Dodaj do ulubionych

Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety

01.06.20, 12:20
W pogardzanych tu na forum WO ciekawy i bardzo smutny reportaż Martyny Wojciechowskiej o domu opieki dla pracownic seksualnych w Meksyku.
Nie wkleję całości ale może ktoś czytał. Można też za niecałe 3 zł kupić weekendowy numer GW i przeczytać.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,25974664,nie-swiete-nie-dziwki-po-prostu-kobiety.html
Bardzo mnie temat poruszył. Nigdy też nie zastanawiałam się jak wyglądaja dalsze losy kobiet zarabiajacych w ten sposób, ich 'emerytura' itp.
Obserwuj wątek
      • homohominilupus Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 13:34
        Ale on dłuższego czasu zastanawiam się dlaczego w sumie ten zawód jest objęty tak ogromnym tabu. Czasem jest tak że kobiety są przymuszane do prostytucji, więzione gdzieś w burdelach na przedmieściach, bez paszportu w obcym kraju. Czasem, tak jak te Meksykanki i pewnie mnóstwo innych kobiet w różnych krajach, zmuszone przez skrajna biedę i brak innych możliwości zarobkowania. Ale jeśli dziewczyny chcą tak zarabiać, bo kasa jest duża chyba dość łatwa, a sa faceci, którzy im chętnie zapłacą, to co mi to tego, ze ktoś zarabia w taki sposób?
        Określenie 'pracownica seksualna'nie jest nacechowane tak negatywnie jak 'prostytutka', brzmi w zasadzie dość neutralnie.
        • umi Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 13:47
          Bo to nie jest zawod, tylko noz na gardle. Legalizacja nijak nie pomoze, bo nikt przy zdrowych zmyslach nie chce tak pracowac. Za to utwierdzi roznych degeneratow w tym, ze sa OK i moga sobie tak traktowac kobiety. Nawet teraz, kiedy wprost wiadomo, ze wiekszosc boordeli funkcjonuje na zasadzie handlu ludzmi, wielu facetom nie przeszkadza chodzenie tam. Tak samo mimo swiadomosci cierpienia dziewczynek z krajow trzeciego swiata, nie przeszkadza to zwyrodnialcom jezdzic na tajlandzkie seksprzygody. Juz wieksza jest swiadomosc cierpienia zwyklych kur - kto moze, kupuje jajka zerowki.
          Po prostu nie da sie tego zalegalizowac, bo niektorzy faceci (podkreslam, ze nie wszycy, bo nie kazdy jest taki wykolejony) to bydlo. I jak sie im da reke, to sprobuja uchapac po ramie. Nie beda patrzec na niczyja krzywde (vide - ustawa antyprzemocowa. Pominawszy pewne niuanse prawne, to dopiero teraz zrobil sie szum, ze jak to, nie wolno bic baby! Poki nie wyebywali za to z wlasnego mieszkania, kazdy byl samiec alfa - przy dwa razy slabszej kobiecie i malych dzieciach mozna bylo sobie pokozaczyc). Takze tego... szkoda ich, ale zamiast usprawiedliwiac, nalezaloby pomoc tak, zeby nie musialy tkwic w tym goofnie.
        • boogiecat Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 14:19
          okreslenie "pracownica seksualna" ladnie brzmi, ale niczego nie zmienia;

          oprocz tego co pisze triss i umi, koszty spoleczne prostytucji sa ogromne, i bezposrednio zwiazane z wielkimi szkodami jakie ponosi wiekszosc prostytuujacych sie osob- w tym te "chetne"- na wielu polach- zdrowotnym, psychologicznym, prawnym, rodzinnym itp.
          • triss_merigold6 Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 14:28
            Były setki badań. Jest gigantyczny dorobek prawny, śledczy, publicystyczny organizacji La Strada.

            Ze wszystkich badań wynika, że nawet te, którym się wydaje, że dokonują świadomego wyboru profesji, mają coś nie halo - bardzo niskie IQ, uzależnienia, FAS, doświadczenie molestowania lub wczesnej demoralizacji, inne deficyty.
        • tak-ale Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 14:30
          Bo przecież świat mężczyzn nie będzie obwiniał o ten proceder sam siebie a kogoś musi. Poza tym skoro panowie mają tak, że kobietom znacznie więcej zapłacą za dupę niż za opiekę nad starymi, chorymi i dziećmi, to muszą znaleźć jakiś sposób na to, żeby kobiety wybierały te bardzo ciężkie a beznadziejnie płatne zawody, no i tym sposobem jest prestiż lub pogarda.
          • bo_ob Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 14:41
            tak-ale napisał(a):

            > Bo przecież świat mężczyzn nie będzie obwiniał o ten proceder sam siebie a kogo
            > ś musi. Poza tym skoro panowie mają tak, że kobietom znacznie więcej zapłacą za
            > dupę niż za opiekę nad starymi, chorymi i dziećmi, to muszą znaleźć jakiś spos
            > ób na to, żeby kobiety wybierały te bardzo ciężkie a beznadziejnie płatne zawod
            > y, no i tym sposobem jest prestiż lub pogarda.

            VIII, XIX wiek, czasy gdy byt kobiet zależał nieomal w całości od mężczyzn bycie prestiżową luksusową kurtyzaną króla budziło zazdrość, w Europie były tabuny kobiet lekkich obyczajów a handel ciałem był chlebem powszednim - z braku laku

            W wieku XXI, w zamożnej Europie, gdzie wykształcone i wyemancypowane kobiety nie są zależne od mężczyzn, prostytucja ma całkiem inny wymiar. Podobnie jak inny jest jej wymiar w bogatej Europie i w biednym Meksyku.

            Tam, gdzie pozycja kobiety jest niska, tam mniej kobiet prostytuuje się z własnego wyboru.
    • bo_ob Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 14:05
      Prostytucja - ta z przymusu i ta z wyboru - wiąże się nierozerwalnie z przestępczością, narkotykami, handlem ludźmi i innymi nieprzyjemnymi sprawami.

      Kobieta, która zarabia na tym, że uprawia seks za pieniądze z przypadkowymi mężczyznami - młodymi, starymi, czystymi, brudnymi, chudymi, grubymi, pijanymi i nie, spełnia ich dziwne zachcianki, naraża na szwank nie tylko swoje ciało, ale i zmysły, wykonuje najgorszą pracę, jaką mogę sobie wyobrazić. Pracę na czarno i nie budzącą szacunku u ludzi.

      Przykre, że własne dzieci jej nie kochają, ale która z nas chciałaby mieć za matkę prostytutkę a ojca jej klienta nieznanego z imienia i nazwiska? Chyba mało która.

      Bardzo dobrze, że są organizację, które biorą pod opiekę stare prostytutki.



    • cauliflowerpl Re: Nie święte, nie dziwki, po prostu kobiety 01.06.20, 17:18
      O, powinno Ci się spodobać to:
      lubimyczytac.pl/ksiazka/134942/handlowalem-kobietami

      tym bardziej, że to nasze strony. Największy szok przeżywasz jak dociera do Ciebie, że to się działo naprawdę, że ta książka to reportaż a nie fikcja. Audiobook w sumie jeszcze lepszy, bo świetnie lektor czyta - jakbyś słuchała samego autora.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka