Dodaj do ulubionych

brak ślubu ze względu na dzieci ?

13.05.20, 19:28
Wdowiec i wdowa (dla niekomplikowania exsiami przykładu), każde ma dzieci lub dziecko w wieku nastoletnim.
Pobraliby się, ale przeraża ich konieczność przeprowadzania sie, konfliktów między dziećmi i z dziećmi.
Postanawiaja wziąć ślub za kilka lat, jak dzieci podrosną i zajmą je własne problemy sercowe.

Znacie ? Ocena ?
Obserwuj wątek
    • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 19:40
      Znam taka parę, ale chodzi o rozwodników
      Z tego co wiem kontakty z eks mają bardzo poprawne, więc udało im się zsynchronixowac wolne wieczory i weekendy. Dzieci, wczesne nastolatki się nie polubily, za to akceptują nowych partnerów rodziców.
    • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 19:52
      Znamy i nie chodziło tam o ślub. Ona jedno dziecko, córka nastoletnia, on 3 dzieci w tym córka też nastoletnia, ten sam rocznik. Kiedy ona poznała jego najmłodsze dziecko miało 3 lata. Związek trwał lat ze 4 albo 5. Ona też twierdziła, że nie mogą ze sobą zamieszkać, bo dzieci, bo konieczność zmian, bo świat im się wywróci, bo mieszkanie większe by trzeba i wspólne i bla bla bla. Też postanawiali, że jak dzieci podrosną. Dziś on ma inną i zamieszkał z nią po niecałym pół roku znajomości. Z jej dziećmi też. Razem mają dzieci 5. Ona wariuje i odkrywa dopiero prawdę, która ukrywała, że ona to by może i chciała, ale on wcale zamieszkać z nią nie chciał, takimi argumentami się zasłaniał jak w wątku.
        • arwena_11 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 20:22
          No Pani się to mniej spodobało. Wszystko wyszło po śmierci pana. Kiedy dzieci grzecznie ja poprosimy o wyprowadza z mieszkania. Pan zarabiał sam. W sensie żona zajmowała się domem i dziećmi. Zmarła na raka. Pan był wdowcem z 15 lat. Uznał że nowej żonie nic do jego majątku, a był on całkiem spory, bo Pan miał głowę do interesów.
        • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:03
          Nie, Hrabino. Pan postąpiłby słusznie przepisując majątek, którego się dorabiał z pierwszą żoną na dzieci z pierwszego małżeństwa, ale postąpił paskudnie zatajając ów fakt przed drugą żoną. Do tego tak na prawdę nie wiemy czy przepisał tylko majątek zarobiony w pierwszym małżeństwie czy tez i to, co wypracowywał wspólnie z drugą żoną. Znam taki przypadek: pan z pierwszą żoną założył firmę. Powiedzmy warsztat tkacki. Urodziła im się córka, gdy dziecko miało dziesięć lat pierwsza żona zmarła. Pan, właściciel malutkiego warsztatu tkackiego poślubił druga panią - której przedsiębiorczość i zaangażowanie postawiły firmę na nogi, z malutkiego warsztaciku zrobiły spory zakład... I co? Ano pan warsztacik i wszystko co miał przepisał na córeczkę z pierwszego małżeństwa "bo z jej matka zakładał firmę". No, zakładał, ale firma była malutka i ledwo przędła, a to lata pracy drugiej żony zrobiły z niej dochodowy interes - a owa druga żona została z niczym - bo pasierbica, zła, iż macocha nie chce spełniać jej kosztownych fanaberii, tylko każe na nie zapracować - macochę wywaliła, po czym po niecałym roku doprowadziła firmę do upadłości...

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
          • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:07
            Ale rozumiesz, że oni już mieli swoje lata i nawet mógł nie pomyśleć, żeby o tym powiedzieć. Podejrzewam, że to było tak, że dzieci na Pana naciskały. Facet się zgodzi i nie chcąc psuć relacji w rodzinie zwyczajnie przemilczał ten fakt, a żona nie pytała. Natomiast sytuacja, o której piszesz jest zupełnie inna i tutaj już tak prosto nie jest. Młodsi ludzie, małe dziecko w domu, które wychować trzeba. Inna optyka zupełnie.
            • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:24
              Nie, Hrabino. Pan miał zakichany obowiązek do ŻONY ruszyć paszczą i wspomnieć jej, iż cały majątek rozdysponował tak czy siak. Kropka. Nie zmieniać planów - bo ok, uważam, że w sytuacji kiedy de facto cały majątek był dziełem jego i powstał w trakcie trwania pierwszego małżeństwa - należał się dzieciom z tegoż pierwszego małżeństwa. I z tym nie polemizuję. Natomiast uważam pana za kłamliwego, śmierdzącego tchórza i na miejscu wdowy nawet bym się brzydziła napluć na jego nagrobek - za to, że sprawę DLA WŁASNEJ WYGODY starannie zataił. I nie zgadzam się z Arweną, że pan już tak ma i trzeba to zrozumieć - ciekawe czy tak samo odniosłaby się do kogoś, kto tak ma że ją kopie? No tak ma, trzeba to zrozumieć... Nie. Z żoną się rozmawia - to się nazywa partnerstwo - trudne, zarówno słowo jak i realizacja, ale wykonalne. Niestety, dla tego pana druga żona była właśnie tylko sprzątaczką, kuchara i ewentualnie qrwą do grzania pościeli - niczym więcej. Nie zasługiwała nawet na to, by jej uczciwie powiedzieć o swoich decyzjach życiowych - bo i po co gadać z kuchtą, praczką czy materacem?
              W opisanej przeze mnie sytuacji - gdy doszło do "przetasowań" - czyli śmierci pana - jego córka miała już lat dwadzieścia trzy czy cztery, więc nie była małym dzieckiem!

              --
              Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
              • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:33
                Ależ ja pisałam, że w sytuacji, która ty opisujesz jest zupełnie inna sytuacja. I podział majątku też powinien być inny. Natomiast w tej sytuacji? Różnie bywa między ludźmi i różnie się wiedzie w małżeństwach, tych drugich tym bardziej. Nie byłam w środku, ale już tyle widziałam, że wiem, że nie wszystko jest czarno białe i niekoniecznie facetowi trzeba pluć na grób. Nie wiemy jakie było podejście żony, jak by zareagowała gdyby powiedział. W pewnym wieku to już człowiek stwierdza a qwa nie chce mi się szarpać i żyje jak żyje, byle w spokoju.
                • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:44
                  No toteż mówię - głupi, mały, tchórzliwy śmierdziel, który wyłącznie dla własnej wygody zataja przed (podobno) partnerką istotne sprawy? No pewnie, że zataił, bo obawiał się, że gdyby powiedział prawdę to by kuchta, pokojowa i materac się zbuntowała. Może gdyby ją traktował jak żonę, parnerkę - to by się tego obawiać nie musiał? Ale że podchodził do niej jak do przedmiotu użytkowego - to się bał, że tak samo zostanie potraktowany... Paskudny typ.
                  A czemu7 niby w sytuacji opisanej przeze mnie "podział majątku powinien być inny"? Warsztat był pana, pani druga żona w nim tylko pracowała na stanowisku managera i tyle. SWÓJ warsztat pan zapisał SWOJEJ córce, z której to córki matką ów warsztat zakładał. Sprawiedliwie?

                  --
                  Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
              • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 07:48
                Skoro Ty też uważasz, że majątek należał się dzieciom, to możliwe, że pan także, więc nie widzial powodu aby z żoną omawiać tego typu kwestie, skoro pani nie pytała. A pani nie pytała ponieważ pewnie założyła, że spadek dostanie.
                Ja na miejscu pana zachowalabym się tak samo, nie z tchorzostwa, ale właśnie dlatego, że uznalabym , drugiego męża ta sprawa nie dotyczy
                • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 11:18
                  > Ja na miejscu pana zachowalabym się tak samo, nie z tchorzostwa, ale właśnie dl
                  > atego, że uznalabym , drugiego męża ta sprawa nie dotyczy

                  OJP sad Ale się ludzie bez szacunku traktują. Tak, to ja zwykłam robić z dobiegaczami, z partnerem wieloletnim, z którym dodatkowo miałabym ślub wyjaśniłabym wszystkie sprawy prawne i finansowe. Te być może niewygodne dla niego również. No ale wiesz, tu się czasem trzeba narazić na niezadowolenie, stanąć twarzą w twarz z czyimś fochem, wziąć na klatę problem, nie każdego na to stać psychicznie wink



                  --
                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 11:35
                    Bez szacunku?
                    Widzisz ja nie sądzę aby fakt pozbawienia dziedziczenia małżonka nr 2 wiązał się z brakiem szacunku. Dla mnie sprawa jest prosta - nie chcę jego pieniędzy, nie daje mu swoich. Jeśli pan by chciał to konieczne omawiać, to bym tak powiedziała, jeśli nie, uznalabym za oczywistość, że dziedzicza dzieci.
                    Narazić się na focha i niezadowolenie? Dla mnie to jest właśnie brak szacunku, pan foszacy się, dlatego że sama zdecydowałam co zrobię z pieniędzmi, z którymi on nie miałby nic wspólnego.
                    • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 12:16
                      sofia_87 napisał(a):

                      > Bez szacunku?
                      > Widzisz ja nie sądzę aby fakt pozbawienia dziedziczenia małżonka nr 2 wiązał si
                      > ę z brakiem szacunku.

                      Nie odkręcaj kota ogonem, dobrze wiesz ze nie o to chodzi.

                      Dla mnie sprawa jest prosta - nie chcę jego pieniędzy, ni
                      > e daje mu swoich. Jeśli pan by chciał to konieczne omawiać, to bym tak powiedzi
                      > ała, jeśli nie, uznalabym za oczywistość, że dziedzicza dzieci.

                      Dla mnie też, ale uwaga! - wchodzisz w związek małżeński, nie udawaj ze nie wiesz z czym się to wiąże prawnie. Tu zatajanie istotnych ruchów okołofinansowych jest nieuczciwością i chamskim zachowaniem. I powtarzam: ślubów na starość nie ma potrzeby brać, znam pary bardzo fajnie funkcjonująco po 20 lat bez ślubu i z pozałatwianymi (jawnie!) kwestiami finansów, upoważnień. itd.


