Dodaj do ulubionych

Afera o koszulki za 200 zł

26.05.20, 09:23
Czy emama czytała? Piszą o tym nawet na portalach dotyczacych gospodarki i wypowiadają się znawcy mody i przedsiębiorcy.
Tu fragment opisu o co chodzi:
"Jessica Mercedes, promując swoją markę Veclaim, stawiała na patriotyzm gospodarczy, zapewniając, że wszystkie ubrania są szyte w Polsce. Gdy okazało się, że niektóre sprzedawane przez nią t-shirty powstają na bazie koszulek firmy Fruit of the Loom, w mediach społecznościowych zawrzało."
Co sądzi emama? Oszukiwała czy nie? W skrócie: koszulki miały być produkowane tylko w Polsce a tu okazało się, że byly produkowane na bazie koszulek zagranicznej firmy.
Mnie zaskoczyła cena tshirtów- ponad 200 zł.

Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 09:40
      Sądzę, że trzeba mieć nieźle narypane we łnie, żeby kupować zwykle bawełniane koszulki po 239 zł tylko dlatego, że lansuje je jakas dupeńka na instagramie.
      Co do meritum, pustogłowe te klientki, ale powinny masowo zrobić zwroty.
    • sandrasj Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 09:40
      A to można sądzić że nie oszukiwała?
      Na stronie produktu było napisane że jest od A do Z szyty w Polsce a tymczasem okazało się że to koszulka z Maroka z wszytą metką.
      Więc tak, oszukiwała. Sprzedawała koszulkę wartą jakieś 6 zł za 200.
      Swoja drogą jakoś nie wierzę że ta osoba która podmieniała metki się zagapiła big_grin może po prostu miała dość oszustwa.
        • sandrasj Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 09:50
          Jej klientki z tego co widziałam na insta najbardziej boli fakt że w tłumaczeniach nie znalazło się słowo "przepraszam"
          No ale jak... Przecież ja jestem Jessica Mercedes i sprzedalam Wam badziewie za cenę złota a Wy macie mi jeszcze za to dziękować.
      • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 10:58
        sandrasj napisała:

        > Więc tak, oszukiwała. Sprzedawała koszulkę wartą jakieś 6 zł za 200.

        Tak działa wolny rynek.
        Jest taki słynny telefon produkowany za 8 USD a sprzedawany za 1500USD. I jakoś nie słyszę głosów oburzenia. I nikt nie robi zwrotów....
        • thank_you Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:00
          Produkowany. Sprzedawał byś cos po cenie produkcji? Bo wiesz, np. w drogerii 50-60 % ceny zabiera... drogeria. Czyli kosmetyk kosztuje na polce 100 zł (plus VAT), z tego producentowi zostaje... 40-50 zł. Z tego masz zapłacić podatki, produkcje, pracownikow, marketing i caaaala resztę kosztów, której klient nie widzi. smile
          • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:08
            thank_you napisała:

            > Produkowany. Sprzedawał byś cos po cenie produkcji? Bo wiesz, np. w drogerii 50
            > -60 % ceny zabiera... drogeria. Czyli kosmetyk kosztuje na polce 100 zł (plus V
            > AT), z tego producentowi zostaje... 40-50 zł. Z tego masz zapłacić podatki, pro
            > dukcje, pracownikow, marketing i caaaala resztę kosztów, której klient nie widz
            > i. smile

            10 czy 12 PLN za czystą koszulkę to jedynie koszt jednego z półproduktów... I nie można porównywać z ceną końcowego wyrobu.

            Tak samo można wytłumaczyć - po części Jessicę - unikalny design od znanego designera, ręczna obróbka każdej koszulki, właścicielka marki składa osobiści pocałunek na każdej koszulce. To musi kosztować....
            • thank_you Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:11
              Odniosłam sie do twojego tekstu o telefonie za 8 euro, gdzie na polce kosztuje 1500. Pewnie 1000 e z tego to promocja.

              I tak, wszystko masz prawo tłumaczyć jak chcesz, o ile opierasz sie na prawdzie a nie wciskasz kit, ze koszulka produkowana jest od a do z w Polsce, a okazuje sie to nieprawda.
              • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:15
                thank_you napisała:

                > Odniosłam sie do twojego tekstu o telefonie za 8 euro, gdzie na polce kosztuje
                > 1500. Pewnie 1000 e z tego to promocja.

                Albo i 1200. Dokładnie jak u Mercedesa.

                > I tak, wszystko masz prawo tłumaczyć jak chcesz, o ile opierasz sie na prawdzie
                > a nie wciskasz kit, ze koszulka produkowana jest od a do z w Polsce, a okazuje
                > sie to nieprawda.

                Troszkę się zagalopowała z przekazem marketingowym...ale teraz jest taka moda na narodowo patriotycznie przaśnie krajowo...to się dostosowała....
        • sumire Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:05
          Jasne jasne.
          Tylko że wolny rynek nie polega na tym, że reklamujesz swoje lizaki jako wyprodukowane z acai, chia i spiruliny, po czym okazuje się, że produkuje je twój wujek w stodole z buraka pastewnego. Wolny rynek wolnym rynkiem, konsument faktycznie może sobie chcieć zapłacić 300 złotych za rzecz wartą 30, ale jeśli towar jest niezgodny z opisem, to jednak "wolny rynek" staje w tym przypadku po stronie konsumenta. I tyle.
          • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:10
            sumire napisała:

            > Jasne jasne.
            > Tylko że wolny rynek nie polega na tym, że reklamujesz swoje lizaki jako wyprod
            > ukowane z acai, chia i spiruliny, po czym okazuje się, że produkuje je twój wuj
            > ek w stodole z buraka pastewnego.

            Oszustwo na składzie a oszustwo na kraju pochodzenia półproduktu to duża różnica. Powszechne jest podawane kraju produkcji jako tego gdzie zapakowano pudełko w folię.
              • thank_you Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:19
                Rozumiesz, ja swiadomie płace za cos dużo więcej niz w Zarze, bo chce wesprzeć polskiego przedsiębiorcę płacącego podatki w Polsce, ktory zatrudnia polska szwaczkę w polskiej szwalni i tez płaci podatki w Polsce a ta szwaczka szyje z materiału, ktory został wyprodukowany w Polsce, w polskiej fabryce, której szef płaci podatki w Polsce. I swiadomie płace za ta koszulkę. Swiadomie.

                Gdybym dowiedziała sie, ze ktos mnie zrobił w ch... i materiał był z Chin a szwaczka była w Indonezji, zas ktos wszył guziki i na metce napisał: made In Poland, to nawet jesli jest to prawnie dozwolone, to poczulabym sie zrobiona w wała.

                I nie mieszaj pięciu systemów walutowych.
                • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:24
                  thank_you napisała:

                  > Rozumiesz, ja swiadomie płace za cos dużo więcej niz w Zarze, bo chce wesprzeć
                  > polskiego przedsiębiorcę płacącego podatki w Polsce, ktory zatrudnia polska szw
                  > aczkę w polskiej szwalni i tez płaci podatki w Polsce a ta szwaczka szyje z mat
                  > eriału, ktory został wyprodukowany w Polsce, w polskiej fabryce, której szef pł
                  > aci podatki w Polsce. I swiadomie płace za ta koszulkę. Swiadomie.
                  >
                  > Gdybym dowiedziała sie, ze ktos mnie zrobił w ch... i materiał był z Chin a szw
                  > aczka była w Indonezji, zas ktos wszył guziki i na metce napisał: made In Polan
                  > d, to nawet jesli jest to prawnie dozwolone, to poczulabym sie zrobiona w wała.

                  Myślę, że możesz dopuścić do swojej świadomości, że w 99% tak właśnie jest.

                  Abstrahując ja absolutnie nie ogarniam, dlaczego ktoś wybiera gorsze i droższe, tylko żeby było zrobione 5 km dalej, bo tak jest lepiej. Przecież to jakaś aberracja....
                  • thank_you Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:27
                    No właśnie nie, poza wieloma rzeczami, ktore kupuje i płace za metkę (bo mi sie wyjątkowo design podoba), z sieciówek lepszych lub gorszych (ale dla mnie to wciąż sieciówka), to wspieram polska manufakturę. I wiem, w której szwalni szyja i od ktorego producenta biorą materiały, bo teraz modnie jest sie tym chwalić i dzieki temu moc dowalić podwójna cenę.
            • sumire Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:14
              To był przykład, rozumiesz.
              Jak chcesz, żeby ci konsumenci ufali, to nie podajesz informacji niezgodnych ze stanem faktycznym, bo to w końcu wyjdzie. Już nie te czasy, gdy ludzie nie czytali metek i napisów drobnym drukiem.
              • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:19
                sumire napisała:

                > To był przykład, rozumiesz.
                > Jak chcesz, żeby ci konsumenci ufali, to nie podajesz informacji niezgodnych ze
                > stanem faktycznym, bo to w końcu wyjdzie. Już nie te czasy, gdy ludzie nie czy
                > tali metek i napisów drobnym drukiem.

                Myślę, że w czasach całkowitego upadku marki i logo nikogo nie obchodzi zaufanie konsumenta. To jest pusty slogan ze starych, definitywnie skończonych czasów.

                Taki przykład - Korniczonki z Lidla, jako podmiot odpowiedzialny masz podany adres lokalnego oddziału Lidla. A sam produkt może być zrobiony i w Indiach, i w Turcji, a nawet podobno trafiają się polskie. I co mi daje czytanie drobnego druku?
                • sumire Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:25
                  Ale ty dyskutujesz na zupełnie inny temat. Tu mamy pańcię, która wmawiała klientom, że produkt jest od A do Z produkowany w Polsce. Od początku do końca. A nie jest. I w dodatku jest produkowany z czegoś, co w dawnych czasach kupowało się w 5-pakach na WF (again, jeśli ktoś chce za to tyle zapłacić, to jego sprawa, ale od początku powinien wiedzieć, za co płaci).
                  • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 11:34
                    sumire napisała:

                    > Ale ty dyskutujesz na zupełnie inny temat. Tu mamy pańcię, która wmawiała klien
                    > tom, że produkt jest od A do Z produkowany w Polsce.

                    Dyskutuję na inny temat, bo sam fakt, że pociskała że od A Z w Polsce nie jest dla mnie jakoś szczególnie szokujący. Przekaz marketingowy jak każdy inny. Jedni lubią, żeby było wyprodukowane eko, inni żeby w Polsce, a jeszcze inni, żeby stara baba szyła (zamiast dziecka). Zwykle wszystkim im sprzedaje się ten sam ciuszek uszyty w Bangladeszu. I są szczęśliwi. Cóż kapitalizm jest po to, żeby zaspokajać potrzebę konsumenta.

                    Każdy kto ma coś więcej niż tik taka zamiast mózgu wie, że to A Z w Polsce jest po prostu niemożliwe. I nie, wcale mi nie żal tych co uwierzyli - dobry pan Buk stworzył barany po to by je strzyc.

                    > Od początku do końca. A ni
                    > e jest. I w dodatku jest produkowany z czegoś, co w dawnych czasach kupowało si
                    > ę w 5-pakach na WF (again, jeśli ktoś chce za to tyle zapłacić, to jego sprawa,
                    > ale od początku powinien wiedzieć, za co płaci).

                    FOTL się kupuje po 12 czy 15 sztuk i wtedy wychodzą koło 10 PLN za sztukę. I to jest (psudo) detal. Przy kupnie kontenera w Bangladeszu wyjdzie pewnie z 0.50 PLN za sztukę.
                    • pola84 Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 12:17
                      dyzurny_troll_forum napisała:


                      > Każdy kto ma coś więcej niż tik taka zamiast mózgu wie, że to A Z w Polsce jest
                      > po prostu niemożliwe. I nie, wcale mi nie żal tych co uwierzyli - dobry pan Bu
                      > k stworzył barany po to by je strzyc.
                      >
                      To szwalnie tiszertów w Polsce nie istnieją? Nie mogę tu zlecić takiego uszycia?
                          • vodyanoi Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 12:46
                            Mało tego - ci, co tak kłamią, to w dodatku jak się ich poprosi o indywidualny rozmiar produktu, to oczywiście nie odmówią (wielu ma taką usługę) i ten indywidualny rozmiar marokańskim rączkom zlecą big_grin
                            Bo jak wiadomo, najwięcej do powiedzenia w kwestii damskiej mody ma męski troll big_grin
                            • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 12:57
                              vodyanoi napisał:

                              > Mało tego - ci, co tak kłamią, to w dodatku jak się ich poprosi o indywidualny
                              > rozmiar produktu, to oczywiście nie odmówią (wielu ma taką usługę) i ten indywi
                              > dualny rozmiar marokańskim rączkom zlecą big_grin

                              Nie znasz szycia na miarę, gdzie zdejmuje się wymiary a cała produkcja jest w Azji!?
                              Serio?
                              Do 3 dni masz koszulę, do tygodnia garniturek, oczywiście jak samoloty latają.
                                • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:40
                                  vodyanoi napisał:

                                  > Oczywiście... Z możliwością "odwiedź nas w naszej pracowni, zrobimy ci to na mi
                                  > ejscu". Wtedy to pewnie i klienta transportują do Azji, co?

                                  Uwierz mi, są pracownie atrapy, służące li i jedynie zrobieniu wrażenia... rozłożone bele materiału, jakieś wykroje, gdzieś tam metr wisi czy krawieckie nożyce... Byłem widziałem....

                                  Wiesz, za ile szyją koszulę męską na wymiar w Wietnamie? I to w detalu?
                                  • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:45
                                    dyzurny_troll_forum napisała:


                                    > Uwierz mi, są pracownie atrapy, służące li i jedynie zrobieniu wrażenia... rozł
                                    > ożone bele materiału, jakieś wykroje, gdzieś tam metr wisi czy krawieckie nożyc
                                    > e... Byłem widziałem....

                                    I jak rozumiem wszystko w porządeczku, byleby tylko nie próbować tego syfu regulować, bo rynek koniecznie, ale to koniecznie musi być "wolny", czyli złodziejski.
                                    • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:49
                                      dramatika napisał(a):

                                      > I jak rozumiem wszystko w porządeczku, byleby tylko nie próbować tego syfu regu
                                      > lować, bo rynek koniecznie, ale to koniecznie musi być "wolny", czyli złodziejs
                                      > ki.

                                      Czy jak jest Zakłd Fryzjerski "Halyna" to przynajmniej jedna fryzjerka musi mieć na imię Halyna?
                                  • vodyanoi Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:06
                                    Aha. Nawet nie chce mi się westchnąć.
                                    Problem w tym, trollu, że dużo nas tutaj, ematek, nie jest jedynie klientkami, ale również same sporo robią. I co, będziesz jednej i drugiej udowadniał, że nie, nie robią? Że nie uszyły tej czapki, nie zrobiły komina na drutach?

                                    Jak doskonale wiesz - wszystko jest kwestią skali. Może szycie twoich koszul jest opłacalne w Wietnamie. Mój mąż ma za to koszule szyte w bloku obok, przez panią Janinę, która w swojej kanciapie siedzi od...hm, zawsze? I jest tam tylko ona. Już widzę, jak pani Janina zleca szycie koszul na wymiar Wietnamczykom. Po to, żeby sprzedać ich kilkanaście miesięcznie (co aktualnie jest jedynie dodatkiem do jej emerytury).
                                  • pola84 Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 15:45
                                    dyzurny_troll_forum napisała:

                                    > vodyanoi napisał:
                                    >
                                    > > Oczywiście... Z możliwością "odwiedź nas w naszej pracowni, zrobimy ci to
                                    > na mi
                                    > > ejscu". Wtedy to pewnie i klienta transportują do Azji, co?
                                    >
                                    > Uwierz mi, są pracownie atrapy, służące li i jedynie zrobieniu wrażenia... rozł
                                    > ożone bele materiału, jakieś wykroje, gdzieś tam metr wisi czy krawieckie nożyc
                                    > e... Byłem widziałem....
                                    >
                                    > Wiesz, za ile szyją koszulę męską na wymiar w Wietnamie? I to w detalu?
                                    >

                                    Już widzę tę koszulę uszytą według wymiarów w Polsce która się sprzeda za grosze, za to przymiarki będą trwały dwa lata a koszty odsyłania i przysyłania przewyższą cenę usługi. No chyba że każdy Polak z łatwością się kopnie do Wietnamu, żeby tam sobie koszulę uszyć.
                  • kokosowy15 Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 16:29
                    Jeżeli ktoś kupuje wyroby z bawełny i myśli że bawełnę uprawia się w Polsce to nie uważał na lekcjach w podstawówce. Polskie ziemniaki w sklepach bywają, polskie pomidory pochodzą z Niderlandzkich nasion, polskie awokado jest nieosiągalne. Widziałem ostatnio krewetki - wyprodukowane na Białorusi.
        • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:06
          dyzurny_troll_forum napisała:


          > Tak działa wolny rynek.
          > Jest taki słynny telefon produkowany za 8 USD a sprzedawany za 1500USD. I jakoś
          > nie słyszę głosów oburzenia. I nikt nie robi zwrotów....

          No tyle że podejrzewam, że w przypadku telefonu chodzi o markę i sentyment - to też kosztuje.
          Tutaj pani zastosowała klasyczny misseling, czyli wmawianie, że produkt ma własciwości, których ten bynajmniej nie ma. Problemu by nie było, gdyby koszulka kosztowała nawet 2 tys. zł, ale była zgodna z opisem.
              • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:50
                dramatika napisał(a):

                > dyzurny_troll_forum napisała:
                >
                >
                > > A u Jessici to o co chozzii!?
                >
                > Nie o markę bynajmniej tylko o to, że koszulki polskie z polskich fabryk, dobre
                > jakościowo.

                No właśnie tego nie mogę cały czas ogarnąć, że ktoś mógł byś tak głupi, że w to uwierzył....
                • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:54
                  dyzurny_troll_forum napisała:


                  > No właśnie tego nie mogę cały czas ogarnąć, że ktoś mógł byś tak głupi, że w t
                  > o uwierzył....

                  Widzę, że ty z tych, co jak idą do apteki, to z podręcznym laboratorium chemicznym - no bo jak można wierzyć producentowi leku i farmaceucie, że nie chce cię wydymać sprzedając cukru w cenie aspiryny?
                  • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 13:58
                    dramatika napisał(a):

                    > Widzę, że ty z tych, co jak idą do apteki, to z podręcznym laboratorium chemicz
                    > nym - no bo jak można wierzyć producentowi leku i farmaceucie, że nie chce cię
                    > wydymać sprzedając cukru w cenie aspiryny?

                    Porównujesz Główny Inspektorat Farmaceutyczny do Jessici Mercedes?
                    Serio?

                    A dwa to przecież tzw. suplementy diety to dokładnie sprzedawanie cukru w cenie dużo wyższej od aspiryny!
                    I komuś to przeszkadza? I ktoś robi aferę!?
                    • sumire Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:06
                      Suplementy diety muszą mieć wypisany skład. Nieważne od tego, jak bardzo jest wujowy. I jeśli producent deklaruje, że w składzie jest coś innego niż w istocie jest, to będzie miał problemy. I o to chodzi w sprawie pani Jessiki - nie że używała wujowych półproduktów, tylko że deklarowała, że sprzedaje coś innego, niż sprzedawała. Forumki ci to piszą od rana, a ty w kółko bredzisz od rzeczy, że przecież można koszulę uszyć w Wietnamie etc.
                    • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:11
                      dyzurny_troll_forum napisała:


                      > Porównujesz Główny Inspektorat Farmaceutyczny do Jessici Mercedes?
                      > Serio?

                      No ale to Jessica ma działać w innym "kapitalizmie", a producent leku w innym? Dlaczego Jessicia ma prawo uprawiać misseling, jak na porządnego kapitalistę przystało, a producentowi leku nie wolno? Co on, gorszy jakiś?
                      • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:16
                        dramatika napisał(a):

                        > No ale to Jessica ma działać w innym "kapitalizmie", a producent leku w innym?
                        > Dlaczego Jessicia ma prawo uprawiać misseling, jak na porządnego kapitalistę pr
                        > zystało, a producentowi leku nie wolno? Co on, gorszy jakiś?

                        Jessicę porównał bym raczej do Zięby.
                        I jeżeli zastosujemy takie porównanie to -chyba się ze mną zgodzisz- wszystko będzie na swoim miejscu?
                        • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:21
                          dyzurny_troll_forum napisała:


                          > Jessicę porównał bym raczej do Zięby.
                          > I jeżeli zastosujemy takie porównanie to -chyba się ze mną zgodzisz- wszystko b
                          > ędzie na swoim miejscu?

                          Nie złociutki - bo niby dlaczego stosować jakiekolwiek kryterium uprawniające do uczestniczenia w wolnym rynku? No chyba, że uznamy, że nie ma i nie może być czegoś takiego jak wolny rynek - ale to wtedy też dla wszystkich, a nie tylko dla producenta leku.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 14:40
                            dramatika napisał(a):

                            > Nie złociutki - bo niby dlaczego stosować jakiekolwiek kryterium uprawniające d
                            > o uczestniczenia w wolnym rynku?

                            Przecież wszyscy uczestniczą: i Jessica, i Zięba, i Pfizer

                            > No chyba, że uznamy, że nie ma i nie może być
                            > czegoś takiego jak wolny rynek - ale to wtedy też dla wszystkich, a nie tylko d
                            > la producenta leku.

                            Myślę, że jest coś takiego jak powaga branży i powaga samego biznesu.
                            Biznesy niepoważne jak Jessica i jak Zięba są traktowanie niepoważnie. Z czym się do końca nie zgadzam, bo Zięba akurat powinien siedzieć.
                            • dramatika Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 16:01
                              dyzurny_troll_forum napisała:


                              > Przecież wszyscy uczestniczą: i Jessica, i Zięba, i Pfizer

                              To zależy jak zdefiniujesz wolny rynek - moim zdaniem nie jest nim taki rynek, który podlega regulacjom, np. jakiegoś tam inspektoratu.
                              Ty natomiast uważasz, że wolny rynek to taki rynek, gdzie działalność Jessici nie musi być regulowana, natomiast działalność producenta leków musi. I obawiam się, że nie ma to nic wspólnego ani z logiką, ani z konsekwencją, tylko z tym, że ty osobiscie boisz się być wydymanym przez producenta leków, natomiast jak ktoś zostanie wydymany przeza Jesicę czy bank, to już jest frajerem i nie wie czym jest kapitalizm tongue_out
                              • kokosowy15 Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 16:39
                                Producent jęku nie podaje na opakowaniu z jakiego kraju pochodzi aspiryna i cukier wchodzący w jego skład. Nadzór dba o to, żeby lek stosowany według recepty nikomu nie zaszkodził. Nie słyszałem żeby koszula spowodowała czyjś zgon dlatego że uszyła ją Wietnamka. Rozumiem że gdy ktoś dał się zrobić w konia, jest teraz oburzony. Gdyby afera nie wyszła na jaw kupujące dalej nosiłyby ten wyrób i czuły się zadowolone z jakości i metki. Przecież byłyby lepsze niż te kupujące na targowisku.
                                • pola84 Re: Afera o koszulki za 200 zł 27.05.20, 11:01
                                  kokosowy15 napisał(a):

                                  > Producent jęku nie podaje na opakowaniu z jakiego kraju pochodzi aspiryna i cuk
                                  > ier wchodzący w jego skład. Nadzór dba o to, żeby lek stosowany według recepty
                                  > nikomu nie zaszkodził. Nie słyszałem żeby koszula spowodowała czyjś zgon dlateg
                                  > o że uszyła ją Wietnamka. Rozumiem że gdy ktoś dał się zrobić w konia, jest ter
                                  > az oburzony. Gdyby afera nie wyszła na jaw kupujące dalej nosiłyby ten wyrób i
                                  > czuły się zadowolone z jakości i metki. Przecież byłyby lepsze niż te kupujące
                                  > na targowisku.

                                  A o Rana Plaza tez nie slyszales? Choc moze w swoim umilowaniu ekonomii rodem z BB to kompletnie cie nie obchodzi ile cierpienia wlozono w uszycie twojego tiszerta za 200 zl.
                                  • kokosowy15 Re: Afera o koszulki za 200 zł 27.05.20, 17:33
                                    Moje koszulki kosztują 10 zł i kupuje je na rargowisku. Gdy trafię w lumpeksie, to tylko 2 zł. Ty sama uprawiasz bawełnę, przedziesz, tkasz i szyjesz żeby nikt nie ucierpiał? Gdyby wszyscy tak robili kapitaliści poszli by z torbami.
                                    • pola84 Re: Afera o koszulki za 200 zł 27.05.20, 18:52
                                      kokosowy15 napisał(a):

                                      > Moje koszulki kosztują 10 zł i kupuje je na rargowisku. Gdy trafię w lumpeksie,
                                      > to tylko 2 zł. Ty sama uprawiasz bawełnę, przedziesz, tkasz i szyjesz żeby nik
                                      > t nie ucierpiał? Gdyby wszyscy tak robili kapitaliści poszli by z torbami.

                                      To znaczy, że to są polskie firmy, które godziwie płacą swoim pracownikom, żebyś miał koszulkę za 10 zł, czy może szyją je małe dziecięce rączki w Bangladeszu w warunkach urągających prawom człowieka? Bo właśnie bardzo mocno zasiliłeś kapitalistyczne kiesy.
                                      Bawełnę uprawia się także w Hiszpanii i Grecji, gdzie działają inspektoraty pracy, sądy, są obowiązkowe składki zdrowotne. Więc nie muszę jej uprawiać sama. Ani też sama szyć z niej ubrań - mogę za tą pracę zapłacić polskim pracownikom.
        • ichi51e Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 17:54
          Ale sam koszt produkcji to nie jest koszt telefonu. Dochodza jeszcze np koszty promocji transportu etc. jak kupujesz w sklepie bizuterie to tez jest to kasa w bloto bo w momencie sprzedazy bizu traci na wartosci i jest warta tyle ile zlom z ktorego ja zrobiono.
      • iwoniaw Re: Afera o koszulki za 200 zł 26.05.20, 10:02
        ichi51e napisała:

        > Przede wszystkim ludzie wkurzeni bo ta sama koszulka firmowana przez blogerke 2
        > 00 a czysta 10 razy taniej. To daje do myslenia...
        >

        No to akurat pokazuje, że ci ludzie to jacyś idioci. A niby za co się płaci w przypadku większości "marek"? Może za jakość i sposób wykonania? 😂 Oni naprawdę nie zauważyli, czym się różni towar noname z bazarku od tego "sygnowanego" nazwą międzynarodowej korporacji i że jest to właśnie logo i cena?