Dodaj do ulubionych

Byłem dziś w lesie...

03.05.20, 21:18
... i przyczaiłem myszołowa ( tak na 75% to był myszołów) jak konsumował na obiad gołębia.

Ależ w lesie była awantura i skowyt jak się odbywało polowanie! A gdy już wypadło na kogo wypadło to konsumpcja odbywała się w ciszy.

Anyway, tak na jakieś 7 może 6 metrów pozwolił podejść, potem zabrał obiad i się przesunął w głąb lasu. Ale z takim gołębiem (a wyglądało to na grzywacza), nawet już trochę zjedzonym, to on jednak latać nie może. Może co najwyżej odkicać wink

No niesamowite spotkanie! Niecodzienne takie.....

--
Bezcenne artefakty co wolności chronią dar:
własne auto i własna broń!
Obserwuj wątek
    • chabry.polne Re: Byłem dziś w lesie... 03.05.20, 21:55
      Natura...kiedyś jastrząb upolował wróbla na moich oczach. Siedział przyczajony na gałęzi wiśni, na której zazwyczaj siadały wróble.
      Kilka dni temu uratowałam życie jaszczurce zwince, którą wykopał mój pies.


    • heca7 Re: Byłem dziś w lesie... 03.05.20, 21:56
      To ja takie rzeczy widuję na ulicy przed domem. Gdzieś niedaleko od lat gniazduja jastrzębie (chyba)- widać jak kolują na niebie. I dzięki temu bywamy świadkami ich obiadu. W zeszłym roku podjezdzalam pod dom i nagle przed maską na ulicę opadł jastrząb z ofiarą w szponach. Gołąb był jeszcze żywy, szarpał się. Jastrząb nie przejął się samochodem i po krótkiej szamotaninie odleciał że zdobyczą.
      Zdjęcia zza szyby

      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
          • alpepe Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 00:42
            Wygląda na sokoła, ale średnio się znam, w każdym razie na sto procent to był jastrząb, nie ta głowa.

            --
            "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • geigo Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 16:48
        Z takimi szerokimi pasami na ogonie to jastrząb albo krogulec, ale IMO raczej ten drugi - tak wygląda z proporcji ptaka do kostki chodnikowej, jastrzębie są większe. Poza tym krogulce są dosyć częste w miastach, nawet u mnie na blokowisku widziałam je parę razy zimą, jednemu zdarzyło się przylecieć na mój balkon, na którym akurat był karmnik.

        A myszołowy (najprawdopodobniej, bo akcja była szybka) widziałam parę lat temu w lesie - nagle zakołowały między drzewami trzy ptaszyska (podejrzewam dorosłego i dwa młode) i spikowały w dół z łopotem skrzydeł, miałam wrażenie niemal prehistorycznego widowiska smile
        • heca7 Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 19:58
          Ze zdjęcia rzeczywiście podobny krogulca smile
          lh3.googleusercontent.com/proxy/fPoR_9auhLAc9f0Q1TIoaGedZCfphszEqITM_xENS_hfSeqY3BVKN74PVoOEDzpm_XKnG6gm0_cFpHA66Pu6Yt3PYzozG5Xhvpy2ZRp7FdTQliYF6mw7TLjByLksqhz0pcQqYgQniNKAWxX6FDc0kmci3sY
          --
          Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • 1matka-polka Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 10:55
      U mnie na ogródku czasem też się odbywają dantejskie sceny.
      Na przyklad pliszki - rzekome gniazdowniki, wyprowadzają swoje młode na pierwsze spacery, to wtedy sroki mają używanie.
      A jaki rwetes się wtedy podnosi...

      --
      "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
      Dorota Masłowska
      • yuka12 Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 15:50
        Zauważyłam, że jak sroka przylatuje do ogrodu, nagle znikają wszystkie małe ptaki.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • heca7 Re: Byłem dziś w lesie... 04.05.20, 16:25
          U mnie w zeszłym tygodniu pobiły się dwie wrony. Bójka zaczęła się w powietrzu. Złączone pazurami opadły na trawnik, dziobały się i biły skrzydłami. Wokół nich skakały i darły się sroki jak sędziowie na ringu. Bo one uważają, że jak mają młode to ma być w okolicy kompletny spokój. Warto wspomnieć, że młode sroczaki to wyrośnięte, rozwydrzone, rozpuszczone i strasznie rozdarte ptasie nastolatki tongue_out Wreszcie jedna z wron dała za wygraną i odleciała. Druga przez chwilę chodziła oszołomiona atakiem po trawniku wink Generalnie sroki myślą, że są pępkiem ptasiego świata i robią za tzw szeryfa lewego pasa wink

          --
          Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka