Dodaj do ulubionych

Ginekolog.

24.05.20, 10:33
Czy u was też wizyty dzielą się na 3 do wyboru.
- konsultacja ginekolgiczna
- konsultacja + usg
- konsultacja + usg+cytologia.

Każda z nich ma inną cenę, co w sumie rozumiem ale każda ma inny termin. Np na konsultację ginekologiczną to ja mogę tu i teraz i już. A na konsultację z usg to dopiero za miesiąc. I tak siedzę i tak samo myślę o co chodzi. Lekarz przyjmuje co najmniej 2/3 x w tygodniu. I tak mnie dziwi ta konsultacja, która jest najczęstszą proponowaną, a co za tym idzie najbardziej potrzebną?

Że ja przychodzę, po co? Zapytać się o coś? I drugi raz osobno muszę przyjść na usg jak np okaże się konieczne? I drugi raz płacę.

Moja ciąża okazała się miesiączka i torbielą, oby nie endometrialną. Boli mnie, niedobrze mi. Nie mam w sumie stałego ginekologa. U mnie w mieścinie są, ale ja podziękuję. Szukam więc w większym mieście, na znanym lekarzu. Takich bardziej z dobrymi opiniami.

Umówić się chciałam dziś na znanym lekarzu. Znalazłam kilku i jak wyżej. Termin np środa ale na konsultację, no na konsultację z usg to już dopiero za miesiąc, za 3 tygodnie itp.
No ja sobie nie wyobrażam nie mieć USG.
Niektórzy mają jeszcze osobno dla pań ciężarnych co też rozumiem, ale konsultacja?

Dziś niedziela, i muszę chyba zadzwonić bo jak inaczej? Nie będę czekać miesiąca.

Strasznie mnie jednak ciekawi ta konsultacja vs konsultacja z usg? Macie tak u siebie, umawia się ktoś przez znanego lekarza? 🤔
Obserwuj wątek
    • auksencja15 Re: Ginekolog. 24.05.20, 10:38
      Hm nie każdy potrzebuje usg po prostu, może przychodzi po antykoncepcję czy z jakaś infekcja. Może to kwestia tego systemu, ze wizyty są podzielone na jakieś bloki czasowe. Zadzwonilabym
    • milka_milka Re: Ginekolog. 24.05.20, 11:00
      Nie wiem, chodzę do ginekologa, gdzie zawsze mam USG plus ew. cytologia, ale to już nie zawsze, zależnie od potrzeby. I przychodzą wszystkie panie w tym samym terminie, ciężarne i nie.
    • marta.graca Re: Ginekolog. 24.05.20, 11:06
      Zawsze się umawiam przez znanego lekarza, często mi się zdarzało, że robił mi USG przy umówieniu się na same konsultacje. Różnica tylko w cenie.
        • ib_k Re: Ginekolog. 24.05.20, 11:23
          no kiepski gabinet, wielokrotnie w DE byłam wściekła że muszę specjalnie umawiać się do specjalisty od USG w innym gabinecie bo "mój" ginekolog nie umiał zrobić badania
              • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 13:54
                Nie, że nie umiał, a tylko tyle, że nie posiadał pewnie aparatu do USG. Co w sumie jest jakiś kosmos i nigdy się osobiście z tym nie spotkałam. Gdzie tak jest? W Turyngii? W piątek byłam u mojej ginekolog, USG od ręki.
                • ib_k Re: Ginekolog. 24.05.20, 15:44
                  No widzisz to tak jak ja mam w Polsce, usg w gabinecie i na każdej wizycie kontrolnej badanie w cenie wizyty.
                  A u ginów w DE bywałam w Monachium, Augsburgu, Berlinie i raz w Hanowerze
                  • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 16:46
                    Ja za wizytę nic nie płacę, bo to pokrywa moje ubezpieczenie. Mimo tego, mam USG zawsze jak jest mi potrzebne, od razu w gabinecie. Nie muszę się nawet na nic ekstra umawiać. A ponieważ aparat do USG był u każdego ginekologa, u którego byłam w moim w przaśnym Zagłębiu Ruhry, a chodzę tu do ginekologa od 30 lat regularnie, to uważam, że zmyślasz. Mało prawdopodobne, że w Monachium, Augsburgu, Berlinie i w Hanowerze tego nie mieli. Albo po prostu nie zrozumiałaś.
                      • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:04
                        Nie mam sobie co tłumaczyć. Po prostu ci nie wierzę. I nie wiem teraz, czy umyślnie kłamiesz, czy nie zrozozumiałaś, że do USG na życzenie (bez lekarskiego wskazania) musiałabyś dopłacić, dlatego ci odmówiono. Wyobrażenie bowiem, że ginekolodzy w De (i to w dużych miastach) nie posiadają w gabinetach aparatu do USG jest tak absurdalne, że nie bardzo wiem komu chcesz to sprzedać. Nawet lekarze rodzinni robią tu USG na miejscu, a co dopiero szanujący się ginekolodzy.
                        • ib_k Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:09
                          być może ci moi nie szanowali się... poza wszystkim twoja wiara lub jej brak jest mi zupełnie obojętna

                          na szczęście w wielu miejscach w PL nie muszę dopłacać za USG bo mam je w pakiecie również podczas wizyty w ramach NFZ (chociaż muszę przyznać że niezbyt często korzystam z NFZ)

                          • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:35
                            Tak tak, NFZ jest super duper, dlatego kobiety wykupują prywatnie dodatkowe pakiety, a w Niemczech medycyna jest przedpotopowa.Trupy u nas leżą na ulicach. big_grin Przestań, bo to już nawet śmieszne nie jest...
    • solejrolia Re: Ginekolog. 24.05.20, 11:40
      Do wyboru? No cóż, nie.
      Z moim ginem szanujemy swój czas:
      Jak potrzebuję tylko skonsultowania się/rozmowy, receptę, omawiamy wynik badania, to przez telefon. Jak potrzebuję wizyty w gabinecie, to najdłużej czekam 3- 5 dni na wizytę. (np dzwonie w piątek wieczorem, w poniedziałek mam konsultację w gabinecie, bo zawsze jakoś mnie upchnie w kolejkę wink )
      Podczas konsultacji- wszystko wg potrzeb: jeśli trzeba, to pobiera cytologię od razu. A jeśli trzeba USG, to ubieram się w spódniczkę, i przechodzimy do gabinetu obok, i za maksymalnie 10 minut mam badanie.
      Raz była sytuacja, że usg konsultowane z prof. (wyciągnął prof z gabinetu obok i żebym to ja nie miała wątpliwości, bo lekarz wiedział co i jak)
      Oczywiście płatne, ale jednak dostępne bez dodatkowych wizyt, straty czasu, po prostu od ręki.
      Ale ja długo szukałam gina. I jak znalazłam, no to się go trzymam od kilkunastu lat.

      I miałam już kilka problemów ginekologicznych, to jak szłam na oddział, zawsze było, że on się mną zajmował, a operację to ją nadzorował, nie ma oporu, że jak poszłam do innego specjalisty to potem to omówiliśmy, raz miałam sytuację nazwę to nietypową, nie obwiał się i zaproponował mi wizytę w szpitalu prywatnym, i jestem mu wdzięczna że podsunął mi to rozwiązanie, bo załatwiliśmy sprawę w 2 (!) godziny, inaczej w szpitalu państwowym utknęłabym na dobre 4-5 dni (każde pieniadze były tego warte, zwłaszcza, że wiązały się ze stresem z mojej strony).

      Lekarz, nie jakiś profesor, dobry, znany lekarz.
      • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 12:12
        No właśnie też mam podobne oczekiwania. Nie chcę profesora, tylko dobrego lekarza.
        Nie jakiegoś dziadka, który siedzi za karę, czy finansistę 5 minut i wypad ( w moim przypadku to 10 letnia nie rozpoznana endometrioza)
        Prawie znalazłam, to się wyprowadził za daleko.

        I szukam od nowa i nie rozumiem tych konsultacji. Dla mnie to strata czasu i pieniędzy. Idę i oczekuje, że wykona mi niezbędne badania. Nawet niech ma te swoje podziały na konsultację itp, ale żeby czekać miesiąc...na wizytę z usg - prywatnie, u zwykłego lekarza bezz tytułów, z bólem. No nie rozumiem.

        • solejrolia Re: Ginekolog. 24.05.20, 12:35
          To może napisz jaki rejon kraju, albo podaj miasto, to znajdzie się dobra dusza na forum i ci poleci sensowną przychodnię, lub nawet konkretnego lekarza.
          A twoje oczekiwania nie są jakieś wydumane, serio.


          (to co opisujesz, to mam w przychodni rejonowej u mnie na wsi, po receptkę na antykoncepcję tam chodzić, jeśli kontynuacja!, to ok, i dr pobrała cytologię w ramach jakiegoś programu, ale już wyniku nie znam, a tak poza tym to nie polecam, i nawet z infekcją intymną nie wybrałabym się tam, bo to bez sensu)
    • tt-tka Re: Ginekolog. 24.05.20, 12:26
      Od lat ten sam gin. Zachwycajacy smile
      Kiedy potrzebuje tylko powtorzyc recepte, dzwonie i recepta czeka na mnie w recepcji. W ogole nie musze wchodzic do gabinetu.
      Kiedy ide na kontrole lub z jakas dorazna dolegliwoscia, po prostu ide na wizyte. Termin do tygodnia, nie dluzej. W naglym wypadku szybciej niz natychmiast.
      Jesli zachodzi potrzeba dodatkowych badan, robione sa na tej wizycie, po prostu place wtedy wiecej.
    • b.bujak Re: Ginekolog. 24.05.20, 13:45
      ale to lekarz powinien zdecydować, czy potrzebne jest badanie i jakie a nie pacjentka, więc nie rozumiem takiego umawiania się z góry na taki a nie inny pakiet usług...
        • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:07
          Ale co znaczy podstawowym? Medycznie wskazanym dla wszystkich? Refundowanym? Bo u mnie w Niemczech nie ma USG na ubezpieczenie bez lekarskiego wskazania. Jeżeli mój lekarz ma medyczne podstawy wynikające z mojej anamnezy, to zrobi USG i nie kosztuje mnie to nic. Jeżeli chcę tylko ot tak, sobie sprawdzić, macicę, jajniki, czy biust, to kosztuje to ekstra. USG nie wchodzi też w podstawowy pakiet profilaktyki jak np. cytologia. To usługa dodatkowa I prawdę mówiąc, przez wiele lat, zrobiono mi USG tylko kilka razy, 80% tych badań w ostatnich 3 latach, bo wcześniej nie było do tego wskazań.
          • milka_milka Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:11
            Trudno, przykro mi, że w Niemczech tak ciężko zrobić jedno z podstawowych badań. Na szczęście kierowanie na usg jest dość powszechne (NFZ), a prywatnie jest robione przy wielu wizytach u ginekologa.
            • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:21
              Kontekst covida pokazał jednak najlepiej, w którym kraju społeczne służby medyczne pracują sprawniej. Może więc być, że także to, czy jakieś badanie jest wskazane, a które zbędne, decyduje się tam też na podstawie pewnych medycznych faktów, a nie widzimisię pacjentki. W Polsce wszystko można zrobić prywatnie - wszelkie badania, ale pytanie jaki to ma sens i czy przekłada się faktycznie na stan zdrowia konkretnej osoby i społeczeństwa.
            • izabela1976 Re: Ginekolog. 24.05.20, 19:43
              Ja tam nie mam problemu z badaniami w Niemczech. Przed wejściem do gabinetu dostaję ankietę do wypełnienia z listą badań, gdzie zaznaczam co chcę. Usg piersi, usg narządów rodnych itd. Na koniec płacę tylko odpowiednią kwotę.

              Jedyny problem to terminy wizyt, które są odległe. Dlatego też po odbytej wizycie od razu umawiam się na kolejną.

              Nie byłam jeszcze w sytuacji awaryjnej i nie wiem ile się czeka gdy trzeba do ginekologa natychmiast iść.

      • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:04
        A przepraszam bardzo jeśli boli mnie podbrzusze ( skłonność do cyst czynnościowych i endometrioza) to w jaki sposób bez usg ktoś chce mnie zdiagnozować?
        Do Zięby się nie wybieram, prawda?
        Nie idę, na NFZ, po tabletki, na kawę ani na rozmowę o tym. Jaki wpływ ma aktywność fizyczna na jajniki.
        To raz.
        Przecież to nie ja wybieram:
        Lekarz każe mi wybierać przy umawianiu się:
        Między konsultacją - 100 zł, a konsultacją z usg - 150, a konsultacją + usg+cytologia - 200 zł.
        Różni się to terminem.
        Twoim zdaniem mam iść na ewentualną konsultacje, trącić czas, zapłacić 100 zł i wrócić za miesiąc na dostępna terminowo konsultację z usg i zapłacić kolejne 150 zł...
        Sorry..

        • solejrolia Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:12
          To może umów się na wizytę z pełnym pakietem, skoro wiesz, że cytologię ponad rok temu miałaś, a USG jest niezbędne, żeby była diagnoza, dalsze leczenie, i żeby w ogóle wizyta miała sens.
          • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:33
            No pełny pakiet również nie jest dostępnyna już, teraz. Na już teraz, dostępne są konsultacje ginekologiczne - 100 zł.
            Rezerwując termin online proszą mnie o wybranie rodzaju wizyty:
            -konsultacja ginekologiczna - 100 zł, najbliższy termin 27 maja itp.
            -konsultacja ginekologiczna z usg - 150
            - konsultacja ginekologiczna+ usg+ cytologia 200 zł.

            Z tych trzech, skoro już muszę decydować bezpiecznie wybieram 2.
            Pojawia się komunikat : przepraszamy ten termin dla tego rodzaju wizyty jest niedostępny, najbliższy wolny termin to 17 czerwca. To samo opcja 3.

            Ogólnie pretnesji nie mam. Widzę to o połowy lekarzy z portalu i zastanawia mnie logika i sens tegoż wyboru.

            Rok temu też chyba chciałam iść do luxmed ( znów miałam atak bólu) i też musiałam wybierać między:
            konsultacją ginekologiczną, konsultacją z usg, konsultacją z usg i cytologią i jeszcze między wizytą ciążową a ginekologiczną. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby znów dostępny termin wszystkiego poza konsultacją ginekologiczną a wizytą ciążową nie = miesiąc oczekiwania na wizytę prywatną.
            W końcu się zapisałam, odczekałam miesiąc, bo mi przeszło. A na wizycie miałam i konsultacje i usg ale nie wzięłam w pakciecie cytologi, więc mi lekarz kazał przyjść na drugi raz, zamiast od razu pobrać, choćbym miała więcej zapłacić. Myślałem wtedy, że trafiłam źle.
        • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:13
          Z takim schorzeniem powinnaś mieć lekarza, który opiekuje się tobą stale i UGS jest wtedy metodą diagnostyczną do uchwycenie zmian, choć wcale nie zawsze konieczną przy każdym badaniu. Takie ciągłe zaglądanie "do środka" medycznie nie zawsze bowiem coś daje, w każdym razie niewiele do terapeutycznych kroków, choć może uspokaja pacjentkę.
          • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:49
            Niestety pan, który 10 lat się mną opiekował, nie potrafił zdiagnozować endometriozy, gdzie ja już nawet to wiedzialam. Młoda byłam, głupia.
            W Niemczech bodajże po ataku, dostałam się do polskiego lekarza, który mi po usg powiedział, że jego zdaniem to endometrioza, że żadnych leków mam już nie brać a za miesiąc na stół operacyjny - razem z markerami nowotworowymi.
            Z racji chwilowego pobytu, wróciłam do swojego lekarza, zrobił mi operacje, ale tak że biedne amh, zbiedniało dużo bardziej.
            Zaczęłam poszukiwania nowego.
            Znalazłam na NFZ. Kontrakt się skończył. Poszłam za nim do nowego miasta, ale już prywatnie. Byłam, mega zadowolona.
            Niestety przeprowadził się. Zrezygnowałam nie dość, że za daleko to strasznie zmienny życiowo. Lubi się przemieszczać.
            I szukam dalej.
            Mnie nic nie uspokaja. Mam endometriozę st1. Nie chodzę do ginekologa zbyt często, bo moja choroba daje i sobie znać że 2x do roku. Poza tym mam względny spokój w porównaniu z innymi i tym co działo się przez 10 lat do diagnozy.
            Głównie chodzi mi o torbiele. Czekanie i nie zaglądanie tutaj nic nie daje. Chyba że przybliża do kolejnej operacji.
            • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 15:18
              Większość cyst czynnościowych znika samoistnie, po miesiączce ich już nie ma. Wiem, sama mam, a raczej miałam do nich skłonność i czasem właśnie USG polegało na tym, że lekarz widzi tam jakiś ślad, czyli coś tam było, ale samo badanie nie wniosło kompletnie nic do terapii. Jeżeli cysty u ciebie jednak nie znikają samoistnie, to jesteś kandydatką do hormonalnego leczenia, pigułka anty za jednym zamachem rozwiązuje problem cyst i endometrii. Należy pozbyć się złudzenia, że istnieje terapia która ureguluje ci w cudowny sposób hormony, w przypadku tak masowych problemów, które kończą się operacjami warto wyłączyć własny cykl gestagenami i przeczekać do menopauzy. No chyba, że chcesz mieć dziecko. Wtedy faktycznie musisz szukać dobrego specjalisty.
              • damartyn Re: Ginekolog. 24.05.20, 16:10
                snakelilith napisała:

                > Jeżeli cysty u ciebie jednak nie znikają s
                > amoistnie, to jesteś kandydatką do hormonalnego leczenia, pigułka anty za jedny
                > m zamachem rozwiązuje problem cyst i endometrii.

                Mam nadzieję, że nikt nie weźmie tego na poważnie.

                • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 16:49
                  Acha, znasz lepsze sposoby leczenia endometriozy i cyst. Super. Szkoda tylko, że tyle kobiet nie może skorzystać i najwyraźniej się latami z tą przypadłością męczy.
                  • ib_k Re: Ginekolog. 24.05.20, 16:58
                    Nie ma jednej słusznej metody leczenia endometriozy
                    jest co najmniej kilka metod w zależności od nasilenia i powodu
                    Inaczej leczy się u młodych nieródek, inaczej u kobiet już rodzących a jeszcze inaczej u tych w menopauzie czy klimakterium

                    wstydu nie masz pisząc tak bezrefleksyjnie jakbyś wszystko wiedziała, mam wielką nadzieję ze żadna kobieta nie doprowadzi się do raka stosując się do twoich rad
                    • damartyn Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:07
                      mam wiel
                      > ką nadzieję ze żadna kobieta nie doprowadzi się do raka stosując się do twoich
                      > rad

                      jako i ja.

                      Co do pytania zasadniczego Czy u was też wizyty dzielą się na 3 do wyboru.
                      - konsultacja ginekolgiczna
                      - konsultacja + usg
                      - konsultacja + usg+cytologia.

                      U mojej dziecka wszystko to zamyka się w jednej wizycie.
                      • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:30
                        damartyn napisał(a):

                        > mam wiel
                        > > ką nadzieję ze żadna kobieta nie doprowadzi się do raka stosując się do t
                        > woich
                        > > rad
                        >
                        > jako i ja.


                        Jakiego raka? Pogięło was? Napisałam gdzieś, że autorka wątku ma zrezygnować z lekarza? Uważam tylko system, w którym pacjantka decyduje przed wizytą o tym, co ma być u niej robione, za poroniony. To lekarz powinien decydować, czy USG jest konieczne i wykonać to badanie w takim przypadku natychmiastowo (a nie za miesiąc), bez względu na to jaki pakiet się wybrało. Uważam też, że osoba z edmometriozą i cystami powinna być pod stałą lekarską opieką, nalepiej tego samego lekarza, a nie biegać za każdym razem do innego i domagać się ciągle nowej diagnozy. W ten sposób nie można prowadzić skutecznej terapii i zapobiec niepotrzebnym operacjom. Ponadto USG może nie dawać żadnej terapeutycznej korzyści, jeżeli zostanie przeprowadzone w nieodpowiednim punkcie cyklu, więc tu znowu lekarz powinien wyznaczyć termin, a nie terminarz poradni.
                        • damartyn Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:41
                          snakelilith napisała:

                          > damartyn napisał(a):
                          >
                          > > mam wiel
                          > > > ką nadzieję ze żadna kobieta nie doprowadzi się do raka stosując si
                          > ę do t
                          > > woich
                          > > > rad
                          > >
                          > > jako i ja.
                          >
                          >
                          Ja odniosłam się tylko do tego zdania;

                          'Jeżeli cysty u ciebie jednak nie znikają samoistnie, to jesteś kandydatką do hormonalnego leczenia, pigułka anty za jednym zamachem rozwiązuje problem cyst i endometrii. "

                          To jest nieprawda. Tabletka anty za jednym zamachem NIE ROZWIĄZUJE cysty , a już na pewno nie rozwiązuje tak pozwanego schorzenia jakim jest nieprawidłowe endometrium.
                          Nie widzę celu dalszej dyskusji, jeśli nie jest się ginekologiem z wykształcenia, tak po mojej , jak i po twojej stronie.
                          • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 18:22
                            damartyn napisał(a):

                            > To jest nieprawda. Tabletka anty za jednym zamachem NIE ROZWIĄZUJE cysty , a ju
                            > ż na pewno nie rozwiązuje tak pozwanego schorzenia jakim jest nieprawidłowe end
                            > ometrium.
                            > Nie widzę celu dalszej dyskusji, jeśli nie jest się ginekologiem z wykształceni
                            > a, tak po mojej , jak i po twojej stronie.

                            I tylko o to ci chodziło? Naprawdę uważasz, że ktoś tu jest tak głupi, by wierzyć, że pigułka rozpuszcza, czy w inny sposób pozwala pozbyć się cysty? Ale pigułki zapobiegają powstawaniu następnych, bo cysta czynnościa jest wynikiem zaburzenia owulacji i bez niej cysty nie powstają. Więc u kogoś ze skłonnością do cyst problem można rozwiązać pigułką. Przynajmniej czasowo. Podobnie zresztą jak odpowiednio dobrana pigułka pozwala wyciszyć endometriozę, bo to nieuleczalna, chroniczna choroba i skupiska endometrium poza macicą regują na cykliczne zmiany hormonalne, zwłaszcza estrogeny. Resztę, czyli indywidualny wybór terapii pomoże znaleźć ginekolog, tu na forum nikt nikomu nie postawi ani diagnozy, ani doradzi leczenia, może jedynie dać wskazówkę.
                    • snakelilith Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:18
                      Nie podniecaj się, bo histeryczną reakcją nie zmażesz kłamstwa z wyższej odnogi wątku. Napisałam, że autorka jest kandydatką do hormonalnej kuracji, bo zarówno cysty czynnościowe, jaki i endometrioza są schorzeniami chronicznymi i reagującymi mocno na estrogeny. Wyłączając naturalny cykl chorobę można wyciszyć. I w przypadku kobiet nieplanujących dzieci nie jest to akurat najgorsza opcja, bo z wiekiem wcale nie musi być lepiej, a do menopuazy, po której zwykle symptomy ustępują, droga daleka. I to jest tylko jedna z opcji, zakładam bowiem, że autorka wie czego chce, jak napisałam, w przypadku życzenia potomstwa trzeba szukać dobrego lekarza.
    • rinoa_woman Re: Ginekolog. 24.05.20, 13:58
      Często umawiam się przez znanego lekarza i to jest właśnie cecha tego portalu te "pakiety" badań. W rzeczywistości czasami wygląda to inaczej. Ostatnio umawiałam się do mojego stałego endokrynologa i wcześniej była to na portalu zwykła konsultacja, a teraz zmienili na "wizyta kontrolna z usg", a w rzeczywistości obie wizyty wyglądają tak samo i tak samo są kosztowne. Jeśli chodzi o ginekologa to ja chodzę do takiego, gdzie mam niemal pełen pakiet. Zawsze badanie na fotelu, usg, cytologia jeśli potrzeba, badanie piersi( w razie potrzeby ma też raz w miesiącu biopsje piersi), konsultacje, recepty itp a w ciąży oprócz powyższych jeszcze dodatkowe badania np prenatalne, usg połowkowe, ktg. Ceny się wahają w zależności z czym przychodzisz.
      • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:17
        Ja jednak chyba tam zadzwonię i zapytam czy umawiając się na termin wcześniejszy niż za miesiąc, w których dostępne są tylko konsultacje będę mieć wykonane ewentualne usg. Czy na ten zaszczyt trzeba czekać miesiąc.
        Nie chce się naciąć. 🤔
    • przepio Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:16
      Od paru lat do giną chodzę na nfz, mam wtedy trzecią opcję - konsultacja, usg i cytologia. Wcześniej kombinowali, żeby cytologię dało się zrobić co roku (na nfz przysługuje 1 na 3 lat😡) W tym roku, po raz pierwszy, pobrano, ale nie dało się wprowadzić do systemu....
      Moje koleżanki, które od lat chodziły prywatnie, również odkryły że na nfz mają pełną opiekę za darmo, z tym, że nic się z nami nie dzieje...
      • astrologia333 Re: Ginekolog. 24.05.20, 14:37
        Wiesz w moim mieście na NFZ nie ma aparatu usg. Trzeba iść do szpitala i czekać około 3 miesiące na to. W przypadku endometriozy to nie jest dobry pomysł.
        Kiedyś jedynak znalazłam w okolicy ginekologa co na NFZ, robił i usg i cytologię i nawet amh chciał mi zalecić choć żadnego dziecka nie planowałam. Ale rozwiązali z nim kontrakt.
    • wapaha Re: Ginekolog. 24.05.20, 15:51
      Każda wizyta wygląda tak samo : rozmowa/wywiad- badanie przezpochwowe- usg przez powłoki brzuszne+pobranie próbki na cytologię-badanie piersi ( jeżeli mam potrzebę )
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:14
      ALe to na NFZ? Moja koleżanka jakoś tak dziwnie się umawiała na USG ginekologiczne w przychodni, bo USG było w innym pomieszczeniu, nie tam gdzie przyjmował ginekolog i pewnie korzystali z niego tego inni, nieginekologiczni pacjenci. Stąd inne terminy niż wizyty ginekologicznej. A znowuż cytologię to może położne pobierają to też jakieś inne terminy.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ginekolog. 24.05.20, 17:23
        A widzę że są ceny. No to w sumie nie wiem, jakiś dziwny ginekolog. U mnie jak prywatnie to po prostu umawia się na wizytę, a później to już od lekarza zależy czy zarządzi USG, czy cytologię - wtedy cena za wizytę jest odpowiednio wyższa.
    • spirit_of_africa Re: Ginekolog. 25.05.20, 17:23
      U mnie idzie się normalnie na wizytę, w tym jest wywiad, rozmowa, badanie, usg i jak trzeba to recepta, cytologia pobranie posiewów itp. Lekarz klika usługi w komputerze i na tej podstawie w recepcji pani informuje mnie o kwocie do zapłacenia. Jak się umawiasz do normalnego gabinetu czy przychodni prywatnej to nie ma opcji żeby nie było usg, ja bym zadzwoniła tylko żeby się upewnić ze jeśli lekarz uzna ze jest potrzebne to ci je od razu zrobi
    • astrologia333 Re: Ginekolog. 25.05.20, 21:02
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Jak zwykle jesteście niezawodne. Dużo cennych informacji.
      No cóż, te rozdzielenia wizyt to jakieś dziwne nieporozumienie.
      Zadzwoniłam, najpierw nieświadomie do konsultantów znanego lekarza, którzy przekierowali mnie do kliniki. Podobno to taka polityka, a nawet błąd systemu. Normalnie umawiając się na konsultację, będę mieć wykonane co trzeba - tylko cena będzie wyższa. O laboga więcej zamieszania, niż to warte itp.

      Co do mojej pilnej wizyty. Chyba wyszło na to, że ból był bólem owulacyjnym. Minął jak ręka odjął. Do tej pory zbieram szczenę z podłogi.

      Także dzięki..

      Co do reszty leczy mnie lekarz, a każdy niech chodzi ile chce 😉

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka