Dodaj do ulubionych

Unieważnienie umowy kredytowej

09.06.20, 20:39
Trafiłam dziś na wpis na FB ze jeden z banków przerżnął sprawę Z frankowiczem, sąd unieważnił
umowę kredytowa na blisko bańkę i nakazał zwrócić kredytobiorcy 180k. zaplaconych rat.
Powstało wiec pytanie co z hipoteka. Pan prawnik odpowiedział, ze zgodnie z prawem hipoteka zostaje zdjęta, wiec wychodzi na to ze kredytobiorca dostaje mieszkanie za free plus 180k ekstra od banku. Czy ja dobrze to zrozumiałam?

Prawnik podał odnośnik zyciebezkredytu.pl/uniewaznienie-lub-odfrankowianie-umowy-kredytowej-przez-sad-i-co-dalej/?fbclid=IwAR1ZPva6VgQpZHpTniYxaAHc8MLV9VYaY-ou1AciTjgIHWjkzsIHR4GwTlI

Obserwuj wątek
    • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 09.06.20, 21:13
      Teraz 80% albo i więcej umów jest unieważniania, reszta "odfrankowiana".

      >Pan prawnik odpowiedział, ze zgodnie z prawem hipoteka zostaje zdjęta, wiec wychodzi na to ze kredytobiorca
      > dostaje mieszkanie za free plus 180k ekstra od banku

      Tak, hipoteka zostaje zdjęta, ale trzeba następnego procesu o zdjęcie hipoteki - chyba że bank się zgodzi ją zdjąć. Powinnien się zgodzić, jako że proces przerżnie i przyjdzie mu zapłacić jego niemałe koszty.
      Jeśli chodzi o rozliczenie, to jeśli sąd zasądzi kredytobiorcy wszystkie raty, tak jak w opisywanym przez Ciebie przypadku, to bank powinien je zapłacić zgodnie z wyrokiem ALE jako sam ma roszczenie wobec kredytobiorcy o kapitał, który mu wypłacił, więc potrąca sobie tę kwotę. Jeśli zatem bank pożyczył kredytobiorcy 200 tys,. a sąd kazał mu oddać 180 tys, to może ostatecznie oddać tylko 20 tys. Kredytobiorca jednak może i tak go pozwać o zapłatę o zapłatę całych 180 tys, poniewaz bardzo możliwe, że bankowi się jego roszczenie przedawniło - jednak jeśli chodzi o przedawnienie to póki co nie ma orzecznictwa. To znaczy orzecznictwo oczywiście jest i według niego bankowi się przedawniło, ale sądy mocno kombinują, aby jednak nie - bo przecież bank nie może być az tak stratny.
    • mama-ola Re: Unieważnienie umowy kredytowej 10.06.20, 13:13
      Tam na końcu artykułu jest link formularza kontaktowego - można zgłosić swój przypadek. Co do kosztów jest napisane "Pamiętaj, że w ostatecznym rozrachunku, zakładając pomyślne rozstrzygnięcie sprawy, to bank poniesie koszty". Rozumiem, że w ostatecznym czyli kiedyś-tam-tak-lub-niekoniecznie, ale póki co - trzeba wnieść jakąś opłatę? Ktoś wie, jak dużą?
    • falcon_eye Re: Unieważnienie umowy kredytowej 10.06.20, 23:31
      Nie.
      Mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu (które chciałabyś usłyszeć), kredytobiorca musi rozliczyć się z bankiem, czyli zwrócić kwotę kredytu jaką dostał + ewentualnie odsetki za dysponowanie kapitałem banku. W utopinej sytuacji kredytobiorca frankowy wychodzi na plus, zakładając że obecna wartość nieruchomości jest większa niż w czasie kiedy brał kredyt. Ale don't worry, to tak prosto nie działa, nikt nie dostaje gratis kasy do kieszeni a spory z bankami o zejście z hipoteki ciągną się dużo dłużej niż o unieważnienie umowy.
      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 00:24
        falcon_eye napisała:

        > Nie.
        > Mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu (które chciałabyś usłyszeć), kredytobiorca m
        > usi rozliczyć się z bankiem, czyli zwrócić kwotę kredytu jaką dostał + ewentual
        > nie odsetki za dysponowanie kapitałem banku. W utopinej sytuacji kredytobiorca
        > frankowy wychodzi na plus, zakładając że obecna wartość nieruchomości jest więk
        > sza niż w czasie kiedy brał kredyt. Ale don't worry, to tak prosto nie działa,
        > nikt nie dostaje gratis kasy do kieszeni a spory z bankami o zejście z hipoteki
        > ciągną się dużo dłużej niż o unieważnienie umowy.

        Nie kłam.

        https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/101693605_2731556200453348_5913373275928395776_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=82FJY3eZemoAX_yJOsO&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=7&oh=4f4015ab9795151382a375defe5bba48&oe=5F081B03
      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 00:26
        Nie musi się rozliczyć z bankiem, jeśli bankowi się przedawniło. Nie ma czegoś takiego jak "odsetki za dsyponowanie kapitałem banku" w przypadku niewaznej umowy. W najgorszej sytuacji, gdy bankowi się nie przedawniło, kredytobiorca zwraca bankowi tylko to, co od niego otrzymał, a bank zwraca wszystkie raty. Mieszkanie pozostaje z czystą hipoteką.
          • araceli Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 10:19
            Niemiaszka już znaczenia słów w języku polskim nie pamięta:
            wyłudzenie «przypadek uzyskania czegoś, zwłaszcza pieniędzy, w wyniku podstępu, kłamstwa lub oszustwa»
            wyłudzić — wyłudzać «uzyskać coś, stosując kłamstwo, podstęp lub oszustwo»
                  • tiszantul Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 22:24
                    "Jestem prawnikiem i znam definicję legalną. Nienawiść na tle narodowościowym też pod to podchodzi"

                    Nie histeryzuj. Stwierdzenie, prawdziwe lub nie, ze ktoś jest Niemcem, Polakiem, Rosjaninem itd. to ekspresja nienawiści? Jak ktoś do mnie powie "ty Angliku", "ty Angolu" - mogę od razu lecieć do prokuratury na skargę?
                    Osobno kilka razy pisałem o galopującej inflacji "nienawiści" - jeszcze 15 lat temu to było całkiem poważne słowo, używane z sensem w odpowiednich, rzadkich sytuacjach. Dzisiaj używane jest zupełnie od czapy. Uczuć dalekich od entuzjazmu jest cała masa i podciąganie wszystkich pod nienawiść świadczyłoby o sporych deficytach poznawczych
          • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 10:27
            annajustyna napisała:

            > Czyli zostaje wyłudzone za darmo?

            Wyłudził bank poprzez skonstruowanie wadliwej umowy. Prezesom banków należy się za to pasiak, sprawa jest w prokuraturze od kilku lat, ale przecież kto to widział, aby przestępcy nosili "białe kołnierzyki", więc zostanie umorzona. No to niech przynajmniej padną te ich śmierdzące budy zwane bankami.
                • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 11:02
                  annajustyna napisała:

                  > Z tejże dyskusji wynika, że kredyt zostanie unieważniony, a kredytobiorca nie b
                  > ędzie musiał zwrócić kwoty kredytu. Czyli dostanie go za darmo. To przeciez abs
                  > urd.

                  Dlaczego absurd? Jeśli przedsiębiorca nie poniesie konsekwencji wadliwie skonstruowanego wzorca umowy dla klienta, to co go powstrzyma przed dalszym łamaniem prawa?
                • araceli Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 11:11
                  annajustyna napisała:
                  > Z tejże dyskusji wynika, że kredyt zostanie unieważniony, a kredytobiorca nie b
                  > ędzie musiał zwrócić kwoty kredytu. Czyli dostanie go za darmo. To przeciez abs
                  > urd.

                  Gdyby banki w momencie wyjścia na jaw klauzul niedozwolonych (ponad 10 lat temu) dążyły do ich usunięcia z umów ich roszczenia by się nie przedawniły. Woleli 'udawać Greka' - teraz chytry dwa razy traci.
              • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 10:59
                riskylea napisała:

                > Co wyłudził bank? Mieszkanie? Odsetki?
                > Za niedozwolone uznawane są klauzule odnoszące się do tabel kursowych banków.

                Zawyżone odsetki. I to bardzo zawyżone. W wyniku właśnie owych niedozwolonych klauzul.
                  • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 11:54
                    riskylea napisała:

                    > Nie, na pewno nie odsetki. Odsetki nie były związane z kursem tabelowym. Próbuj
                    > dalej.

                    Były. W wyniku zastosowania spreadu zwiększyło się saldo kredytu, a więc także odsetki. Saldo kredytu było ustalone na podstawie kursu kupna z tabeli. Już w następnej chwili po zawarciu umowy kredytowej kredytobiorca miał do oddania kilkadziesiąt tysięcy więcej niż wziął kredytu i od tej kwoty naliczane były odsetki przez cały okres umowy.
                      • riskylea Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 17:31
                        Jak ustalano odsetki? Inaczej, co składa się na odsetki? Przypadkiem nie marża i oprocentowanie? Co ma do tego spread?
                        Kredyt był udzielany w CHF i tego sądy nie negują, bo jest to zgodne z Pr. Bank. Kwestionowane jest wyłącznie to, że banki odwoływały się do tabel kursowych, a te nie wskazywały w jaki sposób wyliczany jest kurs.
                        • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:33
                          riskylea napisała:

                          > Jak ustalano odsetki? Inaczej, co składa się na odsetki? Przypadkiem nie marża
                          > i oprocentowanie? Co ma do tego spread?

                          Nie ogarniasz mechanizmu tych kredytów, to logiczne, że nie ogarniasz przekrętu.
                          Spread występowal przy spłacie każdej raty, ale przede wszystkim wystąpił podczas wyliczania początkowego salda kredytu, czyli kredytobiorca wziął powiedzmy 300 tys, ale odsetki płacił od 320 tys. Za nic, za bezdurno.


                          • riskylea Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:38
                            Spread masz również jak kupujesz w kantorze. To o czym piszesz to kurs kupna i kurs sprzedaży. Wzięłaś 100 tys franków, od tego spłacasz odsetki, nie od zlotowek. Kurs wolnorynkowy tez wzrósł, kredyt mogłaś spłacać bezpośrednio we frankach, ze spreadem kantoru.
                            • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:43
                              riskylea napisała:

                              > Spread masz również jak kupujesz w kantorze. To o czym piszesz to kurs kupna i
                              > kurs sprzedaży. Wzięłaś 100 tys franków, od tego spłacasz odsetki, nie od zloto
                              > wek. Kurs wolnorynkowy tez wzrósł, kredyt mogłaś spłacać bezpośrednio we franka
                              > ch, ze spreadem kantoru.

                              Nie odróżniasz spreadu występującego przy płatnościach rat od spreadu, który wystąpił jednorazowo, po wypłacie środków. Ktoś wziął 300 tys, przy kursie 2.0 saldo powinno wynosić 150 tys CHF, ale wyniosło 165 tys CHF, bo bank przeliczył po niższym kursie. I to od 165 tys CHF liczy się odsetki, a nie od 150 tys CHF. I jakkolwiek wszystko byłoby legit, gdyby bank rzeczywiscie przelał CHF na czyjeś konto (kredytobiorcy, dewelopera) tak nie jest legit, gdy nie doszło do fizycznego przelania waluty, a spreadzik i tak się pojawił.
                                • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:52
                                  riskylea napisała:

                                  > To było negocjować kurs wypłaty.

                                  Trzeba najpierw mieć świadomość, ze coś takiego jak kurs wypłaty jest. Zdaje się, że ty się dowiedziałaś tego dzisiaj ode mnie, a przynajmniej tego, że ten kurs ma wpływ na wysokość odsetek przez cały okres kredytowania, a nie wyglądasz na niezorientowaną.
                                  • riskylea Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:58
                                    Niestety nie zgadzam się z tobą.w każdej umowie kredytu masz wskazaną kwotę, odsetki liczone są od tej kwoty. Jeżeli wzrasta kurs, to wzrasta tez kwota odsetek w pln, w chf się nie zmienia. Inaczej mówiąc - masz ratę kapitałowa 100 chf i 20 chf odsetek. Przy kursie 3 zł - 300 zł i 60 zł. Jeżeli kurs wzrośnie do 5 zł - płacisz nadal 100 chf i 20 chf, ale wg nowego kursu.
                                • droch Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:52
                                  Dalej nie rozumiesz, że w świetle orzecznictwa, bank nie miał prawa arbitralnie ustalać kursu do ustalenia wysokości zobowiązania? Mógł odwołać się do tabeli NBP, Reutersa lub innego zewnętrznego źródła.
                                    • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 19:11
                                      riskylea napisała:

                                      > Ależ to właśnie napisałam - za abyzywne uznawane są klauzule odwołujące się do
                                      > tabel kursowych, bez wskazania szczegółowego sposobu ustalania kursu.

                                      Dodajmy - kursu po jakim bank wylicza wysokość rat jak i kursu, po jakim bank wyliczył początkową wartość zadłużenia.
                                      A to tylko jeden z kilku powodów, dla których te umowy są nieważne.

          • droch Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 14:28
            Tak, znam przypadek, że kredytobiorcy sterroryzowali pistoletem dyrektora oddziału dużego banku i kazali mu sporządzić umowę wadliwą prawnie.
            To w sumie najczęstszy przypadek jeśli chodzi o kredyty frankowe, nieprawdaż?
              • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 15:42
                annajustyna napisała:

                > Nie, ale to chyba tylko w Polsce państwo rozdawało za darmo mieszkania lokators
                > kie, a teraz chce co niektórym sprezentować kredyt. Nie odsetki, a cała kwotę k
                > redytu. Paranoja.

                Kwestia polega na tym, że bank powinien być ukarany nie tylko za niezgodne z prawem, oszukańcze wzorce umów, ale także całkowitą niechęć do rozwiazania sprawy w sposób polubowny. I tutaj sądy zaczynają rozumieć sytuację - zaczynają orzekać, że bankowi przedawnienie jego roszczeń zaczyna biec od momentu, w którym kredytobiorca wysłał do banku reklamację wskazującą, ze umowa jest nieważna. Bank od tego czasu ma trzy lata na dogadanie się z klientem i odzyskanie kapitału, a jeśli nie chce się dogadać, to sąd mu zasądzi przedawnienie. No i czy to wina kredytobiorcy i sądu, że banki nie chcą się dogadywać?
                  • araceli Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 15:58
                    annajustyna napisała:
                    > I ja to rozumiem. Ale jak można komuś unieważnić cały kredyt, czyli de facto sp
                    > rezentować całą kwotę kredytu? To jest paranoiczne.

                    Unieważnienie kredytu nie skutkuje 'sprezentowaniem kredytu'. To wynika z przedawnienia roszczeń - zupełnie inna kwestia.
                  • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 16:47
                    annajustyna napisała:

                    > I ja to rozumiem. Ale jak można komuś unieważnić cały kredyt, czyli de facto sp
                    > rezentować całą kwotę kredytu? To jest paranoiczne.

                    Nie jest jesli zdasz sobie sprawę, ze bank może w łatwy sposób tego uniknąć. A jednak dąży do wojny totalnej i ryzykuje, ze przegra dosłownie wszystko - po to tylko, aby zniechęcić innych do sadzenia się.
                      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 16:59
                        droch napisał:

                        > Swoją drogą, to bardzo ryzykowna, wręcz hazardowa strategia banków i powinien u
                        > ważnie przyjrzeć się jej nadzorca.

                        Oczywiscie, od lat frankowicze alarmują KNF i nawet akcjonariuszy poszczególnych banków, że zarządy banków działają na niekorzyść tych banków.
                      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 17:03
                        Źeby Ci nakreślić na podstawie mojej sytuacji - sama wyszłam z inicjatywną ugodową. najpierw zaproponowałam pln+libor (odfrankowienie kredytu), potem za pośrednictwem Rzecznika Finansowego zaproponowałam pln+wibor (potraktowanie kredytu tak jakby był od początku wzięty w złotówkach). Bank cały czas twardo mówi NIE.
                        No to spotkamy się w sądzie, po którym z bardzo dużym prawdopodobieństwem albo będę uwolniona od konieczności płacenia w ogóle, albo będę musiała tylko dopłacić to, co brakuje do spłaty tego, co wzięłam (bez odsetek, przeliczeń itp).
                        I dokładnie tak to wygląda w każdym przypadku. Wszyscy najpierw chcą się dogadać z bankiem.
                        • annajustyna Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 17:56
                          Tzn ze w pierwszym przypadku (uwolniona od spłaty w ogóle) dostaniesz wszystkie spłacone już raty od banku z powrotem? 😳. No i dlaczego niby bank powinien pójść Ci na rękę? Nawet jeśli Twoje propozycje były sensowne? Nie ma przecież takiego obowiązku że strony banku, jak i nie istnieje w ogóle prawo do uzyskania kredytu. Dobra wola banku i tyle.
                          • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:38
                            annajustyna napisała:

                            > Tzn ze w pierwszym przypadku (uwolniona od spłaty w ogóle) dostaniesz wszystkie
                            > spłacone już raty od banku z powrotem? 😳. No i dlaczego niby bank powinien pó
                            > jść Ci na rękę? Nawet jeśli Twoje propozycje były sensowne? Nie ma przecież tak
                            > iego obowiązku że strony banku, jak i nie istnieje w ogóle prawo do uzyskania
                            > kredytu. Dobra wola banku i tyle.

                            U mnie jest inny przypadek, bo to mnie pozwał bank - dlatego gdybym chciała dostać z powrotem swoje raty, to musiałabym sama pozwać bank.
                            Natomiast bank powinien pójść mi na rękę, bo po przegranym ze mną procesie straci wielokrotnie więcej niż na ugodzie. A sprawy z powództwa banku banki obecnie przegrywają w 100%. Od dwóch lat nie było innego wyroku.
                              • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:47
                                riskylea napisała:

                                > O mylisz się, były. Nie wszystko jest publikowane w lexie, tak samo jak nie są
                                > publikowane postanowienia oddalające wnioski o zabezpieczenia. Oczywiście kance
                                > larie frankowe będą twierdzić że jest inaczej.

                                Wyroków pierwszej instancji nikt nie śledzi, a prawomocnych wyroków pozytywnych dla banków z ich powództwa już od dawna nie ma.
                                I nikt nie twierdzi, że sądy gremialnie pozytywnie rozpatrują wnioski o zabezpiecznie. Po prostu zaczęły to robić, a ostatnio takie zabezpieczenie zostało udzielone kilkuset osobom z pozwie zbiorowym. Auć!
                                • riskylea Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:52
                                  No to rozróżnijmy sprawy z powództwa banku i przeciw bankowi. Nawet ostatnie orzeczenia SN to uchyłki a nie zmiany. W sprawach przeciw bankom są pozytywne wyroki, prawomocne, ale jak pisałam kancelarie frankowe przecież nie będą tego publikować.
                                  • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:57
                                    riskylea napisała:

                                    > No to rozróżnijmy sprawy z powództwa banku i przeciw bankowi. Nawet ostatnie or
                                    > zeczenia SN to uchyłki a nie zmiany. W sprawach przeciw bankom są pozytywne wyr
                                    > oki, prawomocne, ale jak pisałam kancelarie frankowe przecież nie będą tego pub
                                    > likować.

                                    Śledzeniem wyroków zajmują się frankowicze, a nie kancelarie. Zresztą kancelarie nie mogą sobie pozwolić na ściemę - grzecznie raportują, zresztą wszystko już wiadomo kto jaki wyrok wyda, przynajmniej w Warszawie.
                                    Owszem, zdarzają się wyroki pozytywne dla banków, z powództwa kredytobiorcy, ale to około 10-15% na chwilę obecną.
                              • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 19:01
                                annajustyna napisała:

                                > No to w banku pracują idioci.

                                Zawsze potem się zwala winę na "speca od ryzyka" - to jest klasyczna sytuacja.
                                Bankom się wydaje, że więcej zyskają idąc w zaparte i zniechęcając w ten sposób większą ilość ludzi do pójścia do sądu. Przegrają 100 razy wszystko, ale za to kilkadziesiąt tysięcy będzie dalej grzecznie płacić, bo "im sie kredyt frankowy opłaca" tongue_out Osobiście sądzę, że wątpię wink
                          • araceli Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 18:48
                            annajustyna napisała:
                            > No i dlaczego niby bank powinien pó
                            > jść Ci na rękę? Nawet jeśli Twoje propozycje były sensowne? Nie ma przecież tak
                            > iego obowiązku że strony banku, jak i nie istnieje w ogóle prawo do uzyskania
                            > kredytu. Dobra wola banku i tyle.

                            Nie ma obowiązku - poszli va babque i teraz... tracą wszystko.
    • gyubal_wahazar Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 15:32
      Jeśli tak się faktycznie zacznie dziać, mimo, że mnie sprawa bezpośrednio nie dotyczy, bardzo się ucieszę.
      Pamiętając jednak, że za czasów pęknięcia bańki z subprime'ami, banksterce włos z głowy nie spadł, nie wierzę by z frankowiczami było inaczej. Tym bardziej, że mamy premiera bankstera, który co najmniej raz dał konketny dowód służalczości swym pryncypałom
      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 15:44
        gyubal_wahazar napisał:

        > Jeśli tak się faktycznie zacznie dziać, mimo, że mnie sprawa bezpośrednio nie d
        > otyczy, bardzo się ucieszę.
        > Pamiętając jednak, że za czasów pęknięcia bańki z subprime'ami, banksterce włos
        > z głowy nie spadł, nie wierzę by z frankowiczami było inaczej. Tym bardziej, ż
        > e mamy premiera bankstera, który co najmniej raz dał konketny dowód służalczośc
        > i swym pryncypałom

        Owszem, ale w PiSie są "walki frakcyjne". Co ciekawe "nowi" sędziowie z pisowskiego nadania orzekają bardziej merytorycznie od tych ze starego układu - info od prawników.
        • gyubal_wahazar Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 16:08
          Naprawdę ucieszyłbym się, gdyby to przełożyło się na wygraną frankowiczów, ale nie czarujmy się - i (niezależne hehehe) sądownictwo i całe rządy, są marionetkami siedzącymi w kieszeniach banksterów.

          Chwała tym, którzy próbują się wychylić (Orban czy Erdogan) i płacą za to, ale nasze kajtusie są tak sterowalne, że bardzo się zdziwię, jeśli w dłuższym dystansie frankowicze wygrają z bankami. Albo w jakimś tam stopniu wygrają, a rząd wydrukuje banksterom to co stracili
    • al_sahra Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 17:04
      best_bej napisała:

      > Pan prawnik odpowiedział, ze zgodnie z pra
      > wem hipoteka zostaje zdjęta, wiec wychodzi na to ze kredytobiorca dostaje miesz
      > kanie za free plus 180k ekstra od banku.

      Nie mam pojęcia, jak działa polskie prawo w takich wypadkach, ale z tego co piszesz, wynika, że kredytobiorca po prostu dostaje mieszkanie za darmo, a nie "mieszkanie plus 180k ekstra od banku". Te 180k to są pieniądze, które kredytobiorca poprzednio wpłacił bankowi na konto hipoteki.
      • dramatika Re: Unieważnienie umowy kredytowej 11.06.20, 17:11
        al_sahra napisał(a):


        > Nie mam pojęcia, jak działa polskie prawo w takich wypadkach, ale z tego co pis
        > zesz, wynika, że kredytobiorca po prostu dostaje mieszkanie za darmo, a nie "mi
        > eszkanie plus 180k ekstra od banku". Te 180k to są pieniądze, które kredytobior
        > ca poprzednio wpłacił bankowi na konto hipoteki.

        Masz rację.
        Natomiast prawo jest bardzo proste. W przypadku stwierdzenia, że umowa była nieważna od poczatku, zastosowanie mają przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu - bank się bezpodstawnie wzbogacił (dostając raty) oraz kredytobiorca się bezpodstawnie wzbogacił (dostając kwotę kapitału). Mają sobie wzajemnie zwrócić. Tyle że okres przedawnienia tych roszczeń dla kredytobiorcy wynosi 10 lat dla każdej raty osobno, a dla banku 3 lata. Bankowi się więc jego roszczenie przedawniło i nie powinien dostac NIC.
        Oczywiscie sądy próbują obejść tę nieprzyjemną "okoliczność" prawną i zwykle orzekają, że bankowi się nic nie przedawniło. Czyli swój kapitał dostaje - niemniej i tak set to oczywiscie korzystna dla frankowicza sytuacja. Niemniej ostatnio sądy zaczynają "brykać" bo chyba zrozumiały, że banki powinny się z frankowiczami dogadywac, a nie wysługiwać sądami. I czasem orzekają, że bankowi się przedawnia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka