Dodaj do ulubionych

Jak jej pomóc?

14.05.20, 17:09
Poznałam ją w ośrodku dla niepełnosprawnych, gdzie odbywałam staż. Moja podopieczna ma prawie 30 lat i pecha w życiu - mieszka w niewielkim mieście, gdzie nie ma nikogo z rodziny. Nie ma też żadnych przyjaciół.To znaczy, rodzina dzwoni do niej raz na parę miesięcy i spyta jak się czuje. Teraz, w czasie pandemii dzwonili jak na sraczkę. Dziewczyna (a może już kobieta?) właśnie ubiega się o pierwszą grupę inwalidzką. Ma grzybicę, trądzik młodzieńczy i zaawansowaną schizofrenię. Boi się odkręcić gaz, załatwia się na stojąco. Błądzi w miasteczku, w którym mieszka od urodzenia. Nie radzi sobie z codziennymi czynnościami, takimi jak robienie zakupów, mycie się. Tym bardziej nie ma mowy o gotowaniu i sprzątaniu. 2 miesiące temu zadzwoniła do mnie z płaczem, bo zamknęli ośrodek do którego uczęszczała i nie miała gdzie zjeść (restauracje też były zamknięte). Kiedy dzwonił ktoś z rodziny, próbowałam wytłumaczyć, żeby wzięli ją chociaż na dwa tygodnie - ojciec się zasłaniał mówiąc że sam jest niepełnosprawny, ciotka ma trzech wnuków i również nie może. Siostra też jest jakaś dziwna, bo chociaż ciągle biega do kościoła, to los jej młodszej siostry jest dla niej absolutnie obojętny. Nie wie, że może ona zagrażać sama sobie. Co robić, gdzie się zwrócić - ja wieczna nie będę (jestem już na emeryturze i choruję). Dodam, że podopieczna o DPS-ie nie chce słyszeć.
Obserwuj wątek
      • theresa.from.calcuta Re: Jak jej pomóc? 14.05.20, 17:48
        Nie chcę nikomu zwalić nikogo na głowę, ale ona cierpi. Po prostu cierpi. Tęskni za rodziną. Nazywa mnie mamą i jak mnie długo nie widzi, to płacze że chce do mamy. Ma chorobę sierocą, widzę u niej sufitowanie, czy kiwanie się. Sama twierdzi, że gdyby straciła ze mną kontakt, znalazłaby się w szpitalu (jej biologiczna matka popełniła samobójstwo kiedy ona szła do szkoły średniej).
    • tt-tka Re: Jak jej pomóc? 14.05.20, 17:57
      Zglos w osrodku pomocy spolecznej - byc moze przydziela jej dochodzaca opiekunke, ktora pomoze sie umyc, sprzatnie i zrobi zakupy. Byc moze.
      Na deficyty uczuciowe i chorobe sieroca nie pomozesz. Chyba ze zdecydujesz sie byc jej nieformalna rodzina zastepcza, poki zyjesz i masz na to sily. Innych chetnych to ja tam nie widze, a zmusic sie nie da.

      Czy ona z ta schozofrenia jest przynajmniej pod stala kontrola/opieka lekarza ?
    • ninanos Re: Jak jej pomóc? 14.05.20, 17:58
      W polsce wciąż za mało mamy mieskzań chronionych, w których takie osoby jak ta mogłby zamieszkać.
      Ja w otoczeniu mam chlopaka, w sumie tak naprawdę to meżczyzna prawie 40letni. Niepełnosprawy umysłowo, ale sprawny fizycznie i wszytsko koło siebie zrobi, ale trzeba mu palcem pokazać. nie umei zadbać o swoje potrzeby, nie umieugotować, ale już przy pracach fizycznych jak ma nadzór to robi.
      To jest bardzo samotny człowie, rodzice prawie jeden po drugim umarli, mieszkał z mlodszą sisotrą, która po jakimś czasie wyjechała do anglii. Został sam z rentą, totalnie niezaradny, trzy razy juz próbował popełnić samobójstwo, bo chce do mamy i taty, bo tylko przy nich był bezpieczny.
      Jest za mądry na dps, a za mało rozgarnięty na samodzielne mieszkanie, choć od lat sam mieszka.
      Jak umrze mu ciotka (która od czasu do czasu z łaską poda mu talerz zupy) to pewnie on też odejdzie z tego świata.
    • kamin Re: Jak jej pomóc? 14.05.20, 18:43
      Gdzie chodziła wcześniej? Do Wtz? Środowiskowego Domu Samopomocy? Dom dziennego pobytu? Powiadom pracowników tej instytucji o sytuacji. Może dadzą radę jej załatwić obiady, może spechalistyczne usługi opiekuńcze.
      Jest szansa, że niedługo otworzą ośrodki dzienne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka