Dodaj do ulubionych

Zdalne sprawdziany a przedłużony czas pisania

13.05.20, 10:03
Wiem, że tu w większości ematki nie mają takich problemów (z córką też nie miałam tongue_out) . Syn jest w I liceum. Ma ze względu na różne dys... przedłużony czas pisania. Tylko, że odkąd mają zdalne sprawdziany nikt tego nie uwzględnia. Problem pojawia się przy zadaniach tekstowych. O ile z matematyką nie ma problemów, pani daje wystarczająco dużo czasu o tyle inni nauczyciele wychodzą chyba z założenia, że jak dadzą ciut więcej to dzieciaki będą ściągać. W efekcie mój syn się nie wyrabia. Dziś historia (syn jest na mat-fiz). Kiedyś prezentowałam tutaj skany z zakresem wiadomości jaki wymaga pani od historii uncertain To wam szczęka opadła. Dziś- 15 minut na 10 zadań. Prawie wszystkie tekstowe! Opisz, wyjaśnij, napisz dlaczego... Inne z długimi cytatami i pytaniem do kogo należały. Do uporządkowania 10 dat- daty nie podane tylko wydarzenia. Jak zobaczyłam potem ten test to mnie zatkało. Tego nie dało się zrobić w 15 minut! Ja bym nie zrobiła! Pytania typu- podaj przyczyny konfliktu Bolesława Śmiałego z biskupem Szczepanem. Opisz dlaczego Gall Anonim tak niewiele o tym napisał...Wkurza mnie to zdalne nauczanie uncertain


--
Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
Obserwuj wątek
      • heca7 Re: Zdalne sprawdziany a przedłużony czas pisania 13.05.20, 10:17
        Chyba muszę. Z panią od historii od dawna są problemy. Przede wszystkim ona uważa, że wszelkie dys ...to zwykłe lenistwo. Co wszem i wobec ogłasza. Opieprza uczniów z orzeczeniem, że napisali jakiś wyraz małą literą a powinno być dużą. Gdzie odpowiedź merytorycznie jest prawidłowa. Oparło się to już o szkolnego pedagoga. Na każdym zebraniu był poruszany temat jej zbyt szczegółowych pytań jak na klasę mat- fiz by wypadało. Ja takich w humanistycznej nie miałam!

        --
        Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • daneben Re: Zdalne sprawdziany a przedłużony czas pisania 13.05.20, 10:48
      Tyle zadań w 15 minut to za dużo dla każdego, niezależnie od możliwości. Na 15 minut to można dać góra 3 pytania opisowe. Wczoraj przyglądałam się jak syn robił chemię: 16 pytań w tym część testowych z wyborem jednej odpowiedzi, część na zasadzie: prawda czy fałsz i część najbardziej pracochłonnych typu: zaprojektuj doświadczenie, zanotuj obserwacje, napisz reakcje. I to wszystko na 45 minut, przy czym ruszyło z lekkim opóźnieniem, a wiadomo, że lepiej nie czekać z wysłaniem do ostatniej chwili, więc realny czas pisania poniżej 40 minut. Ledwo zdążył. Do tego dochodzą problemy techniczne, stres, a sprawdzian z historii czy EDB staje się mimowolnie również sprawdzianem z informatyki, bo nie można znaleźć jakiejś opcji lub nie wiadomo jak wstawić jakiś znak itp. Chyba nie o to chodzi.
    • te_de_ka Re: Zdalne sprawdziany a przedłużony czas pisania 13.05.20, 13:15
      Mamy dokładnie takie same problemy z betonem nauczycielskim, w pewnym momencie już w gimnazjum dziecior postanowił wziąć sprawy w swoje ręce ale beton to beton, co ciekawe w liceum o wiele twardszy niż w gimnazjum, mogłabym opisać nomen omen historie, o których się ematkom nie śniło. Ja mam okaz bez obciążeń dys za to dyskontujácy i walczący, więc musiałam łazić i łagodzić srogi gniew i święte oburzenie ciała pedagogicznego,
    • molik28 Re: Zdalne sprawdziany a przedłużony czas pisania 13.05.20, 13:34
      To nie problem ze zdalnym nauczaniem tylko głupim nauczycielem, który nie uwzględnia problemów ucznia. Gdyby była dobra wola ze strony nauczycielki to mogłaby przepytać ustnie przy użyciu kamerki. Taki sprwadzian miał mój syn z historii. Szacunek dla nauczyciela, któremu przepytanie całej klasy zabrało dwa dni po 2-3 godziny. Reszta ocen to referaty itp. pisane ręcznie. I to ma sens, bo nawet przepisujac z netu to coś tam w głowie zostaje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka