Dodaj do ulubionych

Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakacje

16.05.20, 21:00
pobyty 7-14 -ja na 99 %
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 16.05.20, 21:19
      Ja nic nie zdecydowalam. Nie wiem co mam robic. Planuje urlop ost tydz lipca i dwa pierwsze tyg sierpnia ale czy i gdzie pojedziemy nie mam pojecia. Ja nie lubie odludzi, tlumow tez nie ale cos posrodku. No i wakacje zawsze spedzamy aktywnie. Piszac aktywnie nie mam jednak na mysli tylko aktywnosci fizycznej ale tez duzo zwiedzania, ogladania miejsc ciekawych dla dziecka, w tym momencie prawie 9l. W takich miejscach zwykle jest duzo ludzi, no i nie wiadomo co bedzie otwarte. Aktualny pomysl to czekac do ostatniej chwili bo jesli bedzie pogoda to dziecku rzeczywiscie wystarczy dostep do wody ( on jest pod tym wzgledem naprawde nie do zdarcia, chyba ma gdzies ukryte skrzela 😁). Ale jesli pogody nie bedzie...a beda zamkniete np baseny to nie wiem gdzie z nim jechac i co tam robic. W miejscach pt domek pod lasem chyba sie pozagryzamy. Spacer, kajaki itp to zajecia dla niego na pol godziny. I to z marudzeniem. Bez pogody nad morzem to interesuja go tylko flippery itp. Wyrzucone pieniadze. Do lasu to z domu na rowerach mamy 30 minut. Lubimy tez gory ale zwykle to bylo tak, ze troche po gorach, po poludniu aquapark, wieczorem kino, pizza, gokarty. A tu nic. Z drugiej strony tak czekac do ostatniej chwili to moze miejsc nie byc biorac pod uwage ze wyjazdow zagranicznych wlasciwie nie bedzie.
    • leanne_paul_piper Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 16.05.20, 21:28
      Ja nie dam sobie zabrać wakacji, teraz tylko zostało łamanie sobie głowy, gdzie będzie najłatwiej się dostać i gdzie nie będzie ograniczeń typu stan wyjatkowy, godzina policyjna, tak, żeby te wakacje były na luzie i bez ograniczeń.
      W momencie jak już praktycznie zdecydowaliśmy, że odpuszczamy Etiopię, to Lufthansa poinformowała, że startuje już od 1. czerwca.
      Na dzisiaj to wszystko jeszcze wielka niewiadoma i trochę za wcześnie, by bookować bilety. Może z poczatkiem czerwca będa już konkretniejsze decyzje.

      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/47QLp8UwQ25jKYuGTA.jpg
    • kafana Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 16.05.20, 21:59
      Tydzien u dziadkow w miejscowości uzdrowiskowej i tydzien nad morzem. We wrześniu jeśli się da Istria na spontanie ( autem i bez wielkich rezerwacji) w listopadzie był planowany Wietnam ale nic nie było kupione i rezerwowane wiec zobaczymy jak się syt. rozwinie. Wknd planuje z tyg na tydz albo jakaś wycieczka krajoznawcza, rowery, namioty, wejście w góry. Nienawidzę siedzieć na tyłku.
    • kanna Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 16.05.20, 22:34
      Syn jeździ już sam, my z mężem możemy w dowolnym czasie jechać, córkę bym ew gdzieś zabrała... ale ona lubi być w domu. Planuje kupić papugę, będzie ją socjalizować.

      Wiec w wakacje pewnie nigdzie (mam nadzieję, ze obozy odpalą, syn jeździ jako opieka).
      Ja poczekam, aż się sytuacja ogarnie i otworzą hotele z basenami.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
      • grey_delphinum Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 09:55
        My pewnie nigdzie nie pojedziemy tzn. na tylko na kilka tygodni na wies do dziadkow, a tam las, rzeka, jezioro, góry, więc nudzic się nie będziemy, ale wiadomo, ze to nie to samo, co Włochy czy Chorwacja 😉
        Ogólnie jednak w ogóle się nie spinam i czekam na lepsze czasy. Zal mi tylko syna, bo oboz harcerski najprawdopodobniej nie wypali, a on czeka na niego zawsze caly rok.
      • dyzurny_troll_forum Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 10:14
        str8.up napisał(a):

        > Przecież powoli wszystko się otwiera, więc czemu nie jechać?

        bo jak się odpali kolejny etap koronaerdolca to będzie ciężko wrócić albo trzeba będzie zapłacić haracz za #LotDoDomu....

        kolejną kwestią jest czy ma sens płacić za hotel w reżimie sanitarnym...to chyba mniej więcej to samo co pobyt w szpitalu....a szpital jest za darmo....

        --
        Bezcenne artefakty co wolności chronią dar:
        własne auto i własna broń!
        • str8.up Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 10:20
          Jeśli ktoś planuje hotel z dolotem, to ryzyko jakieś jest, no i zupełnie nie wiem jak teraz wygląda sytuacja w hotelach, na razie tylko weekend w domkach zaliczyłam, to było zupełnie normalnie. Jeśli mieszkanie + dojazd własny, to ryzyko porównywalne do metro + biuro, a reżim sanitarny, w sensie maseczki i wieczna dezynfekcja, raczej mniejszy.
    • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 10:21
      korniz: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakacje

      Jeśli ktoś rezygnuje z wyjazdu wakacyjnego przez koronawirusa (a domyślam się, że to ma być nienazwany „sprawca” wakacyjnej powściągliwości), to po prostu ma nasr.ne we łbie; dla ścisłości dodam, że na tutejszym forum taki stan nie jest niczym szczególnym.
      • astrologia333 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 10:31
        Widaje mi się, że ma Pani coś z głową nie tak, coraz bardziej. Pani, albo Pan. Jakbyś nie widziało, to przyjrzyj się jakie konsekwencje wywołał koronawirus. Utrudnienia, utrudnienia, utrudnienia.
        Pośmiej się jeszcze z tych, którzy splajtowali przez koronawirusa czy stracili pracę i zrezygnują z wakacji bo ich nie stać.
          • astrologia333 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 11:00
            Jakbyś potrafiła odłożyć swoją obsesję to wiedziałbyś obojnaczy tworze, że nazewnictwo nie zmiana faktów. A fakty są takie, że są utrudnienia i wiele rzeczy jest technicznie nie do ogarnięcia. I możesz być Ziębą czy nawet grajkiem weselnym. Może wlewy z witaminy C, to zmienią. Spróbuj.

            Wiadomix. Obsesja spiskowców, przejawia się tylko w agresji 😂.
            Zwróć uwagę na fakt, że są utrudnienia wakacyjne( choćbyś miało defekować cały dzień z tego powodu, to tak jest) to agresor ci dopisze całą kolejną teorię, oczywiście z inwektywami. Jak wy to lubicie 😂
              • astrologia333 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 12:40
                O kolejna fala agresji. Typowe.
                Jakbyś potrafiło swoją obsesję odłożyć na bok, to byś wiedziało, po przeczytaniu że zrozumieniem, że to nie wątek o szukaniu przyczyny, tylko wątek kto nie jedzie na wakacje.
                To forum dorosłych ludzi a nie dzieci i każdy sam potrafi powiedzieć czy nie jedzie na wakacje bo:
                -się boi,
                -bo miał je w maju/ czerwcu,
                -bo go nie stać.
                -bo nie odpowiada mu forma relaxu prezentowanym tle,
                - bo nie jest w stanie zrealizować tego czego oczekuje.
                Nie musisz podpowiadać czy raczej narzucać innym swojej wersji czemu ktoś nie jedzie na wakacje : "a domyślam się, że to ma być nienazwany „sprawca” wakacyjnej powściągliwości".

                Tobie się jednak zdecydowanie przydarzą. Może poziom agresji ci zejdzie do poziomu kolan chociaż. Leć jakimś samolotem z serii: lot do domu 50 godzin.

                Reszty nie komentuje, bo jest z tobą naprawdę źle. Ilość obelg nie świadczy o twojej inteligencji. Przykro mi, że ktoś Ci wmówił inaczej. Żenada. 😂
      • kanna Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 13:17
        > Jeśli ktoś rezygnuje z wyjazdu wakacyjnego przez koronawirusa

        Nie przez koronowianina, tylko przez obostrzenia, które on wprowadza - ja lubię basen i szwedzki stół rano.
        Nie pojadę do domku w dziczy, bo to dla mnie żaden wypoczynek

        --
        Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
        Pół wieku poezji
        • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 13:58
          ur-nammu: Jeśli ktoś rezygnuje z wyjazdu wakacyjnego przez koronawirusa
          kanna: Nie przez koronowianina, tylko przez obostrzenia, które on wprowadza

          Koronawirus nie wprowadza żadnych obostrzeń, obostrzenia wprowadzają rządzący, a czynią tak z różnych powodów, i to bynajmniej nie tak szlachetnych, jak się to niektórym wydaje. Moje sformułowanie przez koronawirusa odnosi się do irracjonalnego strachu przed czymś, co zostało rozdmuchane do niedorzecznych rozmiarów.
          Jeśli ktoś czegoś nie robi, bo na przykład doskwierają mu niedogodności, to jego sprawa; jeśli ktoś czegoś nie robi, bo dał się zastraszyć propagandzie i boi się zainfekowania medialnym wirusem, powinien się puknąć w głowę.
            • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 19:50
              mus_tang1: Szczególnie we Włoszech, Hiszpanii i Brytanii zostało rozdmuchane.. Taaaa

              A teraz skup myśli i spróbuj rzeczowo opisać, co takiego stało się we Włoszech, w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Aha, nie zapomnij wyjaśnić, w jaki sposób się w tych krajach stwierdza, że przyczyną zgonu jest COVID-19. Do dzieła!

              A to masz na zachętę:

              Prof Walter Ricciardi, scientific adviser to Italy’s minister of health
              [...]
              But Prof Ricciardi added that Italy’s death rate may also appear high because of how doctors record fatalities.
              “The way in which we code deaths in our country is very generous in the sense that all the people who die in hospitals with the coronavirus are deemed to be dying of the coronavirus.
              “On re-evaluation by the National Institute of Health, only 12 per cent of death certificates have shown a direct causality from coronavirus, while 88 per cent of patients who have died have at least one pre-morbidity - many had two or three,” he says.


              Szukaj dalej, a być może znajdziesz coś więcej niż tylko papkę z licznikami zgonów i ckliwymi opowiastkami o trumnach wywożonych przez wojskowe ciężarówki i składowanych na lodowisku.
          • alessa28 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 16:27
            ur-nammu napisał:

            >
            > Koronawirus nie wprowadza żadnych obostrzeń, obostrzenia wprowadzają rządzący,
            > a czynią tak z różnych powodów, i to bynajmniej nie tak szlachetnych, jak się t
            > o niektórym wydaje.

            a ty kto,oswiecony tropiciel spisku illuminatów czy inny swir spod znaku upadek kabały?
            bierz polowe albo zmien dilera


            Moje sformułowanie przez koronawirusa odnosi się do
            > irracjonalnego strachu przed czymś, co zostało rozdmuchane do niedorzecznych ro
            > zmiarów.

            tak tak.podstawiono manekiny zamiast trupow,wywolano zbiorowa halucynacje i zamknieto ludzi w domach aby bill gates mogl wszystkich powybijać 5 g czy 3 d

            > Jeśli ktoś czegoś nie robi, bo na przykład doskwierają mu niedogodności, to jeg
            > o sprawa; jeśli ktoś czegoś nie robi, bo dał się zastraszyć propagandzie i boi
            > się zainfekowania medialnym wirusem, powinien się puknąć w głowę.


            nie no ,powinienes niesc kaganek oswiaty wsrod ciemnego ludu.proponuje np zedrzec z pyska maske (o ile taki bohater nosi ) ,zainicjowac cykl grupowych spotkan i wykladow,najlepiej w pobliskim parku ,aby uswiadomic ludziom ich stan glupoty.
            potem zas napisz z Tworek,czy daja dobrze jesc
            • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 17:12
              alessa28: potem zas napisz z Tworek,czy daja dobrze jesc

              Jeśli chciałaś porównać swoje wrażenia kulinarne z tej „przystani” z wrażeniami innych osób, nie trzeba było wydalać z siebie tak niedorzecznego wpisu. Ja, niestety, nie mam na ten temat nic do powiedzenia.
              Wracaj do szkoły, bo po sposobie formułowania „myśli” widać, żeś nałogowo wagarowała.
                  • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 19.05.20, 16:17
                    dyzurny_troll_forum: akurat ocenianie wartości wpisu na tym forumie jego usunięciem lub nie chyba nie najlepiej świadczy o twoich możliwościach oceny rzeczywistości.

                    Bardzo trafne.
                    Pewne tutejsze indywiduum przeliczyło ze swoimi wątłymi siłami, a gdy dostało łomot, przypuszczalnie pognało na skargę do moderacji, a ta zadziałała jak jakieś szalone nożyczki, co doskonale widać po chaotycznym ciachaniu bez ładu, składu i choćby pozorów konsekwencji. Żałosne wrażenie pozostawia bezduszna formułka Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu niczym królik z kapelusza wyskakująca między obojnaczy tworze, choćbyś miało defekować cały dzień itp. Gdy już się udaje savoir-vivre, to warto to robić z głową. Tak czy inaczej, operatorce nożyczek zadedykuję takie coś: piłaś, nie tnij.
        • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 17:07
          anahera: to sobie jedz, jedz w najwieksze ognisko zarazy.

          Największe ognisko zarazy jest w umysłach naiwniaków, ale to byłby odrażający cel podróży.


          anahera: Tylko nie wracaj potem prosze. Podniesie sie srednia IQ spoleczenstwa.

          Najskuteczniejszym sposobem podniesienia IQ społeczeństwa byłoby wystrzelenie w kosmos najgłupszej jego części, ale to by oznaczało, że już nigdy więcej nie tknęłabyś stopą Matki Ziemi.
            • chabry.polne Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 19.05.20, 13:08
              Z tego co czytałam, Ur-nammu bierze pod uwagę zgony bez tzw.chorób towarzyszących. A takich zmarłych, tylko i wyłącznie na covid19, jest mały procent ( i to są zmarli NA covid19). A wszyscy inni, z chorobami towarzyszącymi, zmarli Z POWODU covid19.
              I to jest ta różnica, którą próbuje przekazać smile
              A przekazuje to w sposób: ''Wy kretyni...'' to jest jak jest smile Jeśli krytyka jest złośliwa to się ją zazwyczaj ignoruje.

              P.s. Ja lubię krytykę, ale krytykę konstruktywną...i chyba większość tutaj doceniłaby takową...


              • ur-nammu Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 19.05.20, 16:33
                chabry.polne: Z tego co czytałam, Ur-nammu bierze pod uwagę zgony bez tzw.chorób towarzyszących. A takich zmarłych, tylko i wyłącznie na covid19, jest mały procent ( i to są zmarli NA covid19). A wszyscy inni, z chorobami towarzyszącymi, zmarli Z POWODU covid19.

                Już raz próbowałaś się z tą kwestią zmierzyć, lecz „poległaś”. Tym razem też nic z tego nie będzie, bo mieszają ci się podstawowe pojęcia. Jakiś czas temu dokładnie je wyjaśniałem, ale najwyraźniej znów umknęło ci sedno i teraz plączesz się w tym, co piszesz.

                Powtarzam, żeby każda przedstawicielka dominującego na tym obszarze gatunku Gallus gallus domesticus mogła sobie to wbić pod grzebień: ‘umrzeć na’ znaczy to samo co ‘umrzeć z powodu’. Ci, którzy mieli choroby towarzyszące, zmarli na którąś ze stwierdzonych u nich chorób, ale poważnym nadużyciem jest sformułowanie, że oni zmarli ‘na’ / ‘z powodu’ COVID-19. Nic podobnego!
                Jeśli chce się być rzetelnym, to można o nich napisać jedynie to, że ich testy dały wynik pozytywny, co zdecydowanie nie oznacza, że oni na COVID-19 chorowali, a jedynie, że byli zainfekowani koronawirusem (to ostatnie zdanie przeczytaj sobie uważnie jeszcze raz, bo z odróżnieniem choroby od infekcji większość stworzeń piszących na tym forum ma ogromne problemy).

                Wystarczy, bo to i tak strata czasu i energii – tam, gdzie są tak widoczne deficyty w zakresie semantyki, wyjaśnienia i tak niewiele pomogą.
    • mayaalex Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 10:45
      Czekam na otwarcie granic i na info z pracy (na razie u mnie nie daja urlopow jesli wyjazd jest poza Belgie, mam nadzieje ze to sie zmieni wkrotce). Nie mam niczego zabukowanego, mam nadzieje, ze cos znajdziemy - a najbardziej chcialabym po prostu pojechac/poleciec do Turcji do tesciow. I siedziec na plazy przez miesiac smile
      • berber_rock Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 18:48
        mayaalex napisała:

        > Czekam na otwarcie granic i na info z pracy (na razie u mnie nie daja urlopow j
        > esli wyjazd jest poza Belgie, mam nadzieje ze to sie zmieni wkrotce).

        ???? Rany! Gdzie tak jest można wiedzieć? Pytam, bo pisze z Belgii jak pewnie wiesz. Chodzi mi o to niedawanie urlopów of course.
        Bo betonowe bloki poukładane wzdłuż granicy widziałam na własne oczy...

        Nawet jeśli jesteś obywatelem innego kraju to nie dają urlopu żeby wyjechać odwiedzić rodzinę?
        • mayaalex Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 21:04
          Moge jechac do siebie, wtedy biore “75% remote part-time” zeby opiekowac sie czlonkami rodziny (czyli moglabym do PL i do TR bo tam mamy rodzine ale musialabym cos tam robic). Urlopy na razie zatwierdzane sa tylko jesli wpisze, ze zostaje na terenie Belgii. W innych przypadkach sa wstrzymane (co pewnie nie jest do konca zgodne z prawem ale moge wtedy najwyzej pozew zlozyc do Luxa i czekac trzy lata na rozpatrzenie sprawy). Jedna z instytucji...
          • berber_rock Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 22:45
            mayaalex napisała:

            > Jedna z instytucji...

            Kurcze. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. U mnie na razie ciiisza w kwestii planowania urlopów. Większość ludzi w dziale otwarcie przyznaje ze jak tylko otworzą granice to jedzie do swoich home countries. Ja urlop na lato mam już zatwierdzony, ale chyba będę musiała go przesunąć o dwa tygodnie.

            A z ciekawości, jak zamierzają to sprawdzić, dokąd jedziesz?

            • mayaalex Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 14:34
              Mysle, ze nie sprawdza. Ale jak mi nagle dziecko wyladuje z jakas skomplikowana sprawa w szpitalu, to moga mnie potem obciazyc kosztami? Albo jak nie bede mogla wrocic to moge miec problem. Nie lubie takich sytuacji, kiedys bym ryzykowala i czula przyjemna adrenaline, teraz mialabym zepsute wakacje wink
              Nie ma oficjalnej polityki (nic na pismie), wnioski po prostu nie sa rozpatrywane na razie (o ile nie napisze, ze zostaje w BE). I na razie 12dni do przeniesienia tylko, u nas nikt chyba sie nie buntowal, moze mamy wiekszy zamordyzm (mamy). instytucja, ktora 12 razy w roku udaje sie w najglupsza podroz swiata smile
              • gris_gris Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 16:30
                Moj maz jest w tej samej, co tysmile On mial wakacje na lipiec zatwierdzone juz w styczniu czy lutym, bo w jego dyrekcji tak jest, i na razie ich nie anulowano, ale kto wie, co zrobia. Nie ma to juz znaczenia, bo wyjazd do Grecji jednak odwolalismy...

                U nas tez tylko 12 dni mozna przeniesc, nie widze zadnej szansy, zeby to sie zmienilo. To, o czym pisala berber, to naciski, zeby wybierac urlopy w czerwcu-maju, zeby nie kumulowac ich na "po otwarciu granic", kiedy wlasnie wszyscy beda chcieli tlumnie ruszyc do domu. Wycofali sie z tych naciskow, ale ciagle slyszymy, ze jesli wrocimy do biur w lecie, to nie dostaniemy dlugich urlopow wszyscy, i na pewno jesienia tez nie. Nie ma jak motywac pracownikow w trudnej sytuacji wink

                --
                Hello, stan wojenny się nie podobał, szanuję ów pogląd, ale przynajmniej wizerunkowo nie był obciachowy, no i wykonanie porządne, systemowe.(triss_merigold6)
                • berber_rock Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 19:24
                  Dobra...
                  Juz wiem gdzie jestescie, bo bylo dzisiaj na liscie.
                  Powiem szczerze ze straszny zamordyzm i dziwie sie, ze nie zebrala sie jeszcze grupa, ktora chce to zaskarzyc. Przeciez pracodawca nie moze nie-belgijskiemu pracownikowi nakazac spedzac wakacje w Belgii.
                  U nas na razie jedynie groza 12 dniami i podobno szykuja jakies guidance, a poniewaz wlosy mi na glowie deba stanely jak przeczytalam powyzsze wpisy, wiec czym predzej dzisiaj poprzesuwalam moje dawno juz istniejace w bazie urlopy.
                  Zanim wprowadza jakies idiotyczne zapisy o Belgii, urlopy beda juz zatwierdzone.
                  Na jesien poki co sa otwarci, bo wiedza, ze rodzice dzieciom maja wlasciwie jedyna mozliwosc - tydzien z okazji wszystkich swietych kiedy w sumie nic sie nie dzieje.

                  Mysle ze obecny kryzys polozy kres Waszym najglupszym podrozom swiata ... wink
                  Amen smile

                  • gris_gris Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 18.05.20, 22:23
                    Nie ja, moj maz jest tam (z grubsza) gdzie Maya. Ja wiem, ze to jest bezprawne, ale moj maz powiedzial, ze to nie ma znaczenia, bo jakikolwiek pozew mialby skutek w postaci wyroku za kilka lat, i co to zmieni w przypadku tegorocznego urlpu? Niewazne, i tak odwolalismy, bo za duzo niewiadomych. Teraz tylko chce sie stad wydostac w sierpniu do Polski...


                    --
                    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
          • berber_rock Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 22:49
            BTW
            Nie wiem, z której instytucji piszesz, ale u nas ostatnie guidance które widziałam na oczy brzmialo:
            - albo wykorzystasz cały urlop przypadający na 2020 (z wyjątkiem tych 12 dni) albo ci przepadnie. Wybór należy do Ciebie. Na co to wykorzystasz, zupełnie nas nie obchodzi.
            - potem zrobiła się dużą awantura, i HR zmieniło ton. Ale co dalej to nie wiem.
          • berber_rock Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 23:05
            Aha... A że straszaków urlopowych było jedynie ze:
            - jeśli pojedziesz za granicę i nie udaci się wrócić na czas, to będzie to leciało z twojego urlopu
            - sugerujemy nie używać połączeń lotniczych, bo wg wiedzy departamento, które zajmują się transportem, moga w każdym momencie zbankrutować, więc można polecieć i nie wrócić, czyli patrz punkt 1
    • nenia1 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 11:03
      Przekładamy na za rok Finlandię i północą Norwegię, ale w domu siedzieć nie zamierzam, mamy całkiem już zgrany plan zwiedzania wschodnich części Polski, Narwiański Park Narodowy, Białowieża, Polesie przy granicy z Białorusią, Roztocze i na koniec Bieszczady. Siedzimy i robimy nowe trasy, wygląda obiecująco, sama się dziwię, że po dużym rozczarowaniu odwołaniem planów przebieram nogami na nowy wyjazd i zaczyna mi się coraz bardziej podobać.
      • mus_tang1 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 15:22
        Napisz coś więcej o planie, please..
        Nie znam tych miejsc, rzuć coś ciekawego. Atrakcje przyrodnicze, historyczne?
        My mieliśmy znów do Apulii jechać, a teraz myślę o Budapeszcie.. Ewentualnie Chorwacja jeśli przejazd będzie możliwy. Oczywiście własne gotowanie, nie lubię, ale cóż..
        Bieszczady też chętnie, albo Gorce smile
        • nenia1 Re: Kto już zdecydował -nigdzie nie jadę na wakac 17.05.20, 18:36
          W pierwszym tygodniu jedziemy w okolice narwiańskiego parku narodowego,

          polskazachwyca.pl/ciekawostki/narwianski-park-narodowy-mala-amazonia/

          różne gatunków ptaków, w tym gatunki unikatowe, mnóstwo szlaków wodnych, chcemy zrobić spływ pychówkami, plus są idealne meandry wodne do filmowania dronem.
          planujemy również odwiedzić Biebrzę i Rezerwat Ścisłego BPN, tropienie żubrów i wędrówki piesze - przejście szlakiem Żebra Żubra, Wysokie Bagno, Zalew Siemianówka

          naszabiebrza.wordpress.com/miejsca/mscichy-bialy-grad/
          www.grabarka.pl/dzieje-swietej-gory/krzyze.html
          www.okiemmiszy.pl/2016/06/koterka-cerkiew-tokary/
          atrakcjepodlasia.pl/atrakcje-turystyczne/kladka-zebra-zubra/
          mynaszlaku.pl/puszcza-bialowieska-sciezka-przez-rezerwat-wysokie-bagno/
          www.siemianowka.pl/zalew-siemianowka.html

          Potem jedziemy na tydzień do poleskiego parku, tu w planach głównie piesze wędrówki po drewnianych kładkach przez bagniska, sitowia, nad jeziora.

          www.poleskipn.pl/index.php/atrakcje

          Następnie jedziemy na tydzień do roztoczańskiego parku narodowego
          przepiękne trasy rowerowe, mnóstwo ścieżek w lasach, ale w planach również zwiedzanie Zwierzyńca, Zamościa, cerkwi, hodowli konika polskiego, wędrówki na Tanwią, jak się uda spływ kajakowy.

          lubelskierowerem.pl/wpis/roztoczanski-park-narodowy/
          swiatowedziedzictwo.nid.pl/wpis/radruz/
          roztoczewita.pl/szlak-szumow/
          www.polskieszlaki.pl/wawozy-lessowe-w-szczebrzeszynie.htm
          roztocze-agroturystyka.pl/rezerwaty-przyrody/rezerwat-nad-tanwi.html

          i na koniec 10 dni w Bieszczadach wycieczki na połoniny, jazda konna, piesze wędrówki, rower, fizyczny ruch i psychiczny odpoczynek.

          www.radiozet.pl/Podroze/Bieszczady-co-warto-zobaczyc-najladniejsze-miejsca
          podroze.onet.pl/ciekawe/bukowe-berdo-czyli-jeden-z-najpiekniejszych-bieszczadzkich-szlakow/rpsc77q
          www.twojebieszczady.net/warto/jezdusz.php

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka