Dodaj do ulubionych

Domki na wakacje

10.05.20, 08:47
Wiedziałam, że w tym roku będzie zwiększony popyt na domki, ale nie spodziewałam się, że aż do tego stopnia. Kilka godzin zajęło mi wyszukanie domku w interesującym nas terminie na południu Polski. Nigdy nie spędziłam tyle czasu na szukaniu kwatery. Chciałam, żeby domek był z ogrodem, nawet niewielkim i w dobrym standardzie w cenie nie zwalającej z nóg. W zeszłym roku fajny domek znalazłam dosłownie w pięć minut, a w tym roku masakra.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Domki na wakacje 10.05.20, 08:50
      Osobiście posiadam własny domek. Tylko mnie nie wpuszczą. Znaczy wpuszczą, na dwa tygodnie kwarantanny. A w drodze powrotnej na kolejne dwa tygodnie. Może latem? Jak dożyję.
      • 098qwerty Re: Domki na wakacje 10.05.20, 13:39
        Też rezerwowałam na początku roku, chyba w lutym na północy Polski. Musiałam się dostosować co do terminu tzn. przesunąć planowane wakacje o 2 dni aby akurat w danym ośrodku zarezerwować pobyt, więc wnioskuję że już wtedy mieli sporo rezerwacji.
    • nenia1 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 09:01
      Ja nie mam porównania do zeszłego roku w Polsce, bo byłam we Włoszech, ale w tym roku z związku z tym, że raczej nie wyjedziemy na planowane wakacje poza krajem, rezerwowaliśmy w zeszłym tygodniu domku na bookingu, tyle że to wschód Polski, bardziej dzikie tereny.
      Nie wiem ile to jest cena nie zwalająca z nóg, ale z pewnością w naszym przypadku jest taniej, a nawet znacznie taniej niż w krajach, do których planowaliśmy jechać.
      W ciągu jednego dnia zarezerwowaliśmy 4 domki, po jednym na tydzień, faktycznie trudniej było w Bieszczadach, ale dlatego, że szukamy z internetem, gdyby nie, to od razu był jeden bardzo ładny domek na polanie w lesie, ale i tak znaleźliśmy fajny, cały z bali drewnianych, nówka, z kominkiem, z grillem przed domem, tarasem z widokiem na połoniny, tylko trochę drożej niż ten bez internetu, ale skoro i tak mieliśmy wydać więcej to finansowo i tak jesteśmy do przodu.
        • nenia1 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 09:20
          w domkach głównie śpimy, w dzień zwiedzamy okolicę, jak się lubi przyrodę, obserwację zwierzęt, fotografię, czynny wypoczynek w rodzaju chodzenia po górach, pływanie, spływy kajakiem, rejsy łodzią, jazdę konną, jazdę na rowerze, to nie ma mowy o nudzie. Prócz fotografii robimy też filmy przyrodnicze kamerą i dronem, wieczorami obrabiamy materiał, przygotowujemy sprzęt na kolejny dzień, bywa, że jest za mało czasu niż za dużo. Poza tym co roku spędzamy urlop w innym kraju, co jak co ale na wakacjach na nudę nie cierpię.

            • nenia1 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 10:17
              No to trochę nie rozumiem o co pytasz, skoro też tak jeździsz. W Polsce robimy w większości to co w innych krajach.
              Polska to duży kraj i ma przecież wiele bardzo ciekawych przyrodniczo terenów, z mojego punktu widzenia często nawet ciekawszych, bo bardziej dzikich, nie przetworzonych tak ręką człowieka, podobnie jak cała wschodnia część Europy, w odróżnieniu od zachodniej gdzie była znacznie intensywniejsza gospodarka i przykładowo w Danii wykarczowali sobie mieszkańcy praktycznie wszystkie pierwotne lasy zamieniając je w pola. Tyle, że Polskę dobrze już znam, więc zwiedzam też inne kraje, z ciekawości głównie i odmienności.

              W pierwszym tygodniu jedziemy w okolice narwiańskiego parku narodowego, jest piękny

              www.polska.travel/pl/poznaj-atrakcje-i-zabytki/parki-narodowe/narwianski-park-narodowy
              zobacz ile jest tam gatunków ptaków, w tym gatunki unikatowe, mnóstwo szlaków wodnych, chcemy zrobić spływ pychówkami, plus są idealne meandry wodne do filmowania dronem.
              planujemy również odwiedzić Białowieżę i Biebrzę, jeździliśmy tam na niektóre majówki, więc wiemy gdzie jechać w najlepsze miejsca, taka podróż dla nas też trochę sentymentalna, bo dawno w tych miejscach nie byliśmy.

              Potem jedziemy na tydzień do poleskiego parku, tu w planach głównie piesze wędrówki po drewnianych kładkach przez bagniska, sitowia, nad jeziora.

              www.poleskipn.pl/index.php/atrakcje

              Następnie jedziemy na tydzień do roztoczańskiego parku narodowego

              przepiękne trasy rowerowe, mnóstwo ścieżek w lasach, ale w planach również zwiedzanie Zwierzyńca, Zamościa, Cerkwi w Jarszowie, hodowli konika polskiego

              lubelskierowerem.pl/wpis/roztoczanski-park-narodowy/

              i na koniec 10 dni w Bieszczadach wycieczki na połoniny, jazda konna, piesze wędrówki, rower, fizyczny ruch i psychiczny odpoczynek.

              www.radiozet.pl/Podroze/Bieszczady-co-warto-zobaczyc-najladniejsze-miejsca

              Jak więc widzisz chatki są po prostu fajnym punktem wypadowym, w którym się dobrze śpi a w razie zamkniętych restauracji da się też zjeść w ciszy, spokoju a wieczorami posiedzieć przy kominku lub ognisku.

            • eliszka25 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 10:57
              milka_milka napisała:

              > Ale wakacje w innych krajach rozumiem, sama robię podobnie. Pytałam o Polskę.
              >
              A to w Polsce nie można chodzić po górach, lesie, pływać kajakiem, obserwować przyrody czy zwiedzać okolicy? Co roku w wakacje jedziemy przynajmniej na tydzień w Bory Tucholskie. Zabieramy ze sobą sup-y i przy dobrej pogodzie codziennie jest spływ inną rzeką. Poza tym kąpiemy się w jeziorach, chodzimy na lody i zwiedzamy okolicę. Byliśmy tam już mnóstwo razy, a i tak jeszcze nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkich ciekawostek z bliższej i dalszej okolicy. Nie zauważyłam, żeby nasze dzieci nudziły się podczas takich wakacji.
        • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 12:56
          Ja to samo pomyślałam wink Ja zarezerwowałam ostatnio tydzień w Sopocie i tydzień na Helu na deskę. Nie domki ale fajne apartamenty z kuchnia w dobrej lokalizacji - ostatnie były smile
                • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 15:18
                  nenia1 napisała:

                  > A rozumiem, z własnej codzienności znasz umierania z nudów na odludziu.

                  Następna terrorystka. Nie umieram z nudów bo inaczej bym tu nie zamieszkała, ale las, ptaki i przyroda to moja codzienność. Morza nie mam blisko, więc to dla mnie atrakcja. Tym bardziej, że baseny są zamknięte a zazwyczaj jesteśmy na nim stałymi bywalcami.
                  • nenia1 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 15:39
                    bergamotka77 napisała:

                    > Następna terrorystka. Nie umieram z nudów bo inaczej bym tu nie zamieszkała, a
                    > le las, ptaki i przyroda to moja codzienność

                    No popatrz, czyli ty przez cały rok nie umierasz z nudów, a ludzie którzy jadą na 2/3 tygodnie urlopu w podobne okoliczności przyrody mieliby pomrzeć?
                        • kosmos_pierzasty Re: Domki na wakacje 10.05.20, 19:10
                          My jeździmy z dzieckiem. W Polsce właśnie domek w głuszy traktujemy jako miejsce relaksu po lokalnych wycieczkach i bazę wypadową. Dziecko nigdy nie narzekało. Dla niej zwiedzanie w wakacje jest czymś normalnym. Mieszkanie w spokojnym, zapewniającym prywatność miejscu też. Nie zamieszkałabym na urlopie w zatłoczonej miejscowości. To chyba kara by była, a nie wakacje. Mogę podjechać na jedno popołudnie po biżuterię z bursztynami i na gofry na przykład, ale nie tłoczyć się codziennie na plaży i deptaku. Dziękuję serdecznie za taką rozrywkę.

                          I zgadzam się ze wszystkim, co pisze Nenia w tym wątku. W Polsce jest bardzo wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, pytanie które będą fajne w tym roku, w sensie dostępne, ale nie tłoczne, na powietrzu. Pod tym kątem patrzę na okolicę.
                        • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 20:31
                          nenia1 napisała:

                          > Nie jadę z dzieckiem, skąd pomysł, że wszyscy którzy jadą na wakacje to para z
                          > dzieckiem, zwłaszcza pojedynczym.

                          To jest ematka stad większośc jeździ na wakacje z dziećmi w dodatku małoletnimi. Nenia nie bądź taka egocentryczna. Większość dzieci ma wywalone na obserwowanie ptaków czy ich fotografowanie.
                          • alessa28 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 22:46
                            bergamotka77 napisała:

                            >Większość dzieci ma wywalone na obserwowa
                            > nie ptaków czy ich fotografowanie.

                            Widać masz dziecko głuptaka co patrząc na matkę, nie dziwi 😀
                            Moja 7 latka fotografuje przyrodę i uwielbia podglądać ptaki no a twoje zapewne poszerza horyzonty w McDonaldzie, koniecznie w CH 😆
                            >
                            >
                          • ichi51e Re: Domki na wakacje 11.05.20, 08:37
                            Serio? Boze to znajome musza byc jakies strasznie nietypowe big_grin
                            Rodzice strasznie niedoceniaja dzieci. A nie ma nic piekniejszego niz dziecieca radosc z lapania zab i jaszczurek, polowania na sikorke z aparatem big_grin dzieci sa uparte cierpliwe... mnie by sie nie chcialo pol dnia lezec nad strumykiem i co chwile umierac z radosci „bo kijanka polaskotala mnie ogonem”
                            • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 11.05.20, 10:57
                              Kilkulatki tak ale nastolatki już mniej podniecają się łapaniem żabek czy kijanką łaskoczącą ogonem. Ludzie, niektórzy tu mają starsze dzieci niż kilkuletnie smile Nie wspominając o tym, że moje mają takie atrakcje na co dzień od dekady, czyli młodszy od urodzenia. Niedaleko jest las i stawy, a tam mnóstwo przyrody w stylu żabek i kijanek, koło domu skaczą wiewiórki, przemykają jeże, czasem zające czy liski. Nie muszą po to jeździć na wakacje. Serio, nie każdy mieszka otoczony betonem.
                      • mia_mia Re: Domki na wakacje 10.05.20, 20:41
                        Co rok tak jeździmy na trochę w wakacje i kilka razy w ciągu roku, zawsze w to samo miejsce i dziecko to uwielbia. Jest jezioro, ryby, rowerki wodne, łódki, kajaki, rowery, ganianie po lesie, konie, czasem brakuje czasu, żeby wyskoczyć na basen, zawsze zabieramy też sporo sprzętu sportowego, więc jest bardzo aktywnie, ale też działa internet, włączamy filmy, jeśli pogoda jest kiepska. Czasem jest jakieś dziecko z rodziny, a czasem nie ma.
                        • aguar Re: Domki na wakacje 10.05.20, 21:19
                          Też w dzieciństwie miałam takie miejsce, w które jeździliśmy często i się nie nudziło. Teraz z moją nową rodzina na letnie jeździmy co roku gdzie indziej, ale na zimowe znaleźliśmy tak optymalne miejsce, że już raz powtórzyliśmy i znów planujemy tam jechać w następnym sezonie.
                    • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 21:27
                      nenia1 napisała:

                      > bergamotka77 napisała:
                      >
                      > > Następna terrorystka. Nie umieram z nudów bo inaczej bym tu nie zamieszka
                      > ła, a
                      > > le las, ptaki i przyroda to moja codzienność
                      >
                      > No popatrz, czyli ty przez cały rok nie umierasz z nudów, a ludzie którzy jadą
                      > na 2/3 tygodnie urlopu w podobne okoliczności przyrody mieliby pomrzeć?


                      Ja zazwyczaj spędzałam 10h w dużym mieście, większym sporo od twojego, więc tęskniłam za swoim podmiejskim spokojem i bliskością przyrody. Teraz jest epidemia więc wreszcie mogę pomieszkać w swoim domu i nacieszyć się rodzina. Ale na totalne odludzie bym nie wyjechała na wakacje nawet za doplata.
            • milka_milka Re: Domki na wakacje 10.05.20, 13:43
              Ja też, ale lubię w wakacje inne miejsca i kulturę. Lubię i przyrodę i zwiedzanie „historyczne”, lubię poznawać nowe miejsca. Dlatego pobyt tylko w polskiej głuszy jest dla mnie śmiertelnie nudny.
              • nenia1 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 14:14
                Tak w ciekawości, w ilu miejscach w Polsce byłaś? Bo nie wiem czy trolujesz, czy faktycznie tak myślisz, bo dziwne jest to co piszesz. Polska jest dużym krajem, i stroje, zwyczaje, budownictwo, jedzenie, kultura, gwara i również historia danego regionu jest inna np. w Tatrach a inna na Kaszubach, podobnie zresztą jak przyroda czy zwierzęta. Poza tym nie masz dostępu do samochodu, ktoś cię do miejsca przywiązuje i odzyskujesz władzę w nogach po przekroczeniu granicy?
                W tym roku sytuacja jest specyficzna i jak na razie nie wiadomo, czy będzie można swobodnie wyjeżdżać za granicę. Nudzić śmiertelnie może się tylko ktoś kto nie potrafi sobie zorganizować żadnych atrakcji, a tych nie brakuje również w Polsce i szczerze mówiąc po początkowym dole związanym z odwołaniem wakacji za granicą cieszę się na fajny i aktywny pobyt w Polsce.
              • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 14:37
                milka_milka napisała:

                > Ja też, ale lubię w wakacje inne miejsca i kulturę. Lubię i przyrodę i zwiedzan
                > ie „historyczne”, lubię poznawać nowe miejsca. Dlatego pobyt tylko w polskiej g
                > łuszy jest dla mnie śmiertelnie nudny.
                >

                Mam podobnie. Plus muszę choć część urlopu spędzić nad morzem, inaczej nie czuję, że byłam na wakacjach smile Kocham morza i oceany.
              • aqua48 Re: Domki na wakacje 11.05.20, 10:19
                milka_milka napisała:

                > Ja też, ale lubię w wakacje inne miejsca i kulturę. Lubię i przyrodę i zwiedzan
                > ie „historyczne”, lubię poznawać nowe miejsca.

                W Polsce jest sporo miejsc "historycznych" do zwiedzania. I to wcale nie brzydszych od zagranicznych. Znasz wszystkie nasze zamki, pałace, kościoły?
        • aguar Re: Domki na wakacje 10.05.20, 18:20
          "A co Wy robicie w takich domkach na odludziu? Przecież to można umrzeć z nudów!" Umieranie z nudów w pięknych okolicznościach przyrody to dla mnie na tę chwilę spełnienie marzeń. Będzie internet, możemy razem oglądać filmy, grać w planszówki, na co teraz kompletnie nie mamy czasu. Domek nad samiutkim jeziorem więc można będzie popływać, jak pogoda pozwoli. No i samo chodzenie po lesie jest dla mnie super, jak nogi pozwolą.
      • zwyczajnamatka Re: Domki na wakacje 10.05.20, 09:06
        My w zeszłym roku byliśmy w okolicach Zakopanego i domek mieliśmy piękny, taki jak opisujesz - nowy z bali. Teraz szukałam w Bieszczadach lub Karkonoszach, bo tam jeszcze nie byliśmy i za maksymalna cenę przyjęłam dwukrotność tej z zeszłego roku i było ciężko znaleźć. W końcu znalazłam, ale byłam już na skraju poddania się.
    • chococaffe Re: Domki na wakacje 10.05.20, 09:12
      Na pewno w tym roku zainteresowanie jest większe chociażby z powodu dostępności kuchni - w czasach kiedy nie wiadomo co , kiedy i jak będzie działać , zaplecze kuchenne jest jak najbardziej pożądane.
    • swiezynka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 09:22
      ja lubiłam i wcześniej tak spędzać wakacje co parę lat - drewniany domek, chętnie w ośrodku w lesie/blisko morza/jeziora, z kuchnią ale najchętniej z obiadami wykupionymi. w tym roku zarezerwowałam w lutym jeden z ostatnich domków w takim ośrodku, a to było przed pandemią.

      teraz przeglądam oferty na długie weekendy i inne tygodnie wakacji, faktycznie przebrane ale ceny raczej nie wyższe. 300-400zł za dobę za domek z 2 sypialniami w przyzwoitym standardzie z kuchnią to normalna cena. a blisko morza jeszcze drożej.

      gorzej, jak chce się znaleźć taki domek na prywatnej działce, bez współlokatorów. wtedy zazwyczaj są większe i droższe.
      • zwyczajnamatka Re: Domki na wakacje 10.05.20, 12:42
        Wydaje mi się, że ceny poszły mocno w górę w porównaniu do zeszłego roku. Nie wiem jednak czy to wynik pandemii, bo przed nią nie interesowałam się domkami. Mieliśmy zaplanowaną od dawna wycieczkę zagraniczną.
        Nie wchodziły w grę domki stojące blisko siebie na jednym placu. Zależało nam na własnym ogrodzonym i ładnym terenie. To wymaganie znacząco podnosiło cenę.
        W zeszłym roku mieliśmy taki domek za 300 zł za dobę, nowy i śliczny.
          • zwyczajnamatka Re: Domki na wakacje 10.05.20, 13:02
            Pisałam przecież, że wiedziałam o zwiększonym popycie, ale nie sądziłam, że będzie aż tak to wyglądało. Szczerze mówiąc, to myślałam opierając się na obserwacji otoczenia, że większość nie pojedzie na żadne wakacje - ze strachu.
            • bergamotka77 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 13:20
              Żartujesz sobie? Ludzie chcą odpocząć, po to maja urlopy. Ja już na Majówkę pojechałam choć wszystko było pozamykane. Zmiana klimatu i otoczenia po zamknięciu tym bardziej bezcenna. Nie da się za granica, no to w kraju.
              • zwyczajnamatka Re: Domki na wakacje 10.05.20, 13:54
                Nie żartuje. Z moich znajomych nikt się póki co nie wybiera. Raczej mówią, że odpuszczają w tym roku wyjazd. Jestem otoczona takimi ludźmi. My też głównie spędzamy urlop z granicą, ale w Polskę na parę dni też chętnie wyjeżdżam więc mniej więcej orientuje się w cenach i dostępności.
                Właściwie to też byłam skłonna nigdzie nie jechać w tym roku, bo słuchając w kółko, że strach, że lepiej nie, sama zaczęłam tak myśleć, ale partner się uparł i jedziemy.
                Kilku koleżanka powiedziałam o rezerwacji, to powstała wymowna cisza. Nikt nie chce komentować żeby nie sprawić przykrości, ale wiadomo co by powiedzieli. Nie dziw się, że otoczona takimi ludźmi nie spodziewałam się za takiego najazdu na domki.
        • aguar Re: Domki na wakacje 10.05.20, 14:28
          "Wydaje mi się, że ceny poszły mocno w górę w porównaniu do zeszłego roku. Nie wiem jednak czy to wynik pandemii, bo przed nią nie interesowałam się domkami."
          Ja się właśnie rok temu mocno interesowałam pod kątem krótkiego dodatkowego wyjazdu, który nie wypalił. A teraz korzystałam z tych znalezisk. I właśnie na początku marca nie zauważyłam jeszcze różnicy w cenach.
    • ajr27 Re: Domki na wakacje 10.05.20, 15:19
      Rezerwowałam dwa domki- na czerwiec i lipiec, jeden w górach, drugi na Mazurach, dwa tygodnie temu, tydzień przed majówką. Było jeszcze pełno wolnych terminów, bo wtedy ludzie się jeszcze bali. Teraz ruszyła lawina, bo przekaż medialny zrobił się taki, że rozluźniamy obostrzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka