Dodaj do ulubionych

Estonia - pytanie tylko do tych, które były.

17.05.20, 21:12
Zastanawiam się nad wypadem do Estonii w wakacje - około 7 - 10 dni, wyjazd rodzinny z dziećmi szkolnymi. Pytanie brzmi: gdzie najlepiej (i dlaczego?) zatrzymać się i traktować jako bazę do zwiedzania. Warunek: musi być nad morzem. Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • eliksir_czarodziejski Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 21:54
      Parnu to miejscowość nadmorska z tego co pamiętam, ale Tallin też leży nad morzem. Estonia mnie osobiście zachwyciła. Tallin jest nazywany podobno perła Bałtyku i zgadzam się z tym całkowicie. Z tymże u mnie dużo dał chyba element zaskoczenia bo nie spodziewałam się niczego specjalnego a Estonia jest po prostu przeurocza. Mój mąż też się zakochał. Wrócimy tam kiedyś na pewno.
    • miruka Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 22:08
      Miałam podobnie jak eliksir, słyszałam że Tallin jest najpiękniejszy ze stolic krajów nadbałtyckich. Ale jakoś trudno mi to było sobie wyobrazić, a jednak, to przepiękne miasto, do tego nad morzem. Tęsknię do tych czerwonych dachów, wież i liniowców na horyzoncie. Wrócę jak tylko będzie ta kolej co w planach, bo nie lubię latać.
    • hanusinamama Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 22:23
      Estonia jest na tyle mała ze połowa ego kraju lezy nad morzem smile. Ja bym chyba zaczeła od Talina. Jedno z piękniejszych miast jakie widziałam. Mozna promem skoczyć do Helsinek. Ja polecam tez wyspę Saarema (najwiseksza ich wyspa, maja ich od groma). Najwiekszym typowo morskim kurortem jest Parnu (Parnawa), piękne szerokie plaze ale ja wole Talin. Ja polecam tez Park Narodowy Lahemaa. Niesamowite miesjce, w wiekoszość torfowiska i mokradła. pamietam ze są scierki przyrodnicze z takich desek na balach (idziesz po 2 dechach wkoło woda). Jezioro Peipsi bym sobie odpuściła, spore ale nic szczególnego. Ja sie zakochałam w Tartu ale pierwszy raz w Eesti byłam na studiach a tartu to akademickie miasto. Fajne akademiki, super puby i naprawde piękne miasto (w srodku zbombardowany kosciół), niesamowity klimat - ale to dla studenta pewnie fajne.
      Ja planuje jak dzieci mi podrosną pojechać Litwa, Łotwa Estonia i pobyt w Talinie.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • hanusinamama Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 22:27
        Matko boska "ścierki przyrodnicze" smile miały być ścieżki.
        Jakbym miała jechać na tyle to bym połowe spedziłą w Talinie i robiła wypady do innych miejsc (np do tego parku), a drugą połowe na Wyspie Saarema (piękna), tam tez jest taka miejscowość Kuresaare z Zamkiem i fajnymi kawiarniami (kilka lat temu).
        Parnu zostawiłabym sobie jako przejazd ewentualnie.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • hanusinamama Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 23:00
            Dlatego Parnu bym sobie odpuściła. Albo tylko przejazdem mozna w drodze z Talina na Saaremę. Troszkę dłuższa trasa niz bezpośrednio na wyspe ale Estonia jest mała wiec to nie są duże odległości. Z Talina do Parnu jedzie sie 1,5h. A z parnu na Sareme pewnie z 30 minut. Wiec mozna wyjechać Rano z Talina, zajechać do Parnu, połazić potem zjesc obiad i wypić kawe i ruszyć na Saareme.
            Ja z Talina popłynełam do Helsinek...ale szczerze szału nie było. Ja nie byłam latem i bilety wyhaczyłam stosunkowo tanie. Jakby miało być pioruńsko drogo - to nie warto smile

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • jeziorowa Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 17.05.20, 23:30
              Dziękujęsmile. Do szczęścia brakuje mi jeszcze tylko otwartych granic. Prom do Helsinek daruję sobie - dla mojej rodziny to w sezonie ok. tysiąc złotych - myślę, że nie warto, zwłaszcza, że Helsinki są na naszej liście wypadów 4-5 dniowych, więc kiedyś przyjdzie ich czas😀. Poczytam jeszcze o tym Pärnu, bo jeżeli to prawdziwy kurort, to nie chcę być tam za dnia nawet 15 minut, za to nocą chętnie wpadniemy zakosztować prostych nocnych rozrywek dla gawiedzi😜😀
                • stavros2002 Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 07:18
                  Kilka małych biednych państewek o łącznej licznie ludności podobnej do Śląska, niezbyt wspomoże się turystycznie. Estonia turystycznie wisiała na Finach, przyjeżdżających na tanie zakupy i na tanie pijaństwo. Litwa i Łotwa w dużym stopniu to turystyczny rynek dla Szwedów, a i częściowo dla Polaków.

                  --
                  Adrian z Wami!
                    • stavros2002 Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 14:20
                      Po prostu to za mały rynek aby lokalsi mogli znacząco pomów, a widząc Finów, Szwedów i Rosjan w dużych miastach od razu wiadomo na jaką klientelę się nastawiają.
                      Trochę jeździłem po Łotwie i Litwie służbowo i poza miastami tam niewiele jest rzeczy, które czymś znacząco by się różniły od polskiego zadoopia. Ładne poniemieckie dworki na Łotwie przerobione na hoteliki, w których można zatrzymać się na długi weekend bo dłużej to już nie ma co robić. Do tego kupę stawów i podmokłych terenów, które powodują latem takie zagęszczenie komarów, że przy otwartym oknie nie da się spać, jeśli się nie chce być wyssanym przez noc.

                      --
                      Adrian z Wami!
                      • asia.sthm Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 14:36
                        > Po prostu to za mały rynek aby lokalsi mogli znacząco pomóc....>

                        Ale tak jakys zapomnial ze teraz mamy wyjatkowy czas -lepszy rydz niz nic - po prostu sa na mniej wiecej tym samym poziomie w walce z covidem, chca najpierw otworzyc sie dla siebie. Inne kraja robia to samo, najpierw luzuja granice z sasiadami. Zreszta i tak nie ma nic pewnego, bo sytuacja moze sie zmienic w ciagu tygodnia i nastapi ponowny totalny klops.

                        --
                        - Halo, pralnia?
                        - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
                        • stavros2002 Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 14:41
                          Jeszcze raz pisze, za mała skala, aby wewnętrzne otwarcie coś im pomogło turystycznie. Łotysz nie pojedzie do Tallina bo ma swoją Rygę, ceny zbliżone, a interior obydwu krajów niczym się nie różni. Pozytywnego kopa mogą dać im Finowie albo Szwedzi dla których Pribałtyka to tanie miejsce na zakupy i pijaństwo.

                          --
                          Adrian z Wami!
                          • asia.sthm Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 15:08
                            Polak nie pojedzie do Pragi bo ma Warszawe.
                            Prorok jestes?

                            Zrozum wreszcie - wszystkie kraje stopniowo beda otwierac granice jedynie dla sasiadow. Stopniowo! i nie wiadomo jak to sie bedzie rozwijac.
                            Wszyscy maja watpliwosci, a ty juz wiesz, ze turystyka miedzy sasiadami jest bez sensu.

                            --
                            - Hamlecie, co tu leży? - pyta mama Hamleta, targając go za ucho.
                            Hamlet: - Stryj, mamo.
                      • chococaffe Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 15:18
                        Nie wiem jak to wytłumaczyć..ludzie mają różne potrzeby. Niektórzy zmęczyli się "gwarantowaną pogodą" (oznaczająca mniej więcej tyle samo co upał nie do zniesienia) i tawerną na przystani wink

                        Estonia kwitnie na pytanie "kto był w Estonii" zadane w Europie 10 lat temu i teraz dostałbyś zupełnie inne odpowiedzi. (co mnie osobiście nie cieszy , wolałabym, żeby wszyscy zostali w miejscach z "gwarantowaną pogodą")
                        • stavros2002 Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 19:21
                          No właśnie nie znam nikogo kto byłby (wakacyjnie) w Estonii. Znam parę osób które były rozrywkowo-wekendowo.

                          Co do tych ucieczek z Grecji i Chorwacji to bym polemizował, bo np. Chorwacja z roku na rok notouje rekordy popularności. Co osobiście mi się też średnio podoba, bo rezerwacja fajnej miejscówki to albo min. pół roku wcześniej, albo z polecenia stałych klientów, a ceny zaczynają równać do włoskich.

                          Tawerna w przystani jak dla mnie jest lepsza niż wódka zagryzana komarami big_grin

                          A upał jest jak najbardziej do zniesienia, na pewno w takim miejscu, gdzie woda jest nieco cieplejsza niż estońskie 15C big_grin

                          https://live.staticflickr.com/65535/49863641826_923d0d906b.jpg

                          --
                          Adrian z Wami!
    • triss_merigold6 Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 09:51
      Estonia jest absolutnie cudowna, gorąco polecam, byliśmy w zeszłe wakacje.
      Zatrzymywaliśmy się na kilka dni w Mändjala na Saremie <jadąc z Łotwy), zwiedzaliśmy Kuressaare, parki, wiatraki, klify etc. a potem byliśmy kilka dni w Tallinie, z jednodniową wycieczką do Helsinek (tak blisko, że grzech nie popłynąć promem). W Mändjala są piaszczyste plaże i bardzo głęboko płytka woda. Parnawa ma super plaże, ale jest bardziej kurortowa, więcej ludzi.
    • szafireczek Re: Estonia - pytanie tylko do tych, które były. 18.05.20, 17:39
      Wybrałabym Tallinsmile i wysoki hotel z pokojami na najwyższych piętrach - z widokiem na morze...jeśli lubisz morską nostalgie, a o zmroku światła statków wpływających do portu...W samym Tallinie - mnóstwo ciekawostek, np. kamień Solidarności na pl. Wolności z napisami solidarycą, surowa, "protestancka" opera z niesamowitym, mimo prostoty, nagłośnieniem. Fenomenalne muzeum morskie o olbrzymiej powierzchni, interaktywne i z obiektami 3d - ale też można np. wleźć do środka łodzi podwodnej, zobaczyć jakie warunki mieli marynarze, jak rozmieszczone były bomby, uwaga: okropnie ciężko sie wyłazismile można na smartfona zgrać ciekawostki o obiektach...jest też inna broń, a nawet lodołamacz. W lesie, nad morzem - polecam estoński skansen - tez dużo eksponatów, odtworzone zagrody, np. w szkole można zobaczyć lekcję za czasów carskiej szkoły oraz... jak za karę dzieci musiały klęczeć na grochusmile Z innych miast - bardzo podobalo mi sie Tartu - osrodek uniwersytecki, ale też ciekawy kościół luterański, ruiny katedry, swietne muzeum zabawek (bardzo polecam), muzeum najstarszego estońskiego browaru z testowaniem produktów w muzealnym pubiesmile i wiele, wiele innych...Estończycy są bardzo przyjaźni i o dziwo lubia i cenią Polaków...Aha w Tartu do odwiedzenia - sklep z ich czołowymi słodyczami - marki Kalev - (uliczka od rynku głownego)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka