Dodaj do ulubionych

Kwarantanna czy nie?

12.05.20, 09:09
Sytuacja wygląda tak: 2 maja mieliśmy kontakt z osobą zakażoną. 5ego maja zaczynają się objawy u mnie, 6ego u starszego syna i męża. Za radą brata zadzwoniłam do szpitala zakaźnego bo do sanepidu nie szło. W szpitalu pan powiedział że jeśli nie uda mi się dodzwonić do sanepidu wieczorem mam przyjechać na testy. Dodzwoniłam się (tego 6ego maja) więc do szpitala nie pojechałam. 10ego mają kolejny telefon do sanepidu z pytaniami jak tam nasza sprawa bo nie dostałam żadnej informacji że jesteśmy w kwarantannie,policja nas nie kontroluje. Pani w sanepidzie sprawdziła i.....nie ma nas w systemie! Więc przeprowadziła kolejny raz wywiad . No ale znów nie dostaliśmy żadnej informacji że jesteśmy objęci kwarantanną. Wczoraj mąż tam zadzwonił i pyta czy jesteśmy w systemie czy nie. Pani mówi że nie! Ale ona jeszcze sprawdzi bo czasem ma karteczkach mają ludzi podpisanych i oddzwoni nam obojętnie czy będziemy czy nie. Po 5h mąż znowu dzwoni i znowu to samo! Zadzwoniłem do szpitala zakaźnego i wyjaśniłam jaka jest sytuacja i pan z którym rozmawiałam powiedział że jeśli dziś nie otrzymamy żadnej informacji z sanepidu to możemy przyjechać na testy. Gorzej jeśli okaże się że już tam gdzieś figurujemy bo jeśli jesteśmy w kwarantannie to nie możemy jechać na testy. Mąż powiedział w sanepidzie że skoro nas u nich nie ma to jedziemy na testy do szpitala na co pani odpowiedziała że nie możemy bo została na nas nałożona słowna kwarantanną. Owszem-dwa razy mi o niej mówiono po czym okazywało się że w systemie nas nie ma. Mąż uparcie chce dziś jechać na testy. Ja mam trochę obawy czy rzeczywiście możemy. Ale myślę że nawet jeśli pojedziemy i wyjdą pozytywne to w sanepidzie nawet nie zorientują się że wcześniej z nami rozmawiali i niby obejmowali kwarantanną. Co myślicie?
Obserwuj wątek
      • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 09:22
        ivanova napisała:

        > Kurna, ale bajzel... Ja bym pojechała pewnie.
        > Inna sprawa ze chyba w zyciu nie nalezy się zglaszac do sanepidu. Przechorowac
        > w domu i tyle.


        Tak,tylko co z pracą? Ja mogę pozwolić sobie na siedzenie miesiąc w domu ale mąż już nie. Z tego co słyszałam testy pozytywne mogą wychodzić nawet 5 tygodni po ustaniu objawów więc mąż po wyzdrowieniu bez testów do pracy nie może iść... Dlatego chcąc nie chcąc musielismy do sanepidu się zgłosić....
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 09:34
      To miło z waszej strony, jak was nie ma w systemie już teraz to jak po 2 tygodniach w końcu będziecie to dostaniecie kolejne 14 dni.
      Ja bym jednak pojechała na testy, bo może nic wam nie jest a 2miesiące wam z życia zabiorą w tym tempie.
    • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 09:35
      Nie wiem czy coś w końcu nie ruszyło bo przed chwilą dostałam wiadomość że mam pobrać aplikację "kwarantanna domowa". Więc może gdzieś karteczkę z naszymi danymi znaleźli...
      • ginger.ale Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 10:06
        ritual2019 napisał(a):

        > Zeby sie izolowac majac objawy covid19 potrzebne sa wizyty policji?

        Nie zrozumiałaś.
        Mąż autorki nie może ot tak przestać pojawiać się w pracy. Musi mieć dupokryktę np.zwolnienie, żeby być nieobecność była w oczach pracodawcy usprawiedliwiona.
        Nie można sobie zadzwonić: "chyba mam korona, widzimy się w czerwcu".
        • ritual2019 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 10:16
          ginger.ale napisała:

          >
          > Nie można sobie zadzwonić: "chyba mam korona, widzimy się w czerwcu".
          >

          Dlaczego w czerwcu? 7 dni izloacji a jesli bedzie chorowal dluzej to dluzej zostanie w domu. Czy konsultacja telefoniczna z rodzinnym nie wystarczy? Na wynik testu przeciez trzeba poczekac, moze tez sie zdarzyc ze trzeba powtorzyc, chyba w czasie koronahisterii trzeba jednak zostac w domu a pracodawca musi to zaakceptowac.
          • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 10:27
            Ale to nie jest tak że koniec objawów oznacza że jest się już zdrowym i można wrócić do pracy. Już nie raz słyszałam że test pozytywny wychodził nawet przez 5 tygodni po ustaniu objawów. Mąż nie może sobie pozwolić na powrót do pracy bez testu potwierdzającego całkowite wyzdrowienie.
            • trillian Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:08
              Ritual wie co mówi,ona myśli że miała koronę i wychodziła tylko kiedy musiała, tzn do sklepu. Ale altruistycznie kichala w rękaw jak jej się przypomniało.
              Tak że po wszelkie porady dotyczące testów,terapii,postepowania w razie choroby walcie do niej jak w dym.
              • ginger.ale Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:12
                🤣

                Musimy napisać do ministerstwa, że bez sensu ustanowili kawarantannę na 2 tyg., skoro najma twierdzi, że wystarczy 7 dni. (tylko liczy się od pierwszej osoby z objawami w rodzinie czy ostatniej?)
                  • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:08
                    brenya78 napisała:

                    > "Musimy napisać do ministerstwa, że bez sensu ustanowili kawarantannę na 2 tyg.
                    > ,"
                    >
                    > Nie od dzis wiadomo, ze wasze ministerstwo bierze wszystkie swoje zalecenia z d
                    > upy...
                    A to nie wasz wprowadził za późno obostrzenia😂😂😂?
                      • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:16
                        brenya78 napisała:

                        > "A to nie wasz wprowadził za późno obostrzenia"
                        >
                        > Wg mnie w sam raz.
                        > Za to wasz wprowadzil jak bylo 100 zakazonych, a znosi jak jest ich 16tys big_grin big_grin
                        > big_grin
                        Jasne, twoim nic nie znaczącym w tym społeczeństwie zdaniem😂😂😂😂
                      • trillian Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:41
                        brenya78 napisała:

                        > "A to nie wasz wprowadził za późno obostrzenia"
                        >
                        > Wg mnie w sam raz.
                        > Za to wasz wprowadzil jak bylo 100 zakazonych, a znosi jak jest ich 16tys big_grin big_grin
                        > big_grin

                        W sam raz, dlatego przegoniliście Włochy i Hiszpanię i jesteście najlepsi w Europie. Stany wam uciekają niestety.
                        Wzór do naśladowania!
                        • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:48
                          "dlatego przegoniliście Włochy i Hiszpanię i jesteście najlepsi w Europie"

                          Pożyjemy zobaczymy. A ty może zrozum że epicentrum zakażeń w UK to Londyn, który jest ogromna aglomeracja, a nie polska, ani włoska, ani hiszpańska pipidowa.
                          • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:16
                            brenya78 napisała:

                            > "dlatego przegoniliście Włochy i Hiszpanię i jesteście najlepsi w Europie"
                            >
                            > Pożyjemy zobaczymy. A ty może zrozum że epicentrum zakażeń w UK to Londyn, któr
                            > y jest ogromna aglomeracja, a nie polska, ani włoska, ani hiszpańska pipidowa.
                            A ty dosia nie pochodzisz czasem z tego pipidowa😂😂?
                            Co za żałosny człowieczek, z małym rozumkiem z ciebie dosia.
                            • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:27
                              "A ty dosia nie pochodzisz czasem z tego pipidowa😂😂?
                              Co za żałosny człowieczek, z małym rozumkiem z ciebie dosia."

                              Nie wiem z kim mnie mylisz trollu, ale robię ci bana. Możesz sobie pisać w próżnię.
                              • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 16:08
                                brenya78 napisała:

                                > "A ty dosia nie pochodzisz czasem z tego pipidowa😂😂?
                                > Co za żałosny człowieczek, z małym rozumkiem z ciebie dosia."
                                >
                                > Nie wiem z kim mnie mylisz trollu, ale robię ci bana. Możesz sobie pisać w próż
                                > nię.
                                W końcu dosiu😂😂😂
                          • bananananas Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:56
                            brenya78 napisała:
                            > Pożyjemy zobaczymy. A ty może zrozum że epicentrum zakażeń w UK to Londyn, któr
                            > y jest ogromna aglomeracja, a nie polska, ani włoska, ani hiszpańska pipidowa.
                            nie to co włoska pipidówa Rzym, francuska pipidówa Paryż, co wogóle mówić o polskiej Warszawie
                              • bananananas Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 16:13
                                brenya78 napisała:

                                > Rzym - 4.3mln
                                > Londyn - 9.3mln

                                Warszawa plus reszta Mazowsza 222 ofiary śmiertelne, według danych podobnie "niepełnych" jak brytyjskie.
                                Rzym plus całe Lacjum w okresie epidemii spadek śmiertelności poniżej wieloletniej średniej.
                                Tylko Borys nie przewidział, że w tej superaglomeracji Londyn, mogą być dobre warunki do rozwoju epidemii. Ale trzeba przyznać, że ma na razie wiernych obywateli.
                                  • trillian Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 17:25
                                    brenya78 napisała:

                                    > "Warszawa plus reszta Mazowsza 222 ofiary śmiertelne, według danych podobnie "n
                                    > iepełnych" jak brytyjskie."
                                    >
                                    > Pożyjemy, zobaczymy jak wam wzrośnie po poluzowaniu...


                                    Od dwóch miesięcy czekasz, aż strategia brytyjska okaże się lepsza w danych i jakoś doczekać się nie możesz. Swoją droga ciekawe że przy kilkunastu tysiącach boisz się poluzowania (czyli otwierania różnych przybytków z reżimem sanitarnym), a zupełny brak działań ograniczających wirusa przy kilku tysiącach przypadków był słuszną decyzją, bo to za wcześnie na działania.
                                    Chciałabym zobaczyć pianę na twojej buzi gdyby polski rząd nic nie robił przy 5 tysiącach chorych wink
                                    • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 17:32
                                      "Swoją droga ciekawe że przy kilkunastu tysiącach boisz się poluzowania "

                                      Nie boje się, tylko nie widzę żadnej logiki w postępowaniu polskiego rządu, bez względu na to przy jakiej ilości zachorowań lock-down jest słuszny.

                                      "zupełny brak działań ograniczających wirusa przy kilku tysiącach przypadków był słuszną decyzją, bo to za wcześnie na działania."

                                      Tak uważam.
                                      • trillian Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 19:08
                                        brenya78 napisała:

                                        > "Swoją droga ciekawe że przy kilkunastu tysiącach boisz się poluzowania "
                                        >
                                        > Nie boje się, tylko nie widzę żadnej logiki w postępowaniu polskiego rządu, bez
                                        > względu na to przy jakiej ilości zachorowań lock-down jest słuszny.

                                        Ano właśnie,nie ważne co robią, ważne kto robi. Ślepe zapatrzenie w Borisa.

                                        >
                                        > "zupełny brak działań ograniczających wirusa przy kilku tysiącach przypadków by
                                        > ł słuszną decyzją, bo to za wcześnie na działania."
                                        >
                                        > Tak uważam.

                                        Jak wyżej.
                                        • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 08:24
                                          "Ano właśnie,nie ważne co robią, ważne kto robi. "

                                          Ależ nie zrozumiałaś. Nie ważne KTO robi tylko co. Rzad polski wprowadził ograniczenia przy NISKIEJ liczbie zarażonych, a luzuje je przy WIEKSZEJ - wskaż logikę takiego działania.
      • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:01
        beverlyja90210 napisała:

        > Mozesz napisać jakie macie objawy? Jestem ciekawa jak to przebiega?


        U 13-letniego syna była tylko 1-dniowa gorączką do 38,7. U 9-latka nie było żadnych objawów więc nie wiem czy przeszedł bezobjawowo czy się nie zaraził.
        U mnie: dwa dni temperatura do 38,2, ból kości (w nogach), ból głowy, utrata węchu, kaszel ale chyba bardziej mokry niż suchy. Po tych dwóch dniach gorączki utrzymuje się u mnie stan podgorączkowy (4 dni).
        U męża: dwa dni temperatura do 38,2, ból kości (w nogach), utrata smaku i węchu. 2 dni miał jeszcze stan podgorączkowy ale chyba już nie ma.
    • frey.a86 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 10:51
      U nas też był burdel z sanepidem i kwarantanną, a byliśmy potwierdzonymi zakażonymi. Nikt nas nie kontrolował przez 2 tygodnie po dodatnim wyniku testu, w sanepidzie nikt nie wiedział o co chodzi i nie było nas w systemie. Za każdym razem jak dzwoniłam do sanepidu słyszałam, że "ktoś oddzwoni" i nigdy nie oddzwaniał. Aha a problem u nas polegał na tym, że szpital twierdził, że mamy sami sobie przyjechać na kolejne testy, a ja chciałam to zweryfikować w sanepidzie, bo średnio chciało mi się wierzyć, że zakażeni ludzie mogą sobie ot tak wyjść z domu i sami pojechać do szpitala. W każdym razie dobrze, że nigdzie nie pojechaliśmy, bo policja przyjechała nas sprawdzać znienacka po dwóch tygodniach i policjanci powiedzieli, że absolutnie nie wolno nam wyjść i szpital ma wysłać karetkę. Szpital ostatecznie tą karetkę wysłał, ale i tak próbowali mnie przekonać, że mamy sami przyjechać.

      A sanepid przypomniał sobie o nas po 5 tygodniach choroby i izolacji, jak już nam dawno przeszły objawy i czekaliśmy już na negatywne wyniki testów. Wtedy dopiero zadzwoniła do mnie z sanepidu pani wypytywać gdzie i od kogo mogliśmy się zarazić. Dostałam też oficjalne info o kwarantannie i nakaz pobrania aplikacji na telefon.
      • faustine Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:01
        Sanepid może wydać decyzję o kwarantannie ustnie. Co miało zresztą miejsce w tym przypadku. Zgłaszacie informacje przez telefon do pracodawcy , że macie kwarantanne, po powrocie wypełniacie oświadczenie , które przekazuje pracodawca do ZUS i już.
      • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:06
        frey.a86 napisała:

        > U nas też był burdel z sanepidem i kwarantanną, a byliśmy potwierdzonymi zakażo
        > nymi. Nikt nas nie kontrolował przez 2 tygodnie po dodatnim wyniku testu, w san
        > epidzie nikt nie wiedział o co chodzi i nie było nas w systemie. Za każdym raze
        > m jak dzwoniłam do sanepidu słyszałam, że "ktoś oddzwoni" i nigdy nie oddzwania
        > ł
        >
        > A sanepid przypomniał sobie o nas po 5 tygodniach choroby i izolacji, jak już n
        > am dawno przeszły objawy i czekaliśmy już na negatywne wyniki testów. Wtedy dop
        > iero zadzwoniła do mnie z sanepidu pani wypytywać gdzie i od kogo mogliśmy się
        > zarazić. Dostałam też oficjalne info o kwarantannie i nakaz pobrania aplikacji
        > na telefon.


        Masakra! Czyli nawet po potwierdzeniu zakażenia was olali?! A przyjechał do was wymazobus? Po jakim czasie od ustania objawów wyszły wam negatywne testy?
        • frey.a86 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 11:14
          Tak, przyjechał wymazobus, ponieważ ostatecznie powiedziałam w szpitalu, że nie mamy własnego środka transportu i nie możemy sami przyjechać (cały czas próbowano mnie namówić, żebyśmy przyjechali). Przyjeżdżał co tydzień przez miesiąc, testy wyszły ujemne po ok. 6 tygodniach od wystąpienia pierwszych objawów.

          Kontakt z sanepidem to jeden wielki koszmar. Jak chcesz więcej szczegółów to napisz do mnie na priva, bo są pewne rzeczy o których nie chcę pisać na forum.
          • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:12
            frey.a86 napisała:

            > Tak, przyjechał wymazobus, ponieważ ostatecznie powiedziałam w szpitalu, że nie
            > mamy własnego środka transportu i nie możemy sami przyjechać (cały czas próbow
            > ano mnie namówić, żebyśmy przyjechali). Przyjeżdżał co tydzień przez miesiąc, t
            > esty wyszły ujemne po ok. 6 tygodniach od wystąpienia pierwszych objawów.
            >
            Przecież najma i brenya twierdzą, że po 7-14 dniach jest się już zdrowym😂😂😂
            • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:14
              "rzecież najma i brenya twierdzą, że po 7-14 dniach jest się już zdrowym"

              Naukowcy juz to dawno ustalili, ze po przechorowaniu, nawet jak ma sie wirusa we krwi to sie nie zaraza. Nikt na swiecie nie trzyma chorych przez 6 tygodni na kwarantannie.
      • hanusinamama Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 13:12
        To nie ejst tak ze sanepid zapomniał. Tam nie ma jednostki dopbrze rozbudowanej do walki z pandemią. To są chyba najgorzej w kraju opłacane stanowiska urzednicze. Maja okrojone przez lata etaty. Nie ma kasy na szkolenia. Od początku pandemii jest hasło "radźcie sobie". Za mało ludzi, za mało dofinansowania...to nie jest jednostka do takiej pracy. Ja sie dziwie, w tej sytuacji na miejscu babek z sanepidu pierdzielłabym wypowiedzenie. Za chwile i tak rząd zrzuci na sanepid całą winę.
        • madami Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 13:54
          Przede wszystkim brak systemu, procedury czyli konkretów jaka instytucja za co konkretnie odpowiada, droga przepływu informacji oraz finansowania. W Polsce cała ta sytuacja jest na hurrra - niech ktoś coś z tym zrobi.
      • karme-lowa Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 14:10
        madami napisała:

        > Ja myślę, że dobrowolnie uczestniczyliście w tym cyrku wink
        >
        > trzeba było połozyć się do łóżka i przechorować - jak wiele osób
        > a po przechorowaniu normalnie zyć
        A kiedy mają wiedzieć, że przechorowali?
          • joanna_poz Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:07
            ja mysle, że "pechem" autorki watki jest to, że wiedziała na 10%% że miala kontakt z osoba zarazona i dlatego pomimo jakis lekkich objawowo wkrecila się w ten kolowrotek sanepidowo- kwarantannowy.

            gdyby nie wiedziała, faktycznie z tymi malo uciązliwymi objawami wzielaby zwyle L4 od rodzinnego, przelezala tydzien, stwierdzila ze jest zdrowa i poszła do pracy (czy tam jej mąż) smile
            jak pewnie setki innych przeziebionych, ktore nawet nie wiedzialy ze to koronawirus.
            • araceli Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:13
              joanna_poz napisała:
              > gdyby nie wiedziała, faktycznie z tymi malo uciązliwymi objawami wzielaby zwyle
              > L4 od rodzinnego, przelezala tydzien, stwierdzila ze jest zdrowa i poszła do p
              > racy (czy tam jej mąż) smile
              > jak pewnie setki innych przeziebionych, ktore nawet nie wiedzialy ze to koronaw
              > irus.

              Po czym zarażała kolejne osoby. Ekstra pomysł - najlepiej się nie przyznać.
              • joanna_poz Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 15:17
                ale ludzisz się, że kazda osoba z lekki przeziebieniem zgłasza się do sanepidu, że podejrzewa koronawirusa?

                cale mnostwo osob z objawami przeziebienia, czy paragrypowymi nie leci do sanepidu tylko albo zgłasza to do leczenia u rodzinnego, albo kuruje sie sama.
                i dowiedza się ze mieli koronawirusa, o ile sobie fundną testy na przeciwciala.
              • trillian Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 18:02
                brenya78 napisała:

                >
                > Nie zaraza się po ustąpieniu objawów!

                www.sciencedaily.com/releases/2020/03/200327091234.htm
                www.health.harvard.edu/diseases-and-conditions/if-youve-been-exposed-to-the-coronavirus
                mam niewielką nadzieję na to że uznasz, że Science i Harvard to źródła które choć w przybliżeniu dorównują wiarygodności konferencjom Borisa
                • brenya78 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 18:42
                  "Most people with coronavirus who have symptoms will no longer be contagious by 10 days after symptoms resolve. People who test positive for the virus but never develop symptoms over the following 10 days after testing are probably no longer contagious, but again there are documented exceptions. So some experts are still recommending 14 days of isolation."

                  10 dni po ustaniu objawów. W UK rekomenduje się 14 dni izolacji jako household, albo 7 jeśli mieszka się samemu. 7-14 dni to nie 5 tygodni. Wystarczy wziąć zwolnienie na dwa tygodnie i nie robić widły z igły.
      • 35wcieniu Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 00:07
        Sory, ale muszę spytać: czy to nie Ty pisałaś że nie śledzisz mediów?
        Przecież takich opisów w gazetach, o serwisach internetowych nie wspominając są już chyba nawet nie setki, a tysiące. Kolejna osoba, która nie może się dodzwonić do sanepidu to nie jest temat dla prasy tylko zwyczajna codzienność.
    • nikki30 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 16:44
      Na testy możesz chyba jechać 12 dnia kwarantanny. Gdzieś mi mignęła w telewizji taka informacja. www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-05-10/testy-na-koronawirusa-dla-objetych-kwarantanna-mz-rozeslalo-wiadomosci/
      Generalnie jest burdel. Znam osobę, do której wymazo- bus przyjechał jak już była zdrowa! Inna czeka na test potwierdzający, że jest zdrowa 2 tydzień...
      W waszej sytuacji wyizolowałabym się na 2 tygodnie i ubłagała rodzinnego o zwolnienie lekarskie z powodu infekcji niekoniecznie koronowirusowej.

      Zdrowia i wszystkiego dobrego dla Was!
      • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 12.05.20, 17:52
        nikki30 napisała:

        > Na testy możesz chyba jechać 12 dnia kwarantanny. Gdzieś mi mignęła w telewizji taka informacja. www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-05-10/testy-na-koronawirusa-dla-objetych-kwarantanna-mz-rozeslalo-wiadomosci/
        > Generalnie jest burdel. Znam osobę, do której wymazo- bus przyjechał jak już by
        > ła zdrowa! Inna czeka na test potwierdzający, że jest zdrowa 2 tydzień...
        > W waszej sytuacji wyizolowałabym się na 2 tygodnie i ubłagała rodzinnego o zwol
        > nienie lekarskie z powodu infekcji niekoniecznie koronowirusowej.
        >
        > Zdrowia i wszystkiego dobrego dla Was!
        >


        Super! Już sprawdziłam punkty pobrań. Za dwa dni możemy jechać!
          • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 12:25
            nikki30 napisała:

            > No to ekstra! Nie policzyłam ile dni już chorujecie!smile Faktycznie to jeszcze dw
            > a dni!smilePowodzenia!
            >


            No i d.pa.... w systemie już jesteśmy. Mąż spytał pani z sanepidu czy możemy w 12 dniu kwarantanny jechać na testy i powiedziała że nie. Że najpierw trzeba pisemny wniosek złożyć o jednorazowe zwolnienie z kwarantanny ale i tak nie dostaniemy zgody. No i mamy czekać bo dziś lub jutro powinien wymazobus przyjechać...
            • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 13:38
              fibi00 napisała:

              > nikki30 napisała:
              >
              > > No to ekstra! Nie policzyłam ile dni już chorujecie!smile Faktycznie to jesz
              > cze dw
              > > a dni!smilePowodzenia!
              > >
              >
              >
              > No i d.pa.... w systemie już jesteśmy. Mąż spytał pani z sanepidu czy możemy w
              > 12 dniu kwarantanny jechać na testy i powiedziała że nie. Że najpierw trzeba pi
              > semny wniosek złożyć o jednorazowe zwolnienie z kwarantanny ale i tak nie dosta
              > niemy zgody. No i mamy czekać bo dziś lub jutro powinien wymazobus przyjechać..
              > .


              Wymazobus przed chwilą u nas był.
              • frey.a86 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 15:46
                Oby wynik był negatywny, bo jak nie to już wam współczuję. My już doczekaliśmy się wymaganych dwóch ujemnych wyników, a i tak musimy zostać pod kwarantanną, bo jakaś mądra głowa w moim mieście wymyśliła, że wyleczeni z COVID-19 powinni zostać w domu jeszcze tydzień po ostatnim negatywnym teście, a najlepiej to dwa tygodnie. A dzisiaj minął nam 7 tydzień izolacji. Cieszyłam się, że pewnie na weekend już nas wypuszczą, a tu d.pa. sad
                • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 16:24
                  frey.a86 napisała:

                  > Oby wynik był negatywny, bo jak nie to już wam współczuję. My już doczekaliśmy
                  > się wymaganych dwóch ujemnych wyników, a i tak musimy zostać pod kwarantanną, b
                  > o jakaś mądra głowa w moim mieście wymyśliła, że wyleczeni z COVID-19 powinni z
                  > ostać w domu jeszcze tydzień po ostatnim negatywnym teście, a najlepiej to dwa
                  > tygodnie. A dzisiaj minął nam 7 tydzień izolacji. Cieszyłam się, że pewnie na w
                  > eekend już nas wypuszczą, a tu d.pa. sad

                  Straszne...
                  Pisałaś że brano wam wymazy co tydzień aż wyszły 2 negatywne. A po jakim czasie był brany drugi wymaz (pierwszy stwierdzający zakażenie a drugi kiedy?) Bo tak się zastanawiam po jakim czasie mamy spodziewać się kolejnego wymazu w razie pozytywnych testów. Chorowaliscie tylko ty z mężem? Z tego co pamiętam pisałaś że mężowi długo jeszcze wychodził pozytywny wynik,a tobie? Kiedy wyszedł negatywny?
                  • frey.a86 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 17:16
                    U nas drugi wymaz był jakieś 2,5 tygodnia po pierwszym, przez pierwsze dwa tygodnie nikt do nas nie dzwonił. Potem wymazy były już mniej więcej co tydzień, czasami dłużej. W moim mieście jest tak, że osoba potwierdzona testem z sanepidu przechodzi pod opiekę szpitala zakaźnego i to szpital, nie sanepid, kieruje kolejne karetki na wymaz. Jest to o tyle problem, że do szpitala nie można się dodzwonić. Tzn. można wyłącznie na infolinię koronawirusową, ale już do lekarza się nie da, a to lekarz prowadzący wysyła karetki.

                    Co do reszty pytań to tak jak pisałam, napisz do mnie na maila gazetowego, to Ci wszystko powiem. Szczegóły naszej historii zna cała rodzina, znajomi i nawet kontrahenci, a ja na forum często pisałam o różnych prywatnych problemach i nie chcę, żeby ktoś mnie teraz zidentyfikował.
                    • fibi00 Re: Kwarantanna czy nie? 13.05.20, 17:45
                      frey.a86 napisała:

                      > U nas drugi wymaz był jakieś 2,5 tygodnia po pierwszym, przez pierwsze dwa tygo
                      > dnie nikt do nas nie dzwonił. Potem wymazy były już mniej więcej co tydzień, cz
                      > asami dłużej. W moim mieście jest tak, że osoba potwierdzona testem z sanepidu
                      > przechodzi pod opiekę szpitala zakaźnego i to szpital, nie sanepid, kieruje kol
                      > ejne karetki na wymaz. Jest to o tyle problem, że do szpitala nie można się dod
                      > zwonić. Tzn. można wyłącznie na infolinię koronawirusową, ale już do lekarza si
                      > ę nie da, a to lekarz prowadzący wysyła karetki.
                      >
                      > Co do reszty pytań to tak jak pisałam, napisz do mnie na maila gazetowego, to C
                      > i wszystko powiem. Szczegóły naszej historii zna cała rodzina, znajomi i nawet
                      > kontrahenci, a ja na forum często pisałam o