                      > Narazić się na focha i niezadowolenie? Dla mnie to jest właśnie brak szacunku,
                      > pan foszacy się, dlatego że sama zdecydowałam co zrobię z pieniędzmi, z którym
                      > i on nie miałby nic wspólnego.

                      Zgadza się, jakby mi partner foszył się ze kasę zapisuję dzieciom to by wypadł w podskokach zanim by doszło do bliższych układów smile Tylko właśnie widzisz, omawiany pan miał ciastko i zjadł ciastko - z jakichś powodów kobieta mu odpowiadała, milusio mu było mieć ją pod ręką, ale wolał przemilczać bardzo istotne dla małżeństwa problemy właśnie żeby było cichutko, milutko i żeby pani się broń boże nie ulotniła wink Cwaniaczek-prostaczek. Mężczyzna zaś gra z otwartą przyłbicą i bierze na klatę skutki swoich decyzji. No ale to najwyraźniej nie mężczyzna.


                      --
                      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                      • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 12:30
                        Nie odkrecam, po prostu dla mnie w małżeństwie osób w tym wieku, którzy czego się mieli dorobić to już dorobili, mają dzieci, kwestie finansowe są ich odrębnymi sprawami.
                        Piszesz, że pan "miał ciastko" może dla pani to małżeństwo także było korzystne, nawet ze względów finansowych, moze zyla te 10 lat na poziomie o jakim wcześniej mogła pomarzyć
                        • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 12:50
                          Nie twierdzę że było dla niej niekorzystne finansowo. Ja piszę nim, a on był nierzetelnym ścichapękiem. W MAŁŻEŃSTWIE wyjaśnia się na wstępie wszystkie sprawy finansowe. Niezależnie od tego, jak oczywiste się komy wydają.

                          --
                          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                          • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 12:56
                            Dla niektórych w drugim małżeństwie jest z góry jasne, że każde z nich ma odrębny majątek, który dziedzicza dzieci.
                            Oczywista oczywistość, więc nie ma tematu. Pan mógł wiedzieć, że w mieszkaniu pani mieszka jej syn z rodziną, ale jeśli pani nie powiedziała otwarcie, że jej mieszkanie jest dla syna i pan nie ma co liczyć na spadek po niej, to pan także nie czuł ani obowiązku ani potrzeby informowac pani o swoich ustaleniach z dziećmi
                            • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 14:08
                              sofia_87 napisał(a):

                              > Dla niektórych w drugim małżeństwie jest z góry jasne, że każde z nich ma odręb
                              > ny majątek, który dziedzicza dzieci.
                              > Oczywista oczywistość, więc nie ma tematu. Pan mógł wiedzieć, że w mieszkaniu p
                              > ani mieszka jej syn z rodziną, ale jeśli pani nie powiedziała otwarcie, że jej
                              > mieszkanie jest dla syna i pan nie ma co liczyć na spadek po niej, to pan także
                              > nie czuł ani obowiązku ani potrzeby informowac pani o swoich ustaleniach z dzi
                              > ećmi

                              Powtórzę jeszcze raz: w MAŁŻEŃSTWIE mówi się otwartym tekstem i ustala dokładnie wszystkie sprawy urzędowo-finansowe. Tyle. Dla mnie też jest jasne że co moje przed małżeństwem to należy do moich dzieci, ale to że dla mnie jasne to jeszcze nic nie znaczy. Trzeba to wypowiedzieć głośno i postawić na swoim. Jeśli ktoś tego nei robi to mocno podejrzane jest całe to jego małżeństwo.


                              --
                              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 14:28
                                  sofia_87 napisał(a):
                                  > Ja także powtórzę, dla pana mogło to być jasne, mógł także uznać, że jest jasne
                                  > również dla pani skoro nie pytała o jego majątek, a w swoim mieszkaniu umieści
                                  > ła syna, z pewnością nie pytając męża o zgodę


                                  Tak tak - pan na pewno w odniesieniu do mieszkania, w którym mieszkał z małżonką mówił per 'mieszkanie mojego syna/mojej córki' a pani się nie zorientowała w takiej oczywistości big_grin



                                  --
                                  Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                                    • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 14:42
                                      sofia_87 napisał(a):
                                      > Z pewnością mówił "moje mieszkanie" ponieważ tak o nim myślał.


                                      Błhahahahahahaha big_grin big_grin big_grin I przecież wcaaaaale nie kłamał.... wcaaaale big_grin



                                      --
                                      Emigrancka troska o ojczyznę:
                                      araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                      black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                          • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 14:58
                                            Jesteś wulgarna i prymitywna, naprawdę współczuję Twojemu otoczeniu.
                                            DOROŚLI najemcy TAKŻE mówią o wynajmowanym lokalu "mój"
                                            Pan kupił to mieszkanie i uważał za swoje, realna własnością dzieci stało się po jego śmierci, zgodnie z umową
                                            • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 15:00
                                              sofia_87 napisał(a):
                                              > Jesteś wulgarna i prymitywna,naprawdę współczuję Twojemu otoczeniu.

                                              Współczuć to należy oszustów i krętaczy. Ale jak ty mogłabyś to rozumieć?



                                              --
                                              Emigrancka troska o ojczyznę:
                                              araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                              black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                                • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 15:58
                                                  sofia_87 napisał(a):
                                                  > Dla mnie największą kretaczka jest osoba herbu golodupiec

                                                  Fascynuje mnie, że dalej próbujesz wyzywać mnie faktem, że nie pochodzę z bogatej rodziny i do tego co mam doszłam sama big_grin Dalej nie jarzysz, że właśnie to jest powodem do dumy? To, do czego się doszło własną pracą a nie odziedziczona kasa? big_grin



                                                  --
                                                  Emigrancka troska o ojczyznę:
                                                  araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                                  black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 16:28
                                                    A mnie nie fascynuje Twoje prostackie słownictwo.
                                                    Nie wiem dlaczego wciąż wklejasz tylko część moich wpisów i do nich się odnosisz. Nie obchodzą mnie osoby herbu golodupiec, ale bawi mnie ich chęć wzbogacenia się cudzym kosztem i oburzenie gdy spadek przejdzie koło nosa i trafi we właściwe ręce. Nie watpie, że mocno identyfikujesz się z tą panią 😀
                                                    Mnie Twoja sytuacja finansowo rodzinna nie obchodzi, podobnie jak Ty sama.
                                                    Skoro jesteś taka dumna z tego, że do wszystkiego doszlas sama, to z jakiego powodu wciąż i w każdym wątku piszesz na temat mojej sytuacji?
                                                    Mnie Twoje opinie nie obchodzą, a fakt, że Ty ciągle do tego wracasz świadczy wyłącznie o Twoich ogromnych kompleksach i zazdrości. Naprawdę tego nie rozumiesz?
                                                    Odnośnie tego wątku, pani liczyła na spadek po Panu, sama nie mając niczego co by jemu mogła zostawić w razie gdyby pierwsza umarła. Pan nie liczył na spadek po pani i nie zamierzał jej niczego dawać. Obojętnie czy wyszło tak jak on zaplanował czy się nie dogadali.
                                                    Pan był fair; nie chciał cudzego i nie zamierzał dzielić się swoim. Taka postawa jest mi także bliska.
                                                    Pani prezentowała piękny kalizm 😀
                                                    Nie wątpię, że osoby biedniejsze wchodząc w związek z kimś zamozniejszym liczą na spadek, choć same w tej kwestii nie mają nic do zaoferowania. Stąd Twoja aktywnośc i oburzenie w tym watku 😀
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 17:23
                                                    sofia_87 napisał(a):
                                                    > Nie wiem dlaczego wciąż wklejasz tylko część moich wpisów i do nich się odnosis
                                                    > z.

                                                    A czymś takim jak NETYKIETA słyszałaś? Pewnie nie - czego się spodziewać big_grin


                                                    > Odnośnie tego wątku, pani liczyła na spadek po Panu, sama nie mając niczego co
                                                    > by jemu mogła zostawić w razie gdyby pierwsza umarła.

                                                    Pani z przykładu Arweny akurat miała mieszkanie, które w razie jej śmierci dziedziczyłby również mąż. Tego chyba też nie ogarnęłaś - czego się spodziewać po twoich możliwościach umysłowych.

                                                    --
                                                    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 17:39
                                                    Żałosny wykret, sugerujesz, że netykieta nie pozwala wkleić całego zdania albo dwóch tylko fragment, który akurat Tobie pasuje?
                                                    Nic mniej prymitywnego nie mogłaś wymyślić.

                                                    Może pani także zapisała mieszkanie dzieciom, przynajmniej w testamencie, a może zdawała sobie sprawę, że panu nie będzie się chciało walczyć w sądzie o zachowek dla niewielkiej dla siebie kwoty?
                                                    Zajmij się swoimi możliwościami umysłowymi, może znajdziesz wreszcie jakiś sens w tym swoim życiu. Zazdrość i frustracja nie są zbyt zdrowe 😀
                                                    Popatrz na dobre strony tej sytuacji, Ciebie bogaty staruszek i tak nie zechce, więc nie będziesz musiała płakać gdy wszystko zgarna jego dzieci 😂
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 17:52
                                                    sofia_87 napisał(a):

                                                    >sugerujesz, że netykieta

                                                    Nie wiesz - przeczytaj. Choć pewnie to dla ciebie za trudne...

                                                    > Może pani także zapisała mieszkanie dzieciom,

                                                    Nie zapisała obrończynio krętaczy.



                                                    --
                                                    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 18:47
                                                    Znów to samo, frustratko. Netykieta nakazuje wklejanie tylko wygodnych dla Ciebie fragmentów moich postów. A raczej tych, na które potrafisz odpowiedzieć 😀
                                                    Po raz kolejny powtarzam, nie oceniaj innych według siebie, tylko dla Ciebie czytanie ze zrozumieniem jest za trudne. 😀

                                                    A skąd Ty wiesz co ona i komu zapisała, zawistna amatorko cudzych pieniedzy 😁
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 19:34
                                                    sofia_87 napisał(a):
                                                    > Po raz kolejny powtarzam, nie oceniaj innych według siebie, tylko dla Ciebie cz
                                                    > ytanie ze zrozumieniem jest za trudne. 😀

                                                    No właśnie - ja nie okłamuję, nie zatajam, nie kręcę to czasem właśnie ze zdumieniem odrywam, że takie odpady chodzą po ziemi a inne odpadku przyklaskują ich działaniom.



                                                    --
                                                    Emigrancka troska o ojczyznę:
                                                    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                                    black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 20:00
                                                    Serio? Odkrywasz to ze zdumieniem?
                                                    To tak rzadko spogladasz w lustro?
                                                    😁
                                                    Poza tym żeby ukrywać majątek albo po prostu nie chcieć się nim dzielić ze współmałżonkiem nr 2 kosztem własnych dzieci, to trzeba najpierw mieć ten majątek 😀
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 20:09
                                                    sofia_87 napisał(a):
                                                    > Serio? Odkrywasz to ze zdumieniem?
                                                    > To tak rzadko spogladasz w lustro?

                                                    Znów czytanie pierdzikanapę przerosło. Mentalnie jesteś na poziomie przedszkolaka - cokolwiek ci się nie powie odbija 'nie bo ty'. Rili? Tylko na tyle cię stać? Leeeeejm big_grin


                                                    Wiem, że ciężko ci w to uwierzyć ale nie cały świat to takie guano jak ty i tobie podobni. Naprawdę.




                                                    --
                                                    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 21:24
                                                    Ojej i znowu ten epitet 😂 Ty naprawdę jesteś na tyle tepa żeby uważać, że nie ma ciekawszych zajęć niż siedzenie na kanapie?
                                                    To na co mnie stać to moja sprawa, po prostu nie uważam abyś ktoś Twojego rodzaju był wart więcej.
                                                    Nie oszukuj się Araceli, nikt nigdy nie uznał ani nie uzna Cię za godną jakiekolwiek wysiłku 😀

                                                    Nie, frustratko, cały świat to nie takie guano jak Ty, na szczęście 😀
                                                    A teraz bądź uprzejma się ode mnie raz na zawsze odzajaczkowac, zajmij się swoim "dorobkiem" czy czym tam chcesz 😀 , ale wylewaj swój jad i frustracje w innym kierunku. Nie widzisz, że się osmieszasz z tą ciągła zazdrością?
                                                    Do mnie nie podskakuj i tak masz szans doskoczyc nawet do poziomu mojej wycieraczki.
                                                    PS Zastanów się nad HTZ, może to Cie uspokoi i rozwiąże Twoje problemy 😀
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 10:57
                                                    sofia_87 napisał(a):
                                                    > Nie oszukuj się Araceli, nikt nigdy nie uznał ani nie uzna Cię za godną jakieko
                                                    > lwiek wysiłku 😀

                                                    Leżę i płaczę ze śmiechu big_grin Maria Antonina będzie robić wykłady o wysiłku big_grin big_grin big_grin



                                                    --
                                                    - What if people try to corroborate all this information?
                                                    - Don't worry. They won't.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 11:26
                                                    Nie wątpię, że często płaczesz, choć nie ze śmiechu 😀
                                                    Znów nie zalapalas, frustratko? To znaczyło tyle, że nie ma nikogo na tym świecie dla kogo Ty byś cokolwiek znaczyla. Dlatego jesteś tak zazdrosna i sfrustrowana 😀
                                                    Nie masz innych zajęć niż myślenie o moim życiu, przecież podobno pracujesz? 😀
                                                  • kura17 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 12:37
                                                    > To znaczyło tyle, że nie ma nikogo na tym świecie dla kogo Ty byś cokolwiek znaczyla.

                                                    najwyrazniej dla Ciebie znazy sporo, bo nieustannie wdajesz sie z nia w dlugie, namietne i czasochlonne przepychanki slowne ...




                                                    --
                                                    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 13:11
                                                    Mniej niż nic 😀 , ale ja nie pracuję, dziećmi zajmuja sie dziadkowie nudów, więc spędzam większość czasu w necie.
                                                    Nie mam tylko pojęcia z jakiego powodu osoba, która podobno pracuje zawodowo i jest dumna z tego co robi tyle czasu spędza na pisaniu do mnie nt mojego braku etatu. W każdym wątku, nie wyłączając tych o lekarzach czy zwierzętach.
                                                    😀
                                                  • araceli Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 17:13
                                                    sofia_87 napisał(a):
                                                    > Mniej niż nic 😀 , ale ja nie pracuję, dziećmi zajmuja sie dziadkowie nudów, w
                                                    > ięc spędzam większość czasu w necie.

                                                    Tak - te ambitna pierdzikanapy i ich samorozwój big_grin Hłe, hłe, hłe...

                                                    --
                                                    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                                                  • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 19:25
                                                    Zycie większości ludzi wygląda inaczej w obecnych czasach.
                                                    Ja staram się unikać ludzi ze względu na obecność mamy i teścia.
                                                    Araceli, przecież ja od zawsze piszę, że dla najważniejsza jest moja wygoda i przejmne życie 😀 Plus zarabianie pieniędzy.
                                                    Zajmij się lepiej swoim samorozwojem, przyda Ci się na wypadek zwolnienia z pracy 😀
                          • tt-tka Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 13:30
                            aandzia43 napisała:

                            > . Ja piszę nim, a on był ni
                            > erzetelnym ścichapękiem. W MAŁŻEŃSTWIE wyjaśnia się na wstępie wszystkie sprawy
                            > finansowe. Niezależnie od tego, jak oczywiste się komy wydają.
                            >

                            AMEN.


                            --
                            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                          • 45rtg Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 14:46
                            aandzia43 napisała:

                            > Nie twierdzę że było dla niej niekorzystne finansowo. Ja piszę nim, a on był ni
                            > erzetelnym ścichapękiem. W MAŁŻEŃSTWIE wyjaśnia się na wstępie wszystkie sprawy
                            > finansowe. Niezależnie od tego, jak oczywiste się komy wydają.

                            Zabawne, że jak są historie z cyklu "po ślubie okazało się, że ma córkę z poprzedniego małżeństwa" to to już jakoś nie jest jego prywatna sprawa, o której nie musiał przecież mówić smile

                              • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 16:55
                                arwena_11 napisała:

                                > Dopóki ta córka nie wpływa na małżeństwo - czyli nie generuje kosztów po stroni
                                > e pana, które mają wpływ na żonę - to po co ma mówić jak nie chce?


                                Ja nie wiem, że też takie pierdoły wypisuje baba która skończyła prawo (chyba ze mi się forumki pomyliły) big_grin Naprawdę muszę ci tłumaczyć, że krewny, szczególnie tak bliski, zawsze może wygenerować koszty i zaangażować czasowo. Choroby fizyczne i umysłowe, zawirowania losowe, nieodpowiedzialny charakter. Stan rodzinny przyszłego męża/żony powinien być znany w momencie podejmowania decyzji o ślubie. Żeby można się było ustosunkować co bagażu życiowego przyszłego towarzysza życia. Gdyby facet pretendujący do miana bliskiego i zamierzający spędzić ze mną resztkę życia zataił istnienie dzieci (prawnie uznanych), to ja uznałabym że to kłamca i matacz i raczej poza okazjonalnym bzyczkiem czy wyjściem do kina nie chciałabym nic z nim dzielić.



                                --
                                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                  • aandzia43 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 17:43
                                    Yyy? Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Bo mnie o to, że małżeństwa nie buduje się na śledztwach i domysłach "kogo i co przyszły ukrywa i gdzie?" To są sprawy, które u normalnych ludzi mają być wyłożone na początku jak sołtys krowie na miedzy. U mataczy i małych spryciarzy zapewne nie.

                                    --
                                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                              • szalona-matematyczka Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 21:44
                                Arweno, nie masz racji. W Niemczech jesli zataisz przed mezem/zona, ze masz dziecko z poprzedniego zwiazku to jest to powod do uniewaznienia malzenstwa! Uniewaznienia! (Nie mylic z tylko rozwodem). Nie wiem jak to wyglada w Polsce, ale przynajmniej niemiecki ustawodawca - w innych sprawach tak liberalny - uznal,iz zatajenie potomstwa z poprzednich zwiazkow jest bardzo nie-prywatna sprawa klamczuszka, na tyle,ze takie malzenstwo mozna uniewaznic ze wszystkimi skutkami prawnymi!
                                • arwena_11 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 21:51
                                  Nawet jak to dziecko jest dorosłe i nie płaci się na nie alimentów?
                                  Mnie bardziej chodzi o to, że nie obchodziłyby mnie układy między facetem a jego dziećmi - dopóki nie dotyczyły mnie. Czyli np gdyby dawał kasę swoim dzieciom, a ode mnie oczekiwał że go będę utrzymywała. No jednak nie ta bajka.
                                  I oczywiście mówimy o ewentualnym drugim małżeństwie. Chociaż nie wydaje mi się abym w wieku 50/60+ gdybym, odpukać, została wdową - bawiłabym się w jakieś małżeństwo
                                  • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 21:57
                                    A jeśliby u dorosłego (np 23 letniego) dziecka powstała niepełnosprawność - to co? Ano niespodzianka - obciąża alimentacyjnie rodzica! A poza tym - dla mnie nie miałoby znaczenia czy potencjalne dziecko obciąży nas (męża i mnie) finansowo czy nie - dla mnie miałoby znaczenie jedno - w sprawie dość fundamentalnej pan zełgał jak bury kundel i w związku z tym zasługuje na kopa w rzyć i nic innego. Nie za fakt posiadania dziecka - a za brak szczerości i traktowanie mnie przedmiotowo a nie podmiotowo. Za sprowadzenie mnie do roli użytecznego sprzętu domowego a nie partnerki.

                                    --
                                    Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
                                    • arwena_11 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 22:39
                                      Facet z alimentami to nie moja bajka. Ani jak byłam 20 latka ani jak bylabym wdową.
                                      Dla.mnie oszustwo jest jak ktoś mi sklamie na zadane pytanie. Tylko ja się pytam o to co mnie interesuje i ma na mnie wpływ. Czyli jak na pytanie " kochanie masz dzieci? Facet odpowie nie, a potem wyjdzie że jednak ma- to się wścieknę. Kolejnym pytaniem byłoby, ile mają lat, płacisz na nie alimenty ? Itd
                                      • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 07:35
                                        No, ok. Pyrasz pana czy ma jakieś zobowiązania finansowe. Odpowiada zgodnie z prawdą że nie. Pytasz czy ma dzieci. Odpowiada zgodnie z prawdą że ma, syna, lat 23, mieszkającegp z matką. Po czym rok później dziewczyna w wyniku wypadku zostaje niepełnosprawna i pojawia się obowiązek łożenia przrz tatusia... Albo w kilka lat później okazuje się że ów pan jako dziadek jest zobowiązany do alimentowania wnuka, bo syn "zrobiwszy dziecko" nawiał i szukaj wiatru w polu...

                                        --
                                        Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
      • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 20:16
        Postąpił bardzo mądrze.
        Brat mojego taty także podpisał z córką umowę dożywocia, jak twierdzi w razie gdyby mu coś odbiło na starość i ożenił się po raz drugi.
        Na razie ten fakt służy mu świetnie do odstraszania kolejnych kandydatek na żonę, którym "wiara i zasady" nie pozwalają na życie w wolnym związku 😂
        • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:09
          Ale informuje o tym potencjalne panie? Czy tak jak w tym przypadku "miło by je zaskoczyło", że nie dość męża pochować, to jeszcze natychmiast wyp... z zajmowanego przez x lat mieszkania, bo pasierbica się wprowadza i won?

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
          • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 01:26
            A musi informować? Mój wujek co prawda ślubu nie miał, ale na pytanie chętnej Pani przytaknął, że majątek ma i dokładnie opowiedział co ma. Kiedy podupadł na zdrowiu i trafił do szpitala Pani zażyczyła sobie od dzieci przelewu kasy, bo dojazdy kosztują. A emeryturkę wujka grubymi latami brała w całości. A kiedy umarł to miała zmartwienie czy emeryturę wzięły dzieci, bo do niej listonosz nie przyszedł. Dzieci ojca zaopiekowały w chorobie, od piżamy, skarpetek i leczenia, a nawet prywatny ośrodek na niego czekał, ale nie zdążył. Pogrzeb też mu samodzielnie zrobiły, na który pani nie przyjechała. Jako, że majątek od razu po śmierci ich matki został zapisany w całości na dzieci spadkiem sobie głowy nie zawracały. Szczęściem dość wcześnie o długi ojca upomniał się komornik i zdążyły spadek odrzucić. Taka pani sprytna była, że spory kredyt na dobre 100 tysięcy po wujku został, którym to kredytem sfinansowała nieruchomość dla syna. Chwilówek i rat już nawet nikt nie liczył, wszak lodówkę i pralkę syn tez mieć musiał.
          • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 07:54
            Jeśli chodzi o mojego wujka to tak, napisałam wyraźnie, że traktuje to jako środek do odstraszania kolejnych kandydatek na żonę 😀
            Co więcej on informuje ja, że w razie czego on zrxeka się praw do dziedziczenia po niej, co jest przyjmowane z radością, informacja, że pani dziedziczyc nie ma szans już z fochem 😁
            Wujek nikogo nie oszukuje, jest dość zamożny, od dawna wdowiec, z paniami podróżuje i miło spędza czas, ale zastępstwa ukochanej żony nie chce.
              • sofia_87 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 12:35
                On nie szuka żony i nigdy nie szukał. Bardzo kochał pierwszą.
                Teraz wystarcza mu panie na wspólny wyjazd, do wyjścia do teatru etc, generalnie to są raczej kobiety na poziomie i także dość zamożne, umawia się z osobami ze swojego otoczenia ☺
                Może takie, które nie chcą spadku, a chcą slubu odstrasza w inny sposób, ale to już nie jest temat na anegdotki przy rodzinnym obiedzie, więc nie wiem
      • 45rtg Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 20:28
        arwena_11 napisała:

        > Znam jedną parę - tylko trochę inaczej. Pan przepisał na swoje dzieci cały mają
        > tek ( umowy dożywocia ), nic nie powiedział przyszłej małżonce. Dowiedziała się
        > jak pan zmarł - że nic jej się nie należy.

        W sumie to mógł ją jednak uprzedzić. Trochę to było nieeleganckie.
          • tt-tka Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 20:44
            arwena_11 napisała:

            > Wiesz on wyszedł z założenia że to jego majątek.

            Bo i jego. I mial prawo nim rozporzadzic, jak chcial. Ale ja osobiscie wscieklabym sie o to, ze nie powiedzial mi o tym za zycia. Czy bal sie, nie ufal, byl wygodny, byl tchorzliwy - niewazne. Nieszczery byl. Zmarnowalam iles lat z klamca.






            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                  • arwena_11 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 22:33
                    Nie, jakby zapytała to by jej powiedział. Pod tym względem facet może miał jakiegoś Aspergera? Na pytania odpowiadał zgodnie z prawdą. Wychodził z założenia, że skoro nikt nie pyta, to znaczy że nie jest zainteresowany. Pierwsza żona ten sposób komunikacji miała opanowany, dzieci też big_grin
                    Coś w stylu "dlaczego nie powiedziałeś o....." - bo nie pytałaś.
                    • ira_08 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 07:28
                      >Nie, jakby zapytała to by jej powiedział.

                      Jak ty zawsze wszystko wiesz big_grin Kocham twoje historie za ich niesamowity rozwój, zawsze po twojej myśli.

                      Te gorące oklaski dla pana (nie tylko u ciebie) wyglądają na jakiś ukryty lęk przed następną żoną...
                • 45rtg Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 23:05
                  arwena_11 napisała:

                  > O takich rzeczach się rozmawia - tylko z jednej strony pan rozdysponował swój m
                  > ajątek nie mówiąc pani, z drugiej ona się nie pytała i założyła że dostanie 1/
                  > 3?

                  No to jest dość naturalne założenie i, w odróżnieniu od niespodzianki z całkowitym odcięciem od majątku, o który dbała przez 10 lat, typowe.
                    • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 23:21
                      arwena_11 napisała:

                      > ale o jaki majątek dbała? O mieszkanie w którym mieszkała 10 lat i nie ponosiła
                      > jego kosztów utrzymania.

                      Kurde Arwena, no dbała! Kwiatki czasami podlała, podłogę umyła i może nowa pościel na promocji w Lidlu, żeby ładniej wyglądało. No dbała. Podobnie jak mój, bo ja wysoki sądzie tuje na balkonie posadziłem i ściany raz umalowalem 🤣
                    • 45rtg Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 23:24
                      arwena_11 napisała:

                      > ale o jaki majątek dbała? O mieszkanie w którym mieszkała 10 lat i nie ponosiła
                      > jego kosztów utrzymania.

                      Ach, no jasne. Pan sobie przyniósł księżniczkę i cały czas koło niej skakał, sprzątał, gotował, prał i jeszcze osobiście kapucyna trzepał, żeby ona się nie zmęczyła. A ona wachlowała się plikiem dolarów.

                      • hrabina_niczyja Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 23:34
                        Ja pier... Kolejny wpis, w którym kobietę sprowadza się do roli gosposi i qwy, której za dawanie dupy trzeba płacić. Nie kuźwa. Pani miała partnera, męża, miała dom, do którego wracali oboje. Miała z kim pogadać, z kim podzielić problemy na pół, pośmiać się, jechać na zakupy, iść do kina, wyjechać na urlop. Uważam, że jak już nawet się poświęcała i ten seks jednak był to sama orgazm też miała. A to, że sprząta się dom, w którym się mieszka to też normalna sprawa. Nie oznacza to jednak, że kobieta musi od razu wchodzić w związek jak służba i gosposia.
                        • majenkir Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 00:06
                          hrabina_niczyja napisała:
                          > Ja pier... Kolejny wpis, w którym kobietę sprowadza się do roli gosposi i qwy,
                          > której za dawanie dupy trzeba płacić.



                          Nie gosposi i qrwy, tylko pani na wlosciach. Do gosposi i qrwy, i to darmowej, to Wy ja sprowadzilyscie. Poswiecila kobieta 10 lat zycia i na stare lata zostala Z NICZYM.

                          --
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                          Abby&Prada
                        • tt-tka Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 14.05.20, 00:22
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > Ja pier... Kolejny wpis, w którym kobietę sprowadza się do roli gosposi i qwy,
                          > której za dawanie dupy trzeba płacić.

                          TY SPROWADZASZ. Czemu mnie to nie dziwi, ciekawe.
                          Bo my czepiamy sie tego, ze pan potraktowal zone jak obca nic jej nie mowiac, a nie nic jej nie zapisujac. Czaisz roznice miedzy sponsoringiem a szczeroscia w stosunkach dwojga bliskich sobie ludzi ?



                          --
                          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                        • kocynder Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 15.05.20, 16:32
                          Pani NIE MIAŁA partnera. Miała męża, który właśnie sprowadził ją do roli qrwy i sprzątaczki, za co póki żył płacił utrzymaniem, a po śmierci już mu i doopa i praczka zbędna to won...

                          --
                          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
            • chatgris01 Re: brak ślubu ze względu na dzieci ? 13.05.20, 22:10
              tt-tka napisała:

              > arwena_11 napisała:
              >
              > > Wiesz on wyszedł z założenia że to jego majątek.
              >
              > Bo i jego. I mial prawo nim rozporzadzic, jak chcial. Ale ja osobiscie wsciekla
              > bym sie o to, ze nie powiedzial mi o tym za zycia. Czy bal sie, nie ufal, byl
              > wygodny, byl tchorzliwy - niewazne. Nieszczery byl. Zmarnowalam iles lat z klam
              > ca.
              >
              >

              Mam identyczne zdanie.




              --
              http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif