Dodaj do ulubionych

pytanie zdrowotne- serce mi wariuje

01.06.20, 01:04
Od paru miesięcy mam kołatania serca. Czuję się tak, jakby w gardle walił mi młot zamiast pulsu i w klatce piersiowej też mi pika jak klapa u śmietnika- nierówno i bardzo mocno. Przytyka mi oddech, wali jak młotem, nie wiem, ki czort. Kardiologicznie sprawdzałam się rok temu (EKG) i wszystko było ok, ciśnienie mam w normie, cholesterol też.
Te kołatania przytrafiają mi się w chwilach po zdenerwowaniu i rano, kiedy usiłuję dojść do siebie ( a nigdy nie mogę, bo jestem sową i rano ledwo żyję). Pomaga mi validol, ale nie wiem dlaczego, po prostu pamiętam z dzieciństwa, że moja matka miała takie same jazdy w moim wieku i zażywała wtedy validol nazywając to "arytmią". Czy są jakieś inne metody na to?
Szczerze mówiąc, nie chce mi się iść do kardiologa, bujać się z holterem, itp.
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 01:18
      E, no sama sobie zdiagnozowałaś podłoże psychiczne, więc jak już jakiś lekarz to psychiatra. Choć ja bym raczej psychologa wybrała, bo tu jest dużo do zrobienia bez leków.
      Regularne medytacje oddechowe (np. 4-7-8) i doraźnie, gdy się zdenerwujesz, inne ćwiczenia wyciszające i relaksacyjne robione regularnie, równie regularnie sport, jeśli nie uprawiasz na stałe. Plus wizualizacje, regularny tryb życia i inne takie z zakresu obniżania poziomu stresu. Trochę uważności wobec samej siebie.
      I raczej zacznij działać teraz, bo jak się utrwali, to trudniej zwalczyć.
        • ajr27 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 01:28
          Objawy spadku estrogenów mam (krótsze cykle, krótsze miesiączki, okropne pmsy), a ponieważ, jak wspomniałam, moja matka miała to samo w moim wieku, jak również jej ojciec, to skłaniam się do myśli, że gena nie wydłubię i tyle. W każdym razie oni (matka i dziadek) nazywali to nerwicą serca.
          Hormonów na razie nie sprawdzę, bo i tak odpada u mnie HTZ.
          • snakelilith Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 01:41
            To co opisujesz to raczej spadek progesteronu. Ale sprawdzić hormony zawsze można. Jak będziesz wiedzieć, że to tylko przekwitanie, to może nie będziesz się tak stresować i dopatrywać się choroby serca. Z drugiej strony, jeżeli to faktycznie rodzinne obciążenie chorobami serca, to profilaktyka w postaci zdrowego życia jest najważniejsza, by opóźnić rozwój choroby.
            I nie wypowiadaj się tak kategorycznie na temat HTZ, bo dzisiejsze terapie są już trochę inne i czasem nie warto się męczyć. Moja przyjaciółka męczyła wszystkich swoimi zjazdami, raz wylądowała nawet w szpitalu z "zawałem" i też było, że nie może, bo to i tamto, a potem okazało się, że niskie dawki hormonów spowodowały ogromną ulgę, a ryzyko przy tych konkretnych preparatach jest minimalne, by nie powiedzieć żadne.
            • ajr27 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 01:47
              Ja nie mam nic przeciwko HTZ, ale moja ginekolożka twierdzi, że przy moich migrenach hormony nie wchodzą w grę. Szkoda, bo czasami marzę tylko o tym, żeby sobie ulżyć (miesiączki dwa razy w miesiącu i furia przez 2 tyg tegoż miesiąca nie napawają optymizmem).
              Chyba skonsultuję się z innym lekarzem.
              • snakelilith Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 02:00
                Akurat nie wiem jako to jest z migrenami, ale przypuszczam bardzo, że huśtawki hormonów, które będziesz miała w czasie przekwitania są gorsze od stałego poziomu, który zapewnisz sobie HTZ. Lekarka powinna też wiedzieć, że przez HTZ nie uzyskuje się nigdy poziomów tak wysokich jak u kobiety w okresie płodnym. To jest coś zupełnie innego niż pigułka antykoncepcyjna. Tym zapobiega się tylko, by nie było zjazdów w dół. A to co opisujesz, to są wyraźne symptomy spadku progesteronu, czyli pierwszej fazy przekwitania, też ignorowałam latami, bo myślałam, że tak to już jest, że cykle przed menopauzą muszą być krótsze, a miesiączka bardziej obfita. Nabawiłam się się przy tym prawie anemii, a przez ciągłą stymulację endometrium estrogenami bez hamującego progesteronu urosły mi polipy. Idź lepiej do innego lekarza, bo miesiączka dwa razy w miesiącu to nie jest coś, co trzeba akceptować. Poziom hormonów i USG dla sprawdzenia, czy endometrium w ogóle dobrze się przy miesiączce złuszcza.
        • turzyca Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 02:08
          Bo obserwujesz symptomy w sytuacjach obciążenia psychicznego a nie wymienisz innych sytuacji. Z racji zawałów w najbliższej rodzinie wiem, że wtedy serce daje objawy w innych sytuacjach.
          Poza tym wykluczyłaś choroby typu wieńcówka za pomocą badań.

          A i w przypadku podłoża somatycznego nauczenie się oddziaływania na psychikę pomoże zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób.
          I na migreny też pomagają, ćwiczenia oddechowe zajmują chwilę, a efekt jest rewelacyjny.
          • mimbla125 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 06:14
            turzyca napisała:

            > Z racji zawałów w najbliższej rodzinie wiem, że wtedy serce daje
            > objawy w innych sytuacjach.

            Może, ale nie musi.

            > Poza tym wykluczyłaś choroby typu wieńcówka za pomocą badan.

            Autorka pisze o EKG (wydolnościowym? Raczej nie, bo by wspomniała), badaniu cholesterolu i ciśnienia. Żadne z tych badań NIE wyklucza wieńcówki ani też arytmii serca z powodów somatycznych.
            Wieńcówkę wykluczyć może właściwie tylko angiografia naczyń wieńcowych albo MRI,

            Autorka koniecznie powinna dać się gruntownie przebadać kardiologicznie, EKG 24- godzinne to podstawa.
            Trochę zbyt lakceważące wydaje mi się podejście "nie chce mi się bujać z holterem"; objawy brzmią nieciekawie, i o ile możliwa jest geneza psychiczną lub hormonalna, o tyle kardiologiczna przyczynę należy wykluczyć -rzetelnie!- przede wszystkim.

            > A i w przypadku podłoża somatycznego nauczenie się oddziaływania na psychikę po
            > może zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób.

            > A i w przypadku podłoża somatycznego nauczenie się oddziaływania na psychikę po
            > może zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób.

            A to swoją drogą. Pełna zgoda.
        • po-trafie Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 02.06.20, 16:48
          Piszesz o nerwicy serca. z ichniego na ludzkie to: nerwica (czyli zespol objawow fizjologicznych wywolanych napieciem ukladu nerwowego, przewleklym stresem) dajaca objawy glownie ze strony ukladu krazenia.
          To tak, jak ataki paniki. Nie ma duzo wspolnego z faktycznym sercem czy choroba serca, ale znaczy ze nerwowo jestes wykonczona i jesli sobie nie pomozesz, to bedzie cie to meczylo coraz bardziej, znaczaca skracajac ci zycie oraz jego jakosc.
          Zadbaj o siebie.
          • ajr27 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 01:59
            Endokrynolog każe czekać i obserwować. Guz jest podobno niegroźny- nie wygląda źle na usg, nie rośnie, ma "dobry" kształt i strukturę. Konsultowałam u dwóch endokrynologów. Trend jest taki, że nie wycina się teraz tarczycy, jeśli nie ma absolutnej konieczności. Ale czuję się kiepsko.
            • aguha Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 01.06.20, 07:51
              Może to jednak winna jest tarczyca? Moje serducho zaczęło latać jak klapa od śmietnika jak rozkręciła się niedoczynność tarczycy. Zaburzenia rytmu potrafiły mnie wybudzić w nocy. Na wizycie u endokrynologa serce pokazało co potrafi (endokrynolog stwierdził, że robi fikołki 🙄) - dostałam skierowanie do kardiologa. Miałam zrobione echo i holtera ekg. Wyszły zaburzenia rytmu, ale dramatu nie było. Wszystko się uspokoiło po wyrównaniu hormonów tarczycy.
              ajr27, bardzo wysokie masz antyTG?
                • aguha Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 02.06.20, 13:19
                  W takim razie to nie tarczyca daje Ci w kość. Same podniesione przeciwciała raczej nie powodują zaburzeń rytmu. Chociaż może warto podpytać endokrynologa? Najlepiej jednak udać się do kariologa i zrobić badania. Od wielu lat mam dosyć wysokie antyTPO i antyTG. Natomiast serce mi szalało jak byłam w niedoczynności. Jak już wcześniej pisałam, po wyrównaniu hormonów wszystko minęło.
    • liberica1 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 02.06.20, 20:50
      Może to dodatkowe uderzenia nadkomorowe? Często występują przy stresie, pobycie w pomieszczeniu dusznym, zbyt dużej dawce wypitej kofeiny. Wyetczy zwykle betabloker. Można zrobić holtera. Może coś wyjdzie. Ale znając szczęście to w ciągu tych 24 h zawsze wszystko ustaje jak na złość żeby po zdjęciu maszyny wróciło 🙄
      • aguha Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 03.06.20, 11:00
        Bez przesady. Klimakterium to nie koniec świata i nie odpowiada za wszelkie dolegliwości. W wieku 38/39 lat biegałam do lekarza ze skaczącym ciśnieniem (170/110). Ponieważ prowadziłam w miarę zdrowy tryb życia (zero używek, dużo sportu) lekarka twierdziła, że to pewnie już klimakterium, chociaż nie miałam żadnych objawów wskazujących na to. Miałam się przyzwyczaić i brać Persen. Przez dłuższy czas się męczyłam, aż znalazłam się na SOR-e z trudnym do zbicia ciśnieniem.

        Ajr27, idź do lekarza. Zrób badania. Diagnoza na ematce, to takie trochę wróżenie z fusów.
        • snakelilith Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 03.06.20, 13:13
          aguha napisała:

          > Ponieważ prowadziłam w miarę zdrowy tryb życia (zero używek, dużo sportu)
          > lekarka twierdziła, że to pewnie już klimakterium, chociaż nie miałam żadnych
          > objawów wskazujących na to.


          Zgadzam się. Mnie lekarz też sugerował klimakterium, a okazało się, że za kołatnie serca odpowiedzialny był niski poziom ferrytyny. Jak ręką odjął po uzupełnieniu żelaza. Objawy klimakterium teraz też mam, ale inne, akurat kołatanie serca do nich u mnie nie należy.
    • evee1 Re: pytanie zdrowotne- serce mi wariuje 03.06.20, 15:25
      Przede wszystkim dobrze się przebadaj, czyli echo serca, wysiłkowe, 24 godzinny Holter. Ten wykryje rodzaj tych zaburzeń. No i tarczycę.
      Jeżeli badania wyjdą ok, a jesteś w "tym" wieku, to dość prawdopodobne, że to efekt zmian hormonalnych.
      Ja od 30 łam miewam skurcze dodatkowe serca. Objawy takie, że serce jakby się zatrzymuje, a potem czuć mocniejsze bum. Stres je zazwyczaj pogarsza. Od czasu jak zaczęłyśmy mi się zmiany hormonalne związane z przekwitaniem, to miałam je znacznie częstsze przed okresem. Potem coraz częściej, aż przez ponad rok chyba miałam już praktycznie cały czas trygeminie, czyli co trzeci skurcz był przedwczesny. Strasznie to upierdliwe, bo ciężko spać i znaleźć taką pozycję, żeby móc zasnąć. Rada kardiologa, nie przejmować się, niektórzy tak mają. Od jakiegoś roku okres mam z przerwami co 2-3 miesiące i serce zdecydowanie mi się uspokoił. Miewam czasem parę dni tego nieregularnego bicia, ale potem przechodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka