Dodaj do ulubionych

"Podziękowania" za zrytą banię

08.05.20, 16:35
Chciałabym osobiście "podziękować" forumce, nie pamiętam której, za zniszczenie mi psychiki poleconym przez nią gdzieś na forum filmem. Chodzi o holenderski film "Zniknięcie" z lat 80. Zaciekawił mnie temat, ściągnęłam, bo film niedostępny nigdzie i oglądam. Początek lekko nawet nudnawy, zrobiliśmy przerwę, wracamy następnego dnia... i moje życie już nigdy nie będzie takie samo 😀 kurczę, nie wiem czemu, ale ten film mną dosłownie wstrząsnął. Bez krwawych efektów, bez widocznej przemocy, bo ta, która się pojawia na ekranie to śmiech na sali przy obecnych filmach. Banalność zła chyba zrobiła na mnie takie wrażenie, to, że to zło wydawało się takie zwyczajne i... możliwe. Długo gadaliśmy o tym filmie, ja wracam do niego co jakiś czas, obsesję chyba mam 😀 nie chcę za dużo zdradzać, może ktoś będzie chciał obejrzeć.

Zryło wam coś bańkę tak konkretnie? Nie chodzi tylko o krótkotrwałe wrażenie, ale bardziej o chodzenie z czymś tygodniami w głowie.
Obserwuj wątek