Dodaj do ulubionych

Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką...

17.06.20, 10:32
Podczytuję wątki rekrutacyjne, bo już wkrótce syn siódmoklasista stanie przed podobnym dylematem - jakie liceum/technikum wybrać. Koniecznie mat-fiz lub kombo z informatyką.

Młody na razie mówi tylko o technikum łączności, ale chcę, by miał jeszcze kilka typów.

Od razu napiszę, że do "piątki" szans nie ma wink

Obserwuj wątek
    • andaba Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 17.06.20, 20:49
      Jedynka jest ok. TŁ jest jak najbardziej ok, ja bym dziecka nie odwodziła smile
      Nie słyszałam narzekań na III i VIII, a sporo znajomych dzieci tam chodziło.
      Koleżanka syna jest w "X" i strasznie narzeka, ale podejrzewam, że zadowoleni też są.
      Jedynka jest bardziej zorientowana na humanistyczne kierunki, a ósemka na biol-chemy, ale to dobre szkoły i mat-fizy też gromadzą dobrych uczniów, tyle, że może mniej laureatów (bo jak masz laureata z matmy to idziesz do Witkowskiego, wiadomo smile
          • bistian Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 08:48
            grey_delphinum napisał(a):

            > Dziewczyny, podnoszę wątek i proszę o kolejne podpowiedzi.

            A coście się tak uparli na mat-fiz? Jeżeli nie jest mocny, to się chłopak zaorze, szczególnie na tej fizyce.
            W informatycznej (z informatyką) tej informatyki jest mikro, a jeżeli chciałby iść na informatykę, to raczej trzeba się ostro wziąć za matematykę, na fizyce, to samo ale jest jeszcze gorzej.
            Chyba, że po szkole, chce zostać składaczem czy serwisantem, ale to można robić zupełnie sensownie jako samouk.

            Ja bym raczej nie szukał szkoły z gwiazdkami, tylko popatrzył, gdzie prężnie współpracują z dobrą szkołą, jakąś politechniką czy uniwersytetem, gdzie robią sensowne prace naukowe, jak te łaziki, drony czy inne takie, to ma wielką przyszłość, a najważniejsze, to złapać bakcyla, żeby się chciało uczyć. Białystok ma fajną uczelnię, Częstochowa, Wrocław, Rzeszów, w Lublinie chyba też się coś dzieje, w Gdańsku. Krakowa nie kojarzę, ale może szkoła z internatem, jeśli podpasuje?
            • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 09:04
              Bistian, my mieszkamy w Krakowie, więc internat zbędny wink

              Co do mat-fizu, to wybór syna. Nigdzie indziej się nie widzi i obiektywnie patrząc, ma rację.
              Jest ogólnie bardzo dobry z matmy i informatyki (szóstki z czasów przedcovidowych), z fizyki ma piątkę, ale lubi i rozumie.

              Rozczarował go wynik próbnego z matmy, więc szukamy dobrej szkoły z mat-fizem dla dobrych, ale niewybijających się uczniów.
              • bistian Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 11:03
                grey_delphinum napisał(a):

                > Co do mat-fizu, to wybór syna. Nigdzie indziej się nie widzi i obiektywnie patr
                > ząc, ma rację.
                > Jest ogólnie bardzo dobry z matmy i informatyki (szóstki z czasów przedcovidow
                > ych)
                , z fizyki ma piątkę, ale lubi i rozumie.
                >
                > Rozczarował go wynik próbnego z matmy, więc szukamy dobrej szkoły z mat-fizem d
                > la dobrych, ale niewybijających się uczniów.

                Nic z tego nie rozumiem. Jeżeli jest bardzo dobry z matematyki i informatyki i ma szóstki z jednego z tych przedmiotów, a drugiego piątki, to jest uczniem zdecydowanie wybijającym się ponad te 95% społeczeństwa.
                Rozumiem, że ten wynik z próbnego egzaminu wypadł na 97% zamiast na 100%?
                Jeśli tak, to nie ma się czym przejmować, każdy ma prawo zrobić mały błąd.
                Jeśli to jest wynik na poziomie 40%, to obecna szkoła robi uczniom niedźwiedzią przysługę i daje za wysokie oceny, ale to już inny temat.

                Najlepiej, to niech syn sam siądzie i poszuka w internecie i popyta znajomych, gdzie są bardzo dobre przedmioty wiodące i nauczyciele z otwartą głową.
                • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 11:39
                  Właśnie nie wypadl na poziomie 97 czy 40 - wtedy sprawa jest tak czy owak w miarę oczywista, nie uważasz? .
                  Owszem, syn sam się orientuje co do różnych możliwości, rozmawia z kolegami, ale wiem, że potrzebuję też wsparcia, bo jak na razie przeszacowuje swoje możliwości (na moje oko).
                  Proces rekrutacji nie jest łatwy, można wypaść z systemu, gdy źle zaznaczy się swoje typy (przerabiała to córka znajomej). Wtedy dopiero jest stres.
                  • bistian Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 11:51
                    grey_delphinum napisał(a):

                    > Właśnie nie wypadl na poziomie 97 czy 40 - wtedy sprawa jest tak czy owak w mi
                    > arę oczywista, nie uważasz? .
                    > Owszem, syn sam się orientuje co do różnych możliwości, rozmawia z kolegami, al
                    > e wiem, że potrzebuję też wsparcia, bo jak na razie przeszacowuje swoje możliwo
                    > ści (na moje oko).

                    Ja cały czas o tym piszę. Syn ma więcej, niż bardzo dobre i wyższe oceny, interesuje się fizyką i matematyką, według mnie, jest wybitny. A Ty piszesz tak samo, a z drugiej strony piszesz, że przeszacowuje swoje możliwości.

                    To tak, jakbyśmy czegoś nie wiedzieli? Donosiłaś gęsi do szkoły przed wystawianiem ocen? big_grin
                    Albo uważasz, że szkoła jest byle jaka, stawia stopnie za nic?
                    Większość pracowników naukowych, to nie są geniusze, tylko są inteligentni i pracowici przy tym.

                    Chyba, że chodzi o pytanie, czy się dostanie, czy jest taki natłok na konkretną szkołę, że mogą tam wybierać z z kandydatów na uczniów, jak pomarańcze na targu? Ale to już jest zupełnie inne pytanie.
                    • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 12:21
                      Bistian, z całym szacunkiem, orientujesz się w ogóle, co składa się na punkty w rekrutacji?
                      Oceny w szkole to tylko część, liczy się też egzamin (a nie mam szklanej kuli) i inne osiągnięcia.
                      I tak, do dobrych szkół jest taki natłok (np. 7, 8 osób na jedno miejsce), że mogą przebierać jak w ulęgalkach 😉
                      • bistian Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 12:56
                        grey_delphinum napisał(a):

                        > Bistian, z całym szacunkiem, orientujesz się w ogóle, co składa się na punkty w
                        > rekrutacji?
                        > Oceny w szkole to tylko część, liczy się też egzamin (a nie mam szklanej kuli)
                        > i inne osiągnięcia.
                        > I tak, do dobrych szkół jest taki natłok (np. 7, 8 osób na jedno miejsce), że m
                        > ogą przebierać jak w ulęgalkach 😉

                        W porządku, nie znam problemu takiego natłoku młodych geniuszy na szkoły średnie im. Kuciuróbki, które uważają się co najmniej za MIT. wink

                        Mówimy zupełnie innym językiem. Ja, jako pracownik fizyczny od szufli i łopaty, czasami od cięższego sprzętu, patrzę na efektywność. U mnie nauka ma się przełożyć na przychody, ale również na oszczędności, ma dać konkretne umiejętności i wiedzę.
                        Dlatego ja wybieram taką szkołę, która doda wartości, ma perspektywy. Niekoniecznie musi to być szkoła o najwyższym rankingu czy na miejscu, byle kadra miała otwartą głowę, była wykształcona, kulturalna i życzliwa, atmosfera w szkole była bardzo dobra i była współpraca z sensownymi ludźmi z zewnątrz. A ci sensowni ludzie z zewnątrz, to tacy, którzy pracują z młodymi studentami i mają powtarzalne sukcesy, a młodzi czują się w tym bardzo dobrze.

                        Ja tak trochę prześmiewczo piszę, bo w życiu bardzo często spotykam się z sytuacją, że dyplomy swoją drogą i jest ich sporo, a jak przychodzi do rozwiązania problemu, to już nie ma mocnych. Trochę te piątki i te rankingi są naciągane, delikatnie mówiąc.

                        Życzę dobrych wyborów i już nie przeszkadzam smile
                        • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 13:06
                          Człowieku, przecież juz w poście sprzed roku pisalam, że zależy mi właśnie na dobrej atmosferze, fajnym środowisku i syn nie celuje w topowe licea, wmawiasz mi jakąś rankingomanię.
                          Zresztą mój mąż - po poslednim technikum w niezbyt dużym mieście - jest samoukiem programistą tzw. forumowym wunskim specjalistom 😉 i zarabia naprawdę bardzo dobrze, więc doskonale zdaję sobie sprawę, że szkoła to nie wszystko.
          • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 09:36
            Bei, bierzemy też pod uwagę siódemkę, ale widzę, że w tym roku planują tylko jedną klasę mat-fiz. Będzie ciężko się załapać.

            Mamomisi, dziękuję za obszerny wpis, oczywiscie masz rację, ze ważne są takie dodatkowe informacje, tylko skąd je wziąć? Poruszamy sie zupełnie po omacku.
            Ze starszą córką nie było takiego problemu, miała bardzo skonkretyzowane plany oraz osiagnięcia, dzięki którym otrzymała dodatkowe punkty w rekrutacji.
            • mamamisi2005 Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 10:47
              Informacje od rodziców ( to ja) lub uczniów ( to dziecko). Chociaż początkowo wydawało się, że nie znam prawie nikogo, kto byłby na bieżąco, to są znajomi i znajomi znajomych, którzy chcą się podzielić doświadczeniem. Jedna wypowiedź nic nie da, ale jak jest ich więcej, to tworzy się z nich konkretny obraz. Dziecko podobnie, kogoś tam znało ze szkoły, ten ktoś z interesującej klasy, były jeszcze dzieciaki znajomych moich znajomych. Messenger ułatwia kontakt. Serio w moim mieście mogę być doradcą w zakresie wyboru LO 😜
    • mamamisi2005 Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 09:20
      Też mam syna siódmoklasistę, dzięki bogini na szczęście wie, gdzie pójdzie. Ale wcześniej ze starszą dylematy były spore, jak człowiek zielony był w temacie. I choć jestem z drugiego końca Polski, to mogę doradzić: ważna jest ogólna opinia / ocena szkoły, ale też szalenie istotne jest jak konkretnie wypada ten profil. Można się zdziwić, że w dobrej szkole akurat dany profil jest nieciekawy. Po drugie jak faktycznie wygląda realizacja profili w danej szkole. Bywa, że szkoła jest elastyczna, dostępność do kółek w szkole jest dla uczniów różnych klas, niezależnie od profilu i warto wziąć to pod uwagę, zwłaszcza jeżeli to ogólnie wartościowa szkoła. Po trzecie szkoła bardzo dobra, z dobrymi wynikami, ale o pruskim sznycie - naprawdę nie warto, szkoda dziecka. Po czwarte syn koleżanki z Krakowa, który mial wybór dowolnej szkoły poszedł do TŁ, był bardzo zadowolony, zdobył wiele praktycznych umiejętności i zawód, obecnie studiuje. Udanych wyborów 😘
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 11.04.21, 10:15
      Jesi dopiero 7 klasa to majac troche czasu moze jakies kursy informatyczne on-line z pythona i w 8 klasie sprobowac podejsc do konkursów informatycznych?
      Ja tak zaproponowalam corce wlasnie jak zamkneli nas rok temu na lockdownie. Najpierw mialo byc jako po prostu zajecia dodatkowe, skoro i tak planuje isc na informatyke, a pozniej okazalo sie, ze douczajac sie dodatkowo ma wiedze ze pozwolila jej startowac w tym roku i do logii i oij. Chociaz nie wiem jak w krakowie z konkursem informatycznym, w mazowieckim logia jako mazowiecki konkurs informatyczny była głównie z pythona. OIJ czyli olimiada Informatyczna Juniorów python lub c++, ale oij to wymagal troche wiecej wiedzy, rok mojej corce nie wystarczyl, bo nie tylko znajomosc programowania, ale glownie algorytmika na dosc wysokim poziomie.
      W kazdym badz razie warto pomyslec, jesli swiadectwo chłopak u ciebie ma niezbyt doskonale, a z informatyki ogarniety (ale cos wiecej niz cale nocki zerwane na grach) to zawsze to szansa na pare punktów wiecej
      • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 13.05.21, 21:58
        To jest ekonomik?
        Nie, w ogóle nie bierze takiej opcji pod uwagę. Nie interesuje go zaden profil ekonomiczny.

        Ostatnio, z kim bym nie rozmawiała, to wszyscy chłopcy idą do mat-fizów. Będzie tłok w rekrutacji wink

        Jak oceniasz szanse swojego syna w rekrutacji? Będzie miał świetne świadectwo? Jak mu poszły próbne?
        • mannazmango Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 13.05.21, 22:26
          Nie ekonomik.
          Zespół Szkół Energetycznych - Technikum Energetyczno-Elektroniczne nr 9
          Tam jest profil technik informatyk. Na 2 miejscu jest w rankingu

          waszaedukacja.pl/ranking/krakow/technika

          Będzie miał pasek, punkty za wolontariat, brak konkursów.
          Próbne poszły mu srednio tak jak całej klasie zresztą, ale u nas nauczyciele bardzo surowo oceniali co zrobili podobno celowo, żeby uczniowie na egzaminie bardziej się pilnowali.
          • grey_delphinum Re: Kraków - mat-fiz albo klasa z informatyką... 13.05.21, 23:18
            Widzę, ze nasi synowie na razie starują z tego samego progu wink U mojego podobnie (zresztą w tym roku chyba jak u wszystkich) - wysokie oceny z przedmiotów punktowanych, pasek, wolontariat, no i nie ma też żadnych konkursów.

            Nie brał tej szkoły pod uwagę, ale mu podpowiem, bo warto się jej przyjrzeć.

            Kiedyś oceny były jakimś czynnikiem różnicującym, w tym roku piątek całe mrowie, np. w klasie syna piątki z matmy na świadectwie będą mieć osoby do tej pory dostateczne.
            Poza tym po siódmej klasie wolontariat miało kilka osób, teraz - mimo pandemii - już wszyscy. Wystarczyło zrobić jakąś duperelę w stylu posprzątać trawnik przed szkołą. Prawdę mówiąc, osoby takie jak mój syn działające dwa lata społecznie w celu uzyskania zaświadczenia czują się wyrolowane jak ta lala.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka