Dodaj do ulubionych

Syn nie chce spotykać się z ojcem

12.06.20, 19:14
Potrzebuję obiektywnego spojrzenia. Syn, lat 16, od kilku miesięcy nie widział się z tatą. Ojciec w przeszłości nawywijał, fakt, ale od rozwodu minęło już kilka lat, ex ze mną nie rozmawia, ja nie żywię do niego już urazy, na pewno nic złego na temat exa nie mówię, jest mi po prostu obojętny. Od początku roku ex bardzo się stara, dzwoni do dzieci, z córką spotyka się kilka razy w tygodniu. Syn spotykać się nie chcę, bo ma inne zajęcia. Obiecał że umówi się z nim dzisiaj, bo ex ma urodziny, ale przyszła do niego dziewczyna i pewnie też się z tatą nie spotka. Wielokrotnie rozmawiałam z synem i zawsze słyszę że umówi się z tatą, ale tego nie robi. Olalabym temat gdyby nie córka, która ciągle mi zarzuca , że źle syna wychowałam i to ja powinnam coś z tym zrobić. Czy ona ma rację? Jeśli tak to przecież poza rozmową nie jestem w stanie nic zrobić. A może nie ma racji i nastolatek ma prawo wyboru? Ex teraz się stara, ale ogólnie jest z tych, którzy nie potrafią tworzyć relacji. Syn nigdy mu się nie zwierzał i nie do końca mu ufać.
Obserwuj wątek
          • notatki Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 19:46
            Nastolatek ma prawo wyboru i nie widzę możliwości, aby nakłonić go do spotykania się ojcem. Mój syn ma prawie 17 lat, od trzech lat spotyka się z ojcem raz na pół roku albo jeszcze rzadziej. Rozmawiałam z nim wiele razy na ten temat, nie chce, nie ma ochoty, nudzi się u niego. Jedzie do ojca, gdy ma coś do załatwienia w jego mieście. Nie miałam żadnego wpływu na jego decyzję, próbowałam zachęcać, nie ukrywam, że kierowały mną czysto egoistyczne pobudki, bardzo ciężko pracuję i taki wolny, samotny weekend to szczyt moich marzeń. Nic z tego, nie chce jeździć do ojca i koniec. Z jednej strony to kwestia wieku, młody nie chce rezygnować z życia towarzyskiego i spędzać weekendów w mieście, w którym nie ma żadnych znajomych. A z drugiej, pan tata zasłużył sobie na to, ponieważ przez wiele lat olewał syna, nie dotrzymywał słowa, nie przyjeżdżał po niego, mimo że byli umówieni albo spóźniał się notorycznie. Gdy już zabrał syna, zostawiał go samego na cały dzień w mieszkaniu, a potem nie odbierał telefonu. Można tak opowiadać w nieskończoność. W końcu chłopak podrósł, zhardział i powiedział basta, nie pozwolę się tak dłużej traktować.
          • dominika9933 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 19:51
            Córka nie powinna wywierać presji ani na bracie ani na Tobie. I czynić wyrzutów. Chłopak nie jest dzieckiem i robi tak jak czuje. Może kiedyś przyjdzie czas, że będzie chciał odnowić kontakt z ojcem. Wiem co piszę. Ja, okropne zachowania Ojca wybaczyłam, nie zapomniałam, ale szybko odbudowałam relacje, choć bardziej kumpelskie. Siostra potrzebowała wielu lat i choroby Ojca. Mama nigdy nie oceniała naszych wyborow w tej sprawie.
        • ritual2019 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 19:43
          alba27 napisała:

          > Tylko widzisz, ja boję się że za jakiś czas będzie już za późno żeby odbudować
          > relacje. I ta córka, która mi ciągle gledzi że to ja powinnam syna zmusić do sp
          > otkań z ojcem.

          Ile twoja corka ma lat? I to chyba ja zle wychowalas ze ona smie ciebie pouczac I robic tego rodzaju uwagi. Jak ty na to reagujesz? Syn ma 16 lat i sam decyduje czy spotykac sie chce z ojcem, a corka wtracac sie nie powinna bo to nie jej problem.
        • pani_tau Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 19:50
          Nie wiem ile córka ma lat, ale ewidentnie powtarza teksty ojca, z którym, nie wiem czy dobrze zrozumiałam, od kilku lat jesteś rozwiedziona, ale który dopiero w tym roku zaczął się widywać z dziećmi.
          Syn ma 16 lat i to do niego należy decyzja czy chce się z kimś widywać czy też nie. To, że akurat chodzi o ojca niczego tu nie zmienia. Nie rozumiem jaka tu niby ma być twoja rola. Jeśli córce tak zależy to niech porozmawia z bratem może ten jej wyjaśni co nim powoduje.
          I czemu boisz się, że syn nie będzie miał relacji z ojcem, któremu, według tego, co piszesz, do ojca roku sporo brakuje. Co syn miałby na tych relacjach zyskać?




        • trillian Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 07:28
          alba27 napisała:

          > Tylko widzisz, ja boję się że za jakiś czas będzie już za późno żeby odbudować
          > relacje. I ta córka, która mi ciągle gledzi że to ja powinnam syna zmusić do sp
          > otkań z ojcem.

          A może ona też nie chce tylko chodzi z poczucia winy i wolałaby z bratem bo jej by było raźniej?
          Dzieci kłócą się o obowiązki (a dlaczego on nie musi), a nie o przywileje.
        • reinadelafiesta Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 11:35
          Po pierwsze to nie rola córki pouczać Cię, jak powinnaś wychowywać syna. Po drugie: jeśli córka uważa, że powinnaś siłą przymusić brata do spotkań z ojcem, to rozumiem, że sama nie oponowałaby, gdybyś jako matka zabroniła jej spotykać się z ojcem? Skoro uważa, że rodzic ma prawo narzucać dziecku takie kwestie? W całej sprawie to wydaje mi się najbardziej niepokojące: przekonanie córki, że można komuś bezpardonowo narzucać swoje zdanie i poglądy. I mam wrażenie, że większy problem wychowawczy jest z córką niż z synem.
          Co do meritum: porozmawiaj z synem na spokojnie, żeby przemyślał kwestię spotkań. Tak, żebyś sama sobie nie miała w przyszłości nic do zarzucenia. Syn jest prawie dorosły, przymuszanie go do kontaktów ani nie jest możliwe, ani niczego dobrego by nie przyniosło. Musi sam dokonać wyboru.
    • ferra Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 19:50
      Za relację ojca z synem- odpowiedzialny jest zawsze ojciec (dorosły). Nie Ty. Jeśli ojciec - zawodził jako ojciec, syn ma pełne prawo do swoich uczuć i braku chęci spotkań, bez określania wiążącego terminu/powinności i innych wymuszeń. Syn nic nie musi, oprócz słuchania swoich odczuć i przede wszystkim szanowania siebie jako odrębnego człowieka. Twoje urazy do exa - są Twoje. Syna urazy do ojca- są syna. Nie zaprzeczaj jego uczuciom. Uszanuj je.

      Podam banalny przykład np. facet zdradza kobietę, rzuci ochłap przepraszam, potem się stara (by mieć mniejsze wyrzuty sumienia- więc robi to dla siebie wyłącznie) i oczekuje, że skoro przeprosił to zdradzona kobieta POWINNA mu już - lub w ściśle określonym terminie wybaczyć, ponieważ staranie się jest uciązliwe i zmęczony już tym staraniem bez ekwiwalentu facet może tych starań zaniechać. Jest to zwykły, tandetny szantaż.
    • alba27 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:03
      Dziękuję za Wasze spojrzenie. Córka ma 15 lat i bardzo idealizuje ojca, wypiera to jak mnie chwilami traktował a ja uważam, że ex zrobił wszystko żebym się z nim rozwiodła. Przyznam że to idealizowania ojca mnie boli. Ona wprowadza mnie w poczucie winy i wtedy przestaję myśleć racjonalnie, stąd też mój post.
      • ginger.ale Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:19
        Wytłumacz córce, że zachowuje się nie fair i niegrzecznie w stosunku do Ciebie.
        To nie Twoja wina, tylko ojca. On układał przez te 16 lat relację z synem i on ją spiep.ył. Teraz sobie przypomniał o dzieciach? Widocznie dla syna trochę późno. Córka chyba wie, że ex z Tobą nawet nie rozmawia?? Ona pewnie powtarza słowa ojca.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:39
        15 lat?! Myślałam, że chociaż dawno dorosła i marudzi raczej wchodząc w rolę starej ciotki o podejściu "co ludzie powiedzą"... a tu smarkacz chce ustawiać nie dość, że matkę, to jeszcze starszego brata?! Ty nie rozmawiaj z synem, bo to jest jego rzecz, co zrobi. Jego i ojca. Za to córce należy się ostra pogadanka.
      • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:41
        Jak nie wiesz jak porozmawiac, idz do psychologa. Ale ogolnie dla jej wlasnego dobra powinnas jej wyjasnic jakie sa kryteria bycia w porzadku w zwiazku, a jakie nie.
        I ze nawet jesli ojciec jest zwiazkowa porazka i gnidowatym czlowiekiem, ma prawo go kochac. Bo to jest zwykle, ludzkie uczucie.
        A kochanie go nie ma nic wspolnego z JEJ WLASNYM kregoslupem moralnym i jej wyborami. Jesli oncu na niej zalezy, powinien go uszanowac i nie epatowac wlasnym, np. qrestwem, strasznie zlym wzorem dla dzieci jest ojciec qviarz zdradzajacy matke.
        Ma tez prawo wymagac uwagi DLA SIEBIE, a nie jako wtyczka, zeby trafic do brata.
        Ponadto ma prawo wymagac szacunku od ojca wobec wlasnej matki.
        Ma prawo zakazac mu truc jej du.pe o syna i matke, o przeszlosc i jego punkt widzenia, a chciec skupienia sie na sobie.
        I nie bedzie z tego powodu zla, czy zle wychowana corka.
      • kanna Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 07:53
        Na idealizowanie nic nie poradzisz - przeciwnie, jeśli będziesz ją wybijać, to tylko się utwierdzi. Musi sama dorosnąć.

        Syn ma prawo do swoich wyborów, jeśli ojcu zależy na kontakcie - niech go odbudowywuje.

        Z córką zadziała tylko zdarta taśma, czyli powtarzanie w kółko tego samego komunikatu, np. : twój brat sam podejmuje decyzje odnośnie spotkań z ojcem. I to zdanie odpowiadasz na każdy jej zarzut, foch, presję.

        Nie tłumaczysz nikogo (czyli ani ojca, ani siebie, ani syna), nie usprawiedliwiasz, nie przekonujesz.
        Nie kłócisz się z nią.
        Jak przegina - wyjdź i ją zostaw.
      • anorektycznazdzira Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 07:58
        Z tego co piszesz, to problemem jest córka a nie syn.
        Boisz się, że popsują się Wasze relacje, bo ojciec stara się aby była po jego "stronie" i miała do Ciebie pretensje o to, że rodzina rozwalona. Córka go idealizuje, bo tego potrzebuje, mimo, że wie jak było. Ktoś Ci doradził psychologa dla córki- to bardzo dobra rada.
        Sporo ludzi mówi, że powinnaś córkę "ustawić do pionu".
        W pewnym sensie tak, ale nie poprzez tzw. regularny opieprz w klimacie "nie będziesz mi tu"- ja bym uznała, że skoro córka czuje się na tyle dorosła, żeby mnie pouczać i ustawiać, to jest też na tyle dorosła, aby wysłuchać prawdy. Na spokojnie ale bez lukru zostałaby poinformowana co przeżyłam z idealnym tatą, jak jeszcze byliśmy razem. Jak się czułam, co się działo, ile się po tym zbierałam.

        Wiem o tym, że dwójka dzieci może tego samego ojca znać jakby to były dwie różne osoby. W rodzinie mam 2 takie przykłady, że gdyby brat i siostra opisali ojca, to nie zgadałabyś, że to ta sama osoba. Do córki musi zacząć docierać, że tak jest i że jeśli ona jest szczęściarą, która ma super ojca (niech będzie), to nie ma prawa negować, że Twoje i jej brata przeżycia i uczucia były inne.
        • pade Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 09:44
          Nie zgodzę się, mimo, że piszesz o kuszącej opcji. Ta córka to 15-latka, dojrzewająca nastolatka, dziecko, które chce kochać oboje rodziców. Dzielenie się z nią małżeńskimi brudami jest moim zdaniem niedopuszczalne.
              • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 10:41
                Ja zrozumiałam bez lukru, że po prostu bez wciskania jakiegoś wyimaginowanego obrazu czy tłumaczenia się, tam gdzie druga strona nawalała.
                Ja np. "bez lukru" przekazałam mojemu dziecku informację, że na ojca nie ma w czymkolwiek jak liczyć, choć co prawda ona to i tak jakoś tam wie, bo był pierdylion sytuacji, kiedy coś obiecał i się wymigał. Ale szczerze powiedziałam, że taki ma model postępowania wobec wszystkich, jest osobą skupioną na sobie, własnej wygodzie i wykorzystaniu jak największej liczby ludzi z otoczenia. Sama prawda.
                A powiedziałam po to, żeby córka nie uznała, że coś z nią jest nie tak, skoro on ją lekceważy.
              • anorektycznazdzira Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 15:40
                Nie doradzam podawania szczegółów co mężuś robił z kochanicą i w którym łóżku, ale już np. zdawkowe "odszedł do innej" to lukier i bzdura, jeśli facet kłamał, zdradzał, na kochankę wydawał hajs i spędzał z nią czas kiedy matka zajmowała się rodziną. I jeszcze może zafundował żonie więcej niż jedną taką historię z więcej niż jedną panią.
    • asia_i_p Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:10
      Odpuść na chwilę. Bo się z widzenia z ojcem zrobi uciążliwy obowiązek. Wytłumacz córce, dlaczego odpuszczasz. Swoją drogą to ciekawe, czemu ona to mówi - czy chodzi o to, że ojcu przykro, a ona go kocha, czy sama chciałaby spotykać się mniej, a uważa, że grzecznej dziewczynce nie wypada inaczej (stąd uwagi o wychowaniu). Fajnie, że dbasz o ich relacje, ale to za dwa lata dorosły facet.
      Jedyne, co możesz zrobić przed odpuszczeniem, to pogadać po raz ostatni, uprzedzając, że gadasz po raz ostatni - synu, masz 16 lat, ja twoich kontaktów z ojcem ustawiać nie będę, inicjatywa jest po stronie ojca i twojej, co ustalicie, to macie.
      • alba27 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:17
        Córka kocha tatę i spotyka się z nim chętnie, ma u niego swój pokój, w ogrodzie sadzi warzywa dla swojego gryzonia. Moim zdaniem syn nie spotyka się z tatą że zwykłego lenistwa. W szkole ostatnio też robi minimum a pokój sprząta byle jak. Jednak jak go poproszę o zrobienie zakupów lub wyprowadzenie psa to zawsze to zrobi.
      • raczek47 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:28
        Mój syn dokładnie w tym wieku odmówił kontaktów że swoim ojcem ,który na kilka lat najpierw go zostawił a później sobie przypomniał że ma syna .
        Ponieważ do bydlaka nie docierało,że 16 latek ma prawo czuć dla niego żal i nienawiść i nie chcieć go widzieć po tym ,jak tatuś na długo czas o nim zapomniał i próbował wymuszać te kontakty ,wzywając np.policję i z nią wchodząc do syna, wniosłam do sądu o rozwiązanie tych kontaktów i sąd się do tego przychylił,oczywiście po badaniu psychologicznym i wizytach kuratora.
        Teraz jest święty spokój.
        Twój syn widocznie ma głęboki uraz do swojego ojca i uszanuj to.Nie naciskaj.
        Możesz spróbować mu zlecić terapię,jeśli tak się boisz o te kontakty,by z psychologiem spróbował dojść do tego,czemu nie chce się spotykać z ojcem.Ale na pewno nie siłą i wymuszaniem.
    • bywalczyni.hosteli Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:33
      Zdanie Twojej córki jest krzywdzące, syn jest w takim wieku, iż sam może decydować z kim chce się spotykać. Nie mogłaś przecież budować więzi syna z ojcem, podczas gdy ten drugi byl nieobecny. To ojciec jest e tym wypadku odpowiedzialny za relacje z synem,. Córka ma najwyraźniej do Ciebie żal o coś,
          • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:09
            Napisalam "pewnie jej brakuje". Czyli 100% pewnosci brak. Ale jest bardzo duza szansa na to.
            Zwlaszcza jesli ta corka jest mlodsza.
            Bo to co pisze autorka watku na to wskazuje. Zwlaszcza w swietle zachowania tego 16-latka.

            • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:20
              Ja tu nie widzę ani słowa wskazującego na to, że matka nie poświęca córce uwagi. Dzieci często lgną do tego gorszego rodzica, im mocniejszego kopa dostają tym bardziej lecą zasłużyć na miłość. I wcale nie dlatego, że tej miłości i uwagi nie dostają od drugiego rodzica.
              • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:29
                Napisalam o tym, ze corce brakuje uwagi. Czyli ze autorka moze i jakos jej ja poswieca, ale nie tak, jak corka potrzebuje. Autorka watku wie jak jest, wiec jesli sie myle, to mnie po porstu nie poslucha. A jesli trafilam, to ma szanse to skorygowac zanim bedzie za pozno.

                Moim zdaniem lepiej, zeby sprawdzila ta sugestie, niz ja olala, bo wiecej straci na olaniu niz na sprawdzeniu.



                  • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 23:31
                    Moze sie ludzila, ze "poskleja" rodzine? Albo nie napisalas, albo przeoczylam ile miala lat w chwili rozwodu. 15-latke doroslemu facetowi latwo urobic.
                    Ja bym zadbala o niezaklamywanie przeszlosci i o to, zeby rozumiala, ze ojciec nie byl ani dobrym mezem, ani ojcem. Natomiast moze teraz postarac sie byc i to jest OK. Tylko niech nie lze, niech pracuje na dobra terazniejszosc zamiast sie wybielac.
                    A brat ma prawo do wlasnego zycia i dobrze, zeby to zalapala. Po tym co napisalas w starze mysle, ze ojciec nia manipuluje i ze wykorzystuje to, czego brak w kontaktach Ty-corka. Dorastajaca dziewczyna powinna garnac sie do Ciebie, babskei sprawy, chlopaki i td. Pewnie jest jeszcze jakies drugie dno. Oprocz rad z forum, moze dobrze byloby pogadac o corce z psychologiem. Tu nie napiszesz tylu faktow co w normalnej rozmowie.
                    • pade Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 11:10
                      To jest jakaś bzdura z tym, jaka płeć do kogo powinna się garnąć. Idealizowanie ojca przez nastolatkę jest naturalne. Natomiast nie jest naturalne komentowanie przez córkę małżeństwa autorki (jej roli w rozpadzie itd.). Tu posuwa się zdecydowanie za daleko.
                      Oczywiście, że dzieci mogą mieć żal do rodziców, że się "bardziej nie postarali" przez co nie ma pełnej rodziny. Ale o tym się rozmawia. Do tańca trzeba dwojga. Do dobrej relacji małżeńskiej trzeba dwojga, do relacji ojciec - syn, trzeba dwojga.
                      Córka postrzega matkę jako omnipotentną, czyli odpowiedzialną za rozwód, odpowiedzialną za brak relacji ojciec - syn i wzbudza w niej poczucie winy.
                      Ba, siebie samą też tak postrzega i próbuje wpłynąć na matkę, by ta ułożyła rzeczywistość tak, by odpowiadała jej marzeniom.
                      Trzeba tu koniecznie przywrócić role na właściwe miejsce i uświadomić nastolatce, delikatnie, ale stanowczo, że nie mamy wielkiego wpływu na innych ludzi i jeśli oni sami czegoś nie chcą, to nasze tupanie nogą niczego nie zmieni.
                      • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 20:15
                        No nie bzdura, nastoletnie dziewczyny bardzo potrzebuja matki.

                        A tutaj to nie jest idealizowanie, tylko pranie mozgu. To nie jest tekst 15-latki do matki, tylko rozwiedzionego faceta do zony. Poza tym ten facet zle wychowuje corke, robi z niej jakiegos lizusa i przydupasa (przepraszam autorke watku za okreslenia, dot5ycza zachowania, nie osoby). Wcale bym sie nie zdziwila, gdyby polowa spotkan z tatusiem byla truciem d.py o brata i podswiadomym warunkowaniem, ze albo brat tez przyjdzie, albo nie ma zainteresowania ojca.

                        Poza tym ona rosnie na idiotke (tez okreslenie zachowanai, nei osoby) - o ile nie miala kilku latek w chwili rozwodu. Bo jesli miala, to KO. Ale jesli nie, to daje sobei wmawiac, ze czarne jest biale, bardzo szkodliwe zachowanie. Potem partner tez jej bedzie wmawial.
                        I dlatego uwazam, ze o ile nie ma tu jeszcez jakichs dodtakowych faktow zmieniajacych wszystko, to to chooytowy ojciec jest, ktory najpierw nie wychowywal, a teraz na polmetku wychowania sp.przy wszystko, co matka wypracowala.
                        • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 20:54
                          Daj spokój, to jest tylko dziecko, nastoletnie ale dziecko. Przerabiamy w domu idealizowanie mamusi przez nastoletnie dzieci i nie świadczy to o tym że dzieci rosną na idiotow. Niestety ale im bardziej cyniczny i manipulujący rodzic tym większa szansa że wygra jego narracja o rozstaniu
                          • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 08:00
                            Wedlug mnie Wy macie zupelnie inna sytuacje, ktorej nei da sie przelozyc na ta. Jesyna wspolna cecha jest nastolatek i rozwod rodzicow, cala reszta moim zdaniem jest inna.
                            Moze sie myle, bo nie czytalam wszystkich Twoich watkow, ale u Was jest raczej problem z tym, ze ex Twojego partnera nie poradzila sobie z zyciem, co ma konsekwencje dla dzieci.

                            Tutaj (przynajmniej z danych w starterze) jest sytuacja zupenie inna, ex autorki watku radzi sobie az dobrze, tyle ze zle z tego korzysta. I albo jest kiepskim w wychowywaniu dzieci albo go one mniej obchodza niz wlasne ego. Z tych wzmianek tutaj - napuszczanie corki na byla i syna, zamiast sam porozmawiac z matka o dziecku (w koncu maja wspolne), nagrywanie rozmow, sceny dziewczyny po powrocie od niego - to wszystko mocno swiadczy o tym, ze gosc jest co najmniej z lekka eee... poye...ny.
                            • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 08:27
                              Sytuacja oczywiście w szczegółach jest inna, ale jest wiele punktów stycznych: rodzic odpowiedzialny za rozstanie (tak, wiem, odpowiedzialne są zawsze obie strony, natomiast mam na myśli zdradę i chęć odejścia), z którym nastoletnie dziecko nie mieszka i który dzieci potrafił odrzucać, a relacje nawiązuje jak mu wygodnie i się chce. I do tego manipulowanie dzieckiem, granie na emocjach, podpuszczanie - to wszystko wygląda tak samo. Też było mediowanie jednego z dzieci w sprawie relacji z drugim. Fakt, u autorki wątku nie ma kwestii nałogów, u nas to jeszcze bardziej złożone.
                              • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 08:56
                                Nie wiem, ile ja wiem o Twojej sytuacji, wiec nie podejmuje sie dokladjnej oceny. Natomiast z tego co kojarze, sytuacja jest duzo inna. U Was jest nalogowiec, z nalogowcami zawsze sa cyrki, z taka osoba nie da sie dogadac. Nie wiedzialam, ze zdradzala i chciala odejsc, jesli tak, to w ogole sytuacja bardzo skomplikowana.

                                Natomiast tu jest prosciej - facet jest poczytalny i moglby byc calkiem wydolnym rodzicem mimo tego co nagrabil, ale z jakiegos powodu woli pogrywac dziecmi. Generalnie autorka ma ciezej i latwiej jednoczesnie - bo wystarczy tym dzieciom wyjasnic jak stawiac granice ojcu, ale samo wyjasnienie nie jest za latwe.
                                • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 09:37
                                  Tak, to ona zdradzała i ona wystąpiła o rozwód. I nałogi to jest jedno, ale zdarzały się okresy np. ponad roku bez picia i też były identyczne cyrki i manipulacje, niepłacenie alimentów itp. Myślę, że bez względu na nałogi nastoletnie dzieci nie mają często siły do stawiania granic i są gotowe na wiele, żeby dostać miłość.
                                  • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 09:54
                                    Twojej sytuacji rodzinnej to ja nie ogarniam -_- Pamietam watek o nastolatku chciacym mieszkac z matka i glownie z niego cos kojarze. Nie mam pojecia gdzie jest drugie dno i chyba nie chce wnikac, tego sie moze potem nie dac odzobaczyc.

                                    Tu na razie nie widze drugiego dna, sytuacja wyglada na prostsza. Wole ten watek do analizy wink
                          • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 09:34
                            Ok ale pozwoliłabys na to, żeby jedno dziecko wypowiadalo Wam nie swoje żale i marzenia w związku z nieobecnym rodzicem, tylko robiło krytykanckie uwagi nt relacji tego drugiego i pouczalo Was?
                            Bo ja bym nie pozwolila 15-latce na podskakiwanie do mnie, zwłaszcza w takich absurdalnych sprawach.
                            • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 09:55
                              To do mnie? Drzewko się wali i nie wiem... Tak, dzieci mogą u nas powiedzieć wszystko. Wymagania mamy jedynie wobec formy. Zdarzały się różne absurdalne zarzuty i pretensje. Nie traktuje tego jak podskakiwania do mnie, bo nie toczę z dziećmi żadnej walki - jestem dorosła, to moja rola radzić sobie z trudnymi emocjami nie ich.
                              • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 10:01
                                Tak, do Ciebie smile.
                                Ja z kolei bardzo nie lubię tego, jak ktoś mnie obarcza swoimi bezpodstawnymi pretensjami i z du... wziętymi emocjami, niezależnie od swojego wieku. Jest to przykre, irytujące i niemiłe dla mnie. Należy mi się trochę spokoju w życiu jednak wink.
                                  • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 10:44
                                    I dziś uważam, że nie powinnam była tak w wielu przypadkach się zachowywać, psując krew sobie i otoczeniu.
                                    Mam znajomą, która ucina jakąkolwiek marudność, rozżalanie się nie wiadomo na co i czepialstwo i córki, i u siebie. Dziewczynka jest do tańca i różańca, matka zresztą też. (nie mylmy z tłumieniem zasadnych pretensji)
                                • kyrelime Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 10:41
                                  Tylko, że to chyba zależy jak się do tego podejdzie. Samo "podskakiwanie" brzmi, jakbyś nie dopuszczała możliwości, że tą nastolatkę dręczą jakieś emocje, nawet jeśli z perspektywy dorosłej są absurdalne. Oczywiście trzeba pokazywać granice, ale poprzez mówienie właśnie, bo ucinanie tego może skutkować nie tylko powolnym odcinaniem się dziecka od "nierozumiejącego" go rodzica, ale też długofalowo: trudnościami dziewczyny z samoregulacją emocji
                                  • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 10:47
                                    Zakładam, że autorka wytłumaczyła córce, na czym polega problem, już XXXXXX razy, a tu nadal to samo.
                                    Ja mam właśnie niestety takie dziecko. Mogę rozmawiać racjonalnie, tłumaczyć, rozumieć uczucia - nie, panna musi tupać nóżką dla samego tupania. (akurat w innych sprawach)
                                    To ja już w końcu sama zaczynam się od tego odcinać i przestaję to traktować poważnie, nie podejmuję już na nowo dyskusji, bo ileż można być zbiornikiem na cudze fochy. Skoro dziecko odrzuca mnie nie dlatego, że nie wysłuchałam i nie tłumaczyłam jak poważnemu człowiekowi, tylko dlatego, że NIE ZROBIŁAM TAK, JAK ONA BY CHCIAŁA.
                                    • kyrelime Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 11:13
                                      A to już zupełnie inna para kaloszy. Jak rozmawiasz, tłumaczysz itd.to należy liczyć, że nalewasz do dzbana, który jak się zakończy okres dojrzewania będzie pełny i młoda zacznie z tego korzystać. Nastolatki bywają upierdliwe, wiadomo. I jak już z nią jakieś temat walkowalaś a ona nadal swoje to jasne, że masz prawo powiedzieć: dość, już o tym rozmawialalysmy, a teraz potrzebuję chwili ciszy i spokoju dla siebie.
                                      U autorki widzę to jednak inaczej- ona niejako pod wpływem tego wątku poskładała sobie, że młoda jest prawdopodobnie manipulowana przez ojca, a z opisu wynika, że ojciec to przemocowiec psychiczny. Tutaj nie można spraw zostawiać swojemu biegowi - trzeba rozmawiać, pokazywać swoje emocje, stawiać te granice, ale mądrze. Myślę, że spotkanie z psychologiem tu by było wskazane.
                                • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 14:14
                                  Ja też wolałabym żeby wszystko przebiegało gładko, tak samo jak wolałabym żeby trzylatka nie rozpaczała z powodu źle skrojonego jabłka... Ale przyjmuję, że tak po prostu jest. Jestem dorosła i nie biorę takich rzeczy do siebie, to nie jest wymierzone we mnie
                                  • lily_evans11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 14:28
                                    W Ciebie może i nie, ale nie widzę powodu, żeby nastolatek osadzal tego pokrzywdzonego przez związek rodzica i oskarzal go np. o to, że się rozlecial. Osoba która nie nie doświadczyła i g... wie o problemach dorosłych po prostu nie ma moralnego prawa do tego.
                                    • gru_z_gru Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 14.06.20, 14:36
                                      Ja uważam inaczej: nastolatek na świat się nie prosił, nie prosił też, żeby tatuś mu taka mamusię wybrał, czy mamusią takiego ojca, prawda? To dorośli tym nastolatkom zafundowali takie życie i oni ponoszą odpowiedzialność. Takie oskarżenia to często też dowód na to, że dzieci czują się w danej relacji bezpiecznie i wywalają trudne emocje. Dlatego u nas takie dramy robią w domu a nie matce. Zresztą wiele razy bywało że się reflektowali i przychodzili potem przeprosić. Ja się tym mniej więcej tak przejmuję jak trzylatką, która tupie nóżkami. Takie uroki etapu i tyle.
            • arwena_11 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 11:23
              Raczej matka ma mniej czasu dla niej, bo pracuje, zajmuje się domem. A do tego pewnie wymaga wykonywania obowiązków. Tatuś weekendowy, poświęca córuni cały czas, nie każe nic robić, może kupuje wszystko co ona chce. Do tego pierze jej mózg.
    • asfiksja Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 20:39
      Córka ma trochę racji. Ale ja bym ją uprzejmie poprosiła, żeby swoje gadki wychowawczo-motywacyjne kierowała nie do mnie, a do brata. Jeśli syn nie został przez ojca skrzywdzony i tylko z lenistwa i natłoku innych ciekawszych zajęć (w wieku 16 lat ma się ich masę) nie chce się spotykać to warto go trochę przymusić, to może być dla niego cenne na przyszłość. Faceci bez relacji z ojcem są zwykle strasznie porąbani.
      Chłopcy lat 16 raczej nie zwierzają się ojcom, oni nie budują więzi w ten sposób. Budują więź przykręcając wspólnie śrubki itp.
    • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 21:06
      Moim zdaniem:

      1. Powiedz eksowi, ze rozgrywanie corka jest slabe. Chyba, ze to swinia i manipulator, wtedy lepiej porozmawiac z corka i z nia budowac wiez. To nie jest normalne, ze corka Cie poucza jaka masz byc matka, na jakies 95% to sa slowa ojca, nie jej. A dziewczyna po prostu zapominiala jaki byl i teraz desperacko chce zasluzyc na uznanie. Slabe. I slaby ojciec, ktory tak wychowuje corke. Cale zycie bedzie tak przy nim biegac, jak ta coreczka tatusia?

      2. Niezaleznie od pktu 1, wyjasnij corce, ze chlopak lat 16 ma prawo do wlasnych decyzji, a siostra nie ma prawa ustawiac mu zycia. Firany do domu tez mu bedzie wybierala? I moze dziewczyne? BTW, wymaganie od nastolatka, zeby zostawil dziewczyne (pewnie pierwsza powazna) i jechal do ojca, jest kastrowaniem go. Chciecie z niego zrobic tatysynka??? Przeciez on sie zachowuje normalnie, stosownie do wieku sie odpepowinia i tyle. Od obojga rodzicow dzieci sie odpepowiniaja, nie tylko od matki.

      3. Jesli masz dobry kontakt z synem, porozmawiaj z nim bez nacisku i presji, w wolnej chwili, czemu tego ojca tak unika. Moze go wciagaja nastoletnei zycie, ale moze po porstu ojciec nawywijal i cos tam manipuluje, a on to widzi i go nie trawi. Pytanie, czemu Ci nie mowi. Niezaleznie od wszystkiego, jesli to jego decyzja, nie ciosajcie mu w tym wieku kolkow na glowie, dajcie mu pole do wlasnych decyzji i ponoszenia ich konsekwencji.
    • katriel Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:42
      Zrób synowi ogólną pogadankę o podtrzymywaniu relacji. O tym, że w związki międzyludzkie - w przyjaźnie, romanse, związki koleżeńskie, w rodzicielstwo - trzeba systematycznie inwestować, bo jak się odpuści na zbyt długo, to one więdną i wygasają. On jest na tyle młody, że może jeszcze takiego doświadczenia nie mieć.

      Z tego co piszesz, to nie jest tak, że syn ojca nienawidzi, ma mu za złe, jest obrażony czy rozżalony. On nie ma nic przeciwko relacji z ojcem, tylko zwyczajnie nie chce mu się w nią inwestować, bo nie jest ona dla niego w tym momencie specjalnie atrakcyjna. Ale powinien wiedzieć, że ludzie to nie słoiki z konfiturami, które można odstawić na półkę i za trzy lata też będą dobre. Za trzy lata i syn, i ojciec będą w zupełnie innym miejscu, z którego może już nie być powrotu nawet do tego, co mają teraz.

      Syn ma prawo zdecydować, że nie chce kontaktów z ojcem. Ale niech to będzie świadoma decyzja, a nie bezmyślne pójście po linii najmniejszego oporu.

      A córkę ustaw do pionu. Piętnastolatka na serio zarzucająca matce, że ta źle wychowała jej starszego brata, to jakiś kosmos jest.

    • alba27 Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 22:50
      Pogadalam z synem na temat relacji. Zadzwonił do taty na urodziny i obiecał że będzie spotykał się z nim raz w miesiącu. Za to córka wróciła do domu obrażona na mnie, że źle syna wychowałam. Wcześniej nie wzięłam pod uwagę że ex może nią manipulować. Chyba muszę szerszej otworzyć oczy...
      • umi Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 12.06.20, 23:35
        Uwazaj na syna, jak go taki tatus wykolei to sie chlopak stoczy. Niech sie kontaktuje, ale z glowa. W wieku 16 lat bardzo latwo komus naklasc do glowy bzdur odnosnie relacji, zwlaszcza jesli sie nienawidzi jego matki.
        Ja bym pilnowala, zeby calkiem nie stracili realcji, ale moze zadbaj o jakies normalne, meskie srodowisko? Ojciec qviarz dla dorastajacego chlopaka to ch.lernie zle.
      • berdebul Re: Syn nie chce spotykać się z ojcem 13.06.20, 00:25
        Niech nie obiecuje, tylko się zastanowi czy chce utrzymywać tę relację. Ktoś wyżej napisał o konfiturach, prawda. Z drugiej strony, niektóre relacje trzeba ucinać no są toksyczne. Manipulujący eks, który plecie pierdoły do 15-łatki wpatrzonej w ojca jak w obraz, bo jest atrakcyjny i poświęca jej ocean uwagi (majac jakiś ukryty cel...) to nie jest materiał na ojca roku. Czas uświadomić córkę, ze od wychowywania dzieci jesteś Ty i swoje światłe uwagi powinna zatrzymać dla siebie.