Dodaj do ulubionych

Człowiek z dobrego domu a się stoczył?

17.05.20, 10:24
Od piątku chodzę w szoku. Miałam kiedyś dawno temu ( lata 80) w liceum chłopaka. To była moja pierwsza miłość, mieszkaliśmy obok siebie, chodziliśmy do jednego LO. Przystojny, dobrze się uczył, bez zadnego problemu dostał się na prawo. Jedynak, porządny dom- niczego mu nie brakowało. Na prawie zaczęły się z nim dziać dziwne rzeczy- zaczął pożyczać pieniądze, nie oddawać, znikać. Rodzice mieli problemy, bo nachodzili i grozili im wierzyciele. W końcu zniknął na dobre, a ja dowiedziałam się, że tak kradł, wyłudzał pieniądze , oszukiwał finansowo, że trafił na 8 lat do więzienia. Potem wyszedł, potem znowu więzienie, i tak w kółko. W piątek przypadkowo na naszym osiedlu natknęłam się na niego. Strasznie zniszczony, po prostu menel z grupą podobnych sobie meneli żebrał pod sklepem o kasę. Byłam wstrząśnięta, do tej pory nie mogę dojść do siebie. Co takiego się dzieje z ludźmi, że się tak staczają, z ludźmi z porządnych domów?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka