Dodaj do ulubionych

Czy tylko moje dziecko tak ma???

18.05.20, 23:42
Czy tylko moje dziecko tak ma, ze jak codziennie się nie wybiega na dworzu porządnie przez co najmniej 4 godziny to je nosi??? Dziecko lat 6 i nie wiem czy podejrzewać jakieś ADHD czy to norma? Codziennie musze gdzieś z dzieckiem jeździć i łazić. Dziecko jedynak. Wczoraj 3 godziny biegania po lesie, wdrapywania się na drzewa, zbierania kamieni i wszelkich gałęzi a potem wieczorem od 19-20.30 na hulajnodze w parku.
Dzisiaj deszcz wiec tylko godzina w deszczu w takim parku wdrapywania się i odbijania piłki. I dziecko teraz o 23 leży i zasnąć nie może, przebiera nerwowo nogami. Widzę, ze się meczy strasznie.
I tak codziennie od 2 miesięcy.
A ja wykończona. Jedyne buty jakie mam w użyciu to trapery na te wycieczki. Mam już dość tych lasów, leśnych terenów a płace zabaw ogrodzone i dzieciaków tez na nich nie ma, zreszta mam problem ze zdrowiem wiec jak siedzę w domu to już się pilnuje. Ja jestem kanapowiec. Lubię siedzieć, nie lubię za bardzo sportu. Nie mam siły nawet filmu po tych wojażach obejrzeć wieczorem.
Wasze dzieci tez tak maja? Czy to moje ma problem?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 18.05.20, 23:59
      Zazdroszczę. Moje ma na odwrót, na dwór wypycham, a do zabaw ruchowych przekupuję wink Najchętniej maluje, lepi, wycina, nakleja, robi mikstury, jakieś mieszanki, buduje z klocków różnych, bawi się zabawkami... lubi się wygłupiać, łazić po nas, czasem pobiega, poskacze, potańczy, ale na hulajnodze przez godzinę? Nigdy, ot pojeździ trochę i starczy, podobnie na rowerze, bez celu to nie sensu. Na dworze też się grzebie w piachu i wodzie, coś tam buduje, układa, znosi kamyki, hoduje ślimaki, sadzi roślinki... trochę na trampolinie, zjeżdżalni, ale bez szału.'
      Tak że widzisz, wszystkim nie dogodzisz wink ja bym wolała, żeby było bardziej ruchliwe.

      A tak mi jeszcze przyszło do głowy, może to nie wina nadmiaru, czy braku ruchu tylko niewyciszenia przed snem. Tyle się działo, że dziecko potrzebuje odreagować, potrzebuje czasu żeby się wyciszyć, uspokoić i dopiero zasnąć.
      • mona-taran Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 07:15
        O, to mój starszak był typem takiego ostrożnego grzebacza :p pamiętam jak go kiedyś namawiałam (!) żeby spróbował wejść na drzewo, a on popatrzył jak na wariatkę i mówi " ta, jasne.. a jak spadnę i rękę złamię?" tongue_out
        Trochę się rozruszał jak zaczął jeździć konno :p
        Za to młodsza na dudzie nie usiedzi.. dla niej spokojne rysowanie czy układanie puzzli to kara a w budowaniu z klocków najfajniejszy jest moment destrukcji budowli :p
      • lily_evans11 Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 12:36
        Ha ha moje miało tak samo. Ale ja w sumie byłam zadowolona, że nie muszę ciągle biegać i szaleć za dzieckiem, bo nie za bardzo to lubię i bardzo mnie to nudzi.
        I potwierdzam, słabe zasypianie to zbyt intensywne bodźce przed snem, a nie brak ruchu

        --
        Jeszcze będzie przepięknie
    • mika_p Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 07:15
      > I tak codziennie od 2 miesięcy.

      Od 2 miesięcy mamy pandemię, przypominam. Nie ma przedszkola, towarzystwa, atrakcji

      --
      Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
    • ninanos Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 07:22
      Zapisz go na jakiś sport. Moi obydwa na tyłku nie usiedzą, starszy chodzi na piłkę to codziennie tam energię rozładuje, na szczęście już treningi wróciły w pełnym wymiarze,oprócz szkolnych.
      Młodszy jeszcze za mały na sport, ale biegówką wszędzie wjedzie i też codziennie po 3 godziny z nim łażę i łażę. Wspina się wszędzie gdzie popadnie, rozpędza się tak na tej biegówce, że boje się o niego i potem z płaczem do domu wracamy.
    • agnieszka_kak Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 07:24
      Moja tez uwielbia biegac. Mniej, bo mlodsza. Ale jednak jak ja wybiegam wieczorem,to spi gorzej. Duzo lepiej te aktywnosci zaliczyc w ciagu dnia, tak do 17, potem juz spokojna zabawa, i wowczas idzie spac. Nie wiem, czy hulajnoga o 20.30 codzienne to taki dobry pomysl.
    • te_de_ka Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 07:52
      Moje dzieci tak mają, pies tak ma, ja tak nabyłam i mi zostało, mąż tak nie ma ale czasami daje się porwać 🙂
      Długo się upierałam przed wzięciem psa do domu a to był strzał w 10 z punktu widzenia zaspokojenia potrzeb ruchowych dzieci, ortopeda doradził. Przemogłam się, zaczęłam kupować ubrania i buty sportowe, teraz już nawet nie muszę, mam stosy po dzieciach, dokładnie wczoraj syn mi zasugerował, że mam sobie kupić swój kask na rower (ma rację, skoro popylam za nim kilkadziesiąt km w prawie jego tempie, to już nie jest niedzielna rekreacja, kupię kask). Nie martw się, są kluby sportowe i trenerzy oraz mnóstwo infrastruktury dla dzieci typu pająki, które zaraz otworzą - trochę odsapniesz, ale to nie minie😁
      Przypomniał mi się telefon od męża sprzed lat. Został z dziećmi w jakiejś sali zabaw typu loopy's world, ja gdzieś wybyłam i wtedy on dzwoni i mòwi tak: słuchaj ja tu w tych rurach już pół godziny ganiam, pot mi się po plecach leje, to normalne?
      Pół godziny dopiero? - mówię. To masz jeszcze dobrą godzinę przed sobą, zanim padną, zdejmij krawat, jak chcesz dalej w tych rurach ganiać.
    • princy-mincy Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 09:08
      Moje dziecko starsze tak ma (obecnie ma 10 lat) od urodzenia- nie chodzi a podskakuje lub biega, zawsze wiatr we wlosach.
      Jest w klasie sportowej (10h WF tygodniowo) i najgorszy dzien to taki, w ktorym tego wf nie ma, za to najlepsze sa dwa, gdzie sa az 3 godziny z rzedu.
      Jak sie nie wybiega to ją nosi, jest marudna i czepliwa.
      • kotejka Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 13:12
        wypisz wymaluj moj sredni
        na trojke dzieci jednego mam takiego 'od urodzenia
        sie smialam, ze jak pies mysliwski - jak sie porzadnie nie wybiega w dzien to mu grzeje i robi sie nieznosny
        tez polecam ten sport jak dziewczyny inne
        trenerzy zajma sie profesjonalnie, matka ma spokoj, tylko wozic trzeba
        moj znosi dziennie 4-5-6 godzin ruchu (wf, treningi, basen na wzmocnienie, a przychodzi do domu i leci na boisko)
        a weekendy turnieje
        i tak od kilku lat
        zmeczony spocony staje sie aniolem
        znudzony w bezruchu potrafi byc jak meczliwa buła
        poniewaz dwojka pozostalych w takim samym domu i na takiej samej diecie nie ma tego problemu
        oni chetnie poleza, pogapia sie w sufit i uloza puzelki wink
    • 45rtg Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 09:30
      katiemorag napisał(a):

      > Czy tylko moje dziecko tak ma, ze jak codziennie się nie wybiega na dworzu porz
      > ądnie przez co najmniej 4 godziny to je nosi??? Dziecko lat 6 i nie wiem czy po
      > dejrzewać jakieś ADHD czy to norma? Codziennie musze gdzieś z dzieckiem jeździć

      No, cztery godziny to już sporo, ale z drugiej strony, zależy, co robi w domu.Zasadniczo jest normalny, w każdym razie. Znajdź mu jakieś zajęcie. Niech obiera ziemniaki, robi jajecznicę, gania z odkurzaczem, umyje sedes i umywalkę - zmacha się w domu i ten konieczny spacer będzie krótszy, no bo to jednak trochę może utrudniać.
    • kyrelime Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 09:41
      To chyba zależy od temperamentu. Mój 6latek bawi się i goni z bratem, uklada klocki, robią wyścigi samochodami. Gdy jest pogoda to oczywiście jest rower, spacery, drabinki, trampolina, ale gdy z jakichś powodów nie wychodzimy to nie zauważyłam negatywnych efektów "niewybiegania". Od zawsze był typem myśliciela, który ciągle gada, gada, opowiada, godzinami robi budowle itd. Za to młodszy zapowiada się na typ podobny do Twojego- potrzebuje dużo ruchu i ogólnie ciężej mu się wyciszyć. Myślę, że jak wróci przedszkole to Twoj syn też wejdzie w swój rytm i da Ci trochę odpocząć. Jeśli ma dużo energii a Ty nie masz siły wychodzić- poszukaj jakichś fajnych programów dla dzieci na youtube- może ćwiczyć, skakać itd w domu. Mój ma wf online z ze swoim trenerem i to fajna zajmująca sprawa.
    • stasi1 Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 09:51
      Może to jednak dobrze nawet dla ciebie że tak trochę się wyszalejesz? Chyba że masz przeciwskazania. Moje dziecko jak miało 2 lata przebiegło ciurkiem 3 km zważyszy że często wracało się to pewnie wyszło i 4/ Nie dało się wsadzić do nosidełka, dopiero jak wracaliśmy do domu to już padło z nóg i przyniosłem. W wieku 6 lat to już nie bardzo, raczej poszedł w mamy charakter która twierdziła że sport to nie dla ludzi, juz lepiej telewizje obejrzeć. Chociaż sama w młodości nie siedział, nawet spływy kajakowe urządzała dla znajomych. Jak dla mnie mogę ci zazdościć
    • gulcia77 Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 11:57
      Młody tak miał. Więc miał 5 lat, kiedy zapisaliśmy go na treningi. Dziś chodzi do liceum sportowego i gra zawodowo. Przez kilka tygodni szlabanu dostawał szału. Jeździliśmy na działkę i biegał i trenował na terenie ogródków. A ma 16 lat, a nie 6. Taki typ. Wykorzystaj i namów na uprawianie sportu.

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
      • kiddy Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 13:20
        O, nareszcie jakiś rozsądny głos. Znam temat, bo mój autysta też tak miał. To bardzo męczące, także dla dziecka. Ruch jest dziecku potrzebny, ale są jakieś granice. My kiedyś też staraliśmy się "wybiegać" dziecko. Tylko że dziecka nie dało się wybiegać, bo potrzebowało 20 minut na regenerację i od nowa. Terapeutka SI zaleciła rozsądne dozowanie ruchu, planowanie przerw, nie przesadzanie z atrakcjami. Im więcej ruchu i stymulacji się dziecku funduje, tym więcej ono będzie potrzebowało, bo mózg będzie potrzebował coraz więcej stymulacji. To jest błędne koło. Wyznacz w ciągu dnia czas na ruch, np. hulajnogę, rower, bieganie. Potem czas na regenerację, poczytajcie książki, obejrzyjcie bajkę, pograjcie w coś. Przed snem jest czas na wyciszenie, więc kolejna dawka ruchu będzie dobra przed podwieczorkiem.
          • 3-mamuska Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 20:17
            Oj nasz tez. Niemal cały dzień w ruchu.
            Odkąd zamknęli szkoły.
            Mało tego nons stop gada śpiewa wydaje dzięki.

            Tak się na stymulował ze już 2 razy nie spał około 36 godzin.
            Dopiero 3 dawki melatoniny ,uciski pomogły zasnąć a i tak walczył ze zmęczeniem.
            Tydzień temu spać 3 godziny raptem.


            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • sandrasj Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 19.05.20, 20:13
      Moje. Ma 4,5 roku. Cały dzień za nim biegam a on jest non stop w ruchu... Włączyłam na parę dni krokomierz, robimy 30 tysięcy kroków... Znaczy ja, on pewnie jeszcze więcej. Wieczorem nogi wchodzą mi do dupy i nie mam siły już na nic. Błogosławie dni deszczowe i zimne bo w domu siedzi, ale za to nie może wtedy zasnąć.
    • leann32 Re: Czy tylko moje dziecko tak ma??? 20.05.20, 00:09
      Tylko jeden syn z trzech tak ma smile .
      Reszta „normalna”
      Przyklad. Zjezdzamy na ślizgach z poteznej i dlugiej gorki. Wszyscy zjechali, wchodzimy powoli do gory, zajmuje to 10 minut. W tym czasie jak wszyscy wchodza syn jeszcze trzy razy po prostu zbiega na dol i wbiega do gory i finalnie wchodzi w tym samym czasie co my.

      Biega jak Fprest Gump. Ma takie dni ze lata przed siebie po prostu, bez powodu.
      Jak cos robi to wykonuje sto razy wiecej ruchow niz normalna osoba.
      Je niemal na stojaco, jak sie uczy stoi albo chodzi i nie siedzi w miejscu.
      W zyciu nie widzialam go zmeczonego ani spoconego, nie wiem kiedy mialby dosc.
      Nie jest autystykiem, nie ma adhd bo jak trzeba jest spokojny, pokukladany, w szkole grzecznie sie zachowuje.
      Ale ma potrzebe ruchu.
      No musi.
      I jest okazem zdrowia smile
      To ty moja droga nie wydalasz 🤣🤣🤣

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka