Dodaj do ulubionych

Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie światem :)

16.06.20, 15:30
Szukam domu/dużego mieszkania do wynajęcia i dziwię się światu smile
Otóż jak na razie tylko 1 pośrednik okazał się kompetentny, tzn. oddzwonił następnego dnia rano z konkretami i propozycją spotkania. Pozostałych kilku (nastu) nie wie nic na temat wystawianych przez siebie mieszkań i cała procedura jest zabawą w głuchy telefon - pośrednik musi zadzwonić do właściciela i zapytać, potem oddzwania do mnie, o ile nie zapomni.
Druga rzecz: natknęliśmy się na rodzinne biuro pośrednictwa (żona, mąż, ich córka), które to w ofercie najmu ma kilka własnych nieruchomości. Co ciekawe, pobierają od nich taką samą prowizję jak od innych obiektów. Czy tylko mnie wydaje się to lekko nie fair?
Droga przez mękę. Do tej pory raczej wynajmowalam mieszkania bezpośrednio, stąd moje zdziwienia.
Jakie Wy macie doświadczenia z pośrednictwem?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 18:50
      hellen napisała:

      > Jakie Wy macie doświadczenia z pośrednictwem?

      Fatalne. Malo kto jest kompetentny. Kiedyś gdy szukałam mieszkania 3 pokojowego zgłosiło się do mnie biuro, z ofertami. Przysłali 6 ofert na mieszkania 2 pokojowe. Po czym wysłali obrażonego maila, że skoro nie wyraziłam chęci by oglądać te świetne oferty, to kończą ze mną współpracę. Na moją odpowiedź że ANI JEDNO z oferowanych mieszkań nie odpowiadało moim dość podstawowym wymaganiom dostałam butną odpowiedź że... często mają klientów którzy chcąc kupić trzypokojowe zadowalają się mniejszym.
      • arwena_11 Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 19:09
        O to, to. Szukałam 4 - 5 pokoi na minimum 100 metrach i na jednym poziomie ( znaczy 4 na 100 ok, ale 5 musi być minimum 115-120 ).
        Dostawałam oferty typu 5 pokoi na niecałych 90 metrach ( Z czego najmniejszy pokój miał 6 metrów ) lub 3 pokoje na 150 metrach albo 100 metrów na dwóch poziomach, z czego sporo zajmowały schody.
        Mam wrażenie, że oni w ogóle nie myślą, tylko wysyłają co im wpadnie w ręce.

        Jak sama szukałam chętnych na wynajem mieszkania - wyraźnie pisałam, że bezpośrednio, bez agencji - to dzwonili pośrednicy, że mają dla mnie klienta, ale mam podpisać umowę ( jeden czynsz prowizji ). Dopiero wpisanie w ogłoszeniu, że nie płacę pośrednikom prowizji - zakończyło te telefony.
        A jeszcze jeden taki usiłował mi wmówić, że takie ogrzewanie powinnam wziąć na siebie, jako swój koszt. Wyśmiałam go.
      • ritual2019 Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 17.06.20, 17:59
        aqua48 napisała:

        > hellen napisała:
        >
        > > Jakie Wy macie doświadczenia z pośrednictwem?
        >
        > Fatalne. Malo kto jest kompetentny. Kiedyś gdy szukałam mieszkania 3 pokojowego
        > zgłosiło się do mnie biuro, z ofertami. Przysłali 6 ofert na mieszkania 2 poko
        > jowe. Po czym wysłali obrażonego maila, że skoro nie wyraziłam chęci by oglądać
        > te świetne oferty, to kończą ze mną współpracę.

        😀 wspolprace?
        OJP
        A oferty to ma biuro, klient oglada I decyduje czy jest zainteresowany czy nie. Umawia sie na ogladanie.
    • olena.s Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 19:19
      Niestety. Ponieważ w zasadzie nie ma u nas układu na wyłączność, pośrednicy po prostu kopiują masy ofert, bo im ich więcej, tym większa szansa na to, że coś jednak sprzedadzą. Ponadto reprezentują obie strony na raz. W sumie - kiepścizna.

      Poszukaj ewentualnie przez firmy zarządzające najmem. Mają w wyłącznej pieczy sporo mieszkań (choć domów chyba o wiele mniej) to może okażą się dla ciebie lepsi.
    • chersona Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 19:48
      jakie doświadczenia? bardzo złe.
      doradców finansowych i pośredników nieruchomości uważam za zawody zbędne, a wręcz szkodliwe.
      miałam do czynienia z czterema posrednikami nieruchomości osobiście z innymi kontakty telefoniczne. potwierdzam, agenci nie mają pojęcia co sprzedają, nie uwzględniają zastrzeżeń kupującego, że np. kuchnia ma być oddzielna i nie parter, pokazują mieszkanie, na które maja juz innego nabywcę, żeby narobić smaku, nie orientują się w plusach i minusach mieszkania - dach przecieka? nie skądże. a te zacieki na ścianach to skąd? a chyba ktoś okna nie zamknął (i tak akurat mimo grawitacji na sufit napadało).
      kiedy wreszcie z jedna jedyną obrotną agentką sfinalizowaliśmy transakcję, to odezwał się po raz pierwszy jeden z agentów i .... obraził się jak usłyszał, że kupiła z innym agentem mieszkanie.
      uważam, że to zdzierstwo i wyzysk w biały dzień. obecnośc agenta nic nie ułatwia i z niczego nas nie zwalnia. są to zbędne zawody wyzyskiwaczy.
      trochę jak prawnicy, którzy sami tworzą zagmatwane prawo, żeby wiedzieć jak i gdzie je złamać
      • hellen Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 19:58
        Nie wiem czy należy tak źle oceniać czyjąś pracę, nie jestem aż tak pochopna w ocenach, ale faktycznie wpienia mnie, że nie mogę uzyskać żadnych info o interesujących mnie obiektach, bo nikt nic nie wie. Pytam o dość podstawowe rzeczy: czy właściciel akceptuje zwierzęta, ile jest pokoi, lokalizację. Plus opisana powyżej przeze mnie sytuacja, że biuro pośredniczy w wynajmie WŁASNEGO domu udając, że nie i kasując niemałą prowizję za kontakt z właścicielem, czyli samymi sobą 😂
        • tiszantul Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 22:34
          "Plus opisana powyżej przeze mnie sytuacja, że biuro pośredniczy w wynajmie WŁASNEGO domu udając, że nie i kasując niemałą prowizję za kontakt z właścicielem, czyli samymi sobą"

          Warto się przejść po pośrednikach, zdarzają się całkiem normalni, z sensownymi kosztami i nie bezczelni
    • smoczy_plomien Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 20:15
      Szukam działki i nie mogę się nadziwić, dlaczego nie są podawane ich numery. Do niedawna jeszcze na geoportalu można było podejrzeć księgę wieczystą i dane właścicieli, ale już tego nie ma, więc nie mają się czego obawiać. Na finiszu poszukiwań mogę powiedzieć, że zainteresowaliśmy się właściwie tylko tymi działkami, które byliśmy w stanie samodzielnie znaleźć. Ta cała procedura odstraszała: skontaktuj się - prześlą umowę - wydrukuj, podpisz, zeskanuj, wyślij - dostaniesz nr działki - i w końcu po tygodniu okaże się, że jakaś xujowa przy torach, pod słupem etc. Odechciewało się. A jak już coś to głuchy telefon z właścicielem, co pytanie to odpowiedź po 3 dniach albo wcale. Albo "właściciel na pewno nie zejdzie z ceny, więc nie będziemy go informować o Pani propozycji". Gdziekolwiek rozmawiałam bezpośrednio z właścicielami, jakoś nie było z niczym problemów, odpowiedzi na wszystkie pytania w 5 minut rozmowy, cena zawsze do dogadania i wszystko jasne. Dziwię się, że jeszcze tych leni nie zastąpiły automaty - wyślij sms za 10zł, dostaniesz nr działki i telefon do właściciela.
    • alba27 Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 20:30
      Kiedyś jak sprzedawałam mieszkanie jeden pan Adrian był mistrzem. Umówił się, że przyjdzie z klientem i nie przyszedł zapominając mnie o tym uprzedzić, drugim razem przyszedł godzinę za wcześnie a za trzecim razem przyprowadził klientkę, która jak się dzień później okazało nie była klientką tylko jego początkująca koleżanka z pracy😉 ta agencję mijałam codziennie jak wracałam z pracy i naprawdę opadła mi szczęka jak zajrzałam do środka, tak wiecie sobie luknęłam w szybkę a owa klientka siedziała przy biurku. Uznałam, że do 3razy sztuka i rozwiązałam umowę. Dwa miesiące później pan Adrian zadzwonił i starał się wymusić na mnie nazwisko osoby, która kupiła moje mieszkanie 😁
      Za to jak kilka lat później kupowałam mieszkanie i trafiłam na bardzo kompetentnego pośrednika.
    • mysiulek08 Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 20:30
      z polskimi zle
      sprzedawalam mieszkanie po smierci mamuski, samej nie bardzo mi sie usmiechalo, mialam malo czasu itp, po mailach i telefonach odezwalo sie czterech posrednikow, dwoch chcialo umowe na wylacznosc, snuli opowiesci jak to teraz trudno sie sprzedaje, ze cena jaka chce to o wiele za wysoka (zrobilam wczesniej male rozeznanie, mieszkanie umeblowane kompletnie, pare miesiecy wczesniej odswiezone ), z nich zrezygnowalam, nastepni, mimo ze zaznaczylam, ze sprzedac musze w do okreslonego terminu (powrot do domu) , przychodzili z klientami, ktorzy i owszem ale najpierw kredyt musza/sprzedac swoje itp
      koniec koncow mieszkanie sprzedala poczatkujaca posredniczka, ktorej numer tel kuzynka znalazla na plocie tongue_out bardzo sie przylozyla do pracy i wszyscy byli zadowoleni

      a lokalni posrednicy, to zupelnie inna bajka, mili, grzeczni, calkiem profesjonalni, tylko jak na nasz gust cut za namolni ale taka ich praca
    • trut_u Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 21:05
      Doświadczenia fatalne. Nie znają nieruchomości, które mają w ofercie, zwracają głowę ofertami, których ludzie nie chcą, profesjonalizm na poziomie cyknięcia paru fot komórką... Chyba tylko dają jakieś podstawowe rozeznanie w formalnościach, umawiają że swoim notariuszem itp. I za to wołają sobie kilka tysi. W dobie Internetu, ,zwłaszcza jeśli szuka się czegoś dość typowego, kompletnie nie widzę w tym sensu. Zresztą chyba nie tylko ja, bo 3/4 oglądających moje mieszkanie trafiło bezpośrednio.
    • morgen_stern Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 21:16
      Każdemu odradzam korzystanie z pośrednictwa nieruchomości. Niekompetentni, często aroganccy, jakby robili wielką łaskę. Wszystko to, czym się zajmują przy finalizacji kupna/sprzedaży, co tak szumnie reklamują, jakby ci dywan pod nogi rozkładali każdy średnio rozgarnięty człowiek jest w stanie załatwić sam. A prowizja że hoho.
      Poprzednia właścicielka naszego mieszkania działała nam trochę na nerwy i nieładnie się trochę na koniec zachowała przy zdawaniu mieszkania, więc mieliśmy złośliwą satysfakcję, jak zobaczyliśmy jej minę na wieść, że ona TEŻ musi im zapłacić prowizję big_grin nie wiem, jakim cudem tego nie ogarnęła, pani z banku ą ę, a przecież podpisywała z nimi umowę, gdzie to stało jak byk. Dotarło do niej boleśnie, że zapłaciła za nic, bo pośredniczka była fatalna.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 16.06.20, 22:13
      Dwa razy sprzedawałam mieszkanie (udało się oba bezpośrednio), dwa razy kupowałam, kilka razy wynajmowałam. Nie cierpię pośredników, kontaktowałam się przez ten czas z kilkunastoma przynajmniej (domu długo szukaliśmy), i dosłownie jeden facet był kompetentny. Trafiłam na takich okłamujących klientów (sprzedawałam mieszkanie w przyziemiu i trafiali się klienci, którym biuro wciskało kit, że idą oglądać parter), na paniusie bez grama wiedzy technicznej (a co to za różnica, z czego jest dom zbudowany - i nie mam na myśli szczegolów, a kwestie choćby drewno vs pustak). Najgorsze jest to, że jak nieruchomość jest fajna, to zaciskasz zęby i płacisz, bo nic się z tym nie da zrobić nie będąc właścicielem nieruchomości.
    • backup_lady Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 17.06.20, 18:36
      Zależy jak się trafi. My jak szukaliśmy to pierwsze biuro - średnio. Pokazywali nam zupełnie nie to, co chcieliśmy. Raz na pokazali coś, co po naszej głębszej analizie okazało się jakimś bublem prawnym, na które żaden bank nie udzieliłby kredytu, a nawet jak jakimś cudem (bo biuro ma "wtykę w banku" jak to pani określiła), to potem mogłoby się okazać, że mielibyśmy problemy załatwić cokolwiek legalnie z tym. Pani z biura była zdziwiona, jak jej o tym powiedzieliśmy i nie rozumiała do końca w czym problem. Drugie biuro - konkret.
    • conena Re: Pośrednictwo nieruchomości - zdziwienie świat 17.06.20, 19:20
      jak w każdej branży - jak nie znasz kogoś, to płacz i płać. ja akurat mam znajomą, której mąż ma biuro obrotu nieruchomościami i jest to dla mnie fenomen. facet ma ewidentne adhd, wygląd cwaniaczka spod Pewexu, wiecznie jest zajęty-zajęty-zajęty ale w ciągu kilku dni przyprowadził zdecydowanego na mieszkanie klienta gotówkowego. gorzej było jak chciałam kupić mieszkanie, nie miał dla mnie żadnej oferty, wyłącznie otodom. kosmos dla mnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka