Dodaj do ulubionych

Literatura obyczajowa - co ostatnio czytałyście?

30.05.20, 17:39
Ja czytałam Magdaleny Majcher Prawda przychodzi nieproszona i Życie oparte na kłamstwach, oraz Krystyny Mirek (to chyba już tylko z jakiegoś sentymentu) Inni mają lepiej - słabizna straszna.
Polećcie coś lekkiego do czytania.
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Literatura obyczajowa - co ostatnio czytałyśc 30.05.20, 17:49
      Przeczytałam już chyba prawie wszystko Juddith Lennox i o ile są to książki dość powtarzalne, tak naprawdę bardzo polecam te, których akcja toczy się w XX wieku i obejmuje obie wojny. Zwłaszcza lata wojenne, międzywojenne i powojenne w Londynie czy na angielskiej wsi. Pamiętam, że czytałam, że autorkę nagradzano za wyjątkowo wierne odwzorowanie realiów. Tytułów nie podam bo nie pamiętam już, która jest o czym.
    • andaba Re: Literatura obyczajowa - co ostatnio czytałyśc 30.05.20, 18:20
      Agnieszki Olejnik cokolwiek cztałam, to mi się podobało.
      Hanny Kowalewskiej serię o Zawrrociu bardzo lubię, sama nie wiem czemu.
      Edyty Świętek saga o NH jest fajna, choć literacko średnia, podobie jak ta nowa - d... nie urywa, ale milo się czyta.
      Sabiny Waszut też wszystkie mi się podobały.
      Martna Bunda napisała dwie i obie świetne, zwłaszcza "Nieczułość"
      A, zapomniałabym o Katarzynie Zyskowskiej - tu też, cokolwiek czytam, to mi się podoba.
      Zagraniczne czytam rzadziej, chyba najbardziej lubię Diane Chamberlain i Majgull Axelsson.

      Inna sprawa - ja jestem mało wymagającym czytelniem, jeżeli to nie jest romans i nie jest napisane wymyślnie i nowocześnie, to przeważnie mi się podoba smile
    • anika772 Re: Literatura obyczajowa - co ostatnio czytałyśc 30.05.20, 18:44
      "Idealne małżeństwo", Kimberly Belle- o tym, jak dobrze jest znać przeszłość współmałżonka, a nie tylko uwierzyć jego bajeczkomwink

      "Mapa Anny", Marek Šindelka- dobrze napisane, ładnie splecione ze sobą historie różnych ludzi. I ładny pan autor.

      "Miłość i inne obsesje", Liane Moriarty hipnotyzerka próbuje zbudować związek z panem, którego była jest stalkerką. Leciutkie rozczarowanie, bo oczekiwałam jakiegoś grubszego numeru w wykonaniu stalkerki, ale ok, lubię Moriarty.

      "Jutro", Guillaume Musso, czytam tego pana z przyjemnością, chociaż niezmiennie irytuje mnie zaprzęganie magii do opowieści. Uważam to za pójście na łatwiznę, bo w ten sposób można wytłumaczyć największe absurdy i nie daje się czytelniczce żadnej szansy na przewidzenie rozwoju wydarzeń.

      • homohominilupus Re: Literatura obyczajowa - co ostatnio czytałyśc 30.05.20, 19:40
        Ktoś zna Księgę Diny Hjerbjorg Wassmo? Moja ukochana powieść z czasów młodości, był też całkiem niezły film.
        Rok temu odkryłam, ze jest już trylogia Diny, nie wiem, Jak mogłam przegapić. Przeczytałam druga część, a właśnie zakupiłam trzecia na wakacje.
        Bardzo polecam. Super oddaje klimat Norwegii z końca19 wieku, no i nie jest to skandynawski kryminał, których mam już przesyt.
        Mariusz Szczygieł cytowal niedawno współczesnych czeskich pisarzy obyczajowych to i sobie kupiłam Petra Sokupovapod śniegiem. I zapisałam inne nazwiska na przyszłość.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka