
      > n. Ale mimo wszystko ten chłam chyba jakiś ghostwriter pisał nie ona...
      >

      Odniosła sukces. Przeczytałaś.
      Przecież nie chce dostać literackiego Nobla, tylko zarobić trochę hajsu, więc musi mieć klikalność. Nie ważne co, ważne, że po nazwisku...
    • i_m.norwood.3 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 08:55
      Przecież ona jest takim samym pod publikę, jak obietnice popularnych tu Roberta Biedronia i Szymona Hołowni. Kandydaci stworzeni i wykreowani, by podobać się ludziom. Nie wspomnę o tym, że ematka często zachwala jakieś mało ambitne popowe przeboje.
      • pani_tau Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 12:07
        chococaffe napisała:

        > To tak wg której gwałt jest romantyczny?
        Ta sama. Według niej to nie jest gwałt, tylko, uwaga, "mocny dotyk". Szkoda, że nie "zły dotyk w wersji light".
        I to mnie oburza, a nie, że napisała chałę z koszmarnymi błędami stylistycznymi i gramatycznymi, (a pewnie i ortograficzne by się znalazły).
      • koko8 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 14:35
        fornita111 napisała:
        > Ona sama o sobie mowi, ze jest grafomanka smile Ludzie lubia chlam

        I to jest właściwe podsumowanie jej działalności. Gdyby napisała dzieło wyższych lotów, poprawne stylistycznie i gramatycznie, większość docelowych odbiorców po prostu by nie zrozumiała treści książki.
        • astrologia333 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 10:52
          Niekoniecznie, ona strasznie jest przekonana o swoim talencie. Podobno zbyt mocno ingerowała w scenariusz filmu, dlatego taki gniot wyszedł bo reżyserka była tylo słupem. Jakiś krytyk się wypowiedział, że bardzo dobrze zna styl pani reżyser i stwierdził, że to nie był film w jej stylu, więc Lipińska musiała mocno wpływać na scenariusz i reżyserię co zresztą później potwierdziła mówiąc, że to jej film i książka i nie podpisze się pod czymś co nie jest jej. Może ktoś inny zrobił by z tego choć coś co dałoby się obejrzeć i przeczytać bez bólu głowy po 5 zdaniach czy minutach.
          • aqua48 Re: Pisarka Lipińśka napisała.. 02.05.20, 11:23
            astrologia333 napisała:

            > Niekoniecznie, ona strasznie jest przekonana o swoim talencie.

            Poznałam kiedyś autora który również był strasznie przekonany o swoim talencie, a też nie potrafił wypowiedzieć się na piśmie po polsku. Chciał by mu zredagować książkę, ale trzeba ją było właściwie napisać od nowa, bazując jedynie na tekście autentycznym i poprawiając KAŻDE, każdziusieńkie zdanie, żeby miało sens.
            Dobry polonista, fachowy redaktor, potrafi coś takiego uczynić. Choć to praca ciężka i niewdzięczna smile