Dodaj do ulubionych

A wy jak sie czulyscie po cesarce?

16.06.20, 20:06
Ja wiem, ze temat Majdanowej powoduje juz womity od nadmiaru, przrpraszam z gory. Ale tak sie zastanawiam, czy moze ze mna bylo cos nie teges. Gdzies mi mignely jej zdjecia z pieskami na spacer ze I wyglada, jakby nie rodzila kilka dni temu.
Ja w analogicznej sytuacji, toczylam sie jakby mialo mi sie oderwac caly korpus, dopiero tak po 3 - 4 tyg wzglednie poczulam sie lepiej.
Obserwuj wątek
      • koko8 Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:18
        Tego samego dnia wieczorem po cc kazali mi wstać. Drugiego dnia zapytali, kiedy przyjedzie po mnie mąż. Trzeciego dnia rano (2 doby po cc) opuściłam z dzieckiem szpital. Nie pamiętam żadnych dolegliwości, wtedy większym przeżyciem było dla mnie posiadanie noworodka w domu wink
    • jolie Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:13
      Po pierwszej źle. I miałam wtedy największy brzuch tzn. po pierwszym dziecku. Drugi poród sn i tu brzuch szybko był w formie (gorzej z innymi częściami ciała), a po drugiej cesarce byłam w takiej euforii i naprawdę bolało o wiele mniej, jakby organizm już nabył odporności na ten ból. Po laparotomii rok temu również doszłam do siebie bardzo szybko i szybko wstałam po operacji.
    • vodyanoi Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:20
      Po pierwszej dramat. Fizycznie i psychicznie wracałam do siebie długo. Bylam gruba, obolała i wykonczona dzieckiem i laktacją.

      Po drugiej na drugi dzien bylam w stanie sama sie umyc, po trzech dniach wyszlam na pierwszy spacer (od razu po powrocie do domu), a po 5 dniach mi odbiło i poszłam sama na zakupy. Przytarganie kg jabłek i kg ziemniakow okazało się błędem i potem bałam się ruszyć przez kilka dni, ale samo przytarganie pokazuje, ze psychicznie bylam w stanie juz gory przenosic.
    • ophelia78 Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:23
      Dobrze.
      Pionizowali mnie póżno - bo po 18h - leżałam długi na pooperacyjnej, bo był taki młyn, że na zwykłym oddziale nie było miejsc. Normalnie w 3. dobie wypisywali do domu, ja zostałam dzien dłużej bo Mały miał problemy skórne.
      Generralnie 2-3 dni i byłam na chodzie.
    • just_shelly Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:23
      Po pierwszej dopiero po tygodniu jako tako się ruszałam. Po drugiej 4 dni po CC prowadziłam auto, bo jeździłam oddawać mleko / próbować karmić.
      Po trzeciej - cięcie miałam o 21, a o 8 ramo poszłam samodzielnie pod prysznic i zajmowałam się normalnie dzieckiem. Dwoe noce byłam w sumie w szpitalu. 4 albo 5 dnia po porodzie pojechałam z dziećmi pokazać noworodka mojej babci. Prowadząc auto (fotelik wsadzał do auta i montował na wózku starszy syn, oczywiście bez dziecka w środku). Ubrałam się wtedy w mała czarna sprzed ciazy, nie chodziłam rozkraczona ani złamana w pół, bo pamiętałam już ze najszybciej dochodzi się do siebie będąc wyprostowanym. A! I nosiłam pas pani Teresy.
    • morgen_stern Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:24
      Miałam fatalne pierwsze pionizowanie, zdołałam się tylko podnieść na chwilę przy balkoniku na nogi, momentalnie opadłam na łóżko i w płacz. Nie spodziewałam się AŻ takiego bólu. Za drugim razem poszło lepiej, ale przez jakiś czas w szpitalu chodziłam taka lekko zgięta, choć zgodnie z zaleceniami starałam się prostować. Okropna była pierwsza noc z dziećmi, byłam sama na sali (specjalnie mi nikogo nie dawali, póki było można) z dwójką dzieci, ledwo żywa z bólu. Pielęgniarki się zlitowały i zabrały mi dzieci na 3 godziny, na drugą noc nie wytrzymałam i wykupiłam prywatnie opiekę położnej i to był wspaniały pomysł. Swoją drogą, to tylko kobietom można zrobić takie kuku - po operacji brzusznej wręczyć półprzytomnej z bólu kobiecie dwa noworodki i radź sobie. Karm je, przewijaj, kąp się sama pod prysznicem etc., a człowiek ledwo na nogach stoi i płacze z bólu.
      Potem było ok, nawet pielęgniarki podziwiały, że "ta po bliźniakach tak śmiga", niestety po powrocie do domu okazało się, że coś poszło nie tak przy znieczuleniu zewnątrzoponowym, pewnie naruszyli mi jakiś nerw czy coś i ze dwa tygodnie kulałam na jedną nogę, ból ciągnął mnie przez całą nogę do pośladka. Taping pomógł i jakoś to rozchodziłam wink
      Ogólnie samą cesarkę wspominam spoko, to była błyskawica biorąc pod uwagę, że przecież była dwójka. A ile ludzi było na sali, wszyscy podwójnie wink Tłumy, a jeszcze mąż był. Jedyny minus w trakcie to bardzo silne odruchy wymiotne jako efekt uboczny znieczulenia, a rzygać za bardzo nie było czym... aaa, jeszcze przypomniało mi się, że na sali pooperacyjnej byłam 12 h, bo miałam wysokie ciśnienie i bali się mnie wypuścić. Mój ginekolog twierdzi, że w tym szpitalu nie mieli doświadczenia z bliźniętami i pewnie nieumiejętnie je wyjęli, nie wiem, nie znam się, on tak twierdził.
      • vodyanoi Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:47
        Ja dodam do swoich dwóch - koszmarne samopoczucie było po cc w szpitalu, w którym po porodzie to już tylko paracetamol w tabletkach, dziecko OD RAZU miałam na sobie cały czas (czyli kontakt skin to skin przez 12 godzin na pooperacyjnej), potem koszmarna pionizacja i "ojeju, tak się pani ze sobą pieści" oraz od razu po pionizacji pozostawienie samej z dzieckiem i radź sobie sama - z wrzaskiem dziecka, z przewijaniem, z laktacją. Jak zadzwoniłam po pomoc to był koszmarny foch. Foch był nawet jak poprosiłam o zmianę zakrwawionego podkładu na łóżku, bo "się kręcę, to mi przecieka, nie kręcić się". Kurfa. Długo dochodziłam po tym do siebie.

        Druga cc w innym szpitalu. Dziecko miałam chwilę przy sobie (może jakąś godzinę), potem je zabrali. Podłączyli mi pompę morfinową i dali strzała z pyralginy. Po 11 godzinach dali kolejny strzał na rozruch, potem pomogli wstać, umyć się trochę, przebrać, uczesać, umyć zęby. Zostałam zaprowadzona na salę normalną, gdzie zapytano mnie, czy chcę dziecko, czy wolę się przespać. Jak się tylko obudziłam, to od razu gotowość do pomocy cały czas, o każdej porze. I dopiero wtedy normalne środki przeciwbólowe, a nie od razu po cięciu. Atmosfera bardzo miła i serdeczne położne, które w nocy same, bez pytania, przychodziły np. przewinąć dzieci. Doszłam do siebie błyskawicznie i nie pamiętam żadnego bólu.

        • jolie Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 22:15
          W uniwersyteckim w Krakowie (który wybrałam ze względu na stopień referencyjności dla matki i noworodka) 13 lat temu były podobne klimaty pt. "ojejku, jakie teraz te młode matki delikatne". Dziecko od razu z matką na sali 8-osobowej... To był dopiero miód - uczyć się przystawiać dziecko do piersi oraz wdrapywać po cc na wysokie łóżko przy obcym facecie siedzącym od rana do wieczora przy kobiecie z łóżka obok. No i w tym piekle prawie 10 dni (po każdym porodzie mnie tyle trzymali, bo miałam złą morfologię, robili mi trasfuzję, później był weekend i nie było wtedy wypisów itd.), gdzieś tak w 3. dobie po tym jak przeryczałam pół dnia nie wytrzymałam i powiedziałam dziewczynie, żeby ten jej nieszczęsny facet już sobie gdzieś poszedł... Przesadziłam trochę, ale przyłażenie tego gościa o 9 rano i wychodzenie o 20 mnie strasznie wnerwiało. Pamiętam też, że w tej histerii zapytałam jakąś położną, czy mogą w nocy chociaż na kilka godzin wziąć dziecko, bo ja nie śpię od 3 dób. Powiedziała coś w stylu "mamy system rooming -in, dziecko jest matką na sali, w domu też pani komuś odda?". Dwa lata później było już lepiej, a 3 lata temu całkiem znośnie. A może to ja miałam już doświadczenie jako matka? Może wszystko razem.
        • morgen_stern Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 08:15
          Sama mogłabym się wypisać, ale dzieci by mi nie dali, zresztą nie przyszłoby to do głowy. Oboje żółtaczka, naświetlanie i urodzeni prawie trzy tygodnie przed terminem. Nie wiem, czy jest szpital, który "wydałby" ci dzieci, bliźnięta, w takiej sytuacji.
          • vodyanoi Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 08:36
            Bo to jest takie łatwe napisać "wypisać się".
            Człowiek jest koszmarnie obolały, w sumie to nie wie, co się z nim dzieje, nie jest w stanie przejść samodzielnie kilku kroków i boi się, że za chwilę otworzy mu się brzuch i wypadną mu trzewia (mojej koleżance otworzyła się po cc rana, jak poszła do szpitalnej toalety, chodziła zgięta przez kolejne pół roku), boi się o swoje nowonarodzone dziecko, których na dobrą sprawę w ogóle nie zna. U ciebie w dodatku było tych dzieci od razu dwoje!

            Mnie po pionizacji po pierwszej cc złapał tak straszny ból, że wrzeszczałam na cały szpital. Przyleciał lekarz ze sprzętem do USG, żeby zobaczyć, czy przypadkiem nie zostawili mi tam czegoś. Byłam przekonana, że umieram. Wrzeszczałam i płakałam jednocześnie, że moje dziecko nie będzie miało mamy. Do tego moja bliska koleżanka kilka lat wcześniej zmarła podczas porodu, więc wcale nie było to takie irracjonalne.
            I po tym wszystkim zostawili mnie samą z dzieckiem oraz nazwali tą panikującą, z niskim progiem bólu.
            Wyjść na własne życzenie po czymś takim? Czułabym, że wyrok śmierci na siebie podpisuję..
            • kropkacom Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 08:49
              No ja się wypisałam, bo mogłam. Stan dzieci i jednak mój na to pozwalał. Nie chciałam być sama z dwójką dzieci na wieloosobowej sali w szpitalu. Opcji wykupienia opieki (czy jak to zwał) nie było. Wniosek jest jeden: poród, cesarka i dzieci u każdego inaczej.
      • piesiedwa Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 21:04
        Tez mialam 3 cc. Po trzeciej czulam sie najlepiej , wypuscili mnie po 24h / nie w pl/ i jak weszlam do domu to / hormony/ zaczelam odkurzac chate bo mi brudno bylo😅 .
        Mialam tez plastyke brzucha, tu zdychalam 5 dni jak nigdy. Ale polecam bo mam plaski jak deska. Warto bylo pocierpiecsmile.
          • jolie Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 21:52
            Po operacji brzusznej trzeba szybko wstać i dużo się ruszać. To zapobiega zrostom otrzewnowym. Im szczuplejsza osoba, tym z reguły szybciej i lepiej goi się rana. Nie wolno dźwigać, owszem, ale kobiety w ogóle nie powinny dużo dźwigać. I nadal uważam (moje doświadczenia), że cesarka i ból po niej to pikuś w porównaniu z bólem przy porodzie naturalnym.
            • evolventa Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 00:02
              No nie wiem, nie wiem. Leżałam na porodówce z dziewczyną po cesarce, tak na oko z dychę ode mnie młodszą i ze 20 kg szczuplejszą. Rodziłyśmy prawie równo i ja parę godzin po porodzie sn śmigałam równo, a ona przez dwa dni jęczała okropnie i ledwo się ruszała. Ja właściwie dopiero tam zdałam sobie sprawę i było to dużym zaskoczeniem, że cesarka to operacja i ludzie się mogą po niej czuć naprawdę różnie.....
                • jolie Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 06:29
                  Ale rodziłaś przez cc i sn? Bo ja tak. Pierwszą miałam cesarkę i owszem, ból pooperacyjny był duży (za tym pierwszym razem), ale bóle porodowe I i II fazy przeszły moje wszelkie wyobrażenia. Może dlatego, że miałam szybki poród, a te bywają bardzo bolesne. No i bez znieczulenia.
                  • evolventa Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 15:14
                    Nie, rodziłam tylko sn. I mój pierwszy poród był bardzo bolesny i długi. Tyle tylko, że potem szybko byłam w formie. Ale spodziewałam się, że po cesarce jest zdecydowanie lepiej, skoro wszystkie tak chcą rodzić. Natomiast przykład koleżanki z łóżka obok unaocznił mi, że wcale niekoniecznie tak musi być.
            • black_halo Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 12:07
              Calkiem mozliwe ale po prostu szokuje mnie, ze tu niektore w drugiej czy trzeciej dobie pchaly wozki. Tu gdzie mieszkam ruszanie sie jest oczywiscie dozwolone ale juz na przyklad noszenie dziecka w nosidelku, pchanie wozka przez pierwsze 2-4 tygodnie absolutnie nie, podobnie jak jazda samochodem. Moja szwagierka przez pierwsze 10 dni po cesarce byla w szpitalu gdzie wyreczano ja we wszystkim, nawet w podnoszeniu ciezkiego dziecka, ktore wazylo 4.5kg.
              • jolie Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 17.06.20, 13:59
                Dźwigać nie wolno, to fakt. Ale w szpitalach państwowych przy systemie rooming-in nikt kobiety - położnicy nie wyręcza. Ja dodam jeszcze, że w klinicznym uniwersyteckim, w którym ja rodziłam 3-krotnie, nie ma możliwości "wykupienia" położnej prywatnie (możliwe, że w innych państwowych szpitalach można). Natomiast po operacji brzusznej typu cc należy wstać jak najszybciej się da, nie wolno długo leżeć.
    • eveeveeve Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:54
      Pierwsza doba masakra. Prawie zemdlałam idąc do łazienki. Potem już piorunująco lepiej. Po niecałym tygodniu funkcjonowałam właściwie normalnie,tylko dłuższe chodzenie powodowało że mnie brzuch "ciągnął".
      Spionizowali mnie szybko- po 6 godzinach od cięcia, a po dwóch pełnych dobach wywalili do domu wink
    • vessss Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:55
      Chodziłam od razu, ogólnie nie bolalo, bo chodziłam po przeciwbóle, ale bałam się kaszlnąć. Bałam się też pojść do toalety i słusznie, było bardzo nieprzyjemnie. Po wyjściu przez parę tyg przy podnoszeniu czegoś bolalo.
    • bukietlisci Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 20:58
      fatalnie.pionizacji nie zniosłam, z bólu prawie mdlałam, tylko dzięki pielęgniarkom trzymających mnie pod pachami nie spotkałam się z posadzką. doniosły mnie do łóżka i na tym pionizacja się skończyła. bardzo długo i boleśnie dochodziłam do siebie.
      szwagierka, która miała cesarkę dwa lata wcześniej - uznała mnie za histeryczkę robiącą wokół siebie mnóstwo szumu. albowiem ona dwa dni po cesarce śmigała jak mróweczka. po czym, kolejne dwa lata później owa szwagierka urodziła drugie dziecko. i tu już zaliczyła " moją" wersję połogu. jak już doszła do siebie to oficjalnie odszczekała swoje oszczerstwa pod moim adresem. tłumaczyła się, że nie miała pojęcia jak różnie się może goić po cesarce. dobre i to.
    • leann32 Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 21:13
      Przy pierwszej zdychalam 4 tygodnie.
      Przy drugim Dostalam morfine, wstalam po 6h od cc, rozchodzilam i na drugi dzien poszlam do domu na wlasne zadanie, trzeciego bylam na spacerze i normalnie funkcjonowalam. 10 dni po cc tanczylam na weselu 😅 bledem przy pierwszej bylo unikanie ruchu i brak lekow p-bolowych.
      • vodyanoi Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 21:18
        Tak jest z każdą operacją, nawet przegrody nosowej czy wszepieniem implantów zębowych.
        I to samo dotyczy chudnięcia po ciąży. Jedne chudną od karmienia, a drugim karmienie podtrzymuje kilogramy pociążowe. Ja bylam tym drugim przypadkiem i po pierwszej ciąży przeżyć tego nie mogłam. Jak w koncu przestalam karmic, to w ciągu miesiąca schudlam jakies 5 kg. Po prostu - hormony.
    • martishia7 Re: A wy jak sie czulyscie po cesarce? 16.06.20, 21:15
      We wtorek w południe miałam cc, po południu mnie spionizowali, środa była taka sobie, czwartek ok i po 15 wyszłam do domu. W szpitalu przeciwbólowe dawali hojną ręką wink Na spacerze byłam w piątek. Względny komfort ruchu miałam po tygodniu, pełny po dwóch. Bolesne było kichanie i śmiech big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka