Dodaj do ulubionych

Zaprowadziłam córkę na zajęcia do szkoły dzis....

25.05.20, 08:27
Ona na skrzydłach, ja to samo. Obiadki podane, zajmuje się nimi ich własna wychowaczyni.
Szkoła rejonowa, w kazdej z oddziałow 1-3 - klasy od A do B.
Byłam pewna że w kolejce będę stała, a tu pusto.
Dzieci zapisanych ....12. Wszystkich razem z 1-3.

Czy Panstwo rodzice potracili już prace czy nadal rozkoszują się chwilami z rodziną i nieśpiesznym i leniwym śniadaniem ? Żeby nie było- zero zazdrości, akurat ja mam ten komfort że mogę wybrać czy chce byc w domu czy w biurze/ ba miałam ten komfort ze moglam byc z dzieckiem w biurze . I moja firma nie pada, wręcz zatrudnia nadal.
Obserwuj wątek