Dodaj do ulubionych

Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski

18.06.20, 10:27
www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/koronawirus-ludzie-zaczeli-kupowac-koty-czy-po-pandemii-je-oddadza/tgvbsxg
W NYC w pewnym momencie w schroniskach zabrakło psów i kotów do adopcji
www.rmfmaxxx.pl/news/Koronawirus-W-nowojorskich-schroniskach-brakuje-psow-i-kotow-do-adopcji,50650.html
Zauważyłyście? U mnóstwa koleżanek młodszej teraz albo już nastąpiło dokocenie/dopsienie albo jest w bliskich planach, z bliższego kręgu - nawet teściowa czeka na kota z hodowli, a nasz będzie pod koniec wakacji.
Hodowcy nie spodziewali się takiego zainteresowania, raczej bali się, że przy ryzyku ograniczenia/utraty dochodów mało kto zdecyduje się na kupno dość drogiego stworzenia i są w szoku, bo dostępne kociaki zeszły na pniu. Chyba dużo ludzi doszło do wniosku, że jak już są udupieni w domu, to przynajmniej niech będzie w otoczeniu jakiś miły i przytulny element + czas w domu można wykorzystać na socjalizację kociaka czy szczeniaka.
Obserwuj wątek
        • beataj1 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 10:47
          I jakimś cudem rasowy kot (ten o tym samym żołądku, szczepieniach etc) kosztuje kwotę czterocyfrową - bo trzeba hodowcy pokryć koszty (wszystkie oczywiście uzasadnione i niezbędne) a on przecież nic nie bierze dla siebie bo z miłości panie, z miłości sprzedaje zwierzaki.
          A nierasowiec (o tym samym żołądku szczepieniach) etc jest wydawany za darmo i to z pocałowaniem w rękę.

          Czas się przestać oszukiwać - biznes hodowców to inna strona tej samej monety co pseudohodowców). Tylko jedni sprzedają certyfikowany, markowy towar a inni podróby.
          • thea19 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:16
            prowadzenie hodowli to nie tylko biznes, prawidłowo to się dąży do udoskonalenia rasy a to kosztuje. Dachowce rozmnażają się bez kontroli, od pierwszej rujki, co w hodowli nie ma prawa się zdarzyć. Osobiście kociarą nie jestem, przygarnięte bidy tymczasuję, ostatnie się mocno zasiedziały ale znalazły dom marzeń. Kasy koty pochłonęły mnóstwo ale nie kota wina, że urodził się byle gdzie i nie wiadomo po kim. Pseuhodowla to mnożenie suki/kotki bez przerwy aż przestanie rodzić od pierwszej cieczki. Masowa produkcja zwierząt. W hodowli jest to niedopuszczalne. Załóż hodowlę z jednym zwierzakiem i zobaczysz jaki to jest biznes jak trzeba się zapisać do związku, opłacać składki, jeździć na obowiązkowe wystawy krajowe i międzynarodowe, jak się uda zrobić uprawnienia to potem znajdź reproduktora lub chętną dziewczynkę do rozmnożenia i zarabiaj na potomstwie, które się pojawi lub nie.
            • beataj1 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:22
              O i jeszcze udoskonalanie rasy - to też jest dobry argument. Chyba gdzieś po necie chodziły zdjęcia "udoskonalonych"" ras psów. No, po prostu świetnie na tym wyszły.


              Nie mam nic do kupowania zwierząt ale dla mnie tekst o hodowlach z miłości do zwierząt ma mniej więcej tyle sensu co bajanie myśliwych że oni polują bo kochają las i o niego dbają.

              Biznes jak biznes - po co dorabiać do tego teorię - tym bardziej że klienci są.
              • thea19 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:35
                są tacy, co już się zreflektowali i zmieniono wzorce zniszczonych ras. Kilka ras jest zepsutych ale zdecydowana większość nie. Nie chcesz, nie kupuj, adoptuj ze schronu bo cała rzesza bezmózgich debili wciąż produkuje kundelki w ilościach przewyższających wielokrotnie produkty pseudohodowli. Nie musisz jednak być pogardliwa. Hodowla to nie jest biznes w zdecydowanej większości. Moje psy są jednej rasy i ich przodkowie są z fabryki, skąd pochodzą jedne z najlepszych osobników. W takiej hodowli jest 300 albo i więcej suk hodowlanych i cała rzesza pracowników na wielu hektarach. Właściciele nie mają szans na miłość do wszystkich i to jest biznes ale w doskonałych warunkach dla psów. W zdecydowanej większości hodowle to kilka psów w domu i tyle. Zarobek jest na tym żaden dlatego wielu hodowców prowadzi psie salony fryzjerskie albo normalnie pracuje.
                • lilia.z.doliny Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:54
                  W takiej hodowli jest 300 albo i więcej suk hodowlanych i cała rzesza pracowników na wielu hektarach. Właściciele nie mają szans na miłość do wszystkich i to jest biznes ale w doskonałych warunkach dla psów

                  bliska kolezanka, ktora ma hodowle domowa, przywiozla suke z takiego miejsca. Speoniajacego warunki, legalnego, uznanego. Suka kennelowa. Pol roku zajelo tej mojej znajomej zsocjalizowanie tego psa do akceptowalnych zachowan. Mam.na mysli absolutny basic. To jest koszmarne prawo.
              • lilia.z.doliny Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:57
                Buldog angielski to rasa, w przypadku której chyba najbardziej widoczne stają się zniekształcenia i wady, do których prowadzi selektywna hodowla ukierunkowana na cechy niebezpieczne dla zwierzęcia. Badanie przeprowadzone na próbie 180 psów w 2004 roku pokazało, że średni czas ich życia wynosi 6,25 roku. Buldogi cierpią m.in. na problemy ze skórą, ze względu na budowę ciała nie są w stanie same zadbać o higienę okolic odbytu i genitaliów. Skrócona kufa, podobnie jak u boksera, prowadzi do poważnych kłopotów z termoregulacją – buldogi mogę się nawet niebezpiecznie dla życia przegrzać podczas intensywnej zabawy
            • mamtrzykotyidwa Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:16
              thea19 napisała:

              > prowadzenie hodowli to nie tylko biznes, prawidłowo to się dąży do udoskonaleni
              > a rasy a to kosztuje.

              Taaa, i z tego udoskonalenia mamy teraz owczarki niemieckie, które są kalekami, niemogącymi normalnie chodzić (bo moda nakazała, aby owczarek miał obniżony zad), mopsy, które się duszą (bo tak płaska mordka jest taaaka słoodka), jamniki z niedowładem tylnych łap (bo im dłuższy, tym ładniejszy), yorki z zapadającą się tchawicą, ....i można by tak wyliczać, i wyliczać , i wyliczać, te udoskonalenia.
          • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 12:09
            Dziwne podejście, naprawdę. Mamy pozbyć się ras w imię pseudoidei? Dotyczy to tylko psów i kotów, czy koni krwi szlachetnej również? Tak jak nie każdy chce jeździć na koniu pociągowym, nie każdy chce i moze mieć kundelka. Psy rasowe bierze się dla określonych cech, których się potrzebuje. A nieszczęście psów w schroniskach jest w przeważającej mierze związane z rozmnażaniem psów nierasowych i niehodowlanych (wliczam w to psy z pseudohodowli), gdyby zwierzęta niehodowlane były obowiązkowo kastrowane, od razu byłoby lepiej.
            Co do sprzedawania psów w trakcie pandemii, jako hodowca nie sprzedałabym psa komuś tylko dlatego, że się nudzi podczas kwarantanny, w ogóle nie brałam pod uwagę miotów w tym czasie.
            Wmawianie ludziom, że psy rasowe są zdrowsze, też może być mylące. Kundelki chorują tak samo jak rasowce, tyle tylko, że w przypadku konkretnej rasy znamy jej predyspozycje do określonych schorzeń i wad.
            • beataj1 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 12:44
              Absolutnie nic takiego nie postuluje. Ja nawet rozumiem że ludzie chcą mieć oryginalne zwierze, bardziej luksusowe od innych. Towar jest towar i żąda się za niego tyle ile można i ile chcą zapłacić kupujący.
              Mi tylko niespecjalnie pasuje ten PR, że niby hodowcy robią to z miłości dla zwierząt.
              Sama rasowość mi nie przeszkadza - mało tego sama z przyjemnością oglądam zdjęcia różnych ras i podziwiam różnorodność. Rozumiem, że ludzie kupują określone rasy w określonym celu.
              Tylko że to jest biznes - jak każdy inny. Tak po prostu.
                  • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:40
                    Znacznie z psiej łaski. Ja mam na stanie emerytkę, najbardziej przez nas kochaną, moi przyjaciele mający sporą hodowlę mają suki i psy niewykorzytywane w hodowli otoczone opieką aż do śmierci. To, że czegoś nie widziałaś, nie oznacza, że nie istnieje, nie wiedziałaś. Są różni hodowcy i różne hodowle, to też należy do kupującego szczeniaki, żeby nie patrzył tylko na cenę, ale na warunki panujące w hodowli.
                  • tiszantul Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:51
                    "Taaa, kochają bardzo, a jak kotka już się nie nadaje do dalszej hodowli, to sprzedają ją za bezcen"

                    Przypisywanie sobie miłości to lustrzane odbicie przypisywania innym nienawiści.
                    Przecież to piękne, zarabiać na tych, których kochamy. A nie, przepraszam. Pięknie jest zarabiać na tym, co kochasz
                  • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:59
                    Hodowla to nie handel, ale widzę, że raczej się nie porozumiemy. Gdybym chciała handlować psami pokryłabym obie suki, które w czasie epidemii miały cieczki, sprzedałabym je za miesiąc po zawyżonej cenie, bo tak skoczył ceny przez ostatnie 3 miesiące. Nie zrobiłam tego, bo myślałam o zdrowiu swoich psów i bezpieczeństwie potencjalnych szczeniąt.
              • aerra Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 14:36
                Beataj1: My mamy rasowe koty, tyle że kupione od mojej koleżanki, która ma hodowlę. U niej się lata temu pierwszy raz spotkaliśmy z tą rasą i zakochaliśmy wink Ale w związku z tym, że to bliska koleżanka to wiem jak wygląda to od środka i wiem jakie bardzo opłacalne to dla niej jest - ot mniej wiecej tak jak każde inne drogie hobby. Jasne, czasem się zdarzy, że na hobby zarabiasz. No i tu też - czasem się zdarzy wink
            • tiszantul Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:45
              "Psy rasowe bierze się dla określonych cech, których się potrzebuje"

              Potrzebuje się cech, niestety pies może być uciążliwym dodatkiem do tych cech. Może chociażby mieć jeszcze inne cechy, zdecydowanie niepotrzebne. Traktowanie zwierzęcia jako "nosiciela cech" to totalne uprzedmiotowienie. Jak cecha się zmieni, to zwracasz towar do sklepu? Z drugiej strony, czego oczekiwać po wywodach jednoznacznie rasistowskich.
              Ostatnio szalenie wzrosło zainteresowanie prawami zwierząt, ciekawe czy w takiej sytuacji długo utrzyma się dyskryminacja rasowa psów. Spytajcie Tokarczuk, czy rasizm wobec psów jest OK
      • asfiksja Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 10:54
        >cryingpomijając już taki szczegół, że kundelki i dachowce są znacznie łatwiejsze w utrzymaniu).
        Nie zgodzę się, na podstawie znajomości psów sąsiadów. Te najbardziej szczekliwe, nieinteligentne, niewyuczalne podstawowych dobrych zachowań (a znam właścicieli, mają dobrze w głowach), agresywne w dziwnych momentach (np. z zazdrości, że ktoś przytulił ich ulubioną osobę) to właśnie psy przygarnięte. Rasowe zachowują się zgodnie z wzorcami rasy. Znam też zupełnie normalne, a nawet słodkie psy przygarnięte, ale wszystkie pochodzą z miotów bezpośrednio znalezionych w lesie/na śmietniku. Mam więc nienajlepsze zdanie o schroniskach. A kupowaniu (zwiększaniu popytu na produkcję psów) też jestem przeciwna.
      • zielonecurry Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 15:47
        Byliśmy już dwa razy w krakowskim schronisku i tak się zniechęciliśmy do adopcji psa, że postanowiliśmy kupić u hodowcy. Mamy dziecko z Zespołem Aspergera więc i też pewne oczekiwania co do psa, ot żeby wszystkim żyło się dobrze. Niestety nikt z pracowników schroniska nie wykazał najmniejszej inicjatywy żeby nam pomóc. Miałam wręcz wrażenie że chcą nam wcisnąć psy z którymi sami sobie nie radzą.
      • andaba Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 10:56
        Tak zapytam z czystej ciekawości, zupełnie nie złośliwie - dlaczego wystawową?
        Czym się różni wystawowa, od innej, nawet tej samej rasy (powiedzmy, że rozumiem to, że bierzesz mopsa, bo bardziej prawdopodobne, że będzie udawał czwartą poduszkę na kanapie, a nie wymagał dwugodzinnych spacerów dwa razy dziennie).

        Bo twój pies musi być prima sort?
        • thea19 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:09
          bo mam taką potrzebę. Posiadam już 2 psy tej samej rasy - suczkę lat 11 i psa lat 8, mam też suczkę 1,5r pet - urodziła się z niezbornością i jest wykluczona z hodowli a ma bardzo dobre pochodzenie i wizualnie niczego sobie dziewczyna. Suczka starsza to kastrowany pet, pies bardzo utytułowany reproduktor ale trafił do mnie jako dorosły pies. Teraz mam ambicję znaleźć suczkę o ściśle określonych cechach, prowadzić ją samodzielnie i spróbować rywalizacji.
        • alpepe Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:55
          Ja kupiłam sukę wystawową, by mieć w miarę pewność, że skoro tak świetnie rokuje, to nie będzie chorować i będzie miała dobry charakter. I ona ma teraz 6 lat, a z chorób to zdarzały jej się dziwne sraczki w okresie szczenięcym i wczesnej młodości, bo ma skłonności do zżerania różnych dziwnych rzeczy, ale taka sraczka trwała ze dwa dni maks i nigdy nie była jakaś bardzo nasilona. A rasa ponoć zdrowotnie podatna na chorobę serca, ta ma serce jak dzwon, póki co, rzepki nie wypadają, wszystko ok.
        • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 11:59
          Może chce mieć sukę hodowlaną, do tego są potrzebne wystawy i dobre oceny.
          Poza tym wystawy dla niektórych psów i wlaścicieli mogą być dobrą zabawą. Z tym, że taki pies, sprzedawany do hodowli i na wystawy jest najdroższy, dlatego, że hodowca do chodzenia na ringu wybiera najpiękniejszego psa z miotu. Taki pies, jeśli odnosi sukcesy i do tego potrafi się odpowiednio zachować, jest chodzącą reklamą hodowli.
              • tiszantul Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:27
                "Skoro wiesz lepiej...A wiele tych psów wystawiałaś? A cóż to za pokretnaogika, że jak pies jeździ na wystawy to na spacery nie chodzi. Coraz dziwniej. I tak, są psy, które swietnie czują się na ringu i to od razu widać"

                Czy w razie wygranej w konkursie rasowym wygrywa pies czy jego właściciel? Bo jeśli wygrywa właściciel, jest to przedmiotowe traktowanie zwierzęcia. A jeśli wygrywa pies, to czy zdaje sobie z tego sprawę? Czy jest zapewniona opieka psiego psychologa na wypadek gdyby pies źle znosił porażki w konkursach?
                Może na tym polega urok "posiadania psa", ze można z nim robić to, na co się ma ochotę, a pies jest zawsze zadowolony? Win-win. Szczęśliwy niewolnik i jego pan. Albo pani
                • tiszantul Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:35
                  A gdyby tak... Właścicielkę psa budzi o 7 rano jej pies i wyjaśnia: słuchaj, dzisiaj wystartujesz w konkursie piękności, to świetna zabawa, uwielbiasz to, dobrze się czujesz na wybiegu, zresztą Twoja zgoda nie jest
                  w ogóle potrzebna. Masz duże szanse coś dla mnie wygrać, wtedy oczywiście też coś dostaniesz. Pakuj się i jedziemy.
                  Tyle a propos "cudownej relacji z własnym psem"
                • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:44
                  Wystawy służą selekcji psów pod kątem hodowli. Oceniane jest między innymi ich zachowanie, pies lękliwy nie powinien otrzymać dobrej oceny i tym samym nie powinien być dopuszczony do hodowli. Wystawy to nie konkursy piękności, nic się na nich nie wygrywa, oprócz medalu, jeśli pies jest nagrodzony. Wszystkie moje psy dobrze znosił udział w wystawach, nie ma tu żadnej mowy o traumę...
          • tiszantul Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:06
            "Poza tym wystawy dla niektórych psów i wlaścicieli mogą być dobrą zabawą"

            Mogą być, mogą nie być. "Konkursy piękności dla niektórych osób mogą być dobrą zabawą". Co nie zmienia faktu, ze dla 99% społeczeństwa udział w konkursie piękności byłby koszmarem.
            Czy psy wyrażają zgodę na udział w konkursach będących afirmacją rasizmu? Czy też zgoda zwierzęcia jest wymagana wyłącznie dla nienormatywnych relacji o charakterze romantycznym, a do wszystkiego innego właściciel może psa zmuszać?
            Dziwi mnie trochę samo określenie "właściciel psa". Miłośnicy psów tak sobie cenią relacje z psem, podczas gdy jest to relacja człowieka z jego własnością. Czy to właśnie posiadanie żywego stworzenia na własność tak miłośników psów ekscytuje?
            • elf1977 Re: Z powodu wirusa wszyscy kupują kotki i pieski 18.06.20, 13:51
              Mnie z kolei dziwi ten bełkot. Pies to nie człowiek, w świetle prawa jest własnością człowieka, nawet kiedy jest kochany i zadbany. Wystawy nie są konkursami piękności, służą czemuś innemu, pisałam powyżej. I tak, pies dobrze wychowany, socjalizowany i ułożony robi różne rzeczy z panem czy panią, do których jest przyuczony: bawi się, trenuje, pracuje, a jak trzeba: uczestniczy i w wystawach. Jeśli pies źle się czuje na ringu, zdobywa w ciągu 3 wystaw uprawnienia hodowlane i na wystawy nie jeździ, jeśli to dla niego zabawa, może być pokazywany czesciej, zdobywać czempionaty itd. Hodowca o tym decyduje, bo on najlepiej zna swoje psy.