Dodaj do ulubionych

Najgłupsze "prawdy" o chłopach

28.05.20, 13:13
Tak dla rozluźnienia, wszak ematka ma męża i jest on oczywiście cudem zesłanym na Ziemię przez aktualnie wyznawane przez nią bóstwo, więc może się pośmiać z głupot jakie o chłopach wygadują niewąskie niespecjalistki.

Ot taka znana prawda o randkowaniu, że jak się z facetem prześpisz na pierwszej czy n-1 (gdzie n to jakaś magiczna liczba, po której efekt ustępuje, zazwyczaj 3) to nie będzie cię szanował i już więcej nie zadzwoni, bo się nie będzie ze szmatą prowadzać. Serio, jakiś facet kiedyś przestał się do was odzywać, bo pobiłyście go cyckami po twarzy? Z kolei taki, który chce tylko zaliczyć, po prostu wrzuca te n+1 spotkań w koszta i co najwyżej odsiać można napalonych i niecierpliwych nierokujących.

Albo inna z kategorii randkowych - nie dzwoń do chłopa, bo wyjdziesz na szmatę (i oczywiście nie będzie cię szanować, jak wyżej). Taaa, bo na serio zainteresowany tobą facet poczuje obrzydzenie, gdy też okażesz choć odrobinę zainteresowania.

O, jeszcze moja ulubiona - mężczyźni boją się kobiet sukcesu i dlatego te muszą pić wino i płakać wieczorem w poduszkę. Tymczasem jest właściwie całkowicie wręcz przeciwnie - po prostu kobieta sukcesu (albo przynajmniej tak o sobie myśląca, bo dotyczy to też samotnych trzydziestoparolatek po studiach) narzuca przyszłemu partnerowi wymagania, których nie spełni 99% absztyfikantów. No ale przecież trzeba przerzucić winę na brzydką płeć, bo ten pozostały 1% woli młodsze i ładniejsze, a reszta nie kwapi się karmić nabrzmiałego ego.

Dorzućcie coś jeszcze.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka