mrs_pink 15.05.20, 06:43 Czy w znajomościach damsko męskich, z seksem ale niekoniecznie takich bardzo zdeklarowanych, zapraszacie/ zapraszałyście mężczyzn do własnego domu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 06:58 Zdarzało się. Dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:03 Heheh bo mam dylemat czy zaprosić Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:13 A co cię powstrzymuje?:p Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:25 Może drogi telewizor Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:28 😅 to jest dobry powód Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:15 Zdarzało się. Chociaż wolałam „być gościem”. Zawsze łatwiej wyjść, niż kogoś wyprosić 🙊 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:17 A to ja odwrotnie 😄 wolałam być już u siebie niż się potem ubierać i tarabanić do domu :p z wypraszanie jakoś nigdy nie było problemu:p Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:23 Jak jesteś u siebie, to szybciej znajdą twoje zwłoki, jakby coś poszło nie tak. Przynajmniej ja wychodziłam z takiego założenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:48 Niby tak, ale zawsze stawiałam wyżej swój komfort nad ryzyko 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:16 Muszę przyznać, ze ja tez ryzykowałam, teraz z perspektywy czasu tak oceniam. Jednak w danej chwili człowiek jakoś średnio racjonalnie myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:21 mrs_pink napisała: > Muszę przyznać, ze ja tez ryzykowałam, teraz z perspektywy czasu tak oceniam. J > ednak w danej chwili człowiek jakoś średnio racjonalnie myśli... No raczej. Jest srodek pandemii i dlugo byl lockdown. Dllugo do lasu nie mozna bylo wchodzic, a hotele chyba (?) byly zamkniete. Cos mi sie widzi, ze ta wasza dzialalnosc towarzyska to bylo mocne "podziemie" Ale rozumiem poryw serca, to musi byc cos powaznego, jak tak ryzykujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:25 . Cos mi sie widzi, ze ta wasza > dzialalnosc towarzyska to bylo mocne "podziemie" Swoją drogą dopiero co się zastanawiałam jak tam się mają romanse w czasach zarazy. Ale widzę, że nienajgorzej Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:32 Najfajniej jest w hotelu. Obce miejsce, człowiek jest bardziej wyluzowany i zawsze jest większy dreszczyk emocji niż w domowych pieleszach, nic nie rozprasza. No i obu stronom łatwiej jest się zwinąć. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:44 To zalezy - jak do domu moze w kazdej chwili wpasc maz / zona, to dreszczyk emocji jak najbardziej Ale wiekszosc w takiej sytuacji rowniez wybiera hotele Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:46 Akurat zupełnie nie myślałam o tej kwestii. Po prostu lubię hotele 😛 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:15 Hotele są super! ale 2 razy w tyg to już bardziej się opłaca kawalerkę wynająć No i ten koronawirus... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:35 To trzeba na sekrandkę z facetem przy kasie. Hotele są akurat dobrze dezynfekowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:00 > To trzeba na sekrandkę z facetem przy kasie. No co Ty, ematka nie wisi na facecie, ematka płaci za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:03 > No co Ty, ematka nie wisi na facecie, ematka płaci za siebie. Nie wiem po co ta ironia. Niejednokrotnie były tu wątki na ten temat i z tego co pamiętam były zwolenniczki obydwu opcji. Ba, o ile się nie mylę, opcja "mężczyzna POWINIEN płacić za kobietę" była silniej reprezentowana, więc nie taka ta ematka wyemancypowana jak ją malujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:36 Bo nie spodobała mi się wizja faceta, który płaci za hotel, w którym ma być uprawiany seks. I wybierania faceta ze względu na ten portfel. Wygląda na to, że faceci dzielą się na takich, których na seks stać, i takich, których nie stać. Już bez ironii dałam do zrozumienia, co mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:40 mama-ola napisała: > Wygląda na to, że f > aceci dzielą się na takich, których na seks stać, i takich, których nie stać. Zawsze tak było i mówię to bez cienia ironii. Akcje dotyczące rekreacyjnego seksu, o których pisze wątkodajka, są możliwe przy posiadaniu warunków logistycznych do jego uprawiania. Warunki te prawie zawsze zapewnia facet. Wiąże się to pośrednio z jego statusem materialnym (wolna kawalerka), albo z wydawaniem pieniędzy (hotel). Nawet jeśli mówimy o lesie, to trzeba tam jakoś dojechać i wrócić, poza tym trudno sobie wyobrazić, że ten model stosowany jest dwa razy w tygodniu o każdej porze roku (taką regularność spotkań sugeruje wątkodajka). Seks absolutnie bezkosztowy to może być na wycieczce szkolnej w liceum, jak się uda wymknąć na stronę. Tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:52 riki_i napisał: > Seks absolutnie bezkosztowy to może być na wycieczce szkolnej w liceum, jak się > uda wymknąć na stronę. Tak uważam. Z drugiej strony niezalezna kobieta moze chciec placic po rowno, zeby zademonstrowac ze relacja nie ma finansowego tla. Nie kazda chce czuc sie jak utrzymanka albo, gorzej, prostytutka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:00 Mój kolega miał taką kochankę w pracy, która zawsze płaciła za wszystko po połowie, nawet jak chodziło o apartament w Marriotcie. Pojawiła się po latach z prośbą o pożyczkę. Spłaciła, ale poprosiła o następną, a potem jeszcze. W końcu zniknęła. Summa summarum pozbył się ok. czterech tysięcy złotych. Jak mi powiedział, odpowiadało to mniej więcej jej zaangażowaniu finansowemu w czasach romansu. Także tentego... Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:55 Ta historia o kochance twojego kolegi o czym ma niby świadczyć? Że bardziej opłaca się mieć utrzymankę? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:56 Nie, świadczy o tym, że na końcu mężczyzna i tak płaci 100%. 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:58 To jakaś kompletna bzdura. Ale rozumiem, że pasuje do twojego światopoglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 11:18 Riki i ponownie jego dziwny qrewkowo-obleśny świat. Nie bywam w takich, bardzo często płaciłam za siebie i nie żądałam zwrotu, po cholerę znowu wyjeżdżasz z tą patologią. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:57 > Nie kazda chce czuc sie jak utrzymanka albo, gorzej, prostytutka. Pozwalam za siebie płacić tylko w relacjach uczuciowych i to tych dłuższych. Próby finansowania czegokolwiek na wcześniejszym etapie znajomości były dla mnie dyskomfortowe. Właśnie z tych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 01:45 To ja mam odwrotnie. Inwestuje jak już wiem, że warto. 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:48 mama-ola napisała: > Bo nie spodobała mi się wizja faceta, który płaci za hotel, w którym ma być upr > awiany seks. Skojarzyła mi się scena z “The Good Wife”, gdzie ona i jej szef wreszcie decydują się na seks, kiedy celebrują w hotelowym barze jakieś zawodowe zwycięstwo. Idą do recepcji, a tam okazuje się, że wszystkie pokoje zajęte, wolny jest tylko prezydencki apartament za grube tysiące (a oni tak naprawdę chcą pokój tylko na godzinę). Will kieruje jedno spojrzenie na swoją wybrankę, po czym rzuca na kontuar swoją czarną kartę i oto podwoje do szczęścia stoją otworem. Ta scena w opisie robi wrażenie bardzo niestosowne, żeby nie powiedzieć wulgarne - a jednak oglądając miałam wrażenie, że wszystko odbyło się dokładnie tak, jak powinno . Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 02:59 al_sahra napisał(a): > Ta scena w opisie robi wrażenie bardzo niestosowne, żeby nie powiedzieć wulgarn > e - a jednak oglądając miałam wrażenie, że wszystko odbyło się dokładnie tak, j > ak powinno . Koniec Swiata! Pierwszy chyba raz sie z Toba zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:38 Słuchajcie ja się spotykam z gościem od 2 miesięcy, wiec chyba nie będzie mnie ćwiartował. Bardziej mam dylemat tego, że do domu Warunki jako takie mam i nawet czysto ale chodzi mi o sam sens...to już się wtedy robi inny level? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:46 " już się wtedy robi inny level? " Jeśli po fakcie pójdzie do domu, to nie :p A gdzie się wcześniej spotykaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:03 mona-taran napisała: > " już się wtedy robi inny level? " > Jeśli po fakcie pójdzie do domu, to nie :p > A gdzie się wcześniej spotykaliście? Dolaczam do pytania, bo jest zasadne. I co to znaczy "znamy sie"? Widywaliscie sie, czy korespondujecie na Sympatii? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:12 Yyy rozmawiamy tel, SMS, włóczymy się po lesie, uprawiamy seks. Tak, nasza „znajomość” zaczęła się od seksu. Mam do dyspozycji drugie mieszkanie, po prostu stoi, ale nie zawsze pasuje mi tam specjalnie jechać albo zwyczajnie mi się nie chce mi się jeździć w jedna i druga. Czasem zdarza się, ze ktoś z przyjezdnych znajomych poprosi mnie o przenocowanie tam, wiec wtedy jest „zajęte”. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:17 Ale to w lesie sie bzykacie? XD No, zdrowo i na swiezym powietrzu. A co na to dziki? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:19 sabat3 napisał: > Ale to w lesie sie bzykacie? XD No, zdrowo i na swiezym powietrzu. A co na to d > ziki? Wiesz co bardzo chętnie tylko zimno do tej pory było, wiec póki co JESZCZE nie. Chodzimy i rozmawiamy wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:39 Las to zuuuo. Jak nie zimno to komary, a jak nie szyszka to kłująca podściółka Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:41 E tam, ja miło wspominam leśne przygody :p Prawdopodobnie pewna para starszawych, niemieckich turystów również je wspomina 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:50 Szyszka czy podściółka to pół biedy. Najgorzej jak ci kleszcz GDZIEŚ wejdzie. Raz miałam tak z mężem (żeby nie było) Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:54 To co wy, w paprociach?:p Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:04 No, w paprociach to było😆. Żeby nie mieć niepotrzebnej publiczności, że tak powiem 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:31 Lepsza widownia niż niechciany "lokator" w tym wypadku :p Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:37 No nie wiem, nie wiem.... w tym wypadku widownia migłaby mnie mocno zdekoncentrować i z przyjemności nici. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:53 Widownia w takich wypadkach baardzo pospiesznie się oddala, w podskokach, można powiedzieć a lokator zostaje Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:08 No nie wiem. Raz miałam incydent: w czasach gdy randkowaliśmy z teraźniejszym mężem a jeszcze nie mieliśmy lokum (a w domach rodzice) No i raz naszło nas na ten seks w lesie, wydawałoby się w ustronnym miejscu. Niestety przypadkowo przechodził tamtędy jakiś starszy facet. Niby poszedł jakby nigdy nic dalej, ale potem za nami chodził po tym lesie🙄 ciągle gdzieś nam majaczył na widnokręgu. Ewakuowaliśmy się z tamtąd🤔 Oj było mi wtedy mocno nieswojo. Od tamtej pory konsekwentnie unikam w lasach publiczności 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:21 A to jakiś świr wam się trafił :p "moja" widownia zawsze uciekała :p Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:26 No trafiło mi się raz, i od razu świr🙄. Ale i tego seksu w lesie nie było nie wiadomo ile, to można przez 20 lat na palach rąk policzyć. Jakos wolę wygodniejsze miejsca a odkąd w lasach roi się od kleszczy, to w ogóle nie Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:30 Czyli co, albo w lesie albo w tym drugim mieszkaniu? U niego nie byłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:48 mrs_pink napisała: > ale chodzi mi o sam sens...to już się wtedy robi inny level? Ja bym tak tego nie odebral. Ale to ja. Najwiekszym zagrozeniem jest to, ze moze potem probowac nachodzic, kiedy stwierdzisz, ze czas zakonczyc znajomosc. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 07:48 Dziewczyno, jesteś dorosła chyba, przestań rozkminiać każdy ruch jak nastolatka. Nie czujesz się na siłach, to poczekaj z tym zapraszaniem, po co masz potem się gryźć i źle czuć. To ma być zabawa dwojga dorosłych ludzi NA LUZIE, a nie ceremonia przystąpienia do organizacji masońskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:02 Masz racje Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:22 Ja jestem z tych nieufnych, którym się wyświetla paranoiczny film typu "ojesu, a jeśli on głęboko w sercu jest psychopatą - pablinożercą, a gdy zasnę to mnie poćwiartuje i zje?" 🤪 Poza tym mój dom wiele o mnie mówi, zbyt wiele, żeby jakiegoś randomowego kochasia tak z marszu do niego zapraszać. Wolę być goszczoną, na wypadek gdyby mi się znajomość odwidziała, to się łatwiej ewakuować. Ale to ja. W praktyce ostatnią moją znajomość zaprosiłam do domu jakoś po 3 mcach znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:28 trampki-w-kwiatki napisała: > Wolę być goszczoną, > na wypadek gdyby mi się znajomość odwidziała, to się łatwiej ewakuować. Ale to > ja. Fakt, wtedy zawsze mozesz sprawdzic, czy w zamrazarce nie trzyma odcietej glowy, ktora wieczorami wyjmuje i prowadzi dlugie monologi. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 03:21 sabat3 napisał: > Fakt, wtedy zawsze mozesz sprawdzic, czy w zamrazarce nie trzyma odcietej glowy > , ktora wieczorami wyjmuje i prowadzi dlugie monologi. Widze, ze ktos tez ogladal "Voices" Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 09:31 majenkir napisała: > Widze, ze ktos tez ogladal "Voices" Akurat tego nie ogladalem Ale taki przypadek zdarzyl sie naprawde, czytalem to w opisach najwiekszych psycholi w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 15:21 No to polecam. Swietny film, nie wiem czemu przeszedl calkiem bez echa. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:31 Po 2 mcach raczej zarosiłabym do domu. Ile tak można po tych lasach i parkach. Jesteście dwojgiem dorosłych ludzi a nie licealistami Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:34 No przecież nie uprawiamy seksu w lesie z braku miejsca po lesie spacerujemy na seks umawialiśmy się w moim drugim mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:37 A byłaś już u niego? Może on wciąż z rodzicami mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:39 annajustyna napisała: > A byłaś już u niego? Może on wciąż z rodzicami mieszka? Albo z żoną Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:41 Wiem z kim mieszka..nie są to rodzice. Jednak niekoniecznie chciałam poruszać tutaj ten wątek, bo zrobi się gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:41 Ah, czyli żona Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:48 I to niby takie śmieszkowe jest, hihi? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:50 Dla mnie nie jest. Ale rozumiem ze dziewczyny mogło to rozbawić, bo są całkowicie postronnymi osobami w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:52 A ja nie widzę żeby ktoś się tu jakoś bardzo ubawił Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:55 Wątek robi się ciekawy, nie powiem😆 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:58 No i w takim wypadku to bym raczej do domu nie zapraszała, nie wiadomo czy za jakiś czas nie zapuka do twych drzwi rozjuszona małżonka... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:01 Raczej nie jest to student mający współlokatora. Chyba że się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:01 To nie pytaj o głupoty, tylko się nad sobą zastanów.. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:00 mona-taran napisała: > Ah, czyli żona I zacznie się jadka. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:04 Może nie, tutaj wiele osób nie widzi problemu w takich wydarzeniach, nawet poparcie się zdarza Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:04 Jatka Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:09 Zaintrygowałaś nas to sorry, jak się powiedziało A to teraz trzeba powiedzieć B Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:10 No zacznie.. spodziewałam się, przyjmę na klatę. Odpowiedz Link Zgłoś
nessy Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:42 to przyjmij na klatę, że takich jak ty, to on ma na pęczki. chyba nie myślisz, że jesteś jedyna? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:54 nessy napisała: > to przyjmij na klatę, że takich jak ty, to on ma na pęczki. chyba nie myślisz, > że jesteś jedyna? Na jakie peczki? To wytarte do bolu stwierdzenie wciaz pada jak jakas mantra. Ilez on ma tych kochanek? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:20 ritual2019 napisał(a): > Na jakie peczki? To wytarte do bolu stwierdzenie wciaz pada jak jakas mantra. > Ilez on ma tych kochanek? No fakt, koles moze pierwszy raz od pieciu lat regularnie bzyka, a one o peczkach pisza ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:56 nessy napisała: > to przyjmij na klatę, że takich jak ty, to on ma na pęczki. chyba nie myślisz, > że jesteś jedyna? Oj ale zupełnie nie to było przedmiotem moich wątpliwości. Nie pytałam czy ematka sądzi, ze czy jestem jedyna... Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:02 nessy napisała: > to przyjmij na klatę, że takich jak ty, to on ma na pęczki. chyba nie myślisz, > że jesteś jedyna? Jak bogakocham, skąd to przekonanie? Nie, nie byłam nigdy tą trzecią, przeciwnie, byłam zdradzaną żoną. I muszę powiedzieć szczerze, on nie miał żadnych pęczków, ale tę jedną, w której się zresztą był zakochał. Dlaczego od razu uruchamiamy walec i jedziemy po kochankach? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:14 mrs_pink napisała: > Wiem z kim mieszka..nie są to rodzice. Jednak niekoniecznie chciałam poruszać t > utaj ten wątek, bo zrobi się gorąco. Mieszka a zona/partnerka, ktora go nie rozumie? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:15 Dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:18 Uważaj, bo zaangażujesz sie w jakiś dziwny układ i potem ciężko ci będzie sie wyplątać. Chyba że niczego nie oczekujesz (każda tak mówi) Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:24 znowu.to.samo napisała: > Uważaj, bo zaangażujesz sie w jakiś dziwny układ i potem ciężko ci będzie sie w > yplątać. Chyba że niczego nie oczekujesz (każda tak mówi) > Zdaje sobie tez z tego sprawę. Nie wiem jak będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:23 mrs_pink napisała: > Dokładnie Aha. Po co ci to? Nie lepiej poszukac singla? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:30 ritual2019 napisał(a): > mrs_pink napisała: > > > Dokładnie > > Aha. Po co ci to? Nie lepiej poszukac singla? Mogłabym chyba powiedzieć ale nie wiem czy chce zostać aż tak bardzo zjedzona Chyba zrozumie mnie ktoś kto doświadczył mega satysfakcjonującego seksu....nawet w niezbyt etycznej znajomosci Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:38 Czyli dla seksu. Rozumiem, tez uwielbiam dobry seks. Jednak istnieje ryzyko i to dosc wysokie ze zwiazesz sie z znim takze emocjonalnie I wtedy bedzie problem. Pewnie tego nie zakladasz na tym etapie i wiele kobiet tego nie robi ale zazwyczaj tak sie dzieje. Zaangazowanie emocjonalne w relacjach gdy on ma zone/partnerke (dzieci?) to fatalny uklad. Rozumiem ze ty jestes single z dziecmi? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:45 Tak, mam dzieci tylko. Ja wiem, ze to co mi mówi na temat swojego małżeństwa wcale nie musi być prawda. Mój Eks mąż tez mi mówił rzeczy, które nie były prawdą. Zaraz będą głosy ze facet chce seksu Ze mną za free, a stabilizacji w domu. A ja nie mam sprecyzowanych planów na życie jeśli chodzi o zwiazki. Szczerze mówiąc to chyba nie widzę się w zwyczajnym związku, moje nieudane małżeństwo mnie dobiło i kurcze czarno widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:55 mrs_pink napisała: > A ja nie mam sprecyzowanych planów na życie jeśli chodzi o zwiazki. Szczerze mó > wiąc to chyba nie widzę się w zwyczajnym związku, moje nieudane małżeństwo mnie > dobiło i kurcze czarno widzę... Ok, nic w tym zlego, to dosc naturalna reakcja. Jak dlugo jestes single? Brak planow jest ok, nie musisz snic o sielance z nowym partnerem bo sielanki nie istnieja. Zwiazki to zawsze wyzwanie, budowanie realcji, wzajemne tzw docieranie sie, uczenie sie siebie itd oparte jednak ma pozytywnych uczuciach do drugiej osoby. Seks jest bardzo wazny ale rownie wazne sa tez inne aspekty zycia i to jaki udzial w nich bedzie mial partner. Serio, nie brnji w to bo sie zranisz. Zacznij szukac, randkuj z singlami, z takimi istnieje potencjal na dobry zwiazek. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:06 > A ja nie mam sprecyzowanych planów na życie jeśli chodzi o zwiazki. Szczerze mó > wiąc to chyba nie widzę się w zwyczajnym związku, moje nieudane małżeństwo mnie > dobiło i kurcze czarno widzę... Bliska mi osoba po rozwodzie utrzymuje takie relacje z żonatymi. Mają fajny seks i wycieczki po Europie. Początkowo przeszła fazę "on się rozwiedzie ze starą żoną i będziemy mieli razem rodzinę", ale po pierwsze żaden nie zamierzał się rozwodzić, a po drugie po latach znajomości ona uznała, że ten układ jej odpowiada, bo nie chce z nikim mieć wspólnego życia, jakichkolwiek kompromisów. Bywa i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 06:55 Zrobisz sobie kuku. O tym ze pośrednio przez ciebie zraniona będzie druga kobieta (bezposrednio przez męża), to nawet nie chce mi się pisac. Tez byłam w takim związku - 2 lata. Tylko ja byłam młoda, bez dzieci i chciałam tylko dobrego seksu i ciekawych rozmów z dojrzalszym niż moi rówieśnicy facetem. Koniec końców naprawde się w sobie zakochaliśmy, on zaczął planować rozwod i zamieszkanie na stałe razem (pomieszkiwaliśmy razem). I ja się wystraszyłam i zaczęłam się z tej znajomosci ewakuować. Ty już po 2 miesiącach z wypiekami na twarzy pytasz czy to będzie kolejny level... z wyczuwalna nadzieja na potwierdzenie. Odpuść dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:43 Ja cię rozumiem. 🤗 Jak jest przyciąganie to nic nie poradzisz. 🤷♀️ Jeśli się kogoś lubi to lubi się właśnie tę konkretną osobę, bez względu na to czy jest biedna/bogata/wolna/wysoka/niska/mieszka daleko itp. Ja tak zawsze podchodziłam do znajomosci, a nie że mam swój typ i o ile jest to wysoki brunet mieszkający w moim mieście to każdy się nada. No nie. Ten albo żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:34 Niektórzy w takim guanie tkwią latami, i tylko facet na tym korzysta bo ma dwie babki do seksu. Jak oczekujesz czegoś więcej, a facet do decyzji nie wyrywny to sama znasz odpowiedż. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:39 Wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:41 ty już się zaangażowałaś. I co dalej zamierzasz zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:46 mrs_pink napisała: > Wiem... Jesli wiesz i nie jestes zaangazowana to rozsadnie byloby sie z tego wycofac dla wlasnego dobra. Nie warto komplikowac sobie zycia dla seksu, nawet bardzo dobrego. Jest sporo wolnych mezczyzn, nielatwo znalezc fajnego ale jest to mozliwe, naprawde. Ja znalazlam, znam kilka kobiet ktore tez znalazly takich. Nie brnij w goowniany uklad. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:56 Tyle ryb w morzu, do samego seksu naprawdę łatwo kogoś znaleźć. Nie warto włazić gdzieś na trzeciego, innej kobiecie w paradę. Chyba że facet się opowie ale zdaje mi się że się nie zanosi. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:04 Jesli mezczyzna bedacy w zwiazku zdradza partnerke tak jak robi to ten to zostawiajac ja po jakims czasie I zwiazaniu z kochanka istnieje wysokie ryzyko ze zrobi to ponownie z nastepna kobieta. On jakby nie patrzec zdradza, nie, nie jest to jednorazowy seks pod wplywem hormonow i alkoholu ktorego sie nie powtarza, to jest regularny zwiazek z inna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:10 ritual2019 napisał(a): > Jesli mezczyzna bedacy w zwiazku zdradza partnerke tak jak robi to ten to zosta > wiajac ja po jakims czasie I zwiazaniu z kochanka istnieje wysokie ryzyko ze zr > obi to ponownie z nastepna kobieta. On jakby nie patrzec zdradza, nie, nie jest > to jednorazowy seks pod wplywem hormonow i alkoholu ktorego sie nie powtarza, > to jest regularny zwiazek z inna kobieta. No dobrze, napisze, chociaż wiem ze będzie poddane to w wątpliwość. Popełniłam tu tez drugi wątek o związku tylko ze względu na dzieci. On mówi, ze właśnie w takim jest. Jego żona ma kogoś stałego od paru lat. On teraz „ma” mnie. Ja nie wiem na ile to jego fantazja, a na ile prawda, różne ludzie maja układy. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:31 mrs_pink napisała: > No dobrze, napisze, chociaż wiem ze będzie poddane to w wątpliwość. Popełniłam > tu tez drugi wątek o związku tylko ze względu na dzieci. On mówi, ze właśnie w > takim jest. Jego żona ma kogoś stałego od paru lat. On teraz „ma” mnie. Ja nie > wiem na ile to jego fantazja, a na ile prawda, różne ludzie maja układy. A co mial Ci powiedziec? Slinotok, ruchy posuwisto-zwrotne w powetrzu jak piesek i dwie gole baby wyskakujace w oczach jak we fliperze? "Aaaargh, swieze mieso!" No wez, to tylko samiec XD Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:53 Ahhh No wiem. Może wyszłam tu na naiwniaczkę ale wbrew pozorom myśle Kobiety/mężczyźni mówią różne rzeczy aby osiągnąć cel.. ja to wszystko wiem... Tylko mój etap jest taki ze ja sprowadzam stosunki międzyludzkie do stosunków seksualnych. Gdyby mi nie pasował, to argument ze żonaty byłby decydujący o odstrzale. Kurna ale mi pasuje i ciężko mi zrezygnować. A ze tak powiem paru innych mężczyzn miałam wiec różnica jest. No czuje ze mam pecha trafić na kogoś kto się podoba, jest o czym gadać, ekstra seks, ale żona w pakiecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:46 mrs_pink napisała: > > No dobrze, napisze, chociaż wiem ze będzie poddane to w wątpliwość. Popełniłam > tu tez drugi wątek o związku tylko ze względu na dzieci. On mówi, ze właśnie w > takim jest. Jego żona ma kogoś stałego od paru lat. On teraz „ma” mnie. Ja nie > wiem na ile to jego fantazja, a na ile prawda, różne ludzie maja układy. Nie znam tego watku o zwiazku tylko ze wzgledu na dzieck ale od razu napisze ze nie warto, bo takie uklady ze wzgledu na dzieci sa bardzo frustrujace. Pamietaj tez ze ty jestes single a on nie. Jesli postanowil tkwic w takim ukladzie to pomimo wszystko nie jest fair nawiazywanie realcji z inna kobieta zwlaszcza wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:57 Można by też założyć kolejny wątek o tym, co mężczyźni mówią, jak chcą por.chać na boku. Twoja wersja powtarzalaby się w co trzecim poście. Co innego też spotykać się z facetem na seks i słuchać z uśmiechem jakichś jego fantasmagorii, że on z żoną tylko ze względu na dzieci, a co innego mieć sieczkę zamiast mózgu i w to wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:03 A mówią różne rzeczy, ja o tym wiem. Wierzę, to za dużo powiedziane, biorę pod uwagę ze może być prawda, jak i to ze może nie być... Rozmawialiśmy o tym i tyle, powiedział co powiedział. Ja nie wypytuje ciagle czy to prawda, nie proszę aby udowodnił. Przyjęłam do wiadomości, nie skacze z radości..Ja nie oczekuje związku pełnowymiarowego, chce mieć z nim seks, spotkać się pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:12 mrs_pink napisała: >Ja nie oczekuje zw iązku pełnowymiarowego, chce mieć z nim seks, spotkać się pogadać. Do czasu, predzej czy pozniej zaangazujesz sie emocjonalnie I bedziesz chciala wiecej. Bedziesz chciala pogadac kazdego dnia, bedziesz chciala zjesc wspolnie obiad, pojsc na spacer z nim i twoimi dziecmi, pojsc do kina, restauracji, pojechac na wycieczke, wakacje, spedzic razem swieta itd...a on bedzie dostepny tylko czasem, bo bedzie zaangazowany w zycie swojej rodziny, to z nimi bedzie jesc posilki, bedzie robil rozne rzeczy I z nimi spedzi swieta a w twoje urodziny bedzie na imieninach u cioci Bozenki z zona i dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:15 Rituale dobrze gada, słuchaj jej. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:35 Bardzo dobrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:21 ritual2019 napisał(a): > Do czasu, predzej czy pozniej zaangazujesz sie emocjonalnie I bedziesz chciala > wiecej. Bedziesz chciala pogadac kazdego dnia, bedziesz chciala zjesc wspolnie > obiad, pojsc na spacer z nim i twoimi dziecmi, pojsc do kina, restauracji, poje > chac na wycieczke, wakacje, spedzic razem swieta itd...a on bedzie dostepny tyl > ko czasem, bo bedzie zaangazowany w zycie swojej rodziny, to z nimi bedzie jesc > posilki, bedzie robil rozne rzeczy I z nimi spedzi swieta a w twoje urodziny b > edzie na imieninach u cioci Bozenki z zona i dziecmi. A to ze seks jest dobry tylko przyspieszy ten proces. Krew nie woda. Im blizej jest w lozku, tym szybciej zacznie chciec go miec na wylacznosc i na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:29 > A to ze seks jest dobry tylko przyspieszy ten proces. Krew nie woda. Im blizej > jest w lozku, tym szybciej zacznie chciec go miec na wylacznosc i na zawsze Sądzisz ze kobiety są ku takiemu zaangażowaniu bardziej skłonne? Bo jeśli mężczyźni mogą traktować coś luźno, to może i mnie się uda ? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:32 mrs_pink napisała: > Sądzisz ze kobiety są ku takiemu zaangażowaniu bardziej skłonne? Sa bardziej sklonne. Bo jeśli mężc > zyźni mogą traktować coś luźno, to może i mnie się uda ? Mezczyzni tez nie traktuja tego lekko ale rzadko podejmija radykalne decyzje czyli odchodza od zon. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:36 Ja bym kolokwialnie powiedziała że mężczyznom chodzi głównie a bzykanie. Nowa pani jest przez tą seoją nowośc atrakcyjna w porównaniu do opatrzonej żony, ale i ona mu sie po jakimś tam czasie znudzi. Kobiety natomiast dużo częściej się emocjonalnie angażują, nawet jak nie chcą. I dążą do stworzenia związku Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:41 mrs_pink napisała: > Sądzisz ze kobiety są ku takiemu zaangażowaniu bardziej skłonne? Bo jeśli mężc > zyźni mogą traktować coś luźno, to może i mnie się uda ? Mysle ze juz teraz moze byc za pozno. Twoje slowa mowia jedno, ale fascynacja tym mezczyzna jest u Ciebie trudna do ukrycia. Z czasem bedzie bolalo, a my tylko uprzejmie ostrzegamy. To jak w tym powiedzonku: doing the same thing, and expecting different results is stupidity. Wasz uklad jest powszechny jak trawa i zwykle to konczy sie tak samo. Ale kazdy mysli, ze w jego przypadku bedzie inaczej I Twoja postawa tez nie jest wyjatkowa. Ani jego Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:51 sabat3 napisał: > > Wasz uklad jest powszechny jak trawa i zwykle to konczy sie tak samo. Ale kazdy > mysli, ze w jego przypadku bedzie inaczej > I Twoja postawa tez nie jest wyjatkowa. Ani jego Dokladnie. Dodam jeszcze ze mezczyzna ktory wie ze jego malzenstwo/zwiazek umarl, odejdzie, a napewno odejdzie wkrotce po poznaniu kogos nowego albo jesli bedzie chcial poznac. Facet ktory bzyka majac zone I dzieci i mowi ze on z nia jest tylko dla dzieci a ona ma kogos na stale na 99% klamie. Zona nie ma o tym pojecia. Nie brnac absolutnie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:56 mrs_pink napisała: > Sądzisz ze kobiety są ku takiemu zaangażowaniu bardziej skłonne? Bo jeśli mężc > zyźni mogą traktować coś luźno, to może i mnie się uda ? Sądzę, że wątpię. Kluczem są tu dwie kwestie: regularność spotkań i upływający czas. Jeśli kobieta spotyka się regularnie z facetem na seks i trwa to długo np. rok czy dwa lata, to choćby traktowała to absolutnie lightowo, sama była w innym związku, miała wyłącznie motywację seksualną itp. itd. i tak wpadnie w pułapkę emocjonalną. Albo jak kto woli 'poczuje coś więcej' / 'zakocha się' (*niepotrzebne skreślić). Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:00 No i co z tego że się zakocha czy zauroczy? Zakochanie to fajna rzecz, czemu jej unikać? Serio byliście zakochani tylko raz w życiu? Jakoś nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:05 Zakochanie w obiekcie niedostępnym na wyłączność wiąże się z cierpieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:17 No i co z tego? Zawsze się zakochujesz w obiekcie dostępnym? Cierpienie też jest częścią życia. Trzebaby w ogóle unikać zaangażowania emocjonalnego żeby uniknąć zranienia. Ematki tak chyba mają - "kochają" męża ale tylko warunkowo (jak zdradzi to walizki za drzwi). Nie znoszę wyrachowania i zimnych kalkulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:48 Każdemu według potrzeb. Z trzyletniego rwanego związku z jedną Panią, z którą z różnych przyczyn nie mogłem być na stałe, leczyłem się 6 lat. To znaczy myślałem o niej 24h na dobę. Jeśli uważasz, że są to nic nie znaczące koszty emocjonalne, no to brnij radośnie w układy bez przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:32 Tomek? 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:20 riki_i napisał: > Każdemu według potrzeb. Z trzyletniego rwanego związku z jedną Panią, z którą z > różnych przyczyn nie mogłem być na stałe, leczyłem się 6 lat. To znaczy myślał > em o niej 24h na dobę. Jeśli uważasz, że są to nic nie znaczące koszty emocjona > lne, no to brnij radośnie w układy bez przyszłości. Kto by pomyślał. Zupełnie bym się tego po tobie nie spodziewała, 6 lat, o rany. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 07:07 Ja tez to przerobiłam. Super seks, to samo głupie poczucie humoru i zjadliwość. Nawet żony nie miał... tylko dzieci tez kilka lat dochodziłam do siebie. Między innymi 2letni romans z żonatym mi pomogl. A i tak jak go ze dwa lata temu spotkałam, to mi się słabo zrobiło przez moment z emocji. Ale wiem ze to hormony były głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 02:23 riki_i napisał: > Zakochanie w obiekcie niedostępnym na wyłączność wiąże się z cierpieniem. Zakochanie /fascynacja mija. Jeśli obiekt jest niedostępny mało wchodzi w życie to równie dobrze w końcu się znudzi. Statystyczny romans trwa 2.5 roku ,potem ponoć emocje opadają i dociera ze to jest droga bez przyszłości. Skoro to romans to nie zapraszaj do domu. Potem będzie ci się kojarzyć z tym miejscem. A i wiesz ktoś coś zobaczy złoży do kupy. Lepiej unikać. Dom to twoja twierdza. A i lepiej żeby dzieci tez nie poznawał. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 11:09 > Skoro to romans to nie zapraszaj do domu. > Potem będzie ci się kojarzyć z tym miejscem. > A i wiesz ktoś coś zobaczy złoży do kupy. Lepiej unikać. > Dom to twoja twierdza. A i lepiej żeby dzieci tez nie poznawał. > Złote słowa! A i złamane serce łatwiej wyleczyć jakby coś, bo absolutnie nic nie będzie Ci się z nim osobiście kojarzyć. Dlatego spotkania na neutralnym gruncie są bezpieczniejsze, też w sensie emocjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 07:03 Dokładnie tak. Jest jeszcze hormon, którego wyrzut następuje w trakcie orgazmów. On tez powoduje ze kobieta się łatwiej zakochuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:09 Mada weź nie pie.dol. Zakochanie to fajna rzecz, ale odwzajemnione i spełnione, a nie takie ochłapy. Ludzie mordują z powodu niespełnionej miłości a ty pieprzysz jakie to cudowne. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:29 sabat3 napisał: > A to ze seks jest dobry tylko przyspieszy ten proces. Krew nie woda. Im blizej > jest w lozku, tym szybciej zacznie chciec go miec na wylacznosc i na zawsze Dokladnie, bo to tak dziala. Zaangazuje sie emocjonalnie czyli zakocha I bedzie chciala z nim byc, zwlaszcza ze jak napisala on jej pasuje, dobry seks I maja o czym pogadac...ale on jest zonaty, ma rodzine, to sie zle skonczy dla niej. Oczywiscie moze bedzie chciala czekac latami az te dzieci wychowaja, tyle ze takie scenariusze tez sa znane, potem sie okaze ze ze wzgledu ma majatek sie nie rozwodzie... Autorko znajdz singla, dobrzy w seksie i do rozmow oraz sepedzania razem czasu tez sa. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:46 > Do czasu, predzej czy pozniej zaangazujesz sie emocjonalnie I bedziesz chciala > wiecej. Bedziesz chciala pogadac kazdego dnia, bedziesz chciala zjesc wspolnie > obiad, pojsc na spacer z nim i twoimi dziecmi, Naprawdę zakładamy, że KAŻDA kobieta chce iść dokładnie tą drogą? Wierzę, że to częsty etap znajomości, ale też coraz częściej spotykam się jednak z relacjami typu "fuck friends". Jak ktoś chce i umie funkcjonować w takiej relacji, to spoko. Ale fakt, wiele osób nieloniecznie chce na tym kończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:43 trampki-w-kwiatki napisała: > Naprawdę zakładamy, że KAŻDA kobieta chce iść dokładnie tą drogą? Wierzę, że to > częsty etap znajomości, ale też coraz częściej spotykam się jednak z relacjami > typu "fuck friends". Jak ktoś chce i umie funkcjonować w takiej relacji, to sp > oko. > Ale fakt, wiele osób nieloniecznie chce na tym kończyć. Te tzw fuck friends i 'ja tego wlasnie oczekuje' to taki srodek przeciwbolowy albo cos jak sztuczna konczyna, niby jest ale tak naprawde jak przestanie dzialac to zaczyna sie problem. W tego rodzaju zwiazkach gdzie jedno jest wolne a drugie w zwiazku stalym zazwyczaj malzenskim z dziecmi, kredytami itd i bez checi I zamiarow na rozstanie ta strona wolna dostaje niewiele, czasem jakies krotkie wakacje, czasem jakas kolacja, czasem seks ale tylko wtedy gdy ta strona w zwiazku moze, kiedy akurat ma czas. To jest bardzo gorzki napoj, a tylko od czasu do czasu czuje sie nieco oslody. Trwanie w tym trzeba jakos sobie zracjonalizowac bo przeciez wiadomo ze to nie ma przyszlosci, ze to bez sensu, ze daje tylko namiastke przyjemnosci jaka mialoby sie w zwiazku z osoba wolna wiec przekonuje sie samego siebie ze sie chce fuck friendship I ze to wlasnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:47 To co opisujesz to jest regularny romans. Ja mówię o sytuacji gdy strona wolna nie ma ochoty na ciągły kontakt. Gdy działa to na zasadzie "jak się widzimy to się bzykamy", a widują się wcale nieczęsto. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:26 Tak, jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:41 On mówi, ze właśnie w > takim jest. Jego żona ma kogoś stałego od paru lat. On teraz „ma” mnie. Ja nie > wiem na ile to jego fantazja, a na ile prawda, różne ludzie maja układy. To, że ludzie mają różne układy to jedno. A drugie, że ludzie pieprzą też głupoty, więc dla zasady nie warto wierzyć w to, co facet gada. Gdyż albowiem facet jest gotów powiedzieć wszystko, byle zaciupciać. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:25 ritual2019 napisał(a): > Jesli mezczyzna bedacy w zwiazku zdradza partnerke tak jak robi to ten to zosta > wiajac ja po jakims czasie I zwiazaniu z kochanka istnieje wysokie ryzyko ze zr > obi to ponownie z nastepna kobieta. On jakby nie patrzec zdradza, nie, nie jest > to jednorazowy seks pod wplywem hormonow i alkoholu ktorego sie nie powtarza, > to jest regularny zwiazek z inna kobieta. Nie zawsze, to zalezy jaki to byl uklad. Ja bedac z kochanka nigdy nie sypialem z zona. To kwestia wyznaczenia sobie jakichs granic w tym szalenstwie. Ale powiem wbrew sobie - musze napisac to co przedmowczynie. Nie brnij w to. Na poczatku wydaje sie, ze swiat stoi otworem, ze bedzie pieknie. Albo mozesz uwazac, ze robisz to dla zadzy przygod i namietnosci. Niestety czlowiek juz tak jest zbudowany, ze im dalej w las, tym wiecej drzew. To co jest w tej chwili z czasem przestanie wystarczac i bedziesz mocno zalowac, ze wlazlas w ten uklad. To bardzo boli, bardziej niz by sie moglo na poczatku wydawac. Poza tym, on tez moze z czasem chciec byc blizej. To taki frazes, ze na cudzym nieszczesciu sie nie zbuduje wlasnego. On tez ma rodzine, pomysl o niej, tak jak nie pomyslaly o tym nieprzeliczone rzesze tych co przed Toba Mowi o tym gosc z drugiej strony medalu, niecaly rok po zakonczonym wieloletnim romansie. Wiem ze to brzmi jak zwykla hipokryzja, ale wez to za ostrzezenie, a nie moralizatorski ton ciotek-klotek z forum. Ja WIEM co przezywasz, ale wiem tex jak to sie konczy. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:26 pisalem oczywiscie do mrs pink, nie do przedmowczyni. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:37 Sabat, i pewnie jak niezliczone rzesze przed nią, nie posłucha naszych rad i wejdzie w ten romans jak w masło😛 A jak sie skończyła twoja historia? Ja romansu co prawda na koncie nie mam ale mialam propozycje w pracy od mężczyzny który bardzo mnie pociagał, ale poza seksem na nic innego nie rokował. Łatwo nie było nie powiem i do dzisiaj sie zastanawiam coby bylo gdyby Niestety paskudny romans miała na koncie koleżanka... Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:46 No wlazlam już. Ale życie byłoby proste gdyby ludzie słuchali cudzych rad i dzięki temu unikali błędów i komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:56 Twoje życie, twoje decyzje, jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Ale masz świadomość że on może uprawiać z tobą seks rano, a z żoną wieczorem? (wbrew temu co mówi) Brnąc w romas trzeba szykować dudę, aby była twarda jak skała bo.można bardzo boleśnie upaść Moja znajoma niestety zniszczyła sobie romansem życie, ma po nim teraz jedynie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:05 znowu.to.samo napisała: > Twoje życie, twoje decyzje, jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. > Ale masz świadomość że on może uprawiać z tobą seks rano, a z żoną wieczorem? ( > wbrew temu co mówi) Dokladnie, a zona moze nie miec nikogo na stale, moze nawet nie wiedziec, ze oni sa ze soba tylko ze wzgledu na dzieci. Raz juz poscielilas slabo I slabo spalas. > Brnąc w romas trzeba szykować dudę, aby była twarda jak skała bo.można bardzo b > oleśnie upaść > Zonaci sa nierokujacy. Facet ktory zdradza zone nawet jesli ja zostawi zdradzi kolejna, to kwestia czasu. Poza tym zaangazownaie enocjonalne przyjdzie, czy warto cierpiec? Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:53 Ból po rozstaniu też jest częścią życia. Najlepiej w ogóle się nie zakochiwać ani nie wchodzić w związki bo olaboga kiedyś to się skończy. Nic nie może przecież wiecznie trwać jak śpiewała Anna Jantar. I nawet pociupciac na boku też lepiej nie. Bądź rozsądna - załóż całun i czołgaj się w kierunku trumny bo nic lepszego i tak cię w życiu nie czeka a wszystko ma swój kres. 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:22 > Mowi o tym gosc z drugiej strony medalu, niecaly rok po zakonczonym wieloletnim > romansie. Dawaj, napisz co się stało, że romans się skończył. Żona się dowiedziała? Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:37 Mowi o tym gosc z drugiej strony medalu, niecaly rok po zakonczonym wieloletnim romansie. I przez cały czas trwania wieloletniego romansu, nie sypiałeś z żoną...? To jest dla mnie szokujące, muszę przyznać. Anioł, nie kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:53 Przecież nie musiała wiedzieć, przynajmniej na początku. Jak się ma wyjazdowy tryb pracy, to kochankę bardzo łatwo można ukryć. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:56 Nie mówię o niewiedzeniu i ukrywaniu, tylko o niesypianiu z żoną przez czas (wieloletni) trwania romansu. <sabat twierdzi, że nie sypiał z żoną w trakcie romansu> W jaki sposób tłumaczy się żonie brak seksu przez wiele lat? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:11 Nie wiem. Mój kumpel utrzymuje, że z żoną nie sypia od 12 lat, miał przez ten czas legion kochanek, w tym dwie na poważnie po parę lat (obie się dla niego rozwiodły), no i... nadal trwa przy tej żonie. Która btw o wszystkim wie i niejednokrotnie przeżywała wizyty różnych dam z problemami typu "dlaczego nie chce pani dać rozwodu swojemu mężowi?". Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:35 To chyba znaczy, że ta konkretna pani seksu nie potrzebuje, i w sumie sytuacja jest jej na rękę. Czerpie inne profity z faktu bycia mężatką. Ile par, tyle układów. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:17 anika772 napisała: > To chyba znaczy, że ta konkretna pani seksu nie potrzebuje, i w sumie sytuacja > jest jej na rękę. Czerpie inne profity z faktu bycia mężatką. > Ile par, tyle układów O to, to. Ileż razy podsłuchując rozmowy mamy z przyjaciółkami słyszałam pełne ulgi wyznania, że "nie ma go ciągle w domu, ale przynajmniej się ode mnie odczepił (w TYM sensie)". Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:34 anika772 napisała: > Nie mówię o niewiedzeniu i ukrywaniu, tylko o niesypianiu z żoną przez czas (wi > eloletni) trwania romansu. <sabat twierdzi, że nie sypiał z żoną w trakcie > romansu> > > W jaki sposób tłumaczy się żonie brak seksu przez wiele lat? U mnie to akurat bylo proste, bo przedtem i tak ten seks zdarzal sie od wielkiego dzwonu. Wiec jak przestalem inicjowac to miala problem z glowy. Tlumaczenie nie bylo potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:37 Matko, kosmos..... totalny brak komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:43 Smutne, sabat, i dla ciebie, i dla zony. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:48 Ale jak to jest, że osoba lubiąca seks dobiera się z tą, która nie przepada? To jakiś błąd założycielski, że tak to ujmę. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:52 jolie napisała: > Ale jak to jest, że osoba lubiąca seks dobiera się z tą, która nie przepada? To > jakiś błąd założycielski, że tak to ujmę. Jak kobiecie zależy na ślubie i dziecku, to jest gotowa na wiele. Mnóstwo Pań znieczula się alkoholem, wtedy jest łatwiej udawać namiętności. A potem... temat odfajkowany, to i wychodzi prawdziwa natura... Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:57 Te kobiety muszą mieć w sobie jakiś rys masochistyczny. Albo autodestrukcyjny. Choć dopuszczam, że ciąża może zmienić libido, natomiast to jednak z reguły czasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:00 Popełniłem tutaj kiedyś wątek "kobieta przecudnej urody pozbawiona libido". Przeczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:03 To pewnie jakieś ekstremum. A najwięcej ludzi jest w środku skali, tych aseksualnych nie jest tak dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:52 jolie napisała: > To pewnie jakieś ekstremum. A najwięcej ludzi jest w środku skali, tych aseksua > lnych nie jest tak dużo. Jest tez troche osob unikajacych bliskosci, by w ten sposob ukryc jakies solidne traumy. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 20:31 Wydaje mi się, że te osoby unikające bliskości (niezależnie od płci) to dosyć szybko da się wyczuć, obserwując chociażby swoje odczucia w ich towarzystwie. Z reguły jest w tych osobach jakaś ambiwalencja, udawanie, nie dają poczucia bezpieczeństwa, bo sygnały są sprzeczne. Ale może faktycznie są genialni aktorzy, którzy grają bezbłędnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:49 riki_i napisał: > Jak kobiecie zależy na ślubie i dziecku, to jest gotowa na wiele. Mnóstwo Pań z > nieczula się alkoholem, wtedy jest łatwiej udawać namiętności. A potem... temat > odfajkowany, to i wychodzi prawdziwa natura... Mysle, ze natura tego zjawiska jest bardzo zlozona. O wiele bardziej niz przedstawiasz. Trzeba by wyjsc od tego, ze wiele pan odczuwa pozadanie w obecnosci "wlasciwego faceta", a jesli takiego brakuje, to potrafia wejsc w wieloletnie uspienie. W wiekszosci zwiazkow na poczatku byla jakas iskra, a to co opisujesz wynika z rozczarowania mezczyzna, a nie przebieglosci zlych kobiet. W niektorych ukladach to rozczarowanie nastepuje szybciej, w innych bardzo wolno, albo prawie wcale. Ogarniecie tego mechanizmu jest kluczem do udanego zwiazku. Tyle ze ta sztuka najczesciej sie nie udaje, z powodu cech obu uczestnikow rzeczonego zwiazku. To jest to samo rozczarowanie, ktore powoduje,ze kochanki odchodza od misiow Od strony biochemii milosci to pewnie bardzo zblizony koktail hormonalny, rozni sie jedynie kontekstem. Magia fenyloetyloaminy nie trwa wiecznie Zwykle 2-3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:13 U nas jest bardzo mocno utrwalony obraz związków monogamicznych. Nie są dobrze postrzegane trójkąty, urozmacenia jak np. bywanie na imprezach swingersów. To ostatnie chyba było tu wywlekane jednej forumce, której, nie pamiętam dokładnie. Może być tak, że kobieta miała ochotę przez początkowe 2-3 lata związku, gdy był jeszcze ten efekt 'nowości'. Po czym seks ją zwyczajnie znudził i woli uciekać się do fantazji, czy zdecyduje się odbywać stosunek raz na miesiąc (lub rzadziej) 'z obowiązku'. To nie zawsze jest tak, że kobieta to zimna ryba o zerowym libido, to może być odpowiedź na brak polotu partnera, niedopuszczalność przez niego np. trójkątów. Czy seksu takiego, jaki akurat marzy się kobiecie, a dla niego jest nie do przejścia. To wydaje mi się, że nie są tak rzadkie sytuacje, gdzie jedna strona dokładnie wie, jaka iskra by rozpaliła życie erotyczne w małżeństwie, ale druga się po prostu nie godzi i seks przestaje istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:28 Masz 100% racji! Bo ileż można z tym samym facetem, nawet najfajniejszym? Niejedna kobieta chciałaby TO zrobić z kolegą z pracy, na którego widok majtki same jej spadają, ale cóż - nie wolno. Monogamia jest obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 09:31 21mada napisała: ale cóż - nie wolno. Monogamia jest obowiązkowa. A kto mowi ze nie wolno, wiele rzeczy wolno. Jesli ktos chce miec tylko seks w czestotliwosci dopasowanej do swoich potrzeb to przeciez moze ale do tego nie potrzeba chodzenia z ta osoba po lesie I rozmow o wszystkim. Tacy ludzie nie romansuja a uprawiaja seks z kim i kiedy im pasuje. Sa tez zwiazki kochajace sie I otwarte na tego rodzaju rzeczy, ktore takiego przygodnego seksu nie ukrywaja a mowia o tym partnerowi w celu urozmaicenia ich zycia seksualnego, robia to w trojkatach, czworokatch, swinguja itp ale oboje sie zgadzaja, lubia I sprawia im to przyjemnosc. To nie sa romasne jak u autorki watku, ktor jest single ale jej partner nie jest. Ona jest w zupelnie innym ukladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:58 sabat3 napisał: > Mysle, ze natura tego zjawiska jest bardzo zlozona. O wiele bardziej niz przeds > tawiasz. Trzeba by wyjsc od tego, ze wiele pan odczuwa pozadanie w obecnosci "w > lasciwego faceta", a jesli takiego brakuje, to potrafia wejsc w wieloletnie usp > ienie. Dokładnie to samo pisało mi sporo kobiet w tym wątku. forum.gazeta.pl/forum/w,567,165755112,165755112,Kobieta_przecudnej_urody_pozbawiona_libido.html Ale tam wystąpiła kobieta, która mimo warunków z najwyższej półki jakoś owego "właściwego faceta" przez całe życie nie spotkała, w łóżku była raptem z dwoma, a innych wcale nie szukała i nie była ich ciekawa. Ja jej mężowi wierzę, bo znam go ponad 40 lat, po prostu są takie przypadki, że i młody Brad Pitt nie nawilży. Nie ma takowych potrzeb i już. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:38 riki_i napisał: > Ja jej mężowi wierzę, bo zna > m go ponad 40 lat, po prostu są takie przypadki, że i młody Brad Pitt nie nawil > ży. Nie ma takowych potrzeb i już. Ja znam takie, dla ktorych jedynym waznym mezczyzna w zyciu jest Pan Jezus, chodza w habitach i nie maja mezow. Przyklady jednostkowe niewiele wnosza, bo ludzie sa rozni Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:43 sabat3 napisał: > Ja znam takie, dla ktorych jedynym waznym mezczyzna w zyciu jest Pan Jezus, cho > dza w habitach i nie maja mezow. Przyklady jednostkowe niewiele wnosza, bo ludz > ie sa rozni No tak, ale to oznacza , że jednak są tzw. przypadki beznadziejne. Gdzie nie pomoże nic. Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:15 riki_i napisał: > No tak, ale to oznacza , że jednak są tzw. przypadki beznadziejne. Gdzie nie po > może nic. No to chyba nie podlega dyskusji Panow takich tez znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:14 I nie wolałeś po prostu się z nią rozstać? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:50 trampki-w-kwiatki napisała: > I nie wolałeś po prostu się z nią rozstać? Kiedys chcialem, ale nie bylo warunkow. To sie zmienilo z uplywem lat. Aktualnie warunki mam, ale uwazam, ze to co byloby potem przyniosloby wiecej szkod niz korzysci i to dla wszystkich. Lubie moje dzieci na co dzien, w domu nie mamy zadnych wielkich konfliktow, a ja nie chce juz z nikim wiecej sie wiazac. Po co mialbym sie rozwodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:51 > Aktualnie warunki mam, ale uwazam, ze to co byloby potem przyniosloby wiecej sz > kod niz korzysci i to dla wszystkich. Lubie moje dzieci na co dzien, w domu nie > mamy zadnych wielkich konfliktow, a ja nie chce juz z nikim wiecej sie wiazac. > Po co mialbym sie rozwodzic? No tak. W sumie to rozumiem. Czy to znaczy, że się z żoną lubicie? Spędzacie fajnie czas? Ona się w ogóle dowiedziała o romansie? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 01:32 trampki-w-kwiatki napisała: > No tak. W sumie to rozumiem. > Czy to znaczy, że się z żoną lubicie? Spędzacie fajnie czas? Sa wzloty i upadki, ale talerze nie lataja po scianach. Mamy dosc spokojna relacje, bierzace sprawy, bez jakiegos hejtu i oskarzen. A kiedys bylo znacznie gorzej. Wiesz, jak sie zaczynaja kryzysy, to strasznie latwo pojsc w droge wzajemnych oskarzen i roszczen. W ogole - to jest slepa uliczka z tymi roszczeniami, bo koncentrujesz sie w relacjach miedzyludzkich na tym co mozesz od innych uzyskac, a nie na tym co mozesz im dac. Tymczasem to drugie jest na dluzsza mete bardziej budujace (o ile zachowa sie rownowage miedzy tym co dajesz, a tym co daja inni). Staram sie przede wszystkim spedzac wiecej czasu z dziecmi, bo biorac pod uwage to, ze jednak sie nie rozwiodlem, to jest to "czas darowany". Zyje o wiele bardziej ich swiatem, ich bohaterami, ulubionymi grami itd. Jest miedzy nami duzo interakcji No bo jesli w tym calym seksie jest jakis sens, to przeciez wlasnie taki, zeby przedluzyc swoja linie genetyczna, zostawic w swiecie czastke tego, czym sie bylo za zycia. > Ona się w ogóle dowiedziała o romansie? Nie oficjalnie. Natomiast moje zdanie jest takie, ze osoba zdradzana przynajmniej sie domysla, ze tak moze byc. Partner nagle zaczyna inaczej sie zachowywac, zmienia nawyki jesli chodzi o spedzanie czasu. To co z pewnoscia zdradza mezczyzn to perfumy kochanek. Kobiety z reguly maja znakomity wech i raczej rzadko ktora jest na tyle pozbawiona powonienia, by wyczuc ze maz pachnie kobiecymi perfumami i ze nie jest to zaden z jej zapachow. Kobiece wlosy na jego ubraniach tez wiele mowia. Kazdy odrozni wlasne wlosy od cudzych. Ale mysle tez, ze czesci osob wygodniej jest nic nie widziec i nic nie slyszec. W druga strone tez dziala to podobnie, w tym sensie, ze ta koniecznosc ciaglego klamania i zmyslania jakichs idiotycznych historyjek zeby uzasadnic wyjscia, spedzony czas itd. jest po prostu fatalna. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 23:25 Natomiast moje zdanie jest takie, ze osoba zdradzana przynajmni > ej sie domysla, ze tak moze byc. Nie zgodzę się. Ja się nie domyślałam, choć rzecz się ciągnęła trzy lata. To znaczy miałam momenty, że coś mi nie pasowało, ale zawsze miał świetne alibi. Mimo, że po fakcie dopiero dostrzegłam, że tych śladów było zatrzęsienie. Spoko, że jakoś tam po swojemu żyjecie. Nie boisz się, że jak dzieci wyfruna z gniazda to i tak się rozstaniecie? Odpowiedz Link Zgłoś
sabat3 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 00:09 trampki-w-kwiatki napisała: > Nie boisz się, że jak dzieci wyfruna z gniazda to i tak się rozstaniecie? Nie. Dlaczego mialbym sie tego bac? Co ma byc to bedzie. Najwyzej podzielimy to co mamy i kazde pojdzie w swoja strone. Zycie jest tak nieprzewidywalne, ze nawet planowanie na rok do przodu to totalna ruletka. Pol roku temu ktos mogl byc niezle funkcjonujacym przedsiebiorca, a dzis jest kompletnym bankrutem bez srodkow do zycia. Ktoz mogl sie spodziewac hiszpanskiej inkwizycji i covid-19? Za dekade rownie dobrze moge juz nie zyc. Nikt nie wie co mu pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:06 znowu.to.samo napisała: > Tyle ryb w morzu, do samego seksu naprawdę łatwo kogoś znaleźć. Nie warto włazi > ć gdzieś na trzeciego, innej kobiecie w paradę. > Chyba że facet się opowie ale zdaje mi się że się nie zanosi. > No na sam seks pewnie, ze tak, a w lesie to już całe watahy chętnych Ja nie mowie ze trudno znaleźć, ale ze „szukałam” to wiem tez jak jest z tym seksem. Ale przyznaje rzuciło mi się na głowę przez seks.. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:11 mrs_pink napisała: > Ja nie mowie ze trudno znaleźć, ale ze „szukałam” to wiem tez jak jest z tym seksem. Czyli jak jest i jakie to byly 'poszukiwania'? Dlaczego " " a nie poprostu szukanie? > Ale przyznaje rzuciło mi się na głowę przez seks.. No wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:19 A nie wiem czemu „” chyba ze szukanie w stosunku do człowieka jakoś tak mi nie gra, zwykle szukam kluczy Poznawałam singli albo takich co się podawali za singli. Nie zawsze ktoś pasował mnie, nie zawsze ja pasowałam... Z eks nie jestem już ponad dwa lata, rok temu zaczęłam randkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:55 Aaa, więc jak on jest żonaty to za żadne skarby do domu nie zapraszaj. Nawet mu adresu nie podawaj. Jak się żona kiedyś dowie i będzie w amoku, to gotowa ci taki Sajgon zrobić... Daj spokój, to nawet nie jest bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:58 Powiem tak, nie byli nigdy moim celem żonaci mężczyźni, unikałam jak ognia. Stało się, nie wiem jak, sama jestem sobą zaskoczona. Jak najbardziej rozumiem to o czym piszesz, każdemu doradziłabym, tak jak Ty. Co mogę powiedzieć o sobie w tej sytuacji? Przekroczyłam pewna granice, czego kiedyś sobie nie wyobrażałam. Ktoś mi tu poradził abym zastanowiła się nad sobą, robie to i zastanawiam się dokąd mnie to prowadzi. Pewnie nigdzie. Jest to dla mnie wielka odskocznią, dlatego tego nadal chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:08 Potrzeba odskoczni jest uzasadniona, ale nie z zonatym facetem. To jest bardzo niewlasciwa dla ciebie odskocznia, zwlaszcza po nieudanym malzenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:12 Ritual, można wiedzieć gdzie szukałaś? Jakie portale są do polecenia? Serio pytam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:28 beata985 napisała: > Ritual, można wiedzieć gdzie szukałaś? Jakie portale są do polecenia? Serio py > tam.. > Nie wiem jakie sa w Polsce (mieszkasz w Polsce?) ja mieszkam w UK, zalozylam profil na match.com., placilam oczywiscie (zalozenie jest free) za korzystanie. U mnie poszlo szybko, mialam, wlasciwie oboje mielismy sporo szczescia. Mielismy profil ok 2-3 tygodni, on spotkal sie z dwiema przede mna, ja z nim mialam pierwsza randke do poludnia a z drugim kandydatem po poludniu. Na tej drugiej randce juz wiedzialam ze chce mojego partnera. Spotkalismy sie po kilku dniach na spontanicznej randce i po nastepnych dwoch dniach na kolejnej spontanicznej (zostalam na noc) i po nastepnym dniu powiedzial ze zlikwidowal swoj profil I chce spotykac sie ze mna. Zrobilam to samo. Juz ponad rok razem. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:30 Tak w Polsce...ale i tak dzięki 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:44 Beata, to jest dość angażujące ale wiele śmiechu tez jest przy takich poszukiwaniach Można trafić na żonatych, oszołomów, czasem na kogoś znajomego Spróbuj, mam nadzieje ze tez znajdziesz swoją połówkę Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:24 mrs_pink napisała: > Beata, to jest dość angażujące ale wiele śmiechu tez jest przy takich poszukiwa > niach Można trafić na żonatych, oszołomów, czasem na kogoś znajomego Spró > buj, mam nadzieje ze tez znajdziesz swoją połówkę Nie właśnie nie wiem czy mentalnie jestem na to gotowa...narazie powoli robię rozeznanie no i raczej mam opory póki co 🤪 No i gdzie? Gdzie się logować? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:12 beata985 napisała: > Nie właśnie nie wiem czy mentalnie jestem na to gotowa...narazie powoli robię r > ozeznanie no i raczej mam opory póki co 🤪 Podejdz do tego na luzie. > No i gdzie? Gdzie się logować? > Ja wpisalam w Google ktore portale najlepsze I wybralam. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:31 A, no i super, że udało się wam siebie odnaleźć 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:42 beata985 napisała: > A, no i super, że udało się wam siebie odnaleźć 😊 > Dzieki 😊 Na portalach zawsze znajda sie roznego rodzaju swiry i to dotyczy mezczyzn i kobiet, poprostu trzeba umiec ignorowac. Sa tam tez jednak normalni ktorzy uzywaja portali do znalezienia partnera/ki. Jesli szukasz to sie nie zrazaj, da sie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:07 i tylko facet na tym korzysta bo ma dwie > babki do seksu Ja pozwolę sobie tylko zauważyć, że ona też jakby tutaj KORZYSTA. Bo ten seks to nie jest, jak ruzumien, jednostronna przyjemność tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:10 Tu się zgadzam, kobieta na dobrym seksie przecież też korzysta.. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:21 Na dodatek nie sprząta skarpetek, nie pierze gaci itp...cud miód i orzeszki...tylko czerpać przyjemność 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 18:53 beata985 napisała: > Na dodatek nie sprząta skarpetek, nie pierze gaci itp...cud miód i orzeszki...t > ylko czerpać przyjemność 😊 > Ah, naprawde wiekszosc facetow zostawia te skarpetki gdzie popadnie? A gacie to pierze sie w pralce przeciez. Naprawde dla was facet w domu to obciazenie? Dla mnie to mnostwo plusow. Po pierwsze towarzystwo I robienie fajnych rzeczy razem, po drugie spore odciazenie a wielu sprawach i nie w tym rzecz ze ja nie zrobie czy sobie nie poradze ale jest lzej gdy czesc takich spraw zrobi partner, po trzecie finanse, razem zyje sie lzej a jeszcze gdy dobrze zarabia to jest super... Pewnie zalezy od faceta oczywiscie ale balaganiarza i golodupca spedzajacego czas ze soba nie trzeba brac. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 16:50 trampki-w-kwiatki napisała: > i tylko facet na tym korzysta bo ma dwie > > babki do seksu > > Ja pozwolę sobie tylko zauważyć, że ona też jakby tutaj KORZYSTA. Bo ten seks t > o nie jest, jak ruzumien, jednostronna przyjemność tego pana. W pełni się zgadzam. Zadziwiająco wielu ludzi zupełnie tej korzyści nie widzi i nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 09:56 Skoro uprawialiście ten seks w twoim drugim mieszkaniu to jaki problem to samo robić w pierwszym? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:19 trampki-w-kwiatki napisała: > W praktyce ostatnią moją znajomość zaprosiłam do domu jakoś po 3 mcach znajomoś > ci. I co? I co? Został, cz uciekł z krzykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:14 mrs_pink napisała: > Słuchajcie ja się spotykam z gościem od 2 miesięcy, wiec chyba nie będzie mnie > ćwiartował. No nie wiem, przez tyle czasu mógł już zgłodnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky80 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:33 no ja bym nie zapraszała. W domu mąż i dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:45 Moje w tym czasie u ojca... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:53 lucky80 napisała: > no ja bym nie zapraszała. W domu mąż i dzieci... 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:38 lucky80 napisała: > no ja bym nie zapraszała. W domu mąż i dzieci... No tak. Co pięć minut będzie ktoś następny przychodził i pytał, co będzie na obiad. A potem - kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 08:42 Zdarzało się, czasem nawet były to znajomości na ekstremalnie wczesnym etapie - ale nikt mnie nie poćwiartował Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:13 odważnaś. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:33 To było wiele lat temu, nie nazwałabym tego odwagą Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:39 tak jest drugie bardziej odpowiednie słowo na takie postępowanie: głupota😆 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:20 Tak ledwo poznanego to nie zaprosilabym i nie zdarzalo sie. Kiedy zaczelam randkowac ponad rok temu to mialam juz dzieci, poznal je po kilku miesiacach naszego randkowania kiedy juz bylismy pewni ze chcemy kontynuowac i uznalismy ze jestesmy w zwiazku. Dzieci poznal w miejscu publicznym. Potem zaczal przyjezdzac do naszego domu, wkrotce zamieszkalismy razem. Tyle ze moj partner mieszkal sam, spotykalismy sie na poczatku u niego. Kochanka do domu bym nie zapraszala, takie relacje mnie nie interesowaly i nie interesuja. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:49 Za bardzo angazujesz sie w organizowanie tych spotkan. Teraz niech facet pogłówkuje. Zobaczysz, co zaproponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 09:53 iwles napisała: > > Za bardzo angazujesz sie w organizowanie tych spotkan. Teraz niech facet pogłów > kuje. Zobaczysz, co zaproponuje. > > 👍 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:36 iwles napisała: > > Za bardzo angazujesz sie w organizowanie tych spotkan. Teraz niech facet pogłów > kuje. Zobaczysz, co zaproponuje. > > Tak, pomyslalam sama to w momencie kiedy już popełniłam posta... No wiec poinformowałam, ze ja nie mam pomysłu gdzie się spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:50 Niech więc teraz on się w kosztuje na hotel, tak jak Ty wykosztowalas się na drugie mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:59 O, z tym się zgadzam. Niech się trochę namęczy, bo coś za dobrze ma. I kochankę, i lokal. Weź, w tyłku mu się przewróci. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:04 Obcego nie, nie zaprosilabym do domu ani do niego bym nie pojechala. Ale taki juz po kilku tygodniach znajomosci to czemu nie, zapraszalam do mnie albo spotykalismy sie u niego. Odpowiedz Link Zgłoś
chleb.smalec.ogorek Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:37 Własne mieszkanie lub hotel (czy cokolwiek innego niż lokum zorganizowane przez delikwenta) trochę obniżają ryzyko późniejszego revenge porn. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:01 A to jak dawca ekscytujące go seksu ma w domu żonę jeszcze do obsłużenia to absolutnie do domu nie zapraszałabym. Sprawa szybko się wyda bo sąsiedzi lubią wiedzieć i będziesz mieć jazdy z żoną. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:34 Przecież wedle ematek żadnego z sąsiadów nie interesuje nigdy, co robią inni 😲 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 10:59 Zgadzam się z ritual i sabatem ( ciekawy zestaw nicków :p), głupio w to brnąć, ale skoro wiemy wszyscy, że i tak nie zrezygnujesz, to jednak do domu bym go nie zapraszała. Byłoby to niepotrzebne skrócenie ( i tak już krótkiego) dystansu emocjonalnego. Takie zbytnie oswojenie zwierza Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:09 mona-taran napisała: > Zgadzam się z ritual i sabatem ( ciekawy zestaw nicków :p), głupio w to brnąć, > ale skoro wiemy wszyscy, że i tak nie zrezygnujesz, to jednak do domu bym go ni > e zapraszała. Byłoby to niepotrzebne skrócenie ( i tak już krótkiego) dystansu > emocjonalnego. Takie zbytnie oswojenie zwierza O właśnie i to mam na myśli, zbytnie oswojenie... Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:30 Nie wolno oswajać absolutnie. Bo przywyknie jak do żony i pójdzie gdzieś w długą siewca nasienia. Jeśli chcesz się dalej bzykać dla sportu musisz podtrzymać odpowiedni poziom suspensu. Jak zobaczy rozdeptane kapcie czy inne dowome obrazki to może się poczuć jak przy żonie, czyli wujowo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:11 azja001 napisała: > Jak zobaczy rozdeptane kapcie czy inne dowome obrazk > i to może się poczuć jak przy żonie, czyli wujowo. Dobre! Lubię to! ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:31 Nie No coś ty. A mąż, dzieci? Jak to sobie wyobrażasz? Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:49 Przeczytałam całość. Do domu nie zapraszaj, bo ten kolejny "level" jest Ci zbędny. Zaangażujesz się emocjonalnie na pewno (albo już się zaangażowałaś), a ten pan nie opuści żony dla Ciebie... Gdybyś umiała poprzestać na tym bajecznym seksie... ( chyba niewielu potrafi), to ten układ mógłby trwać długo i namiętnie. Będzie bolało, moja droga, a czy było warto, to musisz sama ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:03 Oczywiście, że się zaangażowała. Klasyka - dobry seks=emocje. I chęć zagospodarowania chłopa na własność (tak, wiem, ematka ma inaczej, specjalnie szuka żonatych, albo niczego nigdy nie oczekuje, to faceci skomlą u jej drzwi, sporo było na ten temat). Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:09 Ale naprawdę nie wszystkie oczekują stałego związku; ten seks niebiański może wystarczać. Jednak zgadzam się, to rzadkość. Autorka swoje przecierpi, no ale, coś za coś. I nie pisz "ematka coś tam..." Naprawdę, różne jesteśmy, nie ma sensu ujednolicać. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:16 anika772 napisała: > Ale naprawdę nie wszystkie oczekują stałego związku; ten seks niebiański może w > ystarczać. Jednak zgadzam się, to rzadkość. Autorka swoje przecierpi, no ale, c > oś za coś. > I nie pisz "ematka coś tam..." Naprawdę, różne jesteśmy, nie ma sensu ujednolic > ać. Wyglada na to jakby seks bez zobowiązań został wymyślony przez mężczyzn i dla mężczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:19 Dokładnie. Według ematek jak kobieta umawia się z kimś na seks to tylko w jakimś celu (głównie w celu usidlenia misia na własność). I w ogóle kobieta się "oddaje" i robi to z łaski. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:29 Ale jak to ma być bez zobowiązań, to po co rozkminiać kity pt. "jesteśmy tylko dla dzieci". To brednia grana od lat i bardzo ograna. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:20 Piszę o głosach, które dominują w dyskusjach na ten temat. Przynajmniej o oficjalnej wersji dla forum. Bo życie to swoją drogą. Ludzie z reguły chcą dla siebie lepiej i więcej niż mniej i gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 16:01 Och, Anika, zgadzam się z twoim zdaniem w pełnej rozciągłości! Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:28 Ja z Twoim też😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 11:52 Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi rady i spostrzeżenia. Do domu nie wpuszczam, to na razie jedyna decyzja jaka mogę podjąć w tej relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:05 Ja ci podpowiem że z czasem będzie jeszcze trudniej z podjęciem jedynej słusznej w tym wypadku decyzji. Gorzej- pan moze któregoś dnia zrobić to za ciebie. Bo mu sie znudziłaś, bo znalazł nowy obiekt ...takich historii jest mnóstwo Odpowiedz Link Zgłoś
kebabbathehutt Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 12:12 Zalezy jak dobrze ta osobe znam. Jesli niezbyt, to nie zapraszam. Dla mnie nawet najlepszy seks nie jest warty ryzyka. Do domu nieznajomego faceta tez bym sie nie wybrała, slyszalam historie, kiedy kobieta tak zrobila, a w domu faceta czekalo kilku innych mężczyzn. Jesli spotykam sie z kims juz troche dłużej, na zasadzie, ze związek bez zobowiązań, to czemu nie Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 08:06 😟no są różne przypadki....nawet mężowi często odbija A znamy go tyle lat....to gdzie się spotykać? U siebie nie, u niego nie, hotele drogie i przydałby się takie na godzinę Ale w sumie i tam też można trafić na psychola/psycholkę... Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:00 Wstałam z łoża mocy. Ugotowałam barszcz z torebki. Przeleciałam pocztę i weszłam na ematkę. Widzę przyciągający tytuł i nowy nick. Wiem już, że będzie albo gorąco albo chociaż zabawnie przez jakieś 3 dni zanim temat się nie wyczerpie. Czytam pierwszy post i czuję się rozczulona. Ni chuj nie wiem o co chodzi, więc idę do komentarzy. Powoli dozowana jest mi wiedzą niczym w klanie. Coś w stylu: Bożenka już straciła cnotę, ale nie wie czy wypada kontynuować i czy w jednym mieszkaniu się liczy a w drugim już nie. Jestem pod wrażeniem tych emocji. Zadziwia mnie tylko jedno. Czy nie można było napisać od razu o co chpdzi, zamiast kluczyć jak kulawy bocian w okolicach drewnianego domku, a raczej dwóch drewnianych domków? Spotykam się z żonatym. Fajny mam seks. Nie zrezygnuję bo tego mi tego potrzeba. Zwisa mi reszta, tzn jego rodzina, ewentualne kłamstwa. W sumie to nawet mi kłamać nie musi, no i tak jestem na tak. Mam tylko problem bo uprawiamy seks od dawna, ale nie w lesie bo tam rozmawiamy o szyszkach. Po prostu nie wiem czy możemy go uprawiać podczas nieobecności moich dzieci w moim mieszkaniu. Co prawda do tej pory również uprawialiśmy seks w moim mieszkaniu ale tym drugim. A mi chodzi o to pierwsze mieszkanie, bo tam jakby trzeba go zaprosić i tam także mam obraz ręcznie malowany i panele w kolorze komody, a komodę w kolorze ściany a ścianę w kolorze serwetek a serwetki w kolorze zasłon i co on sobie pomyśli? A co ja sobie pomyślę. A co wy pomyślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs_pink Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:05 pytanie było proste. Dziewczyny dopytały o coś, ja odpowiedziałam i tyle. Przecież zawsze mogłam odpowiedzieć „a ch...j Was to obchodzi” Post startowy nie zawiera pytania o seks z żonatym ale widzę ze jednak to zdeterminowało wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:49 Myślę, że nie tylko nie mogłaś powiedzieć a ch.. was to obchodzi ale i nie chciałaś 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:06 Pomyślimy, że chyba jednak z łoża niemocy wstałaś. A barszcz z torebki jest niedobry. Chyba że zurek. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:28 Barszcz z torebki toż to jawna profanacja Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:47 Uwielbiam. Ale tylko Winiary. I tylko barszcz. I co? Zostanę przeklęta? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:55 Spróbuj barszczu z kartonu Krakusa. Twój świat zatrzęsie się w posadach. Jest prawie tak dobry jak domowy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:57 Nie, bo jest słodki. Dobry barszcz ma w sobie czosnek i jest konkretny w smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:01 Problem w tym, że ja nie lubię domowego. Wolę być wyklęta. 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 15:16 O matko, ja mam tak z żurkiem z Winiar.... Nie jestem w stanie zjeść domowego żurku (z reguły za dużo czosnku), uzależnił mnie ten z torebki. Tak, smakuje mi bardzo. Podobnie jak śmietanka do kawy w proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:29 To też profanacja😛 Mój m umie robić prawdziwy żur na zakwasie i fakt że smak całkiem inny Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 19:39 Ja znam doskonale smak żuru na domowym zakwasie, moja babcia była niezrównaną kucharką. Teściowa też robi często. Ale ja nic na to nie poradzę, że wolę Winiary. Może dlatego, że nie lubię czosnku, a w domowym on jest bardziej wyczuwalny. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 14:57 Wyklęta wręcz 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:12 annajustyna napisała: > A barszcz z torebki jest niedobry. Chyba że zurek. Przeciez to to samo?! Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:23 Czekaj czekaj, astrologia chyba spożyła barszcz czerwony? A żurek i barszcz biały to niezupełnie to samo, otóż pierwszy jest na mące żytniej, a drugi na pszennej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:47 Dokładnie tak jest. I zurek osobiście wolę niż biały. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 17:51 Ja w ogóle nie znam smaku białego barszczu. W domu się go nie robiło, a z torebki nie chcę żurku z torebki też nie uznaję 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 20:51 Jaki znowu czerwony? 😎 Biały barszcz Winiary. Z ziemniakami tłuczonymi, zjedzony na wrząco, z smakiem, miłością i czczią. Nie lubię ani żurku domowego, ani wiejskiego, ani tego z torebki.Tak jak i domowego barszczu białego. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:31 A, to wybacz nieporozumienie. Barszcz biały Winiary także kocham, ale bardziej ubogacony- nie tylko w ziemniaczki, ale i jajka oraz białe kiełbaski. Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:26 Wybaczam 😎. Zdarzy mi się czasem wrzucić jajko, dla urozmaicenia. Dzisiaj jedynka jajka sobie odpuściłam w tej wersji 😂. Kiełbaskę też. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:55 I jeszcze kropla śmietany!!! Mniam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:30 Nie no.. Śmietana? Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:31 Szatański wytwór 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 13:32 Śmiatana no mus!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 16:08 Umrę 😂😂😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
kermicia Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 13:34 Ejże, nigdy mi do głowy nie przyszło, że głupio robiłam, że wszystkie znajomości zaczynały się od mojego mieszkania. Mieszkam w samym centrum, pierwsze, drugie trzecie randki zawsze miałam w okolicy domu, w restauracjach, parkach, kinach studyjnych czy teatrach, a faceci mieszkali różnie, ale nigdy tak bardzo na rynku jak ja. No i nigdy nie było tematu, że jeśli przechodzimy na wyższy level, to jedziemy do niego, zawsze lądowaliśmy u mnie. Poszkodowana jestem, bo zawsze przed taką n-tą randką musiałam myśleć, czy to JUŻ, i sprzątać )) Zero spontaniczności, bo jeśli nie posprzątałam, to wiadomo, że do domu nie brałam. Chyba tylko jedna z moich znajomości pierwsze seksy miała na wyjezdzie, bo akurat wakacje były. Aż do tego momentu nigdy się nad tym nie zastanawiałam... Głupia ja. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 21:20 W młodości tak i z perspektywy czasu- głupota i brak ostrożności. Po co nieznajomej osobie mój adres? Wtedy byłam studentką, wynajmowałam kawalerkę, daleko od rodziny, w miejscu studiowania bliższych przyjaciół nie miałam- wymarzona ofiara dla świra. Jestem w takich sytuacjach za spotkaniem się na neutralnym gruncie- hotel, wynająć mieszkanie na 1 dobę, w dużym mieście to nie jest problem. Oczywiście nie musi trwać takie spotykanie się w nieskończoność, ale do momentu, gdy facet facet wyda się wiarygodny, bez odpałów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:40 Oczywiście. Natomiast w twoim przypadku facet ma żonę. W takim razie nie. Niech płaci za hotel jak już chcesz się w to bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:54 Mój swojej kochance płacił. Raz z rozpędu nawet moja kartą kredytową. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 22:56 I co zrobiłaś z tym fantem??? Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:59 Ojp 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 11:50 Zapytałam, co to za rachunek, a ten na mnie z buzią. Odpowiedz Link Zgłoś
astrologia333 Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 09:26 Jakim trzeba być... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 16.05.20, 01:51 Mój był cwanszy, znalazł kochankę z chatą. Zapłacił chyba ze dwa razy. Jak kochanka do mnie zadzwoniła to poprosiłam o zwrot połowy za hotel, bo ja jej pobytu sponsorować nie będę, a wspólnota w małżeństwie jest. Męża też poprosiłam o połowę nakładów, które zainwestował w kochanki, a o których wiem. Oddał nawet 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 15.05.20, 23:41 hehe, nie wiem jakie będą odpowiedzi pań, ale podejrzewam, że pomarzyć zawsze można )))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Zapraszanie do domu - kobieta - mężczyzna - s 17.05.20, 10:45 Mówisz o sobie, jak mniemam Odpowiedz Link Zgłoś