CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI?

25.10.04, 10:00
witam wszystkie mamy
Oto jest pytanie jak u was w związkach jest z zazdrością? mój mąz jest bardzo
zazdrosny uważam że aż przesadnie czasami mam juz po prostu dość bo przeciez
chyba mam prawo do odrobinki prywatności a jak jest u was może nie jestem
sama?
    • le_lutki Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 10:02
      Moj (niestety wink nie jest. No ale moze nie ma o co smile
      On twierdzi, ze ma zaufanie do mnie i dlatego zazdrosc mu nie w glowie (choc
      zauwaza, kiedy ktos sie za bardzo mna interesuje).

      I tu sie roznimy, bo ja mu ufam rowniez, ale potrafie byc zazdrosna - i dla
      mnie to zupelnie nie idzie w parze. Tzn zaufanie = brak zazdorsci.
      Gdzies czytalam, ze to przejaw braku wiary w siebie i poczucia wlasnej
      wartosci... - kolejna rzecz, nad ktora bede musiala u siebie popracowac smile)

      Pozdrawiam
      • mamaszyma Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 11:45
        le_lutki, podpisuje sie pod Twoim postem rekami i nogami. Napisałabym dokładnie
        to samo:0)
    • umasumak Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 10:08
      Mój małżowin jest zazdrosny. Może nie chorobliwie, bo jak narazie jeszcze
      nikomu nie natrzaskał z mojego powodu, ani też nie uprzykrza mi tym życia, ale
      na pewno jest to więkrza zazdrość niż powinna być. Poza tym bardzo martwi się o
      mnie i nie lubi jak wychodzę gdzieś bez niego. Zawsze muszę mieć przy sobie
      komórkę i dawać znak, że żyję wink). Taką ma on już przypadłośći niestety. Ale
      poza tym jest cudownym czlowiekiem i nie mam mu nic do zarzucenia. Pozdrawiam.
    • anek.anek Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 10:44
      Mój jest chorobliwie zazdrosny. Teraz na szczęście trochę przystopował, bo ta
      azdrośc była powodem naszego rozstanie i dwuletniej przerwy w związku.
      Najgorsza jest bezsilność: przez dziesięć lat nie przyszło mi chyba nawet do
      głowy żeby go zdradzić, a ten potrafił za dawnych "młodzieńczych" lat zrobić
      awanturę nawet o to, że spojrzałam na faceta, który na ulicy poprosił nas o
      ogień (ja miałam awanturę, a facet za to, że spojrzenie odwzajemnił dostał
      brzydko mówiąc, w gębę) Koszmar. W drugim etapie naszego związku postanowiłam
      zupełnie ignorować, a jak tylko czuję w jego głosie, że myśli o zazdrości, to
      od razu atakuję pierwsza i z góry mówię, że sobie nie życze. Na razie w miarę
      skutkuje. Nie zniosłabym takiej zazdrości jak kiedyś: przszukiwanie rzeczy,
      śledzenie mnie jak tylko wyjdę z domu. Wystarczyło ręcznik położyć nie tak w
      łazience, a już była awantura, że to na pewno był w domu kochanek, który brał
      po upojnym dniu ze mną kąpiel. Odrobina zazdrości może wzmocnić związek, ale
      nadmiar zbija uczucia. Nawet nie chcę wspominać "tamtych" lat.
      • ewa2233 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 10:48
        Mój mówi, że nie jest.
        Może przydałaby się jakś prowokacja - dla sprawdzenia ? wink
    • ania.freszel Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 10:59
      Ło Matko i to jak?!!! Oczywiscie nie przyzna sie za zadne skarby, ale czasami
      nawet nie potrafi tego ukryc. Chyba juz taka jego natura. Ja tez jestem troche
      zazdrosnik ale tak troche, w granicach rozsadkuwink Oczywiscie
    • mamaaga99 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 11:41
      Mój mąż może i jest czasem troszkę zazdrosny, ale to rzadko, bo właściwie nie
      ma okazji. Na codzień spotykamy się razem tylko w domu, jak gdzieś wychodzimy
      całą rodziną to trzeba cały czas uważać na dzieci i odpowiadać na ich pytania,
      nie ma czasu na zwracanie uwagi na innych, zwłaszcza mężczyzn. Jak idziemy do
      kina czy teatru to z reguły z jakimiś znajomymi, których dobrze znamy i to też
      nie stwarza powodów do zazdrości. A na imprezy, gdzie można kogoś poderwać,
      przytulić niebezpiecznie blisko w tańcu czy tym podobne, chodzimy niestety dość
      rzadko sad

      A ja nie jestem zazdrosna - kocham mojego mężą bardzo ale mam do niego pełne
      zaufanie. On nie jest typem playboja, za którym oglądałyby się kobiety a do
      tego jest głęboko wierzący i wiem, że jest daleki od myślenia o zdradzie.
      Pozdrawiam
      Aga
      • joasiiik25 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 11:55
        jest zazdrosny ale ta :zdrowa zazdroscia" zreszta nie ma powodow do zazdroscismile
        dlatego ze przebywam przewaznie w towarzystwie mlodych mamusiek, gdzie glownym
        tematem sa nasze pociechy. Mam jedna cudowna kolezanke z ktora spotykam sie
        niemal codziennie zeby pospacerowac z synkami, wspolnie wypic kawe, pojsc do
        cukierni czy na "babskie zakupy", kiedys dostalam od niej sms takiej
        tresci: "czekam na ciebie,pamietaj,ze pijemy dzis razem kawe i idziemy na
        ciach" odczytal go i zaczal sie dopytywac czy to aby napewno napisala Anka tego
        sms?

        jezeli chodzi o mnie to wielka ze mnie zazdrosnica mimo iz nie mam powodu to
        takiej zazdroscismile
    • danwik Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 13:17
      Jeżeli ktoś czytał mój post pt. "KOCHANKA..." to się lekko zdziwi ...
      o ironio mój mąż (nie wiem czy Go tak powinnam jeszcze nazywać !!!) do dnia
      dzisiejszego był cholernie o mnie zazdrosny, zazdrosny o każde spojrzenie w
      moją stronę, o kolegów z pracy (z uczelni), o wszystko co się rusza i ma ... w
      gaciach (przepraszam, że wyrażam się chamsko ale dziś nie potrafię inaczej).
      Zawsze byłam kontrolowana, komórka pod "nadzorem" ... a nigdy nie dałam mu
      powodu do tego aby mógł mnie podejrzewac ........ ale może to było odwrócenie
      uwagi ????
      agnieszkA
      • dotima Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 15:29
        A mój nie jest i często mnie to wk...rza. Ba, wręcz się tego domagam, bo miło
        by było choć tak od czasu do czasu poczuć zaborczość. Ale tak szczerze mówiąc,
        to on raczej nie ma powodów - ufa mi i wie jak nieformowalnie monogamiczna jest
        jego żona. Zresztą on chyba tylko tego nie pokazuje, cobym nie miała
        upragnionej satysfakcji, a tak w głębi duszy to swoje przeżywa, gdy mu
        ćwierkam, co tam kolega z pracy nowego wymyślił (mam takiego jednego od
        podbudowywania komplementamismile...
        • verdana Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 25.10.04, 17:29
          Mój mąż nie jest i nigdy nie był zazdrosny. To zresztą nie przypadek - nigdy w
          zyciu nie wyszłabym za mąż za faceta, który byłby zazdrosny, kontrolował mnie
          czy nawet patrzył podejrzliwie, gdy rozmawiam czy przyjaźnię się z mężczyznami.
          Dla mnie zazdrość (poza moze minimalną) jest taką samą skazą na charakterze jak
          nadużywanie alkoholu - uniemożliwia normalne, swobodne życie. Tak więc
          zadziałał tu celowy dobór. Ja też nie jestem zazdrosna - mam zaufanie.
      • mamaaga99 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 26.10.04, 15:56
        CZytałam Twój post i bardzo Ci współczuję, nie wiem, jakbym się sama zachowła.
        Ale masz rację - taka zazdrość to może nie do końca jest odwracanie uwagi, ale
        z moich obserwacji wynika, że najbardziej zazdrosne i podejrzliwe są osoby,
        które same zdradzają. To jakby logiczne - skoro ta osoba smam uległa,
        zdradziła, to zakłada, że jej partner/partnerka zachowają się podobnie i stąd
        ta podejrzliwośc. Ja miałam w najbliższej rodzinie kilka przypadków zdrad i
        była jak u Ciebie - długotrwały romasn, o którym druga strona nic nie
        wiedziała. A zdradzający/ce byli potwornie zazdrośni. Wszystkie te związki się
        rozpadły, tzn. osoby zdradzone nie potrafiły przebaczyć. Ja wiem, że trudno się
        oswoic z taką sytuacją i zawsze jest to szok, który ścina z nóg, także
        najbliższych.

        Życzę Ci dużo sił i wiary w siebie smile
        Aga
        • mamaaga99 Re: to powyżej jest do danwik 26.10.04, 15:57
          • danwik Re: to powyżej jest do danwik 27.10.04, 09:50
            Dziękuję ....
            agnieszka
            • ms78 Jest zazdrosny... 27.10.04, 10:06
              o to, że za długo czytam książki, że siedze na forum ( o to w szczególności).
              Czasami o facetów na ulicy. To chyba bardziej ja jestem zazdrosna o niego. W
              pracy same baby- do tego panny o idealnych wymiarach. A ja no cóz. Wiecznie sie
              zmagam z nadwagą.
              Ale jeszcze nigdy nasza " zazdrość" nie była powodem do kłótni więc chyba nie
              jest tak źle.
              Marta
              • fasolka31 Re: Jest zazdrosny... 27.10.04, 14:52
                Mój też jest zazdrosny, ale na szczęscie niechorobliwie. Po prostu mnie
                kochasmile)) i stąd ta zazdrość...to miłe, bo nie zatruwa mi tym życiasmile))
      • tynka11 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 29.10.04, 17:57
        wiesz co danwik jest takie powiedzenie że każdy ocenia wedle siebie!!! I chyba
        cos w tym jest!! po prostu on był nie ok względem ciebie sam robił boki iszukał
        tego samego u ciebie! To nie to że każdy zazdrosny facet zdradza! ale cos w tym
        jest! Dla poparcia tej tezy: mam koleżanke ktora ma doslownie PRZESRANE z mezem
        zazdrosnikiem co impreza to klotnia bo za długo z kims rozmawiala, bo spojrzal
        ktos na nia nie tak (jakby ona temu byla winna!) powod zawsze jakis sie
        znajdzie! I niestety wiem ze on do konca nie jest wobec niej w porzadku wiec
        chyba stad bierze sie jego zazdrość - ocenia ja wedlug swojego postepowania.!!
        A najlepsze jest to ze dziewczyna w koncu schudla po 2 ciazach i doprowadzila
        sie do rewelacyjnego wygladu i on ma teraz pole do popisu! Adla kogo tak
        wygladasz!pewnie kogos masz bo schudlas, bo sie fajnie ubierasz itp! PRZECIEZ
        TO CHORE! mowi ze jak on nie odpusci to chyba przytyje z 10 kg dla swietego
        spokoju!!
    • triss_merigold6 Re: CZY WASI MĘŻOWIE SĄ O WAS ZAZDROSNI? 26.10.04, 17:22
      Nie. Mam tak jak Verdana.
      Uważam zazdrość za objaw kompleksów i braku szacunku a nie uczucia. Będąc po
      paru życiowych doświadczeniach nie związałabym się z człowiekiem podejrzliwym,
      kontrolującym, nieufnym i zazdrosnym.
      Jeśli mężczyzna robi żonie uwagi za to, że rzekomo za kimś się obejrzała czy
      porozmawiała czy odebrała telefon od kolegi to znaczy, że uważa ją za głupią,
      niekontrolującą swoich odruchów istotę, którą wystarczy na chwilę spuścić z
      oczu i pójdzie z kimś do wyra.
      Sama ufam i oczekuję żeby mnie ufano.
      • mayessa Jest 30.10.04, 00:16
        Czasem nawet bardzo tylko on potrafi panować nad tym , nie robi dzikich awantur
        ani nawet szczególnie nie gada.Uwielbiam go za to!
        • jolkarobert Re: Jest 30.10.04, 08:03
          nie jest zazdrosny, nie był, czuję się czasami odrzucona.Nie ma takiego
          zainteresowania moją osobą, wiem ze on juz taki jest.Ja byłam kiedyś
          chorobliwie zazdrosna, a teraz już mi przesżło, lepiej się czuję mniej
          zazdrosna a nawet wogóle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja