No dobra, to co zrobić z mieszkaniem?

08.05.20, 19:58
Lada moment zostanę z pustym mieszkaniem. Mieszkanie 3 pokoje 65 metrów, w punkcie nie idealnym (nie ścisłe centrum) ale dobrym, a nawet całkiem dobrym. I co robić?
1) wynająć. Rodzinie z dziećmi albo młodej parze, jest w kategorii po moim trupie. Pozostają studenci albo firmy, w moim mieście raczej tylko studenci.
2) pozwolić mieszkać szwagrowi za czynsz i media, brat męża singiel, w porządku, lubię go, taka ciapa. Ale niech pozna jakąś harpię, zrobią dzidziusia i nie zechcą wyprowadzić wink Jak to mawia ematka, z rodziną tylko na zdjęciu wink
3) sprzedać, ale co z kasą?

Ja już postanowiłam.
Nie będę forum w niepewności trzymać jak niektórzy lubią i napiszę od razu. Na wynajmie się nie znam, jak trafię na nieuczciwą szuję, to kicha. Z rodziną tylko na zdjęciu. Więc postanowione. Sprzedajemy i kupujemy działki budowlane w lokalizacji z potencjałem. Wiem, ze zaraz się domysły zaczną tworzyć - lokalizacja w której tworzy się podmiejska sypialnia dla miastowych, a działki jeszcze w cenie niskiej.
a co robi ematka, wynajmuje czy sprzedaje?
A jak sprzedaje to co robi z kasą?
    • kamin Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:01
      Ja w podobnej sytuacji zdecydowałam się na wynajmowanie. Rodzinie z dziećmi też.
      Na razie mam z tego pieniądze, a w przyszłości mieszkanie dla syna.
      • cruella_demon Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:06
        Ja bym nawet chciała dla dzieci zostawić. Ale rodzina z dziećmi płacić przestanie i się zagnieździ, a jednak ceny działek budowlanych wzrosną, smrodki sobie sprzedadzą i mieszkanie zakupią.
        • sol_13 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:09
          Wynająć, ale trzy pokoje to dla pary nie bardzo, raczej rodzina z dziećmi to Twoj target. Chyba ze na pokoje dla studentów?
        • sacea Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:12
          Można jako najem okazjonalny, wtedy bezpieczniej
          • bywalec.hoteli Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 05.02.21, 14:48
            dylematy
      • kamin Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:19
        "Moja" rodzina z dziećmi już dawno się wyprowadziła nad czym ubolewałam, bo płacili na czas i mieszkali przez kilka lat. Niestety odziedziczyli jakieś mieszkanie i poszli na swoje. Zostawili trochę syfu, ale do ogarnięcia.
        Po nich mieszkali Ukraińcy w bliżej nieokreślonej liczbie, oraz chyba Gruzin z żoną i synem nastolatkiem.
    • marianna1960 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:06
      Na nieruchomości nie stracisz gotówką traci na wartości.
    • ajr27 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:10
      Brawo! Dobra decyzja.
      Ja bym tylko działkę z domem kupiła, dacza to moje marzenie.
    • auksencja15 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 20:11
      Przycupnę, bo czekają mnie podobne rozterki smile
    • grrruu Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:09
      W obecnej sytuacji to akurat sprzedałabym "nadwyżkowe" mieszkanie, sprzedała to, w którym mieszkam i miałabym wkład do kredytu na dom. Gdybym nie potrzebowała domu to raczej bym wynajęła.
    • 1matka-polka Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:25
      Wynajmuję studentom bez remontu. Tylko każdego studenta szukam osobno, nie przyjmuje paczek znajomych, bo najpierw będą imprezować a potem się pokłócą i wyprowadza po pół roku.
    • b.bujak Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:27
      właśnie mam na stole umowę, jutro oddajemy klucze nowym najemcom; drugie mieszkanie od paru lat wynajęte matce z dzieckiem; wcześniej wynajmowaliśmy parze z dzieckiem, parze w średnim wieku bez dzieci - potencjalna problematyczność nie zależy od dzietności, ale od tego po prostu, jakim ludziom wynajmujesz
      • panterarei Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:46
        potencjalna problematyczność nie z
        > ależy od dzietności, ale od tego po prostu, jakim ludziom wynajmujesz
        >

        No oczywiście. Z naszych najemców dwie party z dzieckiem i jedna samotna matka byli wzorowi. Wcześniej byli studenci i to był ciągle problem, a na koniec po nich zostały nie popłacone rachunki
      • cruella_demon Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 06:10
        Oczywiście masz rację, ale już na szybkie wywalenie problematycznych lokatorów dzietność ma istotny wpływ.
      • mia_mia Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:00
        Problematyczność pojawia się dopiero, kiedy rodzina przestaje płacić. Ja ostatnich kilka lat wynajmowałam teoretycznie samotnej matce z dzieckiem, nie było problemów, ale jednak drugi raz bym w coś takiego nie weszła, zwłaszcza teraz.
    • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:30
      Pokazałam wątek mężowi żeby powiedział czy ma takie samo zdanie jak ja wink
      Nie kupuj działek- nie wiadomo ile będą czekać na swoją szansę, ty w tym czasie nic na nich nie zarobisz (nam się zdarzyło czekać prawie 10 lat aby spieniężyć takie działki bo w międzyczasie był kryzys). Działkę trudniej sprzedać w razie W.
      Co powinnaś zrobić? Rada od nas (w nieruchomościach 25 lat)- sprzedaj to mieszkanie i natychmiast (ceny rosną!) kup dwie kawalerki. Do kawalerek nie wprowadzą ci się rodziny z dziećmi, najwyżej parki. Zarobisz na ich wynajmie łącznie więcej niż na jednym 65m. Howgh!
      • cruella_demon Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:33
        danke schon wink
        • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:38
          Dodam tylko, że za obie sprzedane działki kupiliśmy małe mieszkania. Jedno 29m2 a drugie 35m2- właśnie dziś odebraliśmy klucze do tego większego wink
      • ajr27 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 22:44
        Nie wiem jakie to miasto, ale w Warszawie na bank nie starczy jej kasy na dwie. Podejrzewam, że w Gdańsku, Poznaniu, czy Wrocławiu też. W Warszawie gdybym teraz sprzedała mieszkanie 65 m na Bemowie np. To starczyłoby na kawalerkę z rynku pierwotnego i jej zrobienie w dobrej lokalizacji. Na dwie- bez szans, chyba, że rudery.
        • grrruu Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 22:46
          Moi znajomi dali ostatnio za 65 metrów w Warszawie (blok PRL) blisko 600 tys. Więc można kombinować z zakupem dwóch kawalerek za to. Niekoniecznie z rynku pierwotnego, ale też nie rudery.
          • ajr27 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 22:54
            Nie sądzę, żebyś teraz znalazła kawalerkę w Warszawie za mniej niż dycha za metr.
            • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:09
              Dziś właśnie taką odebrałam smile Owszem, była kupowana ponad półtora roku temu, wtedy było jeszcze taniej. Jednocześnie jednak w biurze developera obejrzeliśmy mieszkania w kolejnym etapie, który właśnie ruszył (przystopował z powodu wirusa) bo nasz wspólnik szuka teraz małego do 40m. I dostaliśmy propozycje trzech mieszkań- najtańsze za 8,800 a najdroższe za 9000. W każdym razie jedno kosztowało 315 tys, drugie 317 tys (tam piętra miały dodatkowo znaczenie). Oczywiście trzeba je wykończyć ale ceny brzmią realnie.
              • ajr27 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:14
                Ok, ale przy założeniu, że 65m sprzeda za maks 600 tysi, to na dwie i tak nijak nie starczy.
                • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:28
                  Najwyżej trochę dołoży wink Albo kupi ciut mniejsze. I tak wygenerują lepszy zysk niż zarośnięta działka , na której na razie można posiać rzepak wink
              • alfa36 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 00:44
                W Warszawie za 8800?
                • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 07:34
                  8800. Tak. Nie obrzeża.
              • mia_mia Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:11
                To półtora roku jest kluczowe, ja mam dwa mieszkania przy praktycznie w tym samym miejscu w Warszawie, jedno kupowane ponad dwa lata temu, drugie kilka miesięcy temu, jeszcze w budowie. Różnica w cenie prawie 50% za metr.
                • heca7 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 13:08
                  Ale napisałam też, że wczoraj oglądaliśmy plany czterech mieszkań z odbiorem w 2022 r. I kosztowały one, zapisałam sobie-8740zł, 8645zł, 8835zł i najdroższe (bo piętro wyższe i mały metraż)- 9405zł. Za metr smile

                  Natomiast to, które odebraliśmy wczoraj obecnie byłoby droższe o 50 tys.
                  • conena Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 05.02.21, 16:48
                    przestaje dziwić patodeweloperka, jeżeli "25 lat w branży" takie rady daje i tak funkcjonuje.
          • dyzurny_troll_forum Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 11:50
            grrruu napisała:

            > Moi znajomi dali ostatnio za 65 metrów w Warszawie (blok PRL) blisko 600 tys.

            Ooo a ja sprzedałem 62 m za 400 tys. Muszą się cieszyć kupujący!
            • grrruu Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 16:27
              Ja kupiłam identyczne mieszkanie jak ich za mniej niż 400, trafiłam na dobry moment smile
      • barbibarbi Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:23
        Dobra rada, tak bym zrobiła.
      • alfa36 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 00:48
        Ceny nieruchomości rosną? Nie obserwuję już, ale wydawało się, że wszystko stanie...
      • czerwonylucjan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:49
        Ja chcialam poradzic aby podzielila mieszkanie na 2 mikrokawalerki i jedale to chyba gruby temat?
      • bywalec.hoteli Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 21:52
        heca7 napisała:

        > Co powinnaś zrobić? Rada od nas (w nieruchomościach 25 lat)- sprzedaj to mieszk
        > anie i natychmiast (ceny rosną!) kup dwie kawalerki. Do kawalerek nie wprowadzą

        Heco, a jak oceniacie z mężem, że co się będzie działo z cenami nieruchomości w tym roku? Mieszkania, domy i działki.
    • gaskama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:33
      Znając nas, to byśmy sprzedali u wydali na podróże.
      • kosmos_pierzasty_x Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 09:28
        Ach, dokładnie taki plan miałam, podróże, zanim pojawiło się dziecko. A teraz to raczej bym się przychylała do wynajmu przez pośrednika, który w razie czego rozwiąże problem.
    • saszanasza Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:35
      Na pewno nie sprzedałabym. Co do działki, również nie zaryzykowałabym, bo okazać się może, że zamiast biurowca, ktoś drogę szybkiego ruchu tam postawi, taki potencjał
      • cruella_demon Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 21:39
        Akurat jeżeli chodzi o działki, miejsce na 99% pewne.
        Ale ok, nie sprzedajesz i co dalej?
    • andaba Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 22:55
      Ileż w końcu kosztuje utrzymanie pustego mieszkania, ani sie obejrzysz dzieci dorosną.
      Ja bym nie sprzedawała.
      • chleb.smalec.ogorek Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:08
        andaba napisała:

        > Ileż w końcu kosztuje utrzymanie pustego mieszkania

        W przypadku wprowadzenia podatku katastralnego - całkiem dużo...
      • koronka2012 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 00:20
        andaba napisała:

        > Ileż w końcu kosztuje utrzymanie pustego mieszkania,

        jeśli to spółdzielcze to i ponad 700 zł miesięcznie a bywa, że i więcej.
        Więc od biedy za takie roczne fanaberyjne utrzymywanie można by kupić samochód dla studenta
      • mia_mia Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:18
        70 metrów, czynsz ok.600, plus fundusz remontowy plus opłaty za media (nieużywane), ubezpieczenie itd Wychodzi sporo, a to wspólnota, a nie spółdzielnia. W innym sam garaż to prawie 200 zł miesięcznie, a mieszkanie ma 50 m.
    • str8.up Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:10
      Sprzedać, a kasę przehulać. Tylko jakoś po epidemii, bo teraz to hulanie może być utrudnione.
      A jeśli boisz się najmu "zwykłym" ludziom, to można jeszcze wynająć firmie, dla jej pracowników. Wtedy masz klienta "biznesowego“ i trochę inne zasady współpracy.
      • zosia_1 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 30.01.21, 07:06
        Niezła rada, to chyba z tych co zazdroszczą, że ktoś ma więcej
    • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:12
      My wynajmujemy. Oba. Tak przez posrednika, tak płace za to ale...firma znalazła lokatorów za wyższą kwotę niz sama szukałam smile. Moze jestem troche na tym do tyłu ale nie walczę z lokatorami. Firma podpisuje umowy, ja tych ludzi nawet na oczy nie widzę. Z jedną rodziną był kłopot, tzn wczesniej skonczyła sie umowa bo własnie przestali płacić. Ja kase dostałam na czas, posrednik się z nimi żarł.
      • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:14
        Mam tam teraz rodzine, jest dziecko dziewczynka...tak sądze bo pytali czy moga pokoj na różowo pomalować. NO chyba ze chłopiec z upodobaniem do różu.
        • kosmos_pierzasty_x Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 09:30
          Mogłabyś polecić tego sprawdzonego pośrednika?
          • olena.s Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:20
            Poszukaj ofert zarządzania najmem. Uprzedzam, to jakieś 10 procent czynszu - ale z drugiej strony w moim doświadczeniu rozwiązują absolutnie wszystkie problemy.
            • kosmos_pierzasty_x Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 23:50
              Dzięki 🙂
      • hrabina_niczyja Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:16
        W takim razie wynajelaś mieszkanie w formie podnajmu. Zwykła agencja nieruchomości nie podpisuje umów najmu z najemcami bez pełnomocnictwa wynajmującego i nie płaci z własnej kieszeni, bo lokator zaprzestał. A to są dwie różne rzeczy.
    • vinca Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:36
      Wynajmuję od 11 lat i na szuję nie trafiłam. Wiekszosc ludzi jest spoko, naprawde.....najgorsze są samotne babeczki (najgorsze fleje), a najlepsze chyba pary bez dzieci.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 11:06
        Generalnie single są najgorsi. Moi rodzice mieli panią z psem, zgodzili się pod warunkiem sprzątania po psie. Wiosną ogródek oczywiście tonął w psich kupach. Potem był koleś suszący pranie na meblach.
        • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 11:23
          może nie było suszarki w mieszkaniu?

          jak wynajmowałam i nie było takiej suszarki na wyposażeniu to też suszyłam na meblach zimą, bo latem to na sznurkach na balkonie było ok. to po stronie właściciela jest tak wyposażyć lokal, by nie było gimnastyki w użytkowaniu.
          • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:05
            U mnie jest, nwet 2...ale serio taki problem to kupic? Jakby nie było łyżek to byś widelcem zupe jadła?
            • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:29
              łyżki zabrałabym ze sobą, a suszarki bym nie mogła, więc tak, był z tym problem, generalnie to już nie pamietam czemu tak, wiem, że sznurki na balkonie były, ale czy to mąż montował to już nie wiem, parę lat temu to było
              • netlii Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:41
                volta2 napisała:

                > łyżki zabrałabym ze sobą, a suszarki bym nie mogła, więc tak, był z tym problem
                > , generalnie to już nie pamietam czemu tak, wiem, że sznurki na balkonie były,
                > ale czy to mąż montował to już nie wiem, parę lat temu to było

                Co lokator to inne wymagania, nie da rady wyjść naprzeciw oczekiwaniom na 100%.
                Z własnego doświadczenia: jedna para oburzona, że nie było tv, następny lokator zdziwiony po co mu jako młodej i aktywnej osobie tv. Kolejne mieszkanie, w którym posiadanie w pełni wyposażonej kuchni traktowałam w ogłoszeniu jako normalny element okazał się dla kolejnej pary zagrożeniem wręcz epidemiologicznym, pani oświadczyła, że ona ma swoje patelnie, kubeczki, sztućce używane przez poprzednich lokatorów spakuje w kartony i włoży do szafy w przedpokoju. Nie wiem zasadniczo jakie było zdanie faceta, ale wyglądało jakby poddał się spojrzeniu na sprawę drugiej połowy. Plus taki, że mieszkanie zostawili przerażająco aż schludne.
                Podsumuwując: nie dogodzisz, jeden przyjedzie ze swoją suszarka stwierdzając, że mu zawadza stara, drugi będzie zawiedziony jej brakiem i będzie to dla niego nie do przejścia, trzeci po prostu sobie kupi gdy jej nie bedzie.
                • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:44
                  dlatego nie ma co wychodzić naprzeciw wymaganiom, tylko spełniać wymagania
                  zawsze w tym względzie mam zasadę płacę i wymagam.
                  nie dali suszarki to suszyłam na zabytkowych krzesłach, trudno...
                  • kropkacom Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:45
                    Przecież suszarka stojąca to bardzo niewielki koszt big_grin
                  • czerwonylucjan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 13:35
                    Suszylas na meblach jak jakas bezdomna ktora ogarnela pustpstan?? O matko, nie dziwie sie teraz, ze ludzie wola zebym mieszkanie stalo puste, ile tych krzesel mialas ze wystarczaly na posciel, ubrania i bielizne?
                    • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 18:42
                      mieszkanie kosztowało dychę miesiecznie, miało 150 metrów i krzeseł tam było dostatek, w salonie z jakieś osiem przy stole jadalnym i 4 przy stoliku do brydża w kąciku salonu. rzadko kiedy się nie mieściłam, ubranka były dziecinne, nieduże, dało radę

                      nie moja wina że właścicielce zabrakło wyobraźni w wyposażaniu lokalu, inna sprawa, że mąż był przy wyobrze mieszkania, mnie jeszcze nie było, więc nie zauważył takiego drobiazku jak brak suszarki.
                  • netlii Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 13:50
                    volta2 napisała:

                    > dlatego nie ma co wychodzić naprzeciw wymaganiom, tylko spełniać wymagania
                    > zawsze w tym względzie mam zasadę płacę i wymagam.
                    > nie dali suszarki to suszyłam na zabytkowych krzesłach, trudno...

                    Jakby mi przyszła paniusia podobnie zadzierająca noska bo "płacę i wymagam" i nie szanująca przedmiotów użytkowych jako pewnik zapowiedziałabym jej, że nie musi rozpakowywać kartonów, bo za miesiąc przeprowadza się znów.
                    Korzysta z dostępnego wyposażenia, jak brakuje czegoś mam taki specjalny magazynek i może akurat mam a jak nie ma to korona z głowy nie spadnie jak się paniusia doposaży na własny koszt.
                    • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 18:48
                      paniusia płaciła dolarami firmowymi i miała wymagania z kosmosu. na szczęście znalazły się osoby/mieszkania takie wymagania spełniać, by mi się mieszkało dobrze i do ikei nikt mnie nie wysyłał, najbliższa pewnie w moskwie była, dziękuję, sama se lataj po suszarki i to jeszcze na własny koszt

                      Korzysta z dostępnego wyposażenia, j
                      toteż korzystałam, krzesła świetnie się sprawdzały, zabytek panie, przedwojenna robota, nic im nie było jak się wyprowadzałam
                      • czerwonylucjan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 19:19
                        To super zycie suszyc majtki i skarpety na zabytkowych krzeslach, przebija Madonne suszaca papierowe reczniki.
                        • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 19:30
                          ty za to masz jeszcze bardziej super życie i też przebijasz madonnę komentując moje wpisy, ale każdemu według potrzeb
                  • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:09
                    O matko...
              • czerwonylucjan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 13:33
                I to jest problem kupic w ikei za 30 pln lub zamowic kurierem?
                • volta2 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 19:30
                  prawda? tez uważam że to żaden problem dla właściciela
                  • czerwonylucjan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 20:22
                    Na zlosc mamie odmroze sobie uszy i zamiast, zamowic i obciazyc rachunkiem wlasciciela to bede rozstawiac majtki, skarpety i posciel po calym domu.
              • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:08
                Dobrze ze moim lokatorom wystarczy syszarka do wieszania...gorzej jakby bębnowej wymagali
          • wbka1 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 30.01.21, 05:37
            Suszarka kosztuje grosze, naprawdę suszyłas na meblach, bo nie kupili ci suszarki?
          • kropkaa Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 30.01.21, 12:02
            >jak wynajmowałam i nie było takiej suszarki na wyposażeniu to też suszyłam na meblach zimą, bo latem to na sznurkach na balkonie było ok. to po stronie właściciela jest tak wyposażyć lokal, by nie było gimnastyki w użytkowaniu.

            Jak bezdomny w zajętej ruderze.
            Nie wpadłabym na tak genialny pomysł.
            Pomijam, że miałabym wrażenie, że zawartość z tych krzeseł wchodzi mi w ubrania.
      • zosia_1 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 30.01.21, 07:08
        U mnie najlepszy jest rozwodnik w średnim wieku
    • majenkir Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:41
      A jak teraz ceny nieruchomosci? Nie spadly przez korone? bo jesli tak, to lepiej sie wstrzymac...
      • panterarei Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 08.05.20, 23:48
        Nie spadły
      • kosmos_pierzasty_x Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 09:23
        Jeszcze za wcześnie, by oceniać. Kredyty mniej chętnie dają, a to może obniżyć ceny, no i bezrobocie.
      • bywalec.hoteli Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 22:09
        majenkir napisała:

        > A jak teraz ceny nieruchomosci? Nie spadly przez korone? bo jesli tak, to lepie
        > j sie wstrzymac...
        >

        Podobno deweloperzy boją się jak wody święconej słowa "ceny spadną" ale zaczynają się pojawiać "promocje" smile
    • mamtrzykotyidwa Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 00:53
      Wynajem to stały dochód, więc wynajmuję.
      Jak się tak bardzo boisz problemów, to tylko najem okazjonalny z umową u notariusza, wtedy można i rodzinie z dziećmi wynająć bez strachu. Więcej komplikacji przy wynajmie, ale jest zabezpieczenie, a jak cena najmu nie będzie z kosmosu, to się na pewno chętni znajdą, tacy, co mieszkania na dłużej szukają.
    • czarny_dol Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 01:03
      Jeśli masz dzieci to bym zostawiła na wynajem. Zrób umowę najmu okazjonalnego to będziesz lepiej zabezpieczona przed niepłacącą "madkom z dziećmi". Ja niedawno wystawiałam na wynajem i poszło bez problemu mimo, że z ceną jakoś specjalnie nie zjechałam. W obecnej sytuacji nie wiadomo kiedy sprzedaż i za ile. Chyba, że masz inny pomysł na pomoc w starcie dziecka/dzieci (o ile są) w dorosłe życie. Bo moim marzeniem jest aby moje dzieci nie musieli startować od tego co my czyli od kredytu na 30 lat. Bleh.
    • 3-mamuska Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 01:07
      Wynająć szwagrowi za media i podpisać umowę ze mieszka sam. W razie poznania panny wyprzedza się.
    • fitfood1664 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 09:22
      sprzedaję jedno, kupuję dwa malutkie, albo trzy jak się da. 65m to najgorszy metraż, targetem mogą być tylko ludzie z problemami, no chyba że wynajmiesz chmarze studentów, ale równie dobrze możesz wynająć klitki. Najlepsze do wynajmu są właśnie klitki, a i ryzyko jest podzielone przez ilość klitek, zawsze ktoś będzie płacił.
      • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:07
        Zalezy gdzie masz to mieszkanie. Jak w centrum to będzie sie bardzo dobrze wynajmować. Ja mam wieksze i to z pokojem przechodnim zadnych problemów od lat. Mielismy sprzedać i kupić 2 kawalerki ale nie ma sensu.
        • fitfood1664 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 14:51
          obojętnie gdzie, z tym że są miejsca gdzie obojętnie co masz, i tak wynajmiesz
          • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:10
            Bez sensu napisałaś. Mam duze mieszkanie prawie 90m i wynajmuje bez problemów. |Mam tez 2 pokojowe małe, tak samo.
            • alfa36 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 19:58
              To duże wynajmujesz rodzinie czy firmie?
    • madami Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 09:34
      Ja sprzedałabym, kupiłabym kawalerkę w dobrej lokalizacji i wynajmowała
      • alfa36 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 11:21
        Z Waszych doświadczeń wynika, że najlepsze kawalerki na wynajem?
        • mia_mia Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:22
          Tak, to najlepsza opcja, dlatego ceny na takich metrażach szaleją.
          • mia_mia Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:23
            W Warszawie w kiepskich lokalizacjach niedawno było to 17.000/m plus 70.000 za garaż.
        • netlii Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:43
          alfa36 napisała:

          > Z Waszych doświadczeń wynika, że najlepsze kawalerki na wynajem?

          Zdecydowanie tak.
        • madami Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 10.05.20, 19:02
          Tak, są najłatwiej wynajmowalne i sprzedawalne jakby co. No i zwykle chętni są single lub pary nie planujące rozrodu więc ryzyko jakby mniejsze.
          Jak będę mieć wolne środki to zdecydowanie ulokuję w kolejnej kawalerce - to moje inwestycje emerytalne.
    • elle-joan Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 11:22
      O co chodzi z tym rozpoczynaniem wątku od "no dobra' ?
    • kanna Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 12:32
      My z mężem sprzedaliśmy.
      Dzięki temu wystarczył nam niewielki - na prawdę niewielki, do tego z złotówkach - kredyt na budowę domu.
    • milupaa Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 15:07
      Nie posiadam ale w życiu bym nie sprzedała, mieszkanie to kapitał. Mam znajomą, która 3 mieszkania wynajmuje, wszystkie w spadkach zostały po ciotkach i babkach. Rożne są historie z wynajmującymi smile, ale generalnie dochody mieszkania ciągle przynoszą. A na przyszłość będą dla dzieci. Ja dziecku będę musiała kupić mieszkanie albo samo sobie kupi, bo dzieci w rodzinie 3 a babcia na miejscu 1 i 1 małe mieszkanie będzie po niej.
      • hanusinamama Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:12
        Oczywiscie ze tak. Poza tym nie wiadomo jakie bedą ceny mieszkan za 20 lat. MOze byc tak ze teraz mnie stać na zakup mieszkania a za 20 lat ceny tak poszybują ze nie kupie dzieciom mieszkania. Poza tym takie mieszkanie jest tez zabezpieczeniem na emeryture. Moja ciotka ma 2 i ma z nich dodatkową emeryture.
        • alfa36 Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 30.01.21, 00:03
          Ale to jednak sporo pracy z tym wynajmem. No i obecne czasy...
    • bywalec.hoteli Re: No dobra, to co zrobić z mieszkaniem? 09.05.20, 20:44
      Inwestorzy po kursach przerobiliby na 4 mikrokawalerki smile nie wiem czy dziś to opłacalne.
Pełna wersja