Dodaj do ulubionych

Co robię źle? Ćwiczenia.

03.05.20, 12:25
Pomóżcie, bo zaczynam mieć wątpliwości. Od ok. 6-8 tygodni ćwiczę bardziej regularnie niż dotychczas. Zawsze na wiosnę zaczynałam biegać (w zimie nie biegam ze względu na smog) i waga ładnie spadała. Teraz bieganie odpada przede wszystkim ze wzgledu na maskę. Ale do rzeczy: od tych powiedzmy 6-8 tygodni codziennie ćwiczę na orbitreku ok. 5-6 km + później ćwiczenia na macie i z piłką- głównie brzuszki, planki. Po drugiej ciąży mam tendencję do tycia właśnie na brzuchu, co jest dla mnie nietypowe. Odżywiam się tak jak dotychczas (ogólnie staram się jeść zdrowo, dużo warzyw, cukry ograniczone). Waga dotychczas stała (a mam do zrzucenia parę kg, jakies 5kg na plus względem ubiegłego lata). Wczoraj zważyłam się i zwątpiłam- 2 kg więcej niż w zeszłą sobotę. Wiem, że ćwiczenia mają budować tkankę mięśniową, która też waży, ale czy jednak gdy mam te kilka kg nadwyżki w stosunku do mojej typowej wagi to nie powinnam najpierw jednak schudnąć? Licząc te dodatkowe kilogramy dobijam do bmi 25. Czy na wzrost wagi mogło wpłynąć odstawienie dziecka od piersi jakieś 2 tygodnie temu? Jestem obecnie w połowie cyklu miesięcznego. Obwodów ciała nie mierzyłam przed, więc nie mam porównania. Tak na własną ocenę: ciało zrobiło się twardsze, ale nie widać wielkiej różnicy na plus, czasami więc zastanawiam się, czy to nie myślenie życzeniowe 😂 Co mam robić inaczej? Zaczynam pić jeszcze więcej wody, bo stwierdziłam, że może organizm wodę kumuluje. Co jeszcze?
Obserwuj wątek
      • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 12:44
        O tym nie pomyślałam. Sugerowalam się artykułami mówiącymi, że organizm zaczyna kumulować z powodu ćwiczeń. W ciążach też miałam spory kłopot właśnie z kumulowaniem wody przez organizm. Myślisz, że warto zrobić jakieś badania? Sól ograniczona od wielu lat.
        • fitfood1664 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 12:53
          Jest tyle powodów wstrzymywania wody w organiźmie... Piszesz że jesteś w środku cyklu. Owulacja, to też może być powód. U kobiet ze skłonnością do wstrzymywania wody każdy powód jest dobry. Co ci mogę poradzić to mniej pić jeśli pijesz więcej niż 1,5L płynów dziennie, jeść dużo warzyw liściastych, mniej potraw mącznych i mięs. Ale w sumie nie wiem co jesz, więc to trochę bez sensu. Piszesz sól ograniczona, ale sól jest wszędzie. No chyba że nie jadasz wogóle wędlin, ani gotowych potraw. Głupia zupa to już może być za dużo soli, dla kogoś kto ma zmęczone nerki. Badania zawsze warto jakieś zrobić, ale tu ci nie pomogę.
              • fitfood1664 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 13:34
                Zapytaj lekarza czy picie w nadmiarze szkodzi czy pomaga.
                Szkodliwe jest bezrefleksyjne uleganie modzie na picie jak najwięcej.
                Zalecane jest picie ok 1,5 płynów dziennie. Płynów, nie wody + płynów.
                Nerki mają ogranicznone możliwości. Wiem, że ignorantów może to przerastać ale tak jest.
                Woda, której nerki nie są w stanie filtrować i wydalić, gromadzi się w tkankach miękkich.
                Jeśli ktoś pije za dużo, a tak może się zdarzyć, gdy bezrefleksyjnie powiela to co się dzisiaj wypisuje na temat picia, to powinien się ograniczyć. Nie wiem co w tym takiego bulwersującego.
                  • fitfood1664 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 14:42
                    Nie znam cię, nie wiem ile pijesz. Mnie po prostu zalecano picie wystarczającej ilości, która w moim przypadku wynosi 1,5L / dzień. Nie musisz być nieprzyjemna. Dzielę się z tobą moim doświadczeniem. Wiedz, że niektóre tu tępią mnie, bo śmiałam schudnąć 20 kg nie korzystając z darmowych rad żmijowatej forumowej dietetyczki. A nie korzystałam, bo nie trawię jej arogancji. Też cierpiałam z powodu wstrzymania wody w organiźmie, ale od jakiegoś czasu jest znacznie lepiej. Wyszłam z tego sama, poszukując pasujących mi rozwiązań. Nie poradziłam ci nic, co mogłoby być dla ciebie niebezpieczne. Nie od dziś wiadomo, że produkty mączne i mięso obciążają nerki. Nie trzeba ich porzucać, wystarzy ograniczyć. Chlorofil warzyw liściastych za to wpływa na nerki korzystnie. Warzywa zielone też są szczególnie zalecane w p[rzypadku cukrzycy typu 2. Odkąd przeorganizowałam własne odżywianie czuję poprawę między innymi jeśli chodzi o puchnięcie nóg i brzucha. Dodam tylko, że z suplementami na wstrzymanie wody w organiźmie też trzeba uważać. U mnie odnosiły odwrotny skutek, co przy niedomagających nerkach jest dość typowe. Teraz unikam wszelkich herbatek moczopędnych jak i zbyt dużej ilości płynów i jest ok. Zakładam kozaki sprzed lat i zapinam zamek wink
                    Nie narzucam się więcej, nie potrzebuję błyszczeć na forum.
                    • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 15:12
                      Zatrzymaj swoje inwektywy dla siebie koleżanko. To, że schudłaś 20 kg na wycieńczającej organizm głodówce, nie robi z ciebie specjalistki od odżywiania. A ja nie jestem dietetyczką, a psychologiem żywienia i specjalizuję się na pacjentach z wysoką nadwagą oraz tzw. syndromem metabolicznym. Ofiar takich durnych pomysłów jak twoje widziałam już setki, więc będę długotrwałą głodówkę pod nazwą Dieta Dąbrowskiej odradzać wszystkim, którym zdrowie jest miłe. A ty możesz sobie potem po 50-ce latać z flakami zamiast mięśni i zaprzyjaźnić się z osteoporozą, jeżeli nie dopadnie cię cukrzyca, bo to są długoterminowe konsekwencje głupiego odchudzania się. I w ogóle jakim cudem ledwo po 40 tce masz skopane nerki, skoro te diety, które stosujesz, są takie zdrowe?
                    • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 16:58
                      Nie miałam intencji być nieprzyjemna. Ja mam wadę anatomiczną jednej nerki, od urodzenia. Jednak kilku lekarzy potwierdziło, że obie działają prawidłowo. Od kilku lat nie jestem już pod opieką specjalisty, gdyż nie było potrzeby. Pamiętam jednak, że nefrolog mówił, że dla moich nerek ważne jest, by pić dużo (oczywiście nie obsesyjnie i na siłę). Mięsa nie jem wiele, postaram się dorzucić więcej warzyw liściastych, choć wydaje mi się, że jem ich sporo.
                      • fitfood1664 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 18:12
                        Może te 2 kg na plusie to te osławione cięższe mięśnie, jeśli nie widzisz nic niepokojącego. Pracujące więcej niż zazwyczaj mięśnie też wstrzymują wodę. Piszesz o pragnieniu i o poceniu się ponad normę. W ciele nic nie dzieje się ot tak sobie. Obydwa te objawy mogą świadczyć o trudnościach nerek w wykonywaniu swojej pracy. Jeśli do tego dorzucisz nadmierne zmęczenie to sygnał że może być coś na rzeczy. Nie twierdzę że tak jest, ale trzeba być czujnym. Najlepiej możemy pomóc sobie sami. Jeśli masz BMI na poziomie 25, to pewnie pojawiło się też trochę tłuszczyku. Badania pokazują, że sam nadmiar tłuszczu w organiźmie wpływa negatywnie na pracę nerek. Jeśli dorastałaś jako chudzielec, te parę kilo w górę już może być obciążeniem. Najlepsza rada to pozbyć się go trochę, a jak, to już pewnie ty sama wiesz najlepiej.
                        • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 18:56
                          Jako chudzielec nie, ale w dorosłym życiu jednak zazwyczaj miałam bmi w okolicy 19-20. Tluszczyk jest bankowo, tylko jak widać moja walka z nim póki co bez efektów. Tak jak pisałam, ogólnie mam tendencję do przybierania kilku kg zimą a wiosną jak zacznę sezon joggingowy szybko je zrzucam. Teraz coś idzie nie tak.
        • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 13:19
          Kyrelime, proszę. Możesz zignorować moje rady niżej, ale ostrzegam cię, nie słuchaj osoby pod nickiem fitfood1664, bo nabawisz się problemów zdrowotnych. Jeżeli ograniczyłaś mocno sól, to paradoksalnie powinnać spróbować więcej solić, tym bardziej, że uprawiasz intensywnie sport. Ta histeria wokół soli robi bowiem ludziom więcej szkody niż daje pożytku. Często prowadzi właśnie do puchnięcia, bo organizm by utrzymać fizjologicznie ważną dla niego równowagę soli wobec płynu w metabolicznych komórkach, wydala z nich wodę do tkanki łącznej, co powoduje opuchlizny. W ten sposób można na przykład mocno opuchnąć, gdy człowiek bardzo dużo się spocił i stracił sporo soli (np. podczas biegania dłuższycm odcinków), a wodę uzupełniał płynami z za małą ilością soli. To może być nawet groźne dla serca.
          • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 13:43
            Dzięki. Tylko nie wiem, na ile się rozumiemy. Chodzi mi o sól- po czym poznać, czy jest jej za dużo czy mało? I z piciem i z solą dotychczas robiłam tak, że kierowałam się "ochotą". Czyli piję sporo, gdyż lubię pić i czuję, że mnie suszy. Za solą z kolei nie przepadam, ale nie jest tak, że jej unikam. Natomiast jedząc u kogoś np.ziemniaki czy rosół czuję często, że są za słone- ja przyprawiam ziołami, dlatego piszę o unikaniu soli. Co do nerek- mam je co jakiś czas kontrolowane, gdyż mam wadę anatomiczną jednej. Dlatego, to co zostało napisane powyżej trochę mnie zaniepokoiło. Nie mam zamiaru ograniczać picia, gdyż lekarze zawsze mówili, że dla mojej nerki ważne jest, by był przepływ. Teraz do nefrologa też się nie wybiorę. Mogłabym zrobić badania moczu i krwi, ale nie wiem czy to ma sens- lekarz zapewniał, że sytuacja jest opanowana, nerka działa jak powinna, a jedynym kłopotem, jaki miewam to tendencje do zakażenia dróg moczowych, które już na szczęście opanowałam. No i obrzęki w ciąży, ale to chyba nie jest nietypowe. Białka w moczu nigdy nie odnotowano.
    • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 13:10
      Jeżeli przy ćwiczeniach dużo się pocisz, to nie ograniczaj w żadnym wypadku soli. Inaczej dostaniesz skurczów w łydkach. Od ograniczenia soli nikt nie schudnął, a zatrzymywanie wody w ogranizmie jest bardziej skomplikowane. Często odpowiedzialane są wahania hormonów i taka sytuacja wydaje mi się po odstawieniu karmienia bardzo możliwa. Prolaktyna wydzielana podczas karmienia ma pewne działanie hamujące na hormony stymulujące owulację i może być, że masz teraz trochę więcej estrogenów w stosunku do progesteronu. To się powinno unormować.
      Inną możliwością jest postępujące zaburzenie metabolizmu, tycie na brzuchu może być wskazówką. Wtedy warto obniżyć poziom inusliny. Najłatwiej zrobić to przedłużając przerwy pomiędzy posiłkami, albo zrezygnować w pewnych porach z węglowodanów. Jak np. zjesz wieczorem tylko białkową kolację, to efekty odwodnienia zauważysz bardzo szybko. Na początku jednak może być, że kilka razy wstaniesz w nocy do toalety.

      Wzrot wagi nie musi jednak też być związany ze "złą" wodą. To może być faktycznie woda w mięśniach. Wiele zależy od tego, w jakim stanie była twoja tkanka mięśniowa przedtem. Nawet uprawiający regularnie sport mogą mieć zaniedbaną masę mięśniową, np. wtedy, gdy jedzą za mało kalorii w stosunku do sportowego pensum (zbyt intensywne odchudzanie), albo uprawiają bardzo intensywnie tylko sportowy aerobowe, czyli bieganie, orbiterk itd.
      Moja rada byłaby taka, byś ustawiła sobie dobry plan odżywiania redukując posiłki do 3, maksymalnie 4 dziennie. Możesz spóróbować też IF, by podkręcić spalanie. I nie streuj się, kortyzol nie sprzyja chudnięciu. Koniecznie zrób sobie dzień przerwy w tygodniu. Na efekty ćwiczeń na brzuch trzeba też zwykle długo czekać i by było w ogóle coś widać, trzeba najpierw nieco zrzucić tkankę tłuszczową, a to też trochę trwa. Jak organizm się uprze, bo jest z tej nowej wagi zadowolony, to waga może spadać dopiero po kilku tygodniach sportu, może być więc, że za klika dni zaczniesz zuważać.
      • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 13:28
        Dziękuję, taka analiza była mi potrzebna. Pocę się mocno, w sumie to nie tylko w czasie ćwiczeń, nawet sprzątanie czy spacer z wózkiem czasem powoduje, że czuję się zgrzana. Soli nie lubię, ale nie jest tak, że ją ograniczyłam w ostatnim czasie. O diecie doczytam. Mam natomiast pytanie dotyczące metabolizmu i insuliny. W drugiej ciąży miałam wyniki glukozy na czczo na granicy normy. Krzywa wyszła dobrze, jednak dla wlasnego spokoju przez jakiś czas prowadziłam pomiary glukometrem- i tak na czczo wyniki były często w okolicy 100, natomiast po posiłku nie rosły intesywnie i dość szybko spadały do niskiego poziomu (o wiele niższego niż wynik poranny na czczo). To było na początku ciąży. Krzywa po 25 tyg.też wyszła dobrze, więc temat zarzuciłam. Po ciąży glukoza na czczo wychodziła też dość wysoka, ale zawsze w normie. Mam pytanie, czy taka sytuacja jest charakterystyczna dla jakichś problemów zw.z insuliną? Teraz o wizytę u specjalisty u nas trudno, ale mogłabym się już zacząć orientować.
        • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 14:54
          Lekarze szacują, że jakieś 50% kobiet z cukrzycą ciążową rozwinie kiedyś w życiu cukrzycę typ II. Te podwyższone wartości glukozy w ciąży świadczą bowiem o silnej genetycznej predyspozycji do insulinooporności. Ale insulinooporność to nie wyrok, choć jak sama zauważyłaś, bardzo często ma się wtedy tendencję do tycia na brzuchu. Nie wiadomo też, jak zaawansowany jest ten proces u ciebie, ale to sumie dla praktycznego rozwiązania w celu uregulowania metabolizmu nie gra większej roli. Ważne jest, że unikasz wszystkiego, co powoduje częsty i mocny wyrzut insuliny, czyli warto ilość posiłków zredukować do maksymalnie 3 dziennie. Żadnych "zdrowych" przekąsek. Czasowo warto też zrezynować z węglowodanów, w zależności od osobistych preferencji można na przykład zrobić sobie kilka dni bez węglowodanów, albo nie jeść ich na przykład zawsze wieczorem (oprócz warzyw), albo stale przyjmować tylko niskoinsulinowe produkty, ale ta ostatnia wersja jest trochę upierdliwa, bo z wielu rzeczy trzeba wtedy zrezygnować i być do tego dobrze poinformowanym, co jest dozwolone, a co nie.
          Dobrze działa też IF, czyli Intermittent fasting. Np. 16/8. Długa przerwa 16 godzin pomiędzy ostatnim i pierwszym posiłkiem wpływa bardzo korzystnie na odblokowanie insulinooporności. Potem masz 8 godzin jedzenia, na które planujesz 3 posiłki. Na przykład dwa mieszano-węglowodanowe, a jeden białkowo- warzywny. Nie redukuj zbyt mocno kalorii, mniej niż 1600 -1700 kcal osoba z twoim BMI i uprawiająca sport jeść nie powinna, bo metabolizm zacznie z czasem kuleć i mniej spalać. Twoje komórki metaboliczne będą też niedożywione i zamiast sprawnych mięśni będziesz miała flaki.
          A specjalista oprócz diety i tak na początek niczego nie zaleci, więc się nie stresuj. No może podać metforminę, ale w przypadku cukru w normie raczej się tego i tak nie robi. Jeżeli kiedyś tam pójdziesz do lekarza zbadać sobie krew, to zbadaj sobie HbA1c, to jest wskaźnik pokazujący średni poziom glukozy w czasie ostatnich kilku tygodni, wartość, która więcej mówi o zagrożeniu cukrzycą niż pojedyncze wartości.
      • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 14:22
        Ja się wyśmiewam? Raczej frustruję- od lat nie jadam te kilka godzin przed snem, nie cukruję i staram się jeść zdrowo, teraz zaczęłam do tego regularnie ćwiczyć i zaczęłam tyć🙈 Przepraszam, jeśli Cię uraziłam, to była ironiczna odpowiedź na sugestię, że mam iść na całość. A tak poważnie:gdybym miala ostatni posilek jeść w południe to 2 w nocy, gdy najczęściej chodzę spać mogłabym w szale głodu pozbawić lodówkę całej zawartości. Na ogół jakąś mniejszą kolację zjadam okolo 19.00-19.30, potem piję herbatę niesłodzoną jak zawsze, a w okolicy 9-10 rano kawa i śniadanie.
        • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 15:01
          To zjedz kolację o 18.30 a następny posiłek o 10.30. Te 16 godzin przerwy lepiej ci podkręci metabolizm.
          Nie jedz "małych" posiłków, a jedz rzadziej ale więcej. Licz kalorie przez kilka dni, bo jak masz tendencję do inuslinooporności, to organizm reaguje bardzo wrażliwie jak zaczynasz jeść za mało.
          • ana119 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 18:14
            Poza tym że wymieniasz ile ćwiczysz nie piszesz jak wygląda menu, ile zjadasz w rozbiciu ja węglowodany, białka , tłuszcz. Ile to dziennie kalorii. Jakie masz aktywności poza ćwiczenia. Bo to że chodzisz 4 km to żadna aktywność
            • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 18:34
              Szczerze to nigdy tego nie liczyłam. Wychodziłam z założenia, że skoro diety nie zmieniłam to nie powinnam zacząć tyć po ćwiczeniach. A nie wprowadzilam, bo już od długiego czasu staram się jeść zdrowo (choć jest to na czuja, bez rozbijania na białka, tłuszcz itd). Co do ćwiczeń- codziennie ok.30 minut orbitreka plus ćwiczenia na macie wydaje mi się, że jak na moje możliwości to sporo. Oczywiście prócz tego robię jeszcze sporo kilometrow mimochodem- mam zegarek mierzący kroki, jest ich codziennie 7500-10000 i bez ćwiczeń. Jakie to aktywności- chodzenie za dzieciakami, rower, spacery itd.
              • ana119 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 19:06
                To teraz pomyśl ile czasu jadłaś bez planu a oczekujesz zmiany w 8 tyg bo ćwiczysz 30 min? Wychodzenie będzie trwać tyle samo ile nabywanie kg. 7- 10 tys kroków to normalna aktywność, jeśli chcesz zmiany to przyjrzyj się swojemu menu
                • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 19:28
                  Ale naprawdę trzeba jeść z planem, żeby było ok? Nigdy jeszcze nie byłam na żadnej diecie. Jadłam normalnie to co moja rodzina, odkąd mam dzieci staram się jeszcze bardziej. Jemy dużo warzyw, dania na parze, pieczone lub grillowane, unikamy wysokoprzeworzonej żywności. Unikam słodyczy i nie cukruję od lat. Dotychczas takie odżywianie plus aktywność fizyczna jaką opisalam były dla mnie optymalne (z tą różnicą, że biegałam jakieś 3-4 razy w tygodniu, a teraz orbitrek jest codziennie plus cwiczenia na macie, których wcześniej nie było). Odpowiadając na pytanie: jadlam bez planu ponad 33 lata. Teraz spróbuję się przyjrzeć temu co jem, być może gdzieś popełniam błąd. Ale nie wyobrażam sobie takiej rozpisanej diety- gotuję dla całej rodziny i nie znajdę czasu na gotowanie dla siebie wszystkiego osobno. Plus nie wyobrażam sobie, że miałabym tak jeść ściśle wg rozpiski już zawsze, a chyba tylko wtedy ma to sens, żeby nie było efektu jojo?
                  • fitfood1664 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 20:31
                    Zapotrzebowanie kaloryczne ci gwałtownie spadło bo piszesz że przestałaś karmić, tak? Spróbuj troszkę czasowo ograniczyć kalorie. Najlepiej przeanalizuj co i ile jesz i gdzie najłatwiej się ich pozbyć. Tłuszcze i orzechy to najbardziej kaloryczne składniki. Zastanów się gdzie dałoby się coś ograniczyć.
    • klaramara33 Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 18:44
      Moim zdaniem to chodzi o karmienie. W moim przypadku po każdym dziecku kilka kilo ekran po odstawieniu na szczęście niedużo. Zanim Twój organizm "zrozumie", że nie musi już tak dużo spożywać kalorii musi trochę czasu minąć, Ty tak samo potrzebujesz na to czasu.
        • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 21:53
          Ale eukaliptusy ma rację. Nie nakręcaj się na niskie BMI, bo często wcześniejsza waga nie jest w ogóle osiągalna. I niepotrzebna też do szczęścia. Jeżeli odwalasz też swój sportowy program z zaciśniętymi zębami i mantrą - muszę schudnąć, muszę schudnąć, to organizm wydziela tylko hormony stresu. Zapisz się na taniec, czy inne zajęcia, które będą dla ciebie nie tylko ruchem, ale także odskocznią od codziennego kołowrotu. Nie waż się, masz przecież lustro. Cyferki tylko będą cię frustrować, bo waga może w ciągu jdengo dnia się zmieniać i skakać. Ja osobiście ważyłam się ostatnio chyba 5 lat temu przed wizytą u lekarza (bo pyta przy badniach okresowych), kompletnie mnie nie obchodzi, ile ważę.
          • kyrelime Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 22:33
            Wiem, że ma rację. A jednak znam siebie i wiem, że jeśli mnie to już zmartwiło to trochę "po ptokach". Bmi obliczyłam wczoraj, gdy zobaczyłam dodatkowe kilogramy na wadze o naprawdę mnie to zmartwiło. Nie chodzi nawet tak bardzo o wygląd, jak o zdrowie- zmartwilam się, że coś jest nie tak właśnie np.z gospodarką insuliną. Ćwiczenia bardzo polubiłam. Najbardziej lubię bieganie, ale na razie słabe mam warunki do tego. Zajęcia zorganizowane niestety odpadają, ze względu na to, że w tygodniu najczęściej opiekujemy się dziećmi na zakładkę, w weekendy mam studia itd. Chodziłam kiedyś na pilates i bardzo to lubiłam. Obiecałam sobie, że gdy dzieci podrosną to wrócę.
    • wapaha Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 20:46
      Gdzies czytałam ( źródła za cholere nie podam) że karmienie dziecka to wysiłek energetyczny 500kcal
      Jesli odstawiłaś od piersi, jesz tyle ile jadłaś ale nie "spalasz" to może stąd nadmiar


      no

      daj sobie czas.nie oczekuj cudów w kilka tygodni, easy wink
          • snakelilith Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 22:18
            Też mam ochotę napisać - dziewczyny przestańcie się zadręczać i żyjcie. Widziałam bowiem w mojej pracy masę kobiet, które ciągłymi próbami odchudzania i kosmetycznego poprawiania figury spindoliły sobie kompletnie metabolizm i wieku 40-50 lat dałyby dużo, by mieć znowu wagę, z której były wcześniej niezadowolone. Lekkie tycie w drugiej połowie życia należy do reguły i z medycznego punktu widzienia lepiej mieć wtedy nawet lekką nadwagę, niż niedowagę. Istnieją nawet badania pokazujące, że prawdopodobieństwo najdłuższego i najzdrowszego życia mają osoby z BMI pomiędzy 25 a 27. Zwłaszcza, gdy mogą pochwalić się dobrze utrzymaną masą mięśniową, a ta jest zawsze pierwszą ofiarą diet odchudzających. Organizm nie rozróżnia bowiem przy deficycie kalorycznym pomiędzy upiększającą dietą, a niebezpiecznym stanem zagrożenie głodem i reaguje zawsze tak samo - zwolnieniem metabolizmu i trawieniem mięśni. Naprawdę radzę też wywalić wagę na śmietnik, ruszać się dla przyjemności i pokochać swoje krągłości w lustrze.
      • pade Re: Co robię źle? Ćwiczenia. 03.05.20, 22:05
        wapaha napisała:

        > Gdzies czytałam ( źródła za cholere nie podam) że karmienie dziecka to wysiłek
        > energetyczny 500kcal
        > Jesli odstawiłaś od piersi, jesz tyle ile jadłaś ale nie "spalasz" to może stąd
        > nadmiar
        >
        >
        > no
        >
        > daj sobie czas.nie oczekuj cudów w kilka tygodni, easy wink

        Ja miałam dokładnie odwrotnie, mimo takiej samej ilości i jakości spożywanego jedzenia. Póki karmiłam nie mogłam schudnąć ani grama. Jak tylko przestałam, waga leciała w dół na łeb na szyję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka