Rodzinne niesnaski. Pomożesz ?

    • redwineiswhatilike Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 10:15
      Kto jest formalnie i prawnie właścicielem mieszkania, w którym mieszka siostra i jej mąż?
    • alba27 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 11:33
      Dla mnie rozwiązaniem jest sadzenie wszystkiego na agrowłókninie, nic nie trzeba pielić i problem rozwiązany.
    • lauren6 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 12:41
      Pielenie ogródka to najmniejszy problem tej rodziny. Niech siostra zajmie się mężem, żeby nie organizował jej wolnego czasu.
    • woman_in_love Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 13:48
      Skoro jest żoną na wsi na utrzymaniu męża, to niech zapiep.. uczciwe a nie jęczy.

      Ona tam nie tylko ogródki powinna obskakiwać, ale i:
      - kury (by były własne jajka i kurczaki na rosół),
      - świnki (wędzeniem wyrobów zajmie się już mąż),
      - krowy (by było pyszne domowe masło, śmietana, sery - oczywiście musi to zrobić sama).

      A w lecie to by mogła pójść jeszcze siano przewracać w pole (żeby było czym karmić zwierzątka w zimie) i nazbierać jagód oraz grzybów w lesie na sprzedaż to by miała nawet na te swoje waciki czy inne tfu mazidła!

      Ja p#@#! ależ tym miastowym dziewuchom się w doopach poprzewracało. Gonić kłonicą tego lenia z powrotem do miasta, a we to miejsce brać jaką porzondnom z Białorusi lub Ukrainy. Amen.
      • memphis90 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 17:41
        No, ale pomysl, że kiedyś tak to właśnie wyglądało... Plus pieczenie chleba raz na tydzień, pranie kijanką w rzece... Oj dana, dana, wsi spokojna, wsi wesoła, normalnie żyć nie umierać!
    • rexona_sport Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 16:19
      Jeszcze dla formalności przypomnę forum które mówi ze w markecie tanio się kupi: proponuje poszukać danych o ilości np wapnia, manganu, ogólnie mikroelementów w warzywach wyhodowanych na zwykłej glebie a takich z wielkopowierzchniowych upraw oblewanych syfownikiem, gdzie gleba jest jałowa i rośliny nie maja jak wchłaniać minerałów (bo potrzebują do tego bakterii i grzybów współżyjących z ich korzeniami). Jak się komu nie chce szukać to może mi uwierzyć na słowo ze różnica jest bardzo bardzo duża.

      Do niczego nie namawiam tylko prostuję, ze to nie jest to samo.

      Pozdrawiam.
      • memphis90 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 17:43
        No ale wracamy do punktu wyjścia: chcesz buraczki z magnezem, a bez roundupu - to musisz je pielić...
        • tt-tka Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 18:00
          memphis90 napisała:

          > No ale wracamy do punktu wyjścia: chcesz buraczki z magnezem, a bez roundupu -
          > to musisz je pielić...
          >

          Nie, memphis, to nie jest punkt wyjscia, a tylko konsekwencja. Punkt wyjscia jest nastepujacy - wzielas mieszkanie syna i uwazasz za swoje, wzielas ogrodki (te dwa z czosnkiem i porami) i uwazasz za swoje, pole wielowarzywne uwazasz za wspolne, to musisz pielic. Nawet gdyby jednej trawki nie chciala i nie brala.
          • ritual2019 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 08.05.20, 18:16
            Ah no tak, bo przeciez we wlasnym ogrodzie to wszystko rosnie samo, wystarczy wypielic.
            • koronka2012 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 00:33
              Tiaa. Nie czytałam całego wątku, ale nieodmiennie zadziwia mnie upodobanie do masochizmu, który nakazuje j....ć się parę miesięcy z uprawą i pieleniem warzyw, dostępnych w oszałamiającej cenie 2 zł/kg. Jak ktoś ma obsesję zdrowotności, to se kupi eko-sreko za 3,50, budżet rodziny też to raczej udźwignie. Tak, jestem leniwa - a przede wszystkim szkoda mi kręgosłupa i nerwów.

              I z tego co widzę nie tylko ja mam takie podejście, bo np. w znajomej okolicy na żadnej wsi jajek nie ma od kogo kupić. Nawet jeśli ktoś ma parę kur to właśnie parę - tak żeby mieć jajka tylko na własny użytek.
              • memphis90 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 12:00
                >Jak ktoś ma obsesję zdrowotności, to se kupi eko-sreko za 3,50, budżet rodziny też to raczej >udźwignie
                No niespecjalnie, jeśli tylko jedno zarabia. Szczególnie, że warzywa to tak bliżej 4zł/kg zwykłe, bio 8-10zł.
          • memphis90 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 11:57
            >Nie, memphis, to nie jest punkt wyjscia, a tylko konsekwencja
            Kochana, zatoczyłysmy koło i konsekwencja stała się punktem wyjścia big_grin
    • anahera Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 00:54
      Jak czytam ze kobieta nie pracujaca, z jednym malym dzieckiem jest urobiona bo ma 2 ogrodki to...no bez jaj kochane, przeciez to jak wieczne wakacje. Takie zasady zycia w spoleczenstwie, ze trzeba sie do dobr wspolnych przykladac, i oczekiwania meza czy tesciowych nie sa tu wygorowane. Jak jej dziecko przeszkadza w pieleniu to niech tam chodzi na godzinke gdy maz wroci z pracy i przejmie dziecko.
      • heniek.8 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 06:29
        z jednej strony, to powinna móc wybrać - czy uprawia te buraki a potem z nich korzysta, czy nie i nie

        a z drugiej strony - jest dla mnie dziwne że w XXI wieku siedzi kobieta bez pracy zawodowej w domu i uważa że to jest jej "etat".
        są odkurzacze, zmywarki, pralki - a ta uważa że jej etat polega na tym że ugotowała zupę i odkurzyła w salonie

        na takiej zasadzie to każda samotnie mieszkająca osoba ma taki dodatkowy etat

        no chyba że jest dziecko do 3 lat, wtedy bardziej łaskawie na to bym spojrzał

        więc ocena takiej postawy jako "darmozjadztwo" ze strony teściowej i męża też jest jakoś tam zrozumiała
        paniusia siedzi w domu, na swoich działkach uprawia "łąkę kwietną" czy tam "ogród angielski" i nie ma ochoty ze starą babą trochę tych buraków pouprawiać
        • trillian Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 10:16
          heniek.8 napisał:

          > a z drugiej strony - jest dla mnie dziwne że w XXI wieku siedzi kobieta bez pra
          > cy zawodowej w domu i uważa że to jest jej "etat".
          > są odkurzacze, zmywarki, pralki - a ta uważa że jej etat polega na tym że ugoto
          > wała zupę i odkurzyła w salonie
          >
          > na takiej zasadzie to każda samotnie mieszkająca osoba ma taki dodatkowy etat
          >
          > no chyba że jest dziecko do 3 lat, wtedy bardziej łaskawie na to bym spojrzał
          >

          Dziecko jest w wieku żłobkowym, więc możesz już patrzeć łaskawie.
        • waleria30 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 10:25
          heniek.8 napisał:

          > są odkurzacze, zmywarki, pralki - a ta uważa że jej etat polega na tym że ugoto
          > wała zupę i odkurzyła w salonie
          >

          No tak, bo odkurzacze, pralki i zmywarki i in tez obsluguja sie same, pani lezy na sofie i guziki na pilotach wciska. Pelna automatyzacja w domu i zagrodzie, pranie samo do pralki wskakuje itd itp big_grin
          • heniek.8 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 10:36
            waleria30 napisał(a):

            > No tak, bo odkurzacze, pralki i zmywarki i in tez obsluguja sie same, pani lezy
            > na sofie i guziki na pilotach wciska. Pelna automatyzacja w domu i zagrodzie,
            > pranie samo do pralki wskakuje itd itp big_grin

            no ale nie porównujmy tego do pracy, bo to obraża małżeństwa w których pracują oboje i jest uprane i posprzątane
            • trillian Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 10:56
              W którym miejscu ten wątek ze wspólnych buraków zrobił się wątkiem na temat tego czy pranie i sprzątanie to etat?

              Niech ona stamtąd spyla, skoro nawet obce heńki & co. jej wypominają że się opierdala opiekując się dzieckiem, prowadząc dom i uprawiając swoje warzywa, to co dopiero teściom się dziwić.
              • elle-joan Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 12:26
                Wiesz, tu nikt nie ma nic do wypominania bo nie za nasze pieniądze się utrzymuje. Ale fakt, ze jednak większość ludzi wychowuje dzieci, prowadzi dom i pracuje zawodowo.
                • trillian Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 12:37
                  A jak ten fakt ma się do tematu wątku?
                  • trillian Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 12:38
                    Powinnam napisać "fakt", bo śmiem wątpić że większość dzieci w wieku żłobkowym ma obydwoje rodziców w pracy.
              • heniek.8 Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 12:47
                nic nikomu nie wypominam, zauważam że zarówno autorka jak i mąż z teściową mają swoje racje
      • nessy Re: Rodzinne niesnaski. Pomożesz ? 09.05.20, 15:31
        anahera napisał(a):

        > Jak czytam ze kobieta nie pracujaca, z jednym malym dzieckiem jest urobiona bo
        > ma 2 ogrodki to...no bez jaj kochane, przeciez to jak wieczne waka

        Tak? To skąd te wątki, gdzie kobiety mają dzieci w wieku szkolnym i nie mogą w domu z nimi wytrzymać? Szczególnie teraz w dobie koronawirusa?
        Wcześniej to nawet babki same się przyznawały, że w pracy to one odpoczywają, ponieważ zajmowanie się dzieckiem w domu, to taka orka, że ho ho ho...
Pełna wersja