Dodaj do ulubionych

Nie jestem jasnowidzem....

01.06.20, 23:00
I naprawdę, nie chciałabym nim zostać! Jednak czuję uzasadnione obawy ku temu, że w najlepszym wypadku koniec roku szkolnego 2019/2020 oraz rozpozpoczęcie nowego 2020-2021 we wrześniu. Zaraz po tym ( jeśli wogole to bedzie mialo miejsce) pojawi sie tzw. ,, nowa fala" koronaworusa w polsce i szybko wrocimy do pseudo naucznia online! . . Pamietam jak wiekszość na tym forum krytykowała mnie za to, ze powiedziałam iż w tym roku dzieci nie wrócą do szkól... ciekawa jestem ktora z Was ma odwage, oficialnie przyznać się do tego, tu i teraz.... przypuszczam, ze praktycznie zadna e matka! Jednocześnie inormuję, że takie kraje jak np. Niemcy w trybie normalnym, stacjonarnym, realnym edukują swoje dzieciaki.... Nadal jesteście tak mało rozumne, i boicie się histerii koronawirusowej? Opamìętajcie sie w końcu!
Obserwuj wątek
    • mama.pracujaca Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:11
      Większość krajów edukuje swoich rodaków s szkołach, natomiast Polska online. Bo i o to chodzi! Im większy tępak, tym lepiej nim sterować. A Wy onanizujcie się ( specjalnie dla takich jak Wy) wybranymi tematami zastępczymi czyli : wybory prezydenckie itp To są tematy tzw. Dla zmylenia przeciwnika. Wy naprawdę nie dostrzegacie tego, co dzieje się dookoła Was? Nie macie w sobie ani kszty empiryzmu? Co podziało się na E mamie?
      • 3-mamuska Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 00:01
        mama.pracujaca napisał(a):

        > Większość krajów edukuje swoich rodaków s szkołach, natomiast Polska online. Bo
        > i o to chodzi! Im większy tępak, tym lepiej nim sterować. A Wy onanizujcie się
        > ( specjalnie dla takich jak Wy) wybranymi tematami zastępczymi czyli : wybory
        > prezydenckie itp To są tematy tzw. Dla zmylenia przeciwnika. Wy naprawdę nie do
        > strzegacie tego, co dzieje się dookoła Was? Nie macie w sobie ani kszty empiryz
        > mu? Co podziało się na E mamie?



        Które kraje?

        Irlandia, Francja ( we Francji dzieci do szkół miały już wrócić w połowie maja, i nic z tego)...online.

        UK to samo dzieciaki od marca nie chodzą do szkoły. Narazie zanosi się ze wracają 3 klasy podstawówki i 2 gimnazjum i to w kratkę.

        Mało tego online nie można było uczyć nic nowego tylko powtarzanie materiału (słowa nauczycielki)
        • passiflora78 Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:35
          A to niby dlaczego ktoś ma uczyć swoje dzieci? Od tego jest szkoła i nauczyciele. To jest ich praca i ich zadanie do wykonania, mają za to płaconą pensję. Ja chodzę do pracy i nikt za mnie moich obowiązków nie wykonuje. Nie muszę znać dwóch języków obcych, fizyki, filozofii, chemii, biologii czy przedmiotów zawodowych. A nauczyciele pewnie jak wszędzie, część jest ok i się stara ogarnąć ten bałagan ale są i tacy, którym pasuje ta sytuacja i robią wielkie NIC. Oczywiście najczęściej ci drudzy mają potem wymagania i pretensje, że uczeń nie umie materiału.
          • nessy Re: Nie jestem jasnowidzem.... 03.06.20, 08:04
            passiflora78 napisała:

            > A to niby dlaczego ktoś ma uczyć swoje dzieci?


            Choćby po to, by mógł pokazać, że potrafi "lepiej" od tych beznadziejnych nauczycieli wink Wychowywać za ciebie, też ma nauczyciel? big_grin
            • trillian Re: Nie jestem jasnowidzem.... 03.06.20, 09:05
              nessy napisała:

              > passiflora78 napisała:
              >
              > > A to niby dlaczego ktoś ma uczyć swoje dzieci?
              >
              >
              > Choćby po to, by mógł pokazać, że potrafi "lepiej" od tych beznadziejnych naucz
              > ycieli wink Wychowywać za ciebie, też ma nauczyciel? big_grin

              O jakie głupie porównanie.
      • piataziuta Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:07
        >Większość krajów edukuje swoich rodaków s szkołach, natomiast Polska online. Bo i o to chodzi!

        Acha.

        >Im większy tępak, tym lepiej nim sterować.

        Acha.

        >A Wy onanizujcie się ( specjalnie dla takich jak Wy) wybranymi tematami zastępczymi czyli : wybory prezydenckie itp To są tematy tzw. Dla zmylenia przeciwnika.

        Acha.

        >Wy naprawdę nie dostrzegacie tego, co dzieje się dookoła Was?

        Naprawdę.

        >Nie macie w sobie ani kszty empiryzmu?

        Nie.

        >Co podziało się na E mamie?

        Można to pytanie jeszcze raz? W języku polskim? Bo nie wiem co odpowiedzieć.
    • nickbezznaczenia Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:11
      'I naprawdę, nie chciałabym nim zostać! Jednak czuję uzasadnione obawy ku temu, że w najlepszym wypadku koniec roku szkolnego 2019/2020 oraz rozpozpoczęcie nowego 2020-2021 we wrześniu. '
      Nie rozumiem tego zdania.
      Jeżeli chodzi o powrót do szkół, nie miałam wątpliwości, że w tym roku szkolnym nie nastąpi.
    • aerra Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:12
      U nas nie ma pseudo nauki, jest normalna nauka, która idzie całkiem bardzo fajnie, nauczyciele się starają, dzieci są aktywne - i już mowa jest o tym, że na pewno część rzeczy będą chcieli kontynuować również w trybie stacjonarnym.
      A w Niemczech w żadnym normalnym trybie nic się nie odbywa, tylko na raty, z podziałem na grupy i średnio z raz w tygodniu, więc sorry, jeśli to nazywasz normalną nauką, to ja podziękuję.

      I nie, koronawirusem się specjalnie nie przejmuję - zwyczajnie taki tryb nauki i mi, i mojemu dziecku (i 90% dzieci z jego klasy) idealnie odpowiada.
      • mama.pracujaca Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:24
        Czyli, jak rozumiem, kolejne polrocze dziecko wg. Ciebie pociągnie w trybie online? W końcu nawet Tobie skonczą sie checi w pisaniu testów i odrabianiu zadań za dziecko😀... a może wogóle powinnaś przejść na nauvzanie domowe....
        • aerra Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:31
          Nie piszę testów i nie odrabiam zadań za dziecko, nie musisz projektować swoich zachowań, czy lęków na innych. A jeśli o mnie chodzi, to w trybie online moga zostać i do matury.
          Nie, na nauczanie domowe nie mam zamiaru przechodzić, bo ten poziom zaangażowania, jaki jest ode mnie wymagany przy nauczaniu online pasuje mi idealnie - za to właśnie płacimy szkole, żeby nauczyciele tam zatrudnieni wykonywali swoją pracę.
          • mama.pracujaca Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:45
            aerra napisał(a):


            > Nie, na nauczanie domowe nie mam zamiaru przechodzić, bo ten poziom zaangażowan
            > ia, jaki jest ode mnie wymagany przy nauczaniu online pasuje mi idealnie
            > cę.
            NO i o tym wlaśnie pisze😀😀😀
            Co ty myślisz, ze masz do czynienia z kolejną idiotką ,, ematką"?😀😐... Moja droga ,, poziom nauczania " można wymagać od dzieci nie od ciebie, chyba ze nadal jestes osobą kończąca jakąś szkole? . . POZIOM ZAANGAŻOWANIA POWINIEN BYĆ WYMAGANY NIE OD RODZICÓW, ALE OD UCZNIOW" ... jal widać idealnie kwalifikujesz sie do tematu
            O ktorym wspimniałam😥
            • aerra Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 13:33
              Z pewnością mam do czynienia z idiotką, jeśli już chcesz tak nazywać sprawy.
              Normalny rodzic, owszem, na pewnym - zazwyczaj niezbyt wysokim, ale to zalezy od wieku dziecka - poziomie ZAWSZE jest i powinien być zaangażowany w jego edukację.
              Współczuję twoim dzieciom i nauczycielom tych dzieci.
        • 3-mamuska Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 00:04
          mama.pracujaca napisał(a):

          > Czyli, jak rozumiem, kolejne polrocze dziecko wg. Ciebie pociągnie w trybie onl
          > ine? W końcu nawet Tobie skonczą sie checi w pisaniu testów i odrabianiu zadań
          > za dziecko😀... a może wogóle powinnaś przejść na nauvzanie domowe....


          Może niech twoje dziecko samo odrabia ,nie będziesz histeryzować. Bo narazie to histeryczka z ciebie wychodzi.
        • hanusinamama Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 09:31
          Ale co chcesz zrobic? Włamać sie z dzieckiem do szkoły i je tam zostawić. Jak szkoły zamkną we wrześniu to co zrobisz? Ja sie chyba nerwicy nabawie, bo ciagle z tyłu głowy mam "a jak nie otworzą we wrzęsniu"...ale od kłapania na forum nic sie nie zmieni.
      • lauren6 Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 11:15
        > U nas nie ma pseudo nauki, jest normalna nauka, która idzie całkiem bardzo fajnie, nauczyciele się starają

        A dziękuję. Bardzo się staram jako nauczycielka mojego dziecka, dzielnie nauczając tematów, o których wcześniej nie miałam zielonego pojęcia. Od czego jest wujek Google?! Dziecko się uczy, ja się uczę, nauczyciel zada zakres do przerobienia w domu i sobie odpoczywa: same plusy!
    • 3-mamuska Re: Nie jestem jasnowidzem.... 01.06.20, 23:58
      mama.pracujaca napisał(a):

      > I naprawdę, nie chciałabym nim zostać! Jednak czuję uzasadnione obawy ku temu,
      > że w najlepszym wypadku koniec roku szkolnego 2019/2020 oraz rozpozpoczęcie now
      > ego 2020-2021 we wrześniu. Zaraz po tym ( jeśli wogole to bedzie mialo miejsce
      > ) pojawi sie tzw. ,, nowa fala" koronaworusa w polsce i szybko wrocimy do pseud
      > o naucznia online! . . Pamietam jak wiekszość na tym forum krytykowała mnie za
      > to, ze powiedziałam iż w tym roku dzieci nie wrócą do szkól... ciekawa jestem k
      > tora z Was ma odwage, oficialnie przyznać się do tego, tu i teraz.... przypuszc
      > zam, ze praktycznie zadna e matka! Jednocześnie inormuję, że takie kraje jak n
      > p. Niemcy w trybie normalnym, stacjonarnym, realnym edukują swoje dzieciaki....
      > Nadal jesteście tak mało rozumne, i boicie się histerii koronawirusowej? Opamì
      > ętajcie sie w końcu!



      Myślę ze masz niepokoili w głowie.
    • ga-ti Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 01:09
      Mam nadzieję, że nie, ale coś gdzieś się planuje. Bo moje dziecko ma w tym tygodniu dostać kody dostępu do nowej platformy edukacyjnej i mają jeszcze w czerwcu się z nią oswajać. Niby lepsza i łatwiej na niej pracować.
      Tylko po co ja się pytam? Ha?
      I choć nie mogę narzekać na zdalną naukę, to nie chciałabym ciągu dalszego. Już pomijając słabszą edukację to ile dzieci tracą z życia, z kontaktów społecznych, relacji rówieśniczych...tego nie da się zdalnie realizować.
    • mia_mia Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 01:09
      Myślę, że trzeba przygotować się na różne scenariusze, a ten z nauczaniem online wcale nie jest najgorszy. Bardziej obawiałabym się ciągłego wysyłania na kwarantannę wszystkich domowników, albo odsyłania w trybie pilnym z każdym katarem, a alternatywnego nauczania nie ma.
      Nie ma wielu krajów, które wróciły do normalnego nauczania w pełnym wymiarze, Niemcy też tego nie zrobili.
      We Włoszech szykują się na system mieszany, zakupili uczniom sprzęt, chcą zatrudnić wielu nowych nauczycieli, zajęcia poprzenosić w inne miejsca, żeby dzieci nie siedziały sobie na głowie.
    • nutella_fan Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 08:00
      Ale co możemy zrobić? Ja jestem przeciwna edukacji zdalnej w ogóle, od września tym bardziej. Czy są gdzieś jakieś protesty organizowane w tej sprawie albo można petycję podpisywać? Bardzo się obawiam, że od września dalej ten cyrk będzie.
    • fitfood1664 Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 09:29
      ja zaś zasłyszałam, że nauczyciele są szkoleni na potęgę, by od nrsz już lepiej sprostać nauczaniu online, czyli nie przewiduje się zbytnio powrotu do szkół
      nic bliżej nie wiem bo temat i tak mnie nie dotyczy
      • little_fish Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 09:41
        Minister od początku twierdzi, że szkolą nauczycieli. Ja nie znam ani jednego przeszkolonego.
        Ale faktycznie w szkołach dużo rzeczy robi się na wszelki wypadek i pewnie też na wszelki wypadek szkoły starają się opracować/ dopracować sposób nauczania online.
        Aczkolwiek trochę wierzyć mi się nie chce w ponowne totalne zamknięcie wszystkiego. Skoro teraz jest coraz więcej głosów, że nie było to potrzebne
    • ritual2019 Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 09:47
      Masz sporo racji. U mnie uczniowie wracaja juz teraz ale stopniowo I tylko kilka rocznikow. Ja pracuje w szkole, ostatnie dwa tygodnie 1x w tygodniu od tego tygodnia 3 dni w tygodniu. Wczoraj mielismy szkolenie, od 6 lipca dopiero bedzie planowane curriculum na nastepny rok szkolny, bo/i nie wiadomo jak to bedzie. Z tym ze u mnie raczej oficjalnie mowi sie ze czesc nauki bedzie online na stale jako new normal. Coronavirus to jedno a zmiany jakie sie dzieki niemu wprowadza na stale to drugie.
      • little_fish Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:08
        Biorąc pod uwagę, że za trzy tygodnie kończy się rok szkolny, a po drodze mamy świąteczny przedłużony weekend i egzaminy w obu typach szkół, stopniowe wracanie nie ma u nas żadnego sensu. Jak się porównuje Polskę do innych krajów, to trzeba wziąć pod uwagę również różnice w organizacji roku szkolnego
        • ritual2019 Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:29
          Autorka zwraca uwage jednak na nieco inna kwestie, obawy co do tego czy szkoly we wrzesniu w ogole otworza albo czy ich nie zamkna zaraz po otworzeniu. W Polsce chyba jest malo zachorowan na covid19, poza tym szkoly zamknieto wczesniej jak I wiele innych obostrzen juz nie ma wiec logicznie autorka watku podnosi ta kwestie. Szkoly mozna bylo otworzyc stopniowo I chocby w pewnym stopniu wczesniej. Inna rzecz ze akurat dzieci nie sa glownym czynnikiem rozprzestrzeniania sie tego wirusa. Z zachowaniem srodkow ostroznosci i zmniejszona iloscia czasu w szkole mozna bylo otworzyc.
          U nas tez zostal ostatni semestr czyli 6-7 tygodni.
    • piataziuta Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:04
      >Pamietam jak wiekszość na tym forum krytykowała mnie za to, ze powiedziałam iż w tym roku dzieci nie wrócą do >szkól... ciekawa jestem ktora z Was ma odwage, oficialnie przyznać się do tego, tu i teraz....

      Ja!
      Przyznaję się.

      >Nadal jesteście tak mało rozumne, i boicie się histerii koronawirusowej?

      Tak.

      >Opamìętajcie sie w końcu!

      Dobrze.


      Udowodniłaś mi głupotę i jednym postem sprawiłaś, że zmądrzałam. Dzięki!
      • jak_matrioszka Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 12:05
        Obecny rok szkolny skończy sie dopiero we wrześniu a kolejny we wrześniu zacznie. Ponieważ jasnowidze nieczesto podaja daty co do dnia, to troche niepewne jest, czy sie zazebia czy może jednak jakieś wakacje miedzy nimi beda.
        Ponadto lotnisko na Okenciu ma sie wciaż lepiej od tego trzyletniego w Pyrzowicach, mimo iż babcia autorki została pochowana na cmentarzu na Brudmie.
        Jest jeszcze przepowiednia, że jak do "prostych rozumowań czarnego ludy" dotra niepokoje w głowie mamy.pracuje, to wtedy będziemy już w bardzo zaawansowanym stadium (obłedu).

        Generalnie jasnowidze nie sa łatwi do czytania i kolejne interpretacje zawsze przychodza jak pojawiaja sie nowe, dajace dopasować sie do nich fakty.
    • trampki-w-kwiatki Re: Nie jestem jasnowidzem.... 02.06.20, 10:41
      Ja też byłam pewna, że szkoły nie ruszą już w tym roku szkolnym. Wychodząc w marcu z przedszkola powiedziałam "do zobaczenia po wakacjach". Działalność od razu planowałam tak, że ruszymy po wakacjach. Czułam, że ta histeria z zamknięciem na cztery spusty potrwa do lata, gdy się skończą unijne pieniądze i drukarka rządowa też padnie na amen.
      Tak, będzie więcej zachorowań jesienią. I nie, nikt przez to już nie odważy się na takie zamknięcie jak dotychczas, bo pozdychamy wszyscy z głodu.