Dodaj do ulubionych

taki żarcik znaleziony w sieci

22.06.20, 19:00
Pewnego dnia w równoległym wszechświecie Światowa Organizacja Zdrowia oraz rządy państw zachodnich i wschodnich zgodnie z przytupem ogłosiły, że na świecie zapanowały groźne pandemie: otyłości, cukrzycy, zawałów, raka i depresji. Przez kolejne miesiące wszystkie mainstreamowe media trąbiły o otyłości, cukrzycy, zawałach, raku i depresji. Każdy z obywateli był 24 godziny na dobę przez telewizję informowany o przyczynach i skutkach obżarstwa śmieciową żywnością, picia alkoholu, palenia papierosów, używania toksycznych substancji i niezdrowego, stresującego trybu życia. Portale internetowe wyświetlały codziennie nową statystykę z licznikiem zgonów: ile dziś zmarło na cukrzycę, ile na raka, ile na zawały (a liczby porażały: tysiące zgonów dziennie). Całość życia społecznego, politycznego i naukowego skupiła się wokół zwalczania otyłości, cukrzycy, zawałów, raka i depresji. W walce z tak poważnymi zagrożeniami dla cywilizacji ludność zgodziła się na drastyczne zmiany prawne i ekonomiczne: zakaz konsumpcji alkoholu i papierosów, zakaz sprzedaży przetworzonej żywności (wszystkie chipsy, batoniki, wafelki i mrożone pizze wycofano ze sklepów), rakotwórczych kosmetyków oraz wielu innych towarów, które nawet pośrednio prowadzą do otyłości, cukrzycy, zawałów, raka i depresji. Wprowadzono zakaz używania kuchenek mikrofalowych. Nastąpiła likwidacja tysięcy sklepów, sieci handlowych, placówek, restauracji, całych gałęzi gospodarki, które przyczyniają się do występowania tych chorób. Zamknięcie sieci McDonald’s, KFC i BurgerKing. Likwidacja chowu przemysłowego i ubojni. Zakaz smażenia żywności. W razie oporu ludności – np. za spożycie niezdrowej czekoladki albo zapalenie papierosa – policja karała sprawców mandatem 15.000 zł. Rząd wyasygnował miliardy zł (tarcza antykryzysowa) na programy pomocowe i wsparcie przedsiębiorców, którzy utracili biznesy wskutek rządowej walki z otyłością, cukrzycą, zawałami, rakiem i depresją. Palaczy i pijaków poddano obowiązkowej kwarantannie i odwykowi. Na facebooku przetaczała się akcja „zostańWDomuPalaczu” i „wstydźSięPijaku”. Otyli zostali poddani napiętnowaniu społecznemu i społecznej presji, aby schudnąć. W miastach rozstawiono wagi i mierniki cukru we krwi. Ponadprzeciętnie grubych skierowano na obowiązkową głodówkę. Wojsko pomagało w dostawach organicznych owoców i warzyw. Każdy obywatel dostał dzienny przydział soku – 1 litr świeżo wyciskanego soku z warzyw i 1 litr z owoców – jako oręż w walce z pandemią otyłości, cukrzycy itd. Produkcja wolnoobrotowych wyciskarek do owoców poszybowała w górę. Światowa Orgnizacja Zdrowia wysłała pomoc humanitarną do USA, gdzie pandemia otyłości przybrała katastrofalną skalę. Unia Europejska wyasygnowała miliardy euro na dotację do upraw organicznych. Sejm uchwalił ustawę nakazującą każdemu obywatelowi regularne posty na sokach i wodzie, jogę, pranajamę i morsowanie. Główny Inspektor Sanitarny zalecił obywatelom pobyt w lesie i kąpiele słoneczne. Zakazano pracy biurowej w pozycji siedzącej. Kościelnym orężem w walce pandemią depresji były prowadzone przez zakonników medytacje – bez zbierania na tacę. A polskim Ministrem Zdrowia został Wim Hof
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka