Dodaj do ulubionych

odrzucenie spadku za dziecko

22.06.20, 20:35
Pomóżcie emamy. Podpowiedzcie znaczy, może ktoś wie, bo sam przez to przeszedł, albo wie zawodowo wink
Jest sobie spadek, po jakimś gościu, którego na oczy nie widziałam.
Chcę go odrzucić, a wtedy automatycznie przechodzi na mojego Małoletniego. W jego imieniu też chcę odrzucić, ale tu wiadomo, sąd rodzinny.
No i właśnie nasz "przydomowy" prawnik twierdzi, że jeżeli majątek posiada jakąkolwiek wartość dodatnią - czyli np. długi na nim ciążące są o cal choćby mniejsze od jego wartości, to takiej zgody sądu nie dostanę. A ja się wcześniej zrzeknę, w tej sytuacji każda dalsza czynność dotycząca tego nieszczęsnego majątku będzie wiązała się z wycieczką do sądu rodzinnego, bo spadkobiercą będzie dziecko.
No i sama nie wiem, waham się. Prawda to?

Spadek ów to mieszkanie spółdzielcze na pn wsch. Polski, w niedużym mieście, z którym nic mnie nie wiąże. obciążone długami z tytułu czynszu i opłat, które nie były płacone, jak się chłopu samotnie zmarło. Gdzieś około roku to będzie.
Obserwuj wątek
      • 7katipo Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 20:44
        Dzięki!
        Ale co przeprowadzić?
        Ja chyba nie mam wyboru, sąd prowadzący postępowanie spadkowe mnie pismem poinformował, że jestem otóż właśnie uczestnikiem postępowania. Jeśli więc ja się nie zrzeknę, to przynajmniej sobie sądu rodzinnego oszczędzę, tak?
        A swoją drogą o przedmiocie spadku, że to mieszkanie, to się dowiedziałam drogą "jedna baba drugiej babie". Sąd nie był uprzejmy mnie poinformować, o co w ogóle idzie wink tylko, że jest w toku postępowanie spadkowe po taki to a takim. To normalne, tak się dzieje?
          • 7katipo Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:18
            No właśnie spadkobierców jest cała gromada. Dziedziczenie ustawowe, chłop zmarł bez dzieci, bez rodzeństwa. Z mocy prawa przeszło dziedziczenie na jego chyba ojca, który jest jakoś spokrewniony z moją matką. Która pochodzi z naprawdę liczej rodziny...
                • novembre Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 19:17
                  Miałam podobną sytuację. Sąd zapytał, dlaczego się zrzekam, czy mi wiadomo, żeby zmarły miał jakiś inny majątek - odpowiadałam, że nie wiem, że nie utrzymywałam kontaktów i że skoro bliższa rodzina się zrzekła, oczywiste, że wiedzieli więcej niż ja i od razu się zabezpieczali zrzeczeniem. Sąd przyjął.
                  Jak odrzucisz, najpierw musisz poprosić sąd rodzinny o zgodę na występowanie w imieniu małoletniego, i dopiero kolejna rozprawa jest o zrzeczenie się w jego imieniu.
        • izabelka55 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 19:45
          Ty idziesz do notariusza i zrzekasz się spadku. Musisz mieć akt zgonu tej osoby. Notariusz Cie informuje, że skoro masz dziecko, to teraz ono dziedziczy, więc aby zrzec się za dziecko składasz wniosek do sądu rodzinnego. Wyznacza datę, idziesz na rozprawę, mówisz, że człowieka nie znasz lub że nie utrzymywała s kontaktu, nie wiesz co on ma i nie chcesz tego i na tym się kończy. U mnie trwało to max 30 minut, mąż też był na rozprawie, musiał zeznawać, chodź człowieka na oczy nie widział, no ale ojciec więc był. Z wyrokiem sądu, że zezwala decydować w sprawie małoletniego idziesz do notariusza i zrzekasz się w imieniu dziecka. Przerabiałam to 2 lata temu.
      • 7katipo Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:00
        No właśnie tak mi się wydaje. Spadek mi na nic, natomiast chciałabym w miarę możliwości uniknąć komplikacji. A okazuje się, że jak mam dziecko nieduże, to właściwie nie mogę z tego nieszczęsnego spadku bezboleśnie zrezygnować...
        • kadfael Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:27
          Ty się lepiej dowiedz, ile tego zadłużenia jest. Bo przecież w grę może wchodzić jeszcze branie jakichś pożyczek, chwilówek, zaległości nie tylko czynszowe, ale też mediów i się wpakujesz. A dziecko odpowiada za długi tylko do wysokości spadku. Poza nielicznymi przypadkami, kiedy sąd coś sknoci i jest o nich głośno na całą Polskę.
            • never.surrender7 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 17:43
              Jeżeli chcesz z dobrodziejstwem inwentarza nie musisz składać oświadczenia - dziecko dziedziczy z mocy prawa z dobrodziejstwem inwentarza. Ale to też nie jest takie proste: trzeba złożyć wniosek do komornika sądowego o sporządzenie spisu inwentarza (na koszt spadkobierców) a potem spłacać (nieprzedawnione) zadłużenia...
              Ten spis od komornika będzie potrzebny do ewentualnego ograniczenia wysokości spłacanych zadłużeń - bo pozwala na wykazanie tzw. stanu czynnego spadku, czyli wartości ograniczającej odpowiedzialność za długi spadkowe
          • 7katipo Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:36
            No więc właśnie. Tego też się boję.
            Tylko gdzie cholera mam się tego dowiedzieć????
            A żebym ja przejęła z dobrodziejstwem inwentarza, obciążenia tylko do wysokości majątku, to coś muszę oświadczyć, złożyć, zadeklarować? Czy w ogóle nie mam takiej możliwości?
            • kadfael Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:47
              Z dowiedzeniem się mogą być kłopoty. Póki nie przyjęłaś spadku, może z Tobą nie chcieć gadać nawet spółdzielnia mieszkaniowa. Dosłownie kilka dni temu gadałam o tym z kuzynem, który usiłuje się dowiedzieć o takim zadłużonym mieszkaniu. I kicha. Najwięcej się dowiedział grzebiąc w papierach, wezwaniach do zapłaty i in., które w tym mieszkaniu leżą. Spółdzielnia nie chce mu powiedzieć.
              Ja bym na Twoim miejscu poszła do prawnika.
        • szmytka1 Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 22:43
          A jak nie dogadasz się z innymi spadkobieracami, ktzy ewentualnie też przyjmą, to nie sprzedasz szybko, a w międzyczasie możesz być ścigana za zadłużenie. Sciągać będą z twojego bieżacego majątku a nie łąskawie czekać az spieniężysz mieszkanie. Tak tylko ostrzegam. Ja odrzucałam w imieniu dziecka. Sąd pytał o wysokość za dłużenie, nie wiedziałam dokładnie, wystarczyło moje oświadczenie, że nie mam z czego spłacać ewentualnych długów. Pamiętaj o biegu sprawy, masz zdaje się 6 miesięcy. Mnie we wszystkim pokierował notariusz, u którego zrzekałam się za siebie.
    • paniusia.aniusia Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 21:32
      Byliśmy w podobnej sytuacji. Z pomocą adwokata (groszowa sprawa) przygotowaliśmy wniosek do sądu, w którym dowodzimy,ze zmarły mógł zostawić długi . I dostaliśmy zgodę na odrzucenie.

      Druga opcja: przyjmujesz na siebie i może ktoś z innych spadkowbiercow będzie zainteresowany darowizną na jego rzecz ? Ale to już tez z prawnikiem trzeba porozmawiać .
      • never.surrender7 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 17:36
        Dokładnie tak - sąd rodzinny ma na celu dobro małoletniego, ale też nie zakłada, że rodzic (który sam wcześniej odrzucił spadek) chce źle dla dziecka.
        Uważam (jako prawnik zajmujący się sprawami cywilnymi), że powinniście wystąpić do sądu rodzinnego o zgodę na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd majątkiem dziecka - odrzucenie spadku po krewnym X. Ale - żeby były podstawy do rozpoznania takiego wniosku dziecko musi być spadkobiercą, tzn. Ty musisz wcześniej odrzucić spadek.
        Ja odrzucałam w imieniu moich dzieci spadek po moim stryju nie mając żadnych dokumentów dotyczących jego sytuacji materialnej (w sumie skąd miałabym je mieć) i sąd rodzinny oparł się na moich zeznaniach - mówiłam, że wujek przed emeryturą prowadził działalność gospodarczą, którą zamknął ze stratą, a jego żona, córka i wnuki odrzuciły spadek, mając większe rozeznanie w jego sprawach, lecz nie dysponują żadnymi przydatnymi dokumentami. I sąd to uznał za wystarczające.
        Jeżeli możesz skontaktuj się z bliższymi krewnymi, poczynając od tych, którzy dziedziczą w pierwszej kolejności (i pierwsi odrzucili spadek) i zapytaj się o sytuację majątkową i finansową zmarłego.
        Możesz też zapoznać się z aktami sprawy, może ktoś do protokołu podał coś o majątku czy finansach zmarłego.
        Możliwe jest uzyskanie dostępu zdalnego, ale nie wiem, czy w tym celu nie musisz udać się do sądu celem weryfikacji tożsamości - z tego, co się orientuję może to być sąd najbliższy Twojego miejsca zamieszkania, tylko zawnioskuj o dostęp do spraw w innych okręgach czy apelacjach sądowych.
    • koraleznasturcji Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 22:30
      Teoretycznie jest tak jak piszesz. W praktyce masz duże szanse dostania zgody na odrzucenie spadku, jeżeli sensownie uzasadnisz, że koszty poszukiwania ewentualnych wierzycieli będą wysokie i najpewniej porównywalne z wartością części mieszkania przypadającej na Twoje dziecko. To jest argument, który sąd uwzględni, zwłaszcza jeżeli spadkodawcą jest osoba, której za dobrze nie znałaś i która, z tego co wiesz, w chwili śmierci na pewno miała długi.
      • szmytka1 Re: odrzucenie spadku za dziecko 22.06.20, 22:45
        u nas sąd nie chciał nawet dokumentów, wystarczyło nasze ustne oświadczenie, że są długi ale wierzyciele nie chcą na razie nam udzielać info o ich wysokości, oraz ze nie jesteśmy w stznie spłacić. Jedna rozprawa, rpzesłuchanie parę minut i po sprawie było. Miałam wskazać tylko kolejnych spadkobierców, o których wiem.
    • eowen Re: odrzucenie spadku za dziecko 23.06.20, 09:51
      Ja już kiedyś tu pisałam, że wszystko zależy od widzimi się sędziny. Odrzucałam spadek po krewnym, też nieznanym, z innego rejonu Polski. Wiadomo było tylko, że w masę spadkową wchodzi zadłużone mieszkanie (ale mieszkała w nim dalej żona zmarłego, która była współwłaścicielką i pewnie też ze swoją częścią spadku) i jakieś nieznane długi. Bliska rodzina, w tym wnuki wpadek odrzucali, aż w końcu doszło do mnie.

      I też na forum wszyscy mówili, że to banalnie proste, ale było bardzo ciężko otrzymać zgodę sądu. Teoretycznie byłam przygotowana, dla mnie kluczową informacją było to, że dzieci i wnuki (było tam z 6 małoletnich chyba) spadek odrzucili, a ci przecież najlepiej widzieli o wysokości zadłużenia. No, ale nasza sędzina powiedziała to, co usłyszałaś, że nawet, jeśli po sprzedaży mieszkania i opłacenia długów zostałaby 1 złotówka, to ona ten spadek każe przyjąć. Mieliśmy 2 rozprawy, drugą już z naszym radcą prawnym. On też zdołał uzyskać wiarygodne informacje o zadłużeniu (ja dla nikogo nie byłam stroną, nikt mi tych informacji nie mógł przekazać - RODO), skontaktowałam się z resztą rodziny, wstępnie wyceniliśmy mieszkanie (ale wstępnie, bo nikt nie zabezpieczył masy spadkowej, a wdowa mogła w ciągu ostatnich lat przecież wziąć nawet na nie hipotekę, o chwilówkach nie mówiąc, no i nie wiedzieliśmy w jakim jest stanie). Ale jakoś się udało, tylko dzięki naszemu radcy, ten zdołał przekonać sędzinę, że zanim dziecko osiągnęłoby z tego jakąkolwiek potencjalną korzyść, musiałoby (w sensie my) ponieść spore koszty. Ale u nas była żyjąca współwłaścicielka, która nie zamierzała ani spłacać swoich długów, ani sprzedawać mieszkania, ani się z niego wyprowadzić. Miała ponad 80 lat, była nie do ruszenia. Całość trwała 8 miesięcy.
    • koronka2012 Re: odrzucenie spadku za dziecko 23.06.20, 23:45
      Szczerze to chyba lepiej gdyby spadek dostało dziecko. Bo z dziecka żaden komornik niczego ściągnąć nie zdoła.
      A w międzyczasie będzie możliwość wykonania jakiegokolwiek manewru - typu sprzedaż i spłata długu.
      Jeśli spadek zostałby na kimś dorosłym, to komornikowi prościej wejść na pensję.

      Myślę, że zgoda sądu to kwestia odpowiedniego uzasadnienia - które powinno się odnosić nie tylko do bieżącego statusu ale i kosztów dodatkowych dotyczących np. koniecznych dojazdów, kosztów pewnych formalności (np. działu spadku), kosztów notarialnych itd.
      • tapatik Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 16:00
        koronka2012 napisała:

        > Szczerze to chyba lepiej gdyby spadek dostało dziecko.
        > Bo z dziecka żaden komornik niczego ściągnąć nie zdoła.

        Była w mediach opisywana sytuacja, gdy komornik chciał dzieciakowi zabrać psa w poczet długów.

        > Myślę, że zgoda sądu to kwestia odpowiedniego uzasadnienia - które powinno się
        > odnosić nie tylko do bieżącego statusu ale i kosztów dodatkowych dotyczących
        > np. koniecznych dojazdów, kosztów pewnych formalności (np. działu spadku),
        > kosztów notarialnych itd.

        A jak sąd nie wyrazi zgody i stwierdzi, że dziecko ma przyjąć spadek wprost, to co wtedy?
        • szmytka1 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 18:51
          sąd nei wypowiada się nijak co do tego, jak dziecko ma przyjąć spadek. Sprawa w sądzie rodzinnym toczy się nie o odrzucenie w imieniu małoletniego, a o zgodę na dokonanie czynności przekraczającej zarząd zwyczajny, czyli sąd nic nie nakazuje jak przyjąć spadek. Jeśli sąd nie zgodzi się, wtedy dalej masz furtkę do wysokości zadłużenia, a nie ze wprost.
          • never.surrender7 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 19:08
            Bardzo słuszna uwaga Szmytka1 smile
            W sądzie rodzinnym toczy się "tylko" sprawa o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku. Po uzyskaniu tej zgody przedstawiciele ustawowi dziecka składają przed sądem lub przed notariuszem oświadczenie spadkowe.
            Ogólnie każdy ma na złożenie oświadczenia spadkowego 6 miesięcy od dowiedzenia się, że jest spadkobiercą (najbliżsi krewni - od kiedy dowiedzą się o śmierci spadkodawcy, a dziedziczący w dalszej kolejności - od kiedy dowiedzą się, że bliżsi krewni odrzucili). Dla Ciebie, jako przedstawicielki ustawowej dziecka ten 6-miesięczny termin będzie biegł od dnia, kiedy założyłaś oświadczenie o odrzuceniu spadku. Bieg tego termin ulega zawieszeniu na czas postępowania przed sądem rodzinnym.
      • never.surrender7 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 17:53
        Otóż niestety z dziecka jak najbardziej komornik może ściągnąć - tzn. z jego majątku (a dziecko będzie miało majtek: mieszkanie). Oczywiście - w wyroku będzie ograniczenie do wartości nabytego spadku (319 k.p.c.), ale małoletni może pozywać i być pozwany - tyle, że reprezentują go przedstawiciele ustawowi (z reguły rodzice)
    • tapatik Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 15:54
      Przyjmujesz spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli spłacasz dług do wysokości spadku. Czyli jeśli mieszkanie jest warte 80 tysięcy, o długów jest na 100 tysięcy to spłacasz 20 tysięcy.
      Problem może być taki, że jak zaczniesz sprzedawać mieszkanie to może się okazać, że jest warte 70 tysięcy (bo tyle daje potencjalny kupiec), a wierzyciele mogą wcześniej zażądać spłaty długów. Czyli mieszkanie nie jest sprzedane, ale ty musisz długi spłacić i to ze swojego majątku.
      W przypadku, gdy spadek łatwo spieniężyć, to nie ma problemu, ale mieszkanie może się długo sprzedawać.

      Opcja z odrzuceniem spadku jest ryzykowna, bo sąd rodzinny może stwierdzić, że dziecko ma spadek przyjąć wprost i nie masz na to wpływu. Dlatego jeśli się ma dzieci poniżej 18 lat, to lepiej samemu przyjąć spadek i się bujać z urzędnikami.
      • riki_i Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 16:31
        tapatik napisał:

        > Opcja z odrzuceniem spadku jest ryzykowna, bo sąd rodzinny może stwierdzić, że
        > dziecko ma spadek przyjąć wprost

        Zawsze urzeka mnie w Polsce ta kompletna nieprzewidywalność sądów nawet w najprostszych i oczywistych sprawach. Ostatnio sąd w pewnej byłej wojewódzkiej mieścinie wywinął mi wszystko dokładnie na opak (drobna sprawa cywilna) i jeszcze naprodukował kilkadziesiąt stron uzasadnienia nadającego się do kabaretu. Chyba pani sędzinie nie spodobało się, że przyjechał jakiś Pan z Warszawy i coś tam chce.

        Niestety wszystko to, co napisano w tym wątku o irracjonalnych poczynaniach sądu, teoretycznie może się zdarzyć jak wątkodajka będzie miała pecha.
      • koronka2012 Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 23:30
        tapatik napisał:

        > Przyjmujesz spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli spłacasz dług do wysokoś
        > ci spadku. Czyli jeśli mieszkanie jest warte 80 tysięcy, o długów jest na 100 t
        > ysięcy to spłacasz 20 tysięcy.

        ????? nie pomyliłeś czegoś? czy mialeś zamiar napisać odwrotnie?
        Sąd przy sprawie spadkowej nie szacuje wartości mieszkania, orzeka tylko kto dziedziczy i co.

        > Opcja z odrzuceniem spadku jest ryzykowna, bo sąd rodzinny może stwierdzić, że
        > dziecko ma spadek przyjąć wprost i nie masz na to wpływu. Dlatego jeśli się ma
        > dzieci poniżej 18 lat, to lepiej samemu przyjąć spadek i się bujać z urzędnikami.

        Dziecko zawsze dziedziczyło z automatu z dobrodziejstwem inwentarza więc nie bardzo rozumiem skąd te pesymistyczne wizje że sąd nakazuje przyjąć spadek wprost? (pomijając, że sąd o tym nie decyduje, bo nie o to toczy się postępowanie)
        • tapatik Re: odrzucenie spadku za dziecko 28.06.20, 11:25
          koronka2012 napisała:

          > tapatik napisał:
          >
          > > Przyjmujesz spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli spłacasz dług
          > > do wysokości spadku. Czyli jeśli mieszkanie jest warte 80 tysięcy,
          > > o długów jest na 100 tysięcy to spłacasz 20 tysięcy.
          >
          > ????? nie pomyliłeś czegoś? czy mialeś zamiar napisać odwrotnie?

          Wróć, rzeczywiście pomyliłem się. Spłacamy 80 tysięcy. 20 tysięcy wierzyciele tracą.

          > Sąd przy sprawie spadkowej nie szacuje wartości mieszkania, orzeka tylko kto dziedziczy i co.

          Zgoda.

          > > Opcja z odrzuceniem spadku jest ryzykowna, bo sąd rodzinny może stwierdzić,
          > > że dziecko ma spadek przyjąć wprost i nie masz na to wpływu. Dlatego jeśli się
          > > ma dzieci poniżej 18 lat, to lepiej samemu przyjąć spadek i się bujać
          > > z urzędnikami.
          >
          > Dziecko zawsze dziedziczyło z automatu z dobrodziejstwem inwentarza więc nie
          > bardzo rozumiem skąd te pesymistyczne wizje że sąd nakazuje przyjąć spadek
          > wprost? (pomijając, że sąd o tym nie decyduje, bo nie o to toczy się postępowanie)

          Nie zawsze. To jest od kilku lat. Przedtem dziedziczyło tak jak wszyscy, czyli wprost.

          Spotkałem się z taką sytuacją, gdy wszyscy spadkobiercy odrzucili spadek i zostało dziecko. Rodzice poszli do sądu, aby spadek odrzucić, ale sąd radośnie odmówił, spadek kazał przyjąć i to wprost.
    • skarolina Re: odrzucenie spadku za dziecko 27.06.20, 18:07
      Nikt mnie nie pytał o wartość spadku, powiedziałam, że człowieka na oczy nie widziałam, że z informacji wynika, że miał głównie długi, nie wiem, jakiej wysokości, nic nie wiem o jego ewentualnym stanie posiadania, moje dzieci takoż i zgodę dostałam bez problemu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka