Byłam dziś w galerii po raz pierwszy

    • berber_rock Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 10:47
      Wypowiem sie tylko apropos tego:

      " mam alergię obecnie, drapie mnie w gardle i kicham, więc ta maseczka mnie dusiła potwornie, ale bałam się zdjąć (nie mam zaświadczenia lekarskiego, że mam alergię pyłkową)"

      Moj maz wczoraj pojechal do supermarketu. Zwykle cotygodniowe zakupy spozywcze.
      Przed supermarketem kolejka w odstepie co 1.5 metra.
      Dla wyjasnienia: w Belgii NIE MA obowiazku noszenia maseczek.
      Jedna osoba w kolejce KICHNELA.
      Wyszla ze sklepu obsluga i powiedzieli, ze albo wszyscy zakladaja maseczki albo sklep zamykaja.

      Osoba kichajaca zakupow NIE ZROBILA.
      Nikogo nie interesowaly tlumaczenia typu alergia.
      • heca7 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:24
        Teraz ludzie w ogóle przestali w sklepach chrząkać, kichać, pokasływać i wycierać nos w chusteczkę wink Zniknęli też obrzydliwi menele charczący i plujący flegmą na chodniki.
      • cauliflowerpl Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:29
        Niezła histeria. Zawsze kicham jak przystanę dłużej obok lodówek, jak mi zimnem zawieje. Ciekawe co by zrobili big_grin
        • berber_rock Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:46
          W Belgii? W wersji lajt krzywo spojrzeli.

          Ja czasami wychodze na bieganie. Gdy wracam to z daleka mnie slychac, bo kaszle. Na podworku juz maja na mnie oko - zastanawiam sie, kiedy sie spodziewac niespodzianki jakiejs.
          • cauliflowerpl Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:54
            Masakra. Nas przetrzymali w domach tak długo, że każdy normalny człowiek tylko marzy o wolności i ma w nosie to, czy inny kicha, ma maseczkę, czy nie (nie są obowiązkowe poza środkami transportu).
            A poza tym - przy takiej liczbie zarażonych wszyscy jesteśmy podejrzani.
            • berber_rock Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:03
              Tutaj liczba zarazonych sporo mniejsza. W Brukseli wczoraj tylko 10 przypadkow zidentyfikowali (w tym jeden szpitalny), ale schiza widze ze coraz wieksza.
              Osobiscie zaczynam miec nieco dosyc - chyba przede wszystkim atmosfery ...
              I czasem rodziny z PL, ktora co trzeci dzien poprawia mi humor pokazujac np. plywanie kajakiem po jeziorach mazurskich albo jakies inne imprezy ...

              Jak jest w ES jesli chodzi o plany przemieszczania sie poza miejsce zamieszkania?
              Nam wczoraj zapowiedzieli, ze jednodniowe wycieczki po kraju beda dozwolone od .... 8 CZERWCA ...

              Wiesz - Hiszpanie maja inny charakter. Sa bardziej spontaniczni i mniej spolegliwi.
              Belgowie toinna para kaloszy. Rzad potrafi im sie zmieniac raz na 1.5 roku, ale nikomu nie przyjdzie do glowy, zeby publicznie podwazac kompetencje.

              Tutaj glownie ekspaci maja dosyc: rodziny maja rozpirzone po calym swiecie, odwiedzac sie nie moga, do domu na wakacje tez raczej nie pojada. Wiec w sumie swoich bliskich czesto ogladaja od 3 miesiecy przez skype.
              • cauliflowerpl Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:09
                Od 11 maja w prowincjach, które spełniają założone warunki, można się będzie poruszać w ich granicach. Większość spełnia, poza tymi z największymi miastami, a wyspy już weszły w tak zwaną "fazę 1".

                Między prowincjami, do końca czerwca tylko w uzasadnionych przypadkach.
                Do niedzieli siedzimy każdy wewnątrz swojej gminy i na sporty i spacery możemy wychodzić w określonych godzinach.

                "Nam wczoraj zapowiedzieli, ze jednodniowe wycieczki po kraju beda dozwolone od .... 8 CZERWCA ..."
                O mamo, współczuję... ja już nóżkami przebieram na przyszły tydzień.
                • berber_rock Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:17

                  > "Nam wczoraj zapowiedzieli, ze jednodniowe wycieczki po kraju beda dozwolone od
                  > .... 8 CZERWCA ..."
                  > O mamo, współczuję... ja już nóżkami przebieram na przyszły tydzień.

                  He, he to i tak jeszcze nie koniec niespodzianek. Burmistrz regionu nadmorskiego od razu zaznaczyl, ze tzw. day-trippers nie beda mieli wstepu na plaze, bo on jest zainteresowany jedynie pobytami dluzszymi.
                  Takze pojechac nad morze mozesz, ale zobaczyc je juz nie za bardzo. Oczywiscie sasiednia Holandia slucha tych wszystkich wypowiedzi uwaznie, zeby miec refleks i zamkanc granice nad swoje morze przed tzw. belgijskimi day-trippers.
                  • cauliflowerpl Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:40
                    Ciekawa jestem, co u nas z plażami zrobią. Plus jest taki, że północne plaże rzadko są bardzo zapchane, a to tego mnie niekoniecznie jest potrzebna jakaś super dobra pogoda, to może się załapię. W zeszłym roku do końca października jeździliśmy.

                    Prawdę mówiąc, poza połączeniem "bardzo gorąco + wysoki przypływ" nie przypominam sobie żebym osobiście doświadczyła problemów z miejscem na tutejszych plażach.
                • bergamotka77 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:21
                  O kurcze to masakra że nie możecie w Hiszpanii ani w Belgii się przemieszczać. Ja byłam na Majówkę w górach i wróciłam jak nowo narodzona, bo poczułam odrobinę wolności. Mogę gdzieś pojechać w inny zakątek kraju, chociaż tyle smile
                  • berber_rock Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:24
                    bergamotka77 napisała:

                    > O kurcze to masakra że nie możecie w Hiszpanii ani w Belgii się przemieszczać.
                    > Ja byłam na Majówkę w górach i wróciłam jak nowo narodzona, bo poczułam odrobin
                    > ę wolności. Mogę gdzieś pojechać w inny zakątek kraju, chociaż tyle smile

                    Berga, ty mi nic nie mow. Rodzina mi melduje o ich przemieszczaniu sie po calej Polsce co trzeci dzien.
                    U nas tak jest od 15 marca.
                    Na dodatek ekspackie rodziny funkcjonuja w ten sposob, ze rodzice tu, nastoletnie dzieci na przyklad na studiach w UK, Holandii czy PL i widuja sie wszyscy przez kamerke.
                    • bergamotka77 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:35
                      No tak, rozumiem to doskonale, nieciekawie sad W porę mąż mi zjechał w zeszłym roku do Wawy. Szefowie z Londynu nie pozwolili mu pracować zdalnie z PL, teraz pewnie by na to poszli a tak musiał zmienić pracę by być z nami. Ja też przestałam wyjeżdżać służbowo, co zrozumiałe, i fajne miejsca i wydarzenia mnie ominęły a raczej się nie odbyły. Załuję tylko, ze nie zabrałam rodzinki do Azji jesienią...
    • quilte Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 10:53
      Byłam wczoraj około 18 w Arkadii, potrzebowałam coś z Leroy. Kupiłam i uciekłam nie idąc nigdzie indziej - ludzi może nie tyle co "bez pandemii", ale prawie. Na parkingu wymóg parkowania co drugie miejsce - większość nie przestrzega.
    • maggi9 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:38
      Ja byłam wczoraj w Promenadzie - pusto, smętnie, niektóre sklepy zamknięte. Nie wchodziłam do sklepów z ciuchami bo co to za przyjemność , no i mój ulubiony TK Maxx zamknięty. Ale z tego co widziałam z zewnątrz w zarze pusto, w sephorze pusto, w H&M trochę osób się kręciło. Ja wpadłam tylko do Superpharm ale tam też bez szału.
      Zresztą ta całą kwarantanna utwierdziła mnie w przekonaniu, że spokojnie mogę ciuchów nie kupować przez najbliższy rok/dwa i absolutnie nic się nie stanie bo mam w czym chodzić.
      • sumire Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 11:52
        Ja podobnie. Spokojnie sobie poradzę w tym roku bez kupowania nowych ubrań, zwłaszcza że nic nie wskazuje na to, bym ich potrzebowała, a w przydomowym ogródku da radę się opalać w bikini sprzed sezonu lub dwóch wink Nie ciągnie mnie zupełnie do sklepów.
    • kermicia Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:35
      Poszłabym dziecku sandały przymierzyć, bo już drugą parę kupioną online odsyłam. Ale nie chcę denerwować obsługi, bo syn alergik ciągle kicha. W dodatku ja się lubię snuć powoli i oglądać towar. No i nie idę na razie.
    • mava Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 12:58
      > mam alergię obecnie, drapie mnie w gardle i kicham, więc ta maseczka mnie dusiła potwornie, ale bałam się zdjąć (nie mam zaświadczenia lekarskiego, że mam alergię pyłkową)

      nie musisz mieć zaświadczenia, wystarczy oświadczenie.
      Inna sprawa to reakcje przechodniow i sprzedawców, mogą uważać cie za trędowatą...
    • swiezynka77 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 13:30
      nie byłam i nieprędko pójdę. obowiązek noszenia maseczki zniechęca mnie do jakiegokolwiek wyjścia z mieszkania sad duszę się w każdej, bawełniana natychmiast zmienia się w morką szmatę (chucham i z nosa mi leci), taka "medyczna" śmierdzi. i tak siedzę całymi dniami w domy a nastrój coraz gorszy.
    • trut_u Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 14:46
      Też byłam, też przygnębiające wrażenie. Nigdy nie byłam wielką fanką, ale jednak smutno mi na myśl, że nie mogę usiąść tam na kawę, dotknąć normalnie butów czy ubrań (rękawiczki)... Najbardziej przygnębia mnie jednak stan gospodarki, ktorego galeria jest odzwierciedleniem.
    • kanna Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 14:59
      Spałam kiedyś w hotelu obok touron arena w Krakowie i on jest obok takiej pustej galerii usytuowany.

      Poszłam do tej galerii zjeść coś, a tam tylko kino i McD. Wszystko inne puste i tylko czekałam na klauna z siekierą... wink

      Wiec jak teraz takie klimaty, to ja podziękuje. Lubie luźne galerie, takie typu wtorek koło południa.
      • simply_z Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 16:32
        mowisz o Plazie I M1. Plaza to byl szal, jedna z pierwszych galerii handlowych tego typu. Jest pusta, bo chyba czesc pomieszczen mieli zaadaptowac na outlet. coz ciekawe jak z reszta sklepow bedzie
        • kanna Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 16:58
          M1 chyba kawałek dalej było, tam już normalne sklepy.
          • daniela34 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 17:03
            M1 jest normalne, natomiast Plaża rzeczywiście była chyba pierwszym takim centrum handlowym w Krakowi to był "szał". Przy czym ja jej akurat nie znosiłam, bo nie cierpię tego typu architektury. Teraz Plaza straszy i nie wiem co z nią będzie, bo kilka dni temu czytałam, że to centrum outletowe jednak nie wypali.
            • simply_z Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 00:09
              tak M1 normalne. Lubię to jeziorko przy Plazie które nawiasem mówiąc jest obszarem pod ochroną.
      • zwyczajnamatka Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 07:02
        Też odwiedziłam Plaze przy okazji noclegu w Hiltonie. Dziwiliśmy się z niemężem, bo tam jest fatalny dojazd, kto w takim miejscu stawia galerię? Nic dziwnego, że to wszystko padło. Zastanawialiśmy się jak ta galeria się utrzymuje, bo tam jest zajęte że 20 procent powierzchni. Na mnie też zrobiła przerażające i przygnębiające wrażenie.
        • daniela34 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 12:57
          Nie mam pojęcia, dlaczego Plaza powstała właśnie w tamtym miejscu, no ale ja jestem "element napływowy", jak przyjechałam na studia to Plaza już była, szybko jej wyosła konkurencja w postaci Galerii Kazimierz Krakowskiej i ludzie się przenieśli tam. Inna sprawa, że od jakiegoś czasu wypowiadali umowy najemcom przygotowując się do otwarcia tego outletu, a teraz chyba nic z tego.
    • semihora Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 16:28
      Nikt ci się w pas nie kłaniał? Dywanu czerwonego nie rozwijał? Nie może być! Taka pani zaszczyciła ich progi, a nikt tego nie zauważył?
    • aagnes Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 16:45
      Byłam wczoraj na poczcie głównej, gdzie odbieramod czasu do czasu korespondencje i w zwiazku z tym, ze mialam masakrycznie ciezkei dni w pracy i miliony rzeczy do kupienia przeszlam sie przez sklepy na scianie wschodniej. To samo wrazenie, smutek, ponuro, niezrozumiale zamkniecie reserved w ktorym zawsze byly mega tłumy. plus taki, ze zrobilam zakupy w tak komfortowych warunkach jak nigdy, dwa, ze rzeczywiscie mozna trafic dobre ceny.
    • arghail Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 07.05.20, 16:45
      Nie trzeba mieć zaświadcza żeby nie nosić maseczki
      • beata985 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 07:15
        No to teraz się zacznie....do tej pory ochrona w sklepie pilnowała...rękawiczki dezynfekcja maseczka....teraz ciekawe jak będą wymagać...do sklepu nie wpuszczą?
    • marianna1960 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 06:33
      Galeria przybytek dla masochistów duszno gorąco oczojebne oświetlenie coś dla uzależnionych od zakupów świątynia konsumpcjonizmu.
      • kofiara07 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 07:30
        Taaaaak. Nagle wszystkie brzydzą się galeriami. Ciekawe skąd wcześniej te tłumy. A na forum wątki o wyprzedażach.....
    • kofiara07 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 07:29
      Mam podobne wrażenia. Przygnębiające. Tym bardziej, że wcześniej takie wrażenie robiły rynki miast, na których zostały tylko filie banków, bo sklepy i życie przeniosły się do ch. Być może teraz będzie droga w 2 stronę.
    • heca7 Re: Byłam dziś w galerii po raz pierwszy 08.05.20, 18:44
      Dziś wybrałam się i ja do Klifa. Najlepsze jest Royal Collection wink Cała witryna zabudowana jak do remontu , na ścianie jakieś napisy typu Klif-online. I w ścianie niewidoczne , niepozorne drzwi. Gdyby nie klamka bym ich nie zauważyła. A w środku tętniący życiem sklep, klienci, ochroniarz przy drzwiach siedzi. Tajne przejście normalnie wink Przy czym inne sklepy - te otwarte normalnie bez żadnej dykty. Ktoś wie czemu miało służyć to zabudowanie witryny?
Pełna wersja