Dodaj do ulubionych

Faceci coraz bardziej leniwi

31.05.20, 16:05
Takie odnoszę wrażenie, nie tylko z Tindera, ale i z tymi poznawanymi przez wspólnych znajomych czy przy okazji w sposób nieinternetowy smile

Coraz częściej uderza mnie postawa: szybko, bez zbędnych ceregieli, a jak nie pasuje, to na razie. Przy czym "szybko" = jedno, dwa, maksymalnie trzy spotkania.

Nie to, że się skarżę, ale zastanawiam się czy problemem jest mój wiek, zmiana mentalności, oba czynniki na raz, czy coś jeszcze? smile Jak miałam lat 20-28, to starali się bardziej, byli wytrwalsi. Pod trzydziestce chce im się coraz mniej. No serio, nie mam problemu z ONS, ale jednak, jeśli facet po jednym 40-minutowym spotkaniu na kawie, gdzie nie było dosłownie żadnego kontaktu fizycznego, pisze mi, czy chcę przyjechać do niego i iść do łóżka, to jednak coś tu nie jest spójne. A jak odpowiadam, że za krótko się znamy, to albo po drugiej stronie koniec kontaktu albo krótkie "szkoda" i ten koniec kontaktu smile

W sumie zabawne. Ale tak samo faceci poznawani przez znajomych. Bierze numer, proponuje spotkanie, na spotkaniu mało lub wcale fizyczności, po spotkaniu propozycja (sms, fb) seksu. Czy to tylko moje doświadczenie? Faceci w różnym wieku 25-40+, różne zawody, różny background smile Na luzie oczywiście wątek, ale cała sytuacja coraz bardziej mnie irytuje.
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Faceci coraz bardziej leniwi 31.05.20, 17:39
      Raz doświadczyłam tego samego. Pan niby na poziomie (wykładowca), nie jakiś lump, więc dałam się namówić na szybką kawę zamiast rozpoznawczej wymiany wiadomości. Na żywo zaniedbany i totalnie nieciekawy z wyglądu i niestety również w konwersacji (o ile ktoś nie przepada za wysłuchiwaniem przeintelektualizowanych wywodów). Generalnie było oczywiste, że jesteśmy z różnych bajek i nic z tego nie będzie. Po czym po tygodniu dostaję wiadomość w stylu "może się popieścimy". WTF...????
      A że olałam, to dostałam stek wyzwisk.
      • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 10:37
        Ja uważam, że teraz mało który osobnik nadaje się do związku.
        Facet powinien się starać, zdobywać kobietę. To jest jego rola i jak tego nie potrafi to znaczy że jest duda wołowa.
        Mam przeczucie że taki który lubi jak to kobieta się gimnastykuje aby jaśniepanu podbić ego, nawet gdy są już razem to ta kobiera już całe życie będzie musiała się gimnastykować.

        Zawsze bede tak twierdzić niezależnie, jakie mody by były.
        • bistian Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:41
          znowu.to.samo napisała:

          > Facet powinien się starać, zdobywać kobietę. To jest jego rola i jak tego nie p
          > otrafi to znaczy że jest duda wołowa.

          Zapytam, po co? Po co ma zdobywać kobietę?
          Ja rozumiem, w wieku młodych i spragnionych obu stron, wszyscy się starają dobrze wypaść, bo przecież chodzi o dobre geny, ale też o wybór partnera, który będzie współpracował w projekcie "dom i dzieci". Wtedy panowie pokazują swoje możliwości finansowania takiego układu, pokazują też, że są sprawni i zdrowi, a panie też pokazują się z najlepszej strony, że są zdrowe, sprawne, opiekuńcze, troskliwe i pracowite.

          Po odchowaniu dzieci, to wszystko już nie jest aż tak istotne. Mężczyźni świetnie sobie radzą w samodzielnym życiu, mają sprzęty do pomocy, a jedzenie mogą kupić gotowe i podgrzać, więc to już nie jest kwestia tego, czy żyje się jak żul, czy jak zadbany małżonek w stabilnym związku. Oferta pań 45+ już nie jest tak atrakcyjna, jak dekady temu. Podejrzewam, że młodsi panowie 30+ też mają takie przemyślenia, a na seks zawsze można się spotkać u niej albo u niego, a nawet na krótkim i atrakcyjnym wyjeździe.

          Nie ma takiej desperacji, jak kiedyś, stąd zmiana zachowań. I tak już zostanie, trzeba się do tego przyzwyczaić
              • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:21
                Pytanie czy dla każdego z nich dłuższe życie jest wartością nadrzędną czy realizacja planów jakie sobie tam wykoncypowali?
                Różnica średniej długości życia w Polsce dla płci jest chyba największa dla UE
                • triss_merigold6 Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:32
                  W opowieściach te plany to <kolejność dowolna> podbój świata, rajd Paryż-Dakar, kupno bentleya, doradzanie Kolegium Szefów Sztabów sił zbrojnych USA, ewentualnie godne zastąpienie Hugha Hefnera.
                  A w praktyce kończy się na postawieniu altanki na działce i przejściu Red Dead Redemption II, a i to w pół roku.
                  • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:42
                    A to trochę nudni mężczyźni, których poznałaś big_grin
                    Bo wystarczy, że z bliskiego otoczenia znajomy pragnie pojechać do Tajlandii do szkółki na 3 miesiące i tam się popromować na ringu <a może kontrakt wpadnie międzynarodowy> a walki na pewnym poziomie wiąże się z prawdopodobieństwem uszczerbku na zdrowiu.
                    I wtedy w rodzinie wjeżdża nieśmiertelny argument znad rodzinnego rosołu a bo Muhammad Ali tez tak myślał egoistycznie, przez styl życia miał parkinsona i nawet 75 lat nie dożył.
                    Pytanie chłopa: a kto powiedział, że mi się marzy tyle żyć - dalej budzi konsternacje i niezrozumienie dla innego stylu egzystencji.
                      • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:56
                        triss_merigold6 napisała:

                        > E, poznałam i nie nudnych, włącznie z takimi, którzy jeżdżą na szkolenia instru
                        > ktorskie do Izraela.
                        > Bardzo piękna rzecz, o ile nie koliduje z pracą i codziennymi domowymi zobowiąz
                        > aniami.

                        O czyli najpewniej ex wojskowi albo aktualni wojskowi. Co do drogi zawodowej mi znani jeździli, ale na Ukrainę, niemniej wyjazd nawet szkoleniowo-zarobkowy już jest wyjściem poza strefę komfortu uklepanej altanki na działce.
                        Długotrwale pogodzić się tego nie da z realizacją obowiązków domowych - wystarczy, że żłobkowe zachoruje a matka na JDG.
                        Ja tam nie wierzę, że kilkutygodniowe żarcie konserw przy skandalicznych warunkach sanitarnych na długość życia nie wpływa. Panowie jednak są zadowoleni. Widmo rozwodu w tle też ich nie przeraża.
                        • triss_merigold6 Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 14:02
                          Zgoda.
                          Generalnie chodziło mi o to, że nieliczni realizują jakieś bardziej oryginalne plany, większość reklamujących się towarzysko na portalach poprzestaje na opowieściach. Zresztą, śmiem twierdzić, że ci realizujący jakieś plany, nie mają problemów ze znalezieniem towarzyszek życiowych i zakładaniem rodzin i nie szukają żebrolajków.
              • maly_fiolek Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 14:05
                Z tym że jest to korelacja. Mężczyzn rodzi się więcej niż kobiet, więc ci najsłabsi/najmniej obrotni/ najbiedniejsi są sami.
                Jednocześnie najsłabsi/najmniej obrotni/najbiedniejsi nie mają dostępu do zasobów zdrowotnych i podejmują prace najbardziej niszczące zdrowie.
            • grrruuu Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 10:59
              Wszytko jedno. Po prostu dotykiem, przełamaniem bariery kontaktu może kobietę podniecić, co sprzyja realizacji tego celu. Wiadomość: wpadniesz na seks nie ma takiego potencjału. To znaczy zależy od kogo wink ale generalnie lepiej iść w dotyk
              • bigzaganiacz Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:10
                Wszytko jedno. Po prostu dotykiem, przełamaniem bariery kontaktu może kobietę podniecić, co sprzyja realizacji tego celu. Wiadomość


                Teraz juz nie mozna zlapac za szuflade bo odrazu gwalciciel molestant

                Txt jest tylko dowodem zeby potem baba nie wymyslala ze przyszedl i zgwalcil
              • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:19
                grrruuu napisała:

                > Wszytko jedno. Po prostu dotykiem, przełamaniem bariery kontaktu może kobietę p
                > odniecić, co sprzyja realizacji tego celu. Wiadomość: wpadniesz na seks nie ma
                > takiego potencjału. To znaczy zależy od kogo wink ale generalnie lepiej iść w dot
                > yk

                To działa przy założeniu romantycznym, że pan planuje chociażby związek. A nie pozbieranie kilku numerów w miesięcznym odcinku czasu wink
                Przy założeniu wpierw sex a potem się zobaczy jakieś bardziej wysublimowane formy interakcji - uwodzenie, flirt, gierki - pewnie szkoda mu czasu przy współczesnym tempie życia.
                Niejeden najpewniej stwierdzi skoro jej zależy niechże się postara ukierunkować w odpowiednią stronę. Jak nie to niechże pretensje adresuje do siebie samej.
                Zresztą zabrałam głos w tym temacie już - kilka znajomych wróciło ponownie na rynek matrymonialny i zdaje się, że panowie przyjęli strategie właściwą wcześnie dla pań oczekując na czyny i reakcje drugiej strony. Ciężko powiedzieć czy to lenistwo bo przyznać należałoby, że panie kilka lat wstecz były własnie leniwe.
                  • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:33
                    grrruuu napisała:

                    > No właśnie dokładnie odwrotnie. Przy planach na związek można sobie pisac, ale
                    > jak chce się seksu to wypada jakieś demo kobiecie zaprezentować wink

                    To weź pod uwagę, a niby dlaczego on, a nie Ty?
                    Panowie wychodzą z założenia, że żadna ze stron łaski drugiej nie robi, gierek nie potrzeba, potrzeby są jasne i czytelne bo i burza hormonalna wieku nastoletniego za nami NIE TO NIE.
                    I pyk kolejny sms wink
            • prostaboszka Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 10:58
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > A może łatwiej znieść ewentualnego kosza przez fejsa niż twarzą w twarz?

              To na pewno masz rację. Tylko nawet nie chodzi o taki brak "odwagi cywilnej", ale właśnie o wygodę. Facet nie stara się na randce / spotkaniu zapoznawczym (to nie to samo), odbębnia takich spotkań kilka / kilkanaście w tygodniu, a później masowo wysyła konkretne pytanie, czy się dziewczyna z nim prześpi. Co któraś się zgadza i on ma problem z głowy. Wygodnictwo i tyle. Na spotkaniach są mili, nawet fajnie się rozmawia, ale właśnie nie chce im się stwarzać tej chemii, bo to już wymaga wysiłku. A że kobiecie łatwiej znaleźć faceta na raz niż w drugą stronę? Statystycznie na pewno, ale tu idzie o jakość i potrzeby, a tu jest zdecydowana przewaga facetów. Tzn. większości wystarczy "byle potwór, aby otwór", byle było prosto, lekko i bez wysiłku. A kobiety jednak inaczej podchodzą do tematu.
            • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:07
              trampki-w-kwiatki napisała:

              > A może łatwiej znieść ewentualnego kosza przez fejsa niż twarzą w twarz?

              Chyba o zwykłą strategie na weekend chodzi. W tygodniu ogranicza się do zapoznawania na przysłowiowej kawie i zbierania podstawowych danych. Kulminacja w piątek gdzie nie ma czasu na wysublimowany flirt, gdzie tych kaw może być do wieczora i kilka i jak się tak ożłopie i spać wieczorem nie może przez nadmiar kofeiny zaczyna się wysyłanie sms-ów z nadzieją "może coś będzie".
              A jak nie będzie to nie będzie, trudno.
              Jak rozmawiam ze znajomymi, które powiedzmy niehumanitarnie znów trafiły na rynek matrymonialny po kilku latach to te ze zdumieniem odkryły, że faceci przyjęli pozycje właściwią wcześniej dla kobiet na zasadzie, skoro Ci zależy to się postaraj.
              O mentalności "kot, który jednej mysiej dziury pilnował z głodu zdechł" nie wspominam.
              Takie czasy.
          • m_incubo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:31
            Czeka, bo wcześniej miał spotkania z innymi paniami, bardziej interesującymi w jego mniemaniu, które prawdopodobnie nie wypalily, więc pisze do tej, którą brał pod uwagę na końcu, bo a nuż się uda i ta się zgodzi.
          • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 21:21
            No i masz odpowiedż. Gonienie króliczka to zawsze była i jest rola faceta a nie kobiety.
            A że niektórzy się rozleniwili....widocznie znajdują się takie co wchodzą w rolę lwa. Ale w tym związku jeśli w ogóle uda im się z tym facetem taki mieć, już do końca będą tym lwem. Ale to chyba nie o to chodzi i potem są wzajemne pretensje
            • bywalec.hoteli Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 22:07
              Ale może to jest społecznie wyuczone? Na początku miałem trochę wtop z dziewczynami, pomyślałem, że muszę się postarać bardziej by je zdobyć? Jakby norma społeczna by była inna, to i może inne mielibyśmy podejście do związków. Bo niby dlaczego tylko facet ma się starać?
              • umi Re: Faceci coraz bardziej leniwi 02.06.20, 12:51
                Chlop to chlop. Inny uklad chormonalny, dzieci nie rodzi, szybciej reaguje w sytuacji podbramkowej, lepiej sie skupia na jednym zadaniu i duzo skuteczniej daje w pysk.

                Jakby sie chcialo babe do zwiazku, to by sie bylo lesbijka, po co sie rozdrawbiac suspicious I po co kopia, skoro wokolo pelno oryginalow?
                • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 02.06.20, 16:00
                  Ja moge mówić za siebie: Ja nigdy nie lubiłam się rozdrabniać, bawić w jakieś ONS albo inne FF.
                  Ja biorę wszystko albo nic. Dla faceta zawsze mam być najważniejsza, on ma za mną szaleć a nie, że ja jestem jego łóżkowym epizodem i baj baj. Na takie coś szkoda mi energii i czasu. Już wolałam napić się przysłowiowej szklanki wody niż zabawiać z byle kim.
                  Dlatego też jak pojawił się facet i widziałam że nie jest obrażalską mimozą, i wie czego chce, i był w stanie zrobić wszystko (no, prawie) aby ze mną być, to tylko taki ktoś mnie interesował.

                  Zdaje sobie sprawe że zdaniem niektórych truje jak stara dewotka no ale każdy robi jak uważa. Mnie ta strategia nie zawiodła i od 20 lat mam u boku kogoś, na kogo zawsze mogę liczyć i jestem spokojna o swój byt, a szczególnie dzieci
                  • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 02.06.20, 16:25
                    Uważam, że temat jest dużo bardziej złożony. Bo i facet również może być rozczarowany poprzednimi relacjami, gdy oto dał się z siebie wszystko a teraz może i byłby znów skłonny dać z siebie wiele/wszystko pod warunkiem, że kobieta wykaże więcej inicjatywy poza standardowe heloł, jestem, przyszłam na spotkanie, proszę mnie adorować.
                    PS. ja też już wypadłam z randkowania kilka lat temu, ale strategia, którą Ty proponujesz się ponoć dziś nie sprawdza. Wnioskuje po opiniach koleżanek, które to ponownie wkroczyły z różnych względów na - trochę dehumanizując - rynek matrymonialny po przechodzonych związkach dla przykładu. Ze zdumieniem odkrywają, że faceci się okopali na pozycjach, które były właściwe X lat temu dla kobiet. No i co, można powiedzieć, że są leniwi czy to jest równoznaczne z tym, że kobiety X lat temu były leniwe, próżne, bez mocy dezycyjnej i pozbawione odwagi?
                    • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 02.06.20, 17:34
                      Być może jest jak piszesz. W takim razie trzeba sobie zadać pytanie, co z tymi facetami się stało, że się stali tacy nijacy. Ja obstawiam że powszechny dostęp do wszelakiego porno i cyber seksu jest jedną z istotnych przyczyn. Przez to zwykłe kobiety z krwi i kości stały się mniej intetesujące. Kolejną istotną przyczyną może być zmiana myślenia u kobiet. Kiedyś "łapało się" pierwsze lepsze gacie bo nie wiadomo było, czy trafią się inne, inaczej było się napiętnowanym i nazywanym "starą panną" której nikt nie chce. W czasach sprzed internetu ludzie zdaje mi się chetniej wchodzili w związki, spotykali się. Zapewne również dla rozrywki, zabicia czasu.
                      Teraz kobiety mają wymagania, są bardziej świadome czego chcą i o co w tej całej miłości chodzi.
                      Dlatego też faceci nie chcą się już tak angażować i trwać w związkach, i kalkulują że lepiej wybrać łatwiznę, czyli kobietę tyko na seks bez tych wszystkich zobowiązań
                      Mam też wrażenie że jeszcze nie tak dawno w ogólnie pojętej kulturze propagowany był model romantycznej przesłodzonej miłości, aż po grób blablabla. Teraz obie płcie są jakby bardziej świadome że ta cała miłość to jest tak naprawdę nie spijanie sobie z dziubków, tylko szara proza życia nieustające kompromisy i ciągła praca nad związkiem. I ludziom już się tak nie chce angażować
                      • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 03.06.20, 12:36
                        Nie chce Cię obrazić, ale brzmisz trochę idealistycznie, wręcz staroświecko wink
                        Pewnie, że można skoncentrować się na tym co ulepszyć, co naprawić zamiast odnaleźć się w tym jaki jest stan faktyczny. Oczywiście bez daleko idących kolizji z tym co uważamy za dopuszczalne. Takie podejście współcześnie może skutkować tym, że kto wybrzydza... ten ekhem nic z rynku matrymonialnego nie ma.
                        Jak sama zauważyłaś zmiany obyczajowe, pewnie, że nie trzeba się chwytać pierwszych lepszych portek. Problem w tym, że i panowie wychodzą z podobnego założenia, że i pierwsza lepsza kiecka by założyć rodzinę też nie bardzo. Ale obie strony z seksu zrezygnować nie chcą (panie wpadają często w kategorie zepsucie obyczajowe tongue_out) i niekoniecznie chłopy mają jedynie jako alternatywę od związku w porno. Z kimś jednak ten seks uprawiają, pewnie z tymi co romantyzm mają już dawno za sobą.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Faceci coraz bardziej leniwi 03.06.20, 13:08
                          No i trudno się dziwić tej postawie. Cóż, życie.

                          Ja tam starań oczekiwałam dopiero od zakochanego mężczyzny. Jak się nie starał na etapie "zakochałem się i chcę być z tobą na dłużej" to znaczyło, że mu nie zależało i nara. Na etapie wstępnych spotkań wystarczyło jak był zwyczajnie uprzejmy.
                          • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 03.06.20, 21:02
                            Może i jestem w tym temacie staroświecka, ale dobrze mi z tym. Nigdy na siłę nie dopasowywałam się do panujących mód obyczajowych. Niepoprawną romantyczką też nie jestem. Dla mnie facet ma być facetem, nigdy nie biegałabym za facetem, bo wtedy to wydałoby mi się słabe a facet do dudy. Serio chyba wolałabym być sama niż później bujać się z takim niedorobionym gościem.
                            Ale jak kogoś przyciśnie to niech bierze co jest, jego sprawa
                            Jeśli facet jest po przejściach i sie boi wchodzić w związki to niech idzie do psychologa
                            Świata takiego jaki jest, już raczej nie zmienimy. Ale czy to na pewno chodzi o to abyśmy my kobiety sie dopasowywały? Czy to faceci powinni sobie przypomnieć że mają jaja???
                            • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 08:08
                              Nie wiem dlaczego mieszasz wiele rzeczy a facetom niezainteresowanym wykazywaniem większym zaangażowaniem na start w relacje przypisujesz jak najgorsze przymioty. Włącznie z tym, że niby nie mają "jaj" a kobiety biorą "byle co" tak jakby przez pryzmat energii włożonej w proces można było tak uogólniać.
                              To ja odwrócę w pewien sposób narracje i dodam od siebie, że dobrze, iż się zmieniło i odchodzi zakompleksione pokolenie wiecznych dziewczynek, bez inicjatywy i odwagi. Fajnie co nie? wink
                              Jak do facetów mam zastrzeżenia to już nie w oparciu o taką błahostkę, że na sygnał mają adorować każdą bierną spódniczkę. Tak jakby druga połowa była cudem świata a on księciem co to zadaniem jego jest uwolnić ją z wieży.
                              Udowodnić, że jest facetem będzie mieć okazje nie raz w życiu.
                              A i same związki też już nie są jedynym możliwym spełnieniem życiowym i dotyczy obu płci. Angażuje się strona, której bardziej zależy na stabilizacji a nie ta, która lata po psychologach.
                              • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 08:39
                                Ja tego nie krytykuję, odnoszę się raczej do postu startowego. Autorka ubolewa że faceci stali się leniwi toteż naświetlam jej trochę temat.

                                Piszę też przez pryzmat swoich doświadczeń. Mnie luźne związki nigdy nie interesowały. Ja zawsze dążyłam żeby znaleźć partnera życiowego. Takiego alfę który wie czego chce . Bo lubię mieć kogoś przy swym boku, na kogo zawsze można liczyć. A z facetem pozbawionym inicjatywy wątpię, abym mogła stworzyć coś trwałego. Jak ktoś chce inaczej to prosze bardzo.
                                Poza tym jeśli facet wkłada wysiłek w to żeby ze mną być wie, bardziej doceni całą relację. Wie że ja nie jestem byle kim, kto lata za portkami, że żeby ze mną być to trzeba się wysilić. Inaczej niech szuka gdzie indziej

                                Acha i nie nazwałabym tamtego pokolenia "zakompleksionymi dziewczynkami" raczej wtedy wszystko było bardziej na swoim miejscu.
                                Zabieganie o kogoś to jest rola faceta a nie kobiety, obojętnie jakie mody i trendy w tym temacie by były. To tak jakbyśmy my kobiety zaczęły facetów wyręczać. Nic dziwnego że robią się leniwi. Dodatkowo nie wiadomo czy ten proces jakoby wyręczania i zmiany ról nie postępuje, i faceci któregoś dnia nie będą chcieli palcem kiwnąć, a my jak głupie będziemy skakać koło nich....Z tego co wiem facetom także te dzisiejsze zmiany niekoniecznie się podobają.
                                • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 09:00
                                  Jeny. Dotarłam tylko do drugiego akapitu i utwierdzam się w przekonaniu, że się nie dogadamy. wink
                                  Otóż zaszły zmiany obyczajowe, cywilizacyjne i technologiczne. Podobnie jak Ty z etapu randkowania wypadłyśmy już dobre kilka lat. Wiele ludzkich postaw jest już nieaktualnych. Co ze zdumieniem odkryły znajome. Chyba można to podsumować przysłowiem "co było a nie jest nie pisze się w rejestr". Tak po prostu.
                                  • netlii Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 09:02
                                    A i dodam, inicjatywę może mieć chłop i na wielu płaszczyznach, być przysłowiową alfą i wykazywać ją na innych polach niż adoracja. Najzwyczajniej w świecie energia i inicjatywa nie musi iść koniecznie na randkowanie i dotyczy obu stron.
                                    • znowu.to.samo Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 10:09
                                      Ja z etapu randkowania co prawda wypadłam, ale przyznam że sobie czasem flirtuję z kolegami😁 z ich inicjatywy dodaję.
                                      Jeden kolega z poprzedniej pracy dość mocno zainteresowany moją osobą, teraz odwiedza mnie czasem w mojej obecnej pracy😊. Mega przystojny ale niestety ma wady które ja uznaję za nieakceptowalne
                                      Drugi pan, mój klient od około miesiąca, z wyglądu niczego sobie, próbuje wydębić ode mnie prywatny nr telefonu. Jednak zorientowałam sie że również ma wady nieakceptowalne.
                                      Także to nie jest tak, że ja żyję poza tym wszytkim i nie mam pojęcia co się dzieje.
                                      I jak widać powyżej jak facet chce, to może, nadal istnieją faceci z inicjatywą. Może w necie inaczej to wygląda??? A ja przy okazjj upewiam się, że jeszcze mogłabym ewentualnie zaistnieć na rynku matrymonialnym, w razie gdyby moje małżeństwo się rozpadło
                                  • jolie Re: Faceci coraz bardziej leniwi 05.06.20, 14:05
                                    >Otóż zaszły zmiany obyczajowe, cywilizacyjne i technologiczne. Podobnie jak Ty z etapu randkowania wypadłyśmy już dobre kilka lat. Wiele ludzkich postaw jest już nieaktualnych. Co ze zdumieniem odkryły znajome.

                                    To chyba jednak zależy od miejsca, gdzie się faceta szuka ( i osób zainteresowanych, ale to oczywista oczywistość). Zgodzę się, że w internecie jest tak, jak piszesz, bo moje koleżanki mówią coś podobnego. Ale jak któraś spotka fajnego faceta w realu i spodobają się sobie, to raczej jest "po staroświecku" - facet adoruje, zabiega itd. I nie ma znaczenia wiek kobiety/mężczyzny, dotyczy i młodszych, i starszych. Tak jest w moim otoczeniu.
                                • trampki-w-kwiatki Re: Faceci coraz bardziej leniwi 04.06.20, 12:03
                                  Inaczej się szuka partnera do założenia rodziny a inaczej takiego "być może na dłużej" ale bez planów rozpłodowo matrymonialnych, bo się ten etap na za sobą. Oczekiwania obu grup są różne. Zresztą, ludzie w ogóle mają różne strategie w tej kwestii. Potem jak takie dwie skrajności spotkają się na jednej randce to jest kwik, że jak on /ona śmie.
                                  Po prostu trzeba przeczesać ten gąszcz, żeby znaleźć to, czego się szuka.
                                • sumire Re: Faceci coraz bardziej leniwi 05.06.20, 09:54
                                  znowu.to.samo napisała:

                                  > Zabieganie o kogoś to jest rola faceta a nie kobiety, obojętnie jakie mody i tr
                                  > endy w tym temacie by były.

                                  Nie, to nie jest rola faceta, to jest po prostu konwenans.

                                  >To tak jakbyśmy my kobiety zaczęły facetów wyręczać
                                  > . Nic dziwnego że robią się leniwi. Dodatkowo nie wiadomo czy ten proces jakoby
                                  > wyręczania i zmiany ról nie postępuje, i faceci któregoś dnia nie będą chcieli
                                  > palcem kiwnąć, a my jak głupie będziemy skakać koło nich...

                                  W niedawnym wątku o tym, czego nie wypada dziewczynkom, pisałam właśnie, jak kilkanaście lat temu "zgorszyłam" moje koleżanki, bo to ja zaprosiłam faceta na randkę, a przecież to facet ma się starać, a my czekać jak księżniczki w wieży. To już od dawna tak nie jest. Kobiety coraz częściej przejmują inicjatywę i nie powiedziałabym, że to źle.
                                  Gdy tak się przyglądam randkującym w moim otoczeniu, to dziewczyny chyba większy problem mają z rosnącą arogancją facetów (zwłaszcza młodych), z tym, że są po prostu niegrzeczni.
                                  • riki_i Re: Faceci coraz bardziej leniwi 05.06.20, 11:37
                                    sumire napisała:

                                    > Gdy tak się przyglądam randkującym w moim otoczeniu, to dziewczyny chyba większ
                                    > y problem mają z rosnącą arogancją facetów (zwłaszcza młodych), z tym, że są po
                                    > prostu niegrzeczni.

                                    A coś o nastolatkach i młodych kobietach wiesz? O dziewczynach bijących się o facetów, zdolnych do wszystkiego aby tylko wyrwać najlepszy kawałek męskiego tortu? Agresywnych, nielojalnych, chamskich.Ostatnio w Konstancinie pod Warszawą doszlo do brutalnego zabójstwa, bo jedna małolata była zazdrosna o urodę i powodzenie drugiej małolaty. Nakręciła jednego patusa i wspólnie ją zamordowali.
      • triss_merigold6 Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 12:52
        Owszem, głównie. Przynajmniej taka była pierwotna idea.
        Nie, Tinder nie miał służyć kobietom w średnim wieku i po przejściach do szukania nowego, poważnego partnera życiowego.
        To tak jakby w McDonaldzie przy trasie na Gdańsk szukać gwiazdek Michelina.
        • grrruuu Re: Faceci coraz bardziej leniwi 01.06.20, 13:17
          A Facebook z założenia był do utrzymywania kontaktu ze znajomymi ze studiów wink Założenia to jedno, realia drugie. W praktyce na Tinderze można znaleźć seks, ale też sporo ludzi znajduje związki. W gronie najbliższych znajomych są dwa tinderowe małżeństwa i kilka niemałżeńskich par.