rexona_sport
04.06.20, 11:32
tak tylko chciałam się podzielić informacją że jutro całe tegoroczne tarło ryb na Sanie zostanie zmyte BO TAK. Zarząd elektrowni wodnej w Myczkowicach zaplanował zrzut wody akurat na czas po tarle, Piątek 5go czerwca.
Zrzut wody mógł być zaplanowany w okresie niezagrazajacym wykluwaniu się nowego pokolenia ryb, ale zarząd postanowił zrobić to akurat teraz. BO TAK (nie jest to żadna sytuacja awaryjna). Apele okręgu wędkarskiego z krosna oraz organizacji ekologicznych oczywiście olane. W zeszłym roku zniszczono w ten sam sposób tarło rzadkiego w Europie pstrąga potokowego.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego tak jest? Dlaczego jakieś leśne dziadki z elektrowni mają prawo pozbawić okoliczne wioski ryb i rujnować przyrodę która należy do nas wszystkich BEZ ŻADNYCH WSKAZAŃ, bo prostu bo tak? Zrzut jeszcze się nie odbył, czy gdyby zarząd Wody Polskie, Grupa PGE wiedział ze patrzy im się na ręce to opamiętali by się trochę?
Gdzie szukać pomocy?
Zapraszam do wspólnego załamywania rąk. Trochę mnie tez kusi żeby wysłać maila do zarządu grupy z prośbą o ponowne rozważenie decyzji, tylko czy to coś da?
media.wwf.pl/pr/520244/tsunami-na-sanie-elektrownia-zabije-tegoroczny-narybek