Dodaj do ulubionych

Współczynnik reprodukcji

17.05.20, 00:20
"Z tych wyliczeń wynika, że przed szczytem są jeszcze:

jak można się było spodziewać, województwo śląskie – aż 1,976, czyli epidemia jest tam w pełnym rozkwicie, jedna osoba zaraża średnio dwie (ale poniżej piszemy, dlaczego może być to zakłócony wynik),
ale także od początku silnie zainfekowane dolnośląskie – 1,191;
oraz łódzkie, jedno z pierwszych zaatakowanych przez wirusa – 1,048;
bardzo blisko jedynki jest pomorskie – 1,018.

W ośmiu województwach epidemia już prawie wygasła:

współczynnik reprodukcji w lubuskim wynosi zaledwie 0,012:
w podkarpackim tylko 0,088;
dobrze jest też w lubelskim – 0.312;
i w mazowieckim – 0,454;
oraz w warmińsko-mazurskim – 0,526;
a także w podlaskim – 0,478
trochę gorzej, ale już poniżej jedynki jest też w małopolskim – 0,826;
i zachodniopomorskim – 0,843.

Pozostałe województwa są na granicy współczynnika R0 wynoszącego 1. , co oznacza, że poziom zakażeń utrzymuje się tam mniej więcej na tym samym poziomie."

oko.press/wiemy-gdzie-w-polsce-epidemia-koronawirusa-wygasa-a-gdzie-jeszcze-daleko-do-konca-sa-niespodzianki/
Sytuacja na Śląsku jest, jak mówi premier, opanowana? Przy współczynniku prawie 2?
Niby ogniska tylko w kopalniach, ok, ale przecież górnicy mają rodziny - i jakoś przecież wszyscy funkcjonują, więc to nie są tylko kontakty kopalnia-dom?

Dodatkowo (jak ktoś wszedł w cały tekst), to mnie zaskoczył współczynnik reprodukcji w marcu - ponad ok. Już nawet porównując tylko województwa z większą populacją - od ok. 2 do ok. 10... Skąd takie duże różnice?


Tu jeszcze jeden ciekawy głos:
bezprawnik.pl/polska-na-tle-swiata-koronawirus/
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Współczynnik reprodukcji 17.05.20, 09:56
      Fajne są te dyskusje, gdzie ludzie robią wykresy i czytają tendencje, spadki, maksima, a dane do wykresów są z sufitu i nikt się o tym nie zająknie.
      Gdyby chociaż opisali swoją metodę szacunków, warto by było nad tym się pochylić.

      Wolę jednak przeglądać sytuacje w krajach, gdzie się robi dużo testów, również tych w ramach badań przesiewowych i gdzie wszystkie dane są jawne i niemanipulowane
      • bywalec.hoteli Re: Współczynnik reprodukcji 17.05.20, 11:27
        Zrobiliśmy w PL 600 tys testów. To nie jest mało. Uważam, ze to czy byśmy zrobili 600k czy 6 milionów testów nie ma znaczenia. To co ma znaczenie to procent pozytywnych testów do ogółu testów - mamy bardzo niski wskaźnik i ilość ofiar śmiertelnych, jak na tak liczny kraj jak Polska mamy małą śmiertelność (oczywiście szkoda każdego zmarłego). Mniej niż Niemcy, UK, Włochy, Hiszpania, Francja. Polacy są zdyscyplinowani i podeszli poważniej niż ludzie na zachodzie.
            • kokosowy15 Re: Współczynnik reprodukcji 18.05.20, 19:46
              Może mniej ludzi ulega wypadkom, mniej się topi, restauracje są pozamykane a może po prostu więcej trzyma się z daleka od służby zdrowia? A poważnie, do znanego mi punktu dystrybucji dopalaczy przychodzi znacznie mniej młodzieży.
            • unaluna Re: Współczynnik reprodukcji 18.05.20, 21:33
              Owszem spadła, bo życie zamarło. Odwołano wiele operacji i zabiegów planowych w szpitalach. Polacy ozdrowieli wink Kto może unika teraz służby zdrowia i to już sporo daje w temacie śmiertelności. Poza tym dystans społeczny dobrze robi też innym chorobom zakaźnym i tak dalej.
              • szafireczek Re: Współczynnik reprodukcji 18.05.20, 21:39
                Słyszałam wypowiedź jakiegoś fachowca z Oxfordu, który zwrócił uwagę na paradoks, że w PL, abstrahując od wirusa, zmarło mniej osób niż w analogicznym okresie w poprzednich latach...nie z powodu lockdownu, mniejszego ruchu (podobno wypadków niestety tyle samo) - on argumentował to spadkiem zanieczyszczenia powietrza!!!
                • heca7 Re: Współczynnik reprodukcji 19.05.20, 11:08
                  Mój ojciec też zachwycony był jak się dodzwonił , przełączyli go do lekarza, ten wysłuchał co tam się kończy, wypisał elektroniczną receptę, podał numer przez telefon i koniec. Zajęło to w sumie 10x mniej czasu niż analogowo. Bo na co dzień trzeba udać się pod przychodnię o 7 rano. Ustawić w kolejce oczekujących na wejście. Potem o 7.30 wejść do rejestracji, odczekać w kolejce znowu, zapisać się na dany dzień ale "niewiadomonaktórągodzinę"- czasem od razu o 8.00 a czasem po południu . Potem wrócić o tej godzinie do przychodni, oczywiście odsiedzieć swoje na korytarzu bo zawsze jest około 30-45 minutowa obsuwa. Potem lekarz i wyjście z receptą.
        • mus_tang1 Re: Współczynnik reprodukcji 19.05.20, 09:52
          Dokładnie bistian, ja zwracam uwagę na to samo. Większość ludzi nie ma pojęcia o statystyce, nie mówiąc już o wirusologii. Artykuł bez podpisu autora nie jest wart uwagi poza pudelkiem... Wykresy z linka kosmosu pierzastego są... z kosmosu. Kształt paraboli bez odniesienia do liczby zachorowań i liczby mieszkańców kraju można sobie wsadzić w kieszeń.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka