Dodaj do ulubionych

Edukacja seksualna w domu

11.06.20, 22:04
Czy waszym zdaniem rodzice rozmawiają w domu z dziecmi o tych tematach czy lepiej gdy jest to robione w szkole? Czy rodzice rozmawiają z dziećmi o pedofili i o tym aby uważały na każdego, nawet na księdza? Rafał Trzaskowski chciałby żeby to było robione w szkole, prezydent Duda żeby to robione było w domu. A jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Edukacja seksualna w domu 11.06.20, 22:38
      Rafał Trzaskowski ma dzieci, w liczbie mnogiej. Kandydat Duda ma jedną dorosłą córkę, która nie mogła już tu wytrzymać i wyemigrowała (życzę jej szczęścia, to chyba w jej przypadku dobry wybór). Daruj, ale kandydat Duda nie jest nawet cieniem autorytetu w kwestii tego, jak wychowywać dzieci. Już bardziej bym w tej sprawie zaufała zaprzeszłemu prezydentowi Kaczyńskiemu, ze względu na jego wyjątkowo ciepłą i miłą żonę. Ale sam wiesz, że nawet takim osobom nie zawsze wychowawczo wszystko wychodzi, więc może warto jednak nie rezygnować z wiedzy przekazywanej w szkole?
    • turzyca Re: Edukacja seksualna w domu 11.06.20, 22:55
      Uważam, że powinno się zacząć rozmawiać o tym już w przedszkolu. Żeby dzieci wiedziały, kto i gdzie może je widzieć bez majtek (wychowawczyni w łazience jak pomaga podetrzeć pupę lub zmienić zasikane majtki), a kto nie (pan konserwator, pan dyrektor, pani intendentka, pani psycholog).
    • ga-ti Re: Edukacja seksualna w domu 11.06.20, 23:12
      Tu i tu. Niestety nie wszystkie dzieci mają wystarczająco wydolnych wychowawczo rodziców. Niektóre zdobywają bardzo wypaczoną wiedzę z bardzo nieprofesjonalnych źródeł. Niektóre nawet jeśli rodziców mają ok to rodzice otwarcie mówią (nawet na tym światłym forum), że nie potrafią z dziećmi o seksie rozmawiać. Niektóre dzieci wstydzą się z rodzicami itd.
      Ja tylko się zastanawiam kto będzie w szkołach "o seksie" uczył? Cudownie byłoby żeby każdy z nauczycieli w ramach swojej działki (wfiści u siebie, poloniści przy okazji lektur, biolodzy wiadomo, chemicy, plastycy, zacząć od pani z 1-3 i jeszcze wcześniej przedszkola, pozostali przy okazji według potrzeb wynikających z życia). Ale jaką nauczyciele mają wiedzę? Jakie mają swoje własne przekonania (!)? Nauczyciele to przecież nasze pokolenie, więc też, tak jak i forumki, mogą się krępować. itd.
      Przydałby się specjalista. Tylko skąd? Ci z PONTONU są ponoć dobrzy, ale zaraz podniesie się wielkie halo, nie każdemu będą odpowiadać.
      Trzeba by przeszkolić ludzi.
      Mnie się nie widzi sytuacja, że oto dzieci teraz będziemy się uczyć o seksie, mamy na to 45 minut raz w tygodniu. No nie.
      Jest taki przedmiot wychowanie do życia w rodzinie (dla chętnych), ale tam to chyba pani mówi o wszystkim, byleby tylko unikać tematów najbardziej interesujących dla dzieciaków/młodzieży. Znam jedną taką panią, była bardzo zaskoczona i zadziwiona, gdy dziewczyny z 5 klasy zaczęły mówić o okresie, że tak otwarcie i że niektóre się chwaliły, że już mają, no niemożliwe, ona nie wiedziała co powiedzieć, bo w planie to o okresie dopiero za X lekcji. uncertain
    • olena.s Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 00:06
      Nie mam zamiary wypowiadać się na temat, jaki powinien być świat utopijny.
      W świecie realnym rodzice mają duży problem z edukacją seksualną dzieci, zwłaszcza zaś tematami drażliwymi.
      W świecie realnym nie mamy niemal żadnego wpływu na to, co rodzicie będą dzieciom mówić w domach. Mamy jakiś wpływ na to, czy i co będzie mówić szkoła. Dlatego moim zdaniem szkoły absolutnie powinny:
      a) przekazywać rzetelną wiedzę, zwłaszcza medyczną,
      b) uczyć tolerancji jako postawy pożądanej, ale też i uczulać na to, że tolerancja nie obejmuje zachowań odbierających godność, wolność, prawa innych
      c) wpajać pogląd o różnorodności ludzi,
      d) wdrażać szacunek do drugiego człowieka oraz przekonanie do jego pełnego prawa do odmowy,
      e) informowac, że różni ludzie (grupy) z różnych powodów różnie oceniają dane ludzkie zachowania/upodobania/orientacje/preferencje pod kątem etycznym, skąd się te różnice biorą i jak młody człowiek powinien je w sobie przetrawiać aby dojść do własnych wniosków zgodnych z jego wartościami,
      f) podawać jak najściślejsze informacje dotyczące ewentualnej pomocy zewnętrznej: prawnej, medycznej, społecznej
      A także g) uczyć zachowań niezwiązanych bezpośrednio ze sferą seksu, ale przydatnych w interakcjach społecznych.

      Opinie rodziców 2015: eduentuzjasci.pl/component/content/article/110-badanie/1086-badanie-postaw-potrzeb-oczekiwan.html
      • asia.sthm Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 14:32
        > W świecie realnym nie mamy niemal żadnego wpływu na to, co rodzicie będą dzieciom mówić w domach.

        No wlasnie. To dopiero pokolenie rzetelnie wyedukowane w szkole bedzie umialo edukowac swoje dzieci w domu.

        Moim zdaniem juz od poczatku dzieci powinny byc uczone mowienia NIE i powinny to moc trenowac.
        Grzeczne i posluszne dzieci sa przereklamowane.
      • katriel Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 16:16
        > W świecie realnym nie mamy niemal żadnego wpływu na to, co rodzicie będą dzieciom mówić w domach.
        > Mamy jakiś wpływ na to, czy i co będzie mówić szkoła.

        Zdumiewające stwierdzenie. Kim właściwie jesteśmy ci "my", którzy nie mamy wpływu na jedno, a mamy na drugie?
        Bo ja na przykład jestem matką i postawione w wątku pytanie rozważam z punktu widzenia matki, czy szerzej - rodziców. I powiedziałabym, że jest nemal dokładnie na odwrót: mam w zasadzie pełną kontrolę nad tym, co będą moim dzieciom mówić w domu rodzice (to znaczy ja i mój mąż), natomiast niewielką jedynie nad tym, co będzie mówić szkoła. (Oczywiście, gdybym wypowiadała się na przykład jako dyrektorka szkoły, to bym mogła się podpisać pod powyższymi słowami Oleny.)
        Olena - w czyim imieniu ty piszesz?
    • gyubal_wahazar Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 00:06
      Chyba wszyscy moi rówieśnicy i ja dowiadywaliśmy się o co chodzi w seksie, w okolicach 2-3 klasy podstawówki od starszych kumpli na podwórku. Te wszystkie sztywne kawałki o stułbiach, dafniach, czy jakimś innym planktonie serwowane potem w szkole, budziły tylko politowanie.
      • kanna Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 14:21
        > okolicach 2-3 klasy podstawówki od starszych kumpli na podwórku.

        Dlatego ja załatwiłam te sprawy jak dzieci były w wieku przedszkolnym, , żeby uchronić dzieci od edukacji "kumpli". Bo kumple - wbrew pozorom - nie zawsze znają całą prawdę...
        • gyubal_wahazar Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 15:11
          Cała prawda, 99.9 procentom dzieciaków jest kompletnie zbędna, zaś wkład kumpli w edukację seksualną - haniebnie niedoszacowany.

          W ich wykonaniu, wiedza o seksie (poparta szwedzkimi kartami porno), była odkrywcza, tajemnicza i ekscytująca.

          Wszyscy chyba rwaliśmy się do tego, by gdy dorośniemy zaciagnąć jakąś Kaśkę w krzaki i dobrać się do tych wszystkich zakazanych miodów.

          W wykonaniu szkoły, była nudna jak flaki z olejem i wyzuta z cienia jakiejkowliek atrakcyjności.

          Ale oczywiście mamusie będą zawsze twierdziły, że najlepiej by dzieci o seksie dowiadywały się na przykładzie dafni czy stułbii, bo gdyby ich aniołek zobaczył kartę porno, z miejsca odwinąłby kitę, albo został seryjnym gwałcicielem
    • waleria_s Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 01:15
      W szkole. W domu nie każdy rodzic nauczy- mało to uważających seks za brudny, dewotek itp.? Przekonania religijne i światopoglądowe rodziców niech sobie będą, ale bozia przed ciążą i wenerycznymi chorobami nie chroni. To oczywiście w teorii, w praktyce rodzic zechce-wyedukuje, nie to nie. Zajęcia w szkole powinny jednak prowadzić osoby przeszkolone. To nie może być na zasadzie jak WDŻ, że uczył tego historyk, polonista itp. Można zaangażować psychologów specjalizujących się w rozwoju seksualnym człowieka, ale stanowczo nie dla pomysłu stworzenia np. rocznego kursiku, który pozwoli każdemu nauczycielowi ze szkoły nauczać.
      • kot9 Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 10:48
        Edukacja seksualna powinna odbywać się w domu i szkole. Edukacją seksualną powinni zajmować się ludzie specjalnie przeszkoleni, nie z przypadku typu pani od biologi lub katechetka. Z młodszymi dziećmi rozmawiać kto i w jakich sytuacjach może im zaglądać w majtki. Z nastolatkami rozmawiać o antykoncepcji, o tym że chłopak jest odpowiedzialny za swoją dziewczynę, o chorobach przenoszonych drogą płciową i jak się przednimi zabezpieczyć, że seks to nie zabawa i trzeba myśleć co się robi bo inaczej poniesie się przykre konsekwencje to się tyczy szczególnie dziewczyn, bo to one zastają się na lodzie w przypadku wpadki, ponoszą cały ciężar wczesnego macierzyństwa, lub zmagają się z konsekwencjami aborcji. W jakich przypadkach aborcja jest uzasadniona a w jakich nie. Rozmawiać na temat innych rozwiązań niż aborcja na przykład zrzeczenie się praw do dziecka po porodzie. Gdzie i z kim rozmawiać jeżeli potrzebuje się pomocy .
      • larix_decidua77 Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 12:17
        Roczny kurs to za mało? A co to za tajemna wiedzą, której trzeba się uczyć latami? Zdecydowanie roczne studia czy kurs wystarczą dla kogoś kto temat ogarnia i się go nie wstydzi. Nikt nie pójdzie na wieloletnie studia po których dostanie pół etatu w szkole. Uważam, że katecheci powinni być wyłączeni z możliwości odbywania takiego kursu. Przed kursem i w trakcie powinny być wyłapywane i odrzucane betony ideologiczne a na wstępie powinien być test czy kandydat ogarnia podstawowe kwestie. Rozumie działanie wszystkich środków antykoncepcyjnych, ogarnia nazewnictwo związane z seksem, jest otwarty na odmienne orientacje seksualne itp.
        • waleria_s Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 14:57
          Wg. mnie za mało, bo by dobrze nauczać o seksualności trzeba mieć pojęcie o rozwoju człowieka, specyfice różnych etapów życia, emocjach. Tego się uczy na psychologii przez 5 lat jednolitych studiów, jak to upchnąć w roczny kurs, nie wiem.
          • larix_decidua77 Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 15:19
            No ale na studiach z psychologii uczy się student o wszystkim innym co ma związek z jego zawodem, nie tylko o rozwoju seksualnym cały czas. Dlatego trwa to 5 lat. Tu mamy wycinek potrzebnej wiedzy. Ja mam za sobą 5 lat pedagogiki specjalnej a w ramach tego: psychologię ogólną, wychowawczą, rozwojową, kliniczną, psychopatologię i inne przedmioty związane z rozwojem człowieka, psychicznym i biologicznym. Spokojnie po rocznym kursie mogłabym prowadzić takie zajęcia.
      • pani_tau Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 15:35
        Wydaje mi się, że zwłaszcza na księży trzeba uważać i nie mam tu na myśli wyłącznie tych że skłonnościami pedofilskimi.
        Znałam bowiem księdza, który młode kochanki werbował sobie podczas spowiedzi. Gdy dziewczyna zwierzyła mu się w trakcie tejże spowiedzi z jakichś swoich duchowych niepokojów to, jeśli mu się spodobała, zapraszał ją na plebanię celem pogłębienia tematu.
    • hanusinamama Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 12:04
      Jedno drugiego nie wyklucza. Natopmiast rzetena edukacja w szkole zapełni dziury, tam gdzie rodzice tematu unikają. MOja córka dostała ksiazke o 100 ważnych kobietach/dziewczynach....koleżanka mi powiedziała, zeby wyrzucic bo tam jest rozdział o kobecie, ktora urodziła sie chłopcem...lepiej zeby 8latka o takich rzeczach nie wiedziała....runce mi opadły. Ksiazke czytaliśmy z córką.
    • kanna Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 14:14
      Po pierwsze - nie lubię zwrotu "edukacja seksualna" w odniesieniu do działań rodzica.
      Czy z małym dzieckiem prowadzi się "edukację przyrodniczą", albo "edukację matematyczną?". Nie - rozmawia się o drzewkach, a potem je liczy.
      Podobnie można (i warto ) rozmawiać z dzieckiem o cielesności seksualności.

      Z tym, że nie każdy rodzic to potrafi/chce.

      Dlatego edukacja w palcówkach jest niezbędna.
    • kub-ma Re: Edukacja seksualna w domu 12.06.20, 14:48
      Oczywiście, że tu i tu.
      W domu w sposób naturalny, sytuacyjny.
      W szkole w sposób bardziej uporządkowany, szerszy.

      W domu nie wszyscy rozmawiają na ten temat, często wiele kwestii jest pomijanych. A czasami dom jest niestety toksyczny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka