Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u kota

03.05.20, 11:20
Mam wychodzącego kota. Odrobaczony, wykastrowany, zaszczepiony, smarowany preparatami przeciw kleszczom i innym insektom na kark, a i tak łapie kleszcze. Codziennie go wyczesuje o oglądam. Dzisiaj rano zobaczyłam nawet pchłę, a nigdy ich nie miał. Boję się zakładać mu obrożę, żeby się gdzieś nie zawiesił, lubi czasem wspiąć się na drzewo czy drewutnię. Jest młodym kotem, raczej przebywa w ogrodzie, nie włóczy się, ma tez dystans do innych kotów, z daleka się im tylko przygląda. Lubi wchodzić pod tuje. Ale większość czasu spędza w domu lub na tarasie, wlasciwie caly czas "mamy go na oku". Może jednak ta obroża luźno zapięta? Macie jakieś rady?
    • andaba Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:25
      Fypryst co kilka tygodni. Moim zdaniem dziala, nawet jak wlezą, to się nie wbijają, jak już się jakiś wbije, to się go wyjmuje.
      Co do obroży - też się zawsze boję, żeby się kot nie powiesił...
    • madami Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:30
      U moich nic nie działa na kleszcze, na pchły tak ale dziwnym trafem kleszcze zawsze przynoszą wtedy dokłądnie wiemy kiedy jest ich wysyp, kleszcze wydłubujemy. Ja jestem przeciwniczką obroży
      • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:42
        Czemu przeciwniczka?
    • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:41
      Obroża na kleszcze jest z takiego materiału, że się rozciągnie, zerwie albo otworzy pod ciężarem kota. Poza tym wieszam dzwonek na tej obroży na kleszcze, więc dwa w jednym.
      • thea19 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:55
        i dzwonek i obroża są dla kota niebezpieczne
        • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:59
          Obroża na kleszcze nie jest, wcześniej pisałam dlaczego.
        • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:00
          A dzwonek jest niebezpieczny, bo?
        • fibi00 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:58
          thea19 napisała:

          > i dzwonek i obroża są dla kota niebezpieczne

          Obroża Beaphar jest tak ponacinana że jeśli kot gdzieś zawiśnie to zerwie się na bank.
      • ida_marcowa1 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:58
        Weterynarz zdecydowanie odradził obrożę. Koty mają różna masę, jeden się zerwie, bo duży i ciężki, a drugi nie.
        Po co dzwoneczek????Na kleszcze?????
        Załóż sobie kolczyki z takimi dzwoneczkami, zobaczysz jaki to komfort....przecież to pierdolca można dostać( i kot, i właściciel...za każdym razem gdy się zwierz ruszy dzwoni, ani chwili spokoju) Chyba, że ja o czymś nie wiem?
        • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:01
          Dzwonek jest po to, żeby ptaki słyszały kota. Ja też lubię ten dzwonek, bo od razu wiem, gdzie jest kot, jak tylko się ruszy.
          • kosheen4 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:36
            1matka-polka napisała:

            > Dzwonek jest po to, żeby ptaki słyszały kota. Ja też lubię ten dzwonek

            rozważ zakup krowiego i noszenie go na szyi. jeszcze mięśnie karku skorzystają...
            • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:43
              Raczej nie ale pomyśl o tych biednych krowach...
              • kosheen4 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:00
                1matka-polka napisała:

                > Raczej nie ale pomyśl o tych biednych krowach...

                poczytaj o zakresie dźwięków, jakie słyszy kot i dlaczego nie zaleca się zakładania mu dzwonka.
                • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:06
                  Dzwonek ma słaby dźwięk i wcale się nie odzywa przy każdym ruchu.
                  • kosheen4 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:38
                    1matka-polka napisała:

                    > Dzwonek ma słaby dźwięk i wcale się nie odzywa przy każdym ruchu.

                    być może tylko ci się tak wydaje: www.zooplus.pl/magazyn/koty/zdrowie-i-pielegnacja-kota/sluch-kota
                  • dolcenera Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 17:22
                    Dzwonek jest niebezpieczny, bo informuje innych gdzie kot się aktualnie znajduje, w momencie kiedy kot chce się schować.
                    • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 17:36
                      No tak, tylko mojego znowu to nie dotyczy, bo za płot nie wyskakuje a jak chce się schować, to pędzi do chałupy.
        • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:03
          Widziałaś obroże na kleszcze, na tym wystarczy kilogram powiesić, żeby się poluzowala🙄
        • cauliflowerpl Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:04
          Kot ma wyjątkowo dobry słuch, więc dla dobrego porównania należałoby sobie powiesić kolczyki z patelnią, w która ktoś co chwila wali łopatą.
          • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:10
            Moj ma kiepski słuch.
            • chatgris01 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:30
              Nic dziwnego, bo mu się już stępił od tego ciągłego hałasu.
              • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:41
                On głównie śpi, więc sie nie rusza, może to reakcja obronna na ten dzwonek🤔.
        • 35wcieniu Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:51
          Na ptaki. Nie wiem czy nadal się to tak stosuje ale parę lat temu modne było wieszanie kotu dzwoneczka żeby nie mógł polować na ptaki.
          • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:05
            Moj kot chodził bez dzwonka jakiś czas, potem mu znowu założyłam i nie zauważyłam różnicy. Może to kwestia dzwonka, który bo słabo dźwięczy...
    • thea19 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 11:56
      zrób z kota wychodzącego niewychodzącego i problem rozwiąże się sam
      • sylwik7 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:21
        Radzimy sobie trzymając koty w domu.
    • princy-mincy Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:06
      Nasza wetka ma taki preparat, ktory podaje kotu (psu tez) na kark, wystarcza na 3 mce.
      Wtedy kotka faktycznie nie przynosila zadnych kleszczy. Nawet jesli juz jej sie wbil, to usychal i odpadal.

      Do wyciagania kleszczy polecam kleszczolapki- najlepsze i usuwa kleszcze w calosci
      www.ceneo.pl/12259837
      • hanusinamama Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:12
        A moj wet mowi ze te preparaty w przyadku kleszczy działają miesiac. Dlatego nakraplam co 3 miesiace forntline na robawki wewn i zewn, a dodatkowo 2 razy pomiedzy odrobaczeniem krople na same kleszcze.
        • berdebul Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:01
          Który frontline działa na pasożyty wewnętrzne?
          • 1matka-polka Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:15
            Chyba żaden...
        • princy-mincy Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 14:00
          To chyba zależy jaki preparat.
          Moja kotka miała takie co nawet miesiąc nie działały, pic na wodę. A ten jeden konkretny działał, 3 mce bez kleszcza, jak się zagapiliśmy to po 3,5 mca kleszcz był.
          • magata.d Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 15:08
            princy-mincy napisała:

            > To chyba zależy jaki preparat.
            > Moja kotka miała takie co nawet miesiąc nie działały, pic na wodę. A ten jeden
            > konkretny działał, 3 mce bez kleszcza, jak się zagapiliśmy to po 3,5 mca kleszc
            > z był.

            Miesiąc temu dostaliśmy od weta preparat i długo był spokój. Parę dni temu tez dostaliśmy ale inny i już był kleszcz. Czyli trzeba szukać odpowiedniego, skutecznego preparatu.
      • 35wcieniu Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:09
        Spoko są te preparaty, można je też w zoologicznym kupić, nacierałam tym zaprzyjaźnione bezdomne koty i faktycznie działało kilka miesięcy.
    • fibi00 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:33
      Polecam obrożę Beaphar. Jest ponacinana i gdyby kto gdzieś zawisnął to obroża się rozerwie. Koszt ok 12zł a działa do 4 miesięcy. Do wyjmowania kleszczy- kleszczołapki! Wypróbowane i wyjmuje się kleszcze rewelacyjnie-niestety i kot i pies kleszcza złapali i nie wiem czy to wina innej obroży (happs) czy w tym roku jakaś inwazja kleszczy jest...
      • fibi00 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:34
        Obroża Beaphar
      • fibi00 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 12:46
        fibi00 napisała:

        > Polecam obrożę Beaphar. Jest ponacinana i gdyby kto* gdzieś zawisnął

        *kot😉
        • magata.d Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 15:01
          fibi00 napisała:

          > fibi00 napisała:
          >
          > > Polecam obrożę Beaphar. Jest ponacinana i gdyby kto* gdzieś zawisnął
          >
          > *kot😉
          Tą obrożę mój kot sam sobie zdejmuje. Drapie, drapie aż rozerwie wink może jeszcze raz sprobuje mu ja założyć.
          • fibi00 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 15:25
            magata.d napisała:

            > fibi00 napisała:
            >
            > > fibi00 napisała:
            > >
            > > > Polecam obrożę Beaphar. Jest ponacinana i gdyby kto* gdzieś zawisną
            > ł
            > >
            > > *kot😉
            > Tą obrożę mój kot sam sobie zdejmuje. Drapie, drapie aż rozerwie wink może jeszcz
            > e raz sprobuje mu ja założyć.


            Może taki typ kota. Nasza nigdy nie zdjęła.
            • taki-sobie-nick Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 05.10.22, 02:04
              Ale co autorce z tego, chyba że się zamienicie kotami? tongue_out
    • kozica111 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:43
      Miałam kota 18 lat, nie przynosił kleszczy, w wakacje nosił zwykla obrozke na kleszcze.
    • lama-sama Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:44
      Bravecto
    • czarna_kita Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 13:50
      Muszę niestety wyciągać. Żadne krople ani obroże ( A próbowałam już ich cała masę) nie działają na moje koty.
    • iza232 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 14:33
      No co wy z tymi obrożami. Moja kota nosi taką identyfikacyjną, ona jest zapinana na taki wsuwany zastrzask. Już kilka razy zgubiła czyli musiała się gdzieś zaczepić i obroża odpięła się sama. Nie bójcie się uduszenia. A na kleszcze stosuję fiprex, ale i tak od czasu do czasu kota przynosi coś do domu.
    • m_incubo Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 14:45
      U mnie się sprawdza tylko Foresto, wypróbowałam chyba wszystkie inne plus krople, zawsze przynosił jakieś kleszcze.
      Te obroże nie uduszą kota, otwierają się /zrywają przy mocnym pociągnięciu.
    • bib24 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 15:07
      tylko bravecto. te na f (fipronex chyba) działał bardzo krótko i jeszcze kot się po tym źle czuł. no i oglądać i wyjmować. kot lepszy biały smile szczególnie pilnować po deszczu.
    • dolcenera Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 03.05.20, 17:25
      Bravecto. Działa(lo) u mnie na wszystkich kocurach. Teren podmiejski, bardzo zalesiony / zakleszczony / zarobalony.
      • yenna_m Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 05.10.22, 02:55
        Z tych polecanych srodkow najnowszy chyba i wieksza szansa, ze po prostu działa i kleszcze się na niego nie uodporniły.

        Bracecto z powodzeniem stosuję u zwierzakow od 2017 roku (wtedy mniej wiecej pojawiło się na rynku).
        Psu daję bravecto psie w tabletce a po 2-4 tygodniach dokladam obrozę foresto, natomiast koty (niewychodzące) zabezpieczam bravecto spot on na kark.
        Nigdy nikt mi niczego nie zlapał i nie przywlokł, pomimo wystaw (mozna sobie cuda na kiju z kociej wystawy przynieść, od pcheł i cheyletielli poczynając) ani mieszkania na parterze oraz psiego szwendania się po trawnikach i krzaczorach.
    • ankaanioolek Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 04.10.22, 22:15
      radzę spróbować preparatu fiprex duo bardzo fajnie się sprawdza my kilka razy powtórzyliśmy terapie i jest super 0 kleszczy
    • chatgris01 Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 04.10.22, 22:30
      Credelio dla kotow myanimals.com/pl/zwierzeta/zwierzeta-domowe-zwierzeta/credelio-dla-kotow-dawkowanie-i-skutki-uboczne/
    • majenkir Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 04.10.22, 22:33
      A co to za staroć? Ja łapami wyciągam.
    • yenna_m Re: Kociary, jak radzicie sobie z kleszczami u ko 05.10.22, 02:48
      Czym go smarujesz?
      Ja polecam bravecto.
Pełna wersja