Dodaj do ulubionych

Zdrobnienia. Czy tylko mnie to irytuje?

31.05.20, 12:33
Zdaję sobie sprawę, że nie jestem zbyt normalnym osobnikiem gatunku ludzkiego. Gdyby "emamusia" mnie poznała w realnym życiu, nasmarowałaby o mnie ze 3 wpisy na forum. W związku z powyższym zastanawiam się czy moja alergia na zdrobnienia używane w nadmiarze to kolejny błąd systemu mojej osobowości czy jednak coś co irytuje większą ilość osób?

Nie znoszę, nie toleruję, nie wytrzymuje jak ktoś używa w nadmiarze w stosunku do dorosłych ludzi ( pal licho dzieci czy zwierzęta) nadmiaru zdrobnień. Ma ktoś tak?
I nie chodzi nawet też o jakieś pojedycze zdrobnienie typu:
- Napijesz się herbatki czy kawy?
- Napijemy się winka, pogadamy.
To mnie nie razi, szczególnie jako tekst z przymrużeniem oka.
No ale :
Hejka, jak zdrówko, katarek minął?
O widzę, że sąsiadeczka pogniewała się. Widać po oczkach.
Tak, Malwinka ma rację. Ta muzyka jest w sam raz pod nóżkę.
Tak Zbyszku, ptaszki zadowolone, brzuszki pełne. ( nie w stosunku do zwierząt, tylko o zwierzętach do dorosłego człowieka)
No, no ładnie Ci w tym kolorku, jak pomarańczka.

Siostra Lucjana ma faceta. 30 letniego.
Torturuje mnie.

"Mejdej", "Mejdej", "Mejdej".
Mayday.
Obserwuj wątek