Dodaj do ulubionych

2 liceum - samodzielne wakacje

14.06.20, 09:55
Pytanie do mam licealistów. Dziecko z końcówki roku, do 18-tki zostało mu jeszcze prawie pół roku, ale większość jego znajomych z klasy już przekroczyła ten magiczny próg. Najbliższą paczka organizuje się i chce jechać na tydzień na Mazury. Paczka ta liczy 11 osób, płciowo mieszana. 8 z nich jest już pelnoletnia, trójka nie. Rodzice tych 17-latków mają wątpliwości. Jeden się zgadza pod warunkiem podróży pociągiem, a nie stopem czy własnym autem (3 osoby z ekipy mają już prawko), drugi się nie zgadza, trzeci się waha.
Puszczacie? Jeśli tak to czy dokładacie do tego wyjazdu (ile?), czy ma jechać za własną kasę?
I jeszcze ważne: czy ma znaczenie czy to jest syn czy córka? Czy 17-latkę puściłybyście z takim samym przekonaniem jak 17-latka?

Uwaga - nie pytam w jakim wieku jeździły ematki na swoje wypady ze znajomymi 15-20-30 lat temu. Pytam z perspektywy rodzica, o młodzież współczesną, urodzoną po roku 2000 😁
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty_x Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 09:59
      Jeśli to fajne, mądre dzieci, to puszczam i daję kasę. Jak słyszę, co się wyprawia na obozach, to taki wyjazd może być spokojniejszy, bo dzieci wiedzą, że są zdane na siebie i muszą się same pilnować. Żaden opiekun ich nie sholuje do pokoju.
      Płeć bez znaczenia.
    • la_mujer75 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:12
      Ja bym puściła.
      Jeżeli paczka jest sprawdzona, wiadomo, że w tej grupie nie dochodzi do jakiś ekscesów, dziecko w miarę rozsądne, to to bym dała swoje błogosławieństwo.
      Wolałabym, aby jechało pociągiem. Nie stopem, nie ze znajomymi, którzy raczej nie są super doświadczonymi kierowcami.
      Co do płci... Z moich doświadczeń wynika, że w bardziej ryzykowne sytuacje pchają się z reguły chłopy.
      U dziewczyn - wiadomo, że chodzi głównie o ciążę. Ale uważam, że ten sam problem w pewien sposób dotyczy i chłopców. Nie chciałabym, aby mój syn w wieku lat 18, zrobił dzieciaka swojej koleżance, bo ich poniosło...
      Sama jeździłam po 2 klasie liceum. Czyli nie miałam nawet 17 lat. Byłam rozsądna, grzeczna.
      Dopiero kiedy skończyłam 18 lat, zaczęłam pic alkohol, palić i uprawiać seks smile
    • la_mujer75 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:12
      Ja bym puściła.
      Jeżeli paczka jest sprawdzona, wiadomo, że w tej grupie nie dochodzi do jakiś ekscesów, dziecko w miarę rozsądne, to to bym dała swoje błogosławieństwo.
      Wolałabym, aby jechało pociągiem. Nie stopem, nie ze znajomymi, którzy raczej nie są super doświadczonymi kierowcami.
      Co do płci... Z moich doświadczeń wynika, że w bardziej ryzykowne sytuacje pchają się z reguły chłopy.
      U dziewczyn - wiadomo, że chodzi głównie o ciążę. Ale uważam, że ten sam problem w pewien sposób dotyczy i chłopców. Nie chciałabym, aby mój syn w wieku lat 18, zrobił dzieciaka swojej koleżance, bo ich poniosło...
      Sama jeździłam po 2 klasie liceum. Czyli nie miałam nawet 17 lat. Byłam rozsądna, grzeczna.
      Dopiero kiedy skończyłam 18 lat, zaczęłam pic alkohol, palić i uprawiać seks smile
      • feliz_madre Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:40
        la_mujer75 napisała:

        > U dziewczyn - wiadomo, że chodzi głównie o ciążę.
        Moim zdaniem bardziej o wykorzystanie seksualne, gwałt... Pójdą do jakiejś tawerny, pokłócą się rozdzielą, alkohol, przypadkowa znajomość... Takich historii było wiele 🥺
        • arwena_11 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 12:53
          Jeżeli paczka jest zgrana - to się nie rozdziela. Dziewczyny są pilnowane. Jeździłam na Mazury wiele lat.
          Pytanie czy jadą na żagle czy na kwatery. Jak będą spać na jachtach - problemem nie jest picie w Tawernach tylko powrót na jacht. Ilu się utopiło w stanie upojenia, kiedy wchodząc na jacht wpadło do wody - tego nie zliczę. Dlatego nigdy samemu nie powinno się wracać.
          Żaden stop. Pociąg. Ewentualnie samochód- pod warunkiem że osoba, która prowadzi jest rozsądna i ostrożna z natury i nie da się podpuszczać. Na Mazurach drogi wąskie, obsadzone drzewami. Ilu tam zginęło przez brawurę i nieznajomość tych dróg, ciężko zliczyć
          Jak dziś pamiętam jeden wypadek. Lata 90. My wracaliśmy do Sztynortu z wycieczki na mosty w Stańczykach. Jechaliśmy max 40, bo wąskie drogi, zakręty. Wyprzedzał nas koleś kabrioletem. Tylko śmignął. Nie znałam wtedy dobrze tamtych dróg, ale znajomi zaczęli się zastanawiać, czy zaliczy drzewo na pierwszym czy drugim zakręcie. Jak dojechaliśmy za pierwszy zakręt to kabriolet był na drzewie.
          Swoim dzieciom tłumaczę, bardzo dokładnie.
          Syn pierwszy raz ze znajomymi pojechał po 18 na narty. Córka 18 skończy za parę tygodni - zobaczymy - ona z tych rozsądnych.
    • kanna Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:20
      Mój syn w podobnym wieku - jakby chciał jechać, puściłabym, bez problemu.

      W połowie gimnazjum puściłam ho do rodziny do Stanów - trochę inna sytuacja, ale leciał sam, a tam poruszał się w mieście miejska (jeździł na zajęcia) . Przeżył.

      Potem bywał na osiemnastkach w klubach. Gadaliśmy o alkoholu, o zabezpieczeniach w seksie wie już dawano .

      Rok temu wpadł na pomysł , ze odwiedzi koleżankę, która studiuje w innym europejskim mieście - w jedną stronę samolotem, w druga pociągiem. Puściłam, bilety kupił sobie sam. Mąż wyrobił mu legitymacje międzynarodową.

      Jeździ tez jako opieka na obozy - nie ma go cały miesiąc, a na miejscu dużo się dzieje. Jedna z jego dziewczyn była tez opieką na takim obozie.

      Podsumowując - zależy od dziecka. jak jest samodzielny, ogarnięty niech jedzie. Negocjowałabym sposób kontaktu ze ze mną , jako rodzicem (częstotliwość itp.) . Pewnie bym mu się dołożyła do wydatków.
    • leni6 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:33
      Jak wyjazd jest tak "dobrze" zorganizowany że planują jechać stopem to nie puszczam. Jak dostanę normalne informacje o tym jak dojadą i gdzie będą przebywać to puszczam. Co do jazdy własnym samochodem to jak ktoś ma normalny samochód, regularnie jeździ to mogą jechać, jak planuje pożyczyć jakiegoś grata i po raz pierwszy wybrać się w dłuższą trasę to się nie zgadzam. Co do finansowania to oczekuje inicjatywy że strony dziecka, czyli wystąpienia do mnie z kosztorysem i prośba o sfinansowanie jeśli jest taka potrzeba.
    • lily_evans11 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 10:51
      Stopem to wyjątkowo durny i niebezpieczny pomysł.
      Pociągiem ok.
      Ja mam akurat córkę, myślę, że w samym damskim towarzystwie bym nie puściła, w mieszanym - zakładając, że chłopcy odpowiedzialni i nie uciekną jakby co - to tak.
    • molik28 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 11:50
      Puściłamym. To czy lat 17cie czy 18cie nie robi wielkiej różnicy. Ważne co ma w głowie i z kim jedzie. Mój mając tyle lat był na włóczędze od schroniska do schroniska w Bieszczadach. A z zasięgiem wiadomo jak tam jest. Oczywiście że się denerwowałam, szczególnie jak zapowiadali burze. No ale pod klosz nie schowam. Opowiadał potem jak gotowali kluski z mąki i wody ze strumienia z zebranymi jagodami bo źle policzyli zapotrzebowanie jedzeniowe. W sumie to dobrze, że o wielu rzeczach dowiedziałam się już po powrocie. Ale doświadczenia i przygody na pewno mieli fajne.
      • lewababa Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 11:58
        temat bliski memu sercusmile
        moj syn za miesiąc wybiera się z paczką znajomych nad morze- mają wynajęty domek -ok 10 os
        sam będzie w wieku 17,5 , cześć towarzystwa już ma skończone 18 lat- wiec jest jednym z najmłodszych
        ekipa bardzo rozsądna- przynajmniej na ten moment nigdy się nie zawiodłam... i liczę, ze to się nie zmieni
        co do syna - mamy do niego duże zaufanie, poukładany i rozsądny
        obawy są -ale zaufanie do tych młodych ludzi przeważa
        rok temu mieliśmy już mały sprawdzian- był z ekipą znajomych na obozie w ..olaboga Bułgarii... wrócili zadowoleni, wychowawcy chwalili- co prawda to był obóz i opieka dorosłych - jednak zanim pojechał to się naczytałam i nasłuchałam co się dzieje na takich obozach ... szczęśliwie wtedy też było ok
        tak więc puszczamy i ufamy - choć strach i troska z tyłu głowy są
    • larix_decidua77 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 12:29
      Raczej bym puściła, pociągiem. Co do finansowania, to przecież dziecko jest na moim utrzymaniu, niedorosłe, uczące się. Moim obowiązkiem jest finansowanie mu wakacyjnych wyjazdów. Chyba żeby mnie nie było stać, no ale to i tak ciężko oczekiwać że dziecko będzie miało kasę na wyjazd, chyba że od dziadków.
    • enigma81 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 12:30
      Mam córkę, która w lutym skończyła 17 lat.
      Gdybym znała towarzystwo, gdyby wyjazd był dobrze zorganizowany (na zasadzie mają nocleg a nie: coś się znajdzie) to pewnie bym się wahała ale ze wskazaniem na tak. Wolałabym, gdyby pojechali pociągiem. Grupa mieszana - to chyba nawet lepiej, zwłaszcza gdyby miała jechać również ze swoim chłopakiem.
      Gdybym ich nie znała to nie wiem.. Jak na razie moja młoda sama nigdy nie wyjeżdżała więc takie dylematy pewnie przede mną.
    • gaskama Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 13:00
      Mój pierwszy raz z paczką pojechał rok temu, po 1 LO, mieli 16 lub 17 lat, paczka 5 osób, mieszana, włączyli się po górach. Dziś wraca po tygodniu na Mazurach, 10 osób, paczka mieszana. Ja puszczam. Córkę też bym puściła. Ale nie stopem, bo zbyt duża grupa. W góry był PKS. Teraz auta, część me auta, ale też rodzice podwiezli część. Przez covid. Normalnie byłby pociąg i PKS.
    • gru_z_gru Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 14:50
      U nas nastoaltka kończy 18 pod koniec roku, oczywiście, że mogłaby pojechać. I oczywiście że jej finansujemy wakacje - nie bardzo wiem, dlaczego miałaby za swoje jechać, chyba że jakaś skrajna bieda w domu. Ona akurat spędza wakacje z chłopakiem, on 18 właśnie skończył.
    • triss_merigold6 Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 17:07
      Puściłabym bez problemu. 17-latkę też, sama w tym wieku wyjeżdżałam z chłopakiem i w grupie znajomych.
      Wolałabym, żeby jechali pociągiem lub pociąg + pks, bo drogi na Mazurach są parszywe.
      Autostop wykluczony.
      Za jaką własną kasę? Bez przesady, uczniowi wakacje opłacają rodzice.
    • ms.piggy Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 18:18
      ja na swój pierwszy wypad to I kl liceum z 2 koleżankami z drugiej klasy - 2 tyg. w zakopcu - nudy nad nudami, bo ja chciałam na disco, a one się bały..
      od II klasy liceum - co najmniej 1 tyg. ze znajomymi (innymi niż te nudne koleżanki) pod namiotami lub domki (wszyscy w podobnym wieku 1-2 lata różnicy)
      od IV kl. lic to juz co roku za granicę - z koleżankami, z aktualnym chłopakiem, też sami bez żadnych matek, ciotek, ojców
      • ms.piggy Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 18:26
        ale doskonale pamiętaj twój nick, jak sknerzyłaś dziecku na na kompa jego własne zarobione pieniądze i wątek o pierdułkowatych prezentach smile

        kurde, puść tego chłopaka na wakacje, daj kasę, bo jak będzie pełnoletni to cię znielubi smile
        • feliz_madre Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 18:49
          ms.piggy napisała:

          > ale doskonale pamiętaj twój nick, jak sknerzyłaś dziecku na na kompa jego własn
          > e zarobione pieniądze i wątek o pierdułkowatych prezentach smile

          Tak to ja! 😆😆😆
          Syn kupił kompa, chrześniak dostał kasę - rozwijam się 😁 Kto wie, może i córkę puszczę pod namiot przed osiemnastką 😜
          • ms.piggy Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 19:02
            smile może moje wpisy były były troche niegrzeczne... ale ruszyło mnie to, bo przypominam sobie własne nastolęctwo - ja mogłam wszystko, a moje koleżanki i koledzy ci którzy byli nadmiernie kontrolowani, to i tak często robili to na co mieli zakaz - tylko że okupione to było kłamstwem dla rodziców, a w starszym wieku nadal nie zawsze mówią o swoich wyborach, ja zawsze swoim bliskim mówię co chce zrobić, najwyżej mogą to nieakcetować
            ..a z córką pogadaj konkretnie - nawet jeżeli byłby to 10000 raz o antykoncepcji, umówice się na tel/mms co dzien i niech jedzie i do późnej starości wspomina, że miała fajną matkę smile
    • bei Re: 2 liceum - samodzielne wakacje 14.06.20, 18:27
      To zależy od dziecka, najstarszego puściłam pod opieką dorosłego kolegi -mój miał 17 lat, opiekun 23. Jechała jeszcze 19latka i drugi siedemnastolatek.
      Średni w podobnym wieku wakacjowal z rówieśnikami. Najmłodszy ma niespełna 16 lat i jak na razie nie widzę go by w przyszłym roku tak spędzał wakacje, ale rok to dużo czasu 😉

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka