Dodaj do ulubionych

TV w pokoju 10latka?

20.05.20, 10:03
Co sądzicie o pomyśle wstawienia TV do pokoju 10latka?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:14
      Nie przesadzajmy. Tv w pokoju nie jest groźny tylko brak kontroli rodzica. Dziecko może uzależnić się od oglądania bajek również jeśli będzie je cały dzień oglądać na telewizorze w sypialni rodziców.
            • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:37
              Nie rozumiem o co ci chodzi, po prostu nie lubię telewizji, telewizora nie mamy od lat, a jak był, to i tak nikt nie oglądał, nie jestem przeciwniczka niskich rozrywek, czego dowodem jest, że na forum piszę, ale akurat telewizja jest dość beznadziejna. Jak ktoś chce, to film może obejrzeć na komputerze, a oglądanie sieczki jest bez sensu, no ale co kto lubi.
              • agnstep Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:40
                Wiesz my mamy telewizor a telewizji nie mamy nawet podłączonej a kablówki nie opłacamy od kilkunastu lat. Wolę jednak oglądać film z mężem na dużym ekranie a nie na komputerze. No ale co kto lubi
                • pixiedixie Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:47
                  Telewizja nie jest niską rozrywką, tylko taką jak wszystkie inne. Kwestia co się ogląda. Można durne telenowele, można dobre filmy fabularne czy seriale albo przyrodnicze albo publicystykę.

                  Film na komputerze!?
                • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 11:02
                  No cóż, jedyny telewizor jaki mieliśmy (nie licząc unitry w rodzinnym domu) miał 14 cali, więc "duży ekran" do mnie nie przemawia.
                  Ale jakoś nie sądzę, żeby duży ekran mnie zachęcił, nie lubię i już, nigdy nie lubiłam.
                  Co ciekawe, mąż, który telewizję oglądał, wszedł w małżeństwo z telewizorem, z czasem zupełnie przestał oglądać. Dzieci też niespecjalnie , gdy były małe oglądały dobranocki i teleranki, potem już nic. Temat telewizji nie istniał. Teraz pewnie coś oglądają na komputerach czy telefonach, ale to mnie niespecjalnie interesuje.
                  • thea19 Re: TV w pokoju 10latka? 21.05.20, 15:09
                    kupiliśmy z mężem telewizor w 2014r po latach braku tegoż. Nawet podłączyliśmy kablówkę. Korzystał z niej starszy oglądając kanały dla dzieci. Po przeprowadzce do domu telewizor wciąż mamy a anteny ani żadnej tv nie. Telewizor służy do oglądania filmów, których na kompie w kilka osób siedząc na kanapie się nie da komfortowo. Mamy światłowód i 2 dostawców przebierających nogami i wrzucających ulotki z promocjami. Być może się skuszę na tę niską formę rozrywki. Starszy ma swój tv do konsoli.
              • mia_mia Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:58
                Telewizja to nie tylko TVP, a nawet Polsat czy TVN, jest mnóstwo ciekawych i wartościowych programów dla których warto mieć telewizor i płacić jakiejś sieci za dostęp do nich.
                • sundace46 Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 11:06
                  mia_mia napisał(a):

                  > Telewizja to nie tylko TVP, a nawet Polsat czy TVN, jest mnóstwo ciekawych i wa
                  > rtościowych programów dla których warto mieć telewizor i płacić jakiejś sieci z
                  > a dostęp do nich.


                  Ale co jej piszesz, przeciez ona nie wie, nie ma, nie praktykuje, ale się wypowie big_grin
                  • sundace46 Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:34
                    andaba napisała:

                    > No cóż, Władca pierścieni, to raczej super nie będzie w żadnym wypadku, przecie
                    > ż to fantastyka. Będę to oglądać, na zmianę ze sportem, jak trafię do piekła.

                    A zauważyłaś w moim wpisie np. czy to już cię przerosło? big_grin
                    • pixiedixie Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:40
                      Mnie jako fankę fantastyki zastanowiła ta pogarda. "Władca pierścieni, to raczej super nie będzie w żadnym wypadku, przecież to fantastyka". Zastanawiam się jakie są kryteria jedynie słusznej dobrej literatury i i jedynie słusznego dobrego kina.
                      • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 13:02
                        Nie, to nie chodzi o to, ze fantastyka jest be ogólnie, fantastyka jet be dla mnie.

                        "Np" faktycznie nie dostrzegłam, ale film to flm, nie ma dla mnie różnicy, czy oglądam na ekranie na pół ściany, czy na małym telewizorze, Pożegnanie z Afryką widziałam na starym śnieżącym czarno-białym telewizorze i mi sie podobało.
              • iwles Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 11:43
                andaba napisała:

                " oglądanie sieczki jest bez sensu, no ale co kto lubi."


                i po co to obrażanie?
                Nie wystarczyło napisać: "my nie oglądamy tv, bo nie lubimy" i postawić kropkę ?
                • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:11
                  Obrażanie? Poczułaś się obrażona, czy, jak?

                  Wiesz, z tego co pamiętam z czasów, gdy mialam telewizję, to oprócz wiadomości i filmów było mnóstwo jakichś dziwnych konkursów, filmów udających dokumentalne, rozmów z osobami, które nic do powiedzenia nie miały, krótko mówiąc - sieczka. Może teraz to wygląda inaczej, ale telewizja kojarzy mi się właśnie z takim żenującym chłamem.

                  Szczerze mówiąc to rzucając tę uwagę nawet nie pomyślałam, że ktoś tutaj może sie poczuć dotknięty.
                  • iwles Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:25

                    tak, forma, w jakiej napisałaś, była obraźliwa.

                    a tv to ty z tego, co piszesz, oglądałaś ostatnio chyba ćwierć wieku temu.
                    Od tego czasu, to na świecie wiele się zmieniło.
                    • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:30
                      No dobra, skoro tak, to przepraszam, nie było moim celem obrażanie nikogo.

                      Swoją drogą to na tym forum wylewa się takie wiadra pomyj, że nawet nie przyszłoby mi do głowy, że uwaga o oglądaniu sieczki w telewizji, w dodatku nie skierowana do nikogo personalnie, może wywołać takie reakcje.
                    • andaba Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:36
                      No cóż, telewizor to telewizor, dziesięciolatek to dziesięciolatek.
                      Nawet jeżeli jest obecnie więcej wartościowych programów, to nie wierzę, że chłam zniknął, a dziesięciolatki, które lubią oglądać telewizję zapewne nie są zbyt wybredne.
                      A gdyby dziesięciolatek nie lubił telewizji, to wstawienie mu go do pokoju spotkałoby się takim entuzjazmem, jak wstawienie maglownicy i pytania by nie było.
                  • joanna_poz Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 13:08
                    andaba napisała:

                    > Obrażanie? Poczułaś się obrażona, czy, jak?
                    >
                    > Wiesz, z tego co pamiętam z czasów, gdy mialam telewizję, to oprócz wiadomości
                    > i filmów było mnóstwo jakichś dziwnych konkursów, filmów udających dokumentalne
                    > , rozmów z osobami, które nic do powiedzenia nie miały, krótko mówiąc - sieczka
                    > . Może teraz to wygląda inaczej, ale telewizja kojarzy mi się właśnie z takim ż
                    > enującym chłamem.

                    do tego sluzy pilot.
                    i elektroniczny program telewuzyjny.
                    omijasz programy z sieczka i wlaczasz te ktore uznajesz za ciekawe.
                  • majenkir Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 14:09
                    andaba napisała:
                    > Szczerze mówiąc to rzucając tę uwagę nawet nie pomyślałam, że ktoś tutaj może sie poczuć dotknięty.


                    Ja dotknieta sie nie poczulam, ale wyzszoscia jednak powialo... wink
                    • iwoniaw Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 14:14
                      majenkir napisała:

                      > andaba napisała:
                      > > Szczerze mówiąc to rzucając tę uwagę nawet nie pomyślałam, że ktoś tutaj
                      > może sie poczuć dotknięty.

                      >
                      > Ja dotknieta sie nie poczulam, ale wyzszoscia jednak powialo... wink
                      >
                      >

                      A ja zawsze się dziwię, gdzie w stwierdzeniach tego typu ludzie widzą wyższość. Wystarczy napisać, że się tv uważa za chłam, książki się czyta, francuski rozumie, aluzję do Dostojewskiego kojarzy i jeszcze pewnie ileś tam innych zwykłych stwierdzeń faktu nt. własnych upodobań czy skillów obcych rozmówcy i zaraz pada hasło o wywyższaniu się. Skąd ludziom się bieże, że jak ktoś robi coś inaczej niż oni, to z poczucia wyższości?
                      • iwoniaw BieRZe, matko jedyna! 20.05.20, 14:15
                        iwoniaw napisała:

                        > majenkir napisała:
                        >
                        > > andaba napisała:
                        > > > Szczerze mówiąc to rzucając tę uwagę nawet nie pomyślałam, że ktoś
                        > tutaj
                        > > może sie poczuć dotknięty.

                        > >
                        > > Ja dotknieta sie nie poczulam, ale wyzszoscia jednak powialo... wink
                        > >
                        > >
                        >
                        > A ja zawsze się dziwię, gdzie w stwierdzeniach tego typu ludzie widzą wyższość.
                        > Wystarczy napisać, że się tv uważa za chłam, książki się czyta, francuski rozu
                        > mie, aluzję do Dostojewskiego kojarzy i jeszcze pewnie ileś tam innych zwykłych
                        > stwierdzeń faktu nt. własnych upodobań czy skillów obcych rozmówcy i zaraz pad
                        > a hasło o wywyższaniu się. Skąd ludziom się bieże, że jak ktoś robi coś inaczej
                        > niż oni, to z poczucia wyższości?
                        >
                        >
                        • pixiedixie Re: BieRZe, matko jedyna! 20.05.20, 14:21
                          No, ale tak powiało. Subtelna wyciszona intelektualistka z grubym tomem poezji staronordyckiej (koniecznie papier i w oryginale) vs. wygolony troglodyta w podkoszulku-żonobijce zapijający Tyskim czipsy podczas transmisji meczu ligowego wink
                          • iwoniaw Re: BieRZe, matko jedyna! 20.05.20, 14:39
                            pixiedixie napisał(a):

                            > No, ale tak powiało. Subtelna wyciszona intelektualistka z grubym tomem poezji
                            > staronordyckiej (koniecznie papier i w oryginale) vs. wygolony troglodyta w pod
                            > koszulku-żonobijce zapijający Tyskim czipsy podczas transmisji meczu ligowego ;
                            > )


                            Ha, ja sobie wyobrażam jak najbardziej, że ktoś czeka i dopasowuje tryb dnia do tego, by obejrzeć konkretny mecz ligowy (albo premierę serialu, albo cokolwiek dlań istotnego), ale jednocześnie o większości programów w tv mam zdanie podobne do andaby - pamiętam jak mieliśmy kablówkę i w pewnym momencie naprawdę na kilkudziesięciu kanałach durnoty przeplatane były setną powtórką tego, co już jako dziecko obejrzałam trzy razy. Niedawno miałam okazję regularnie bywać po kilka godzin dziennie i osoby mającej tv włączony non stop i jest jeszcze gorzej niż było. Kiedyś był nawet o tym wątek na forum, czy ktoś pamięta, jaki dawniej profil miało Discovery albo od czego to skrót TLC, bo raczej ciężko na to wpaść oglądając starożytnych kosmitów na zmianę z bimbrownikami z Kansas 😉

                            Używanie samego sprzętu jako monitora do konsoli, kompa czy Netfliksa to inna historia. IMO telewizja jako telewizja się skończyła, jeszcze vod ma jakiś sens dla dzisiejszego odbiorcy wychowanego na internetach.
    • mikams75 Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:19
      nie zgodzilabym sie, ale my jestesmy malo telewizyjni, dziecko tez sie nie przykleja do telewizora, czasem obejrzy jakis film z nami. Jak ktos wyzej napisal - dzisiejsze dzieci (mnie zreszta tez) bardziej wciaga internet, niz tv.
    • laura.palmer Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:40
      A dużo ogląda? Ja mam wrażenie, że telewizja powoli już odchodzi do lamusa, młode pokolenie używa tv do grania lub oglądania netflixa, a to można przecież limitować tak jak limituje się komputer. Sama najlepiej znasz swojego syna, jeśli istnieje ryzyko, że będzie spędzał wieczory oglądając w telewizji wszystko jak leci, to bym nie wstawiała. Natomiast jak ma to być dla niego po prostu lepszy zamiennik monitora od komputera to czemu nie.
      • agnstep Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:45
        Telewizji jako takiej w ogóle nie ogląda bo nie mamy - nigdy nie mieliśmy kablówki i nie ma u nas zwyczaju brzęczenia tv w tle z kanałami jak leci. Ogląda netflixa i czasem (ale bardzo rzadko) gra.
        Dokładnie chodzi o zamiennik monitora.
        Coraz bardziej męczące jest to że nie możemy obejrzeć filmu dla dorosłych bo dzieciak akurat coś ogląda i w zasadzie oglądamy coś tylko jak już śpi (a zasypia coraz później). No i on też się męczy kiedy coś ogląda, w salonie toczy się życie - gotuję, rozmawiam z mężem itd.
          • rexona_sport Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 15:30
            Jak dla mnie to to ze rodzice musza czekać z obejrzeniem swojego filmu aż dzieciak zaśnie (i uwaga ze dzieje się to coraz później) wskazuje na brak rozsądku w ilości oglądania przez dziecko ale ok. To znaczy ze dziecko tak robi to rozumiem ale dziwie się rodzicom ze pozwalają.
            • agnstep Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 16:17
              Nie masz racji. Do tego typu sytuacji dochodzi gdy np. wracamy wszyscy z wycieczki i wieczorem dziecko chce chwilę pograć, a my mamy ochotę obejrzeć film dla dorosłych. Czy to znaczy że siedzi przed TV cały dzień do późnego wieczora? Albo ja mam ochotę poczytać książkę w salonie gdy syn akurat gra - mam go wyrzucać albo sama iść do kuchni? Dziecko wraca późno z treningów 17-18 - co złego w tym że chce sobie obejrzeć jakiś film wieczorem (umówmy się że raczej nie przekracza godziny 20)? Dlaczego ja nie mogę w tym czasie obejrzeć ulubionego serialu tylko ktoś musi komuś ustąpić? A tak to każdy oglądałby coś co lubi i później byłby czas jeszcze na wspólną rozmowę itp.
              Doba nie jest z gumy. Teraz jeśli dziecko ogląda film/gra to ja nie mogę nic obejrzeć. Jak dziecko skończy to nie mogę też nic obejrzeć bo trzeba zrobić kolację/pogadać z dzieckiem/posprawdzać lekcje itp. itd. Realnie chwila spokoju na NIEPRZERYWANE oglądanie zostaje mi gdy dziecko uśnie.
    • trampki-w-kwiatki Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 10:41
      Ja tam jestem w ogóle przeciwnikiem telewizora w domu, chyba, że wyłącznie jako urządzenie do netflixa czy innego HBO. Sama tv nie mam wcale, używamy projektora, jest zbawienny dla moich oczu. Ale do rzeczy. Jako 10 latka marzyłam o TV w moim pokoju, żeby móc w końcu bez skrępowania oglądać zakazane filmy oraz /w tym porno. Ale teraz dzieciaki mają tego pod dostatkiem internetach, więc ten TV już żadnej różnicy nie robi.
        • trampki-w-kwiatki Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 11:36
          Oczywiście, że się da. Byłyśmy w piątej klasie, filmy erotyczne były jedynym źródłem wiedzy o seksie, poza encyklopedią zdrowia, ale tam nie narysowali o co chodzi. Spotykałyśmy się z dziewczynami tam, gdzie rodzice byli w pracy i gdzie można było odpalić pro sieben po 22. Albo odpalaliśmy kasety video czyichś ojców.
          Człowiek w tym wieku jest ciekawy czym jest seksualność. Edukacja seksualna nie istniała. Internet takoż.
          • iwoniaw Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 12:44
            trampki-w-kwiatki napisała:

            > Oczywiście, że się da. Byłyśmy w piątej klasie, filmy erotyczne były jedynym źr
            > ódłem wiedzy o seksie, poza encyklopedią zdrowia, ale tam nie narysowali o co c
            > hodzi. Spotykałyśmy się z dziewczynami tam, gdzie rodzice byli w pracy i gdzie
            > można było odpalić pro sieben po 22

            I w tej 5 klasie po 22 spotykałyście się poza domem bez nadzoru dorosłych? To cóż, ja w tym wieku o tej porze grzecznie spałam w swoim łóżku i moje koleżanki w swoich domach też, niezależnie od edukacji seksualnej czy jej braku tudzież zainteresowań 😂😂😂
            • trampki-w-kwiatki Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 20:28
              Tak, tak, sama patologia. Dzieciaki nauczycieli i pielęgniarek na przykład. Mieszkaliśmy w jednym bloku, nocowanie u siebie było normą. Miałyśmy może jedenaście lat. W szóstej klasie koleżanka z sąsiedniej klasy uprawiała już seks z chłopcem z tej samej ławki. Sprawa wyszła na jaw i był dym na całą szkołę, bo jakaś matka ich przyłapała. Więc zaprawdę, dzieci zrobią wszystko, by zgłębić interesujący je temat.
          • danaide Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 13:43
            Mając 10 lat byliście w piątej klasie? Przypomnij mi, kiedy do podstawówek brano 5- i 6-latki? Nie mówię o ostatniej fali, która objęła moje dziecko.
            Poziomu edukacji szczerze Ci współczuję.
      • memphis90 Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 14:53
        Już nie wymyślaj uncertain 10 latka marząca o oglądaniu pornosow bo tam pokazują "o co w tym chodzi" to nadal niezła patologia. I kiedy to miałaś te 10 lat, skoro od początku czy polowy lat 90 można było kupić bravo girl, bravo zwykle, filipinkę, było "O dziewczętach dla dziewcząt", można bylo sięgnąć po Wisłocką....
    • rozwiane_marzenie Re: TV w pokoju 10latka? 20.05.20, 11:17
      Mój miał tv w swoim pokoju właściwie od urodzenia. Nie nadużywał go. Oglądał te bajki, które go interesowały, swoje seriale, ale nigdy nie było tak, żeby siedział wgapiony w tv przez ileś tam godzin. Teraz jest nastolatkiem i tv poszedł w odstawkę, to znaczy jest, ale syn niczego w zasadzie nie ogląda.